majoka 23.06.06, 20:28 kiedy rozmawiamy przez telefon, jest cudownie, potrafimy przegadac nawet kilka godzin, gdy spotkamy sie twarza w twarz, jakby nie ten sam czlowiek: nerwus, spiety, czasem jakby nawet zly. co myslec??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cala_w_kwiatkach Re: facet - co myslec? 23.06.06, 20:29 myslec, ze ma zmienne nastroje, moze nie potrafi pokazac jaki jest naprawde w bezposrednich kontaktach z toba, dopiero jak sie nie widzicie (telefon), to sie otwiera i 'odpreza'? Odpowiedz Link Zgłoś
isabelle7 Re: facet - co myslec? 23.06.06, 21:01 tez tak moze byc ja czesto slysze: z nim/ z nia czuje sie dobrze, bo wiesz z mama to tak z tym tak.. itp Odpowiedz Link Zgłoś
heejakawa Re: facet - co myslec? 23.06.06, 21:06 moze tez byc tak ze zalezy mu bardzo na tobie i stara sie wypasc jak najlepiej, ale jak to w zyciu bywa nie wychodzi mu to dobrze, mysle ze jest poprostu sparazlizowany strachem ze cos zrobi nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
majoka Re: facet - co myslec? 23.06.06, 22:16 przez moment i mnie sie tak wydawalo, ale jakos tak zaczynam miec watpliwosci - w koncu przeciez takiparaliz ustepuje, gdy sie czlowiek czuje akceptowany, a tu... nic Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: facet - co myslec? 23.06.06, 23:04 Czasami nie jest latwo to przelamac. Od wyrazania akceptacji lepsze jest oswojenie. Czyli jak najwiecej czasu przebywac ze soba. Dluzsze przerwy nawet po dlugim czasie tez sa niewskazane, bo problem moze wrocic. W ogole to skomplikowana sprawa. Ale to znaczy, ze go oniesmielasz. Wiec chyba raczej dobrze znaczy.... Odpowiedz Link Zgłoś