Gość: obserwator
IP: *.adsl.inetia.pl
08.08.11, 08:59
Aby drzewa były suche, potrzebne jest konsekwentne wsparcie ludzkie. Drzewa, które miały czelność rosnąc tam, gdzie są chodniki i dojscia do firm, lub pod którymi są miejsca parkingowe nagle usychają i trzeba je usuwać (choć obok drzewa są zielone, ale te same z siebie suche miały tego pecha, że były blisko wejścia). Centrum Opola, niegdyś pełne zieleni zmienia sie w wybrukowane i wybetonowane smutne miasto. Młode drzewa (ul. Damrota, Plac Daszyńskiego od Kościuszki), bardzo prędko są wyłamywane przez parkujace wszędzie samochody (nie ma za to żadnych sankcji, straz miejska udaje, ze nie dostrzega sprawców), potem miejce po pniu wypełnia się kostka, lub jedynie rozjeżdża i dla wygody społeczeństwa ustanawia nowe miejsce parkingowe. Troska Miejskiego Zarządu Dróg o Opole polegająca na wycieciu wszystkiego co zielone w pień (zeby nie sprzątać liści, zeby ptak nie niszczyły karoserii) jest godna najwyższego uznania.