gandharwa
01.03.10, 09:54
Dla mnie "trasa bolkowska" jest nieco kontrowersyjna. Pomijając już dyskusyjny aspekt puszczenia ruchu przez Bolko, czym ingeruje się w oazę wypoczynku i zieleni w Opolu, pozostaje sprawa sensu i kosztów tej trasy.
Już rzut oka na jej przebieg na mapie studium zagospodarowania przestrzennego (przebieg: 6Z, 5AG, 41Z, 42M) pokazuje, jak droga będzie to trasa.
Na odcinku niecałych 2 km trzeba wybudować następujące budowle inżynieryjne:
-most na Odrze
-wspomniany w artykule wiadukt nad torami z węzłem drogowym (Al.Przyjaźni)
-wiadukt nad torowiskami w ich najszerszym miejscu w okolicach "Skippensa"
-węzeł drogowy (bezkolizyjny) z Plebiscytową
Do tego trzeba będzie wysiedlić i wyburzyć część budynków wielorodzinnych przy Al. Przyjaźni.
Koszta??? Patrząc na kosztorys wiaduktu przy Struga niebotyczne. Może gdyby Opole siedziało na worku z pieniądzmi jak Rotterdam to warto byłoby taką trasę budować. Jednak tak nie jest. Dlatego warto przemyśleć, czy zamiast pchać ruch tranzytowy przez wyspę Bolko nie zainwestować w przebiegającą równolegle do niej trasę obwodnicy południowej która będzie wymagała także mostu na Odrze, pozwoli jednak na połączenie obwodnicy miasta z Zaodrzem (węzeł na Niemodlińskiej i dalej w kier Karolinki) a tym samym zamknie się "ring" wokół miasta.
przy okazji załatwi się sprawę monitowaną ostatnio sprawę dojazdu śmieciarek do ZZO przy składowisku przy ul. Podmiejskiej, bo obwodnica południowa będzie przebiegać dokładnie przy wjeździe do ZZO z pominięciem ul. Podmiejskiej.