Dodaj do ulubionych

Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie?

25.03.07, 18:12
Hahahahaha ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: przecinek Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.gdynia.mm.pl 25.03.07, 18:14
      śmieszne
    • Gość: w Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 18:14
      hmm mnie rozsmieszyl dowcip o babeczkach:( zle ze mna?
      • Gość: MM Re: Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie IP: *.ghnet.pl 25.03.07, 21:43
        mnie też ten dowcip śmieszy... prawie tak bardzo jak o pączkach:

        Rozmawiają dwa poczki:
        - no i co przyjęli cię na studia ?
        - nie
        - dlaczego
        - no co ty ... Pączka!!
      • Gość: ness Re: Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie IP: 85.222.11.* 25.03.07, 23:54
        Artykuł był tłumaczony z ang. Po polsku nabiera dodatkowego sensu :)
    • piskoala Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? 25.03.07, 18:15

      musi co ŚWINIA, którą kliknąłem, nie złóżyła oświadczenia lustracyjnego.

      Widać jak świnia
    • Gość: sed Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.chello.pl 25.03.07, 18:16
      Śmiem twierdzić ,że Jak Platon i Arystoteles się nad czymś głowili to nie
      było 2000 lat temu ale troche więcej...jakieś 4 wieki więcej.

      Ciekawy artykuł,podobne rzeczy niedawno słyszałam na Discovery.
    • Gość: joki heh, to tak jak z Wojewódzkim i Majewskim IP: *.fdk.airbites.pl 25.03.07, 18:23
      Kolesie są żałośni ale wiele ludzi się smieje i uważa ich za przezabawnych,
      bo chcą mieć poczucie bycia w elycie; ludzi niby inteligentnych, którzy
      kumają...
      czysto społeczne reakcje
    • Gość: JAcek S Czym się różni kobieta od lodówki ? IP: *.netdrive.pl 25.03.07, 18:24
      ODP: Do lodówki zmieścisz 2 jajka :))
      • Gość: zulu Re: Czym się różni kobieta od lodówki ? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.03.07, 18:28

        Zartujesz! Radze ci jeszcze pocwiczyc...
    • Gość: Telemach Rechot Polakow IP: *.pools.arcor-ip.net 25.03.07, 18:45
      moze istotnie jest tak ze pewne rzeczy sa smieszne a inne nie. Ja jednak,
      obserwujac polskie spoleczenstwo (nie narod) spoza granic kraju odnosze wrazenie
      ze Polska jest krajem w ktorym ludzie sie smieja. Czasem sie podsmiechuja.
      Czasem chichocza. Przewaznie slychac rechot, trafnie opisywany jako slawetne he,
      he, he.
      Dominuje rechot. Prymitywny, zlosliwy, naigrywujacy sie z bolesnej
      rzeczywistosci. mieja sie ludzie w roznych krajach. Serdecznie, przyjaznie,
      czasem do rozpuku. W Polsce rechocza. Albo kogos wysmiewaja.
      • Gość: Marcin Re: Rechot Polakow IP: *.ztpnet.pl 25.03.07, 18:49
        Zalóż koszulkę "ich bin Pole" i daj znac jak zachowuja sie ludzie wokol ciebie.
      • apf IKAR 25.03.07, 19:45
        Zbrodnia Ikara.

        Nagle zaśmiał się na śmierć, cóż było począć, taki jest już ten świat, ludzie
        się śmieją bez opamiętania.
    • Gość: aniagra13 Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.75.49.46.mielec49.ptc.PL 25.03.07, 18:52
      Hiihiiihiii.Jak zobaczylam te trzy ryje na zdjeciu ,to od razu mi sie
      skojarzylo z jednym osobnikiem,chyba sie nazywa le-ppiier ale nie pamietam bom
      nie polityczna..hiihii hiii :-))))))
    • Gość: a Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.Kuso.osi.pl 25.03.07, 18:55
      Czyli wniosek z tego taki, że osoby często uśmiechające się do innych, śmiejące
      się to ludzie o niskiej pozycji społecznej - a przynajmniej tak uważajace/czujące.
      A gdy samotnie oglądam komedię i śmieję się (fakt, rzadziej niż w
      towarzystwie)to co to oznacza?
    • Gość: anal & tik nervovy Wszystko jest narzędziem przetrwania - religia też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 19:17
      Ludzie wymyślili karę i niebo ,żeby ludzie w coś wierzyli ,czyli mieli cel w
      życiu ,żeby żyć ,a dla niepokornych i myślących wymyślili karę - piekło - żeby
      się bali i nie robili społeczeństwu krzywdy ,żeby się rozmnażało .
      • Gość: kogoto Re: Wszystko jest narzędziem przetrwania - religi IP: 82.146.246.* 25.03.07, 19:26
        mysle, ze osoby o "wyzszej" klasie sie mniej smieja, gdyz uwazaja sie za poważne.

        Pozdrawiam wszystkich smiejacych sie z byle czego :)
    • apf Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? 25.03.07, 19:34
      bo TAK, jak w sześć przy garach.
    • Gość: pak Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.asta-net.com.pl 25.03.07, 19:34
      "Ludzki śmiech (ha-ha) powstał w wyniku ewolucji rytmicznego dźwięku
      przypominającego sapanie, wydawanego przez ssaki naczelne, takie jak szympansy,
      kiedy łaskoczą i gonią się nawzajem podczas zabawy."

      To nie jest smieszne tylko zenujace.
    • Gość: sracz Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.hsd1.pa.comcast.net 25.03.07, 20:08
      co do zdjecia lywiarki to raczej wyglada jakby kogos chciala opie..c na
      obiad, serio popatrzcie na ta maszkare.
    • Gość: pola łaskotali szczury :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 20:19
      • Gość: kerk he he he ;) IP: *.crowley.pl 26.03.07, 12:12
    • kozaczek3 Gość do facia:Ja chyba gdzieś pana widziałem 25.03.07, 20:50
      Na to ten drugi ze śmiechem.
      cha cha
      Wie pan że, to jest bardzo prawdopodobne.
      Bo ja tam bardzo często bywam.
    • kozaczek3 W tej trójcy na fotografii jest Oleksy!! 25.03.07, 21:08
      Ale kto jest po prawicy, a kto po lewicy.
    • Gość: pynky Re: Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie IP: *.gdynia.mm.pl 25.03.07, 21:42
      hm kawal o babeczkach absurdalny u mnie spowodowal yusmiech:) za to artykul a raczej te badania uwazam za żenujące i chyba to nie jest już nauka
    • Gość: terence Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.elb.vectranet.pl 25.03.07, 21:45
      a co z napadami śmiechu niczym nie spowodowanymi czyli tzw. głupawkami?
    • Gość: kotBehemot Re: Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie IP: *.elb.vectranet.pl 25.03.07, 21:51

      - Chcemy waszego dobra - powiedział premier Kaczyński do Polaków.
      - Zaniepokojeni Polacy zaczęli więc ukrywać swoje dobra w bezpiecznych
      miejscach.

      - Żyje nam się lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
      - To fajnie wam - pomyślał naród.
    • Gość: Pistacja Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.07, 22:11
      Zawsze myślałam,że śmiejemy się,bo mamy poczucie humory. A tu -masz,babo placek-
      myliłam się. Dowiedli tego amerykańscy naukowcy,być może nobliści:)
    • mantrobus Re: Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie 25.03.07, 22:16
      Obserwacje naukowcow sa trafne, lecz niekoniecznie uwzgledniaja kazdy rodzaj
      narodowej mentalnosci.
      Kultura anglosaska to rzeczywiscie w wiekszym stopniu utrzymywanie dobrych
      relacji (tak biznesowych jak i prywatnych) poprzez uprzejme usmiechanie sie czy
      nawet wybuchanie smiechem, niz poczucie humoru.
      Poludnie Europy, kultury srodziemnomorskie-wyraz temperamentu i radosnego
      usposobienia raczej niz dbanie o relacje (jak wiemy Wloch potrafi byc dosadny w
      tym co mysli bez wzgledu na konsekwencje)
      Znowu Polska-tutaj chyba wyniki badan odnosnie smiechu leza schowane gleboko w
      szufladzie,lub-jak napisal jeden z przedmowcow-jest to najczesciej wyraz
      przesmiewczosci i szyderstwa.
      Na szczescie nie mieszkam nad Wisla.
      Co do poruszanego wczesniej zwiazku smiechu z wyksztalceniem lub statusem
      spolecznym-to tu w Anglii jest dokladnie odwrotnie: usmiecha sie i smieje
      glownie klasa dobrze wyksztalcona. Osoby malo wyedukowane lub po prostu z
      nizszych warstw spolecznych zajmuja sie narzekaniem, plotkowaniem i
      uprzykrzaniem zycia innym.
      Aha, i jeszcze potwornie krzycza na dzieci!
      • Gość: obcy Re: Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie IP: *.dyn.optonline.net 26.03.07, 02:36

        "ze wszystkich zwierzat na swiecie,tylko czlowiek potrafi sie smiac,
        choc to wlasnie tylko on ma najmniej powodow do tego"

        E.Hemingway

        Od siebie bym dodal defincje smiechu.
        Otoz smiech jest przezyciem emocjonalnym,ktoremu towarzysza tak jak
        i innym przezyciom lzy.
        Bez lez smiech nie jest smiechem ale wykrzywianiem geby ludzkiej i robieniem
        halasu.
        Zyciu wystarczy usmiech aby bylo radosne,smiech zas powyzszy (rubaszny)
        jest forma obrony czlowieka przed zlem,przyzwoleniem na nie poprzez podanie
        mu reki (wspoludzial) w celu uspokojenia swego serca.
        To jest smiech wyrostkow stojacych nad gwalcona poprzez ich kolege dziewczyna,
        to jest smiech oprawcow bijacych swa bezradna ofiare ("dlaczego nas dzisiaj
        tak szczegolnie czesto i mocno bijecie? zapytal Pianista, zandarm mu
        odpowiedzial: bo dzis jest swieto Wigilli Bozego Narodzenia,a my w ten sposob
        go swietujemy,chachachacha....").

        Smiech to zdrowie,ale smiech szczery wynikajacy z optymistycznego spojrzenia
        na swiat.
        Powinnismy jednak zawsze pamietac,czy wsrod nas kiedy sie smiejemy nie ma
        kogos ktory tego nie robi,bo wyrzadzamy mu tym najwieksza krzywde jaka
        czlowiek moze wyrzadzic w podlosci swego ducha.

        :)
    • kozaczek3 Jak się mogę śmiać?Mam zespół ocalenia poaborcyjne 25.03.07, 22:27
      I powikłania po źle leczonym zespole grzechu pierworodnego.
    • Gość: boatman Ryszard Kapuściński opisał już to dawno temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:49
      Śmiech niejednokrotnie ocalił mu życie, a w pracy reportera był nieocenionym
      narzędziem do budowy relacji z człowiekiem, którego przelewał genialnie na papier.
      • Gość: arm Re: Ryszard Kapuściński opisał już to dawno temu IP: *.chello.pl 29.03.07, 00:55
        Zgadza się, trafnie opisał to "obcy". Śmiech ludzi, którzy za chwilę mogliby stać się jego katami, ratował mu też życie.
    • Gość: Sasiad Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 26.03.07, 02:37
      Mieszkam tymczasowo w Ameryce. To sa bardzo specyficzni ludzie i badanie
      Amerykanow nie wydaje mi sie ze moze byc w prostej lini przelozeniem na innych
      ludzi. Oni sa faktycznie tacy jak w tym artykule, uzywaja smiechu jako sposobu
      komunikacji a nie w odpowiedzi na cos co ma byc smieszne. Nie ma to faktycznie
      niczego wspolnego z poczuciem humoru. Smieje sie jak Amerykanin do sera -
      kiedys brzmialo troche inaczej to przyslowie.
      • Gość: obcy Re: Dlaczego jedne rzeczy nas śmieszą, a inne nie IP: *.dyn.optonline.net 26.03.07, 03:03

        Masz racje,mnie to tez zawsze w Ameryce denerwowalo,
        jestem tutaj prawie 20 lat wiec zdazylem sie przyzwyczaic.
        Chociaz ostatnio,jakby troche spochmurnieli.

        :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka