Dodaj do ulubionych

Przeciek ścigany

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 09:14
Jeżeli w w Herosie ,prywatnej firmie , były możliwe działania marketingowe na
poziomie kosztów opisanych to jest to wewnętrzna sprawa właściciela. Jeżeli
HEROS nie czuje się poszkodowanym to o co chodzi????????
Jakoś nikt nie zauważa ,że niektórzy bankowcy zarabiają po 300 000 zł m-nie
lub więcej i nie są to firmy całkiem prywatne, że nie wspomnę o KGHM,
Orlenie, i innych S.A. czy np. nagrodach w Urzędzie Miasta Opola. Jeżeli
nawet zostało zauważone to i tak niewiele z tego wynikło.
Kontrole wewnętrzne Herosa jak przypuszczam akceptowały wydatki więc chyba
chodzi o to by "dokopać" pani Chudzikiewicz.Polacy lubią czytać o cudzych
nieszczęściach, problemach.To ich podkręca.
A może należałoby też zapisać ile pieniędzy wydała na cele charytatywne?????
Ale o tym już się zapomina .
A to Polska właśnie. Jeśli się komuś udaje coś zrobić dla miasta i jego
mieszkańców to trzeba MU "DOKOPAĆ" nie bacząc na zasługi. Popełniać błędy
ludzka rzecz.
Obserwuj wątek
    • Gość: xx Re: Przeciek ścigany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 10:04
      "Popełniać błędy ludzka rzecz." Coś te opinie są nierówne w stosunku do
      wszystkich. Pni Chudzikiewicz ma prawo, a inni np lekarze NIGDY!!. Punkt
      widzenia jak zawsze zależy od punku siedzenia

    • Gość: A Re: Przeciek ścigany IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 22.04.04, 17:52
      Panie Bond, pańska znajomość prawa jest. b. kiepska. Oczywiście w prywatnej
      firmie można robić różne rzeczy, ale nie wolno np. poświadczać nieprawdy co do
      zdarzeń gospodarczych. Na przykład osoba cywilna "A" podpisuje umowę o dzieło z
      kierownikiem "K" a potem inny kierownik "K1" protokólarnie potwierdza wykonanie
      tych robót a osoba A odbiera wynagrodzenie. W rzeczywistości nikt nigdy nic nie
      wykonał osoba A i K1 dostały po 200 zeta a K wziął całą kaskę.
      W takim przypadku mamy tu co najmniej poświadczanie nieprawdy przez wszystkich
      czyli A, K1 i K i działanie na szkodę firmy przez K i K1
      Sadzę , że ten wywód jest dla Ciebie za trudny, bo nawet niektórzy z bożej
      łaski prezesi i właściciele tego nie rozumieją. Wyobraź sobie więc, bywa że
      właściciel okradł własną firmę, bo mu się zdawało,, że to jego to może se brać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka