Gość: FanO
IP: *.chello.pl
18.01.10, 23:33
Dla mnie to poprostu samosąd! "cińkciarz" z kantoru wiedział że
Policja otoczyła teren(ponoć sam dał im "cynk"jak dowiedział się się
że mogą chcieć odzyskać dług jego syna....- )nie miał pieniędzy przy
sobie tylko zwykłe papierki -to dlaczego się z nimi szarpał-jego
adwokat twierdzi teraz, że strzelał w klatkę piersiową ( a
ostrzegawczo albo w nogi,ręce?) dlaczego policjant ratujący rannego
napastnika mówił ..."dostał w głowę" -coś się nie
zgadza!"napadnięty" widział napastnika z paralizatorem
(spostrzegawczy!) szkoda że nie uznał że to jednak nie pistolet - z
którego można zabić!!! stres? -bez jaj! -prl-owski cińkciarz
wiedział dokładnie co się dzieje i co robi!Do pierdla z gnojem! Żeby
nie było że bronię bandytów,tych pozostałych napastników też pod sąd!