Dodaj do ulubionych

Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla...

IP: *.chello.pl 27.07.10, 21:10
Skoro ta Pani jest Przewodniczącą Miejskiej Komisji to czym się tam zajmuje ?
Obserwuj wątek
    • Gość: 4 Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap IP: 119.70.40.* 27.07.10, 21:35
      Z blokowiskami jest ten problem, że to tereny spółdzielni, a te po prostu nie
      mają pieniędzy na rewitalizację, na sadzenie drzew, wyznaczanie parków, myślenie
      o ławeczkach, kawiarenkach itd.


      Zupełnie nietrafiona diagnoza. Jest wręcz odwrotnie. Tam gdzie jest spółdzielnia
      tam są ławki, nowe nasadzenia i namiastka rewitalizacji. Problem się pojawia gdy
      mamy do czynienia ze wspólnotą. Tam już jest inaczej. Tam się liczy to jak
      wygląda blok, a nie to jak wygląda także przestrzeń.
      • Gość: jeryna Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 22:58
        Zgadzam się, bo mieszkam we Wspólnocie i dla wielu lokatorów
        ważniejsze jest miejsce dla samochodu niż np. zieleń.
      • przemo_opole Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap 28.07.10, 13:09
        Nasadzenia? Owszem, jak mieszkańcy sami kupią i posadzą. I jeszcze
        wojnę stoczą z tymi co im przeszkadza...
    • Gość: błagam.. Oglęcka na prezydentkę! IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.10, 22:29
      gdzie pani była do tej pory?
    • Gość: gerys Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 22:55
      Ta Pani chyba ocenia swoją działalność. Przeciez jako Przewodniczaca
      Komisji opiniuje projekty planów zagospodarowania przestrzennego i
      inne sprawy z zagospodarowaniem terenów. Skoro taki chaos to z tego
      wniosek,że nie czyni tego jak należy a w gazecie pogadać mozna,
      chyba nawet zapłacą
    • Gość: kretys Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 23:01
      Ta Pani pracowała w Biurze Planowania przestrzennego któro istniało
      w latach 70 i 80 to jak projektowała to zagospodarowanie,ze teraz
      taki chaos urbanistyczny w Opolu.
      • Gość: mobber Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap IP: *.chello.pl 27.07.10, 23:20
        Jedyne co miasto zrobilo w sprawie OSIEDLA to narzucenie mu wbrew woli
        S-ni i mieszkańców nazwy AK przy czym budzi wątpliwości legalność tego
        działania
        Proponuję secesję ZWMu od miasta i szeroką autonomię która faktycznie
        jest
        • Gość: keton Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 23:24
          A co to ma do chaosu urbanistycznego - nie rozumię. nazwa ZWM czy AK
          niczemu nie pszeszkadza aby było ładnie zagospodarowane
    • Gość: jurek Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 23:26
      Czy innych urbanistów nie ma w Opolu, tylko Pani Oglecka .
    • Gość: Zbycus Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 23:29
      Ta Pani powinna raczej wypowiadac sie w NTO niż w GW - chyba pomyłka
      • Gość: Koleżanka Klasowa Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.10, 00:36
        Internauto, Ta Pani wypowiada się tam, gdzie ją o to proszą. Gdy poprosi NTO,
        tez pewnie z kulturą udzieli wywiadu.
        Ewa, Twoje sady są trafne i popieram Cię. Ludzie mylą idee z możliwościami
        wykonania.Planowanie przestrzenne w naszej rzeczywistości jest fikcją, a jest to
        wina prawa i opieszałości. Szkoda, że nie dano Ci opowiedzieć jak wygląda realna
        szansa wpływu komisji, której przewodniczych, na kształt miasta.
        Ewo Oględzka, może spróbujesz napisać coś oględnie czytelnikom w komentarzach?
    • gandharwa Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla... 28.07.10, 01:20
      Co do zieleni to muszę przyznać, że trochę się jednak dzieje, niekoniecznie
      tylko to zasługa miasta.

      Mieszkańcom w bezprecedensowej w Opolu akcji udało się bardzo zgrabnie
      podłożyć nogę miejskim planom budowy parkingu na bulwarach nad Odrą - w tym
      wypadku miasto było skłonne zmienić dopiero co uchwalony MPZP, byle tylko
      zamienić tereny zielone na betonowe

      Organizacja ekologiczna BIOS właśnie finalizuje zakup użytku ekologicznego
      "Łąki w Nowej Wsi Królewskiej" ( ok 5 ha) - w sumie słusznie, ekolodzy lepiej
      zadbają o ten użytek niż miasto

      Bolko i Park Nadodrzański jest rewitalizowany - tu zasługa miasta, niestety
      jak to miasto: powoli i z licznymi fuszerkami ( eko.opole.pl/?p=9304 )
      ale cieszmy się, że COS się dzieje

      Idąc tropem użytku ekologicznego - miasto chyba czeka, by spółdzielnia
      mieszkaniowa na ZWM-ie wykupiła na własność "park miejski" bo inaczej nic tam
      nie urośnie...

      Miasto trzeba za to pochwalić za plac Daszyńskiego - jest po prostu ładnie :-)

      By nie było zbyt różowo: przegrywamy batalie o drzewa w śródmieściu, tylko o
      wycinkach się słyszy (filharmonia) albo o tym , co gdzie uschło

      Swój wkład w upiększanie miasta ma też z pewnością tepsa - nie wiem czy ich
      działalność podlega pod straż miejską? ( eko.opole.pl/?p=8996 )
      • przemo_opole Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap 28.07.10, 13:21
        Cóż, cała trasa aż do kąpieliska Bolko jest miejscami niebezpieczna
        właśnie ze względu na bliskość rzeki i nagłe spadki. Jeździłem już do
        samego końca i takich miejsc jest kilka. Ale wydawało mi się, że tylko
        ja jaestem taki przewrażliwiony...

        Tak samo niebezpieczna jest przystań (przed mostem kolejowym). powinny
        być jakieś barierski z łańcuchami przynajmniej, bo na razie to dziecka
        w tym miejscu puścić samopas nie można.
        Ale widać komuś brakuje wyobraźni.

        A pl. Daszyńskiego jest ładny. To prawda. Ale zieleń (szczególnie przy
        ul. Kościuszki) mocno zaniedbana i mizerna.
    • Gość: opolomieszkaniec Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla. IP: 88.220.177.* 28.07.10, 08:03
      W pełni zgadzam się z wywodami p. urbanistki. Po co są w mieście
      różne służby architektoniczno-budowlane, od planowania
      przestrzennego, itp.? Za co biorą pieniądze, skoro każdy robi
      (buduje)co chce, za przyzoleniem tych służb. Proszę zobaczyć, jak
      wygląda zabudowa terenu domami jednorodzinnymi na ul. Sosnkowskiego
      pomiędzy akademikiem politechniki "Sokrates", a sklepem "Fajny".
      Linia zabudowy domów nieistnieje, każdy dom inny, dachy domów różne
      (skosy, kolory, pokrycie)- haos totalny. Nie chodzi mi o osiedle w
      stylu Nowej Huty, ale o elementarny ład przestrzenny, choćby taki,
      jaki widziałem np. w ... Turcji: gdzie na takim osiedlu każdy dom
      był inny, lecz całość zabudowy tworzyła ład przestrzenny miły dla
      oka. Podkreślam, to była Turcja.
    • Gość: star111 Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap IP: 88.220.177.* 28.07.10, 08:18
      Nareszcie ktoś sensownie ocenił bezład urbanistyczny miasta Opola.
      Szkoda, że Pani nie ma bezpośredniego wpływu na decyzje wydawane
      przez pracowników Prezydenta, a jedynie stanowi jego ciało doradcze.
      Temat budowy dróg i parkingów w mieście świadczy, że osoby te nie
      mają żadnego pojęcia o ładzie przestrzennym.
    • Gość: Opolanin Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla... IP: 88.220.177.* 28.07.10, 08:39
      Brawo dla Gazety za podjęcie tematu. Może dzięki takim artykułom
      wreszcie coś się zmieni w tym mieście
    • Gość: lerysa Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 08:58
      Miasto podjęło sadzenie drzew wzdłuż obwodnicy osiedla AK ( ZWM).
      Trzeba przyznac,ze zrobiono to z rozsadkiem bo każde drzewko
      osłonieto przed dewastacją lub złamaniem i zrobi w przyszłosci
      bardzo pozytywny element wizerunkowy tej nienajciekawiej
      zaprojektowanej drogi dawniej osiedlowej dziś przelotowej z tirami
      włącznie. Ale nasadzenie drzew naprzeciw budynku Wstązki ul.
      Horoszkiewicza owszem tez słuszne ale czy nie lepiej nalezało je
      nasadzić na części obwodnicy gdzie jest budunek Politechniki i
      bardziej otwarta część osiedla . Ta część obwodnicy robi bardzo złe
      wrazenie zwłaszcza jak pordzewieje siatka na pasie rozdzielczym. A
      moze zamiast tych rdzewiejacych siatek nasadzic jak to się czyni w
      innych krajach ligustr potem przyciety bardzo ładnie wygląda.
      Mam nadzieję ,ze MZZieleni wexnie to pod uwagę.
      Urbanistyke mamy taką jakich mamy urbanistów.
    • Gość: Tina Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zapla... IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.10, 11:48
      Pani Ewo, oj coś mi się zdaje, że niedługo już Pani będzie przewodniczącą MKU.
      Jeśli władza powołuje członków, to wymaga posłuszeństwa.
      Chciałabym zapytać, dlaczego architekci opolscy, tzw. renomowani, nie
      uczestniczą w pracach MKU?
      • Gość: zorkin Re: Urbanistka: Opole raczej chaotyczne, niż zap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 18:42
        Proszę Pani Tino należy odróżnić urbanistykę od architektury , choć
        te dwa pojecia sa ze sobą w pewien sposób związane. Nie znaczy
        to ,że renomowany architekt zna się na urbanistyce wręcz przeciwnie
        wcale jej nie czuje i dlatego bezwład i chaos panuje.Dla architekta
        liczy się tylko bryła i czasami jak bardziej udziwniona to tym
        ciekawsza, ale w przestrzeni nie daje pozytywnego wizerunku.
        A jeśli chodzi o renomowanych jak Pani określa architektów to w
        Opolu są moim zdaniem tylko Domiczowie, a architekt który znał się
        na urbanistyce to był św. pamieci Pan Jacek Kucharzewski.
        Reszta to przyszywani i architekci - urbanisci i urbaniści -
        architekci.
        • borus6 Opole jak podstarzała matrona 28.07.10, 21:10
          opole.gazeta.pl/opole/1,35114,7640241,Opole_jak_podstarzala_matrona.html

          Opole jak podstarzała matrona

          Taki polsko-niemiecki majstersztyk?

          - Sam fakt, że po wojnie nikomu nie przyszło na myśl zburzenie tego budynku i odbudowa "polskiego" zamku piastowskiego, wiele mówi. Zresztą na Śląsku, bardzo niebezpiecznym jest używanie do jakiejkolwiek oceny skojarzeń narodowościowych. Podoba mi się to, że nareszcie powoli przestajemy ignorować przeszłość niemiecką na tych terenach, akceptujemy ją, mówimy o niej. Śląsk przechodził z rąk do rąk i zmieniał kraj, którego był częścią co 200 lat. Dla mnie to jest powodem, dla którego jest on najbardziej europejską częścią naszego kraju. Warstwy kulturowe, które są widoczne nie tylko w tkance urbanistycznej i w jego zabytkach, ale także w pozostałościach jego kultury i zwyczajów, stwarzają niesamowite bogactwo tego regionu. Zresztą dla tego też po wielu latach kupiłem dom pod Nysą.

          Pana zdaniem miasto rozwija się w odpowiednim kierunku?

          - To, co się stało pod względem architektonicznym i urbanistycznym w Opolu w ciągu ostatnich 20 lat, w wielu miejscach jest trudne do zaakceptowania. Teraz, kiedy mamy pieniądze i jest odpowiedni czas, Opole powoli traci swój spójny wizerunek, swój charakter. Miasto nie ma pomysłu, czym być. Chce być i Katowicami, i Wrocławiem jednocześnie, a nigdy nimi nie będzie. Problem polega na tym, że boimy się kontrowersyjnych wyborów, politycy boją się o opinię publiczną, są zainteresowani tylko tym, żeby być wybranymi za kolejne cztery lata. Mamy letnich, nijakich polityków. Opole nie ma wizji, czym być, stało się nijakie.

          Jaki więc styl prezentuje Opole?

          - W tej chwili próbuje się narzucić Opolu wygląd miasta, którego nigdy nie było. Buduje się mur średniowieczny, o którego dokładnym wyglądzie niewiele wiemy, a przy okazji jego budowy tracimy oryginalny XVIII-wieczny budynek. Robimy z Opola miejski skansen, taką XIX-wieczną ramotkę. A były przecież udane próby, np. biblioteka na Szpitalnej. Jest to świetny przykład, jak można robić dobrą architekturę pośród zabudowań zabytkowych. Promuje się wzgórze uniwersyteckie, które też zaczyna być tanim skansenem pseudoarchitektury, który nie ma ani stylu, ani ładu, jest to małomiasteczkowe.

          Powrót do przeszłości jako pomysł na wygląd miasta to Pana zdaniem dobry pomysł ?

          - Trzeba rewitalizować, ale trzeba to robić dobrze i mądrze. Nie tak, jak zrobiliśmy to z placem Daszyńskiego. Plac "odrestaurowano" i teraz wygląda tak, jak nigdy nie wyglądał. Szczególnie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z parkami czy skwerami, trudno jest wrócić do pierwotnego wyglądu. Drzewa, które tam rosną, są o wiele większe niż były prawie 100 lat temu. Charakter przestrzeni się zmienił. A u nas... ustawiono stare ławeczki, które otaczają pastisze starych latarni, a funkcjonalnie to i tak nie wyszło. Trzeba wprowadzać nowoczesne elementy, a stare oryginalne zostawiać i eksponować. Jesteśmy w XXI wieku, powinniśmy tworzyć współczesną przestrzeń współczesnego miasta. Na rynku podobnie, wstawiono w nawierzchnię czerwone płyty, których nigdy nie było. Ktoś sobie wymyślił, że tak będzie ładnie, a nie będzie. Chodnik jest tłem, a nie ozdobą. Zresztą Opole miało zawsze bardzo dobre funkcjonalne, wielkomiejskie chodniki - duże granitowe płyty jednolite w całym mieście.

          Pomysły na inne rewitalizacje?

          - Mieliśmy wspaniałe budynki po cementowniach. Nie ma ich, w większości zostały wyburzone. Dlaczego np. tam nie zrobiliśmy centrum handlowego, a wybudowaliśmy Karolinkę, która jest zbiorowiskiem nijakich blaszaków? Solaris był dobrą okazją, żeby wprowadzić nowoczesną tkankę miejską do centrum. Jednak Solaris tworzy ulicę tylko z jednej strony, dlaczego pozwolono na to, żeby połowa jego fasady wyglądała jak zaplecze supermarketu? Centrum handlowe obróciło się tyłem do miasta. To sprawiło, że ulice do niego przylegające są "martwe".

          Jaką ocenę wystawia pan opolskiej architekturze krajobrazu?

          - To zawsze było bardzo zielone miasto. Dużo starych zachowanych drzew. Ale to już nie wystarczy. Zresztą powtarzamy ciągle te same błędy. Od czasów mojego dzieciństwa próbuje się zasadzić przy 1 Maja drzewa. I do dzisiaj nikomu się to nie powiodło, bo to nie jest proste. Trzeba odpowiednio przygotować podłoże, odseparować od podziemnych instalacji, żeby przy ich naprawach nie uszkadzać systemu korzeniowego, zapewnić nawodnienie, dobrać odpowiednie gatunki. Poza tym nie powinno się robić projektu czy przetargu na posadzenie paru drzewek, które zresztą po pierwszej zimie usychają, i to za każdym razem od 30 lat. Trzeba pomyśleć o zagospodarowaniu całej ulicy. Ale żeby to zrobić, trzeba wiedzieć jaką funkcję
          • borus6 Opole jak podstarzała matrona -usupełnienie 28.07.10, 21:11
            opole.gazeta.pl/opole/1,35114,7640241,Opole_jak_podstarzala_matrona.html

            Opole jak podstarzała matrona

            Taki polsko-niemiecki majstersztyk?

            - Sam fakt, że po wojnie nikomu nie przyszło na myśl zburzenie tego budynku i
            odbudowa "polskiego" zamku piastowskiego, wiele mówi. Zresztą na Śląsku, bardzo
            niebezpiecznym jest używanie do jakiejkolwiek oceny skojarzeń narodowościowych.
            Podoba mi się to, że nareszcie powoli przestajemy ignorować przeszłość niemiecką
            na tych terenach, akceptujemy ją, mówimy o niej. Śląsk przechodził z rąk do rąk
            i zmieniał kraj, którego był częścią co 200 lat. Dla mnie to jest powodem, dla
            którego jest on najbardziej europejską częścią naszego kraju. Warstwy kulturowe,
            które są widoczne nie tylko w tkance urbanistycznej i w jego zabytkach, ale
            także w pozostałościach jego kultury i zwyczajów, stwarzają niesamowite bogactwo
            tego regionu. Zresztą dla tego też po wielu latach kupiłem dom pod Nysą.

            Pana zdaniem miasto rozwija się w odpowiednim kierunku?

            - To, co się stało pod względem architektonicznym i urbanistycznym w Opolu w
            ciągu ostatnich 20 lat, w wielu miejscach jest trudne do zaakceptowania. Teraz,
            kiedy mamy pieniądze i jest odpowiedni czas, Opole powoli traci swój spójny
            wizerunek, swój charakter. Miasto nie ma pomysłu, czym być. Chce być i
            Katowicami, i Wrocławiem jednocześnie, a nigdy nimi nie będzie. Problem polega
            na tym, że boimy się kontrowersyjnych wyborów, politycy boją się o opinię
            publiczną, są zainteresowani tylko tym, żeby być wybranymi za kolejne cztery
            lata. Mamy letnich, nijakich polityków. Opole nie ma wizji, czym być, stało się
            nijakie.

            Jaki więc styl prezentuje Opole?

            - W tej chwili próbuje się narzucić Opolu wygląd miasta, którego nigdy nie było.
            Buduje się mur średniowieczny, o którego dokładnym wyglądzie niewiele wiemy, a
            przy okazji jego budowy tracimy oryginalny XVIII-wieczny budynek. Robimy z Opola
            miejski skansen, taką XIX-wieczną ramotkę. A były przecież udane próby, np.
            biblioteka na Szpitalnej. Jest to świetny przykład, jak można robić dobrą
            architekturę pośród zabudowań zabytkowych. Promuje się wzgórze uniwersyteckie,
            które też zaczyna być tanim skansenem pseudoarchitektury, który nie ma ani
            stylu, ani ładu, jest to małomiasteczkowe.

            Powrót do przeszłości jako pomysł na wygląd miasta to Pana zdaniem dobry pomysł ?

            - Trzeba rewitalizować, ale trzeba to robić dobrze i mądrze. Nie tak, jak
            zrobiliśmy to z placem Daszyńskiego. Plac "odrestaurowano" i teraz wygląda tak,
            jak nigdy nie wyglądał. Szczególnie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z parkami
            czy skwerami, trudno jest wrócić do pierwotnego wyglądu. Drzewa, które tam
            rosną, są o wiele większe niż były prawie 100 lat temu. Charakter przestrzeni
            się zmienił. A u nas... ustawiono stare ławeczki, które otaczają pastisze
            starych latarni, a funkcjonalnie to i tak nie wyszło. Trzeba wprowadzać
            nowoczesne elementy, a stare oryginalne zostawiać i eksponować. Jesteśmy w XXI
            wieku, powinniśmy tworzyć współczesną przestrzeń współczesnego miasta. Na rynku
            podobnie, wstawiono w nawierzchnię czerwone płyty, których nigdy nie było. Ktoś
            sobie wymyślił, że tak będzie ładnie, a nie będzie. Chodnik jest tłem, a nie
            ozdobą. Zresztą Opole miało zawsze bardzo dobre funkcjonalne, wielkomiejskie
            chodniki - duże granitowe płyty jednolite w całym mieście.

            Pomysły na inne rewitalizacje?

            - Mieliśmy wspaniałe budynki po cementowniach. Nie ma ich, w większości zostały
            wyburzone. Dlaczego np. tam nie zrobiliśmy centrum handlowego, a wybudowaliśmy
            Karolinkę, która jest zbiorowiskiem nijakich blaszaków? Solaris był dobrą
            okazją, żeby wprowadzić nowoczesną tkankę miejską do centrum. Jednak Solaris
            tworzy ulicę tylko z jednej strony, dlaczego pozwolono na to, żeby połowa jego
            fasady wyglądała jak zaplecze supermarketu? Centrum handlowe obróciło się tyłem
            do miasta. To sprawiło, że ulice do niego przylegające są "martwe".

            Jaką ocenę wystawia pan opolskiej architekturze krajobrazu?

            - To zawsze było bardzo zielone miasto. Dużo starych zachowanych drzew. Ale to
            już nie wystarczy. Zresztą powtarzamy ciągle te same błędy. Od czasów mojego
            dzieciństwa próbuje się zasadzić przy 1 Maja drzewa. I do dzisiaj nikomu się to
            nie powiodło, bo to nie jest proste. Trzeba odpowiednio przygotować podłoże,
            odseparować od podziemnych instalacji, żeby przy ich naprawach nie uszkadzać
            systemu korzeniowego, zapewnić nawodnienie, dobrać odpowiednie gatunki. Poza tym
            nie powinno się robić projektu czy przetargu na posadzenie paru drzewek, które
            zresztą po pierwszej zimie usychają, i to za każdym razem od 30 lat. Trzeba
            pomyśleć o zagospodarowaniu całej ulicy. Ale żeby to zrobić, trzeba wiedzieć
            jaką funkcję i znaczenie będzie ona miała w strukturze miasta, a na to z kolei
            trzeba wizji rozwoju miasta. I w ten sposób wracamy do pomysłu na to, czym
            powinno być Opole. Przydałoby nam się trochę dystansu, poczucia humoru. Warszawa
            ma palmę, a Opole traktuje siebie chyba zbyt serio. Trochę jak podstarzała
            matrona mieszkająca w bloku, która chce urządzić mieszkanie w barokowym stylu,
            bo tak ma znajomy pan doktor.

            To jaką wizję proponuje pan miastu?

            - Opole powinno promować się jako miasto małe, nowoczesne i przyjazne ludziom.
            Opole powinno być alternatywą dla Katowic i Wrocławia, a nie konkurencją.
            Powinno stworzyć młodym ludziom dodatkowy wybór, żeby za karierą nie musieli
            koniecznie jechać do Warszawy. Trzeba tych ludzi jakoś przyciągać i zaoferować
            im życie w wolniejszym tempie niż stolica, może bez aż takich atrakcji, ale też
            bez takiego stresu. Po co np. bijemy się o lotnisko, które ma konkurować z
            wrocławskim czy katowickim? Przecież one są tak blisko. Powinniśmy mieć z nimi
            bardzo dobre połączenia komunikacyjne i tyle. My moglibyśmy zainwestować w małe
            lotnisko dla prywatnych awionetek i w ten sposób nadać miastu klimat luksusu.
            Luksusowe miejsce do życia, i może nie dla mas. Może promować się powinniśmy
            jako miejsce trochę bardziej ekskluzywne. Ale do tego nie wystarczy lotnisko i
            ładna zieleń. Potrzeba wizji i pomysłu, także na rozwój ekonomiczny.

            Póki co, w sferze urbanistycznej odwracamy się od swojej przeszłości,
            falsyfikujemy ją, a z teraźniejszością nie dajemy sobie rady. Opole pozostaje
            zawieszone pomiędzy wyimaginowanym obrazkiem miasta, jakim nigdy nie było, i
            przyszłością, której nie potrafi zasymilować na swoją korzyść.

            *Mirosław Sztuka


            Urodził się w Opolu, gdzie również zdobył wykształcenie średnie. Studiował
            ogrodnictwo na SGGW w Warszawie oraz architekturę krajobrazu na uniwersytach w
            Shieffield i w Greenwich pod Londynem.

            Po studiach pracował jako architekt krajobrazu w Wielkiej Brytanii.
            Współzałożyciel biura projektowego RS Architektura Krajobrazu. Projektował
            miedzy innymi otoczenie Galerii Mokotów w Warszawie, zieleń dla biurowców AGORA
            i WARTA w Warszawie oraz otoczenie i zielen we wnetrzach Centrum Silesia w
            Katowicach.



            Od 2005 roku pracuje w Chinach, najpierw w Belt Collins International w Hong
            Kongu, następnie w EDAW|AECOM w Hong Kongu i w Pekinie. Obecnie na stanowisku
            dyrektora do spraw projektowych na Chiny. Pracował nad takimi projektami jak
            Ocean Park w Hong Kongu, kompleks rozrywkowy Dubajland w Dubaju, strategia
            rozwoju dla rzeki Hai w Tianjinie czy plan rozwoju przestrzennego dla doliny
            WuiShan w prowincji Fujian.
            • opolak Architekci w PO 28.07.10, 22:33
              Widać w Opolu nie ma zapotrzebowania na architektów.
              Opole nie ma - jak to bywa prawie w każdym mieście - swojego charakteru,
              wyróżniającego od innych. Architekt miejski nie zadbał o zachowanie stylu
              architektonicznego.
              Przykładem jest centrum miasta, nie wspominając juz o śródmieściu czy osiedlach.
              Jakoś Opole nie ma szczęścia do swojej urody. Została zatracona architektura ,
              nie zadbano o rekonstrukcję tego co zniszczyli Niemcy przed wojną. Zamiast
              remontu amfiteatru powinno się ten teren sprzedać prywatnemu inwestorowi pod
              zabudowę obiektu użyteczności publicznej w stylu nawiązującym do średniowiecza -
              hotelik z restauracją, kawiarnię dla spacerujących po plantach Opola. Sprzedać
              też Okrąglak i za te pieniądze wybudować nowy obiekt - halę widowiskowo-sportową
              z której Opole miałoby pożytek przez cały rok. Oczywiście w miejscu rozwojowym
              np między Budowlanych a Witosa w kierunku obwodnicy - umożliwienie dotarcia dla
              wszystkich mieszkańców. A nie jak to robią boisko przy Karolince .Nowe miejsce
              przeznaczone pod rozbudowę nowych obiektów jak aqapark, basen, boiska - Centrum
              Sportu i Rekreacji z zapleczem parkingowym, hotelowym, restauracją, barami. Przy
              obwodnicy w tym miejscu wielu przejeżdżających zatrzymałoby się , żeby pomyśleć
              o zainwestowaniu czegoś w Opolu. Taki obiekt przyciąga inwestorów, widzą że
              miasto jest twórcze.
              Ale może młodzi coś jeszcze zrobią?
              • Gość: koryna Re: Architekci w PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 23:52
                Wnioski do rozpatrzenia, ale szanowny opolaku skoro jestes tym
                opolakiem to dlaczego nie interesujesz się miastem. O sporzadzaniu
                planów miejscowych sa ogłoszenia prasowe kazdy moze wnieść swoje
                wnioski i propozycje i interesować się co ma być w tym miescie.
                Napewno zle się stało w nowej demokracji,ze nie ma architekta
                miasta, który jako fachowiec dbałby o jego wygląd. W wydziale
                Urbanistyki i Architektury pracują biurokraci którzy patrza przez
                pryzmat paragrafu a nie zdrowego rozsadku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka