Dodaj do ulubionych

Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni...

IP: *.chello.pl 16.06.10, 22:25
Tym młodym dzisiejszym matkom, całkiem się w d... poprzewracało :)
Przez 20 min nie potrafią 'okiełznać' własnego dziecka....
Może lepiej im jakieś kursy 'obsługi dziecka' zorganizować :)
Obserwuj wątek
    • Gość: mama Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.punkt.opole.pl 17.06.10, 08:36
      a Dokłądnie zgadzam sie z opinią wczesniejsza , mój syn to był w
      dzieciństwie diabeł wcielony ale , jak ktos nie porafi zapanować nad
      3 - 4latkiem niech sie potem nie dizwi na problemy w szkole, z
      rówieśnikami w parcy. mamy potem adhd i inne dziwactwa. bezstresowae
      wychowanie i dawanie dzieciom WSZYSTKIEGO za nic to błąd, na
      wszystko trzeba w zyciu zasłużyc, w szkole nie dostnie piatek za
      uśmiech , lub ładne loczki
      • pleple.pl Tylko 20 minut? I to ma być makabra? 17.06.10, 08:42
        Zapraszam w takim razie do dowolnej poczty we Wrocławiu... Odbiór przesyłki, na
        którą pracowity inaczej "listonosz" zostawia w skrzynce awizo, potrafi trwać i
        godzinę.

        Ale faktem jest, że nie bardzo widzę problem w opanowaniu pacholęcia na poczcie.
        Może warto "pionizować" i uczyć zachowań społecznych niż w cieplarnianych
        warunkach hodować?

        • Gość: x Re: Tylko 20 minut? I to ma być makabra? IP: *.chello.pl 17.06.10, 08:54
          > Może warto "pionizować" i uczyć zachowań społecznych niż w cieplarnianych
          > warunkach hodować?

          Wspólna zabawa z innymi dziećmi jest lepszą okazją do nauki zachowań
          społecznych. Na naukę stania w ogonku zawsze jest czas gdy dziecko jest większe
          i więcej rozumie.

          Przestańcie myśleć w kategoriach PRL.
          • Gość: tata z Wawy Poczta to nie przedszkole IP: *.chello.pl 17.06.10, 09:07
            > Wspólna zabawa z innymi dziećmi jest lepszą okazją do nauki zachowań
            > społecznych. Na naukę stania w ogonku zawsze jest czas gdy dziecko jest większe
            > i więcej rozumie.

            Poczta to idealne miejsce do zabawy. Znam jeszcze kilka innych:
            1. urząd skarbowy
            2. fabryka
            3. pub

            itp. itd. Czy naprawdę trzeba wszędzie ze sobą brzdąca wlec?

            > Przestańcie myśleć w kategoriach PRL.

            Postawa zaprezentowana w artykule ma swoją, jakże ładną nazwę. "Postawa
            roszczeniowa". Zaś jej rodowód jest właśnie z głębi PRLu.
        • Gość: tata wariata Re: Tylko 20 minut? I to ma być makabra? IP: 194.29.180.* 17.06.10, 09:43
          1. Macie rację towarzysze – czas wychowywać nasze dzieci stresowo.
          Proponuje użyć do tego celu np. ochroniarzy. Zamiast się nudzić poczta by ich
          strasznie przebrała oraz zaopatrzyła w pejczyki. Ochroniarze mieli by za zadanie
          krzyczeć na dzieci BUUU z zaskoczenia oraz pobijać bachory pejczykami. Tym
          sposobem wizyta na poczcie będzie stresowa i bardzo wychowawcza dla przyszłego
          pokolenia.
          2. Czy ktoś może mi podać jakiś link na 'wychowanie bezstresowe'?
          Korki na mieście, gimnazjaliści palą, sprzedawczyni sprzedaje alkohol młodzieży,
          korupcja w urzędach, seks na pielgrzymce - to wszystko skutki wychowania
          bezstresowego. Ale co to takiego właściwie jest? Ktoś wie?
    • Gość: x Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.chello.pl 17.06.10, 08:49
      Do wcześniej komentujących - zwróćcie uwagę, że tutaj w ogóle nie chodzi o to
      czy rodzice są w stanie nad dziećmi zapanować czy nie. Jeśli tak uważacie, to
      myślicie dokładnie w ten sam sposób jak PP - i nie jest to bynajmniej komplement.

      Problem leży w tym, że Poczta wyrzuca w błoto miliony złotych na zupełnie
      zbędną zmianę kolorystyki, a ignoruje inicjatywy, które w rzeczywisty sposób
      sprzyjałyby:
      1. Komfortowi klientów
      2. Poprawie wizerunku

      To czy rodzic potrafi zapanpować na dzieckiem to sprawa zupełnie na inny
      artykuł. Sprawą, która tutaj wysuwa się na pierwszy plan jest to, że maluchy
      które muszą iść z rodzicem na pocztę będą się przez te 20-30 minut zwyczajnie
      nudzić. Po co? Chyba tylko dla idei.

      Spokojnie jestem w stanie "spacyfikować" syna na te 20-30 minut czasu. Tylko
      jeszcze raz pytam - po co?
      • Gość: Olga Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.chello.pl 17.06.10, 08:57
        Wiesz, ale dorośli klienci, którzy stoją w kolejce też się nudzą... to może dla
        nich też jakiś kącik?
        • Gość: x Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.chello.pl 17.06.10, 09:02
          > Wiesz, ale dorośli klienci, którzy stoją w kolejce też się nudzą... to może dla
          > nich też jakiś kącik?

          Rozmawiamy o DZIECIACH a nie o dorosłych.
      • Gość: Morszczuk Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 16:14
        no tak dla poczty polskiej wygoda i dobro klientów jest na ostatnim miejscu.
        faktycnzie lepiej przemalowac logo na czerwono niz postarac się o to, żeby
        klienci byli zadowoloeni ;/
    • Gość: tata z Wawy Jak rzadko, poczta ma rację IP: *.chello.pl 17.06.10, 08:51
      W tym wypadku poczta patrzy w dalszej perspektywie niż potrafi to sobie
      wyobrazić durna mamcia jedynaka. Jedynak (czka) za parę lat wyrośnie z kredek
      i kącika. A mamcia raczej kolejnego dziecka mieć nie będzie. Brzdące odejdą ,
      kącik zostanie. A następne pokolenia mamć wcale nie muszą mieć ochoty na
      sponsorowanie kredek i bloków. I co wtedy?
      To jest właśnie kliniczny przypadek egotyzmu i braku wyobraźni.
      • Gość: x Re: Jak rzadko, poczta ma rację IP: *.chello.pl 17.06.10, 09:01
        > W tym wypadku poczta patrzy w dalszej perspektywie niż potrafi to sobie
        > wyobrazić durna mamcia jedynaka. Jedynak (czka) za parę lat wyrośnie z kredek
        > i kącika. A mamcia raczej kolejnego dziecka mieć nie będzie. Brzdące odejdą ,
        > kącik zostanie. A następne pokolenia mamć wcale nie muszą mieć ochoty na
        > sponsorowanie kredek i bloków. I co wtedy?

        I wtedy, w związku z nikłym zainteresowaniem i brakiem finansowania, taki kącik
        się likwiduje. A żeby nie ponosić kosztów likwidacji to się wystawia całość na
        sprzedaż za symboliczną złotówkę - chętny z pewnością się znajdzie.

        Ludzie MYŚLCIE!
        • Gość: tata z Wawy Re: Jak rzadko, poczta ma rację IP: *.chello.pl 17.06.10, 09:18
          > I wtedy, w związku z nikłym zainteresowaniem i brakiem finansowania, taki kącik
          > się likwiduje. A żeby nie ponosić kosztów likwidacji to się wystawia całość na
          > sprzedaż za symboliczną złotówkę - chętny z pewnością się znajdzie.
          >
          > Ludzie MYŚLCIE!

          Czyli za fanaberie kilku egotycznych bezmyślnych mamć mają zapłacić wszyscy
          klienci poczty?

          MYŚL! To nie boli - chociaż czasem może być przykre ;)
          • Gość: x Re: Jak rzadko, poczta ma rację IP: *.chello.pl 17.06.10, 10:52
            > Czyli za fanaberie kilku egotycznych bezmyślnych mamć mają zapłacić wszyscy
            > klienci poczty?

            Myślałeś nad tym choć przez 10 sekund czy od razu wysłałeś?

            Jacy wszyscy??????
            Te "kilka egotycznych bezmyślnych mamć" SAME chciały to sfinansować. Z własnych
            pieniędzy.

            • Gość: tata z Wawy Jak się literków nie umie złożyć czytając... IP: *.chello.pl 17.06.10, 13:26
              ...to się nie wypowiada.

              Mamowo zaznaczyło również, że może dostarczyć materiały plastyczne, a
              poczta powinna zadbać jedynie o stolik i krzesełka.


              To jest jakieś 500 peelenów na jeden urząd. Takie mebelki się zużywają nawet
              przy normalnym używaniu, zatem co pewien czas trzeba kolejny koszt ponieść.
              Sprytne mamcie chciałyby dostarczyć kredki za 1,5 PLN i papier z odzysku. I to
              się nazywa, że poczta nie chce czegoś za darmo - pod warunkiem, że wyda 300 razy
              więcej. Plus ktoś by musiał jakoś nad tym czuwać - zatem dodatkowy obowiązek dla
              jakiegoś pracownika. Może i nieprzeliczalne, ale jak się uprzeć...

              Niech mamcie kupią za własne - wtedy i poczta będzie zainteresowana. A tak to
              tylko cwaniactwo, żeby nie powiedzieć dosadniej.

              MYŚL, mamciu, i nie odwracaj kota ogonem.
              • Gość: IronLion Re: Jak się literków nie umie złożyć czytając... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 20:39
                > Mamowo zaznaczyło również, że może dostarczyć materiały plastyczne, a
                > poczta powinna zadbać jedynie o stolik i krzesełka.



                co tam lepiej przemalowywac logo
                whatever
      • Gość: Faraon Re: Jak rzadko, poczta ma rację IP: *.centertel.pl 28.06.10, 23:23


        to niech usprawnią system, żeby nie trzeba było czekać tyle czasu do okienek!
    • Gość: pm Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 08:57
      Tak naprawdę to problemem nie jest brak kącika tylko KOLEJKI na poczcie. Nie
      wiem jak im wyszło, że rekordem jest ŚREDNIE oczekiwanie 20 minut. Mi w
      Warszawie przez ostatnie 2 lata ANI RAZU nie zdarzyło się załatwić na poczcie
      czegoś w mniej niż 20 minut.
      • Gość: x Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.chello.pl 17.06.10, 09:05
        Z tym, że zlikwidowanie kolejek to kosztowny i trudny proces. A skoro można
        odrobinkę coś poprawić, w dodatku za darmo, ale się nie chce, to o czym my tu w
        ogóle rozmawiamy.

        To wygląda po prostu tak jakby PP tkwiła w głęboki PRL.
        • Gość: tata z Wawy No właśnie nie za darmo! IP: *.chello.pl 17.06.10, 09:27
          Stoliki i krzesełka na drzewach rosną? A może aniołki z nieba zrzucają?
          • Gość: x Re: No właśnie nie za darmo! IP: *.chello.pl 17.06.10, 11:11
            > Stoliki i krzesełka na drzewach rosną? A może aniołki z nieba zrzucają?

            Oczywiście, że nie. Stoliki i krzesełka są kupowane przez tych, którzy wyszli z
            inicjatywą :) Ale żeby się tego dowiedzieć trzeba artykuł przeczytać w CAŁOŚCI a
            nie ograniczyć się tylko do kilku pierwszych zdań.
            • Gość: Tata z Wawy Re: No właśnie nie za darmo! IP: *.chello.pl 17.06.10, 13:29
              > Oczywiście, że nie. Stoliki i krzesełka są kupowane przez tych, którzy wyszli z
              > inicjatywą

              No tak czytam i czytam i nijak z tekstu to nie wynika, nigdzie o tym nie ma
              mowy
              . Największe zobowiązanie, jakie wypuściło z siebie ze stękaniem Mamowo to:
              Szkolnicka twierdzi, że stowarzyszenie chętnie zasponsorowałoby nawet stały
              dopływ kredek czy wycinanek:


              Łaskawcy, nie ma co...

              Jak się nie umie czytać, to się nie dyskutuje
        • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 17.06.10, 09:35
          ale w czym problem? przecież kochająca, przewidująca i dbająca o
          rozwój dziecka mamusia może zabrać ze sobą na pocztę kilka kredek i
          kartki dla swojego dziecka i sprawa załatwiona. Poza tym może też
          zwyczajnie zabawić dziecko rozmową co (a) pomaga w budowaniu więzi
          matka -dziecko, (b) rozwija i kształci malucha. Ale mamusie wolą
          zostawić dziecko w kąciku i mieć je na te 20 minut z głowy,
          niezwracając na hałas w kąciku, który może być męczący dla innych
          obecnych na poczcie. To samo tyczy się kącików dla dzieci w
          knajpach, mamusie zadowolone popijają kawkę a dziecko kursuje na
          trasie kącik-mamunia przeszkadzając przy okazji innym osobom... o
          ile z restauracji "rodzinnych" nie muszę korzystać to na poczcie
          bywać muszę...
          • joasia33 Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 09:51
            Tak, jasne, roszczeniowa postawa, bla, bla, bla, okiełznanie brządca i tak dalej...
            W pewnym niewielkim mieście w Niemczech w każdym miejscu widziałam takie kąciki
            dla dzieci: w salonie Renault (był dość duży i córka nie chciała stamtąd wyjść),
            w banku (nawet bankomat zabawkowy był!:-)), w restauracjach i tak, na poczcie
            też. I jakoś nikomu to nie przeszkadzało, a w nas wzbudziło zachwyt pomieszany z
            zazdrością.
            • Gość: zalsie A zastanowiłaś się kto za to płaci? IP: *.chello.pl 17.06.10, 10:04
              Wolałbym bank bez takiego kącika - bo za ten kącik płacę ja - klient bez
              bachorów - w prowizjach, oprocentowaniu kredytu i innych opłatach. Krótko -
              gdzie wpuszczają bachory - omijać szerokim łukiem.

              Żeby nie było - też mam dwójkę dzieci, tyle, że starszych.

              A dzieci są jak pierdy - tylko własne nie przeszkadzają. Was, drogie mamusie,
              też to dotyczy lub dotyczyć będzie.
              • Gość: tata wariata kto za to płaci - bank IP: 194.29.180.* 17.06.10, 10:32
                >>za ten kącik płacę ja – klient<<
                Czy na prawdę wierzysz, że bank który będzie nieprzyjazny dla dzieci będzie
                tańszy niż ten przyjazny?
                Toż to prymitywna ekonomia według Korwina inspirowana socjalizmem realnym: cena
                produktu = koszty + marża.
                Dziewczyno – dzisiaj mamy czasy marketingu – to czy bank, zbuduje czy nie
                zbuduje kącika dla bachorów nie ma żadnego wpływu na to ile zapłacisz za przelew.
                • georg_l Bredzisz ;) 17.06.10, 10:41
                  Utrzymywanie kącika to większe koszty – twierdzisz że koszty nie
                  mają najmniejszego wpływu na cenę usługi? To może warto domagać się
                  jeszcze w bankach darmowej restauracji, kina, kawiarni i
                  wypożyczalni samochodów. :D Skoro koszty nie wpływają na cenę usługi
                  to niech głupi bank płaci. :D
                  • Gość: tata wariata Re: Bredzisz - spokojnie :) IP: 194.29.180.* 17.06.10, 13:51
                    @georg_I
                    Generalnie, oczywiście, masz rację - koszty mają wpływ na cenę produktu, usługi.
                    Ale wpływ kosztów na cenę jest obecnie drugoplanowy.
                    Pojęciem, którym kierują się firmy nie jest cena produktu, czy usługi ale zysk.
                    Czasami np. stosują cenę dumpingową – byle odnieść zysk :)

                    Gdyby rodzice w Polsce byli bogaci to każdy bank (przedsiębiorstwo) miałby nie
                    tylko kącik dla dzieci ale nawet i opiekunkę :)
              • przemo_opole Re: A zastanowiłaś się kto za to płaci? 17.06.10, 10:36
                Masz 100% racji. Ludzie powinni się nauczyć, że w pewne miejsca z
                małym dzieckiem się nie chodzi. Wczoraj przeżyłem na poczcie pół
                godziny w kolejce w towarzystwie wrzeszczącego dziecka. Rozumiem
                jego niezadowolenie, ale należy też zrozumieć innych a przede
                wszystkim tych, którzy tam pracują.
                • Gość: x Re: A zastanowiłaś się kto za to płaci? IP: *.chello.pl 17.06.10, 11:09
                  A nie przyszło Ci przypadkiem do głowy, że taka mamusia czy tatuś załatwić swoją
                  sprawę musi, a dziecka NIE MA gdzie ani z kim zostawić?
                  • przemo_opole Re: A zastanowiłaś się kto za to płaci? 17.06.10, 11:44
                    Przyszło. Ale MUSI człowiek w życiu tylko jedno...
            • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 17.06.10, 10:10
              Joasiu, nie wszytko co jest "zachodnie" jest dobre... jeszcze raz
              powtórzę: kochająca i troskliwa mama będzie raczej rozmawiała ze
              swoim dziecikem a nie podtykała mu wydziwione zabawki byle było
              cicho.
            • georg_l I to jest właśnie paranoja. 17.06.10, 10:36
              By rodzice mogli normalne funkcjonować istnieje coś takiego jak
              żłobki i przedszkola – to tam powinno być dziecko gdy np. rodzic
              potrzebuje wyjść na pocztę. Absurdalne jest oczekiwanie by to
              przedszkole chodziło za dzieckiem.

              Piszesz że w Niemczech w każdym miejscu widziałaś takie kąciki,
              trochę przesadzasz ale i tak jest to tam głupio zrobione. Stworzenie
              i (szczególnie) utrzymanie kącika dla dziecka kosztuje. Bank czy
              salon samochodowy to nie instytucja charytatywna – żeby utrzymać
              kącik dla dzieci musi mieć pieniądze które wpierw musi zabrać swoim
              klientom.
              Przedszkola i żłobki są dofinansowywane (i słusznie, byłbym za tym
              żeby w ogóle były za darmo – tzn. opłacane z pieniędzy podatników),
              nie wymagaj jednak by do tego samego dopłacać kilka razy.
              A jeśli tak lubisz odwoływać się do przykładów z zagranicy to
              proponuję sięgnąć po Szwecję – w odróżnieniu od Niemiec gdzie opieka
              nad dzieckiem zbliża się do granic absurdu w Szwecji te granice
              zostały już dawno przekroczone. Doskonałym przykładem może być
              dziecko które bojąc się zastrzyku oskarżyło swojego ojca o bicie i
              biedak musiał dowodzić swojej niewinności w sądzie. Może zacznij
              promować Szwedzki model dbania o interesy dziecka.
              • Gość: x Re: I to jest właśnie paranoja. IP: *.chello.pl 17.06.10, 11:13
                Ty albo nie masz dzieci, albo są one już dorosłe. Inaczej nie pisałbyś takich
                bzdur o przedszkolach i żłobkach.

                Mała podpowiedź: przedszkoli jest w Polsce o wiele za mało. Żłobków jest jeszcze
                mniej.
                • georg_l Re: I to jest właśnie paranoja. 17.06.10, 11:37
                  Stąd też rozumiem tych którzy domagają się żeby było więcej miejsc w
                  przedszkolach.
                  Gdyby osoby które całkowicie bez sensu domagają się idiotycznych
                  kącików dla dzieci walczyły o dodatkowe miejsca w przedszkolach to w
                  100% bym je poparł. Domaganie się kącików jest nieracjonalne – traci
                  się siły na organizowanie czegoś co jest gorsze i droższe.
    • Gość: Lawirant Polska język trudna IP: *.chello.pl 17.06.10, 09:53
      "Matki z Opola zwrócili się do opolskiej poczty z prośbą o
      utworzenia kącika dla dzieci. Poczta się nie zgodziła, bo nie ma
      pieniędzy. Nie chce również takiego kącika za darmo, bo musiałby go
      potem utrzymać."
      Czy GW nie stać na korektora?
    • Gość: mama Sanepid IP: *.punkt.opole.pl 17.06.10, 11:13
      A te super mamusie pozwolą, aby ich dzieciak brał kredkę obślinioną
      prze inne dziecko?/ Przecież maluchy nagminnie wszytko wsadzają do
      buzi?? i co?/ stanie sie cos i kto odpowiada?/ mamusia?? nie
      poczta, bo nie dopilnowała, dziecko sie, czym zarazi odszkodowanie
      od poczty, dziecko połknie kredkę, poślizgnie sie na kartce, która
      spadła i co??? poczta tzn. my wszyscy płaćmy?? no i dezynfekcja, bo
      to na pewno SANEPID sie przyczepi@!!!!!
    • Gość: mama Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.punkt.opole.pl 17.06.10, 11:31
      Ja miałąm sąsiadki, zawsze sie znajdzie na dzielnicy 2 - 3 koleżnki,
      które mają dzicko w podobnym wieku. I mytak robiłyśmy albo jedna
      zostawał w domu z dziecimi jak druga coś musiała załątwic albo
      czekała na jakims pobliskim parku az druga załatwiła sprawę w
      urzedzie. wystrczy trochę pomyślec!! tryb roszczeniowy jest u
      młodych straszny!!!!
    • eliot_rosewater W Opolu mieszkają same zgredy ??????? 17.06.10, 11:45
      Czytając te wszystkie komentarze wiem już dlaczego Opole jest tak
      nieprzyjazne dzieciom. Po prostu mieszkający tu ludzie nie dość że
      nie widzą potrzeby tworzenia dziecięcych kącików, to jeszcze opluwają
      inicjatywy innych. Jest tylko kilka lokali w mieście, gdzie można
      znaleźć kącik dla dzieci. Na przykład wydział paszportowy. nikomu to
      nie przeszkadza, nie kosztuje milionów a wszyscy są zadowoleni i nikt
      nikogo nie straszy sanepidem. Nie każdy ma Omę czy Opę żeby zostawić
      dziecko na czas potrzebny dla załatwienia kilku spraw.
      Ludzie!!!!!!!! Myślenie naprawdę nie boli.
      Popieram inicjatywę Mamowa i czekam z niecierpliwością na
      prywatyzację usług pocztowych z nadzieją że konkurencja podejdzie do
      sprawy pozytywnie.
      Na pohybel wszystkim zgredom i przeciwnikom!
      Gratulacje Pani Olgo i proszę nie przejmować się tym forumowym
      szczekaniem. To co robicie z Mamowem i tak samo się obroni.
      • Gość: bezdzietna Re: W Opolu mieszkają same zgredy ??????? IP: 195.205.254.* 17.06.10, 13:04
        Sprawa z pocztą to zwykłe spychanie odpowiedzialności za własne
        dzieci na innych... zaczyna się od kącika zabaw w urzędzie a kończy
        na szkole od której radośni i bezstresowi rodzice oczekują, że
        wychowa im dziecko. Dzieci powinny być wychowywane przez rodziców!
        Ale czego tu oczekiwać jeśli zamiast rozmawiać i być z dzieckiem od
        najmłodszych lat sadza się je przed telewizorem, w kąciku lub w
        kojcu i niech się zajmuje same sobą a największa atrakcja w życiu
        takiego malucha to wycieczka do kącika zabaw na poczcie. Mamowo może
        niech poprzestanie na wskazywaniu młodym mamom jak wychowywać swoje
        dzieci tak by wyrosły na mądrych ludzi z wyobraźnią. Instytucje
        publiczne to nie jest miejsce dla dzieci więc nie róbcie z nich dla
        dzieciaków atrakcji. Jakiś czas temu jechałam na wakacje autokarem,
        którym jechał również ojciec z trójką małych dzieci (tak na oko 3-7
        lat). Jak wiadomo autokar przyjazny dzieciom nie jest i o kącik do
        zabawy w nim trudno. Podróż trwała kilka godzin ale ani razu nie
        usłyszałam płaczu, krzyku czy narzekania. Jak widać można zająć się
        własnym dzieckiem, tylko trzeba chcieć i trochę ruszyć głową.
        Najłatwiej jest wymagać od innych, nie od siebie.
    • Gość: mama Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.punkt.opole.pl 17.06.10, 12:09
      A mnamusie myslą o innych?? wszechobecne krzys\czące bahory? w
      autobusie skopie cie , pobrudzi jakimś lizakiem itp. w lodziarni,
      restołracji a w sklepach to już szok. latją między pólkami z
      prędkością światła i mają w dupie dorosłych , którzy robią zakupy,
      nie raz nie dwa oberwałm w biegu od takiego smarka a mamusia jeszce
      zamaist przeprtaszam strzelałą focha
    • prac124 Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... 17.06.10, 12:57
      20 minut to jeszcze dzieci wytrzymają. Przy czekaniu godziny na poczcie z
      dziećmi naprawdę trudno sobie poradzić. Skoro poczta Polska nie potrafi
      zorganizować obsługi klientów w sensownie krótkim czasie taka inicjatywa
      przechowalni dla dzieci jest godna realizacji. Poczta nadal nie musiałaby
      martwić się o klienta i nie daj Boże reorganizować.
      • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 13:01
        Ale to się wiąże z trzema (co najmniej nowymi etatami). Dzieci nie
        można zostawić samopas. Przy godzinach otwarcia od 7 do 21 + soboty
        + godziny pracy całodobowej potrzebne są 3 a raczej nawet 4 osoby do
        pilnowania,
    • Gość: marek Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.chello.pl 17.06.10, 13:05
      jestem bardzo rozczarowany i zbulwersowany wypowiedziami większości osób.
      Żona mi nie raz mówiła że w Opolu spotkała się z dużą nieżyczliwością
      osób postronnych gdy szła na pocztę, do banku itp z dziećmi. Myślałem
      czasem że trochę przesadza, ale teraz widzę że miała rację. Skąd u was
      tyle jadu i agresji wobec matek z dziećmi? Skoro kobieta z dzieckiem
      załatwia jakieś sprawy tzn że musi i nie ma innego wyjścia, nie zabiera
      dziecka ze sobą dla własnej przyjemności! Jak zobaczyłem ilość postów pod
      artykułem to myślałem że będą to wypowiedzi ludzi oburzonych postawą
      poczty a to są wypowiedzi ludzi oburzonych tym że dzieci są na świecie.
      Dużo podróżujemy, ale tylko w Polsce są takie utrudnienia dla dzieci:
      brak przewijaków, kącików zabaw, krzesełek w restauracjach itp
      • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 17.06.10, 13:12
        ja się nie oburzam na dzieci tylko na rodziców idących na łatwiznę...
        • eliot_rosewater Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 13:18
          Nikt nie mówi o pójściu na łatwiznę. Ludzie! Nauczcie się czytać ze
          zrozumieniem. Nie ma tu mowy o postawie roszczeniowej, jak piszą
          niektórzy. Chodzi o drobiazg (stolik i 3-4 krzesełka) który uprzyjemni
          i ułatwi stanie w pocztowej kolejce. Widocznie PP mentalnie tkwi w
          bardzo zamierzchłych czasach, o niektórych użytkownikach tego forum nie
          wspomnę ...
          • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 17.06.10, 13:27
            ja piszę o problemach z wychowaniem i kontaktem z własnym dzieckiem
            a ty swoje o krzesełkach :/
          • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 13:37
            A ja piszę o odpowiedzialności. Niżej pisałem: w przypadku UP Opole
            1 to 3-4 osobyu dodatkowo, i zapomniałem o polisie OC. Bo przecież
            jak się coś stanie to będą roszczenia. Czyżbym się mylił?
          • Gość: tata z Wawy Zapłacisz ze swojego? IP: *.chello.pl 17.06.10, 13:40
            Zafundujesz takie krzesełka i stoliki? To tak circa 500 PLN na urząd (może w
            hurcie będzie trochę taniej). A to jest 1/3 pensji listonosza.

            Jak zapłacicie sami - proszę bardzo. Tylko jeszcze zorganizujcie opiekę do
            dzieci - bo dzieci NIE WOLNO zostawiać samopas, a jak mamcia stoi przy okienku,
            to nie może się zajmować dzieckiem i, jeżeli coś się stanie, to jest paragraf za
            brak właściwej opieki nad dzieckiem. I Sanepid - poniżej 3 lat to już, jak
            żłobek, podpada pod służbę zdrowia...

            itp. itd. Domagać się łatwo, ale pomyśleć o konsekwencjach - to już wyobraźnie
            nie starcza, bo rodzice nie nauczyli.

            Egocentryzm, bezmyślność, cwaniactwo. Brrr...
        • Gość: tata wariata Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 194.29.180.* 17.06.10, 14:02
          @Bezdzietna
          >>Sprawa z pocztą to zwykłe spychanie odpowiedzialności za własne dzieci na
          innych...[...] radośni i bezstresowi rodzice oczekują, że...<< Jam jest tata
          wariata i oczekuję, że podajcież mi linka na bezstresowe wychowanie plx. A może
          podasz linka na stresowe, albo chociaż na właściwe wychowanie.
          • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 17.06.10, 17:56
            Drogi tato a wolisz naukową definicję bezstresowego wychowania czy
            też tę spaczoną, która powstała w rozumach rodziców, którzy uznali
            że ich zadanie skończyło się na spłodzeniu potomstwa a dalej to
            niech sobie dziecko robi co chce i wychowanie to już obowiązek
            przedszkola i szkoły? Zgadnij, która definicja jest bardziej
            popularna wśród dzisiejszych rodziców, którzy pozwalają dzieciom na
            dużo za dużo a wszystkich, którzy ośmielają się zwrócić uwagę
            mieszją z błotem.
            • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 18:01
              Bezstresowe wychowanie widziałem ostatnio właśnnie na poczcie. Mama
              z wózkiem. Dziecko stoi obok displey`a z ulotkami i beztrosko
              wyciąga kolejne ulotki (całymi plikami) po czym gniecie. Mama nie
              reaguje. To jest bezstresowo? Że bezkarnie może niszczyć czyjąś
              własność? To ja dziękuję.
              • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 17.06.10, 18:21
                :) brak ograniczeń i zakazów = brak stresu. A zwróć uwagę takiej
                mamusi, to ci jeszcze awanturę zrobi ;)
      • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 13:17
        Czym innym są pomieszczenia do przewijania/karmienia na dworcach czy
        lotniskach a czym innym robienie z urzędów bawialni. Jestem
        codziennym klientem poczty i to co tam robię wymaga uwagi i
        skupienia zarówno ode mnie jak i od pracowników.
        • Gość: marek @ przemo-opole IP: *.chello.pl 17.06.10, 13:25
          bo rodzic z dzieckiem idzie do urzędu by się tam z dzieckiem pobawić??
          Ciekawa teoria, muszę w takim razie zabrać moje Maluchy kiedyś do
          urzędowej bawialni! A którą polecasz? :)
          • przemo_opole Re: @ przemo-opole 17.06.10, 13:35
            Na szczęście żadnej na razie nie mogę Ci polecić...
      • Gość: zuzia Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 188.33.7.* 17.06.10, 22:20
        to może mogła zostawić dzieci z tatusiem (albo własnym mężem)?
    • Gość: mama Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.punkt.opole.pl 17.06.10, 13:50
      szanowny mężu skarzącej sie żony wybacz ale ja nie lubie dzieci, na
      szczęscie mój to już duży chłopka, ale starałm sie tak go wychowywac
      aby swoją dziecięcą naturalną energią nie utrudniał zycia innym.
      jestem przeciwnikiem TEORI że dzeicku wszytko wolno, i wszytko
      uchodiz bo jest MAŁE . są oczywiscie grzeczne i miłe dzieci, które
      nie gapią sie na ciebie jak szpak w gnat w autobusie (a mama udaje
      ze nie widzi, ) albo nie kpoią jak pierd.... w stolik, twój fotel w
      autobusie itp. ale jest ich mało, Więciej jest rozkapryszonych
      abhorów którym mam wciska xchipsy, lizka lub co kolwiek aby miec
      swięty spokój. starsza pani stoii w autobusie a mamusia z bahorkiem
      leci na fotelik i mały zaczyna. siada, wstaje wierci sie na tym
      fotelu kopiąc wszytkich na okoła a mamusia w uszach MP3 lub pisze
      smsa
      • Gość: mama wariata :) Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 194.29.180.* 17.06.10, 15:18
        szanowny mężu i skarząca się żono wybacz ale ja nie lubie dzieci, na szczęscie
        swoich już wychowałam: dwu wychowanych bezstresowo jest w angli na zmywaku a
        trzech wychowywanych w kraju stresowo w rodzinach zastępczych albo cholera wie
        gdzie
        nie należy budować pomieszczeń dla dzieci w poczcie ponieważ poczta to z moich
        podatków koszty są i rozpieszcza matki, które nie wychowują dzieci bo wychowują
        je bezstresowo z moich podatków i miejsce do zabawy dla dzieci w poczcie nie
        wychowuje prawdziwych polaków a jedynie polaków wychowywanych bezstresowo
        PS Olśnijcie mnie i wszystkich dookoła i dajcie link do wychowania bezstresowego :)
        • nashle Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 15:56
          Generalnie to wszyscy macie rację – rodziny z małymi dziećmi to taka grupa
          społeczna, która powinna siedzieć w domu/zlobku/przedszkolu. Jak już muszą wyjść
          z domu/złobka/przedszkola i wsiąść do autobusu/pociągu, żeby jechać na pocztę/do
          urzędu/banku/sądu/sklepu, to powinni dzieci zamienić w słup soli – dziecko ma
          nie biegać, nie mówić, nie płakać, nie marudzić, nie śpiewać, nie gapić się na
          innych ludzi, może ewentualnie stać i oddychać. W tym czasie nalezy z dzieckiem
          być, rozmawiać i wychowywać, a nie liczyć na ułatwienia w postaci kącików dla
          dzieci, czy też zwykłej ludzkiej życzliwości. A jak się komus nie podoba, to
          może wyjechac do Niemiec albo Szwecji, i słusznie, bo po co nam w Polsce tacy,
          co to nawet dziecka przez 20 minut upilnowac nie potrafią. Amen.
          • Gość: tata z Wawy Sznowna Pani Olgo Sz. anarchofeministko! IP: *.chello.pl 17.06.10, 17:01
            Generalnie chodzi o to, że roszczeniowo-szantażowa postawa, jaką Pani
            reprezentuje, jest po prostu lewacką bezczelnością. O ile udało się Pani wymusić
            na urzędach gminnych obietnicę (tylko!) realizacji Pani chorych pomysłów -
            dlatego, że4 w urzędzie nie liczą się z publicznymi pieniędzmi i marnotrawstwo
            mają po prostu wpisane w genotyp - o tyle z Pocztą Polską się Pani nie udało,
            gdyż, niestety, czego Pani nie zauważyła, Poczta jest na własnym rozrachunku, a
            z ewentualnych dotacji musi się tłumaczyć.
            Ja rozumiem, że anarchofeministki to takie zwierzęta, dla których sama myśl o
            brudnym pieniądzu jest obmierzła, zaś odpowiedzialność za swoje postępowanie (i
            np. posiadanie dzieci) to kapitalistyczno-globalistyczny przeżytek i global
            warming. Niestety, Che Guevara 33 lata temu zginął w Boliwii i już nie ma komu
            wymachiwać pistoletem. Czas dorosnąć, Pani Olgo, a nie przerzucać
            odpowiedzialność za siebie na innych!
            • jureek Re: szanowny Warsiawiaku 17.06.10, 23:20
              Gość portalu: tata z Wawy napisał(a):

              > o tyle z Pocztą Polską się Pani nie udało,
              > gdyż, niestety, czego Pani nie zauważyła, Poczta jest na własnym rozrachunku, a
              > z ewentualnych dotacji musi się tłumaczyć.


              dziennik.pl/gospodarka/article625749/Poczta_wyda_miliony_Na_nowe_logo.html
              Tak właśnie poczta oszczędnie gospodaruje publicznymi pieniędzmi. Paręset
              złotych na krzesełko i stolik, które to rzeczy ułatwiłyby życie sporej liczbie
              klientów poczty to za duży wydatek, ale miliony na zmianę logo (które w
              przeważającej części pójdą do prywatnych firemek krewnych i znajomych królika)
              to dla gospodarnej Poczty Polskiej żaden problem.
              Jura
              • Gość: tata z Wawy A u was biją Murzynów! IP: *.chello.pl 18.06.10, 08:20
                Tak ciekaw byłem, kiedy jakiś niekumaty jurek zacznie odwracać kota ogonem...
                • jureek Re: odniosłem się tylko do Twojego argumentu... 18.06.10, 09:18
                  ... jak to poczta rzekomo w przeciwieństwie do urzędów liczy się z publicznymi
                  pieniędzmi. Pokazałem, że nie liczy się wcale, skoro topi miliony w zmianę logo.
                  Nie odniosłeś się do tego wcale, nie wiem więc, czy nadal uważasz, że poczta
                  liczy się z groszem, czy zmieniłeś na ten temat zdanie. Dowiedziałem się tylko,
                  że uważasz mnie za niekumatego, co akurat z tematem dyskusji niewiele ma
                  wspólnego, nie jestem też aż takim narcyzem, żeby przejmować się tym, co myśli o
                  mnie jakiś tata z Warszawy.
                  Jura



                  Gość portalu: tata z Wawy napisał(a):

                  > Tak ciekaw byłem, kiedy jakiś niekumaty jurek zacznie odwracać kota ogonem...
                  • Gość: tata z Wawy A listonosze nie zostawiają awiza w skrzynce! IP: *.chello.pl 18.06.10, 11:22
                    - A co drugie okienko jest nieczynne!
                    - A poczta na Wróblewskiego ma nieumyte szyby!
                    - A na kopercie niewyraźnie stemple przybijają!

                    Argumenty dokładnie tej samej wagi, jaki przytoczyłeś. Ja mówię o cwaniurach
                    typu anarchofeministki Olgi Sz. chcącą okradać innych, a ty o tym, że poczta źle
                    działa...

                    Kończ waść, wstydu SOBIE oszczędź
                    • jureek Re: nie pisałem, że poczta źle działa... 18.06.10, 11:32
                      ... tylko o tym, że nieprawdą jest, że liczy się z groszem.
                      Argument o tym, że poczta z groszem się liczy (w przeciwieństwie do niektórych
                      urzędów) przytoczyłeś Ty, a nie ja, więc jeśli uważasz, że jest to argument nie
                      na temat, to miej pretensje do siebie, a nie do mnie.
                      Dowiem się, czy nadal uważasz, że poczta liczy się z groszem?
                      Jura
                    • Gość: jagujagu Re: A listonosze nie zostawiają awiza w skrzynce! IP: *.68.broadband5.iol.cz 18.06.10, 17:55
                      to grube oskarżenie...już nie mówię o użyciu sformułowania "cwaniura", jak masz
                      coś personalnie do pani Olgi Sz. to chyba warto porozmawiać osobiście ? A jeśli
                      owa pani kogoś okrada to są odpowiednie organy gdzie to można zgłosić....
                      Brak kultury panie tato z Wawy... Pan dzieci też w takim duchu nienawiści
                      wychowuje ???
                      Może Pan coś wymyśli dla znudzonych dzieci w urzędzie? Bo mam wrażenie,że nigdy
                      pan NIE MUSIAŁ z balastem u boku załatwić czegokolwiek. Łatwo jest kogoś opluć i
                      nie wychodzić z żadną inicjatywą...
          • joasia33 Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 19.06.10, 19:05
            No, albo i na Księżyc, tam nikomu wadzić nie będziemy ze swoimi bachorowatymi
            dziećmi, chyba, że panu Twardowskiemu;-). A jak.
            • Gość: opcjonalnie Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 20:16
              jedno jest pewne- poczta ostatnio ma niezafajną sytuację i powinna wziąć się za
              siebie (i nie mówię tu o przemalowaniu logo z niebieskliego na czerwony- po co
              to komu)
    • Gość: gosc Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.chello.pl 17.06.10, 20:33
      Ja myslałam, że to forum dotyczące dzieci, a nie posiadaczy psów.
      Żal mi was sfrutrowani forumowicze, żal, że te dzieci będą tyrać na
      wasze emerytury. Choć po wypowiedziach widzę, że może to już renta?
      Po tym jakimi jesteście dorosłymi najmniej powinniście się wypowadać
      na temat wychowywania dzieci. Brzydze się takimi jak wy, którzy
      tylko potrafią pierdzieć w stołek, wpisując takie bzury na forum.
      Założe się, że nic w życiu nie osiągneliście, jeśli posiadacie
      dzieci to bardzo im współczuje
      • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.aster.pl 17.06.10, 21:02
        ja bym się na Twoim miejscu tak ochoczo nie zakładała. A na swoją emeryturę (i
        pewnie kilku innych osób) pracuję sama.
        • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 23:24
          Gość portalu: bezdzietna napisał(a):

          > ja bym się na Twoim miejscu tak ochoczo nie zakładała. A na swoją emeryturę (i
          > pewnie kilku innych osób) pracuję sama.

          A co warte będą Twoje uskładane pieniądze, jeżeli za parę lat nie będą one miały
          pokrycia w dobrach produkowanych przez dzisiejszych "bachorów"? Pieniądze to
          tylko byt wirtualny, jak nie ma produkcji i usług, to są one g...o warte. Ktoś
          wcisnął ludziom ciemnotę, że zabezpieczenie emerytalne można jakimiś sztuczkami
          oderwać od kontraktu pokoleniowego. Cudów nie ma - nie można.
          Jura
          • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.aster.pl 18.06.10, 05:24
            chyba właśnie ten byt wirtualny napędza produkcję i usługi więc jestem
            spokojna... są pieniądze = jest produkcja.
            • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 09:54
              Gość portalu: bezdzietna napisał(a):

              > chyba właśnie ten byt wirtualny napędza produkcję i usługi więc jestem
              > spokojna... są pieniądze = jest produkcja.

              Tak, tak, te pieniądze staną przy taśmie i będą produkować.
              Jak nie będzie miał kto produkować, to choćby popyt był nie wiadomo jaki, to
              produkcji nie będzie.
              Jak myślisz, co się stanie z wartością pieniądza, gdy popyt będzie duży (wielu
              emerytów z nagromadzonymi oszczędnościami), a podaż mała, bo nie będzie miał kto
              produkować? Wzrośnie wartość pieniądza, czy oszczędności te zeżre inflacja.
              Jura
              • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 18.06.10, 10:30
                taaak... nie będzie miał kto produkować bo wszyscy będa na forum
                gazety tworzyć teorie ekonomiczno-gospodarcze :)
                • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 10:50
                  Gość portalu: bezdzietna napisał(a):

                  > taaak... nie będzie miał kto produkować bo wszyscy będa na forum
                  > gazety tworzyć teorie ekonomiczno-gospodarcze :)

                  Ja żadnych teorii nie tworzę, to są teorie już dawno stworzone. Prawa popytu i
                  podaży, jak powstaje inflacja - to są rzeczy znane od dawna, a mimo to nadal
                  udaje się wciskać ludziom kit, że nie trzeba martwić się o demografię, wystarczy
                  odkładać pieniążki w funduszch emerytalnych i na starość będzie git.
                  Jura
                  • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 10:56
                    Jerzy, jeśli pieniądze będą w funduszach fizycznie to nie ma
                    problemu. Zapotrzebowanie na pracę ludzką spada. problem będzie
                    dlatego, że sytsemy emerytalne w wielu krajach pieniądze mają na
                    papierze. I za obecne zobowiązania będą musiały płacić nasze dzieci
                    i wnuki. Jeżeli to nie zostanie w końcu zmienione, to krach i tak
                    nastąpi.
                    • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:03
                      przemo_opole napisał:

                      > Jerzy, jeśli pieniądze będą w funduszach fizycznie

                      Co to znaczy fizycznie? Że będzie to gotówka, czy to, że pieniądze te będą miały
                      pokrycie w towarze i usługach na rynku? Jeżeli to drugie, to przecież właśnie o
                      tym piszę, że jeżeli nie będzie ludzi wytwarzających towary i usługi, to nawet
                      fizyczne pieniądze (gotówka) zeżre inflacja. Sam wzrost wydajności nie wystarczy.
                      Jura
                      • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:10
                        Fizycznie czyli na kontach funduszu są prawdziwe pieniądze lub
                        odpowiadające im instrumenty finansowe (akcje, obligacje itp.). Tak
                        jest w naszych OFE. Natomiast w ZUS pieniędzy nie ma, są tylko
                        zapisy na kontach. Wszystko co wpływa do ZUS jest natychmiast
                        wydawane na bieżące świadczenia.
                  • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 18.06.10, 13:53
                    Jurku,no normalnie siła twoich argumentów mnie przekonała! rzucam
                    pracę, przestaję odkładać na emeryturę i teraz zajmuję się jedynie
                    poprawianiem statystyk demograficznych, już od dzisiejszego
                    wieczora... nie ma co tracić czasu, no ktoś musi tyrać na moją
                    emeryturę skoro i tak bez sensu jest bym ja to robiła teraz!
                    • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 21.06.10, 13:09
                      Gość portalu: bezdzietna napisał(a):

                      > Jurku,no normalnie siła twoich argumentów mnie przekonała! rzucam
                      > pracę, przestaję odkładać na emeryturę i teraz zajmuję się jedynie
                      > poprawianiem statystyk demograficznych, już od dzisiejszego
                      > wieczora... nie ma co tracić czasu, no ktoś musi tyrać na moją
                      > emeryturę skoro i tak bez sensu jest bym ja to robiła teraz!

                      Widzę, że nic nie zrozumiałaś. Żeby być zabezpieczonym na starość, muszą być
                      spełnone 2 warunki - musisz coś sobie na starość odłożyć, a to co odłożysz, musi
                      mieć pokrycie w produkcji i usługach wtedy, kiedy będziesz z tego korzystać. Nie
                      wystarczy, że tylko jeden warunek będzie spełniony. Nie możesz liczyć na to, że
                      przyszłe pokolenia będą Cię utrzymywać, praca przyszłych pokoleń gwarantuje
                      tylko utrzymanie wartości tego, co sobie sama odłożysz.
                      Jura
    • jureek Re: typowe podejście monopolisty 17.06.10, 23:06
      Prywatnej firmie IKEA opłaca się urządzać kącik (a właściwie więcej niż kącik)
      dla dzieci, a poczcie się nic nie opłaca, bo po prostu nie ma konkurencji.
      Zarządzający pocztą mogą sobie kompletnie olać klienta i bawić się w jakieś
      przemalowywania (żeby zaprzyjaźnione firmy mogły zarobić), bo doskonale wiedzą,
      że ten klient i tak do nich musi przyjść, bo nie ma innego wyjścia.
      Jura
    • Gość: mama Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.10, 23:26
      ja nie dozyję emerytury jak sie będę musiał urzerac z wrzeszczacymi
      bahorami w sklapch, autobusach no i HIT w KOŚCIOŁACH. Co tam
      potworki wyprawiają!!!!!
      • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 17.06.10, 23:30
        Gość portalu: mama napisał(a):

        > bahorami w sklapch, autobusach no i HIT w KOŚCIOŁACH. Co tam
        > potworki wyprawiają!!!!!

        Prawdziwa katoliczka się odezwała. Ewangelię zna? Czytała, co Jezus powiedział?
        "Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie"
        Jura
    • Gość: mamaa Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.punkt.opole.pl 18.06.10, 08:55
      tak ale jezus też kazął być dzieciom posłusznym wobec rodziców
      • jezozwierzynka Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 09:41

        Czasem zaglądam na forum gazety, ale NIGDY nie przeczytałam tylu prostackich i
        prymitywnych wypowiedzi. Nie spodziewałam się, że polskie społeczeństwo nadal
        tak głęboko tkwi w poprzednim ustroju, że w tym kraju nadal traktuje się dzieci
        jako PODLUDZI. W takich chwilach wstyd mi, że jestem częścią tej społeczności.

        Całkiem sporo pieniędzy zostawiamy na poczcie i za to mamy prawo, a poczta
        obowiązek, zapewnić komfort i odpowiedni poziom usług, niestety urząd ten (jak
        większość uczestników tej dyskusji) nadal tkwi w PRL-u i zapomina o prawach
        KLIENTA.

        Sama jestem matką i wraz z moim dzieckiem załatwiam WSZYSTKO.Bo muszę, bo to
        człowiek a nie podrzutek czy przedmiot, który można zostawić tu czy tam na 2
        godziny, albo zwyczajnie nie mam z kim.

        Przedszkola nie przyjmują dzieci 'na godzinki', a nawet jeśli to za te godzinki
        trzeba zapłacić.

        Współczuję wszystkim rodzicom, którym przyszło wychowywać dzieci w tak
        prymitywnym i egoistycznym społeczeństwie, współczuję dzieciom, którym odbiera
        się prawo do uczestniczenia w życiu, współczuję matkom, które chce się zamknąć w
        domach.
        Ale najbardziej współczuję dzieciom TYCH rodziców, którzy tak łatwo rzucają
        obraźliwe hasła w kierunku matek z Opola i innych matek, które nie traktują
        swoich dzieci jak kul u nogi.
        Współczuję tym dzieciom, którym odbiera się prawo głosu, które do 18 zamyka się
        w domu, które tłucze się i karze za każde przewinienie.

        Współczuję, że zapominacie, że Wasze dzieci to ludzie. A traktujecie je jak kule
        u nogi. Jeśli nie macie dzieci to pomyślcie, że te krzyczące, zniecierpliwione
        maluchy będą tyrać na Waszą emeryturę i Wasze pampersy.
        Dziwię się, że tacy ludzie mają w ogóle dzieci... ale to pewnie kwestia braku
        podstawowej wiedzy nie tylko o psychice dziecka i wychowaniu ale i ANTYKONCEPCJI.

        • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: 195.205.254.* 18.06.10, 11:05
          i wszystko jasne... za przedszkole i opiekunkę trzeba płacić a
          opiekę nad maluchem na poczcie mamy chciałyby za darmo... komentarz
          chyba zbędny
          całkiem sporo pieniędzy to znaczy ile? 10 zl za polecony (nie znam
          cennika ale chyba więcej to nie kosztuje) ile takich poleconych
          wysyłasz w miesiącu? Za 10 zł poczta ma zrealizować usługę i jeszcze
          zapewnić kącik dla dziecka?! no genialne ;) a ciekawi mnie ile mam
          korzystałoby z płatnego kącika z profesjonalną opieką? Proszę o
          deklaracje, może znajdzie się jakaś przedsiębiorcza osoba która taki
          komercyjny, profesjonalny kącik zechce zorganizować ;)
          • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:11
            polecony zaczyna się od 3,75...
          • eliot_rosewater Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:12
            Gość portalu: bezdzietna napisał(a):

            > i wszystko jasne... za przedszkole i opiekunkę trzeba płacić a
            > opiekę nad maluchem na poczcie mamy chciałyby za darmo... komentarz
            > chyba zbędny
            > całkiem sporo pieniędzy to znaczy ile? 10 zl za polecony (nie znam
            > cennika ale chyba więcej to nie kosztuje) ile takich poleconych
            > wysyłasz w miesiącu? Za 10 zł poczta ma zrealizować usługę i
            jeszcze
            > zapewnić kącik dla dziecka?! no genialne ;) a ciekawi mnie ile mam
            > korzystałoby z płatnego kącika z profesjonalną opieką? Proszę o
            > deklaracje, może znajdzie się jakaś przedsiębiorcza osoba która
            taki
            > komercyjny, profesjonalny kącik zechce zorganizować ;)

            Pani Bezdzietna, proszę czytać ze zrozumieniem. Nikt nie prosił
            poczty o "kącik z profesjonalną opieką". Opieka jest obowiązkiem
            rodzica. Cała akcja to tylko kącik ze stolikiem i krzesełkami, które
            będą zdecydowanie tańsze od np. nowego logo PP. Chcą zmieniać
            wizerunek za ciężkie pieniądze, a tu można zrobić to za półdarmo.
            • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:21
              Ale właśnie chodzi o to, że taki kącik bez opieki byłby
              prawdopodobnie niezgodny z prawem a na pewno niebezpieczny.
              • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 12:04
                przemo_opole napisał:

                > Ale właśnie chodzi o to, że taki kącik bez opieki byłby
                > prawdopodobnie niezgodny z prawem a na pewno niebezpieczny.

                O ja pierniczę, ale stwarzacie problemy. Normalne krzesła w poczekalni są zgodne
                z prawem i nie są niebezpieczne, ale postawienie mniejszego krzesełka i stolika
                to już złamanie prawa.
                Jura
                • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 12:08
                  Na krzeslach w poczekalni dziecko siedzi obok rodzica pod jego
                  kontrolą. W momencie zostawienia grupki dzieci samopas potrzebna
                  jest opieka. Inaczej właściciel krzesełek naraża się na
                  odpowiedzialność cywilną i karną. Dzieci mają różne pomysły i
                  niestety trzeba je czasami w tym pomysłach ograniczać.
                  • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 12:24
                    przemo_opole napisał:

                    > Na krzeslach w poczekalni dziecko siedzi obok rodzica pod jego
                    > kontrolą. W momencie zostawienia grupki dzieci samopas potrzebna
                    > jest opieka. Inaczej właściciel krzesełek naraża się na
                    > odpowiedzialność cywilną i karną.

                    Jeżeli takie jest rzeczywiście prawo, że z postawienia krzesełka automatycznie
                    wynika obowiązek zapewnienia opieki, to jest to bardzo głupie prawo. Możesz
                    podać jakieś konkrety? Który konkretnie artykuł kodeksu cywilnego? Przed wieloma
                    McDonaldami widziałem piaskownice i zjeżdżalnie dla dzieci i żadnego opiekuna ze
                    strony McDonalda. Mam zgłosić do prokuratury łamanie prawa?
                    Jura
                    • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 12:44
                      Pytałem właśnie czy jest jakiś prawnik, który by się wypowiedział.
                      Wydaje mi się jednak, że inna jest sytuacja gdy masz dziecko na oku
                      a inna gdy je zostawiasz i idziesz.
                      Pewnik jest taki, że w razie nieszczęścia prokuratura na pewno
                      zakwalifikuje taki przypadek jako pozostawienie dziecka bez opieki.
                      Ostatnio bardzo modne stało się stawianie zarzutów opiekunom dzieci,
                      które uległy jakiemuś wypadkowi.
                      Dlatego nie sadzę, bu publiczna instytuacja chciała brać na siebie
                      taką odpowiedzialność.
                      • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 13:11
                        przemo_opole napisał:

                        > Ostatnio bardzo modne stało się stawianie zarzutów opiekunom dzieci,
                        > które uległy jakiemuś wypadkowi.
                        > Dlatego nie sadzę, bu publiczna instytuacja chciała brać na siebie
                        > taką odpowiedzialność.

                        Aha, stawiając krzesełka poczta automatycznie staje się opiekunem zamiast
                        rodzica? Podziwiam odwagę McDonalda.
                        Jura
                        • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 13:17
                          Czy Ty nie dostrzegasz prostych różnic? Siedząc w ogródku McBułki
                          masz dziecko na oku. I masz do niego w miare blisko. Stojąc w
                          kolejce a potem załatwiając sprawę na poczcie nie masz takiej
                          możliwości. Przynajmniej nie na dużej poczcie.
                          Ja sobie nie wyobrażam, żeby parolatka zostawić na jakimś krzesełku
                          i pójść za róg, gdzei go nie widać. Może się jemu stać krzywda albo
                          odwrotnie.
                • eliot_rosewater Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 12:12
                  jureek napisał:

                  > O ja pierniczę, ale stwarzacie problemy. Normalne krzesła w
                  poczekalni są zgodne z prawem i nie są niebezpieczne, ale postawienie
                  mniejszego krzesełka i stolika to już złamanie prawa.
                  > Jura

                  Bo to takie nasze, polskie niedasię ;)
            • Gość: tata z Wawy Popieram!! IP: *.chello.pl 18.06.10, 11:27
              Opieka jest obowiązkiem
              > rodzica.

              I to mamcia ma się dzieckiem zająć, łącznie z ewentualnymi zabawkami, a nie poczta!
    • Gość: chatek Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: 217.173.192.* 18.06.10, 09:32
      Jestem samotną mamą-nie mam męża czy partnera który mógłby zaopiekować się dzieckiem kiedy ja mam np.odebrać awizo z poczty.Dwulatek generalnie jest ciekawy świata i nie jest w stanie przez pół godziny grzecznie stać przy mamie.
      Jeszcze mi się nie zdarzyło aby ktoś ustąpił mi miejsce w kolejce (nie,nie oczekuje!) czy po prostu życzliwie przesunął się bym mogła stac z dzieckiem , wózkiem ,zakupami i kwitkami na pocztę.
      Wszelkie inicjatywy w Opolu właśnie tak się kończą.Przez sfrustrowanych i narzekających na wszystko ......ludzi.
      Szkoda ,że p.Olga musi przyjmować krytykę na siebie.Miało być dobrze, a wyszło jak zwykle.
      • Gość: tata z Wawy Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.chello.pl 18.06.10, 11:30
        Rozumiem, że mieszkasz na całkowitym odludziu? Albo tak zraziłaś do siebie i
        dziecka całe otoczenie, że nie masz NIKOGO, kogo mogłabyś o pomoc poprosić?
        Współczuję...

        Aha, w takich sytuacjach można się zgłosić np. do OPS i poprosić o tzw.
        asystenta rodziny, który większość spraw, a już na pewno pocztę, za ciebie
        załatwi...
        • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:37
          Gość portalu: tata z Wawy napisał(a):

          > Aha, w takich sytuacjach można się zgłosić np. do OPS i poprosić o tzw.
          > asystenta rodziny, który większość spraw, a już na pewno pocztę, za ciebie
          > załatwi...

          I to będzie na pewno taniej niż postawienie krzesełka i stolika.
          Ech, ludzie...
          Jura
    • Gość: brikola Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.10, 09:50
      oj ludzie ludzie, chyba własnego życia nie macie? żydzą dzieciom stolika z kredkami w urzędzie gdzie nie ma dla Nich NIC ciekawego a kolejki trzymają po 40 minut. Chodze tam z 2 dzieci, potrafia się tam zająć mazaniem po druczkach pocztowych >:) ale o ileż fajniej by było I tam chodzić jak by mogły pobawić się w kolorowym kąciku?! ale Wy wolicie zrzędzić niż pochwalić, że ktoś myśli nie tych o własnej D..IE.
      Cieszę się, ze nie jestem Waszym dzieckiem, musi być kiepsko...
      • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 10:17
        I uważasz, że pozwalanie dzieciom na niszczenie druczków jest takie
        wychowawcze? Przecież to kosztuje, jak każdy weźmie i zniszczy kilka
        druczków to w skali kraju koszty są ogromne.
        Pocztę trzeba naciskać, żeby tak usprawniła obsługę, by nie trzeba
        było stać w kolejce. I na to warto wydawać pieniądze a nie
        zamienianie poczty czy innego urzędu w plac zabaw.
        Poza tym uparcie powracam do kwestii odpowiedzialności: jak sobie to
        wyobrażasz? Zostawiasz tak sobie dziecko i idziesz do okienka? Czy
        może jakieś "pokwitowania" powinny być wydawane? Bo wszystko jest
        dobrze jak się nic nie dzieje, a jak któremuś się coś stanie albo
        nie daj Boże zaginie, to do kogo pretensje wtedy?
        • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 10:22
          Przesadzacie z tymi problemami odpowiedzialności. Jak w jakimś urzędzie są
          krzesła w poczekalni (żeby petenci nie musieli czekać na stojąco), to jeśli
          matka pójdzie do okienka, a dziecko zostawi na krześle w poczekalni i w tym
          czasie dziecku coś się stanie, to odpowiada urząd, bo postawił krzesła w poczekalni?
          Jura
          • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 10:50
            Rodzic odpowiada, bo pozostawił dziecko bez opieki. Co innego
            krzesełka a co innego wydzielony "plac zabaw".
            Może jest tu jakiś prawnik to się wypowie kompetentnie?
            • Gość: brikola Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.10, 18:40
              przecież poczta nie jest az tak przepastna żeby trzeba było dzieci z oczu
              tracić...proszę bez wyolbrzymiania sprawy
              • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 19:08
                Nie ma żadnego wyolbrzymiania. Stojąc przy okienku nr 1 w dziale
                paczkowo-listowym nie ma szans zobaczyć co się będzie działo w
                kąciku dziecięcym, który mogłby być usytuowany w okolicach tzw.
                kiosku. A jeszcze są filary i tablice różnorakie.
        • eliot_rosewater Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 10:26
          przemo_opole napisał:

          > I uważasz, że pozwalanie dzieciom na niszczenie druczków jest takie
          > wychowawcze? Przecież to kosztuje, jak każdy weźmie i zniszczy
          kilka
          > druczków to w skali kraju koszty są ogromne.
          > Pocztę trzeba naciskać, żeby tak usprawniła obsługę, by nie trzeba
          > było stać w kolejce. I na to warto wydawać pieniądze a nie
          > zamienianie poczty czy innego urzędu w plac zabaw.
          > Poza tym uparcie powracam do kwestii odpowiedzialności: jak sobie
          to
          > wyobrażasz? Zostawiasz tak sobie dziecko i idziesz do okienka? Czy
          > może jakieś "pokwitowania" powinny być wydawane? Bo wszystko jest
          > dobrze jak się nic nie dzieje, a jak któremuś się coś stanie albo
          > nie daj Boże zaginie, to do kogo pretensje wtedy?

          Tak właśnie to sobie wyobrażam. Dziecko zostaje przy stoliku i np.
          rysuje a ja mam je na widoku stojąc w kolejce. Cały czas jest
          tylko i wyłącznie pod moją opieką,
          ale nie nudzi się stojąc w
          kolejce. Bo nie chodzi tu o plac zabaw z opiekunką, tylko o głupi
          stolik, krzesełka, kartki i kilka kredek. Jak to ma miejsce np w
          wydziale paszportowym przy Ozimskiej.
          • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 10:52
            Ok, to idz do UP Opole 1 i zobacz, że tam się nie da mieć dziecka na
            widoku z każdego miejsca bo UP skałada się zdwóch pomieszczeń a w
            głównym są jeszcze różne "przeszkody".
            W mniejszych UP w ogóle nie ma miejsca na takie atrakcje. Choćby UP
            3, gdzie kolejki są zwykle kosmiczne.
          • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 10:54
            I jeszcze jedno: nie da się załatwiać sprawy w okienku i
            jednocześnie pilnować dziecka. Przynajmniej nie cały czas. A
            rozmawiamy przecież o maluchach, które wymagają stałego nadzoru.
            • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:10
              przemo_opole napisał:

              > I jeszcze jedno: nie da się załatwiać sprawy w okienku i
              > jednocześnie pilnować dziecka. Przynajmniej nie cały czas. A
              > rozmawiamy przecież o maluchach, które wymagają stałego nadzoru.

              Ale da się mieć dziecko na oku, gdy się stoi w kolejce. Jak się już podejdzie do
              okienka, to można mieć już dziecko przy sobie. Chyba jak się pójdzie po dziecko,
              to nie przepadnie kolejka, chociaż i to by mnie wcale nie zdziwiło po
              przeczytaniu wypowiedzi w tym wątku. To są sztuczne problemy. Ech, to nasze
              polskie "niedasię".
              Jura
              • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:22
                W UP Opole 1 nie da się mieć dziecka na oku stojąc w kolejce
                (przynajmnije w niektórych miejscach).
                • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:35
                  przemo_opole napisał:

                  > W UP Opole 1 nie da się mieć dziecka na oku stojąc w kolejce
                  > (przynajmnije w niektórych miejscach).

                  No i na pewno nie da się zająć na ten czas miejsca w kolejce, żeby stanąć w
                  takim miejscu, gdzie dziecko będziesz miał na oku. Czytając ten wątek,
                  rzeczywiście można dojść do wniosku, że się nie da, ale dzięki Bogu w realnym
                  życiu ludzie są bardziej życzliwi niż przeciętny frustrat forumowy.
                  Jura
                  • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:44
                    Nie będę komentował "zajmowania miejsca" w kolejce, gdyż jest to
                    plaga drążąca wszystkie kolejki. Wydaje Ci się, że jesteś trzeci a
                    nagle okazuje się, że jednak nie...
                    Pod tym kątem jestem całkowicie aspołeczny: nie proszę nigdy o to i
                    nikomu też miejsca nie trzymam. Ale to już w sumie inny temat.
          • Gość: brikola Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.10, 18:40
            dokładnie. nareszcie ktoś to rozumie
        • Gość: brikola Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.10, 18:38
          ha, spróbuj zatem zabawić Ich w małej salce poczty, gzdie kolejka wypełnia
          szczelnie pomieszczenie a dzieci po 40 minutach czekania dostają fioła.
          powodzenia :) właśnie dlatego pozwalam Im na mazianie druczków(ale tylko na
          jeden na wizytę), bo mnie wkurza, że tam nie ma kącika do rysowania dla dzieci,
          głupiego bloku i kredek, ileż to kosztuje, no błagam... w Zusie jest taki kącik
          i jakoś nikt nie narzeka a znacznie to ułatwia rodzicom załatwienie ważnych
          spraw. Proszę o mimimum wyobraźni.
          • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 19:11
            Jeden druczek na wizytę to też strata, ale dobrze że tylko jeden ;)

            Do zusu z zasady nie chodzę tylko pocztą wysyłam, więc nie wiem jak
            to wygląda. Ale jakoś nie wierzę, że dzieciaki tak bez opieki sobie
            tam urzędują?
    • Gość: mama Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.punkt.opole.pl 18.06.10, 11:05
      problemem są rozwydrzone, rozkapryszone dzieci i nie chodzi juz o
      miejsce na poczcie ale o sposób wychowywania dzieci przez dzisiejsze
      mamusie. - byłam z synem nastolatkiem na wakacjach, jedziemy takim
      autobusikiem turystycznym i z głośników leci opowieść o mijanych
      zabytkach w j. polskim i niemieckim. na jednym przystanku wsiadła
      mamusia i tatuś z takim 5 letnim potworkiem który gadał tylko w
      momencie jak lektor mówił po polsku, kiedy zwróciłam mamusi uwagę
      naskoczyła na mnie jak wariatka, ze dziecko ma swoje prawa itp. a co
      z moim prawem i prawem mojego syna do wysłuchania informacji o
      zabytkach?? po to kupiłam bilet na ten autobsuiuk a nie po to by
      słuchać cudzego bachora. co ciekawe na j. niemieckim milczał. aha to
      było w Polsce i to byli Polacy. I chyba krytyka (w tym moja)
      pomysłu miejsca na poczcie o to chodzi. czas zacząć wychowywać
      dzieci a nie je hodować i tylko karmić i ubierać
      • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 11:17
        O rozwydrzeniu współczesnej młodzieży w przeciwieństwie do poprzednich pokoleń,
        które rzekomo były lepiej wychowane, pisali już starożytni Grecy. Takie
        marudzenie i narzekanie na wychowanie dzieci i młodzieży nie jest więc niczym
        oryginalnym. Po prostu pewna część ludzkości ma już to w genach, że zawsze musi
        narzekać i marudzić. Inna część dowartościowuje się w ten sposób (bo moje dzieci
        takie nie są), a jeszcze inna po prostu lubi pouczać - i w ten sposób wątek
        wygląda, jak wygląda, czyli aż ocieka jadem.
        Jura
        • Gość: tata z Wawy W starożytnej Grecji nie było rozwydrzonych... IP: *.chello.pl 18.06.10, 11:35
          ...rodziców.

          to oni stanowią problem, a nie dzieci. Nie zauważyłeś?

          Dla Twojej informacji - mam czwórkę, w różnym wieku. I może dlatego nie mam
          takich problemów jak wyżej... ;)
          • jureek Re: no to się dowartościowałeś... 18.06.10, 11:59
            ... bo ja mam tylko trójkę. Problemów też nie miałem i nie mam, ale nie czuję z
            tego powodu powołania do pouczania innych, jak mają swoje dzieci wychowywać.
            Jura

            Gość portalu: tata z Wawy napisał(a):

            > ...rodziców.
            >
            > to oni stanowią problem, a nie dzieci. Nie zauważyłeś?
            >
            > Dla Twojej informacji - mam czwórkę, w różnym wieku. I może dlatego nie mam
            > takich problemów jak wyżej... ;)
      • jezozwierzynka Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 12:33
        Tak, oszczędzam na przedszkolu dlatego oczekuję akurat od Poczty Polskiej
        bezpłatnej niani dla mojego dziecka :D:D:D:D:D:D
        Właśnie o to chodzi :D

        Brak słów.

        Jedne z krzykaczy zarzucał samotnej mamie, że 'dlaczego nie podrzuci dziecka
        komuś znajomemu'

        to ja odpowiem za siebie, czemu ja tego nie robię:
        BO NIE
        bo to moje dziecko i jeśli nie jest to KONIECZNE to sama opiekuję się moim
        dzieckiem, a proszę kogoś o pomoc tylko w sytuacjach w których MUSZĘ - czyli np.
        nie mogę zabrać dziecka na egzamin czy do dentysty.

        Cóż- nie dziwię się, że nie odczuwasz braku głupiego stolika z krzesełkami (200
        zł a nie 500) skoro traktujesz swoją szczęśliwą czwórkę jak kukułcze jajko...

        Poza tym dziewczyny z Opola zaoferowały, że same te nieszczęsne stoliki kupią.
        I cieszę się, że są tacy ludzie, że jeszcze wierzą w słuszne idee. Bo mi się już
        niestety nie chce- bo boję się właśnie takiej reakcji społeczeństwa.

        I jeszcze nie rozumiem jaki związek ma wychowanie dzieci niewłaściwe z
        zabieraniem ich na pocztę?
        Nie znam dziecka z normalnej rodziny, które potrafiłoby stać na baczność w kolejce.
        Chyba jedynie zastraszane/bite dzieci są do tego zdolne.
        Moje nie - ale co tam ja wiem o wychowaniu :D

        A i jeszcze padło pytanie- ile wydaję na poczcie - no cóż - dużo więcej- moja
        praca jest związana z wysyłkami, więc...

        I jeszcze czegoś nie rozumiem- jaki związek ma przywoływanie nieogarniętej matki
        z autobusu turystycznego w tym temacie?
        Nie widzę żadnego związku ze stolikiem.
        To znaczy, że to wina stolików, że dzieci są rozdarte?
        Też widzę rozwydrzone dzieciaki i nie widzę związku nadal :D

        W wielu aptekach są stoliki dla dzieci i jak zdarzy mi się iść tam z dzieckiem-
        mogę swoje odstać w kolejce, a ona zabawia się przednio - a jest tam :
        stoli z ikea
        2 stołki z ikea
        jedna kolejka MULA
        kartki i kredki
        bujak z ikea

        Mogłabym podliczyć, ale nie chce mi się.
        • jureek Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 12:42
          jezozwierzynka napisała:

          > W wielu aptekach są stoliki dla dzieci

          No coś takiego! Stoliki dla dzieci bez żadnego opiekuna? Toż to złamanie prawa
          wołające o pomstę do nieba!
          Jura
          • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 18.06.10, 12:48
            Jerzy, nie bądź sarkastyczny. Przykład dotyczy poczty głownej w
            Opolu. Nie można tego porównać do jakiejkolwiek apteki jeśli chodzi
            o rozmiary. Wszystko jest ok, dopóki rodzić ma dziecko na oku. A
            przy tej przestrzeni jak na poczcie to może być co najmniej trudne.
    • eliot_rosewater Małe przesłanie dla zgredów i przeciwników ;) 18.06.10, 12:04

      Małe przesłanie dla zgredów i przeciwników każdej inicjatywy
      społecznej ;)

      Bywasz piekącym jadem trollów
      na internetowym forum
      Wiwat Polonia, frustrata,
      wiwat dąs psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć
      Tylko tu możesz być Bogiem,
      na wszystkich podnosisz nogę
      I załatwiasz te sprawę jak pies


      Strachy Na Lachy
      • Gość: gonzo_wspaniały No to się nam przedstawiłeś :) IP: *.chello.pl 18.06.10, 15:07
        ale niepotrzebnie, bo twoje wcześniejsze wypowiedzi mówią same za siebie :)
    • Gość: nim Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.chello.pl 18.06.10, 13:33
      Wiem!! Zróbmy wielki plakat na poczcie " ZAKAZ WPROWADZANIA PSÓW I
      DZIECI'.
    • Gość: zawsze_lola Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 17:42
      czytając część powyższych chamskich wypowiedzi dot. dzieci i ich matek, aż się
      robi słabo. grupa mam chciała zorganizować mały kącik dla wszystkich dzieci,
      które z rodzicami muszą przyjść na pocztę - a tu jad ze strony dzieciatych i
      niedzieciatych.
      na poczcie się stoi nawet kilkadziesiąt minut i zastanawiam się co za
      egoistyczne bubki żałują dzieciom stoliczka i krzesełek, tudzież kilku kredek
      i kolorowanek, czy zwykłego papieru?
      patrząc na rozwiązania w urz. paszportowym, czy w wielu aptekach i niektórych
      knajpkach w Opolu okazuje się, że można wydzielić małą przestrzeń dla
      maluchów, tak by mogły zająć się czymś przyjemnym i pożytecznym.
      chyba nam też jest milej jak czekamy w kolejkach,kiedy można przysiąść na
      chwilę i poczytać gazetę, np. u dentysty, kosmetyczki, fryzjera...
      szkoda, że Poczta nie zgodziła się na ten pomysł. w ramach wydawania milionów
      złotych na zmianę wizerunku i loga, mogła podchwycić inicjatywę kącików dla
      dzieci. ciekawe, że kiedyś (czy tak jest nadal?) nie można było wchodzić na
      pocztę z wózkiem dziecięcym.

      wszystkie dzieci nasze są
      • Gość: jagujagu Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.68.broadband5.iol.cz 18.06.10, 18:07
        nie wspominając o polityce prorodzinnej ;)) praktyka jak widać fatalna...
      • Gość: bezdzietna Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.aster.pl 18.06.10, 21:11
        abstrahując od tematu głównego... mnie dziwią niezmiennie osoby wytykające
        chamstwo interlokutorom po czym w następnym zdaniu wyzywają ich od bubków. Oraz
        osoby które twierdzą, że brzydzą się tym co jest wypisywane na forum ale z
        zacięciem godnym podziwu, cierpiąc nieopisane katusze czytają to forum od deski
        do deski! Jak Was to tak odrzuca to po co tu tyle wypisujecie, przejdźcie od
        słów do czynów, może tak nas przekonacie do swoich racji?? Lepiej wejść w
        pyskówkę na forum niż działać. A najlepiej jest polecieć do gazety na skargę
        jeśli ktoś ośmieli się nie spełnić żądania. Bo to co zrobiła grupa mam z Opola
        to moim zdaniem jest już żądaniem od poczty realizacji ich pomysłów. Może poczta
        ma ważne powody aby odmówić, może trzeba usiąść i się nad nimi zastanowić, może
        problem kącika da się rozwiązać inaczej??? No ale łatwiej naskarżyć jakiemuś
        dziennikarzowi, który sprawę rozdmucha do granic możliwości a tak na prawdę to
        problemy mam i dzieci ma głęboko w d...e.
        Jeśli o mnie chodzi to EOT
        • Gość: zawsze_lola Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 23:02
          poniosło mnie z "bubkami", ale egoizmem wieje fest. skoro ja z tego nie
          skorzystam, to inny tez nie będzie miał, bo jest mnóstwo innych rzeczy do
          zainwestowania w poczcie. tylko, że lepiej chyba zrobić kącik dla najmłodszych,
          niż ładować grube miliony w wątpliwą zmianę wizerunku. Poczta zajmuje się zmianą
          loga, a nie ma woli, żeby złapać pomysł Mamowa, a szkoda. najbardziej w tym dzieci.
          i kolejna sprawa, skoro Poczta nie odpowiadała na list mam, a w końcu oznajmiła,
          że nie ma pieniędzy na stolik i kilka krzeseł + kredki, to nie dziwę się, że
          zdecydowano poruszyć to na forum publicznym w gazecie. niestety, okazuje się, że
          dużo osób ma gdzieś dzieci i zamiast zmieniać na plus nasze miasto woli jeszcze
          dogadać mamom.
          mamy wręcz święte prawo mieć głos, zdanie, pomysły jak zagospodarować przestrzeń
          publiczną. kącik dla dzieciaków tylko pomógłby zagospodarować im pożytecznie i
          przyjemnie czas w dłużącej się kolejce. i świetnym pomysłem jest zabawa w "pocztę".
          niestety brak woli Poczty i brak zainteresowania, a wręcz oburzenie części
          Opolan pokazało, że bardzo ciężko nam, jako obywatelom mieć wpływ i
          współdecydujący głos na to, jak ma wyglądać nasze otoczenie.
          a mogło być tak przyjemnie...
          • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 19.06.10, 07:19
            Przyjemnie dla Ciebie nie znaczy dla wszystkich. A skoro się stawia
            publicznie jakiś pomysł - należy się liczyć z publiczną krytyką.
            Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i je wyrażać, o ile czyni to w
            sposób przyjęty w świecie cywilizowanym...
        • Gość: jagujagu Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, IP: *.68.broadband5.iol.cz 19.06.10, 11:36
          Jak masz problemy mam i dzieci w dupie to po co się angażujesz w ten wątek ???
          problem Ciebie nie dotyczy ( a ciekawe czy się zmieni Twój punkt widzenia jak
          już bezdzietna nie będziesz ).
    • Gość: gosc Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: 94.42.124.* 19.06.10, 20:59
      na głównej nie ma kolejek. Były. Kiedyś.
    • Gość: SiedemJeden Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, ni... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.06.10, 23:10
      "Kwestia ta pozornie wydaje się mało istotna, jednak tylko rodzice małych
      dzieci, którzy jak wszyscy obywatele korzystają z usług Waszej instytucji,
      wiedzą, jak trudne jest okiełznanie jednego lub kilku maluchów w czasie
      przymusowego stania w kolejce."

      wysyłac inpostem do paczkomatów i po problemie :) żadnych kolejek, bo jak
      widac na poczcie polskiej to każdemu dają sie we znaki
      • przemo_opole Re: Poczta nie ma pieniędzy na kącik dla dzieci, 22.06.10, 07:39
        Owszem, jak paczkomat będzie w każdym miasteczku a Inpost w Opolu
        zrobi sobie jakiś punkcik w centrum a nie na Budowlanych.
        A poza tym pewnych usług nie da się wyeliminować i zawsze trzeba
        będzie korzystać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka