dotacjomistrz
24.11.10, 14:10
Witam
Ponieważ w I turze nie głosowałem ani na jednego, ani na drugiego, ani na płeć piękną - jestem zawiedziony wynikami, osobami kandydującymi i w ogóle całymi tymi wyborami... Nie dziwie się, że była u nas najniższa frekwencja.
Zastanawiam się tylko na kogo oddam swój głos w II turze, bo iść przecież należy i coś tam pokreślić. Mieszkam w Opolu ponad 30 lat i wydaje mi się, że wiem co gdzie piszczy, ale kompletnie nie wiem jak z problemami będzie sobie radzić nowy lub stary prezydent. Uważam, że spora grupa ludzi do II tury wcale nie pójdzie, a MN i PiS będzie w większości głosować na Zembaczyńskiego, co powiększa jego szanse. Kandydat Garbowski jest mi kompletnie nieznanym człowiekiem i postanowiłem ostatnio poszperać tu i tam i czegoś się dowiedzieć samodzielnie, bo od ludzi "dobrze zorientowanych" słyszałem w większości negatywne opinie na jego temat. Oto co udało mi się ustalić:
1. Tomasz Garbowski
Po wpisaniu w Google "Tomasz Garbowski" wyskakuje trochę stronek, z których najbardziej wartościową dla wyborcy jest chyba ta strona:
www.sejm.gov.pl/poslowie/posel6/084.htm
Przede wszystkim dlatego, że jest obiektywna - tylko fakty - widać czarno na białym w jakich kwestiach człowiek zabierał głos w sejmie, w jakich komisjach siedział i co właściwie robił.
Druga strona to Wikipedia:
pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Garbowski
Przede wszystkim dlatego, że znów tylko fakty - nie ma tam ani słowa o doświadczeniu Pana Tomasza w czymkolwiek innym niż uprawianie polityki, czyli po mojemu „pasożytnictwa na naszych podatkach”.
Trzecia strona to już nieobiektywne "o sobie":
garbowski.eu/omnie/
Reasumując (moje subiektywne zdanie):
- człowiek ma wyłącznie pojęcie na temat "uprawiania polityki", bo od początku się tego uczył, najpierw na Historii OU, później zaocznie w innych szkołach, władzach wojewódzkich i na koniec w sejmie...
- niewiele rzeczy lub prawie żadnej nie zrobił samodzielnie: niemal wszystkie wypowiedzi sejmowe są retorycznymi pytaniami, interpelacje są w większości podpisywane przez grupy posłów, a tematy w których zabierał głos nie mają nic wspólnego z rzeczowym załatwianiem konkretnych spraw a do załatwiania konkretnych spraw w mieście Opolu mamy go w końcu wybrać. Generalnie facet używa najczęściej sformułowań "my", "nasza formacja", "nasza grupa", "nasza komisja" itp.., co przeze mnie jako wyborcę jest postrzegane jako wyuczone od małego unikanie indywidualnej odpowiedzialności za cokolwiek,
- nie przekonują mnie fakty dotyczące wiedzy kandydata o mechanizmach rynkowych, biznesowych i ekonomicznych, którą rzekomo nabył podczas zasiadania w radach nadzorczych takich tuzów jak PKS w Namysłowie, WFOŚiGW w Opolu czy MZK w Opolu, bo to wszystko budżetówka (finansowana z publicznych pieniędzy w całości lub części) i niewiele ich działalność ma wspólnego z gospodarką wolnorynkową i pojęciu o prawdziwym biznesie czy prowadzeniu własnej firmy,
- kandydat jako manager miasta (a tak traktuję stanowisko prezydenta) nie ma kompletnie doświadczenia w robieniu konkretnych projektów, za konkretną kasę, z konkretną odpowiedzialnością a zdaje się, że jest "za krótki" w uprawianej przez siebie polityce aby wprowadzić do Opola ludzi, którzy towarzyszą SLD w ramach prowadzonych przez siebie dużych interesów i biznesu z nowymi pieniędzmi i inwestycjami w naszym mieście,
- skoro wiemy, że kandydat sam nic nie zrobił, to przynajmniej powinniśmy wiedzieć kogo wybierze do swojej świty pomocniczej po wyborze go na prezydenta miasta i jakie konkretne projekty zechce ta ekipa przeprowadzić. Konkretnie: co? kiedy? skąd pieniądze? jakie zyski? - tego nigdzie nie znalazłem,
- moim prywatnym zdaniem to człowiek bardzo dobrze rozgarnięty w robieniu wokół siebie dobrego PR i szumu informacyjnego - tego na bank mógł się dobrze nauczyć w trakcie swojej kariery, bo raczej nic a nic poza tym...
2. Ryszard Zembaczyński
Moim zdaniem jedynym argumentem za jego wyborem jest to, że już był prezydentem. Moim zdaniem nie zrobił kompletnie nic dla mnie jako wyborcy, na tyle dobrego żebym miał o nim dobre zdanie. Może się mylę, bo za największy błąd jego władzy uznaję to, że w żaden sposób nie informował swoich wyborców o tym co robi, co zamierza zrobić i co zrobił – aż do kampanii. Nie mówię tu o BIP, gdzie jest oczywiście wszystko, tylko o zwykłych informacjach przekazywanych cyklicznie jako raport z tego co się dzieję – dla zwykłych ludzi, zwykłym językiem. Tego nie było i pewnie nie będzie. Z drugiej strony poczytywanie sobie za sukcesy wielu rzeczy, które zrobił by ktokolwiek inny na tym samym stanowisku, bo inaczej się nam po prostu „miasto zawali” uważam za nienależne. Jakim sukcesem bowiem może być zrobienie inwestycji, która niczego na dłuższą metę nie wnosi oprócz większego długu? Brak przemyślanej strategii, koncepcji, znajomości biznesu i obiegu pieniądza w przyrodzie…
Fakt jest taki, że jako prezydent nie ma pomysłu na nasze piękne miasto – nie tylko na jego rozwój ale nawet na mądre załatwianie zwykłych spraw jak dziury w drogach. Brak mu młodych, mądrych i sprawnych doradców, a o bladej aparycji w mediach i dynamizmie w działaniu już nie mówię…
Strony na temat Ryszarda Zembaczyńskiego są takie:
- wikipedia, czyli najbardziej prezydent zasłużył się kombatantom:
pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Zembaczy%C5%84ski
- Opole 2.0, czyli symfonia sprzeczności pomiędzy osiągnięciami Zembaczyńskiego a tym co widać dookoła (na sami powiedzcie, czy nadalibyście tej osobie tytuł "Kreatora zmian i postępu" w 2010r.?):
www.opole.pl/prezydent_miasta_opola
- subiektywne „o sobie” – część dotycząca tego co osiągnął za swojej kadencji:
www.ryszardzembaczynski.pl/inwestycje.html
3. Podsumowanie:
Każdy wie na kogo zagłosuje po przeczytaniu tych wszystkich osiągnięć i życiorysów 2 ludzi z których wybrać można tylko jednego? Ja swój głos oddam i będzie ważny… taki psi obowiązek… Brakuje świeżości…. Szkoda miasta….