Gość: sebastian
IP: *.ip.netia.com.pl
13.07.11, 10:10
Jechałem godzinę temu ul. Spychalskiego i do teraz nie mogę wyjść z szoku. Została zdarta nawierzchnia, która była w bardzo dobrym stanie, nie było tam żadnych dziur, wiem bo przejeżdżam tamtędy codziennie. A ul. Domańskiego nie da się już przejechać, a tam nic nie robią. To jest rozbój w biały dzień moim zdaniem. Kto decyduje o tym, żeby dobrą nawierzchnię zdzierać? Takiego idiotyzmu to ja jeszcze w Opolu nie widziałem.