Dodaj do ulubionych

Pojeździłyby jeszcze

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 16:07
bgc
Obserwuj wątek
    • Gość: thesimpsons Pojeździłyby jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 16:10
      no ja wiem czy takie stare? druga fotka wskazuje na to ze jeszcze moga pobiegac
      • tetlian Re: Pojeździłyby jeszcze 15.05.07, 07:08
        Znalezione - niekradzione. Jeśli coś nie ma właściciela, to dlaczego problemem
        ma być przywłaszczenie sobie tego czegoś?

        ---
        Tak nasz Jarosław obiera banana
      • Gość: rt Re: Pojeździłyby jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 11:08
        Dobre :)
    • Gość: roger Pozwólmy chłopcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 16:30
      Pozwólmy im na samowolkę okraszoną idea zbierania i ochrony przed zapomnieniem.
      Potem chłopcy pozwolą sobie na inne wziątki bo jak nie ma na czymś jak wół
      napisanego właściciela to znaczy niczyje, mozna brać.
      • Gość: łolttajmer psy ogrodnika:P IP: *.popl.adsl.virgin.net 14.05.07, 21:46
        Sami nie zezra i nikomu nie dadza. Szlag was trafia.. Buractwo wylazi jednak na
        kazdym kroku.

        A sprawe mozna by rozwiazac bardzo prosto. Jezeli ktos znajdzie wrak na ulicy i
        sie nim zainteresuje idzie na policje i zglasza ze jest zainteresowany. Jezeli
        udaje sie ustalic wlasciciela w przeciagu powiedzmy miesiaca, auto musi zostac
        (chyba ze miasto nakaze cos z nim zrobic, ew. wlasciciel moze sprzedac
        zainteresowanemu). Jezeli nie - wrak przejmuje miasto i oddaje zainteresowanemu
        za symboliczna zlotowke. Wtedy taki chlopaczynka sprzata klamota, miasto ma ze
        lba, ludzie maja ze laba, chlopak sie cieszy, a klamot nie umiera.
        • kontonaspam Re: psy ogrodnika:P 15.05.07, 04:02
          Każdy samochód ma jakieś numery, czy rejestrację na zewnątrz, czy numery
          wewnątrz. Porażką zaś jest burdel w urzędach, które na podstawie takich
          informacji nie potrafią znaleźć właściciela.

          A zabranie samochodu z ulicy jest kradzieżą i koniec. Oczywiście można
          kupić jeszcze gorszy wrak za groszę i "przełożyć" numery, ale to już
          jest bardzo poważne przestępstwo i nie widzę w tym miejscu pola
          dla jakiejkolwiek dyskusji.
    • Gość: mario3220 Re: Pojeździłyby jeszcze IP: *.tpca-cz.com 14.05.07, 16:35
      no to po co ja pracuje w fabryce nowych autek - wszystkie gruchoty na zlom i juž
    • minerwamcg Re: Pojeździłyby jeszcze 14.05.07, 16:40
      Super. Właściciel kupił wrak, postawił przed domem, zbiera kasę na remont,
      umawia warsztaciarza, a tu przychodzą tacy amatorzy cudzej własności i cyk -
      autko jest ich, bo tak. Dla mnie jest to taka sama kradzież jak każda inna.
      Dziś "z miłości" kradną wraki, jutro wyprowadzą mi z garażu odpicowanego do
      ostatniego chromu oldtimera, bo uznają, że oni będą go bardziej kochać niż ja.
      • Gość: Dr. rocco to jednak kradziez !!! IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.07, 19:43
        Nie ruszaj bezpanskiego , bo kiedys byl czyjs , panstwo powinno odnajdywac tych
        wlascicieli , ostatnich zarejstrowanych , no chyba ze taki nie zyje.
      • Gość: Vlad.H. kiepska prowokacja IP: 80.53.41.* 14.05.07, 20:17
        poczytaj PoRD i KD - jasno precyzuja one w jakich warunkach samochod jest
        usuwany z drogi na koszt wlasciela lub gminy jesli nei mozna ustalic wlasciela -
        wystarcza brak tablic rejestracyjnych... a co do samych wrakow - ulica czy
        meisjca publiczne nei sa od stawianai samochodow niesprawnych ktore latami
        czekaja az wlasciel odlozy na remont i umowi sie z warsztatem...

        Ludziom ktorzy odrestaurowuja samochody proponuje prosta metode zglaszac kazdy
        samochod bez blach i wnosic pisemnie o sprzedaz zlomu lub umowic sie ze
        zlomiarzami - policja odholuje, gmina ustali wlasciela - sprawnie i prosto a
        przy okazji zgodnie z prawem
        • Gość: kuballa Re: kiepska prowokacja IP: 163.244.63.* 14.05.07, 20:38
          syrenka
          jedna udalo mi sie odrestaurowac z kolegami, stala na mojej ulicy i wiedzialem
          ze wlasciciel juz sie wyprowadzil, problem z rejestrracja ????
          za 50 zlotych kupilem wrak syrenki z tego samego roku, i zarejestrowalem swoja
          tez mi problem, malo to tego w gazetach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka