Dodaj do ulubionych

Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 14:33
Zróbmy z tego forum giełdę projektów i burzę mózgów na temat tego, co można
zrobić, żeby zarobić ?!?! Niech panuje zasada : każdy pomysł dobry, brak
głupot i same dobre rady.

Pomysł nr 1 : JAK NIGDY NIE BYĆ BIEDAKIEM W OPOLU ?
Rozwiązanie : Czas : 8.00 rano, lokacja : Mały Rynek/Opole, Działania :
Czekamy aż straż miejska wyjdzie na miasto wlepiać mandaty za złe parkowanie,
idziemy za nimi, a kiedy wlepią komuś mandat kupujemy za 50groszy bilet i
czekamy na właściciela. Sprzedajemy mu bilet za 10-20 PLN i po sprawie.
Przebitka gwarantowana i wszyscy zadowoleni - on nie musi płacić 50PLN a my
mamy czysty zysk.

PS. Sam mam własna firmę i prowadzę ją od roku. Nie bójmy się bo wszystko
jest w naszym zasięgu. Niech nie ogranicza nas kasa, bo jak jest dobry pomysł
to kasa sama się znajdzie. Zresztą jak ktoś ma dobry pomysł, mogę w tym
pomóc : z-e-t@wp.pl Cześć.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZET Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:31
      Ale kiepskich ludzi mamy w opolu, nikogo nie interesuje taki temat... Sam więc
      będę go kontynuował... Kiedyś wykupie was wszystkich. :-)
    • Gość: dziura Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:42
      Pomysl moze i dobry ale pojawiaja sie "ale":

      1 (ale). Za zle parkowanie straz miejska wypisuje mandaty albo zaklada blokade
      (miejsca niedozwolone, zakazy itp)
      2 (ale). Za pozostawienie samochodu bez "widocznego biletu" mandaty wystawiaja
      pracownicy firmy P&projekt ktora administruje a raczej pobiera oplaty za
      parkowanie.

    • Gość: dziura Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:44
      A trzecie "ale", sa tacy co powiedza.. "mam w dupie ich mandaty".. wiec my
      stracilismy czas oczekiwania na "klienta" i to juz mniej wazne 50 gr lub
      zlotowke.
    • Gość: san Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ IP: 213.77.10.* 02.06.04, 14:19
      Cosik mi się wydaje ze w kodeksie wykroczen nie ma zasady domniemania sprawcy
      wykroczenia. Czyli, włożony mandat za wycieraczkę jest po prostu nieważny -
      nieskutkuje - jesli w tym samym czasie sprawcy nie ma w samochodzie. Bo
      przecież pojazd mógł zaparkować choćby złodziej tego samochodu. A za
      wykroczenia innych osób przeciez nie można ukarać. Tak ku rozwadze wypisujących
      blankiety. Ten błąd kw podobno ma byc wkrótce przez naszych posłów poprawniony.
      HEj.
      • Gość: dziura Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:42
        Gość portalu: san napisał(a):

        > Cosik mi się wydaje ze w kodeksie wykroczen nie ma zasady domniemania sprawcy
        > wykroczenia. Czyli, włożony mandat za wycieraczkę jest po prostu nieważny -
        > nieskutkuje - jesli w tym samym czasie sprawcy nie ma w samochodzie. Bo
        > przecież pojazd mógł zaparkować choćby złodziej tego samochodu. A za
        > wykroczenia innych osób przeciez nie można ukarać. Tak ku rozwadze
        wypisujących
        >
        > blankiety. Ten błąd kw podobno ma byc wkrótce przez naszych posłów
        poprawniony.
        > HEj.


        A ja na to odpowiem tak: jesli jestes posiadaczem samochodu to odpowiadasz za
        niego. Jesli zlodziej zaparkowal tak a nie inaczej auto, to musi byc to
        potwierdzone jakimkolwiek zgloszeniem o kradziezy itp. Jesli fotoradar robi Ci
        fotke a nie jestes wlascicielem samochodu, to najpierw zostaje wezwany
        wlasciciel ktorego sie ustala na podstawie nr. rejestracyjnego. a dopiero
        wlasciciel musi wskazac komu auto uzyczal.
    • Gość: zet A może kino ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:58
      No tak, ja tu miałem nadzieję, że ktoś się wykaże inicjatywą twórczą, a tu
      krytyka, domysły, spekulacje i wykłady prawne... Heh... A może by tak kino
      samochodowe w którymś z podopolskich miejsc (w laskach koło Osowca czy Turawy)
      albo na ziemiach po byłych PGR-ach ? Tanio, szybko itd.. Wystarczy :
      1. Dobry rzutnik (30,0 tys. zł.),
      2. Mały nadajnik radiowy (zakres na głos ustawiałoby się w radiu samochodowym)
      (ok. 10,0 tys. zł.),
      3. Licencje i inne formalności.
      Zna się ktoś na tym ? Chyba nic trudnego.
      Mało tego, myślę, że bez problemu można by było znaleźć sponsorów.

      Ludzie - dzielcie się pomysłami !!! W kupie raźniej :-)
      • Gość: ::kaz:: Re: A może kino ? IP: 213.199.238.* 02.06.04, 17:40
        Gość portalu: zet napisał(a):

        > No tak, ja tu miałem nadzieję, że ktoś się wykaże inicjatywą twórczą, a tu
        > krytyka, domysły, spekulacje i wykłady prawne... Heh... A może by tak kino

        he he, bo najlepsze pomysly pozostaja ukryte :-)

        Kino samochodowe - ciekawy pomysl.

        - Slyszalem, ze trzepanie dywanow i strzyzenie trawy (to dla ludzi ktorym sie
        chce) jest niezlym interesem, znajomy znajomego podobno niezle zarabial dopoki
        chcialo mu sie pracowac w takim charakterze (fizycznym).

        - Wszelkie imprezy masowe to potencjalna kopalnia zyskow (jesli pomysl chwyci, a
        pomyslowdawca nie przeinwestuje), trzeba jednak pamietac, ze pierwsze trzy
        edycje to raczej wychodzenie na zero, kolejny zysk to golnie promocja miasta,
        wiecej gosci, wiecej....

        Zobaczymy jeszcze kto kogo wykupi ;-)
        • Gość: ::kaz:: Re: A może kino ? IP: 213.199.238.* 02.06.04, 22:50
          Aha i zawsze jest pora na dobry serwis internetowy - trzeba się w około obejrzec
          popatrzeć czego brakuje, gdzie jest luka, w Poznaniu można np kupić przez
          intetrnet bilet do Multikina.
    • Gość: Flatron Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ IP: 213.199.253.* 02.06.04, 22:13
      Dobry pomysł z ta ,,giełdą,, pomysłów.Małe kasynko gry.Z jeden stól do
      ruletki,troche jednorekich bandytów.
    • Gość: ZET Może źle się do tego zabieramy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 09:03
      Kilka rad od Wujka Dobra Rada :
      Myślę z doświadczenia, że najważniejszy w interesach jest nieokiełznany przez
      jednostkę efekt skali. Stwierdzono naukowo, że np. w momencie kiedy człowiek
      znajdzie sie w tłumie ludzi wielkości powyżej 30 tysięcy to traci umiejętność
      oszacowania ich ilości... Znaczy to, że każdy człowiek z tego tłumu zapytany o
      to ilu było ludzi odpowie co innego i będzie to baaaardzo różna liczba. Z tego
      wynika, że zdania i sądy na temat skali wydawane przez ludzi nie są miarodajne.
      Z tego płynie taki wniosek, że w mamencie, kiedy znamy potrzebę kogoś na np.
      jakąś usługę lub produkt i myślimy, że jego potrzeba jest bardzo marginalna w
      odniesieniu do pozostałej części społeczeństwa możemy być w dużym błędzie.
      Tylko w ten sposób da się odkryć przysłowiową niszę rynkową i czasami aby to
      osiągnąć nie są potrzebne duże kwoty.
      Skoro mówicie powyżej, że najlepsze pomysły na biznes ludzie zatrzymują dla
      siebie to ja się zastanawiam z jakiego powodu tak mało tych pomysłów widzę na
      ulicy ? Co się dzieje z tymi pomysłami ? Albo po co ludziom te pomysły, skoro
      kiszą się jedynie w ich umysłach ?
      To po pierwsze.
      Po drugie jest jeszcze jedna prawda, dzięki której świat kręci się dla
      niektórych szybciej niż dla pozostałych. Jest to prawda, że w momencie gdy
      interes robi grupa ludzi, korzyści płynące dla każdej z jednostek z faktu
      przynalezności do grupy mogą być i najczęściej są dużo większe niz w momencie
      gdy dany projekt realizowało by się samemu... Wiem, że najtrudniej przełamać
      barierę zaufania jeśli chodzi o kasę, ale dam przykład : co w momencie kiedy
      samemu zrobi się dobrą robotę a później nie zapłaci kontrahent za wykonaną
      pracę lub towar ??? To jeszcze gorsza "wtopa", bo zostaje się samemu na lodzie
      i wtedy nikt nie poda ręki. Już nie mówiąc o tym, że w grupie zjawiają się cały
      czas nowe możliwości i pomysły na to jak mieć więcej i to jest wprost
      proporcjonalne do ilości osób.
      Z doświadczenia powiem tak, że jeśli teraz spółka której jestem
      współwłaścicielem miała by się rozlecieć przez czyjąś chciwość czy głupotę to
      było by mi duzo łatwiej o ponowny start, ponieważ widzę, że jestem duzo wyżej
      niż ci, którzy boją się ryzyka wolnego rynku, choćby poprzez sieć kontaktów...
      Więc nie myślę o tym... Z tego wynikało to w jaki sposób zacząłem ta dyskusję -
      biletami parkingowymi... Wiem, że można tam spaść ale nie przeraża mnie to
      jakoś...

      Ludzie !!! Zrozumcie, że pomysł w waszej głowie to żaden pomysł, jeśli trafi z
      wami do grobu... A jesli czekacie na wygraną w lotto no to macie pecha...
      właśnie kolejną wielką wygrał ktoś inny...

      Proszę piszcie.
    • mickey13 Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ 03.06.04, 10:59
      Jak burza mozgow, to nawet glupoty wchodza w gre, a co wiecej nie moga byc
      krytykowane;))))
      Zycze garsci dobrych pomyslow!!!
    • Gość: ZET Może import z Azji ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 12:36
      Czy ktoś chce coś sprzedawać ? Być z tym pierwszy w Polsce ? Mieć wyłączność na
      cały kraj ? Obojętnie co...
      Sprawdźcie : TPage.com
      Tam czekają na aktywnych ludzi firmy głównie z Azji - najtańsze. Wystarczy mail
      o cennik produktów jak was coś zainteresuje i informacje jakie warunki trzeba
      spełnić aby zyskać wyłączność na kraj. To naprawdę proste, ponieważ kiedy widzi
      się zastosowanie dla danego urządzenia można nawiązać wtępne rozmowy na temat
      jego zbytu. Kiedy to osiągniemy wystarczy znaleźć firmę która już teraz duzo
      importuje z Azji aby mieć jak najtańszą przesyłkę i wtedy już mamy interes.
      Z ciekawszych urządzeń, które można sprzedawać : doładowywacz do komórek na 2
      baterie paluszki (5h rozmowy) - cos dla kierowców TIRów lub zakłócacz sieci
      komórkowych - na podanym promieniu od urządzenia żadna komóra nie ma sieci...
      fajne - Banki, Stacje, Autokary itd...
      Żyć nie umierać...
      C-Y@
    • Gość: ZET Hej! Czy ten temat nikogo nie interesuje ? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.06.04, 17:04
      Ludzie !!!
      Za dużo pieniędzy macie w portfelach ????
      Przestańcie.
      Piszcie.
      Hej
      • Gość: ::kaz:: Re: Hej! Czy ten temat nikogo nie interesuje ? IP: 213.199.238.* 03.06.04, 19:30
        Alez interesuje tylko Atol mi inet wylaczyl o 13.00 jak pisalem odpowiedz :( no
        to jeszcze raz proboje :)

        burza mozgow... ok, no to popatrzcie na dzikie tlumy w kinopleksie, niech chetny
        i uparty czlowiek namowi jakas inna siec do budowy podobnego kina na ZWM (jedno
        z trzech najwiekszych blokowisk w Polsce!), ilez to miejsc pracy, a potencjanie
        mozna na dyrektora wystartowac...

        nastepny pomysl - siec ulicznych automatow z biletami MZK, ktorych w kioskach po
        prostu nie mozna czesto dostac i to nie tylko gdy sa nieczynne... mozna tez
        sprzedawac w ten sposob prase, np NTO, musialby by to byc tylko miejsca
        monitorowane bo inaczej nastapi dewastacja, ale na peryferiach gdzie najtrudniej
        te rzeczy kupic na pewno tez sa takie miejsca, np wejscie do WCM itp itd...

        - hotel studencki, ale naprawde tani,

        - dowozenia zakupow na telefon,

        a tak pozatym super watek - bez narzekajacej, zakompleksionej szarej masy, ktora
        ciagnie w dol to miasto!

        z tym ukrywaniem pomyslow to nie chodzilo mi o duszenie ich we wlasnej
        mozgownicy, chodzi oczywscie o zespol, ktory to realizuje, a nie dziesiec
        roznych firm wchodzi sobie w parade, jak chocby z "Krzyzakami" kiedy to na
        pomysl rownoczesnie rzucili sie Linda i Zamojda co widzac inwestorzy czmychneli
        czym predzej :)


        • Gość: ZET No. IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.06.04, 20:42
          Wreszcie se mogę z kimś pogadać :-)
          Z tymi nieruchomościami - prawda że by się przydały, ale wybudowac cos u nas w
          mieście graniczy z cudem (może to być np. Cud Nad Odrą), bo nie wiem czy ktoś
          zauważył, że od czasu Media Markt w naszym pięknym mieście nie ma inwestycji...
          (nie licząc Opolanina).
          Myślę, że te automaty to zajebisty pomysł. Ciekawe ile kosztują takie automaty
          i kto je produkuje ? Postaram się dowiedzieć. Znając podejście miasta do takich
          inwestycji to pewnie bilet musiałby kosztować 5 PLN żeby się opłacało, ale
          gdyby takie automaty montować jako "dobudówkę" na stałe związaną z przystankiem
          MZK to już by raczej przeszło. MZK sie raczej nie przelewa więc poszłoby na
          każdą kasę :-) Nie wiem tylko, czy nie uszczupliło by to ich dochodów z tytułu
          sprzedaży biletów u kierowców, bo na tym dużo kasują. Trzeba by było im to
          jakośc przetłumaczyć. Moze w taki sposób, że automaty z prasą byłyby w
          autobusach :-)
          Myśleć, myśleć...
    • Gość: ZET A może profesjonalna obsługa wesela ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 09:38
      Wielce jestem obrazony i zdruzgotany poziomem firm, które oferują "akcesoria"
      weselne w Opolu. Żeby się ubrać trzeba naprawdę nerwy na wodzy. Do norm należy
      już to, że zamówiona suknia slubna czy spodnie do garnituru przychodza na
      tydzień przed ślubem zupełnie od tych, które chcieliśmy. Akurat tak sie składa,
      że za tydzień się żenie i po prostu nie mogę uwierzyć w to ile nerwów mnie i
      całą rodzinę to kosztuje.
      Uwazam, że jest zapotrzebowanie na kompleksową obsługę takich wesel i bycie 24
      godz. na dobę w kontakcie z rodzinami aby nie musiały sie o nic martwić - od
      sali - róznych ich propozycji z doradztwem (w zalezności od wielkości wesela,
      preferencji, specjalnych życzeń), poprzez zaprzyjaźnione hotele czy pensjonaty
      do przenocowania gości i ich transport po wystrój, jedzenie i ubranie
      wszystkich waznych osób.
      Jest duzo takich ludzi, którzy uwielbiali by swoją pracę, gdyby mogli mieć
      swoją agencję weselną. Myślę, że to dobry pomysł, szczególnie jeśli ktoś taki
      działa już w pochodnej branży i posiada odpowiednie kontakty.
      Hej.
    • Gość: ZET Heh... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 14:13
      Ja tu kampanie pro-biznesową prowadzę na innych tematach prowadzę a tu nic ?
      Heh...
      • Gość: dziura Re: Heh... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 14:27
        bo czasy sa takie ze ciezko cos odlozyc zeby moc rozwinac firme, wziac kredyt -
        proste.. tylko trzeba miec z czego splacic.. Ropako wzielo duze kredyty bo
        liczyli ze koniunktura na auta bedzie wzrastac (byl okres ze rocznie sie
        sprzedawalo wiecej niz w niemczech) a tu klops.. a zadluzenie z odsetkami
        rosnie :/ Twoj pomysl jest sluszny bo w grupie zawsze cos sie wymysli.. ale
        ludzie nie maja z czego zrealizowac swoich planow bo zwyczajnie ich na to
        niestety nie stac, a to co maja to juz wola trzymac na czarna godzine bo jak to
        straca to beda na przepasci.. taka smutna polsko opolska rzeczywistosc.. a co
        maja powiedziec Ci ze "skieleczczyzny" ;)
        • Gość: ZET :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 14:59
          Ale z tematem Dziuro wyjechałeś ! :-) Zgadnij, kto Ropako dał kredyt ! :-)
          Akurat o tej firmie wiem wszystko i wiem też dlaczego się rozłożyli i to z
          papierów, nie z opowiadań.
          Wiesz, sam mam firmę jak już wczesniej mówiłem i nie włożyłem w nią ANI JEDNEJ
          ZŁOTÓWKI !!! To się da zrobić. Aktualnie mam obroty na poziomie 2,5 mln zł. (za
          pół roku), biuro, samochód i pełne ręce roboty (łącznie z rękami dorabiających
          u mnie przyjaciół).
          Nie myśl, że cię nie stać bo to podstawowy błąd ! PODSTAWOWY ! Kasa się zawsze
          znajdzie, bo nie opłaca się przedsiębiorcom oszczędzać - patrz oprocentowania
          lokat. Masz pomysł i szczegółowy plan jego wykonania to jesteś bogaty i koniec.
          Uwierz, bo są przykłady.
          Niechaj moc będzie z Tobą.
          • Gość: ::kaz:: Re: :-) IP: 213.17.147.* 04.06.04, 15:31
            Potwierdzam, firme mozna rozkrecic prawie bez wkladu (nie liczac naprawde
            drobynych wydatkow), liczy sie tylko pomysl i trzezwy plan dzialania.

            Pomysl praktyczny dla poczatkujacych - byc na krusie, albo miec na nim
            przynjamniej znajomego :) lub jesli forma pracy na to pozwala uzywac umowy o
            dzielo, w ten sposob unikamy haraczu ze strony zusu, ktory dla poczatkujacych
            jest problemem nie do przejscia i naprawde uniemozliwia zalozenie firmy.

            Wracajac do automatow - montowanie ich na przystankach to zly pomysl, zyjemy w
            barbarzynskim kraju, po tygodniu polowe bedziesz mial zniszczona, musza to byc
            miejsca monitorowane, a mapke dostepnych automatow po prostu rozpowszechnic w
            prasie i w internecie. Moim zdaniem nawet na obrzezach da sie takie miejsca znalezc.

            I przypominam serwisy internetowe oparte na uslugach sms lub programach
            partnerskich opartych o prowizje czy reklamie bazujacej na liczbie wejsc to
            potencjalna kopalnia zlota i to o promieniu razenia ogolnopolskim! Ale potrzebny
            jest pomysl - wykrycie zapotrzebowania.

            Nastepne pomysly w drodze, ew. kontakt dla zainteresowanych infoo@goblin.pl
            (zabezpieczenie antyspamowe to drugie "o", ktore nalezy usunac z adresu)

          • Gość: sliver Re: :-) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 04.06.04, 15:38
            A możesz npisać czym sie zajmujesz?
            Ja bardzo duzo myśle o zalozeniu wlasnego biznesu i jest jedno czego sie
            obawiam. Obawiam po prostu sie że nie wyjdzie i stracę wszystke swoje
            oszczędnosci a mam rodzinę i... wiadomo o co chodzi. Z reszta myślę ze to nie
            tylko ja mam ten problem.
            • Gość: ZET Już mówie. IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 06.06.04, 20:21
              Mam firmę, która zajmuje się wieloma rzeczami - od pośrednictwa w handlu (opony
              samochodowe) do usług consultingowych dla firm - pisze wnioski o dotację z UE,
              robię Biznes Plany i wnioski kredytowe, mam podpisane umowy o współpracy z
              prawie wszystkimi bankami komercyjnymi w Opolu i jeśli podsyłam im klienta oni
              dzielą się ze mną 50%/50% peowizją z jego kredytu itp... Trzeba mieć wiele
              strumyków, z których kapie kasa, bo inaczej było by się uzależnionym od innych,
              czego staram się unikać.
              Aktualnie jestem w trakcie robienia 1-szy raz malutkiej drobniutkiej kampanii
              reklamowej przed uruchomieniem Funduszy Strukturalnych UE - robi się strona i-
              netowa, billboard, ulotki do Banków.
              Zaczynając też nie było łatwo - jechałem bez trzymanki przez jakieś 3 m-ce -
              bez biura, papierów, księgowości itd... Ale z pierwszych zysków było mnie stać
              na czynsz a na szczęście klienci sami przychodzili. Pantoflem poszło, że można
              u mnie zrobić dobry interes (chodzi o to, że bardzo dobrze piszę wnioski o
              dotację) i dlatego dopiero teraz staram się zaistnieć poprzez reklamę.
              Aktualnie tematem mojej firmy jest : dotacja na wózki widłowe dla firm (50%
              zwrotu kosztów zakupu) i na wyposażenie gabinetów lekarskich, np.
              dentystycznych (również 50%).
              Jest miło.
          • Gość: dziura Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 16:16
            Gość portalu: ZET napisał(a):

            > Ale z tematem Dziuro wyjechałeś ! :-) Zgadnij, kto Ropako dał kredyt ! :-)
            > Akurat o tej firmie wiem wszystko i wiem też dlaczego się rozłożyli i to z
            > papierów, nie z opowiadań.
            > Wiesz, sam mam firmę jak już wczesniej mówiłem i nie włożyłem w nią ANI
            JEDNEJ
            > ZŁOTÓWKI !!! To się da zrobić. Aktualnie mam obroty na poziomie 2,5 mln zł.
            (za
            >
            > pół roku), biuro, samochód i pełne ręce roboty (łącznie z rękami
            dorabiających
            > u mnie przyjaciół).
            > Nie myśl, że cię nie stać bo to podstawowy błąd ! PODSTAWOWY ! Kasa się
            zawsze
            > znajdzie, bo nie opłaca się przedsiębiorcom oszczędzać - patrz oprocentowania
            > lokat. Masz pomysł i szczegółowy plan jego wykonania to jesteś bogaty i
            koniec.
            >
            > Uwierz, bo są przykłady.
            > Niechaj moc będzie z Tobą.


            To jak masz takie obroty to co Ty na forum gazety wyborczej robisz ? Masz taka
            duuza firme i masz czas tak w ciagu dnia pisac pare postow na forum. A co do
            rozkrecania biznesu bez wkladu.. to juz nie te czasy, ze jednego dnia kupowales
            kielbase zwyczajna bo na lepsza Cie nie bylo stac a nastepnego kupowales
            mercedesa z salonu. Jak juz sie cos prowadzi i jakos to hula nie ma problemu
            ale od zera za latwo wystartowac nie jest! Ludzie zwyczajnie nie maja
            pieniedzy. Sam prowadze firme motoryzacyjna i wiem ze ludzie potrafia wrocic z
            czescia za 5 zl zeby ja zwrocic bo ostatecznie moga sie bez niej obejsc a nie
            maja pieniedzy na mleko.. bieda bieda i jeszcze raz bieda..
            • Gość: ZET Odpowiadam IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 06.06.04, 21:04
              Wiesz, moim zdaniem nie chodzi w pracy o to żeby "mechanicznie" pracować, w
              sensie wykonywać bez ustanku w ciągu dnia te same czynności za te same
              pieniądze od 8 do "16", ale o to, żeby coś było widać z przodu. W momencie gdy
              nie widzisz, że możesz do czegoś dojść to praca nie ma sensu. Oczywiście
              zdarzają się sytuacje, w których musisz pracować na chleb aby z głodu nie
              przymierać, ale powinno być to tylko chwilową niewydolnością a nie bezustannym
              trwaniem..
              Pracowałem w wielu miejscach przed podjęciem zajebiście trudnej decyzji, że
              chcę pracować na swoim. Była to różna praca - od fizolstwa na maxa za granicą
              (9-mcy w Norwegii za wówczas niebotyczną kasę) poprzez Bank w kredytowaniu firm
              do firmy prywatnej jako Dyr.Finansowy. I powiem Ci, że do czasu kiedy sam
              zostałęm sobie sterem czułem się jak 18 letni chłopak ze słuchawkami na
              McDrive... nawet w Banku... Nawet wtedy gdy wiesz już że jesteś bardzo dobry w
              tym co robisz i wiesz, że mógłbyś spokojnie iść dalej musisz się kisić w
              towarzystwie nie do końca rozgarniętych ludzi z trudnych do skumania powodów..
              Miałem na szczęscie wokół siebie kilku ludzi, którzy dbali o to, by pokazać mi
              dobrą drogę w życiu. Widziałem Dyrektora Finansowego zajebiście dużej firmy
              traktowanego jak szmatę, który w Banku siedział biurko obok mnie. Kiedy on
              musiał rozmawiać przez telefon z klientami aby agitować ich do otwarcia
              rachunku w banku - jak akwizytor przy drzwiach - robił to najlepiej ze
              wszystkiego co w zyciu widziałem. Po prostu przewyższał wszystkich kompetencją
              na łeb na szyję... On nie narzekał, choć wyleciał z poprzedniej pracy
              dyscyplinarnie bo wstawił się za swoimi pracownikami, co nie podobało się
              Firmie. On robił wszystko najlepiej jak umiał i mówił do mnie, kiedy pytałem
              jak się czuje : są 3 ważne rzeczy - zdrowie, rodzina i praca - jak się w 2 z
              nich układa to jest ok. Mówił jeszcze - gdy masz pracę , szukaj pracy. Miej co
              najmniej 3 ewentualności. Był tak dobry, że aktualnie jest prezesem zarządu
              zajebiście wielkiej firmy we Wrocku i dzięki niemu wierze , że dobrą robotą da
              się dużo osiągnąć. On nie robił przekrętów, nie załatwiał wszystkiego tylnymi
              drzwioami tylko po prostu zajebiście pracował.
              Moim zdaniem u nas ludzie po prostu nie umieją pracować. I z tego wynikają
              problemy... Rób co możesz, chciej tego bardzo - ale naprawdę bardzo - i nie
              tylko w swojej głowie ale też rób dla tego czegoś wszystko a najprawdopodobniej
              ci się uda.
              Hej. Więcej optymizmu !
    • Gość: długopisem Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.04, 22:07
      założyć punkt przyjmowania opłat.
    • Gość: zety Re: Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 06.06.04, 23:47
      spoko pomysł mam zapraszam do .................?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka