Opole nie dla rowerów

IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 21:32
nie pojmuje jaki to problem skrzyknac paru entuzjastow, ludzi jezdzacych na
rowerach, ludzi z MZD, ludzi z ratusza, kogos z uczelni, urbaniste miejskiego,
kazdego, kogo moze to dotyczyc, ludzi, ktorzy umieja zalatwiac unijne
pieniadze i napisac projekt na lata, tak, zeby kazdy glupi metr sciezki, kazdy
remont ulicy, uwzglednial plan urowerowienia miasta i mial sens w jakiejs
dalszej perspektywie, po prostu nie pojmuje tego;

tzn, rozumiem bezmyslnosc, 'powazniejsze' problemy itd, ale mamy 2010 rok i
jestesmy w europie, wiec na litosc, chocby z poprawnosci politycznej by cos
takiego zrobic!

bo produkuje sie te metry sciezki, nie do rymu nie do taktu, jak mawialo sie w
podstawowce w innych kontekstach i reprodukuje tych bezmyslnych kierowcow,
ktorzy trabia na ciebie, bo PRZCIEZ MASZ 100m sciezki na moscie piastowskim
(tylko musisz 2 razy sie zatrzymac, zeby na nia wjechac i zjechac + ominac
bezmyslnych ludzi, ktorzy po niej laza) i tzw. zwykli ludzie zwyczajnie boja
sie jezdzic rowerami, a opole jest takie malutkie i to taki nie-problem
zostawic auto i poleciec do roboty na rowerze; szkoda;
    • tiresias Re: Opole nie dla rowerów 04.05.10, 22:46
      mówiąc serio, moglibyśmy byc w Opolu wzorem dla innych miast. wchodze w każdą
      inicjatywe . proszę pisac na priva,


    • raid.op Re: Opole nie dla rowerów 04.05.10, 23:47
      Czego oczekiwać od kogoś kto w ręku dzierży siłę decyzyjną, a rower pamięta
      tylko z dzieciństwa? Nie łudźmy się, nic się w tej kwestii nie zmieni, bo dla
      Opola to większy problem niż wysłanie ludzi na Księżyc. Ostatni przebłysk
      geniuszu to rozpoczęta już budowa ścieżka wzdłuż Odry do kamionki Bolko (póki co
      do działek). Czy nie lepiej pomyśleć o ścieżce tam gdzie jest ona naprawdę
      potrzebna?
    • Gość: bt Opole nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 23:55
      Hamulcowy! Chłopie daj możliwość lepszym, młodszym i z pomysłem na
      zmiany w tym mieście.
    • Gość: Bartek Nie ma się co tak martwić IP: 91.150.140.* 05.05.10, 00:06
      Opole jest na rowerowym dnie razem z 99% Polski.
    • Gość: Kielczynski Opole nie dla rowerów IP: *.chello.pl 05.05.10, 00:55
      Dlaczego nie można postawić roweru pod Urzędem Wojewódzkim, tylko trzeba do
      jakiejś wnęki zaparkować?
      • Gość: Ktosiek Re: Opole nie dla rowerów IP: 188.33.127.* 05.05.10, 07:24
        Chyba jaśnie Pan nie zauważył że przed wejściem nie ma kamer... a w tej wnęce
        która jest 10-15 m od głównego wejścia są kamery monitoringu..

        A ogólnie mówiąc to Opole powinno być na ostatnim miejscu rankingu bo zamiast
        ułatwiać ruch rowerom to go utrudnia. Przykładem jest coraz większa ilość
        wybrukowanych ulic. Może i nie było by w tym nic złego gdyby te ulice były
        równe.....
    • Gość: obserwator Opole nie dla rowerów IP: *.chello.pl 05.05.10, 07:54
      Swego czasu w swoich kampaniach wyborczych co niektórzy przyszli
      radni /Wesołowski, Ćwirzeń i inni/ szukając głosów i poparcia bardzo
      podpierali się problemem ścieżek rowerowych, który rzekomo leżał im
      na sercu i deklarowali, że nie spoczną - jeśli zostaną radnymi:)))
      dopuki nie poprawią tej sytuacji w Opolu. W najbliższej kampanii
      sytuacja napewno się powtórzy...z takim samym skutkiem.
    • Gość: antyzombie Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 07:59
      Jeszcze raz niech wybiora zembaczynskiego to napewno bedziemy mieli high life,
      to co sie dzieje w opolu, powoli przeradza sie w dramat. Czlowiek ,ktory nie
      potrafi zajac sie soba ,a co dopiero 150 tys miastem , nie wspominajac juz o
      wojewodztwie. na szczescie miasta na opolszczyznie sobie jakos radza, a
      dlaczego ?? bo nie ma tam zombie ... Nigdy nic nie bedziemy mieli w opolu,
      kasa unijna ucieka nam miedzy palcami bo zombie sie boji podjac decyzje ... On
      ma emerytura zapewniona, a my ?? wyjazdy za granice zeby splacic kredyty za
      mieszkania. konsekwencje decyzji podjetych przez zombie bedziemy odczuwali
      bardzo dlugo.
    • Gość: opolanin Opole nie dla rowerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.10, 08:16
      Niestety znowu się potwierdza opolska prawda - za co się ekipa
      hamulca i on sam weźmie to nie zrobi lub zrobi na opak. Pamiętam jak
      na poprzednich wyborach obiecywali ile to oni ścieżek rowerowych
      zbudują, jak to się oni przejmują rowerzystami i co z tego wyszło ?
      Wielkie gó...no !!
      Gdzie się da to zwijają asfalt jak w tym kawale o Wąchocku i każą
      jeździć po bruku. To jest debilny pomysł w XXI wieku. Ale jak się
      nie ma innych pomysłów to trzeba udawać że się coś robi.
      Zrobili ścieżkę rowerową do Lędzin - super hiper piękna rzecz (przy
      okazji to nie miasto Opole ją zrobiło) a nieudolne urzędasy z Opola
      nie potrafią dorobić 100 metrów ścieżki od obwodnicy do granicy
      miasta. Oczywiście niedawno zostało tam potrąconych dwóch
      rowerzystów. Co na to by odpowiedział znawca ruchu drogowego w
      Opolu - Pan Tyka ? "nie trzeba było tędy jeździć rowerem".
      Takie podejście to niestety standard w Opolu.
    • georg_l GW nie dla myślących ;) 05.05.10, 09:45
      Porównując Opole do Warszawy: Opole – 126’000 mieszkańców, Warszawa –
      1’711’000 mieszkańców.
      Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców Warszawa jest 13,5 rzazy
      większa od Opola
      . Jeżeli w Opolu buduje się w 2010 roku 2,2 km
      ścieżki rowerowej a w Warszawie 23,8 km to licząc na głowę w
      Opolu jesteśmy wyraźnie lepsi od Warszawy
      .
      Jeśli natomiast nie patrzymy na wielkość miasta, to pomysł
      porównywania Opola do pojedynczych miast jest pozbawiony sensu –
      należało pójść na całość i porównać planowaną długość ścieżek
      rowerowych jakie mają być oddane w 2010 r., w Opolu i UE (albo
      jeszcze lepiej na całym świecie)
      – różnica byłaby znacznie
      ciekawsza.
      • raid.op Re: GW nie dla myślących ;) 05.05.10, 10:52
        No właśnie, coś z myśleniem u kolegi nie ten teges ;) Przeliczanie kilometrów
        ścieżek na głowę mieszkańca to jakieś nieporozumienie. Jeśli już to porównuj do
        powierzchni obu miast. W stolicy mają ponad dziesięciokrotnie dłuższą sieć
        ścieżek, a jeśli uwzględnić wielkość obu miast to Opole musiałoby mieć drugie
        tyle ile ma obecnie aby dorównać proporcjami Warszawie. W uproszczeniu: Opole ma
        175m ścieżki na 1km2, Warszawa ma 363m.
        • raid.op Re: GW nie dla myślących ;) 05.05.10, 10:56
          Przepraszam, pomyliłem się w przypadku Warszawy. Nie doceniłem tego miasta i
          przyjąłem tylko 188km ścieżek, podczas gdy faktycznie jest tego 275km. Nie będę
          korygował obliczeń, nie chcę się nad Opolem pastwić.
        • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 05.05.10, 11:47
          Drogi Kolego, bredzisz! ;)

          Po pierwsze, rzecz była o nowo budowanych ścieżkach
          rowerowych a nie o istniejącej infrastrukturze – przeczytaj jeszcze
          raz do czego dokładnie się odnosiłem (w razie potrzeby czynność
          powtarzając do skutku). ;)
          Po drugie, porównywanie powierzchni nie jest tu niczym
          uzasadnione. Warto wspomnieć że Opole (w odróżnieniu od normalnych
          miast) jest niewyobrażalnie „rozdymane” – popatrz na gęstość
          zaludnienia
          (Opole 1332 osoby/km2, Warszawa 3300 osób/km2). W
          Opolu masz pełno terenów które zdecydowanie nie mają miejskiego
          charakteru – odrzuć te tereny (tak by uzyskać podobną gęstość
          zaludnienia jak w Warszawie) to wyjdzie że i w przeliczeniu na
          powierzchnię jesteśmy lepsi od Warszawy
          (w tym roku).
          • raid.op Re: GW nie dla myślących ;) 05.05.10, 12:55
            To, że Opole posiada wiele terenów nie mających charakteru miejskiego nie
            oznacza, że możemy te tereny zakryć na mapie czarnymi plamami i wykluczyć je ze
            wszystkich naszych rozważań. Równie pomysłowe jak idiotyczne.

            Co ma gęstość zaludnienia do kilometrażu ścieżek? 17km na powierzchni 97km2
            będzie taką samą biedą w przypadku 1000 osób/km2 jak i 9000 osób/km2. To nie
            ilość osób decyduje czy dostaniesz się z punktu A do punktu B położonego w
            mieście, sieć ścieżek ma pokryć określoną powierzchnię, a nie być proporcjonalna
            do gęstości zaludnienia.

            Opole jest w tym temacie lepsze od Warszawy, jak twierdzisz... patrząc z
            perspektywy planowanych oszałamiających 2,2km stwierdzam, że niewiele Ci do
            szczęścia potrzeba :) Luz, mnie nawet 0km zadowala.
            • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 05.05.10, 13:35
              No i właśnie dlatego w tytule wspomniałem o myśleniu. ;)

              By można było coś porównać to trzeba wpierw sprowadzić to coś do
              wspólnego mianownika. W przypadku Opola wiadomo że zupełnie bez
              sensu dołączano do niego wiele okolicznych miejscowości a z
              nimi pól i lasów – czy przez to że formalnie te pola i lasy
              są miastem mamy oczekiwać stosownego wzrostu infrastruktury?!?
              Infrastruktura miejska ma być dostosowana do obszaru miejskiego
              (miejskiego faktycznie a nie administracyjnie!).
              Faktyczna
              powierzchnia Opola jako miasta jest znacznie mniejsza od powierzchni
              administracyjnej (o czym świadczy niska gęstość zaludnienia) – jeśli
              więc chcesz na podstawie powierzchni oceniać infrastrukturę i
              porównywać do innego miasta to racz to uwzględnić.

              Twierdzisz że gęstość zaludnienia nie ma znaczenia a 17 km ścieżki
              rowerowej na 97km2 będzie równie marne przy zaludnieniu 1000 osób na
              km2 jak i 9000 osób na km2. Naprawdę!?! To może inaczej – wyobraź
              sobie że w Tajdze mamy 17km ścieżek rowerowych na każde 97km2 przy
              skrajnie niskiej gęstości zaludnienia – czy taka sieć ścieżek
              rowerowych w Tajdze będzie marna??? :D Czy już widzisz dlaczego
              gęstość zaludnienia ma tu znaczenie?
              Poza tym zwróć uwagę że sam piszesz o sieci ścieżek w mieście (W
              MIEŚCIE!!!), a nie na polach i w lasach które sztucznie do tego
              miasta dołączono!


              A co do tgo ile komu do szczęścia potrzeba – cóż, wyprowadziłem się
              jakiś czas temu z Opola więc mnie też 0km zadowoli. ;)
              • raid.op Re: GW nie dla myślących ;) 05.05.10, 22:16
                Czy 17km na 97m2 w Tajdze spełni oczekiwania jej wyjątkowo rzadko występujących
                mieszkańców? Przecież to tereny niezurbanizowane więc według Ciebie nie powinny
                być rozważane, podobnie jak w Opolu ;) Czy owe 17km spełnia oczekiwania
                mieszkańców Opola? Odpowiedzi widzisz na forum.

                Problemem jest pokonanie trasy z punktu A do punktu B z powodu małego pokrycia
                powierzchni. Używalność czyli możliwość pokonania takiej trasy nie ma nic
                wspólnego z ilością potencjalnych użytkowników. Zwiększenie ilości mieszkańców
                zwiększy proporcjonalnie ilość użytkowników ścieżek ale nie wiem jakim cudem
                miało by również zwiększyć możliwość dotarcia z jednego punktu do drugiego. Że
                niby więcej mieszkańców to więcej ścieżek budujemy? Idąc skrajnością Tajgi można
                by więc powiedzieć, że Tokio powinno tonąć w ścieżkach rowerowych ;)

                Wracając jeszcze do Warszawy, tam jest coś czego Opole nie ma i długo mieć nie
                będzie, mianowicie jedna nieprzerywana arteria rowerowa z jednego końca miasta
                na drugi przez centrum miasta. Coś tak spójnego by tu się przydało, a nie jakieś
                kwasy wzdłuż Odry za plecami Nutricii.
                • Gość: szynszyl Re: GW nie dla myślących ;) IP: *.ver.abpl.pl 06.05.10, 03:02
                  Bardzo mądrze, kolego raid.op, mówisz. Jestem pelen podziwu. Pozdr
                • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 06.05.10, 10:23
                  Przepraszam – czy dobrze Cię zrozumiałem? Twierdzisz że wielkość
                  infrastruktury (ścieżek rowerowych ale nie tylko) jest niezależna od
                  gęstości zaludnienia?

                  Czy jeśli połączymy Dobrzeń Wielki i Mały, Borki, Czarnowąsy,
                  Brzezie, Chruścice, Kup i Świerkle w jedno miasto (które obejmie
                  całą gminę i w ten sposób powierzchniowo będzie już zbliżone do
                  Opola) to oczywiste dla Ciebie będzie że np. sieć ulic i chodników
                  ma być porównywalna jak w Opolu? Przecież to byłby absurd!
                  A jeśli administracyjnie powiększymy Opole do wielkości powiatu
                  ziemskiego to czy ze względu na dużą powierzchnię mamy budować
                  metro?

                  Co do zaś Tokio – uważasz że infrastruktura transportowa (chodniki,
                  ulice, metro, drogi rowerowe i inne) jest tam na takim samym
                  poziomie jak w Warszawie czy Opolu (przeliczając oczywiście na
                  powierzchnię)? Jestem w stanie się założyć że istnieje tam więcej
                  możliwości przedostania się z punktu A do B niż w Opolu czy
                  Warszawie.
                  Co się zaś tyczy ogółu ścieżek rowerowych w Opolu i Warszawie (ich
                  rozplanowania) to oczywiście, w Warszawie jest to lepiej zrobione
                  (ktoś o tym pomyślał zanim zrobiono, zresztą tam myślą ogólnie
                  częściej niż w opolskim ratuszu). Nie o to jednak chodziło.
                  Twierdziłem, i nadal twierdzę, że porównując inwestycje w Opolu i
                  Warszawie w tym roku, związane z rozbudową ścieżek rowerowych należy
                  brać pod uwagę wielkość miasta. Biorąc to pod uwagę w Opolu
                  powstanie w tym roku więcej nowych ścieżek niż w Warszawie, więc
                  płacz GW jak to jesteśmy najgorsi jest akurat w tym konkretnym
                  przypadku niezasadny. Tylko tyle.
                  • raid.op Re: GW nie dla myślących ;) 06.05.10, 11:24
                    Sieć ścieżek powinna być adekwatna do zapotrzebowania, a nie proporcjonalna do
                    ilości dróg, chodników, mieszkańców na danym obszarze. Nie można przyjąć zasady,
                    że więcej ścieżek musi być tam gdzie jest więcej ludzi, to nie do końca jest
                    zasadne ale w drugą stronę to oczywiście też nie działa. Przykładowo, centrum
                    miasta w trakcie dnia lub osiedla to duże skupiska ludzkie ale pod względem
                    powierzchni relatywnie małe. Czy powinniśmy takie obszary oplatać gęstą siecią
                    ścieżek tylko dlatego, że przebywa tam dużo ludzi? Nie, bo rower ma za zadanie
                    nie tylko skracanie czasu dojazdu ale przede wszystkim umożliwienie pokonywania
                    dłuższych dystansów. Oczywiście jeśli na istniejącej w takim miejscu ścieżce
                    powstanie tłok, to trzeba myśleć o zwiększeniu przepustowości, bo w tym
                    przypadku będzie to miało uzasadnienie. To duże uproszczenie, bo czynników
                    uzasadniających lub nie budowę ścieżek jest wiele.

                    W obecnych realiach sieć ścieżek powinna być tworzona na zasadzie głównych
                    szlaków dojazdowych często uczęszczanych z punktów skrajnych na dużym obszarze,
                    bezpiecznych dla rowerzystów i tak aby oni sami nie mieli okazji stwarzać
                    zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Wymienione przez Ciebie miejscowości na
                    "dzień dobry" nie potrzebują sieci ścieżek, bo rowerzysta jest bardziej
                    bezpieczny niż w mieście. Niemniej jednak ścieżka łącząca te miejscowości
                    mogłaby spełniać swoją rolę. Nie musiałaby nawet zachowywać ciągłości i tam
                    gdzie można rowerzystów na ulicę bez obaw wysłać to należy to zrobić. Dobrym
                    przykładem jest ścieżka w Czarnowąsach, może niezbyt przyjemna ale doskonale
                    spełnia swoją rolę, bo ulica w tym miejscu sprawia wrażenie wyjątkowo
                    niebezpiecznej. Nic na siłę, po prostu wystarczy myśleć gdzie warto, a nawet
                    trzeba ludziom pomóc.

                    Dobrze, że GW porusza tematy rowerowe nawet jeśli ton jest płaczliwy, inaczej
                    dyskusja by zamarła.
                    • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 06.05.10, 11:50
                      Do centrum miasta musi (to osobny problem – wiele osób nie musiałoby
                      się wybierać do centrum gdyby ktoś zawczasu pomyślał) dostać się
                      stosunkowo dużo ludzi a następnie muszą się oni stamtąd wydostać.
                      Dlatego też do centrum można się zwykle dostać (wydostać) na wiele
                      sposobów. Niekoniecznie są to ścieżki rowerowe gdyż są
                      efektywniejsze sposoby podróżowania.

                      Co do głównych szlaków dojazdowych to oczywiście zgadzam się że
                      powinny tam być przewidziane ścieżki rowerowe (tu nie było różnicy
                      poglądów). Uważam jednak (i tu możemy się różnić) że mając na uwadze
                      poprawę możliwości przemieszczania się ludzi warto wpierw rozważyć
                      uatrakcyjnienie komunikacji miejskiej. Ponieważ wiadomo że na
                      wszystko nie starczy pieniędzy to za niewłaściwe należałoby chyba
                      uznać tworzenie od razu całej sieci ścieżek rowerowych kosztem
                      innych (pilniejszych) spraw. Oczywiście, należy pomimo wszystko
                      budować również ścieżki rowerowe ale jak na Opole wydaje mi się że 2-
                      4 km rocznie to jest tak w sam raz (tylko ktoś powinien wpierw
                      pomyśleć gdzie te ścieżki mają być).
                      No i skoro o ścieżkach już się zgadaliśmy to jeszcze jedna sprawa
                      która zasługuje w mojej opinii na uwagę – jeżeli gdzieś jest
                      ścieżka rowerowa
                      (i niekoniecznie mam na myśli te dwa
                      nieszczęsne mosty w Opolu) to powinno to być równoznaczne z
                      zakazem jazdy rowerem po jezdni wzdłuż tej ścieżki
                      (zakazem
                      który powinien być bezwzględnie egzekwowany).
                      • raid.op Re: GW nie dla myślących ;) 06.05.10, 12:32
                        Nie twierdzę, że rower to jedyny słuszny i najlepszy środek transportu, a
                        grupowa komunikacja miejska należy na pewno do tych, które warto rozwijać i
                        patrzeć na nie przyszłościowo.

                        W Opolu 2-4km rocznie nowych ścieżek nie byłoby złym wynikiem ale rzecz w tym,
                        że nikt z urzędujących nie ma pomysłu na nie. Ostatni wyczyn czyli ścieżka
                        wzdłuż Odry za plecami Nutricii dobitnie o tym świadczy i to jest również to o
                        czym rozmawialiśmy, że nie powinno się budować tam gdzie jest to naprawdę
                        niepotrzebne. No ale komu to wytłumaczyć? Temu co zastał Opole wyasfaltowane, a
                        zostawi brukowane? Facio ma fantazję ;)

                        Ścieżki przy ulicach obligują rowerzystów do korzystania z nich, a przynajmniej
                        te oznaczone znakiem C-13, bo to przecież znak nakazu, a nie jak się niektórym
                        wydaje informacja. Jest tylko jedno ale... niektóre z tych ścieżek wyglądają jak
                        zemsta budowlańca, a inne są oznaczone bezmyślnie więc trudno się dziwić
                        ludziom, że je ignorują.
                        • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 07.05.10, 09:24
                          Tak, wiem co oznacza znak C-13, problem w tym że po pierwsze nie
                          wszyscy rowerzyści o tym wiedzą i dla nich przydałby się jeszcze B-9
                          (który zresztą jest uważany za normalne uzupełnienie C-13) a po
                          drugie są jeszcze w Opolu ścieżki które nie mają w ogóle pionowego
                          oznakowania.
                          Osobną sprawą jest to że niezależnie od tego czy C-13 jest
                          uzupełniony znakiem B-9, policja powinna karać rowerzystów za
                          niestosowanie się do tych znaków.

                          No i jeszcze wpadkowa sprawa bruku . ;) Wbrew pozorom to nie jest
                          takie głupie. Bruk jest tańszy w użytkowaniu (mniej remontów a jeśli
                          już to tańsze) a wiadomo że nie ma pieniędzy i z każdym rokiem
                          będzie gorzej.
                          • Gość: pk Re: GW nie dla myślących ;) IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 10:05
                            Bruk może być o ile jest tak wykonany jak na Pasiece, gdzie kostki
                            były szlifowane. A tzw. kocie łby jak np. obok KWP są nie do
                            przyjęcia.
                            • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 07.05.10, 10:24
                              Dawno nie zagłębiałem się w uliczki Pasieki – gdzie tam jest ten
                              lepszy bruk?
                              Co się zaś ogólnie tyczy jego położenia – zgadzam się z Tobą że
                              powinno się to dobrze zrobić (o ile oczywiście jest na to kasa).
                              • Gość: pk Re: GW nie dla myślących ;) IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:07
                                Przede wszystkim Strzelców Bytomskich a poza tym Barlickiego i
                                Powstańców Śl. (nie całe). Każda kostka była polerowana, poza tym
                                położone są naprwdę bardzo porządnie. Po tych fragmentach ulic nawet
                                na rowerze jeździ się nieźle.
                                • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 07.05.10, 12:23
                                  Najwyższy zatem czas bym się tam wybrał – bardzo lubię Pasiekę a
                                  rzadko kiedy mam chwilę żeby się tam przespacerować. Dzięki za
                                  informację.
                                  • Gość: pk Re: GW nie dla myślących ;) IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:32
                                    Tylko się nie zapuszczaj w "boczne" uliczki, np. moją Pasieczną, bo
                                    można nogę skręcić na chodniku. Już parę razy zaczepiałem
                                    Prezydenta, który codziennie w okolicy spaceruje z psem, ale wciąż
                                    to samo: nie ma pieniędzy.
                                    • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 07.05.10, 12:36
                                      Myślę że jakoś sobie poradzę – trochę chodziłem po górach więc
                                      powinienem sobie dać radę z trudnym terenem. :D
                                      • Gość: pk Re: GW nie dla myślących ;) IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:38
                                        Ale obiecaj, że jak "wodza" spotkasz to mu wyrazisz werbalnie swoje
                                        zdanie :)
                                        • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 07.05.10, 12:50
                                          Czy na pewno tego chcesz? Ja go nie lubię – jeśli miałbym mu na coś
                                          zwrócić uwagę to wyczułby że go nie lubię więc dla zasady by nie
                                          przyjmować sugestii od osób nie ze swojego stronnictwa zrobi na
                                          opak. ;)
                                          • Gość: pk Re: GW nie dla myślących ;) IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:54
                                            Ja też go nie lubię, chociaż 2 razy na niego głosowałem. A w tym
                                            roku to nie wiem co zrobię, ale on nie dostanie już mojego głosu.
                                            • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 07.05.10, 13:05
                                              Też go kiedyś popierałem. :/ A teraz już nie mam problemu czy na
                                              niego głosować – wystarczyło się wyprowadzić pod Opole. ;)
                                              • Gość: pk Re: GW nie dla myślących ;) IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 13:07
                                                Szczęsćiarz :) A ja sobie pomieszkuję na Pasiece i mam dylematy....
                                                • georg_l Re: GW nie dla myślących ;) 07.05.10, 13:21
                                                  Zawsze można głosować na… hmmm, w sumie to można każdemu po równo i
                                                  oddać głos nieważny. ;)
    • Gość: del Campo Opole nie dla rowerów IP: 77.223.235.* 05.05.10, 10:22
      pedałom mówimy nasze stanowcze NIE
      • Gość: michal Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 10:40
        dosc znany i szanowany ekonomista spoleczny, richard florida zadal sobie
        pytanie, jak to jest, ze w niektorych miastach zyje sie lepiej, a nowoczesna
        gospodarka rozkwita w nich, a w innych nie - wypracowal miedzy innymi 'gay
        index', ktorym mierzyl poziom tolerancji sprzyjajacej rozwojowi, zjawiska, ktore
        nazwal klasa kreatywna, (programisci, artysci, graficy, filmowcy, etc.), do tego
        podkreslal role aktywnego stylu zycia (m.i. dojezdzanie rowerami do pracy)
        czlonkow creative class; szczegoly mozna dogooglowac, ew. sluze ksiazkami
        floridy (the rise of the creative class); pisze to wszystko, zeby pokazac, ze w
        naszym interesie zasadniczo lezy to, zebysmy byli tam, gdzie kreca sie pedaly -
        w kazdym tego wyrazenia znaczeniu;
    • Gość: dedy Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 10:43
      każdy może sobie wyrobić zdanie sam, ankieta pod adresem poniżej

      rowertour.pl/grafika/inne/TABELA_ankieta_rower_w_miescie.pdf
    • Gość: Adam Pieszczuk Opole nie dla rowerów IP: *.chello.pl 05.05.10, 10:49
      Tak jak są traktowani rowerzyści tak jest traktowane opolskie społeczeństwo
      przez obecne władze. W tym roku mamy szanse to zmienić, ale czy się uda? Jedno
      jest pewne do urn na rowerze nie będzie można dojechać bo, bo, bo, bo w
      listopadzie nie będzie pogody ;)
      • Gość: Collonna Re: Opole nie dla rowerów IP: *.pool.mediaWays.net 05.05.10, 11:25
        Ale jak sie wtedy Ratusz napalil na lotnisko i gotow byl tam utopic
        wiele milionow, tylko na zakup tej ruiny. Juz wtedy nakladalem lopata do glowy,
        ze nalezy sie zajac komunikacja lokalna-dworzec kolejowy i
        autobusowy no i sciezki rowerowe. Niedlugo pojawia sie masowo na rynku
        rowery wspomagane elek. typu pedelex tzn. wspomaganie bedzie tyko przy
        pedalowaniu. Tymi rowerami bedzie mogl jezdzic kazdy i to nawet na dalsze trasy.
        Dlatego sciezki rowerowe nalezy forsowac wszystkimi
        mozliwymi metodami, takze do okolicznych wsi.
    • Gość: MACK Tania ścieżka rowerowa- pomysł: IP: *.chello.pl 05.05.10, 12:01
      Proponuję, aby połączyć ścieżki rowerowe na wałach
      nadodrzańskich, tak jak to jest w innych państwach, że można
      przejechać pod mostem nie przekraczając ulicy, czy torów kolejowych,
      wtedy dojdzie nam wiele kilometrów nowych ścieżek rowerowych, z
      których będzie można bezpiecznie korzystać. Koszt niewielki, a
      pożytku dużo, bo można będzie objechać całe Zaodrze i wyspę Bolko!!!!
      • Gość: Collonna Re: Tania ścieżka rowerowa- pomysł: IP: *.pool.mediaWays.net 05.05.10, 12:38
        Ja sie dziwie, ze dotychczas tego nie zrobiono.Waly rzeki to taka naturalna
        autostrada dla rowerow, poniewaz z koniecznosci jakas sciezka tam zawsze musi byc.
        Jest tyle mozliwosci-i rzeczywiscie-to nie zawsze musi duzo kosztowac.
        • Gość: pk Re: Tania ścieżka rowerowa- pomysł: IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 13:05
          Musi? Jak dotąd jest wydeptana w trawie:) A, że to program
          unijny "Odra uRzeka" to będzie kosztować, oj będzie. Ale pomysł
          super.
      • maciejb13 Re: Tania ścieżka rowerowa- pomysł: 05.05.10, 13:15
        A tych "przejazdów pod mostami, nie potrzeba aż tak wielu:
        1. pod mastem kolejowym - prawie już jest
        2. pod mostami na kanale ulgi- 2 szt.
        3. pod mostem "Sybiraków"
        i to wszystko!
        Nie mówię już o bieganiu, czy jeździe na rolkach. Można by wtedy,
        tam organizować biegi itp imprezy sportowe. W zimie: biegi
        narciarskie... Czy ma ktoś jakies inne pomysły?
        • Gość: Collonna Re: Tania ścieżka rowerowa- pomysł: IP: *.pool.mediaWays.net 05.05.10, 21:42
          Ile ja sie najezdzilem rowerem nad rzekami-to jest najpiekniejsze,
          bo przewaznie z daleka od drogi i wszedzie blisko.
          W Francji nad kanalami-super.
          A do mostu kolejowego mozna zawsze podwiesic most dla pieszych i rowerow.
    • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 12:07
      ścieżki należy budować, bo to doskonała mozliwość komunikacji i
      rekreacji. Ale póki ich nie ma, rowerzyści rozpanoszyli się na
      chodnikach i rozjeżdżają pieszych. I tu oczekuję w końcu stanowczej
      reakcji odpowiednich służb. I piszę to jako pieszy, rowerzysta i
      kierowca.
      • Gość: Śląskie Niebo Re: Opole nie dla rowerów IP: *.147.180.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.05.10, 20:44
        Jako pieszy, rowerzysta i kierowca uprzejmie proszę, by kierowcy
        puknęli się w końcu w głowę i wyciągnęli wnioski: dojeżdżam rowerem
        z Zaodrza do centrum o najgorszej porze, między 7.40 a 8.00 rano.
        Jeden rower na ulicy, to jeden samochód mniej, jedno miejsce
        parkingowe w centrum więcej! Jeśli nie chcę jechać chodnikiem (a nie
        lubię łamać przepisów mimo, że chodnik wzdłuż Niemodlińskiej aż do
        Pasieki raczej pusty) stoję w korku razem z samochodami, bo osiołki
        za kierownicą nie myślą i stają 10 cm od krawężnika uniemożliwiając
        przejazd rowerom.
        Jak by było mało - w ubiegły czwartek autobus nr 15 a raczej jego
        kierowca za wcześnie zaczął zjeżdżać na prawy pas po wyprzedzaniu,
        gdyby był 20 cm dłuższy leżałabym pod kołami. Jeżdżę zgodnie z
        przepisami, wjeżdżam na kretyńską ścieżkę na moście Zaodrzańskim, za
        mostem zjeżdżam na ulicę. Ustępuję pieszym gdzie trzeba, wpuszczam
        auta gdzie można.
        Nie chodzi o to, o co kłóciło się dwóch panów w postach powyżej, czy
        Opole jest za małe czy "za rzadko" zaludnione, tylko o to, że w
        Opolu drogi rowerowe prowadzą donikąd! Niech ich będzie tylko 20
        kilometrów, ale wydzielonych od ruchu samochodowego i na
        najważniejszych dla ludzi szlakach prowadzących z dzielnic
        zewnętrznych do centrum, po Krakowskiej jak będzie trzeba to mogę
        sobie rower poprowadzić, żeby "deptający" mogli wyłączyć myślenie.
        Na grzyba mi ścieżka w krzakach czy parku, jak będę chciała
        pooddychać to pojadę do lasu.

        Pozdrawiam
        Śląskie Niebo
        www.opolskie.bloog.pl
        • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 06.05.10, 10:47
          Wiesz, wydaje mi się że 30 rowerzystów pomimo wszystko byłoby na
          ulicy bardziej uciążliwych niż jeden autobus. ;) Oczywiście tenże
          autobus jest również o wiele mniej uciążliwy na drodze niż 15
          samochodów. Wspomnieć też należy że dofinansowanie komunikacji
          miejskiej jest tańsze niż budowa ścieżek a korzysta z niej więcej
          ludzi (zwłaszcza zimą i gdy pada).
          Nie zgodzę się z Tobą że budowa ścieżek rowerowych np. wzdłuż Odry
          jest pozbawione sensu. Odnoszę wrażenie że rower głównie służy
          rekreacji a nie do transportu, nie zmienia to faktu że i do centrum
          (z innych dzielnic) powinna być możliwość dojazdu rowerem ale
          obawiam się że tymczasem są pilniejsze wydatki.

          Pozdrawiam
          Georg Lipke
          • Gość: Śląskie Niebo Re: Opole nie dla rowerów IP: 77.223.237.* 06.05.10, 15:39
            Zgadzam się, że 30 rowerów "na ulicy" jest bardziej uciążliwych od 1 autobusu,
            dlatego właśnie wydziela się osobne drogi/ścieżki rowerowe;) Zdaję sobie sprawę,
            że osoby niepełnosprawne, starsze, "nierowerowe" będą wolały jeździć autobusem,
            ale czy to musi oznaczać, że nie trzeba budować ścieżek? Wychodzę na kłótliwą
            babę, ale argument, że więcej osób jeździ autobusem mnie nie przekonuje, może
            dlatego, że rozmawiam z ludźmi, którzy nie są tak zdesperowani jak ja i mówią,
            że jeździliby rowerem, gdyby były ścieżki rowerowe. Jeżdżą samochodem ew.
            autobusem, bo się zwyczajnie boją (brak ścieżek to jedno, a kultura jazdy
            niektórych kierowców to drugie). Nie bardzo rozumiem, dlaczego priorytetowo
            traktuje się akurat kierowców - było to pięknie widoczne w styczniu na naszych
            ulicach: odśnieżana była jezdnia, a śnieg rzucany pod krawężnik albo na chodnik
            albo na te nędzne odcinki tzw. ścieżek rowerowych. Ciężko się oprzeć wrażeniu,
            że ci, którzy o tym decydują poruszają się wyłącznie samochodami i robią sobie
            dobrze (przepraszam za kolokwializm).
            Niech sobie będą ścieżki wzdłuż Odry, ale potem:) Nad Odrą mogę sobie pojeździć
            po pracy, a najpierw muszę do niej dojechać i z niej wrócić. Też myślałam, że
            rower służy rekreacji (skoro w mieście nie ma dróg rowerowych i stojaków na
            rowery to znaczy, że się tam rowerem nie jeździ;). Ale będzie się jeździć, jak
            się zrobi drogi i stojaki. Bo to taki sam środek transportu jak autobus,
            samochód czy własne nogi :)

            Pozdrawiam
            Śląskie Niebo
            www.opolskie.bloog.pl
            • Gość: michal Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 00:30
              Irytujace sa te 'pilniejsze wydatki' i podobne argumentacje. Malo kto zwraca
              uwage na fakt, ze malutkie i plaskie Opole, zeby stac sie skromna, slaska
              Kopenhaga potrzebuje a) wydac relatywnie niewiele, b) nie musi od razu nie
              wiadomo ile inwestowac (mozna przeciez malowac sciezki na jezdniach, oczywiscie,
              ze tak), bo c) najwazniejsze to miec przemyslany plan na kilkadziesiat lat do
              przodu.

              Umozliwienie i naklanianie ludzi do jezdzenia na rowerze na dziennych zasadach
              nie jest ani rewolucyjne, ani specjalnie kontrowersyjne, ani nie stanowi zadnej
              ekstrawagancji, tylko jest jakims zupelnie podstawowym standardem europejskim i
              nie ma co dyskutowac, czy lepiej autobusem, czy moze piesi maja chodzic
              bezmyslnie, tylko zabrac sie do roboty.

              Dla mnie, najwazniejsze byloby, zeby przy kazdej drogowej inwestycji, kiedy
              wydaje sie ciezkie pieniadze tak czy siak, bylo jasno wiadomo, ze tu i tu, albo
              tam a tam, ma docelowo przebiegac sciezka rowerowa, ktora ludzie przyjada do
              pracy, zeby byli zdrowsi, nie korkowali miasta i nie zapelniali parkingow, zeby
              mieli czas pomyslec o wazniejszych sprawach niz gadaja w radiu Zet i mogli
              porozgladac sie po swiecie i wpasc na 1000 pomyslow rozwiazan w robocie dzis.
              • Gość: Śląskie Niebo Re: Opole nie dla rowerów IP: 77.223.237.* 07.05.10, 08:38
                Tak, ale jeśli dla kogoś miarą awansu społecznego jest przesiadka z roweru na
                wylisingowanego fałweja to nie spodziewajmy się, że taki ktoś się ucieszy na
                widok rowerzysty na drodze. Zgadzam się z Tobą w pełni, ale niestety to może nie
                wystarczyć:) Jakiś miesiąc temu w radio opole przepytywali Zembaczyńskiego na
                okoliczność remontu Piastowskiej. Na pytanie, czy przy okazji nie można tam
                wyznaczyć ścieżki rowerowej jaka była odpowiedź? Brawo! Zgadłeś! - "Nie można".
                Taka rewolucja komunikacyjna nie mieści się w standardach myślenia prezydenta
                Opola i jego maskotki p. Tyki. Nie zdziwię się, jeśli po remoncie na
                Piastowskiej zabraknie asfaltu, bo przecież (tu kolejny cytat z prezydenta) "Ta
                nasza kostka to prawdziwy skarb".

                Pozdrawiam
                Śląskie Niebo
                www.opolskie.bloog.pl
                • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 10:11
                  A gdzie na Piastowskiej ma być ta ścieżka? Jak rozumiem na chodniku.
                  Skończy się tak jak na mostach, szczególnie na Piastowskim, że
                  rowerzysści mają więcej miejsca a piesi nie mogą się wyminąć nie
                  wchodząc na "świętą drogę".
                • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 10:21
                  Kurcze, ja naprawdę nie lubię Zembaczyńskiego – dlaczego zmuszasz
                  mnie bym go bronił. ;)

                  Piastowska nie jest szeroką ulicą, wręcz przeciwnie. Jeśli mają tam
                  być dwa pasy ruchu (co jest konieczne) i chodniki to niestety
                  zabraknie miejsca na ścieżkę rowerową. Przypuszczalne dałoby się
                  poszerzyć tę ulicę ale pociągnęłoby to za sobą spore koszty dla
                  których w dodatku jakoś nie widzę uzasadnienia. Rowerzysta bowiem
                  może bez problemu przejechać na drugą stronę kanału i jechać
                  spokojnymi uliczkami, uliczki na Pasiece też są spokojne i można
                  nimi bezpiecznie jechać rowerem – dlaczego koniecznie trzeba jechać
                  Piastowską???
                  Co się zaś tyczy braku asfaltu – to nie jest czyjeś widzimisie tylko
                  chyba jeden z nielicznych dobrych pomysłów ratusza. Na łatanie
                  asfaltu nie ma pieniędzy, droga z kostki wolniej się zużywa i jest
                  tańsza w remoncie.

                  Pozdrawiam
                  Georg Lipke
                  • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:08
                    Uliczki Pasieki są faktycznie w miarę spokojne, co nie przeszkadza
                    rowerowym piratom (niektórym) jeżdzić i tam po chodnikach.
                    • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 12:19
                      No to faktycznie „lekka” przesada.
                • Gość: michal Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.10, 10:25
                  to moze trzeba pojsc i powiedziec albo wytlumaczyc; ktokolwiek nie jest wladza w
                  Opolu, bedzie musial kiedys zdecydowac sie, zeby postawic na to, tamto i jeszcze
                  tamto, zeby to miasto sie rozwijalo; przeciez ci ludzie nie umieli zrobic
                  jakiejs swot i przeksztalcic glupiego festiwalu w cos, co bedzie dzialalo i
                  wyroznialo, ani w praktyce ani w pr; Opole wyroznia ten festiwal i to, ze jest
                  male bedac jednoczesnie miastem wojewodzkim, waznym w skali regionu - wniosek
                  jest banalny: trzeba przepracowac te dwie cechy, a sciezki rowerowe w ramach
                  'bycia malym' to jedna z najbardziej oczywistych spraw do zrobienia, czy nie?
              • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 10:09
                Przerażają mnie takie wypowiedzi. Ludzie piszą nie mając zielonego
                pojęcia o tym co piszą. :/

                Piszesz że by Opole stało się małą Kopenhagą (w kontekście ścieżek
                rowerowych) to trzeba wydać relatywnie niewiele. Relatywnie
                niewiele to znaczy ile?!? Co to znaczy „relatywnie niewiele” –
                typowe określenia demagogów.
                Twierdzisz że można malować ścieżki
                na jezdniach – oszalałeś? Pasy ruchu na jezdniach są dostosowane do
                potrzeb – jeśli je ograniczysz (wydzielając ścieżkę) to przestaną
                spełniać swoją funkcję. Zatem trzeba było wprost napisać że
                wystarczy zamienić drogi w ścieżki rowerowe.
                Wspominasz o planowaniu kilkadziesiąt lat do przodu. To da się
                zrobić. Za kilkadziesiąt lat Opole będzie wymierać i problemem
                będzie które dzielnice wyburzać. Najmniejszym problemem nie będzie
                brak ścieżek rowerowych.
            • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 09:50
              Piszesz że wiele osób deklaruje że jeździłoby rowerem gdyby były
              ścieżki rowerowe. ;) Wiesz ile rzeczy ja bym zrobił gdyby to czy
              tamto? ;) Bierz poprawkę że ludzie często szukają sobie wymówki żeby
              nie robić czegoś co uważają że powinni a na co nie mają najmniejszej
              ochoty.
              Pytasz dlaczego priorytetowo traktuje się kierowców – wydaje mi się
              że dlatego że jak stanie transport rowerowy to praktycznie nic się
              nie stanie, natomiast jak stanie transport samochodowy to pociągnie
              to za sobą bardzo poważne konsekwencje dla państwa (w tym dla
              rowerzystów). Oczywiście, jeśli chcesz twierdzić że jesteśmy
              nadmiernie uzależnieni od transportu samochodowego, że lepiej byłoby
              gdyby mniej rzeczy było wożone a te które się wozi były wożone
              koleją (o żegludze śródlądowej nawet nie wspominam bo to już chyba
              przepadło) to się z Tobą zgodzę – niemniej, należy brać pod uwagę to
              że świat jest jaki jest a nie taki jaki mógłby być i nie można z
              dnia na dzień wszystkiego rozwalić.
              Co do śniegu – z oczywistych powodów jezdnie musiały być odśnieżone,
              podobnie chodniki. Ani jedne ani drugie nie były dobrze odśnieżone
              (bo na to zabrakło kasy). Jeśli pominięto odśnieżanie ścieżek
              rowerowych to zapewne z tego powodu że ludzie chodzić muszą i
              transport samochodowy musi funkcjonować – transport rowerowy
              natomiast jak stanie to trudno, nie pociągnie to za sobą
              poważniejszych konsekwencji.
              No i na koniec że argument iż więcej ludzi… Cię nie przekonuje.
              Wiesz, więcej ludzi to więcej kasy z podatków, więcej wyborców itd.
              Chyba zasadne jest żeby to większość która daje większość pieniędzy
              decydowała o tym na co te pieniądze pójdą. Weź też pod uwagę że
              kierowcy samochodów są dodatkowo opodatkowani (sporo tego podatku),
              natomiast rowerzyści przez sam fakt jeżdżenia na rowerze praktycznie
              nic nie płacą.
              Może warto pomyśleć o wprowadzeniu podatku
              rowerowego z którego pieniądze szłyby na budowę ścieżek rowerowych –
              ciekawe tylko ilu rowerzystów wtedy byłoby tymi ścieżkami
              zainteresowanych.


              Pozdrawiam
              Georg Lipke
              • Gość: Śląskie Niebo Re: Opole nie dla rowerów IP: *.147.121.59.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.05.10, 21:43
                Georg - zasypałeś mnie argumentami, spróbuję sprostać:) Wydaje mi
                się (popraw mnie jeśli się mylę) że trudno nam dojść do konsensusu,
                bo nie zgadzamy się w zasadniczej kwestii: dla Ciebie rowerzysta to
                taka mała dziewczynka jeżdżąca na różowym rowerku z wstążkami przy
                kierownicy, albo chuligan jeżdżący po plecach przechodniów. Po
                co "rower" ma jechać Piastowską? Niech sobie skręci i jedzie wzdłuż
                Młynówki, jak mu Piastowska nie odpowiada. Albo przez Metalchem. Nie
                pasuje mi spychanie przez autobus na Niemodlińskiej? No to przecież
                mogę sobie jechać przez wyspę Bolko, tam nie ma autobusów, prawda?
                Albo przez Winów. Idąc Twoim tokiem rozumowania: po co remontować
                Piastowską? Jak się kierowcom dziury nie podobają, to niech jadą
                Ozimską. Mają korki w centrum? Po co obwodnica, niech znajdą pracę
                na wsi albo w Białymstoku. Przepraszam Cię bardzo, ale nie podoba mi
                się, gdy ktoś ustala arbitralnie hierarchię ważności: kierowcy na
                drodze są ok. , piesi mogą być, a rowerem to sobie jedź między
                polami nad Odrą. Kierowcy są biedni, bo są dodatkowo opodatkowani?
                A rowerzyści mają siedzieć cicho, bo nie płacą "szprychowego"? Super
                pomysł, proponuję start w wyborach z takim hasłem. Dlaczego nie
                piszesz: "Dlaczego piesi nie mieliby płacić
                podatku "chodnikowego"??? W końcu chodzą i zużywają. (Widzisz, znowu
                nierówne traktowanie:) Płacę podatków od (...) i ciut ciut, słowo
                daję, w tym również jako kierowca. Natomiast mam świadomość, że jako
                kierowca powoduję też największe szkody, choćbym jeździła
                najbardziej ekologicznym autem w najbardziej ekologiczny sposób.

                Rower to nie fanaberia, widzimisię i rekreacja. Uhh, ja naprawdę
                nie jestem rowerowym fundamentalistą (uprzedzając wątpliwości: mam
                gdzieś politykę gender, stąd ta forma). Jeśli gdzieś powyżej nieco
                się uniosłam to wybacz, ale za każdym razem, jak temat schodzi na
                infrastrukturę rowerową to wścieklicy dostaję, bo jedyne co słychać
                to: "nie można". "Nie można" to ponoć odwrócić kasku na lewą stronę.
                Jak się chce, to można prawie wszystko.

                P.S. Nie było moim zamiarem zmuszać Cię do obrony Zembaczyńskiego.
                Nie mam dylematów - nie głosowałam na niego nigdy. Nie wiem, co
                musiałoby się stać, żebym stanęła w jego obronie, bo wspólnych
                poglądów nie mamy chyba żadnych, ale rozumiem, że musi Ci być ciężko
                tłumacząc jego... decyzje? Albo raczej ich brak :)

                Pozdrawiam kierowców, pieszych i tych innych ;)
                Śląskie Niebo
                www.opolskie.bloog.pl
                • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.10, 10:35
                  Biorąc pod uwagę strukturę zabudowy miasta prawdziwych ścieżek NIE
                  DA się zrobić bo nie ma gdzie. Robienie ścieżek kosztem chodników
                  nie ma sensu bo pozostaną te same problemy: piesi będą łazić po
                  pasie rowerowym a rowerzyści aby ich wyminąć będą wjeżdżać na część
                  dla pieszych.
                  Nie wiem natomiast w czym dla rowerzystów jest tak do końca problem:
                  jeżdżę na rowerze i nie boję się jeździć po ulicy. Jak dotąd nic
                  mnie złego nie spotkało, nawet nie trąbią. Więc o co chodzi? Jest
                  ulica to po niej jedziemy.
                  A co do opłat za rowery to nie chodziło o podatek co o OC. Jestem
                  zdania, że każdy pełnoloetni uczestnik ruchu drogowego jadący na
                  rowerze powinien mieć wykupione jakieś niewielkie OC przypisane do
                  osoby a nie do pojazdu.
            • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 10:08
              A jaka jest kultura jazdy mniej więcej połowy rowerzystów? Z punktu
              widzenia pieszego to banda chamów, która chce ich rozjechać.
              Niestety, takie są fakty. Przyjmijcie do wiadomości, że żadne prawo
              nie zezwala jeździć rowerem po chodniku a robicie to nagminnie.
              • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 10:36
                Gość portalu: pk napisał(a):

                > Niestety, takie są fakty. Przyjmijcie do wiadomości, że żadne
                prawo
                > nie zezwala jeździć rowerem po chodniku a robicie to nagminnie.

                Niestety, art. 33 ust 5 ustawy prawo o ruchu drogowym na to czasami
                pozwala. :(
                • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:14
                  Mam na myśli tam gdzie nie pozwala. A z tego co wiem w miastach jest
                  ograniczenie do 50 km/h, więc nie dotyczy. Poza tym jest ustęp 6 -
                  ten niestety jest bardzo rzadko przestrzegany.
                  I jeszcze: na Pasiece jest strefa z ograniczeniem do 40 km/h.
                  • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 12:32
                    Nie tyle w miastach ile na terenie zabudowanym i niestety czasem
                    dotyczy (wtedy gdy znaki pozwalają jechać szybciej niż 50km/h).
                    Ogólnie jednak to raczej wyjątek a nie reguła. Nie byłoby jednak
                    problemu nawet gdyby rowerzyści mogli jeździć po chodnikach gdyby
                    poziom kultury u nas był wyższy (oczywiście nie chodzi mi tu tylko o
                    rowerzystów – piesi też się ciekawie zachowują). W sumie to wiele
                    rzeczy nie byłoby problemem gdyby w społeczeństwie było mniej
                    agresji a więcej kultury.
                    Co do Pasieki to oczywiście masz rację.
                    • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:40
                      A co do kultury to Ty masz rację. W innych krajach pewne rzeczy
                      działają bo jest kultura. U nas 50 lat komuny swoje zrobiło, kultury
                      brak i nie zanosi się na poprawę.
                      • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 12:51
                        Gdyby tylko nie zanosiło się na poprawę to jeszcze byłoby całkiem
                        nieźle. Obawiam się jednak że będzie gorzej. :/
                        • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:56
                          I dlatego coś takiego jak w Holandii się u nas nie sprawdzi. Droga
                          dla piszych i rowerzystów nie ma prawa bytu. Ulice od ścieżek
                          rowerowych należy odzielać murem a te drugie od chodników drutem
                          kolczastym :) Smutne fakty...
                          • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 13:03
                            Inna sprawa że w Holandii to się tak jakoś udziela. Jadąc całkiem
                            porządną autostradą do głowy mi nie przyszło żeby jechać powyżej
                            dozwolonej prędkości (nawet wracając po dwóch dniach z początku nie
                            mogłem się przyzwyczaić do stylu jazdy w Niemczech) a obserwując
                            ludzi trzeba było przyznać że lepiej im się żyje (i nie chodzi mi tu
                            o sprawy materialne ale jakoś mieli zupełnie inne nastawienie do
                            siebie).
                            U nas nawet wśród tzw. obrońców tolerancji poraża brak tolerancji i
                            agresja. Zastanawiam się skąd to się bierze.
                            • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 13:09
                              To się bierze z braku tolerancji, braku szacunku dla drugiego i
                              przede wszystkim z 50 lat poprzedniej epoki, ktora uczyła jak
                              dzielić a nie jak łączyć.
                              • georg_l Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 13:27
                                Jakoś tak nie przekonuje mnie argument o poprzedniej epoce –
                                pamiętam ostatnie kilkanaście lat PRLu i odnoszę wrażenie że pod tym
                                względem było lepiej. Ludzie jakoś byli tak życzliwiej do siebie
                                nastawieni (pomijając kolejki – ale to co innego). Nie było też tyle
                                agresji (szczególnie u młodzieży).
                                • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 13:32
                                  Socjologiem nie jestem, więc o zachowaniach młodzieży się nie
                                  wypowiem.
                                  Natomiast u nas problemem jest przestrzeganie prawa. I nie chodzi o
                                  przestępstwa, bo te są wszędzie.
                                  Nie szanujemy drobnych regulacji, nie szanujemy własności. I tego
                                  nas nauczyła poprzednia epoka. Wtedy nie dało się żyć bez łamania
                                  prawa. Ale teraz się da. A nawyki pozostały i są przenoszone z
                                  pokolenia na pokolenie.
                                  Zakazy są po to, żeby je łamać i niech ktoś spróbuje mi zwrócić
                                  uwagę. Taka jest niestety obecna mentalność.
                                  • pr51 Re: Opole nie dla rowerów 14.05.10, 10:10
                                    > nas nauczyła poprzednia epoka. Wtedy nie dało się żyć bez łamania
                                    > prawa. Ale teraz się da.

                                    Operujesz sloganami i wyciągasz mylne wnioski.
                                    Zawsze się da żyć bez łamania prawa, ale co to za życie dla Polaka,
                                    nieprawdaż? I to nie socjalizm tego nauczył, a zaborcy.
                                    Problem w tym, że w socjaliźmie prawo chciało nadążać za potrzebami,
                                    a teraz wierchuszka totalnie wszystko olewa, olewali socjaliści,
                                    olewali buce od sloganowego prawa i sprawiedliwości, olewają
                                    liberałowie. Dopiero teraz nie da się żyć bez omijania prawa, bo
                                    prawo jest dziurawe i pełne różnych poboznych życzeń i błędów, które
                                    powodują, że zgodnie z prawem można robić tylko idiotyzmy.
                                    • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.10, 11:08
                                      Ja w przeciwieństwie do Ciebie tłumaczę zjawisko a nie
                                      usprawiedliwiam. Swoją drogą, ciekawe poglądy. Próbowaleś już przed
                                      jakimś sądem to przetestować???
              • raid.op Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 12:25
                W taki razie ja nie mam szczęścia, bo z nieodpowiednim zachowaniem rowerzystów
                na chodnikach spotykam się wyjątkowo rzadko. Fakt, że niektórzy mają dziwną
                manierę zawłaszczania chodnika tylko dla siebie ale czy wy naprawdę nie wiecie
                co w takim przypadku się powinno robić? Na chodniku to ja, pieszy, jestem u
                siebie, a rowerzysta jak chce przejechać to niech kombinuje. Nigdy nie zachodzę
                drogi i jeśli mam miejsce to się przesuwam aby rower mógł spokojnie przejechać
                ale gdy miejsca nie ma to nie ma zmiłuj i wypad na ulicę. Pyskówki? Nigdy. Po co
                tu nerwy? Wyjątek to ludzie starsi albo miejskie kolubryny na nieporęcznych 29"
                kołach.
                • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 12:37
                  Wiesz, aj tam sobie radzę. Jak ma gdzie to ustąpię, jak nie mam
                  gdzie to nie ustąpię. Ale ludzie starsi mają problem. 2 lata temu
                  moją mamę (70 lat) potrąciła na deptaku na Krakowskiej dziewczyna na
                  rowerze. Jechała szybko. Miała wybór: wjechać w wózek z dzieckiem
                  albo w "babcię". A babcia jest za spokojna i choć komórkę nosi to
                  przyjęła przeprosiny i policji nie wołała. A potem maście, okłady i
                  leczenie na własny koszt.
                  A tak dla równowagi: mniej więcej 30-40% pieszych też nie potrafi
                  chodzić. Idą parami po wąskim chodniku i myślą, że jak są zakochaną
                  parą, małżeństwem pod rękę, dwoma psiapsiółkami itp. itd. to ten z
                  naprzeciwka ma wleźć w zaspę, w zaparkowany samochów, w drzewo albo
                  na ulicę.
          • cezner Re: Opole nie dla rowerów 07.05.10, 16:06
            Pojedź do Holandii, tam odniesiesz zupełnie inne wrażenie. Rower tam
            służy przede wszystkim do transportu a dopiero potem do rekreacji.
            Gdyby była odpowiednia infrastruktura rowerowa bardzo dużo ludzi
            odstawiło by samochody i przesiadło by się na rowery. Bo w tej chwili
            jazda rowerem po Opolu to koszmar.
            • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 19:10
              W tej chwili jazda czymkolwiek po Opolu to koszmar. Chodzić się
              jeszcze jakoś da, ale też nie wszędzie. Chodniki są tragiczne, a
              ostatnio jeszcze pojawiła się plaga poluzowanych płytek
              chodnikowych. Stajesz na taką a ona się przechyla w drugą stronę + w
              razie deszczu spod spodu wylewa się duża ilośc wody.
              • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 19:13
                Jeszcze dodam, że tzw. naprawy bieżące to strata naszych pieniędzy,
                skoro są wykonywane przez firmę ZAKS, która nawet kosić nie umie.
                Niedawno obserwowałem fachowe działania tejże firmy na Korfantego
                przy moście. Można podziwiać, chociaż trudno zauważyć iż cokolwiek
                było robione. Bo kostkę młotkiem wbijać w piasek to ja też mogę,
                tylko, że efekt żaden, poza fakturą.
    • Gość: Malwina Opole nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 12:54
      Opole NIE dla rowerów. Dlaczego karetka nie może dojechać, tylko mam
      się martwić o rowerzystę. Cymbałów rowerowych mało na deptaku?
      Kuriozum deptakowe, nawet nie zna pojęcia prędkości pedałowiec
      wpadający na plecy durnocie, co poszła podaptać. Jeszcze tam pas
      wyznaczyć dla samobieżnych koparek jednoszczękowych i ryczeć o
      służbie koparek na rzecz dorzecza Gangesu i Bramaputry.
      • raid.op Re: Opole nie dla rowerów 05.05.10, 13:00
        Mniej dopalaczy więcej świeżego powietrza zalecam :)
        • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 13:04
          Ale on ma 100% racji. Ścieżka na Krakowskiej to szczyt głupoty. Tych
          co ją zrobili i wielu z tych, co po niej jeżdżą. Deptak jest do
          deptania i niech sobie rowery po nim jeżdżą ale nie w taki sposób i
          w dodatku z prawem pierwszeństwa.
          • raid.op Re: Opole nie dla rowerów 05.05.10, 13:32
            Mogę być w błędzie ale jeśli ścieżka nie jest oddzielona od chodnika/deptaka
            (np. pasem zieleni) to pierwszeństwo pozostaje po stronie pieszego. Nie oznacza
            to, że pieszy może, mówiąc kolokwialnie, olać wszystko to co się dookoła dzieje.
            To nie jest tak, że tylko rowerzyści pacyfikują pieszych, bo na drogach
            wydzielonych tylko dla rowerów (mało ich u nas) piesi chodzą nagminnie albo z
            nosem w ziemi albo z nosem w chmurach, a nie powinno ich tam w ogóle być.
            • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 15:52
              Było kiedyś dawno to tłumaczone przez Policjanta na łamach GW albo
              NTO. I ten wynalazek jest tak oznaczony, że rower ma pierwszeństwo.
              Na głupotę piwszych nie poradzisz, jak wlezie na autostradę to też
              ma duże szanse na rozjechanie. Chodzi mi o bezsens tej ścieżki i
              paru innych (np. most Piastowski i most na kanale ulgi), gdzie do
              konfliktów będzie dochodzić bo jest za ciasno. Co nie zmienia faktu,
              że wielu rowerzystów nadużywa swojej siły rozpędu. Ja się może
              obronię ale starsi i dzieci nie mają szans.
    • Gość: gość Opole nie dla rowerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.10, 13:06
      Zagłosujmy trzeci raz na Zembacza i PO!!! By żyło się lepiej.
      Wszystkim.
    • Gość: bic Opole nie dla rowerów IP: *.chello.pl 05.05.10, 13:51
      Nie po to platformerski rząd ciągnie kasę z akcyzy na benzynę,
      abyście po Polsce na rowerach jeździli.
      • Gość: pk Re: Opole nie dla rowerów IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 15:56
        A poprzednie nie ciągnęły? Każdy ciągnie i każdy kolejny będzie,
        niestety. Dla naszego wspólnego dobra...
    • Gość: mlody Opole nie dla rowerów IP: 81.219.4.* 05.05.10, 15:43
      zrobimy powstanie rowerowe ?
      • Gość: $33 Paragraf 33 IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.10, 08:10
        Jak w temacie. Znacie cymbały rowerowe? W Opolu nie wolno jeździć
        barany po chodnikach!!!
    • pr51 Re: Opole nie dla rowerów 11.05.10, 18:52
      > nie pojmuje jaki to problem skrzyknac paru entuzjastow

      Nie pojmujesz, że potrzebny jest "ktoś", kto skrzyknie. Samo się nie
      zrobi, a nawet jak to zrobi "nikt", to nie będzie żadnego efektu.

      > ludzi jezdzacych na rowerach

      A skąd ty ich weźmiesz? Z ulicy?

      > ludzi z MZD

      Uda się, o ile sami mają coś wspólnego z rowerami, co nie zagraża
      ich ciepłym posadkom.

      > kogos z uczelni

      A ten ktoś z uczelni, to wie w ogóle do czego służy rower?

      > urbaniste miejskiego

      To będzie cud, bo tacy ludzie są w Polsce w zaniku.

      > napisac projekt na lata

      Najpierw trzeba by opracować jakieś materiały merytoryczne, raczej
      nie na kolanie i nie tylko przy biurku, jak sugerujesz.

      > tzn, rozumiem bezmyslnosc

      Nigdy nie rozumiałem bezmyślności, chociaz w praktyce muszę ją
      tolerować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja