Dodaj do ulubionych

Bush vs. Kaczyński

14.09.06, 17:54
TOP SECRET: 5-minutowa rozmowa na szczycie: Bush-Kaczyński...(podsłuchana)

Bush: Good morning Mr. President.
Tłumaczka: Dzień dobry, Panie Premierze.
Kaczyński: Dzień dobry Panie Gubernatorze. Jak tam pogoda na Florydzie?
T: Good morning Mr. President It's very kind of you to find time to meet me.
Bush: No problem. I've got five minutes between tennis playing and lunch. Do
you have any connections with Ted Kaczynski?
T: Nie ma sprawy. Prezydent zawsze znajdzie czas dla prezydenta. A jak się
miewa Pana brat Kaczyński?
K: Dziękuję. Bardzo dobrze. Właśnie jest w Izraelu na wizycie zagranicznej.
T: No. Ted is not my family. What do you think about the Israeli case?
B: I think we should solve the problem with the weapon Do you think you
country could help us?
T: A to dobrze, że przyczyniacie się do poprawy sytuacji na Bliskim Wschodzie,
dzięki swoim negocjacjom. Myślę, że wkrótce w nagrodę zniesiemy wizy.
K: Super. Będę miał się czym pochwalić w kraju. Wiedziałem, że zabiegi o
spotkanie z Panem nie były bezcelowe.
T: Super. We always are ready to help our big partner. So you can always count
on us
Bush's wife (T: Żona Busha): Honey The lunch is ready Grilled duck
Bush: OK, honey I'm coming (do Premiera) It's nice to meet you again Mr.
President Bye
T: Miło się z Panem rozmawiało, panie Premierze...Do zobaczenia
K: Dziękuję za rozmowę i zapraszam do Polski.
T: Thank you for conversation and have a nice lunch...

z forum Szkła Kontaktowego
Obserwuj wątek
    • krecik69 Re: Bush vs. Kaczyński 14.09.06, 18:58
      Kretyński program imo. ;|
      Miał być w zamyśle polityczny, a jest jakiś `satyryczny' - Że się odwarzę użyć
      takiego określenia.
      • sebcioo Re: Bush vs. Kaczyński 15.09.06, 08:49
        > Kretyński program imo. ;|
        > Miał być w zamyśle polityczny, a jest jakiś `satyryczny' - Że się odwarzę użyć
        > takiego określenia.
        "odwaŻny" to ty na pewno nie jest, a czy kretynski - ...? Jesli nie rozumiesz
        konwencji programu to dlaczego go oceniasz? Co to za "polityczny" program do
        ktorego zapraszaja satyrykow i felietonistow a nie politykow? Myslales o tym?

        BTW Wyrazenia "odwarzny" nie mozesz uzyc.
        • marcingeorge Re: Bush vs. Kaczyński 15.09.06, 08:55
          Pomysł samego program jest super. :)))
          • sebcioo Re: Bush vs. Kaczyński 15.09.06, 09:07
            > Pomysł samego program jest super. :)))
            Ja bym poszedl dalej. Skoro my musimy ogladac i znosic pomysly palantow u wladzy
            to zmusilbym zeby kazdy z tych palantow codziennie ogladal cale Szklo.
            Moze to by ich czegos nauczylo?
            Moze wtedy byloby normalniej?
            Moze wtedy Szklo przestaloby istniec bo nie mieliby co pokazywac?
      • ja-alutka A ja myślę że nie było warto! 15.09.06, 13:49
    • ball7 Re: Bush vs. Kaczyński 14.09.06, 19:26
      A gdzie Kaczyńskiego przyjął ? W przedsionku , czy przed bramą ?
      • hansgrubber Re: Bush vs. Kaczyński 14.09.06, 23:18
        Ale dialog genialny! :)
        • m.a.t Re: Bush vs. Kaczyński 14.09.06, 23:47
          Co do samego szkła... Jest to w zamyśle program publicystyczny o satyrycznym
          zabarwieniu. Komentarz do wydarzeń dnia z przymrużeniem oka. Mnie się bardzo
          podoba, miło jest wiedzieć, że są jeszcze ludzie którzy zauważają całą
          śmieszność, groteskowość zachowań naszych decydentów:) A humor często jest na
          wysokim poziomie:)
    • ja-alutka Echa rozmowy... 15.09.06, 12:36
      Generalnie nie przepadam za Panem V-cepremierem ale komentarz do Słynnej
      rozmowy tym razem trafny!! "Za pięć minut spotkania premiera z prezydentem
      Bushem 1000 żołnierzy na wojnę? Tyle nas kosztowało te pięć minut" - wyliczał
      Lepper ...☺
      • pawlozsiul To nie ja... 15.09.06, 13:07
        Wiecie, że nie przepadam za kawiorową lewicą. Ale to nie ja, tylko ostatni w
        tym kraju uczciwy lewicowiec (poza Ikonowiczem oczywiście) Janusz Rolicki
        napisał w "Dzienniku" (wydanie ze środy, 13 września, str. 26, piąta szpalta,
        koniec pierwszego akapitu), że Kwaśniewski nie zdołał uzyskać u Busha i tych
        pięciu minut, mimo że o spotkanie usilnie zabiegał.
        • ja-alutka Nie tam wkleiłam .... 15.09.06, 13:50
          Komentarz wyżej :) ☺
        • sebcioo Re: To nie ja... 15.09.06, 14:28
          > koniec pierwszego akapitu), że Kwaśniewski nie zdołał uzyskać u Busha i tych
          > pięciu minut, mimo że o spotkanie usilnie zabiegał.
          A mi sie wydawalo ze co najmniej kilka razy Kwas byl u Busha. Ostatni raz chyba
          pare miesiecy przed koncem kadencji.
          • hansgrubber Re: To nie ja... 15.09.06, 17:46
            No wlasnie - co wiecej spotkanie bylo przed kamerami w pbecnosci dziennikarzy i
            z mozliwoscia zadania kilku pytan. A tu? Kompletny klozet. Nie wiem czy siul
            myli cytaty czy Rolicki mowi o czyms innym a moze ja czegos nie rozumiem. ?
            • pawlozsiul Sebcioo i Hans, litości! 15.09.06, 18:40
              Podałem precyzyjnie, gdzie macie szukać. Raczej nie ma tego w necie, więc niech
              stracę. Przepiszę te kilka zdań z gazety:

              W USA wytworzył się obyczaj, że zagraniczni politycy, przyjaźni temu krajowi,
              zapraszani są do kampusów na prelekcje [... tu dywagacje, że Olek wziął za to
              około 190 tys. dolarów...]. Tyle że ludziom, którzy zstąpili z Parnasu,
              pieniądze nie dają takiego szczęścia, jak zwykłym Kowalskim. Im niezbędny jest
              prestiż. Do niedawna wydawało się, że Kwaśniewski ma swobodny dostęp do Białego
              Domu. Jednak ostatnio próby spotkania z prezydentem Bushem spaliły na panewce.
              Podobnie jak propozycja zorganizowania okrągłego stołu w Hawanie.

              Tytuł artykułu: "Prezydent po przejściach".
    • pawlozsiul Zapomnieli o Polsce 15.09.06, 21:13
      Tak a propos wizyty. Dla czytających po rosyjsku:
      www.mk.ru/numbers/2365/article82876.htm
      Durne, ale nawet śmieszne.
      • hansgrubber Re: Zapomnieli o Polsce 16.09.06, 00:50
        No ale porownujesz nieporownywalne - politycznego emeryta z urzedujacym
        premierem sojuszniczego - ponoc - kraju.
      • ball7 Re: Zapomnieli o Polsce 16.09.06, 17:27
        pawlozsiul napisał:
        > Tak a propos wizyty. Dla czytających po rosyjsku:
        > www.mk.ru/numbers/2365/article82876.htm
        > Durne, ale nawet śmieszne.
        Czytający po rosyjsku przeczytali,a nie znalezli :
        “Мы не имеем друга лучше, чем Poland" ,co jednoznacznie wskazuje na
        przyjmowanie naszych oficieli w przedsionku.
        • hansgrubber Re: Zapomnieli o Polsce 16.09.06, 19:57
          :) mogli by choc oplaty za wizy zredukowac - sojusznicy kurcze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka