Dodaj do ulubionych

Orwell w stanie czystym

    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 01.07.10, 23:49
      Ziemkiewicz znowu bruździ:

      Znaczący jest przypadek Joanny Lichockiej, na której po przegranej
      przez idola debacie, skupiła się ich frustracja i nienawiść. Jak
      śmiała zadać kandydatowi PO pytanie, na które nie umiał on
      odpowiedzieć!? Już o świcie opluła Lichocką w Tok FM redaktor
      Paradowska, a za jej przewodem drobniejsze czerskie pętactwo. Jak na
      razie prym wiedzie Grzegorz Miecugow (przypomnę, to ten, co po
      katastrofie smoleńskiej wyraził obawę, że „demon polskiego
      patriotyzmu może podnieść głowę”), który na falach TVN 24 oznajmił,
      że Lichocka dostała pytania od sztabu Kaczyńskiego i zarzucił jej
      złamanie etyki dziennikarskiej. Po czymś takim Miecugow powinien
      zostać uroczyście wyrzucony ze wszystkich stowarzyszeń zawodowych i
      salonów, chyba, oczywiście, że ma na poparcie swych oskarżeń
      niezbite dowody. Ale niewykluczone, że w najbliższych godzinach ktoś
      go jeszcze przebije.
      blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/07/01/smak-monopolu/
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 15:15
        Dlaczego Ziemkiewicz miałby bruździć?czytając artykuł,łatwo znaleźżć
        całą gamę środków propagandowych wykorzystywanych przez pisowców do wpływania na
        opinię społeczną dla ratowania swoich ludzi przecież widzimy same niewiniątka
        poddane opresji państwowejaż dziwne,że JKM tego nie zauważył,ale zawsze był
        kontrowersyjną postacią,co do Lichockiej,to rzeczywiście pomogła Kaczyńskiemu w
        odpowiedzi czy przeprosi Wałęsę bo ją praktycznie na nim wymusiła,możliwe,że
        oczekiwania w stosunku do niej były wyższe i to powoduje frustracje
        bolszewików,chociaż to nie jej winaKomorowski nie jestbowiem takim dyletantem
        jak bolszewicy się spodziewali i copropagowali w swojej propagandzieZiemkiewicz
        to zauważył i zaczął opisywać przeszłość bolszewików oraz czasy ich
        rzeczywistego monopolu,wiem,że kiedyś wywoływało to negatywne emocje więc stara
        się je ukierunkować na PO licząc na niepamięć ludzi
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.plan9.de 02.07.10, 18:34
      Towarzysze z tygodnika Polityka starali się zachęcić swoich czytelników, żeby
      poszli i zagłosowali na kandydata generała Dukaczewskiego. Nie mogli tego zrobić
      wprost (to tygodnik wydający dodatek 'niezbędnik inteligenta'), ale i tak im się
      udało:

      Tak jak pięć lat temu, na ostatniej prostej kandydat PiS dogonił rywala z PO. O
      zwycięstwie może zdecydować niewielka ilość głosów.
      www.polityka.pl/wybory/1507018,1,ostatnie-sondaze-kandydaci-pol-na-pol.read

      No idźcie do wyborów! Idźcie jak wam towarzysze radzą. Chyba nie chcecie, żeby
      Kaczyński wygrał?
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 78.142.140.* 02.07.10, 18:45
      Towarzysz Maćkowiak Tomasz (z TYCH Maćkowiaków, a jakże) chciał oznajmić
      czytelnikom, że mniejszość, której nie ma, zaczyna tracić grunt pod nogami,
      znaczy goje stają się coraz bardziej samodzielne i bezczelne:

      W Europie Środkowej po hasła populistyczne sięgają nie tylko ekstremiści, ale
      także liderzy wielkich ugrupowań: od węgierskiego Fidesz przez słowacki SMER po
      polskie PiS.
      Prekursorem odsprzedawania ludziom ich własnych lęków jest obecny prezydent
      Czech Vaclav Klaus. Jarosław Kaczyński był jeszcze poza walką polityczną, kiedy
      Klaus już sięgał po potężne narzędzie oddziaływania na wyborców, jakim jest
      „polityka historyczna”.
      www.polityka.pl/swiat/analizy/1506798,1,narody-europy-srodkowej-w-objeciach-populistow.read

      Ktoś mógłby zapytać, czy czasem pewna mniejszość wraz z holoprzedsiębiorstwem
      nie używa 'haseł populistycznych' a nawet, uwaga, uwaga 'polityki historycznej'?
      Na szczęście nikt nie zapyta, bo wszyscy wiedzą, że co wolno wojewodzie to nie
      tobie goju.
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 20:48
        Trochę niepotrzebna wydaje się taka nerwowa reakcja, a wystarczyło yylko.że
        autor utrzymał styl artykułu na poziomie retoryki Ziemkiewicza
        daje się to już zauważyć w przemówieniu Tuska na konwencji PO w podebatowej
        wypowiedzi Nowaka,jedyniePalikot wychodzi na jakiegoś niekumatego(może za bardzo
        rozczytał się w tym"Poradniku inteligenta
        i zrozumieć nie możejak retorykę dostosowywuje się do nowej
        rzeczywistości,dopiero teraz bowiem zaczęto słuchać co się mówi i odpowiadać
        ,Można śmiać się z Maćkowiaka,ale nie sposób nie dodystrzec tego.
        że problem dotyczy w większości zsovietyzowanych społeczeństw gdzie istniał
        model sovieckiego wychowania,kultu wodza i wszechmocnej partii
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 85.17.254.* 11.07.10, 13:58
      Ziemkiewicz czyli przypadek beznadziejny:

      U nas syndrom postkolonialny jest świeższy, silniejszy, wzmocniony jeszcze
      faktem, iż znaczna cześć tutejszego establishmentu, zwłaszcza sfery
      intelektualne i bliskie zaplecze polityki, zupełnie otwarcie żyje z pieniędzy
      niemieckich (w dawnych czasach nazywano to jurgieltem, teraz nie nazywa się w
      ogóle, bo polityczna poprawność nakazuje o sprawie nie mówić).
      Gwiazdorom tubylczej literatury jako takie dochody zapewnia pisanie do
      niemieckich gazet donosów na własne miejsce zamieszkania, utwierdzających ich
      czytelników, że Polacy to generalnie ciemna, katolicka wiocha, choć czasem trafi
      się w niej jakiś wart wspierania drobnym groszem Szczypiorski czy Stasiuk.
      Adeptom tejże literatury służą stypendia, finansowane z funduszy samorządowych
      objazdy po metropolii, nagrody i przekłady. A większość bezstronnych ekspertów,
      którzy gardłują za Europą i europejskością utrzymuje się z posad w finansowanych
      przez niemieckiego podatnika niezależnych instytutach i z chałtur na niemieckich
      uczelniach. Zmarszczenie brwi nie tylko minister Pieper, ale nawet zwykłego
      komentatora z byle tagesblatu w oczywisty sposób ustawia ich wszystkich w
      pozycji "hab acht"!
      W chwilach takich, jak wybory, widać szczególnie tę najbardziej
      charakterystyczną cechę postkolonialnej elity, jaką jest poczucie
      namiestnikowania, pośredniczenia w transmisji cywilizacji z metropolii - w
      naszym wypadku, z Europy, czyli z Niemiec - połączone z pogardą dla swego
      niedocywilizowanego narodu.
      Czasem przybiera to formy groteskowe. Jedna z niemieckich fundacji, działających
      w Polsce, zorganizowała kiedyś spotkanie z gośćmi z obu krajów, na którym
      omawiane być miały sprzeczności politycznych interesów Niemiec i Polski i
      ewentualne perspektywy znalezienia w nich kompromisu. Problem polegał na tym, że
      żaden z zaproszonych Polaków nie śmiał wyartykułować jakiegokolwiek polskiego
      interesu, który stałby w sprzeczności z niemieckim.
      Gospodarze zaczęli ich więc ośmielać, zachęcać, jakby rozmawiali z dziećmi, żeby
      się nie bać, że oni przecież zdają sobie sprawę, w końcu sami zaczęli podawać
      przykłady niewłaściwych zachowań swoich rodaków wobec nas, i to dało pewien
      efekt, ale mimo pewnego rozluźnienia i najlepszych chęci nasi politolodzy i
      publicyści nadal nie byli w stanie niczego konkretnego z siebie wydusić.
      Po prostu, oni nie są zdolni myśleć w kategoriach innych niż wymuszanie na
      własnej, katolickiej ciemnocie akceptacji dla płynącej z Zachodu cywilizacji.
      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/madrzejsi-juz-nam-wybrali,1497820
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 15:21
        Tym razem Ziemkiewicz sam nie wie co pisze, a to, dlatego,,że zatracił się w tej
        radosnej twórczości,bo jeżeli Niemcom przypisuje tak niecne zamiary,to powinien
        zauważyć,że przy takim stanie rzeczy korzystniejszy dla nich byłby wybór Kaczora
        a to dlatego,że mogliby sobie śmiało zepchnąć Polskę na "ubocze -wg tego co
        pisze Ziemkiewicz
        czyli zmaginalizować w sferze polityki decyzyjnej Europy, pokpokazał to już
        Sarkozy,zatem przypisując im złą wolę mielibyśmy odwrotność tego o czym pisze
        Ziemkiewicz,tylko,że on zwraca się do polskiego straszonego już wcześniej
        adresata Tutaj też wychodzi kwestia odpowiedzialności rządu za media,o cudze
        krzyczymy,a u nas strach pomyśleć o jakiejkolwiek ingerencji,ale tak patrzymy na
        wszystko
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.washdc.east.verizon.net 13.07.10, 23:39
      Co mamy w Polsce? 'Antysemityzm bez Żydów'.

      Ostatnia loża prasowa w TVN24 - towarzyszka Łaszcz zaprosiła: Wróblewskiego,
      Gabryela, Passenta i Wołka. Czyli na pierwszy rzut oka 75 proc. Żydów (Wołek???)
      - w kraju, w którym Żydów 'nie ma'.

      To samo u towarzyszki Paradowskiej w Superstacji (z pamięci): Wróblewski,
      Rakowiecki, Wróbel, Michalski...

      Czy towarzyszki prowadzą rasistowską politykę zapraszania gości? Aj waj!
      Stawianie takiego pytania to jawny antysemityzm!
      • Gość: Don Tuskone Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 14.07.10, 14:14
        Ciekawa byłaby dyskusja pt. "Antysemityzm bez żydów w Polsce". Odbywałaby sie w
        studiu agorowego radia Tok Fm a biadoliliby nad tematem dyskutanci następujący:
        Konstanty Gebert vel David Warszawski, Adam Michnik, Jan Lityński, Jan Turnau,
        Jerzy Urban, Piotr Najsztub, Zbigniew Hołdys, Janina Paradowska, Alina Cała, J.T
        Gross, Waldemar Kuczyński, Marek Edelman (post mortem)

        Moze jakis propozycje innych dyskutantów?
        • Gość: Józef K. Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 14.07.10, 15:59
          Zambrowski twierdzi, że Adam Michnik został tylko adoptowany przez
          Szechterów, więc wystąpiłby w dyskusji jako Żyd mentalny.

          Hołdys? Paradowska? To by się zgadzało :-)

          Palikot (Brenkatz) do tej pory nie jechał na tradycyjnym polskim...
          (kiepscy doradcy medialni?), udział w dyskusji o antysemityzmie bez
          żydów byłby dla niego nowym otwarciem.

          Rostowski mógłby wesprzeć Lityńskiego na odcinku dawania odporu
          kłamliwym oskarżeniom o lichwę. Ma doświadczenie.
          • Gość: Don Tuskone Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 15.07.10, 09:32
            > Zambrowski twierdzi, że Adam Michnik został tylko adoptowany przez
            > Szechterów, więc wystąpiłby w dyskusji jako Żyd mentalny.
            >
            No dokładnie, o proces wszechstronnego moralnego obrzezania zadbali z pewnoscią
            rodzice. Efekty widać,słychać i czuc.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 15.07.10, 18:33
      Miłada Jędrysik: A pomyśleć, że moglibyśmy go poznać już pod koniec
      kampanii wyborczej...
      Taki komentarz do dzisiejszej sensacji dnia w postaci cudownie
      odczytanego fragmentu stenogramu zamieściła na twitterze
      dziennikarka Gazety Wyborczej Miłada Jędrysik. O ile rozumiem ten (i
      inne) komentarze, dzisiejszy news TVN24 jest newsem mocno
      wczorajszym, znanym w środowisku dziennikarskim od jakiegoś czasu,
      tylko z niewiadomych powodów trzymanym w tajemnicy przed "babcią",
      której się znowu, koci-łapci, nic nie mówi.
      Jeśli dziennikarze TVN24 trzymali sensacyjną informację na czarną -
      dla Platformy - godzinę, i użyli jej dzisiaj w reakcji na
      niewygodny dla Platformy wywiad Kaczyńskiego to tak ostentacyjna
      współpraca wystawia im jak najgorsze świadectwo. Bo jeśli ta
      informacja dzisiaj zasługuje na upublicznienie, to tak samo
      zasługiwała na upublicznienie wtedy gdy ją dostali, zasadne jest
      więc pytanie dlaczego ją przed nami ukrywali. Przypomina się afera
      Rywina i półroczne dziennikarskie śledztwo, będące alibi do
      zakulisowego rozgrywania afery i zagrania nią w najdogodniejszym
      momencie. Jeśli dziennikarze TVN24 kierują się interesami władzy
      przy decyzjach o zatrzymaniu lub uwolnieniu informacji w tak ważnej
      sprawie, to trzeba przyznać, że Wajda się ani trochę nie pomylił
      chwaląc sobie przyjacielską relację między PO a TVN.
      www.kataryna.salon24.pl/207838,prawdziwych-przyjaciol
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 15.07.10, 18:46
      Michalkiewicz czyli nienawiść, antysemityzm i tak dalej:

      „Póki gonił zające, póki kaczki znosił, Kasztan co chciał u pana
      swojego wyprosił” – pisał w bajce „Stary pies i stary sługa”
      pozbawiony złudzeń biskup Ignacy Krasicki. Więc odkąd ksiądz Henryk
      Jankowski w sierpniu 1980 roku po raz pierwszy udzielił strajkującym
      w Stoczni im. Lenina w Gdańsku „pomocy duszpasterskiej” (bo
      lawirujący między Breżniewem i Zachodem Gierek pozwolił na
      udzielanie strajkującym różnych rodzajów „pomocy humanitarnej”),
      został niekwestionowanym kapelanem „Solidarności”. Jakże inaczej
      oceniano wtedy taką działalność, niż dzisiaj! Oto co w gdańskim
      wydaniu „Głosu Cadyka” pisze red. Maciej Sandecki: „W latach 80.
      Prałat uczynił z tej świątyni bastion oporu przeciwko komunistycznej
      władzy. Odprawiał tam patriotyczne msze, pod kościołem rozdawano
      niepodległościowe ulotki”. Dzisiaj za takie rzeczy „Głos Cadyka”
      pryncypialnie chłoszcze nie tylko „ajatollachów”, którym marzy
      się „państwo wyznaniowe” i z tego powodu „nadużywają religii do
      polityki” – ale wtedy razwiedka jeszcze nie dopuściła „lewicy
      laickiej” do kondominium nad mniej wartościowym narodem tubylczym,
      więc mądrość etapu podpowiadała, by nie tylko podpiąć się
      pod „ajatollachów”, ale nawet im się podlizać. Więc Adam Michnik
      zabiegał o chrzest dla swego syna Antosia właśnie u księdza prałata
      Jankowskiego, zaś na rodziców chrzestnych poprosił Lecha Wałęsę i
      Wacławę Bujakową. W odróżnieniu od Andrzeja Szczypiorskiego, któremu
      pierwszy chrzest się nie przyjął, w tym przypadku wszystko odbyło
      się w jak najlepszym porządku – ale kiedy etap się zmienił, kiedy
      razwiedka ustanowiła już kondominium z „lewicą laicką”, Adam Michnik
      zemścił się na księdzu Jankowskim za tę krzywdę. Zemsta, „choć
      leniwa”, była niezwykle dotkliwa. „Głos Cadyka” oskarżył księdza
      Jankowskiego o pedofilię, a gdy oparte na słynnych „faktach
      prasowych” oskarżenie upadło z braku jakichkolwiek przesłanek – już
      tylko o „demoralizowanie” młodych ludzi – bo „dawał im pieniądze”.
      Pikanterii sprawie dodaje okoliczność, że redaktorzy „Głosu Cadyka”
      też za swoje usługi biorą pieniądze, podobno nawet niemałe. Niech im
      tam będzie na zdrowie, bo w sprawie księdza Jankowskiewgo czynni
      byli też inni szatani.
      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1697
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 15.07.10, 19:19
      Trwa szkalowanie na forach internetowych:

      Opowiadał mi dziś kelner że po 23 w Warszawie ul. Foksal 2
      Restauracja 'ogrody foksal' spotkanie: Paweł Graś, Igor Ostachowicz,
      Eryk Mistewicz, Monika Olejnik, Adam Pieczyński, Grzegorz Miecugow i
      Jacek Żakowski. Ludzie, którzy muszą przystąpić do kontrofensywy w
      obronie rządu i Tuska, wytyczne już otrzymali od PR-owców rudego i
      do ataku, dziś od samego rana leje się propaganda i tak do końca
      tygodnia.

      Zawsze rozmowny wymowny Mistewicz, na twitterze zapytany kilka
      godzin temu o to spotkanie przy Foksal, milczy jak zaklęty
      rebelya.pl/comments.php?DiscussionID=3791&page=1#Item_0
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 21:37
        Na te śmieszności"kontrofensywę przygotowywać?wystarczy rzetelna
        informacja,tutaj czas pracuje dla rządu dostarczając sprawdzonych danych,tylko
        nie bać się ich podać,kiedyś optowano za niepodawaniem stenogramówcałości rozmów
        z kokpitu zarejestrowanych przez czarne skrzynki - motywując to zachowaniem
        godności lotników i ich rodzinBrudziński ,Kaczyńskinaskakując na
        premiera(szczególnie Brudziński)Wystawia opinię pisowcom obecnym w Smoleńsku
        którzy,jeżeli rzeczywiście byłyłyby takie sytuacje jak opisane przez niego nie
        zrobili niczego, aby temu przeciwdziałać .tylko czekali aby premier zrobił to o
        czym oni najwyraźniej zapomnieli a teraz chcą wykorzystać dla siebie,jednak kto
        w to uwierzy?
        Na miejscu patrzyli widać spokojnie a teraz takie oburzenie,gdyby było wcześniej
        to nie byłoby o czym mówić
        oczywista oczywistośżć
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 17.07.10, 00:41
      Pas transmisyjny: niemiecki rząd dla Polaków - niemieckie gazety dla
      Polaków działa znakomicie:

      Ujawniony w mediach fragment wypowiedzi jednego z członków
      prezydenckiego tupolewa, który 10 kwietnia rozbił się koło
      Smoleńska, nie jest jedyny. Chodzi o stwierdzenie najprawdopodobniej
      majora Arkadiusza Protasiuka: "Jak nie wyląduję(my), to mnie zabije
      (ją)". Słowa te wstrząsnęły opinią publiczną i na nowo podsyciły
      pytania o ewentualne naciski na pilotów. Jak udało się
      ustalić "Polsce", na nagraniach czarnych skrzynek, które obecnie są
      analizowane przez polskich ekspertów w Warszawie i w Krakowie, jest
      więcej tego typu wypowiadanych zdań. Jedno z nich - według osoby
      zbliżonej do śledztwa - nie zostało jednak zawarte w stenogramie
      upublicznionym 1 czerwca. Miało ono brzmieć: "To patrzcie, jak
      lądują debeściaki".
      www.polskatimes.pl/stronaglowna/282768,czy-pilot-powiedzial-patrzcie-jak-laduja-debesciaki,id,t.html


      'Jak udało się ustalić' czy to znaczy że z kancelarii premiera
      poszedł sms, mail czy też odbyła się zwykła rozmowa telefoniczna z
      towarzyszem redaktorem?

      Inna rzecz, że wtedy ruscy szachiści pozostawiliby co najwyżej jeden
      procent „szumów i trzasków”, akurat tyle, żeby wystarczyło na
      odszyfrowanie okrzyku: „Stalinowi dzięki!” – ale teraz razwiedka ma
      większy zakres autonomii, toteż pani Tatiana Anodina taktownie
      pozostawiła tubylcom aż 30 procent „szumów i trzasków”, żeby
      eksperci wypełnili je treścią odpowiadającą potrzebom aktualnego
      etapu. Jest zatem bardzo prawdopodobne, że w końcu z „szumów i
      trzasków” wyłoni się nawet nagranie wideo, przedstawiające pijanego
      prezydenta Kaczyńskiego, jak terroryzuje wszystkich nielegalnie
      posiadanym pistoletem i wydaje okrzyki znieważające prastarą ziemię
      smoleńską.
      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1699
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 16:18
        widzę p Michalkiewicz podszedł sobie w sposób satyryczny do tematu,ot ruskie tak
        sobie wyekstrahowali te 30%materiału,żeby Polacy akurat z tyych szumów, to co
        niewygodne jest dla zmarłego prezydenta wyłowili, właściwie też tak apriorycznie
        ,gatunkowo do tego sobie dochodzi fajno jest,brakuje jeszcze tylko tego,że
        wcześniej żeby wszystko pasowało musieli sprowokować incydent z pilotem lecącym
        do Gruzji,pistoletu nie było,tylko oficera od czci i wiary odsądzano,p
        Michalkiewicz nie raczył zwrócić uwagi,że wypowiedź pilota odnośnie debeściaków
        jeżeli
        nie jest przejawem brawury to może równie dobrze być konsekwencją nacisków,
        które mogły przybrać nawet form niepoclebnych porównań,może i do tych
        debeściaków,bo pilot jakby odpowiadał na rzucony skądś zarzut,Pytanie skąd?mo0że
        z rosyjskiej albo ... strony
        p-owstrzymam się od przypuszczeń pomimo,że w ciągu zdarzeń do apriorycznych
        zaliczyć ich by nie można było,czy takie zachowanie mogło wyprowadzić pilotów z
        równowagi co mogło skutkować yakże rozproszeniem uwgi to już sprawa
        domniemań,jednak czasami jadąc samochodem widzimy jaki wpływ na nas ma ją
        złośliwe pouczenia pasażera,tutaj aby poznać prawdę zapisy skrzynek znać będzie
        trzeba w całości
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 18.07.10, 21:55
      Towarzysz Sroczyński Grzegorz z Gazety Wyborczej (tradycyjne dla
      tego wydziału Ministerstwa Prawdy aryjskie rysy twarzy) dał się
      poznać jako specjalista od teologii katolickiej. Tym razem rzucili
      towarzysza na odcinek antykaczystowski, a tutaj towarzysz radzi
      sobie nieco gorzej:

      Sporo komentarzy do wypowiedzi Kaczyńskiego w "Wyborczej". No ale
      mniej więcej wiadomo, co napisaliśmy. Ciekawsze, co napisała "Rzepa".
      wyborcza.pl/1,75968,8148623,Po_co_Kaczynski_udaje_wariata.html

      Czyżby towarzysz Sroczyński sugerował, że ta nieprzewidywalność
      Rzeczpospolitej wynika z braku oficerów prowadzących? Nie wiem, czy
      chlebodawca towarzysza Sroczyńskiego będzie zadowolony z takiej
      sugestii.
      Mam jeszcze dobrą radę dla towarzysza: kiedy piszecie towarzyszu o
      Rydzyku, dobrze byłoby dodać słówko ojciec, czyli ojciec Rydzyk. Ja
      wiem towarzyszu, że w waszym środowisku nie ma tego obyczaju, ale
      pamiętajcie, że piszecie do ciemnych, klerofaszystowkich i
      antysemickich Polaków. Chyba nie chcecie towarzyszu, żeby ta hołota
      zaczęła ożywiać stereotyp ży..komuny, prawda?
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 22:33
        Starasz się być oryginalny,czy wariactwem nazywać takie parcie do władzy to
        rzecz raczej dyskusyjna,typowe granie na emocjach wykorzystywanie populizmu,sama
        sprawa krzyża,bo niby gdzie powinien stać krzyż, gdzie zazwyczaj ludzie go
        stawiają gdy zginie ktoś bliski w wypadku,czasami i kapliczkę postawią,bo robią
        to tylko dla upamiętnienia ofiary tragedii,jest to działanie spontaniczne
        wypływające z potrzeby serca,tutaj nikt tego w ten sposób widocznie nie widzi,
        bo zwycięża populizm,na nim kiedyś peronizm opierano i to nawet skutecznie
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 81.218.219.* 19.07.10, 00:19
      Bezprzykładny atak pełen nienawiści, fobii i kompleksów. Zapiekłość i podłość:

      Jako sumienie polskiego dziennikarstwa objawił nam się Jarosław Gugała, który
      zaatakował w „Gazecie Wyborczej” Joannę Lichocką za niegrzeczne pytania zadane
      kandydatowi Komorowskiemu. „Proszę się zastanowić, jakie są skutki zamiany
      bezstronnego dziennikarza w żołnierza frontu ideologicznego. W ten sposób my
      wszyscy tracimy zaufanie społeczne. Nie chodzi o Lichocką, chodzi o zasady” -
      zaszlochał. Cóż, przenieśmy się do roku 1993. Karol Małcużyński, były zastępca
      Gugały w TAI, tak opisywał w tej samej „GW” spędzony wspólnie z byłym szefem
      wieczór: „Oglądaliśmy z Mieczysławem Wachowskim i Andrzejem Drzycimskim
      wieczorną <<Panoramę>>, popijając whisky”. W czasie rozmowy Drzycimski
      zaproponował zwolnienie z TVP kilku dziennikarzy. Wtedy „Gugała zaczął wygłaszać
      jakiś państwowotwórczy tekst. Wachowski mu przerwał. - Chłopaki, chcecie żyć? -
      zapytał. Gugała zamilkł i wpatrywał się w ścianę”. Jak według byłego zastępcy –
      skonfliktowanego z byłym szefem – hartowała się bezstronność Gugały? „Był
      praktykantem w redakcji zagranicznej, później jednym z lektorów <<Wiadomości
      Wieczornych>>. Rzeczywiście zaskakujące było mianowanie go dyrektorem Programu I
      TVP, a później przeniesienie na stanowisko szefa TAI. Dziwne, gdyby nie jego
      całkowita uległość. Brak dorobku dziennikarskiego, poczucia przynależności do
      środowiska sprawiały, że łatwo uzależniał się od środowisk politycznych”.
      Małcużyński wspominał też, jak Jarosław Kaczyński ujawnił zdjęcie z kursu
      Akademii Spraw Wewnętrznych, na którym był Wachowski. Wkrótce Arnold
      Superczyński, komendant policji w Lublinie, ogłosił, że to on jest na zdjęciu.
      Wywiad z Superczyńskim według Małcużyńskiego wyglądał tak: „W trakcie nagrania
      do pokoju wszedł Gugała i sam zaczął zadawać pytania, co było totalnym
      amatorstwem (…) Po chwili dołączyło dwoje pracowników UOP, którzy przywieźli
      Superczyńskiego. Nagle spostrzegłem za plecami drugą kamerę. Była to kamera z
      Belwederu. Obok operatora stał jakiś typ z magnetofonem. Zabrałem się do ich
      wyrzucania. - Nie ruszaj ich - warknął Gugała. - Mają prawo wiedzieć, co mówi,
      przecież sami go nam nadali”.
      autorzygazetypolskiej.salon24.pl/207325,zyziu-na-koniu-hyziu
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 01:02
        naiwne prawie dziecinne naciąganie,bo bez żadnych przesłanek już daleko
        posuniętej demagogii przy wykorzystaniu zapisów gdzie pilot mówi "żabiję)(ą)
        mnie" przecież to już jest śmiesznę ,Stalin oskarżając kremlowskich lekarzy
        robił to inteligentniej,podobnie hitler z prowokacją związaną z radiostacją w
        Raszynie ,nikt jednak obu nie uwierzył chyba ludzie byli inteligentniejsi,
        pomimo tego ,że propaganda i populizm były na porządku dziennym, emocje zawsze
        ujawniają się od razu, to nawet jest elementem decydującym o braku
        odpowiedzialności karnej gdzie uwzględnia się element silnego wzburzenia bo
        można je jeszcze znaleźć u męża który zastaje żonę w momencie zdrady
        małżeńskiej,ale już trudniej u tego samego męża,który stara tłumaczyć się silnym
        wzburzeniem gdy po kilku dniach zabija kochanka zatem u kogo tutaj występuje
        zapiekłość i żerowanie na ludzkich uczuciach kosztem zmarłego tragicznie brata?

        jest jeszcze jedna możliwość,że Kaczyński rzeczywiście ma jakąś urojeniową
        fobię,która powoduje u niego tak wielki strach
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 21.07.10, 22:51
      Towarzysze redaktorzy mają wyobraźnię. To bardzo ważne w ich pracy
      na froncie ideologicznym.

      - Patrol policyjny niedawno tędy przechodził i niczego nie zauważył.
      Dopiero młody dziennikarz "Wiodącego Tytułu Prasowego" zwrócił uwagę
      funkcjonariuszy na napis "Żydzi won!" zrobiony czerwonym sprayem.
      - Napis od razu rzucił mi się w oczy - tłumaczył redaktor pokazując
      napis pobrudzoną czymś czerwonym ręką. Z plecaka wystawała mu puszka
      sprayu. Ekipa telewizyjna odkryła, że za rogiem mieszka ważny
      polityk partii opozycyjnej. Przypadek?
      brixen.salon24.pl/209705,zwykly-dzien

      Czwórka pijanych młodych ludzi zrobiła w dawnym nazistowskim obozie
      pracy prymitywny pokaz dla gości zza oceanu. Dla Amerykanów to
      szokujące doświadczenie. Dla Polaków - znany, smutny, powtarzający
      się obrazek. W ostatnią sobotę doktoranci z nowojorskiej New School
      for Social Research, absolwenci kierunków humanistycznych -
      politologii, socjologii i stosunków międzynarodowych - poznawali
      historię obozu Gross-Rosen. Sara, jedna z doktorantek: -
      Zwiedzaliśmy z przewodnikiem muzeum, gdy w pewnym momencie pod bramę
      podjechało taksówką trzech młodych mężczyzn i jedna dziewczyna.
      Weszli na teren muzeum. Mężczyźni byli półnadzy, mieli tatuaże,
      niektórzy trzymali w ręce piwo. Zaczęli nas zaczepiać, śmiać się,
      czułam się zastraszona.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8155344,Co_spotkalo_amerykanskich_studentow_w_Gross_Rosen.html


      Od kilku dni artyści z Polski, Niemiec i Stanów Zjednoczonych malują
      we Wrocławiu murale mające promować hasła tolerancji, równości i
      międzykulturowego dialogu. Jeden z obrazów, powstający na
      Śródmieściu, ktoś w nocy "przyozdobił" hasłem: "Jebać Żydów"
      Podwórko, w którym powstaje mural, to typowa śródmiejska studnia.
      Kamienice odrapane, pośrodku kubły na śmieci, a na pobliskim murku
      siedzi czwórka chłopaków, wiek na oko 12-13 lat.
      - Przecież to prawda, co tam napisane. Żydów trzeba jebać, bo z nich
      się robi szare mydło. Czytałem w internecie - przekonuje pierwszy z
      nich.
      - Nie lubimy Żydów, tak jak nie lubimy innych klubów piłkarskich -
      wtrąca drugi.
      Trzeci: - My chcieliśmy mieć tutaj herb Śląska. Jego by nikt nie
      ruszył.
      - A widzieliście kiedyś w życiu jakiegoś Żyda? - pytam.
      Żaden nie odpowiada.
      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8143674,Zagraniczni_artysci_odebrali_trudna_lekcje_tolerancji.html


      Tak. Wyobraźnia to potęga, towarzyszu Harłukowicz. Warto jednak
      popracować nad lepszą koordynacją działań. Nieznani sprawcy
      podjeżdżający taksówką? To trzeba poprawić następnym razem.
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 16:14
        > Towarzysze redaktorzy mają wyobraźnię. To bardzo ważne w ich pracy
        > na froncie ideologicznym.
        >
        > - Patrol policyjny niedawno tędy przechodził i niczego nie zauważył.
        > Dopiero młody dziennikarz "Wiodącego Tytułu Prasowego" zwrócił uwagę
        > funkcjonariuszy na napis "Żydzi won!" zrobiony czerwonym sprayem.
        > - Napis od razu rzucił mi się w oczy - tłumaczył redaktor pokazując
        > napis pobrudzoną czymś czerwonym ręką. Z plecaka wystawała mu puszka
        > sprayu. Ekipa telewizyjna odkryła, że za rogiem mieszka ważny
        > polityk partii opozycyjnej. Przypadek?

        widać,że ani wyobraźnia ani przypadek tylko naiwna historyjka wymyślona,żeby
        inni naiwnimogli kpić sobie jak wygląda już zprawdziwego zdarzenia:
        "Czwórka pijanych młodych ludzi zrobiła w dawnym nazistowskim obozie
        pracy prymitywny pokaz dla gości zza oceanu. Dla Amerykanów to
        szokujące doświadczenie. Dla Polaków - znany, smutny, powtarzający się obrazek.
        W ostatnią sobotę doktoranci z nowojorskiej New School
        for Social Research, absolwenci kierunków humanistycznych -
        politologii, socjologii i stosunków międzynarodowych - poznawali
        historię obozu Gross-Rosen. Sara, jedna z doktorantek: -
        Zwiedzaliśmy z przewodnikiem muzeum, gdy w pewnym momencie pod bramę
        podjechało taksówką trzech młodych mężczyzn i jedna dziewczyna.
        Weszli na teren muzeum. Mężczyźni byli półnadzy, mieli tatuaże,
        niektórzy trzymali w ręce piwo. Zaczęli nas zaczepiać, śmiać się,
        > czułam się zastraszona."

      • Gość: Don Tuskone Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 25.07.10, 15:05
        Tu też coś na ten temat, standard:

        www.bibula.com/?p=1340
        • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 21:37
          > Tu też coś na ten temat, standard:
          >
          > www.bibula.com/?p=1340
          ryzykowne przyjjęcie standardu przy uwzględnieniu,że otworzenie napisów
          antysemickich najcześciej posądzani są członkowie grup slrajej prawicy i
          neonazistowskie wprowadzenie tego standardu określałoby ich narodowość w mediach
          spotkać można informacje o zwalczaniuw Izraelu grup neonazistowskich.zatem
          byłaby to też sugestia o ich ucieczce z tamtego terytorium na tereny Polski
          jako chyba bezpieczniejsze,bo z jakiego innego powodu?
      • Gość: Don Tuskone Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 25.07.10, 19:05
        > Zwiedzaliśmy z przewodnikiem muzeum, gdy w pewnym momencie pod bramę
        > podjechało taksówką trzech młodych mężczyzn i jedna dziewczyna.
        > Weszli na teren muzeum. Mężczyźni byli półnadzy, mieli tatuaże,
        > niektórzy trzymali w ręce piwo. Zaczęli nas zaczepiać, śmiać się,
        > czułam się zastraszona.

        O jejku, ajwaj ajajajajaj. Cóż sa sakandaliszny przykład tego pszepszydłego
        anysemitismusa. I pewnie jeszcze to piwo które oscentacyjnie trzymali w łapach
        było polskie i taksówka polska z polskim taksówkarzem. Wszystko jasne.
        • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 21:20
          > O jejku, ajwaj ajajajajaj. Cóż sa sakandaliszny przykład tego pszepszydłego
          > anysemitismusa. I pewnie jeszcze to piwo które oscentacyjnie trzymali w łapach
          > było polskie i taksówka polska z polskim taksówkarzem. Wszystko jasne.
          jeżeli rozumowaliby w podobny sposób jak zademonstrowany to co miałony nyć niejasne?
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 78.142.140.* 23.07.10, 19:51
      W TOK FM towarzysz Markowski Radosław perorował o kłamstwie smoleńskim (anologia
      do tzw. kłamstwa oświęcimskiego). Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że
      towarzysz Markowski właściwie diagnozuje poziom inteligencji słuchaczy
      dostosowując swój przekaz do ich możliwości. Po namyśle, pamiętając czym jest
      tzw. kłamstwo oświęcimskie, dochodzimy do wniosku że towarzysz Markowski chce
      nam powiedzieć coś, czego nie może powiedzieć wprost, bo Putin zmarszczyłby brwi
      i towarzysz Markowski miałby kłopoty.
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 20:19
        > W TOK FM towarzysz Markowski Radosław perorował o kłamstwie smoleńskim (anologi
        > a
        > do tzw. kłamstwa oświęcimskiego). Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że
        > towarzysz Markowski właściwie diagnozuje poziom inteligencji słuchaczy
        > dostosowując swój przekaz do ich możliwości. Po namyśle, pamiętając czym jest
        > tzw. kłamstwo oświęcimskie, dochodzimy do wniosku że towarzysz Markowski chce
        > nam powiedzieć coś, czego nie może powiedzieć wprost, bo Putin zmarszczyłby brw
        > i
        > i towarzysz Markowski miałby kłopoty.Nie słuchałem trudno więc komentować mi
        wypowiedź użyte określenie nie ma jednak analogii z kłamstwem oświęcimskim mogę
        go bowiem tylko odnieść do politycznego prezentowania w mediach katastrofy
        smoleńskiej z pominięciem problemów z jakimi borykały się rodziny ofiar
        osobiście oglądałem tylko jeden program TV temu poświęcony a konkretnie
        utylizacji rzeczy po ofiarach,gdzie na zarzuty rodzin odpowiadali kompetentni
        urzędnicy,zatem można powiedzieć,że na tle tego wszystkiego co mówiono i pisano
        wcześniej o katastrofie było to dopiero prawdziwe podjęcie problemu
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 87.236.194.* 23.07.10, 22:36
      Mijają dziesięciolecia, a ży..komuna ciągle ma problem z nadwiślańskimi
      tubylcami i ich religianctwem. Tym razem w magazynie naukowym w tok fm (niby
      mają klimatyzację a czosnkiem jedzie na kilometr) załamywali ręce, bo goje
      ciągle tak samo zacofani. Towarzyszka Zielińska Hanna (ach te aluzje, żarciki i
      niedopowiedzenia!) zaprosiła towarzyszy naukowców: towarzysza Różyczkę i
      towarzysza Szwajcara (piękne staropolskie nazwiska!). Miało być o konflikcie
      między nauką i religią. Wydawało się, że używając naukowych argumentów zmiażdżą
      ewolucjonizm i holoreligię. Niestety towarzysze naukowcy nie są aż tak odważni i
      zajęli się katolicyzmem. Jakie radio, tacy naukowcy.
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 22:07
        > Mijają dziesięciolecia, a ży..komuna ciągle ma problem z nadwiślańskimi
        > tubylcami i ich religianctwem. Tym razem w magazynie naukowym w tok fm (niby
        > mają klimatyzację a czosnkiem jedzie na kilometr) załamywali ręce, bo goje
        > ciągle tak samo zacofani. Towarzyszka Zielińska Hanna (ach te aluzje, żarciki i
        > niedopowiedzenia!) zaprosiła towarzyszy naukowców: towarzysza Różyczkę i
        > towarzysza Szwajcara (piękne staropolskie nazwiska!). Miało być o konflikcie
        > między nauką i religią. Wydawało się, że używając naukowych argumentów zmiażdżą
        > ewolucjonizm i holoreligię. Niestety towarzysze naukowcy nie są aż tak odważni
        > i
        > zajęli się katolicyzmem. Jakie radio, tacy naukowcy.
        mówić o żydokomunie nie dostrzegając bolszewizmu to już nie tylko zabawne ,ale i
        tracące o cynizm można co prawdauciekać w niemiecki faszyzm nazizmem
        zwany,jednak nie wolno zapominać,że w wielu kwestiach z bolszewickich
        doświadczeń czerpał widać,że bolszewicy woleliby pomimo udawanego oburzenia aby
        im nazistowskie oficerki zakładać zamiast sovieckich walonek,bo tam i narodowy
        socjalizm
        z nacjonalizmem co dzisiaj boldzewickiej partii nobilitujące się wydaje niby
        podobne a jednak inne z nazwy nawet ofiarę z siebie zrobić można odwołując sę do
        tradycji nadwiślańskich coś podobnego jak w filmie A. Holland Europa Europa
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 24.07.10, 22:50
      27 czerwca b.r. redaktor Jerzy Sosnowski pisał w tekście "Co się
      stało z naszą Trójką", opublikowanym w tygodniku "Newsweek":
      "Czy można sobie wyobrazić, że w sporym europejskim kraju,
      spełniającym jakoby demokratyczne normy, dwie partie dzielą między
      siebie media publiczne, umawiając się, na których antenach będą
      prowadziły akcje propagandowe? Nie trzeba sobie tego wyobrażać,
      ponieważ doszło do tego na Państwa oczach. Firma nazywa się Polskie
      Radio, jej radzący sobie dotąd oddział to Trójka, a umawiające się
      partie to PiS i SLD".
      Dziś red. Sosnowski milczy. A przecież można powiedzieć:
      Czy można sobie wyobrazić, że w sporym europejskim kraju,
      spełniającym jakoby demokratyczne normy, trzy partie dzielą między
      siebie media publiczne, umawiając się, na których antenach będą
      prowadziły akcje propagandowe? Nie trzeba sobie tego wyobrażać,
      ponieważ doszło do tego na Państwa oczach. Firma nazywa się
      Telewizja Polska, a umawiające się partie to PO, SLD i PSL. Co
      więcej, ów deal oznacza koniec choćby pozorowanego pluralizmu na
      rynku medialnym. Odtąd wszystkie telewizje będą głosiły to samo -
      chwałę obozu rządzącego.
      Czym byłaby III RP bez tej uroczej asymetrii, z której utkana jest
      nasza codzienność?
      wpolityce.pl/frontend/view/620/Dzis_redaktorzy_milcza..._.html
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 27.07.10, 17:17
      Czyżby towarzysze z zaprzyjaźnionych telewizji nawalili z przekazem
      o pisowskich mediach?

      Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadziło kompleksowe badania
      opinii Polaków nt. kampanii wyborczej. Jednym z wątków była ocena
      mediów - jak piszą autorzy badania, w związku z zarzutami,
      że "programy publicystyczne i informacyjne, w których relacjonowano
      kampanię, często nie były obiektywne i neutralne."
      Wyniki są zaskakujące, przynajmniej jeżeli weźmie się pod uwagę
      medialny wizerunek poszczególnych stacji telewizyjnych. Okazuje się
      bowiem, że prawie dwie piąte ankietowanych (39%) uważa, że w
      kampanii przed wyborami prezydenckimi telewizja publiczna (TVP1,
      TVP2, TVP Info) nie popierała żadnego z wymienionych kandydatów.
      Jedna piąta (20%) sądzi, że wsparła Jarosława Kaczyńskiego, a co
      ósmy respondent (12%) – że Bronisława Komorowskiego.
      Telewizja TVN częściej jest postrzegana jako popierająca w trakcie
      kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego (25%) niż Jarosława
      Kaczyńskiego (jedynie 2%). Jednak co trzeci respondent (33%) uważa,
      że stacja ta zachowała bezstronność. Jest to więc mniejszy odsetek
      pozytywnych ocen niż w przypadku TVP.
      wpolityce.pl/frontend/view/660/Polacy%3A_TVP_w_kampanii_bardziej_obiektywna_niz_TVN_i_Polsat._Zaskakujace_b
      adania_CBOS.html
      • Gość: Don Tuskone Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 27.07.10, 18:47
        Wykładnie dały tzw. media obiektywne, to znaczy wspierające nachalnie i
        wazeliniarsko PO-lszewików. Tow. Mazowiecki rzekł był swego czasu ze TVP zrobiła
        sie do tego stopnia perfidna i makiaweliczna ze nie sposób zarzucić jej
        otwartego promowania PiSu- jest na to zbyt sprytna. Ale my -wtajemniczeni, w
        domyśle tow Mazowiecki et co. i tak doskonale wiedzą że ten brak czytelnego
        poparcia jest tylko zwodniczym pozorem mającym zmylić
        obserwatora-odbiorce.Jednak tak wnikliwego i przenikającego intencje na
        wskroś-jak tow. mazowiecki nie zmyli. Stary wyjadacz nie da sie nabrać na tak
        prymitywne sztuczki. On i tak wie że TVP jest PiSowska i będzie tą wiedze siał w
        narodzie jak ziarno na ugorze.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.58.108.* 29.07.10, 19:02
      W TOK FM towarzysz Dąbrowa Kamil (weteran bohaterskich zmagań z byłym neo)
      rozmawiał z Elżbietą Jakubiak. Towarzysz Dąbrowa wie bardzo dużo. Wie też, kiedy
      trzeba udawać głupiego. Towarzysz Dąbrowa udawał, że nie rozumie, że zgodnie z
      obowiązującym prawem za 'prezydencki' samolot jest odpowiedzialny rząd, w tym
      mon. Piękna rozmowa! Dobra robota towarzyszu! Nie każdy potrafi tak długo i tak
      przekonująco udawać mądrego inaczej.
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 19:47
        może on i weteran ,nie wiem, tylko wygląda mi na to,że dotarło do niego,że
        jeżeli chodzi o samolot to dopełniono raczej wszystkich warunków
        staranności,łącznie z przeglądem serwisowym
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 31.07.10, 00:41
      W TOK FM trwa udawanie, że nikt nie dostrzega słonia w składzie
      porcelany. Kolejny program z cyklu nauka a religia. Zaproszony
      towarzysz (ten który 6 lat temu opuścił zakon) wyraził zachwyt
      nad 'katolickim rewizjonizmem'. Czy wyrazi zachwyt nad rewizjonizmem
      holocośtam? A może boi się, że przygarnie go ministerstwo miłości?

      Drugi towarzysz podniecał się naukowym weryfikowaniem 'hipotez'. Czy
      towarzysz zabierze się za weryfikowanie 'hipotez' holocośtam? Nie?
      Też boi się ministerstwa miłości?
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 216.38.53.* 31.07.10, 01:35
      Towarzysz Kurkiewicz Roman nigdy nie zawiedzie. Jak zwykle szeroka
      paleta poglądów w dyskusji 'publicystów': towarzyszka Grochal Renata
      reprezentująca GW - z lewicy, towarzysz Markowski Jarosław z lewicy,
      towarzysz Jażdżewski Leszek - liberał (źli ludzie mówią bez sensu o
      złodziejach szyldów, czyli że niby z lewicy, ale przecież nikt w to
      nie wierzy). Strasznie przejęli się rezolucją oenzetu, że dostęp do
      czystej wody jest 'prawem człowieka', a Polska nie poparła tej
      rezolucji.
      Jeśli ktoś sądziłby, że towarzysz Kurkiewicz ma udziały w firmach,
      które będą budowały studnie dla oenzetu, ten się myli. Towarzysz
      Kurkiewicz tak ma. Jego lekarz może potwierdzić.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 78.142.140.* 03.08.10, 22:36
      Media przypominały, że gdy w Polsce podczas pokazów lotniczych w Radomiu rozbił
      się białoruski Su-27, z rozpoczęciem śledztwa poczekano na przybycie
      białoruskich specjalistów. Prezentowano również zdjęcia pieczołowicie
      zrekonstruowanego amerykańskiego samolotu, który – w wyniku zamachu – spadł na
      szkockie miasteczko Lockerbie. Każdy ocalały kawałek maszyny naniesiono na
      specjalny szkielet ustawiony w hangarze, dzięki czemu badanie przyczyn i
      poszukiwanie sprawców było łatwiejsze. I kontrastowano ten przypadek z zebranymi
      dość niedbale szczątkami polskiego TU-154, które leżą pod gołym niebem.
      Teraz mamy kolejny przypadek wart odnotowania. Jak informował kilka dni temu
      brytyjski „Sunday Times”, podczas tajnej misji w Rumunii rozbił się izraelski
      helikopter. W katastrofie maszyny Sikorsky CH-53 zginęło sześciu izraelskich
      żołnierzy oraz rumuński oficer łącznikowy. Lot helikoptera był częścią
      zakrojonych na szeroką skalę ćwiczeń izraelskich, które – jak podejrzewa prasa –
      są związane z przygotowaniami do ataku na Iran.
      Najciekawsza jest jednak reakcja władz izraelskich. Jak pisał dziennik „Polska
      The Times”:
      „Na wiadomość o katastrofie śmigłowca premier Benjamin Netanjahu wysłał do
      Rumunii elitarną jednostkę ratunkową z zadaniem odnalezienia ciał, sprowadzenia
      ich do Izraela i zabezpieczenia elektroniki i systemów nawigacyjnych z rozbitej
      maszyny tak, by nie wpadły w niepowołane ręce.”
      Oczywiście, każdy przypadek jest inny, i prostych analogii nie ma. Warto jednak
      przypomnieć, że rządowy TU-154, którym leciała delegacja prezydencka, też miał
      status samolotu wojskowego. I warto dodać, że Polska teoretycznie mogła
      skorzystać z umowy z Rosją z lipca 1993 roku o wspólnym wyjaśnianiu wypadków
      maszyn wojskowych. Umowa ta nigdy nie została wypowiedziana, a o jej istnieniu
      opinia publiczna dowiedziała się kilka tygodni po 10 kwietnia.
      wpolityce.pl/frontend/view/826/Co_robi_Izrael_gdy_jego_helikopter_rozbije_sie_zagranica%2C_czyli_o_roznicy%2C_ktora_mowi_wiecej_niz_tomy_analiz_nt._kondycji_panstwa.html
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.formlessnetworking.net 27.08.10, 22:57
      Profesjonalizm medialnych k.rew czyli zdjęcia dajemy takie jak trzeba:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8297589,_Robocza_wizyta__Macierewicza_w_USA__Polonia_pomoze.html
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 13:51
        Typowe zachowanie ministra Ministerstwa Prawdy co prawda do dzisiaj nie udało mu
        się podać motywów domniemanej zbrodni,ale przecież słowa ministra to dogmat
        tylko czy dla wszystkich?
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 137.56.163.* 08.09.10, 00:54
      Czas by odpowiednie służby zajęły się Gazetą Polską. Podnieśli rękę na świętą Henrykę od tramwajów:

      Jan Wojewoda:
      Niezmiernie dziwi mnie, że po latach wszelkie zasługi za strajk w komunikacji przypisuje się Henryce Krzywonos. W najtrudniejszym czasie jej z nami nie było. Powiem więcej, nie było jej nawet wśród tych kobiet, które gotowały nam zupę. W czasie, gdy my się narażaliśmy, Krzywonos najzwyczajniej w świecie jeździła po mieście tramwajem, do strajku dołączyła później! Nie mogę pojąć, dlaczego pewne środowiska tak lansują tę postać jako bohaterkę pierwszego strajku. O tym, jaka jest prawda, świadczą dokumenty dostępne w archiwach, IPN, związkach zawodowych.
      Zenon Kwoka:
      Cała historia z Henryką Krzywonos jest bardzo smutna. Pokazuje degradację polskich elit – mediów, historyków. Środowisk, które Henrykę wylansowały na bohaterkę strajku w trójmiejskiej komunikacji. Prawda jest całkowicie inna. W czasie, kiedy strajk trwał, Krzywonos normalnie wyjechała do pracy, widziała, że jej koledzy strajkują, mimo to nie zatrzymała tramwaju. Wyręczył ją pracownik podstacji nr pięć Trójkąt Opera, znany antykomunista, który wyłączył prąd, w związku z czym tramwaj Krzywonos nie mógł dalej pojechać. Już po porozumieniach sierpniowych słynna tramwajarka została odwołana z Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, gdyż uznano ją za łamistrajka. Tak na marginesie żal mi tej kobiety, na siłę wylansowanej przez różne środowiska, dla których prawda nie ma wielkiego znaczenia. Mit tramwajarki budowany jest na kłamstwie, na czym szczególnie traci idea „Solidarności”.
      media.wp.pl/kat,1022945,wid,12641878,wiadomosc.html?ticaid=1ad88
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 15:20
        Z tekstu raczej wynika,że odpowiednie służby zajęły się p.Henrykś Krzywonos preparując jej życiorys pod zachcianki wodzusia,nawet ona stała się dla niego groźna, nic dziwnego bo jest uosobieniem takich polskich cech narodiwycch ,jak : duma honor i odwaga ,wydawać by się mogło,że winny być prezentowane przez mężczyzn,ale ci wazeliniarsko upolitycznieni zapomnieli widocznie o nich,dobrze więc,że zachowały się chociaż wśród polskich kobiet,oczywiście tych racjonalniej i patriotyczniej myślących,przy okazji okazało się też,że tak naprawdę Śniadkiwi i Kaczyńskiemu przytakują jedynie wazeliniarski nasrawieni, a nie porządni ludzie i stąd też próba zmiany proporcji
        • michnischerbeobachter Re: Orwell w stanie czystym 08.09.10, 17:10
          Jak coś ci nie pasuje do schemaciku to zaraz odpowiednie służby spreparowały życiorys. A nie przyszło do główki ze odpowiednie służby-owszem spreparowały życiorys- ale właśnie do postaci hagiograficznej laurki. Tylko po to aby wykorzystać tego opasłego kaszalota w charakterze tarana do walenia w kaczora
          • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 18:28
            mity jak i przekazy ludowe opierają się napamięci realnych faktów dlatego też tak trudno w nie wcisnąć Kaczorowi coś co nie miało miejsca gdyby było inaczej p.Henryka nie zdobyłaby takiego aplauzu dlatego próba zmieniania faktów przez wazeliniarzy wodzusia musi zakrawać na śmiech, bo pamięci zmienić nie są w stanie wystarczy popatrzyć tylko na fakt,że podzień dzisiejszy udaje mu się wykorzystywać ruso i germano-fobię, chociaż tutaj bardziej z powodu tworzonych póz bo nie lojalności względem prezesa teraz to jedynie wspólnota w zazdrości,że narodowo wyzwoleńczy ruch "solidarnościowy pod przywództwem innych niż Kaczory Polaków zdobył takie poparcie i sympatię Narodu czego Kaczorowi mimo usilnych starań zniszczyć się nie udaje ani siebie tam wepchnąć
            • michnischerbeobachter Re: Orwell w stanie czystym 09.09.10, 12:36
              > mity jak i przekazy ludowe opierają się napamięci realnych faktów

              To prawda, dlatego dzielna, odważna Henryka Pasibrzuch-Fałdodźwig mogła spokojnie-licząc na tą niepamiec-kreować sie na strajkową heroinę-w opozycji do...faktów. To jedyna forma opozycji w jakiej sie znajdowała

              coś co nie miało miejsca gdyby było inaczej p
              > .Henryka nie zdobyłaby takiego aplauzu

              Aplauz zdobyła właśnie dlatego ze medialną klaką POstkomuchów została wykreowana na 'legendę"
              Jaka to legenda...no cóż, wystarczy siegnać do archiwów GW. Okazuje się że pierwsza wzmianka o tej legendzie pojawia sie w...1995roku. Przez 6 lat od tzw. przełomu nikt słowem nie pisnał o kimś kto teraz rozdymany jest do rozmiarów pomnikowych. A dlaczego Henryka jest tak propagandowo nadymana przez POsowieckie mendia? To jasne, jest użyteczna w walce z wrogiem publicznym nr1 post PRLowskiej sitwy. Jako taka awansuje automatycznie do rangi autorytetu i niemalże symbolu walki z opresyjnym regimem. Tylko jakoś się hagiografom opasłej bohaterki zapomniało że PIS od pewnego czasu nie rządzi. Bycie w opozycji do opozycji( na usługach ekipy rządzącej) to zaiste szalona odwaga. Jak za PRL apele aktywu robotniczego o walke z wichrzycielami i ekstremistami.
              Jeśli właściwie zinterprtyujemy słowo legenda można ostatecznie Henrykę za taką uznać, choć właściwszym wydaje sie określenie MIT lub wrecz bajka.
              • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 13:40
                Chyba nawiązujesz do Wróbel przynajmniej,jeżeli chodzi o pierwszy akapit w przypadku p.Henryki Krzywonos nie widzę jej kreowania,ale charakterystyczną prawie jak w czasach "Solidarności " reakcję społeczną za współczesną już postawę,że odważyła się otwarcie dkrytykować tych,którzy podobnie jak bonzowie czasów PRL-u uważali się za niewzruszalnych i mających jedyny monopol na prawdę,miała odwagę i powiedziała wprost,że król jest nagi,przecież tak samo obnażano prawdy głoszone w czasach PRL, nic więc dziwnego,że społeczna reakcja jest prawie identyczna,także reakcja postkomuchów jest podobna,bo zmierzadewaluacji wartości osoby popieranej społecznie dlatego też znajdują się wazeliniarze
                służalczo usiłującyzachować wodzusia i głoszone przez niego prawdyTaka "Trybuna Ludu" dla ludu
                • michnischerbeobachter Re: Orwell w stanie czystym 09.09.10, 13:54
                  Widze, ze piszę do durnia, nieuleczalnego.
                  • Gość: Józef K. Re: Orwell w stanie czystym IP: 85.17.254.* 09.09.10, 20:46
                    Pora wyciągnąć wnioski.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.formlessnetworking.net 12.09.10, 14:23
      Jest potrzeba (zaprzyjaźnionej partii rządzącej)? Jest artykuł. Po linii i na bazie:

      Na papierze ani słowa o uzależnieniu Zięby od alkoholu. To wiedza tylko dla wtajemniczonych.
      wyborcza.pl/1,76842,8362955,Zrob_to_dla_Gdanska__Macieju.html

      W komentarzach pod artykułem internetowe szumowiny wyciągają wyssaną z brudnego palca plotkę jakoby autor wykonujący zamówienie też ten tego z alkoholem...
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 17:23
        Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz pisze do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego: "Zwracam się z prośbą o niezwłoczne zajęcie stanowiska w sprawie odwołania dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności, Macieja Zięby OP. Zamierzam odwołać dyrektora ECS z uwagi na .". Tutaj następuje wyliczanka powodów - od nieracjonalnego wydatkowania publicznych dotacji, poprzez "autorytarny styl zarządzania instytucją", do utraty zaufania.
        Z tego uzasadnienia w2cale nie wynika,że nie uwzgędniono innych okoliczności,bo zarzuty są dośżć poważne i dające do myślenia,że plotki za człowiekiekiem pójdą to więcej niż pewne
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 208.53.142.* 16.09.10, 16:29
      Jak widać nie tylko alkoholizm, ale również myślozbrodnie:

      W związku z artykułem zamieszczonym w „Gazecie Wyborczej” z dn. 11 IX br. zawierającym wiele pomówień pod adresem, tak moim jak i Europejskiego Centrum Solidarności, w tym moich rzekomych wypowiedzi przytaczanych w tekście jako cytaty, chciałem oświadczyć, że jest to – w mym przekonaniu – fragment już wcześniej przygotowywanej kampanii prasowej „GW” skierowanej albo przeciwko mnie, albo przeciw ECS jako instytucji. Świadczy o tym fakt – potwierdzany przez dwóch dziennikarzy Gazety – zdjęcia przez zastępcę redaktora naczelnego Jarosława Kurskiego wywiadu, który udzieliłem Rafałowi Kalukinowi dla redakcji „Dużego Formatu”. Druk tekstu zaopiniowanego pozytywnie przez redakcję, zaopatrzonego w zdjęcia i już przygotowanego do druku został zablokowany przez Jarosława Kurskiego w dniu 23 VIII 2010.
      kai.pl
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.formlessnetworking.net 16.09.10, 16:54
      Sekwencja zdarzeń:

      1. Towarzysz dziennikarz umieszcza artykuł na gazeta.pl. Pierwszy akapit:

      Są głęboko wierzący, przeciwni aborcji, antykoncepcji i masturbacji i nie chcą małżeństw homoseksualnych. Wspiera ich konserwatywna amerykańska prowincja, a boi się własna partia. Jak informuje CNN, w prawyborach Partii Republikańskiej na kandydatów do Senatu konserwatyści pobili na głowę kandydatów wspieranych oficjalnie przez partię. Czy Ameryka znów skręca w prawo?

      2. W tym wątku pojawia się wpis z cytatem i komentarzem z rebelya.pl:

      Wrzuciłem sobie w gugla. I jak zwykle okazało się, że GW pisze prawdę... tak mniej więcej. Nie cała Tea Party, a kandydatka i to dziesięć lat temu, powiedziała, że masturbacja jest nieOK.
      www.aolnews.com/surge-desk/article/tea-party-backed-christine-odonnells-war-on-masturbation/19620021
      Ale dla polskiej leminżerii poszedł przekaz: Tea Party to faszyści, którzy chcą zabronić masturbacji. Pismaki to szmaty tak zakłamane, że nazywanie ich k... jest obrazą dla k...
      rebelya.pl/discussion/7344/ducktoru-prosimy-o-diagnoze-w-kwestii-wcieklego-faszystowskiego-usanskiego-katolicyzmu/#Item_0

      3. Wpis z wątku znika (pewnie pod pretekstem braku wykropkowania wulgaryzmów), a w artykule towarzysz dziennikarz wprowadził zmiany. Pierwszy akapit:

      Piętnują Obamę za szafowanie budżetowymi pieniędzmi. Chcą obniżek podatków i zaostrzenia prawa imigracyjnego w USA. I idą po władzę. Jak informuje CNN, partyjni konserwatyści z tzw. Tea Party wygrali w prawyborach Partii Republikańskiej na kandydatów do Senatu. Niektórzy z nich otwarcie deklarują, że są przeciwni małżeństwom homoseksualnym, aborcji, antykoncepcji i... masturbacji. Czy Ameryka znów skręca w prawo?
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8378895,Precz_z_Obama__Ameryka_znow_skreca_w_prawo_.html

      Jak widać na załączonym obrazku towarzysz dziennikarz sądzi, że czytelnik nie zauważy iż w przedostatnim zdaniu jest manipulatorskie połączenie aborcji i innych rzeczy z masturbacją. Skoro chcą zakazać aborcji, no to... pewnie chcą zakazać masturbacji. Gratulacje dla towarzysza dziennikarza!!! Ministerstwo Prawdy ponad wszystko!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka