Dodaj do ulubionych

Wilcze doły na Chabrów

12.01.11, 10:01
Kto mieszka na Chabrów ten wie, że mamy tutaj 2 całkiem ładne wilcze doły w pokrywach studzienek. Jeden dół przy przystanku autobusowym w kierunku na ZWM, drugi dół nieco dalej w tym samym kierunku. Doły mnie nie dziwią, są od dłuższego czasu, dojrzewają, pięknieją, powiększają się, norma. Zastanawiające jest natomiast zachowaniu służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pieszych...

Pierwszy raz wilcze doły zostały "oznaczone" przez Straż Miejską - przyjechali, wetknęli patyki, które taśmą połączyli z pobliskimi drzewami - pełen profesjonalizm ;) Dwa dni później ślad po patyku i taśmie zaginął i dziury ponownie były dostępne do zwiedzania dla pieszych. Kilka dni później ponownie dzielna Straż Miejska oznaczyła dziury ale tym razem patyk zastąpiono słupkiem - wow! Dzień później światełko odblaskowe ze słupka zaginęło, komuś wpadło w oko i zabrał ot co, na drugi dzień zniknął sam słupek! Dziury ponownie dostępne dla zwiedzających... kilka dni temu postawiono na dołach duże znaki używane często przy remontach dróg. Brzydkie to więc nikt nie ukradnie, a nawet jeśli to się nieźle napoci, złapie katar, kaszel i jeśli nie je Rutinoscorbinu i Actimela to umrze i będzie miał za swoje ;)

Dlaczego o tym piszę? Bo tak się zastanawiam czy zamiast tego cyrku z oznaczeniem dziur od 2 czy nawet 3 tygodni nie byłoby prościej aby przyjechała ekipa, która zabrałaby stare dziurawe dekle i wsadziła nowe? Ile to roboty? 5 minut?
Obserwuj wątek
    • Gość: alala Re: Wilcze doły na Chabrów IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 18:58
      Ekipa załatwiłaby sprawę w 5 minut? No dobra, ale Straż Miejska nie miałaby roboty, a tak... mają okazję udowadniać jak bardzo są potrzebni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka