Dodaj do ulubionych

(Nie)Porządki gogolińskie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 18:12
Takie same śmietnisko widać jak się wjeżdża do Opola od strony miejscowości Przywory. Przejeżdża się nad torowiskiem, którego już dawno nie widać, gdyż tory zostały zasypane odpadami, gruzem etc.
Ludzie nie dbają o czystość, porządek, śmiecą na potęgę i nawet nie mają ochoty segregować śmieci.
Na całe szczęście są i tacy, którzy segregują śmieci, nie biorą w sklepach plastikowych torebek, ale takich osób jest znikoma ilość, jednak super że tak robią.
Fajnie byłoby, gdyby wszystkie napoje były tylko w szklanych lub aluminiowych opakowaniach, które musiałyby zostać odebrane w sklepie, a potem oddane producentowi. A tak poniewierają się plastikowe, kartonowe opakowania i śmieci nas wszystkich zasypują.
Obserwuj wątek
    • przemo_opole (Nie)Porządki gogolińskie 04.06.11, 18:42
      W Opolu śmieci i chwast w samym centrum. Nie trzeba jechać do Gogolina.
      Amfiteatr skończony a skarpy zachwaszczone, "trawniki" u podnóża przypominają pustynię.
      Skarpy wzdłuż Młynówki zachwaszczone, chociaż w pewnych miejscach roboty skończone i nie widzę przeszkód by je obsiać trawą - we wrześniu będzie trochę za późno.
      Skwer przy dawnym dworcu Opole Wschodnie to jedno wielkie chwastowisko. Podobnie wzdłuż ul Rataja od Oleskiej do Sosnkowskiego.
      Plac Wolności jest w marnym stanie, tak smo jak niska zieleń na pl. Daszyńskiego.

      Mam wyliczać dalej???
      Może zamiast się czepiać odległego Gogolina Państwo Redaktorstwo się przejdą po Opolu i opiszą co zauważyli.
      Aha, i najpierw zauważcie tą antenę satelitarną leżącą na parapecie budynku, w którym się mieści redakcja. Została tak po remoncie i teraz ciekawe czy komuś spadnie na głowę czy jednak nie.
      • Gość: Lesio Re: Bezmyślna robota! IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 10:27
        Przemo - nie kompromituj się, "chwasty" to nie śmieci. Chwasty to niepożądane bo konkurencyjne rośliny w monouprawie. Na nieużytkach a takie są trawniki ma prawo rosnąć co chce! Na moim "zadbanym" trawniku jest więcej gołej ziemi niż kępek trawy. To ma być zieleń? Co wyrośnie to zetną a reszta trawy wysycha. Gdzie tlen, piasek z jajami pasożytów zgrzyta między zębami a śmieci znikają tylko przy koszeniu - są przemielone (nie zebrane). Panowie ścinacze są tak tępi że krzaki przycinają równo z głowami ptaków w gniazdach a młodych krzewów nie odróżniają od trawy i tną mimo osłony z palików!
        Ty o estetyce a oni o kasie!
    • Gość: dupek (Nie)Porządki gogolińskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 19:47
      Czemu GW w Opolu drukuje bez korekty teksty, w których pisze się o Polakach, Ślązakach i Niemcach, a cóż to za nacja ślunzoki? Czemu Autorka nie wymieni Małopolan, Wielkopolan, nie ma ich w Gogolinie?
    • Gość: arczi (Nie)Porządki gogolińskie IP: *.airmax.pl 04.06.11, 19:49
      A od czego jest w gogolinie Straz miejska co parzy kawe burmistrzowi to zwolnic darmozjadów
      • Gość: gogol Re: (Nie)Porządki gogolińskie IP: *.ip.netia.com.pl 04.06.11, 21:36
        katastrofa, jak się w gminie trafi taka menda
        • Gość: Lesio Re: (Nie)Porządki gogolińskie IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 10:17
          Katastrofa jest wtedy gdy masz za sąsiada tak zwanego Nimca. Fakt u niego na podwórzu czyściutko ale dlaczego? Bo wszystkie swoje śmieci wyrzuca zaraz za płotem! to samo robi ze śmieciami ze swojego baru wracając do domu! Wydmuszki po daniach fruwają wzdłuż jego drogi do domu!

          Przyspieszyć tę śmieciową reformę a póki co rekwirować samochody jako środek przestępstwa!
          • Gość: dolesław Re: (Nie)Porządki gogolińskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 11:23
            Masz jakiś kompleks względem miejscowych Niemców. Przypisujesz im zachowania, które znasz z własnego domu. Porządku możesz się jednak od nich nauczyć, tak jak to zrobiło już wielu twoich ziomków. Spróbuj i ty. Warto, bo porządek czyni życie lżejszym.


            • Gość: Xx Re: (Nie)Porządki germańskie IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 17:14
              Dobrze że się zgadzasz z twierdzeniem że Niemcy to brudasy. Teraz o tym już wie cała Europa! Nie dość że śmiecą innym to jeszcze ogórki żrą brudnymi łapami!
        • Gość: feres Re: (Nie)Porządki gogolińskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 17:51
          Do gogola-rozumiem, ze piszesz o burmistrzu? czy o mieszkańcach? ale to już by trza liczby mnogiej używać. widzę po komentarzach i jest mi szalenie smutno, ze większość komentujących to typowe trole które nie rozumieją, ze nad świadomością ludzka trzeba pracować na co dzień, a nie tylko w czasie "wielkich_akcji_sprzątania_ziemi". Narodowość nie ma tu nic do rzeczy.
          Odnoszę wrażenie, ze mało kto ( a szczególnie uzytkownik gogol) rozumie o co tu naprawdę chodzi. A dodam, że też jestem z gogolina i gdybyś mnie kolego spotkal i zechciał mi to powiedzieć w oczy ( bo to ja namówiłem pania redaktor do przyjazdu do nas ) to bardzo chętnie podam Ci mój numer telefonu! Serio!
    • gandharwa Luki w prawie 05.06.11, 13:05
      Bez sensu są te wszystkie dyskusje nt. narodowości w kontekście tego artykułu. Śmieciarze są w każdym narodzie w każdym kraju, to nie ma zupełnie nic do rzeczy. Także problemem zamożności nie można tego wyjaśnić, bo co prawda biedniejszych nie stać na wyższe opłaty za odpady, za to zamożniejsi tych odpadów o wiele więcej produkują (remonty, zmiany mebli i sprzętu AGD...)

      To problem systemowy. W Niemczech wschodnich w latach 1992-1995, gdy załamał się enerdowski system zbiórki surowców wtórnych a wzrost zamożności spowodował wzrost wytwarzania śmieci, było pełno dzikich wysypisk, jakby co to służę fotkami z tego okresu. Jak u nas.

      Artykuł porusza dwa z trzech centralnych problemów gospodarki komunalnej w PL:

      a)brak darmowych dla mieszkańców centrów recyklingu (ekoport, lamusownia, gratowisko, ekopunkt) gdzie każdy może za darmo oddać ponadmiarowe odpady w sposób wyselekcjonowany. AGD do jednego kontenera, meble do drugiego, gruz do trzeciego, tworzywa i inne palne do czwartego, BIO z prac ogrodowych do kolejnego ect.

      b) brak powszechnych kaucji na opakowania jednorazowe i wielorazowego użytku, w tym na puszki i butelki PET, a także butelki po piwie i winach oraz na niektóre słoiki. Wysokie kaucje wraz z systemem automatów do ich zbiórki i zgniatania w każdym sklepie spowodowałoby, że nikt by nie wyrzucił butelek a nawet zbieracze wyczyściliby lasy z nich.

      Trzeci problem, jakim jest brak selektywnej zbiórki bioodpadów i papieru akurat w sprawach dzikich wysypisk nie jest taki ważny.

      Sprawa kaucji to jest problem na poziomie ministerstwa. Jednak stwarzanie takich centrów recyklingu powinno spoczywać na gminie. To naprawdę jest tańsze, obsługiwać takie centrum niż na koszt podatnika likwidować dzikie wysypiska. Warto wspomnieć wyrobisko Odra I , gdzie oczyszczenie skarp ze śmieci będzie bardzo drogie...pewnie przez ekipy alpinistyczne. Kto za to zapłaci? My wszyscy.

      Urzędnicy jednak wolą jak w Opolu działania pozorowane, typu mobilny kontener na niebezpieczne. Masz świetlówkę lub jakieś chemikalia? Najpierw zadzwoń do urzędu, spytaj się gdzie on stoi, a potem pojedź z tym np do Groszowic z centrum na własny koszt, oczywiście w godzinach pracy. Nie prościej stłuc tą świetlówkę i wrzucić do kosza na śmieci? Prościej. I tak się właśnie robi. A urzędnicy zadowoleni bo "stworzyli warunki do selektywnej zbiórki"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka