Dodaj do ulubionych

czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slaskosc'?

IP: *.wireless.miller.colby.edu 10.06.04, 16:42
wlasnie robie 'research' do ksiazki na temat decentralizacji i regionalizacji w europie srodkowej i
czytajac o slovacji natknalem sie na nastepujacy cytat lajosa grendela, ktory wedlug mnie znakomicie
opisuje co to znaczy byc z europy srodkowej.

"the schmidt family [who lived in the slovak city of kosice] were real central europeans. during their
lifes they were twice hungarian citizens, twice czechoslovak citizens, and recently they died as
citizens of the slovak republic. they experienced deomocracy, fascism and communism. their
forebears were germans, but they felt themselves hungarians although they were proud of their
german roots. when communism came, they had to forget both. at each census they were asked
about their nationality. one day uncle schmidt became fed up with it. 'so tell us who you are - slovak
or hungarian?' an official asked. 'betwixt and between. i am of kosician nationality (grendel, 1996:2)"

czy ze slazakami nie jest podobnie? czy to nie sa po prostu polacy/niemcy/czesi pomieszani razem
zyjacy od pokolen na slasku, ktorych historia nie chciala ani w polsce ani w niemczech ani w
czechach, lub tez wlasnie chciala ich wszedzie w tych miejscach a oni nie mogli sie jasno okreslic i
zidentyfikowac, zagubieni w swojej tozsamosci, przegapiwszy swoja szanse na samookreslenie
podczas wylaniania sie panstw-narodow w XIX wieku i tworzenia swiadomsci narodowych?

czy moze sie myle?
Obserwuj wątek
    • wilym Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 10.06.04, 16:50
      cos w tym jest...
      Na Slasku zawsze obok Niemcow, Czechow czy Polakow mieszkala grupa (byla to
      zwykle grupa najliczniejsza), ktora okreslala sie tylko i wylacznie mianem
      Slazakow. Kto wie, byc moze przyczynily sie do tego ciagle zmiany
      przynaleznosci politycznej, totalne wymieszanie kulturowe, itd.
      Sposorod wymienionych wyzej grup nariodowych Slazacy rzeczywiscie przebudzili
      sie najpozniej, choc pierwsze ruchy o charakterze emancypacyjnym pojawily sie
      juz w polowie XIX stulecia.
    • slezan Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 10.06.04, 16:52
      Skoro część nie uważa się za Polaków, Niemców czy Czechów, to znaczy, że nie są
      oni Polakami, Niemcami, Czechami. I nie ma mowy o przegapieniu szansy, bo
      katalogu narodów nikt nie zamknął tylko dlatego, że paru urzędników w Warszawie
      czy Berlinie by sobie tego życzyło.
      • Gość: bugsior Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.wireless.miller.colby.edu 10.06.04, 17:10
        racja, ale mnie bardziej chodzi i sytuacje kiedy mam dziadka niemca i francuza a babcie polke i
        wloszke. nie bede przeciez polako-wlochem-niemco-francuzem. to jest sztuczne wymyslenie czegos
        co nie isnieje.

        czy narody moza nadal 'wymyslac' to jest delikatne pytanie. w ten sposob moza w nieskonczonosc. czy
        jest jakas granica kiedy nalezy powiedziec ze ktos jest pomieszaniem kilku narodow a nie nowym
        narodem? swiadomosc polska czy niemiecka sa o wiele starsze i z pewnocia niepodwazalne ze wzgledu
        na wieloletnie samostanowienie, miedzynarodowe rozpozanie, specyficzny skodyfikowany jezyk, itd.
        niz slaska, ale slaska jest pewnie starsza nic kilka innych. i bynalmniej nie chodzi tutaj o fanaberie
        warszawy czy berlina lecz historyczna rzeczywistosc.

        powtarzam pytanie - kiedy tworzenie nowych nacji staje sie procesem sztucznym, moze nawet
        interesownym dla wazkiej grupy, kiedy trzeba jasno powiedziec ze dana nacja jest wynikiem
        najzwyklejszego przemieszania sie isniejacych juz nacji i kultur i jest oczywistym ze to co reprezentuje
        dana grupka moze byc bezaplacyjnie znalezione w kulturach z ktorych sie ona wywodzi - nie ma
        charakterystycznej innowacji.
        • wilym Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 10.06.04, 17:15
          > powtarzam pytanie - kiedy tworzenie nowych nacji staje sie procesem
          sztucznym,
          > moze nawet
          > interesownym dla wazkiej grupy,

          Mysle, ze wtedy, kiedy w grupie ktorej takie wyodrebnienie ma nastapic, nie ma
          poczucia odrebnosci, a elity dokonujace takich zabiegow nie maja przelozenia na
          ludzi. Liga Polnocna swego czasu mowila o narodzie "padanskim" - partia w
          poszczegolnych regionach uzyskuje nawet do 20% poparcia, ale takie
          wyodrebnienie "Padanczykow" nie nastapilo.
          Z drugiej strony masz np. Rusinow - rozrzuceni po kilku krajach karpackich maja
          poczucie swojej odrebnosci, choc politycznie nie sa aktywni.
      • Gość: hoć tam je iber Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 07:39
        Nade wszysko Szlónzoki mjeli sposobnoś i ucieha poznać "dobrodziejstwo" jejih
        państwów. Rezultatów XIX-wjecznygo szowinizmusa norodowyh fanaberyjoków.

        Państwów, we tym polskigo, kjerego niy poradzóm ściyrpjeć same Poloki.
        I My przi Nih.

        Ale i po co mjeli pó nie siyngać Szlónzoki, kej uode tak downa mjeli swoje -
        Kościelne.

        Jyny we Niym mógli sie snojś, dobrze czuć i cosik znaczyć, Szlónzoki.

        I znaczóm do teroska!

        DUC IN ALTUM.

        • Gość: bugsior jezyk polski vs. slaski IP: *.public.miller.colby.edu 11.06.04, 15:17
          jestem ciekaw tozsamosci slazakow, ich kultury i historii oraz chcialbym zrozumiec ich podstawy do
          konstytuowania odrebnej grupy etnicznej badz nawet narodowej ale niestety nie rozumiem slaskiego,
          czy slaskiej gwary.

          czy osoby tutaj piszace zakladaja ze polacy powinni sie slaskiego nauczyc aby zrozumiec ich posty? czy
          moze te osoby nie potrafia pisac po polsku? a moze jest to forma manifestu odrebnosci?

          za duzo gimnastyki lingwistycznej i fonograficznej aby zrozumiec gware slaska.

          miejcie ludzie litosc - jestescie w polsce, zwracacie sie w wiekszosci do polakow na tym forum, wasz
          polski przez innych slazakow bedzie zrozumiany, slaski przez polakow niekoniecznie.

          po co ta cala zabawa?
          • stefan_ems Re: jezyk polski vs. slaski 11.06.04, 15:21
            He, a wielu pseudo historyków twierdzi, że Ślązacy to Polacy, bo ich język do
            złudzenia przypomina polski ;-)
            • slezan Re: jezyk polski vs. slaski 11.06.04, 15:28
              Karlus mo recht. Przeca niy bydymy mu wszystkiygo tuplikować. Szkryflejcie po
              polsku co by nos poradził spochopić.
              • Gość: bugsior Re: jezyk polski vs. slaski IP: *.public.miller.colby.edu 11.06.04, 16:08
                dziekuje za wyrozumialosc. widze ze ludzie zrozumieli moje pytanie i sa bardzo chetni na nie
                odpowiedziec... w gwarze slaskiej...

                brawo
                • slezan Re: jezyk polski vs. slaski 11.06.04, 17:12
                  Odpowiadałem Stefanowi.
                  • Gość: bugsior Re: jezyk polski vs. slaski IP: *.public.miller.colby.edu 11.06.04, 17:16
                    nadal moje pytanie pozostaje bez odpowiedzi.

                    czy zadaje trudne pytania, czy zbyt bezszczelne?
                    • slezan Re: jezyk polski vs. slaski 11.06.04, 17:26
                      Ja robię to rzadko i z reguły dla podkreślenia odrębności.
                    • Gość: k Re: jezyk polski vs. slaski IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 11.06.04, 18:07
                      Gość portalu: bugsior napisał(a):

                      > nadal moje pytanie pozostaje bez odpowiedzi.
                      > czy zadaje trudne pytania, czy zbyt bezszczelne?

                      Pytanie nie jest ani trudne ani beszczelne lecz prowokacyjne i obszerne nie
                      mozna wypowiedziec sie krotko i zwiezle. Pojecie "slaskosci" to nie regolka
                      matematyczna konkretnie zamykajace sie w nawiasach.
                      Zeby zrozumiec to pojecie trzeba troche poczytac o Slasku i jego historii.
                      A jest o czym czytac sa to karty pieknej, ciekawej a zarazem tragicznej
                      historii. Trudno krotko pisac o tym przynajmniej ja nie podejmuje sie tego.
                      Jezeli czytac to najlepiej autorow slaskich chociaz oni tez "upiekszaja".
                      Najlepiej korzystac z roznych zrodel. Prawda lezy zawsze po srodku.
                      Prowokacyjne dlatego ze moze byc roznie przyjete przez Slazakow o roznych
                      orientacjach politycznych. Na tym wlasnie polega dramat Slaska.
                      Nie powinnismy sie bawic tym slaskim dramatem. Dlatego nie bedzie odpowiedzi.
                      Jak chcesz znac odpowiec to czytaj, czytaj, czytaj i sam wyprowadz sobie
                      regulke.
                      • Gość: bugsior to jest dosc oczywiste IP: *.public.miller.colby.edu 11.06.04, 18:13
                        mnie nie chodzi o definicje z encyklopedii tylko o interpretacje forumowiczow.

                        chodzi mi odpowiedzi takie jakich udzielili mi slezan czy stefan. raczej osobiste przemyslenia a nie
                        naukowe wywody.

                        jakby slaskosc byla tak prosta to by nie bylo calej tej dyskusji, prawda?
            • Gość: bugsior Re: jezyk polski vs. slaski IP: *.public.miller.colby.edu 11.06.04, 16:07
              pewnie latwiej zrozumeic polakowi niz niemcowi to prawda. do zludzenia to chyba za mocno
              powiedziane.

              dziadkow tez jest mi czasem trudno zrozumiec choc sa z lwowa.

              najgorzej chyba w slaskim jest z pisownia. za duzo 'o kreskowane' czy 'y' zeby czytac jednym tchem.

              wiec rozumiem ze odpowiedz moje pytanie jest taka ze slaski jest tutaj uzywany dla podkreslenia
              odmiennosci. bo nie rozumiem jak to wnosi do dyskusji.
              • Gość: troha zetwo niym Re: jezyk polski vs. slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 07:45
                Fto to Wóm korze sylabikowac' bez dyhanio?

                Zresztóm kej sie to robi poleku, to sie mo kupa czasu na spokopjyni tego co sie
                mo przede uoczyma. Pra?

                I dejcie sie pokój ze tóm gwaróm!

                Przeca uóna niy je Naszo, jyny polsko.
                • Gość: bugsior Re: jezyk polski vs. slaski IP: *.heights.residences.colby.edu 17.06.04, 21:56
                  nic nie zrozumialem
    • stefan_ems Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 10.06.04, 17:12
      Świadomość narodowa była, nie było poparcia. Państwom zachodnim lepsza byla
      silna Polska i Czechosłowacja jako zapora dla komunistycznej Rosji.
      Szkoda, że Francja w owym czasie przeciwna była powstaniu odrębnego państwa,
      mielibyśmy teraz coś na wzór Szwajcarii, czy Belgii, w których dwa języki
      urzędowe nie przeszkadzają w dobrym funkcjonowaniu.
      • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 11.06.04, 10:51
        Wydaje sie ze standart zycia Slazakow byl do 1945r. na tyle wysoki, ze nie
        zalezalo im na zmianie statusu politycznego regionu. Z tego tez powodu Slazacy
        nie dozyli do odrebnosci etnicznej od sasiadow. Na przelomie XIX i XX kiedy
        rodzily sie narody i panstwa, Slazacy zaniechali walki o odrebnosc.
        To zaniechanie mozna tlumaczyc kilkoma powodami:
        - jak juz wspomnialem stosunkowo wysokim standartem zycia
        - wysokim stopniem zgermaninizowana Slaska szczegolnie Dolnego
        - swobody politycznej i tolerancji religijnej
        - podzial spoleczenstwa szczegolnie na Gornym Slasku

        Radykalna zmiana nastapila po 45r. Przesladowania, dyskryminacja, ponizanie,
        wywozki Slazakow przez Polakow spowodowalo narodziny mysli odrebnosciowych.
        Komunistyczna polityka i propaganda wobec Slazakow wrecz zachecala ich do oporu
        wobec tej wladzy. Ta polityka i propaganda wogole nie zakladala interesow
        Slazakow. Wowczas narodzili sie Niemcy slascy. Im wiecej tej polityki tym
        wiecej Niemcow Slaskich. A przed 45r. dziadkowie tych Niemcow mieli obcje
        polskie. Pielegnowali polskosc przez tyle wiekow. Za ta wiernosc zaplacili
        komunitycznej azjatyckiej wladzy straszna cene.
        • stefan_ems Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 11.06.04, 11:16
          W odpowiedzi na Twój post przytoczę kilka cytatów:

          "Podobnie jak w Szwajcarii, żyje lud górnośląski w trzech szczepach językowych,
          których atoli nie możesz uznać za odrębne szczepy ludowe. Nasz lud nie ma
          niemieckiego ani polskiego, ale śląskie poczucie narodowe. Górny Śląsk też jest
          w stanie prowadzić własny żywot państwowy."
          Dr Nieborowski 1919r.

          "Dla Ślązaka polski etos romantyczno-rycerski nic nie znaczył, był dziwaczny,
          niezrozumiały. Gdy Polacy bili się o niepodległość, wolność państwa, Ślązacy
          walczyli o prawo do regionalności."
          Historyk prof. Andrzej Chwaleba prorektor Un. Jag. 2000r.

          Dziadkowie obecnych Niemców na Śląsku mogli być "gorolami" na początku XX w. Ale
          te "przypadki" zaliczyłbym raczej do wyjątków.
          Pzdr.
          • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 11.06.04, 13:42
            Kto wie czy w niedalekiej przyszlosci hadzieja i gorale ze Slaska nie przejma
            obcje polityczne rdzennych "pniokow".
            Prosze tylko popatrzec co sie wyrabia w dzisiejszej Polsce. Polityka i
            gospodarka rzadzi prywata i szulerstwo. Kazden patrzy jak wykiwac narod malo
            kto pracuje dla potrzeb panstwa i narodu. Ciekawe jak dlugo taki kraj moze
            wytrzymac?

            Pozdrawiam
            • Gość: Pytek Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 14:55
              Myślisz co Uóne bydóm bez to za Autónómijóm?

              Cy by Uóna bóua lykym na polski wirszaft niy yno dló Nos?
              • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 11.06.04, 15:36
                Juz w tej chwili wiekszosc spoleczenstwa gardzi polityka i politykami.
                Dalej nie moze utrzymywac sie sytuacja okradania kraju i spoleczenstwa to musi
                peknac. Napewno juz niedlugo cos peknie. Jezeli nie peknie to ludzie zwroca sie
                ku tym co dbaja o nich i o rejon w ktorym zyja.
                Autonomia jest wizja daleko idaca. Swiadczaca o dalekowzrocznosci Slazakow.
                Nie jest to glupi pomysl. W tej chwili nie do przyjecia ale przy utrzymujacym
                sie chaosie, kto wie a moze do poparcia?
                Nie wazne kto rzadzi wazne ze jest brzuch pelny i ludzie zadowoleni nie chodza
                mlodzi ludzie po smietnikach i zbieraja resztki do jedzenia bo nie ma pracy a
                jak jest to za malo zeby zyc a za duzo zeby umrzec.
                • Gość: instalater Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 08:27
                  Ale coby to zmjynić trza spouecznego wjóna!

                  Spokopjynio, co we wjelgym wercie je Nasz regijón. Szlónzek.

                  Ale coby Uón i jyny Uón mjeli My wszyske na zocy, trza jakigosik porozumjynio
                  nade wykopanymi przikopóma i rantóma.

                  Autónómjo mógua by być do tego przidajno.

                  I dlo procesa decyntralizowanio i dlo wzmocnianio uoklapuego państwa.

          • Gość: S i l e s i a n Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.local.pl / 195.117.123.* 14.06.04, 12:30
            Autor - k - wyżej napisał, cyt.
            ________________________________________________________________________________
            "Wydaje sie ze standart zycia Slazakow byl do 1945r. na tyle wysoki, ze nie
            zalezalo im na zmianie statusu politycznego regionu. Z tego tez powodu Slazacy
            nie dozyli do odrebnosci etnicznej od sasiadow. Na przelomie XIX i XX kiedy
            rodzily sie narody i panstwa, Slazacy zaniechali walki o odrebnosc.
            To zaniechanie mozna tlumaczyc ..."
            ________________________________________________________________________________

            No nie mogę się z takim twierdzeniem zgodzić. Nie polega bowiem ono na prawdzie.
            Świadomość dążeń do własnej, państwowej odrębności Ślazaków była może słaba
            jednak gdzieś się w ich sercach i umysłach tliła. A momenty przełomowe w
            śląskiej historii, bywały tak jak w przypadku powstań - naturalnym tych dążeń
            katalizatorem.

            Ślązacy, czy chcieli czy nie - brali jednak udział- często siłą wcieleni - lub
            kiedy indziej zmuszeni do obrony, w tzw. powstaniach śląskich - z których III-e
            w rzeczywistości było wywołaną przez przybyszy krwawą - w o j n ą - d o m o w ą
            na Śląsku.

            Skoro już się na tej wojaczce znaleźli, to znacząca ich część - jak to wiem z
            relacjii m.in. mojego ojca - postanowiła walczyć o wolność Śląska dla Ślązaków.
            Nie uznawali wtedy Korfantego, za swego męża opatrznościowego. Nie ! Mieli
            swoje własne otwarcie formułowane - plany.

            Potwierdzeniem tej tezy jest taki symboliczny fakt, że wsród autentycznych
            opasek powstańczych które nosili w walce ,
            a jakie zostały wystawione kiedyś w Muzeum w Leśnicy - nie było ani
            jednej w kolorze: biało-czerwonym lub innym - " państwowym".
            Były opaski, czerwone, niebieskie, białe, żółto-niebieskie, czerwono-
            niebieskie - ale nie było - biało-czerwonej.
            To o czymś świadczy !

            Wracając do dążeń walczących - uświadamiali sobie oni swą chęć ale nie miała
            ona wówczas żadnego realnego przełożenia na szersze, skuteczniejsze poparcie
            polityczne i organizacyjne. W ówczesnej sytuacji militarnej gdy o losach Śląska
            decydowały obce siły , umawiających się obcych państw europejskich
            nie czujące, nie rozumiejace historii i specyfiki dążeń tutejszy mieszkanców
            Ślązaków - których świadoma zwerbalizowana dążność do własnej odrębności
            wyrażali wówczas ofiarną walką powstańczą, z góry była skazana na niepowodzenie.
            Nie znaczy to jednak, że takiej o p c j i nie było.
            To zbyt łatwe i całkiem nieuprawnione uproszczenie.

            Dla tego sadzę że z twierdzeniem o rzekomym zaniechaniu w a l k i Ślązaków
            o uświadamianą sobie swoją odrębność narodową przed 1945 r.
            w świetle istniejacych świadectw i relacji uczestników tych walk oraz
            zaistniałych faktów - nie można się zgodzić!



            • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 15.06.04, 20:23
              Gość portalu: S i l e s i a n napisał(a):
              > Świadomość dążeń do własnej, państwowej odrębności Ślazaków była może słaba
              > jednak gdzieś się w ich sercach i umysłach tliła. A momenty przełomowe w
              > śląskiej historii, bywały tak jak w przypadku powstań - naturalnym tych dążeń
              > katalizatorem.
              >
              > Ślązacy, czy chcieli czy nie - brali jednak udział- często siłą wcieleni -
              lub
              > kiedy indziej zmuszeni do obrony, w tzw. powstaniach śląskich - z których III-
              e
              >
              > w rzeczywistości było wywołaną przez przybyszy krwawą - w o j n ą - d o m o w
              ą
              > na Śląsku.
              >
              > Skoro już się na tej wojaczce znaleźli, to znacząca ich część - jak to wiem z
              > relacjii m.in. mojego ojca - postanowiła walczyć o wolność Śląska dla
              Ślązaków.
              > Nie uznawali wtedy Korfantego, za swego męża opatrznościowego. Nie ! Mieli
              > swoje własne otwarcie formułowane - plany.
              >
              > Potwierdzeniem tej tezy jest taki symboliczny fakt, że wsród autentycznych
              > opasek powstańczych które nosili w walce ,
              > a jakie zostały wystawione kiedyś w Muzeum w Leśnicy - nie było ani
              > jednej w kolorze: biało-czerwonym lub innym - " państwowym".
              > Były opaski, czerwone, niebieskie, białe, żółto-niebieskie, czerwono-
              > niebieskie - ale nie było - biało-czerwonej.
              > To o czymś świadczy !
              >
              > Wracając do dążeń walczących - uświadamiali sobie oni swą chęć ale nie miała
              > ona wówczas żadnego realnego przełożenia na szersze, skuteczniejsze poparcie
              > polityczne i organizacyjne. W ówczesnej sytuacji militarnej gdy o losach
              Śląska
              >
              > decydowały obce siły , umawiających się obcych państw europejskich
              > nie czujące, nie rozumiejace historii i specyfiki dążeń tutejszy mieszkanców
              > Ślązaków - których świadoma zwerbalizowana dążność do własnej odrębności
              > wyrażali wówczas ofiarną walką powstańczą, z góry była skazana na
              niepowodzenie
              > .
              > Nie znaczy to jednak, że takiej o p c j i nie było.
              > To zbyt łatwe i całkiem nieuprawnione uproszczenie.
              >
              > Dla tego sadzę że z twierdzeniem o rzekomym zaniechaniu w a l k i Ślązaków
              > o uświadamianą sobie swoją odrębność narodową przed 1945 r.
              > w świetle istniejacych świadectw i relacji uczestników tych walk oraz
              > zaistniałych faktów - nie można się zgodzić!

              Osobiscie uwazam ze Slazacy naleza do spoleczenstwa pokojowo usposobionego,
              wychowanego w duchu poszanowania ladu i porzadku. Slask nie byl nekany tak jak
              Polska wojnami i najazdami sasiadow. Slazacy nie wyrobili w sobie instynktu
              wojownika bo nie bylo takiej potrzeby. Swoja praca i przezornoscia potrafili
              wypracowac pewien zadawalajacy standart zycia.
              Mysle ze to jest przyczyna zaniechania walki o odrebnosc Slaska. Wszystkie
              zmiany polityczne pociagaja za soba zmiany gospodarcze te z kolei powoduja
              zachwianie rytmu dnia powszechnego.
              Byc moze w okresie pogorszenia zycia legly sie w umyslach Slazakow jakies
              pomysly wolnosciowe.
              • Gość: na wander Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 08:36
                Pryndko tyż spokopjyli, co dobrobyt, kultura i cywilizacyjo prziuażóm ze
                zachodni sztreki.

                Ino gupki i mjejscowe niydorajdy szukauy inkszych sposobnościów, coby sie tego
                pozbyć.

                Kej jednak uostali tego pozbawjóne, zaczli cióngnóńć ku niym same.

                Do Ojropy!
                • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 17.06.04, 14:05
                  Gość portalu: na wander napisał(a):

                  > Pryndko tyż spokopjyli, co dobrobyt, kultura i cywilizacyjo prziuażóm ze
                  > zachodni sztreki. Ino gupki i mjejscowe niydorajdy szukauy inkszych
                  sposobnościów, coby sie tego pozbyć.
                  Kej jednak uostali tego pozbawjóne, zaczli cióngnóńć ku niym same.
                  > Do Ojropy!

                  Calkowicie zgadzam sie z toba ze dobrobyt szedl z zachodu i dlatego Slazacy
                  spogladali na zachod. Ze wschodu zawsze przychodzilo smrod glud i ubustwo.
                  Nie bylo na co spogladac
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Lwów to niy minie Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 23:02
                    Przeca teroski Poloki po cihu rahujóm na te same profity ze ojropyjski
                    cywilizacyje i ihniejszyh mustrów, jak uónygdej skorzystauy ś nih szlónzoki
                    we czasah niypodleguego Państwa Szlónzkigo we XIII wjeku i przy zasodzaniu na
                    niymjeckym prawje swojih nojworzniejszyh mjastów.

                    Teroski fajrujóm uone za rajóm swoje 750-lecio.
    • Gość: Anastazy Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.06.04, 11:23
      Gość portalu: bugsior napisał(a):


      Ponieważ nikt nie odpowiedział na twoje pytanie o "śląskość" postaram sie
      wytłumaczyć co ono oznacza.
      A więc śląskość ma takie samo znaczenie jak słowo polskość, niemieckość,
      góralskość. Różnią się że dotyczy odpowiednio zbiorowości śląskiej, polskiej,
      niemieckiej, góralskiej.
      Jeżeli wiesz co oznacza polskość to skojarz to samo ze śląskością. Proste jak
      konstrukcja cepa.
      Pozdrawian
      • Gość: bugsior bzdura IP: *.heights.residences.colby.edu 13.06.04, 04:52
        to jednoczesnie to wszystko to jedno i to samo: polskosc, slaskosc, kieleckosc, zwm'owskosc,
        malinkowostwosc, bawarskosc, itd.

        te rzeczy nie maja takiego samego znaczenia wiec przyrownywanie slaskosci do polskosci nie jest
        proste jak budowa cepa a przynajmniej nie jest tak oczywiste, skoro o istnieniu polakow wie
        procentowo wiecej ludzi na swiecie niz polakow w polsce wie o istnieniu slazakow.
        • rico-chorzow Re: bzdura 13.06.04, 08:04
          Gość portalu: bugsior napisał(a):

          > to jednoczesnie to wszystko to jedno i to samo: polskosc, slaskosc,
          kieleckosc,
          > zwm'owskosc,
          > malinkowostwosc, bawarskosc, itd.


          Skoro dla Pana-to wszystko to jedno i to samo: polskość,śląskość itd.-,więc
          sądzę,powinnien Pan wszystko rozumieć,jednak Pan,chcąc poznać -śląskość- żąda
          od nas Slązaków polskiego i polskiej pisowni,proszę się nad tym zastanowić,z
          śląskiej grzeczności piszę po polsku.

          Rico.
          • Gość: bugsior Re: bzdura IP: *.heights.residences.colby.edu 13.06.04, 16:52
            > Skoro dla Pana-to wszystko to jedno i to samo: polskość,śląskość itd.-,więc
            > sądzę,powinnien Pan wszystko rozumieć,

            wlasnie dlatego ze to dla mnie sa rozne rzeczy i wedlug mnie isntieje roznica pomiedzy polakiem,
            slazakiem a malinkowiczem. jak ktos przeczyta moj pierszy post to zrozumie, ze chce poznac opinie
            samych slazakow na ten temat, osobiste preferencje i definicje wlasnie dlatego ze nie jest to dla mnie
            jasne gdzie sa granice pomiedzy tymi wszystkimi - takie ktore ludzie sami sobie wyznaczaja, albo ktore
            wyznaczaja dla nich ludzie inni.

            > jednak Pan,chcąc poznać -śląskość- żąda
            > od nas Slązaków polskiego i polskiej pisowni,proszę się nad tym zastanowić,z
            > śląskiej grzeczności piszę po polsku.

            niestety nie rozumiem. chyba mozna byc slazakiem, ale na pytanie zadawane w jezyku polskim, na
            forum gdzie wiekszosc osob zrozumie polski lecz niestety mniej slaski, odpowiedziec po polsku i chyba
            nie przynosi to ujmy 'slaskowski' danej osoby. myle sie?

            grzecznosc doceniam, ale jest to zwykla grzecznosc ludzka. jak slysze pytanie po angielsku i
            pretenduje do odpowiedzi to raczej robie to po angielsku a nie po polsku.
            • Gość: darymne Re: bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 08:54
              To niy do kóńca sómeście prowdziwe.

              Uoczekiwani i brani Nous na litoś, coby My dlo Wous pisali we cudzym jynzyku,
              tak po prowdzie - je chyńcióm dóminowanio.

              Na to żodyn Szlónzok niy przistanie!
              • Gość: bugsior Re: bzdura IP: *.heights.residences.colby.edu 17.06.04, 21:56
                nic nie zrozumialem
                • Gość: rehtór Re: bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 14:40
                  To trza Wóm na powrót iś do jakesik szule?

                  Aby elymyntarny!
                  • Gość: bugsior Re: bzdura IP: *.heights.residences.colby.edu 19.06.04, 16:04
                    nic nie rozumiem
        • Gość: Anastazy Re: bzdura IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 13.06.04, 09:26
          Gość portalu: bugsior napisał(a):

          > to jednoczesnie to wszystko to jedno i to samo: polskosc, slaskosc,
          kieleckosc, zwm'owskosc, malinkowostwosc, bawarskosc, itd.
          > te rzeczy nie maja takiego samego znaczenia wiec przyrownywanie slaskosci do
          polskosci nie jest proste jak budowa cepa a przynajmniej nie jest tak
          oczywiste, skoro o istnieniu polakow wie procentowo wiecej ludzi na swiecie niz
          polakow w polsce wie o istnieniu slazakow.

          To Ty piszesz bzdury, szukasz w pojeciu śląskość jakiejś sensacji albo
          niespodzianki a nie chce się sięgnąć do książki i poczytać co nieco na temat
          Śląska. Jakbyś poczytał to byś nie pytał.
          Piszesz że w polsce mało ludzi wie o Ślązakach. To jest właśnie efekt
          komunistycznej ideologi i propagandy, która na siłe ze Ślązaków chciała zrobić
          Polaków. Ideologia ta wogole nie zakładała interesów Ślązaków. Fałszowano
          historie pisano bzdury o Ślązakach. Ślązacy zaczeli odwracać się od Polski nie
          mogąc scierpieć tego fałszu. Są tu takie przypadki że do niemieckości przyznają
          sie ludzie których dziadkowie przez wieki pielęgnowali mowę polską i śląską
          gwarę. Taka siłowa polonizacja Śląska doprowadziła do narodzin polskich
          Niemców. Efektem tego było im więcej polonizacji tym więcej Niemców.
          Polacy zapomnieli albo chca zapomniec ze Śląsk jest wielokulturowy a Ślązacy
          dwujęzyczni.
          Pozdrawiam
          • Gość: ANTON Re: bzdura IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.06.04, 14:20
            Jezeli ci to malo to poczytaj nowo wydana ksiazke EWALDA POLLOKA -SLASKIE
            TRAGEDIE !!!!!!!!!!Co sie stalo na Slasku po 1945 czy juz zapomnieliscie ze
            zostal tylko odanny pod polska administracje do traktatu pokojowego z calymi
            niemcami ale takiego jeszcze nie bylo.
            • Gość: Drzistula Re: bzdura IP: 213.17.147.* 13.06.04, 14:49
              Chyba przespałeś początek lat 90 tych i konferencję 2+4, na której
              rozstzrugnięto ostatcznie granicę polsko-niemiecką. Następnie, juz ze
              zjednoczonymi Niemcami Polsk podpisała traktat graniczny, ratyfikowany w 1991 r.
              Inicjatora tego wątku wysyłam do biblioteki. Po 1989 r. powstały setki prac o
              Śląsku (historycznych, socjologicznych); wydano zbiory dokumentów,wspomnień
              etc.
              • Gość: dyferyncyje Re: bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 09:01
                Kerymu ś nich by sie kciauo? Cytać uo jakesik "śląskości"?

                Uóne czekajóm co My jym dómy "kawa na uawa".

                Poradzóm jyny sie dyferować.

                A jejich rynce i gowa coby mjauy fraj.
                • Gość: k Re: bzdura IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 17.06.04, 14:14
                  Pewnie ze nie musicie pisac po inkszemu niz po slasku.
                  Potem sie nie dziwcie ze nikt was nie rozumie o co wam biega.
                  Najpierw trzeba wylozyc swoje racje innym w jezyku zrozumialym dla wszystkich.
                  Przeciez Slazacy nie maja zadnego elementarza zeby nauczyc sie jez.slaskiego?
                  No to jak ci inni maja sie uczyc?
                  Teraz kazdy Slazak tu na forum fandzoli po slasku inaczej.
                  Moze to jest kacik wylacznie dla Slazakow?
                  • Gość: dukaua Elymyntorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 14:40
                    Fandzolóm jak poradzóm, bo żodyn Jym niy podou do teroska rynki, coby sfoja
                    Goudka zekodyfikowali jak przinoulerzy.

                    A ze "Elymyntorzym" to ście niy trefjyli!

                    Tukej go mocie:

                    www.slaskie-abc.com.pl/nowosci.html
          • Gość: bugsior Re: bzdura IP: *.heights.residences.colby.edu 13.06.04, 16:57
            > To Ty piszesz bzdury, szukasz w pojeciu śląskość jakiejś sensacji albo
            > niespodzianki a nie chce się sięgnąć do książki i poczytać co nieco na temat
            > Śląska. Jakbyś poczytał to byś nie pytał.

            prosze mi przeslac ksiazke za ocean to chetnie poczytam. trudno tutaj znalezc biblioteke z polskimi
            ksiazkami a jeszcze trudniej o slazakach.

            powtarzam - bardziej zalezy mi na osobistym spojrzeniu na dany problem osob ktore sa glownymi
            bohaterami.

            > Piszesz że w polsce mało ludzi wie o Ślązakach. To jest właśnie efekt
            > komunistycznej ideologi i propagandy, która na siłe ze Ślązaków chciała zrobić
            > Polaków. Ideologia ta wogole nie zakładała interesów Ślązaków. Fałszowano
            > historie pisano bzdury o Ślązakach. Ślązacy zaczeli odwracać się od Polski nie
            > mogąc scierpieć tego fałszu. Są tu takie przypadki że do niemieckości przyznają
            > sie ludzie których dziadkowie przez wieki pielęgnowali mowę polską i śląską
            > gwarę. Taka siłowa polonizacja Śląska doprowadziła do narodzin polskich
            > Niemców. Efektem tego było im więcej polonizacji tym więcej Niemców.
            > Polacy zapomnieli albo chca zapomniec ze Śląsk jest wielokulturowy a Ślązacy
            > dwujęzyczni.

            no dobrze. ale slazacy sa dwujezyczni czy trojjezyczni? rozumiem ze mowisz tutaj o polskim i gwarze
            slaskiej. a niemiecki to dla koneserow?

            pozdrawiam
            • rico-chorzow Re: Sląskość 13.06.04, 18:07
              Gość portalu: bugsior napisał(a):

              > > To Ty piszesz bzdury, szukasz w pojeciu śląskość jakiejś sensacji albo
              > > niespodzianki a nie chce się sięgnąć do książki i poczytać co nieco na tem
              > at
              > > Śląska. Jakbyś poczytał to byś nie pytał.
              >
              > prosze mi przeslac ksiazke za ocean to chetnie poczytam. trudno tutaj znalezc
              b
              > iblioteke z polskimi
              > ksiazkami a jeszcze trudniej o slazakach.
              >
              > powtarzam - bardziej zalezy mi na osobistym spojrzeniu na dany problem osob
              kto
              > re sa glownymi
              > bohaterami.
              >
              > > Piszesz że w polsce mało ludzi wie o Ślązakach. To jest właśnie efekt
              > > komunistycznej ideologi i propagandy, która na siłe ze Ślązaków chciała zr
              > obić
              > > Polaków. Ideologia ta wogole nie zakładała interesów Ślązaków. Fałszowano
              > > historie pisano bzdury o Ślązakach. Ślązacy zaczeli odwracać się od Polski
              > nie
              > > mogąc scierpieć tego fałszu. Są tu takie przypadki że do niemieckości przy
              > znają
              > > sie ludzie których dziadkowie przez wieki pielęgnowali mowę polską i śląsk
              > ą
              > > gwarę. Taka siłowa polonizacja Śląska doprowadziła do narodzin polskich
              > > Niemców. Efektem tego było im więcej polonizacji tym więcej Niemców.
              > > Polacy zapomnieli albo chca zapomniec ze Śląsk jest wielokulturowy a Śląza
              > cy
              > > dwujęzyczni.
              >
              > no dobrze. ale slazacy sa dwujezyczni czy trojjezyczni? rozumiem ze mowisz
              tuta
              > j o polskim i gwarze
              > slaskiej. a niemiecki to dla koneserow?
              >
              > pozdrawiam


              Opowiem może na pańskie ostatnie pytanie,osobiście wychowywałem się 3-
              języcznie:niemieckim,polskim i śląskim,który Pan nazywa"Gwarą" i pewnym zasobem
              słów czesko-słowacko podobnych jak:brambhor,nazdhor,pohnok,poć
              sam,podwohdok,pozdor,pozor,którymi władał mój dziadek,znajomość,którą w
              większość z braku kontaktu zapomniałem.Jeżeli chodzi o -śląskość-,sądze tutaj
              składa sie więcej faktorów np.historyczny-różne historie-,geograficzny-obszar-
              ,psychologiczny-My,Wy,Oni-,ekonomiczny i urbanistyczne jak jeden pan prof. to
              ujął i każdy z tych punktów jest ze sobą powiązany,przy wpływie 3-4 narodowości
              ościenny na Sląsk i śląskość,komplikuje i wikła tą sprawę jeszcze bardziej.

              Rico.
              • Gość: bugsior jezyk slazakow IP: *.heights.residences.colby.edu 13.06.04, 18:35
                ciekawa sprawa z tym jezykiem.
                porownujac druga odpowiedz widze ze dla niektorych slaskosc to dwa jezyki dla niektorych trzy -
                wszystkie mozliwe kombinacje zawieraja jednak slaski.

                a dlaczego nie powiedziec w takim razie ze slazacy sa monolingwistyczni, tzn. slaski, bo najwyrazniej
                wlasnie ten czynnik (w sensie jezyka) laczy pokolenia slazakow, a znajomosc jezyka polskiego czy
                niemieckiego wynika jedynie z panujacej aministracji, badz osobistych preferencji.

                polacy na ukrainie porozumiewaja po litewsku bo rzeczywistosc tego od nich wymaga a nie ich
                swiadomosc narodowa.

                widze ze mozna sie czuc bardziej slazakiem-niemcem albo slazakiem-polakiem. a mozna sie czuc
                jedynie slazakiem i jezyk niemiecki czy polski traktowac jednynie jako cos nieuchronnego pod
                istniejaca administraca?
                • Gość: bugsior errata IP: *.heights.residences.colby.edu 13.06.04, 18:36
                  oczywiscie polacy na LITWIE porozumiewaja sie po litewsku
                • stefan_ems Re: jezyk slazakow 13.06.04, 19:16
                  Słuszna opinia Bugsior! W krótkim czasie odkrywasz coś, czego inni nie potrafią
                  przez dziesięciolecia zrozumieć. Pzdr.
                  • Gość: powożejma na to Re: jezyk slazakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 09:10
                    Bez to tyż, mjyjcie wjyncy powożanio dló Naszy Godki.

                    Przi wziyńciu pod woga teroźniejszych tyoryjów i procysowygo podyńścio
                    fachmanów przi rozwożaniu tych zagadniyniów, dóńdziecie tyż do takigo
                    rezultata!?
                    • Gość: k Re: jezyk slazakow IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 17.06.04, 14:24
                      Widac ze Bugsior cos kombinuje z tym jez slaskim i Slazakami. Widac ze sie
                      zbytno na tym nie zna ale logicznie zaczyna zalapywac.

                      Gość portalu: powożejma na to napisał(a):

                      > Bez to tyż, mjyjcie wjyncy powożanio dló Naszy Godki.
                      > Przi wziyńciu pod woga teroźniejszych tyoryjów i procysowygo podyńścio
                      > fachmanów przi rozwożaniu tych zagadniyniów, dóńdziecie tyż do takigo
                      > rezultata!?

                      Powazanie dla godki jest tylko powazaniem a zycie toczy sie dalej co przyniesie
                      nastepny dzien to sie okaze.
                      • Gość: radośnik Re: jezyk slazakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 14:58
                        Bydzie pjykniejszy.

                        Bez to już teroski sie radujma!
            • Gość: Dzristula Re: bzdura IP: 62.148.87.* 13.06.04, 18:12
              Biblioteka Kongresu ma wiele tytułów dotyczących Polski i Śląska, niezłe zbiory
              mozna znaleźć w bibliotekach uniwersyteckich (University of Chicago, University
              of Pennsylvania). Jest też parę pozycji w języku angielskim np. Dramma of Upper
              Silesia. A regional Study by J.W. Rose, Brattleboro,1935. Te ksiązkę należałoby
              przeczytać na początek.
              Ślązacy są dwujęzyczni (niemiecki i dwara śląska) w pokoleniu najstarszym,
              także dwujęzyczni (gwara śląska i standardowy język polski) w pokoleniu
              urodzonym po wojnie; najmłodsze pokolenie staje się trójjęzyczne, bo moze uczyć
              się niemieckiego od przedszkola.
              Jeśli chcesz poznać osobiste poglądy na śląskość, wejdź na forum Katowice -
              jest tam wiele wątków na ten temat.
              • Gość: bugsior Re: bzdura IP: *.heights.residences.colby.edu 13.06.04, 18:24
                dziekuje za propozycje literatury. sprobuje do nich dotrzec.
            • Gość: Anastazy Coś na temat Śląska IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 13.06.04, 21:36
              Podaj dla mnie swój adres na moją skrzynke
              dady2003@o2.pl
              Wyślę tobie dwie ksiażki Ewalda Polloka o tematyce Śląskiej.
              Pierwsza "Góra św.Anny śląska świętość" mówiąca, wyjaśniająca dlaczego Ślązacy
              tyle wieków mówili gwarą i po polsku pomimo tego ze nie mieli styczności z
              Polską. Od niej należy zacząć lekturę a potem drugą ksiażkę "Tragedie śląskie"
              mówiącą o tym co działo sie na Śląsku po 1945 roku. Wyjaśniającą przyczyny
              obecnego stosunku Ślązaków do Polaków. Ksiażki te są w miarę poprawne chociaż w
              wielu miejscach zabarwione subiektywizmem autora. Mam odczucie ze p.Pollok
              przetłumaczył niemiecką wersję tego samego tytułu. Wiele watków wyjaśnia na
              korzyść Niemców a wiemy przecież że nie ma dymu bez ognia.
              Jak przeczytasz to możemy pogadać.
              Można też na internecie znależć fragmenty dalszej i bliższej histori Śląska.
              Trzeba poszperać postaram się podać jakieś zródła ale musze zastanowić się.
              Pozdrawiam
    • kij_na_slaski_ryj Slaska kultura 13.06.04, 20:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=268&w=2751992&v=2&s=0
      • stefan_ems Re: Slaska kultura 14.06.04, 22:55
        Fajny "nick" i dużo "wnosi" do tematu.
        • Gość: Anastazy Re: Slaska kultura IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 15.06.04, 11:21
          Zboczeńcy są w każdej zbiorowości niema sie czego dziwić.
      • Gość: Heimat Re: Slaska kultura IP: *.local.pl / 195.117.123.* 16.06.04, 07:21
        "Gość" k_n_s_r
        to gówniarz polski p r z y g ł u p - szowinista
        pewnie chciał napisać:

        Znajdzie_się _kij_na_NOPowski_ryj !

        To tych NOP-owskich d e b i l i, ulubione hasło !
        Narodowe
        Odrodzenie
        przygłupów !
        • Gość: resocjalizować? Re: Slaska kultura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 09:15
          Jym niy stykuo kindersztuby.
          • Gość: Judyta Re: Slaska kultura IP: 217.33.48.* 17.06.04, 14:20
            Ciekawe pytanie. Jak sobie zyczyles Bugsior, odpowiem Ci osobistym przykladem.
            Ja jestem Slazaczka. Ze sparafrazuje wypowiedz wybitnego Slazaka Krystiana
            Zimmermana "Slazakiem mozna byc wszedzie". Liczy sie identyfikacja. Moja Mama
            pochodzi z Rzeszowskiego, jako dziecko mowila dwoma jezykami, polskim i
            ukrainskim. Po wojnie przyjechala na Slask uczyc Polskosci tych Polakow, tak
            jej spragnionych tutaj (dodam, ze wielu nie znalazla i choc wolno jej to szlo z
            biegiem czasu zmodyfikowala podejscie). Moj Tato byl rodowitym Slazakiem spod
            Gory Sw Anny. Urodzony z polskim nazwiskiem nauczyl sie polskiego w wieku lat
            11, kiedy skonczyla sie wojna. Imie mial lacinskie, spolszczone przez wladze
            komunistyczne, "odzyskane" dopiero dziesiec lat temu. Ja urodzilam sie w
            Strzelcach. Mama, z uwagi na swoje stanowisko, uczaca w szkole, zabraniala mnie
            i mojej siostrze rozmawiania po slasku. Czego do dzisiaj obie nie mozemy
            odzalowac. Gware rozumiem w 80% ale nie potrafie sie nia poslugiwac. Z moja
            Olma tak naprawde nigdy sie nie potrafilam dogadac, ja do niej po polsku ona do
            mnie po slasku a daty i liczby tlumaczyl Tato bo te umiala tylko po niemiecku.
            Przez wiele lat nie czulam sie Slazaczka. Bycie Slazakiem kojarzylo sie z
            byciem prostakiem, tak mi wbito do glowy. Dopiero kiedy dojrzalam, docenilam
            swoje pochodzenie. Zaczelam rozgladac sie wokol siebie, zaczelam doceniac
            ludzi, dla ktorych czystosc, porzadek, religia, uczciwosc duzo znaczyly. I
            zaczelam sie z nimi identyfikowac. Zrozumialam, ze to byla czesc mnie. 10 lat
            temu opuscilam Slask, ale Slazaczka byc nie przestalam. Slazakiem mozna byc bez
            wzgledu na narodowosc, miejsce zamieszkania, jezyk. Kiedy sie mnie pytaja kim
            jestem mowie ze z urodzenia Polka, z pochodzenia Niemka, z zamilowania
            Amerykanka, honorowa Brytyjka ale w sercu zawsze Slazaczka. Robie swietne
            slaskie kluski z roladami i kapusta. Potrafie upiec pyszny "kolocz". Moj dom,
            gdziekolwiek by nie byl, bedzie zawsze domem slaskim. Dla mnie bycie Slazaczka
            znaczy pogodzenie sie z faktem, ze moj wuj walczyl w Wehrmachcie a jego kuzyn
            zginal w Oswiecimiu. Znazy bycie dumnym z roznorodnosci i bogactwa mojego
            pochodzenia i mojej kultury. Kiedy mieszkalam w Niemczech, przez jakis czas
            mieszkalam na Gerhardt-Hauptmann-Str - bylam dumna z mojej slaskosci jeszcze
            bardziej!

            Bycie Slazakiem to dla mnie identyfikacja z regionem, kultura, historia i
            tradycja Slaska.
            • wilym Re: Slaska kultura 17.06.04, 14:28
              Po prostu pieknie powiedziane :-)
              • Gość: S i l e s i a n Re: Slaska kultura IP: *.local.pl / 195.117.123.* 19.06.04, 14:58
                Judytko !

                Tak to piynknie
                uo nous - pedziałaś,
                ize jus ci - z cołkiego serca
                - przaja !!!
            • Gość: k Re: Slaska kultura IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 17.06.04, 14:33
              Judyto pieknie to napisalas.
              Mysle ze wielu na Slasku zaczyna pomalu podobie myslec.
              Tak naprawde nalezy szukac tego co laczy a nie tego co dzieli.
              • Gość: idzie ku lepszymu Re: Slaska kultura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 14:55
                Szlónzek uodetwarty na korzdego Czuowjeka, Ziymja hyntno przigarnóńć za życio
                i pó niym, to je te bogajstwo, po kjere dziepjyro teroski jyny niykjere
                siyngajóm, bo kcóm.

                Pojyni, co Nasz Hajmat moge sie stać dló nich nowóm uojcowiznóm.

                We drugym poradzóm noreszcie, dojzdrzeć bliźnigo.

                Jak My uode zowdy.
            • stefan_ems Re: Slaska kultura 17.06.04, 22:41
              Szkoda. . . . . . że opuściła Pani Śląsk.
              • Gość: Judyta Re: Slaska kultura IP: 217.33.48.* 18.06.04, 09:37
                Dziekuje za mile slowa. Mysle, ze wielu ludzi na Slasku od dawna tak mysli.
                Rozmawiajac z rodzina, blizsza i dlasza, z ludzmi w Strzelcach, z Mniejszosci
                czy nie, widze, ze maja oni podobne podejscie. Kiedy sie dorasta zdajac sobie
                sprawe, ze polowa twojej rodziny jest za granica i nie mozesz sie z nimi
                dogadac (mama rowniez bronila rozmawiac w domu po niemiecku, tego jezyka
                nauczylam sie dopiero w wieku lat 20), kiedy sie jedzie w Wielkopolske albo
                Malopolske i domy sa mniej zadbane i obejscia, a w szafie bielizna poscielowa
                nie jest poskladana na kancik, wtedy czlowiek zaczyna zdawac sobie sprawe z
                tego, ze pochodzi z wyjatkowej kultury. Ja nie jestem jedna. Kiedy rozpetalo
                sie pieklo miesiac temu z powodu wydarzen w Strzelcach bylam zalamana, ze
                jednak do tolerancyjnego narodu nam daleko, ale potem zdalam sobie sprawe, ze
                to tylko jednostki, ktore akurat doszly do glosu. Bo z moich obserwacji wynika
                jednak, ze ludzie wspolzyja ze soba dobrze i Mniejszosc nie bez powodu
                ma "wiekszosc" w powiecie. Moja Mama, ktora, jak juz wspomnialam pochodzi ze
                wschodniej Polski, dzisiaj rozumie Slazakow bardzo dobrze, jest "z nimi",
                czasami nawet probuje mowic gwara.:) Miala 45 lat, zeby ich poznac i zrozumiec.
                Ludzi jak ona tez jest wiele. I choc niektorzy nasi politycy moze nie sa
                najlepszymi dyplomatami, to na Slasku jest wielu ludzi z glowami na karku nie
                zadnych tylko kasy. Czasami sa sfrustrowani i z tego czasami wynikaja lekkie
                nieporozumienia, ale ogolnie jest przeciez dobrze. Mysle, ze wiekszosc Slazakow
                po prostu chce dobrze zyc. Z samym soba, z bliznim i ze swiatem.

                Stefan, nie ma rzeczy permanentnych. Moim marzeniem jest miec wolnosc
                poruszania sie po swiecie bez ograniczen. To sie niestety wiaze z kasa, ktorej
                nie mam, ale ktoz to wie? Chcialabym pomieszkac znowu pare lat wsrod "swoich".
                Mam nature podroznika i jednak mialam okazje sie wyksztalcic i nauczyc wielu
                rzeczy za granica. Chocby tolerancji i demokracji. To moge kiedys wykorzytac
                dla mojego regionu. Bedac poza Slaskiem nie znaczy ze nic nie moge dla niego
                zrobic. Jestem w Strzelcach 3 razy w roku. I obserwuje, ucze sie i mysle jakby
                pomoc. Zycie sie moze roznie ulozyc. Wiem, ze moj region potrzebuje ludzi
                takich jak ja tez, tylko jeszcze nie wymyslilam w jaki sposob! :) Gdybym Slaska
                nie opuscila to nie bylabym ta osoba, ktora jestem.

                A wracajac do Slaskosci, to ostatnio zwrocono moja uwage, ze jedna z
                charakterystyk Slazkow jest to, ze uczucia wyrazaja.... jedzeniem! Moja Olma
                mnie nigdy nie brala na kolana i nie sciskala. Ale zawsze zrobila pyszny rosol
                z makaronem, kluski i wspanialy kolocz. Ja tez to robie. Zupelnie nieswiadomie.
                Jak kogos lubie to od razu chce go karmic i umiejetnosc gotowania i pieczenia
                jest dla mnie sprawa honoru. :)
                • Gość: k Re: Slaska kultura IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 18.06.04, 11:13
                  Gość portalu: Judyta napisał(a):

                  kiedy sie jedzie w Wielkopolske albo
                  > Malopolske i domy sa mniej zadbane i obejscia, a w szafie bielizna poscielowa
                  > nie jest poskladana na kancik, wtedy czlowiek zaczyna zdawac sobie sprawe z
                  > tego, ze pochodzi z wyjatkowej kultury.

                  Moja zona pochodzi z kieleckiego a w szafach mam wszystko w kosteczke albo w
                  kacik. A w kazdym kaciku porzadek jak nalezy. Nie tylko Slazacy maja patent na
                  wyzsza kulture.
                  • Gość: Judyta Re: Slaska kultura IP: 217.33.48.* 18.06.04, 11:25
                    Hej, hej, nie obruszaj sie. Jestem przekonana, ze wielu ludzi na calym swiecie
                    ma zamilowanie do porzadku. Uzylam tego przykladu, bo jest jednym z bardziej
                    widocznych. Jako tendencja, wychowanie. Musisz przyznac ze na Slasku a w
                    szczegolnosci slaskich wsiach domy sa bardziej zadbane, chociaz oczywiscie tez
                    nie wszystkie. Ale jest to, przynajmniej tak zaobserwowalam, jedna z
                    charakterystyk Slazakow. Lubia porzadek i czystosc. Nie watpie, ze tacy ludzie
                    sa w kazdej czesci kraju, ale nie widzialam tego wlasnie zamilowania do
                    porzadku jako zbiorowej charakterystyki nigdzie indziej.
                • po_sener Ty chyba nigdy nie bylas w Wielkopolsce!!! 18.06.04, 11:53
                  Bijemy was slaskich nieukow we wszystkim na glowe to wasze miasta i wsie sa
                  brudne i zasyfione, pelno tam pijakow i narkomanow ,a u nas mielismy i mamy
                  porzadek.Porownywac Slask z Wielkopolska, kon by sie usmial ,wy naszego poziomu
                  nawet za sto lat nie osiagniecie.
                  • Gość: bugsior Re: Ty chyba nigdy nie bylas w Wielkopolsce!!! IP: *.heights.residences.colby.edu 18.06.04, 20:26
                    to jest przeciez efekt waszej wyzszosci rasowej.

                    ale eeee tam, ja wole okolice monachium. tam dopiero jest porzadek. no nie musze chyba pisac ze
                    rasowo sklasyfikowani sa wedle wszelkich kryteriow wyzej niz NAWET wielkopolanie. no i sa z 200
                    przed slaskiem (100 przed wielkopolska dla tych z awersja do matematyki)
                    • Gość: niy ciyrpja houdów Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 14:49
                      Bez to z takymi teroski Szlónzoki niy kcóm mjeć nic do czyniynio?

                      Bo jedne i druge kciauy sie wjyź na szlónzkym puklu.

                      Skóńczóuo sie!

                      I se ne vrati.
                      • Gość: bugsior Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.heights.residences.colby.edu 19.06.04, 16:04
                        nic nie rozumiem
                        • Gość: szlónzki na polski Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 16:19
                          Boście sóm zagranicóm.

                          Siyngnijcie se po jakosik pómoc do tuplikowanio na Wasze!
                          • Gość: bugsior Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.heights.residences.colby.edu 19.06.04, 17:42
                            dalej nic nie rozumiem.

                            ignorancja jednostek nie ma granic
                            • Gość: ??? Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 20:59
                              Uo sia prawicie?
                              • Gość: bugsior Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.heights.residences.colby.edu 19.06.04, 22:41
                                nie potrafie odpowiedziec niestety
                                • Gość: Pytek Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 22:52
                                  To pojakymu Nos mjanujecie Poloukóuma?

                                  Kej sie z Nóma dogoudać niy poradzicie!

                                  I po co bóuo Nóm dane tyla lout polski szkouy? Za kara?

                                  • Gość: ślómper Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 15:22
                                    Niy! Na uostuda.
                                  • Gość: bugsior Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.heights.residences.colby.edu 20.06.04, 18:31
                                    dziekuje 'k' za przetlumaczenie. teraz moge odpowiedziec.

                                    > To pojakymu Nos mjanujecie Poloukóuma?
                                    > Kej sie z Nóma dogoudać niy poradzicie!

                                    nie wiem czy argument tego ze nie rozumiem co piszesz jest wystarczajacym argumentem zeby
                                    powiedziec ze nie jestes polakiem tylko narodowosciowo slazakiem. w kazdym badz razie mnie to nie
                                    przekonuje. dla istnienia odrebnej nacji potrzeba wiecej.
                                    poza tym niektorych slow swojej dziewczyny z lodzi nie rozumiem choc nie ma tu mowy o dwoch
                                    jezykach. w federalnych niemczech roznice jezykowe poszczegolnych regionow sa wieksze niz w polsce
                                    co nie przeszkadza wszystkim CZUCIA sie niemcami.

                                    > I po co bóuo Nóm dane tyla lout polski szkouy? Za kara?

                                    o ile wiem, w kazdym cywilizowanym kraju jest obowiazek chodzenia do szkoly, przynajmniej
                                    podstawowej, zeby potem do zycia nie wypuszczac baranow, ktorzy nie potrafia wypelnic formy
                                    podatkowej. w polsce jezykiem urzedowym jest polski, wiec wszelkie mniejszosci narodowe badz
                                    etniczne posluguja sie tym jezykiem i tak jest na calym swiecie.

                                    a dlaczego musiales chodzic do polskiej szkoly? za komuny innych nie bylo, ale tego prosze mi nie
                                    dawac jako argumentu bo mam komunie za zle przynajmniej tyle ile slazacy. natomiast w ostatnich
                                    latach zaczely powstawac szkoly dla mniejszosci: niemiecko jezyczne, bialoruskie, itd.

                                    a dlaczego nie ma slaskich? prosze mnie poprawic ale chyba nie dlatego ze slazakow obowiazuja inne
                                    zasady niz niemcow czy bialorusinow. tyle ze sprawa slaska nie jest tak prosta jak niemiecka. jezyk
                                    slaski nie jest uniwersalnie, oficjalnie 'skatalogowany' i przez wszystkich akceptowany. trudno pozwolic
                                    na nauczanie w jezyku, ktorego istnienie jest watpliwe.

                                    w interesie slazakow jest zbudowanie jakiegos bardziej przejrzystego obrazu slazakow, kulturalne
                                    naglasnianie isnienia odrebnej kultury, organizacji, itd.

                                    jesli jest problem edukacji to jest obowiazkiem pokrzywdzonego domagac sie sprawiedliwosci. i sprawa
                                    powinna byc na tyle glosna, zeby przecietni polacy o tym slyszeli a nie tylko tacy ktorzy chca o tym
                                    slyszec. tych nie trzeba przekonywac do sprawy slaskiej.
                                    • Gość: Pytek Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 21:58
                                      A co tukej robjymy?
                                • Gość: k Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 20.06.04, 00:06

                                  Gość portalu: bugsior napisał(a):

                                  > nie potrafie odpowiedziec niestety

                                  Pytek pyta sie buksiora

                                  Gość portalu: Pytek napisał(a):

                                  > To pojakymu Nos mjanujecie Poloukóuma?
                                  > Kej sie z Nóma dogoudać niy poradzicie!
                                  > I po co bóuo Nóm dane tyla lout polski szkouy? Za kara?

                                  Tlumaczenie na polskie: temat juz byl tlumaczony
                                  > No to jak Nas nazywacie, Polakami?
                                  > Kiedy z Nami dogadac sie nie potraficie!
                                  > Po co bylo dla Nas dane tyle lat polskiej szkoly? za kare?

                                  Tak na marginesie powie ze Pytek nazeka na polska szkole ale Slazakom nie
                                  chcialo sie chodzic do zadnej szkoly niemieckiej tez a swojej slaskiej jakos
                                  nie potrafili nasztalowac (zorganizowac). Nielicznym Slazakom chcialo sie uczyc.
                                  A nauka to do potegi klucz.
                                • rico-chorzow Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! 20.06.04, 00:57
                                  Gość portalu: bugsior napisał(a):

                                  > nie potrafie odpowiedziec niestety


                                  Jeżeli Pan chce,Panie Bugsior,proszę e-mail napisać na adres rico-
                                  chorzow@gazeta.pl,może niektóre sprawy wytłumaczę,zbliżę czy sprostuję.

                                  Rico.
                            • Gość: k Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 19.06.04, 23:53
                              Gość portalu: bugsior napisał(a):

                              > dalej nic nie rozumiem.
                              >
                              > ignorancja jednostek nie ma granic


                              Gość portalu: szlónzki na polski napisał(a):

                              > Boście sóm zagranicóm.
                              > Siyngnijcie se po jakosik pómoc do tuplikowanio na Wasze!

                              Prosze bardzo nastepne tlumaczenie:
                              temat : Nigdy nie bede w Wielkiej Polsce!!!
                              > Bo jestes zagranica.
                              > Siegnij sobie po jakas pomoc do tlumaczenia na Wasze ( czytaj polskie).

                              Jak bedzie jeszcze cos to postaram sie przetlumaczyc.

                            • po_sener Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! 20.06.04, 13:18
                              Gość portalu: bugsior napisał(a):

                              > dalej nic nie rozumiem.
                              >
                              > ignorancja jednostek nie ma granic

                              Wez nie rob se jaj ,ze nie rozumiesz ,bo jeszcze te hanysy uwierza ,ze mowia
                              odrebnym jezykiem.Gosciu przestawia literki uzywa przedziwnej pisowni i mu sie
                              wydaje,ze pisze w innym jezyku.
                              • Gość: k Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 20.06.04, 15:08
                                po_sener napisał:

                                > Wez nie rob se jaj ,ze nie rozumiesz ,bo jeszcze te hanysy uwierza ,ze mowia
                                > odrebnym jezykiem.Gosciu przestawia literki uzywa przedziwnej pisowni i mu
                                sie
                                > wydaje,ze pisze w innym jezyku.

                                A mnie nie zastanawia to ze inaczej gadaja i pisza tylko dlaczego chca byc
                                oryginalni?
                                Albo robia to z nudow, albo chca za wszelka cene udowodnic swoja inszosc?
                                Przeciez oni maja to samo co my. To jaka to inszosc?
                                • stefan_ems Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! 20.06.04, 15:21
                                  Gość portalu: k napisał(a):

                                  > A mnie nie zastanawia to ze inaczej gadaja i pisza tylko dlaczego chca byc
                                  > oryginalni?
                                  > Albo robia to z nudow, albo chca za wszelka cene udowodnic swoja inszosc?
                                  > Przeciez oni maja to samo co my. To jaka to inszosc?

                                  Drogi "k" ze ZWMu
                                  Odpowiedzi na Twoje pytania znajdziesz już w tym wątku, który jak widać
                                  śledzisz, zatem dziwi mnie Twoja "blokada" przyswajania wiedzy na niektóre tematy.
                                  Pzdr.
                                • Gość: bugsior Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.heights.residences.colby.edu 20.06.04, 18:49
                                  chca udowodni inszosc bo na tej podstawie buduje sie odrebne swiadomosci. jesli juz ktos czuje sie
                                  slazakiem, uwaza ze istniej cos takiego jako odrebna grupa etniczna czy narodowa to nie ma nic zlego
                                  w pokazywaniu odrebnosci.

                                  nie lubie tylko ignorancji i wykorzystania innosci do tego. rico-chorzow, jak mniemam uwaza sie za
                                  slazaka, ale rzeczowo podchodzi do sprawy, dyskutuje, a nie wypisuje dyrdymaly i probujac kogos
                                  przekonac uzywa jezyka ktorego nie mozna zrozumiec.

                                  niestety polakow do slaskosci trzeba przekonac po polsku a nie po slasku. slazacy musza grac wedle
                                  istniejacych zasad.
                              • Gość: bugsior Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.heights.residences.colby.edu 20.06.04, 18:45
                                nie rozumiem na tyle zeby czytac jednym tchem. potrafie wylapac tyle co bedac w czechach czy na
                                slowacji. a ta odrebne jezyki. co do przetsawiania literek to niestety nie potrafie sie wypowiedziec na
                                ten temat.

                                to czy to jest jezyk czy bzdurne przestawianie literek powinno byc zdecydowane przez jezykoznawcow,
                                skodyfikowane, jakas oficjalna gramatyka i stylistyka ustalona, wszystko wydane w 10 tomach, kilka
                                podpisow, potwierdzen ludzi ktorzy cos o tym wiedza, maja predyspozycje do wypowiadania sie i tyle.
                                na polki do ksiegarni obok slownikow niemieckich i francuskich.

                                wtedy nie ma dyskusji. na dzien dzisiejszy nie chce nikogo urazic ale wkurza mnie gadanie o
                                bezwzglednej odmiennosci kiedy to nie jest dla mnie tak oczywiste.

                                dlatego tez z tego co tutaj czytam uwazam ze do slaskosci to trzeba raczej samemu dojsc, polakiem
                                czy niemcem czlowiek sie rodzi, ze slazakiem to jest bardziej kwestia wyboru, wiec i wieksze pole do
                                manipulacji.
                                • Gość: k Bugsior ale zes walnol!? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 20.06.04, 21:39
                                  Gość portalu: bugsior napisał(a):
                                  > dlatego tez z tego co tutaj czytam uwazam ze do slaskosci to trzeba raczej
                                  same mu dojsc, polakiem czy niemcem czlowiek sie rodzi, ze slazakiem to jest
                                  bardziej kwestia wyboru, wiec i wieksze pole do manipulacji.

                                  Z przykroscia musze stwierdzic ze calkowicie zapomniales o histori Slaska.
                                  Jezeli tak piszesz to znaczy ze wogole jej nie znasz. Jak mozesz napisac cos
                                  takiego
                                  > dlatego tez z tego co tutaj czytam uwazam ze do slaskosci to trzeba raczej
                                  same mu dojsc

                                  Slazacy od wiekow rodza sie i umieraja Slazakami. Wcale nie potrzebuja czasu na
                                  dojscia do Slaskosci.
                                  Zapomniales ze ta wlasnie slaskosc ksztaltowala sie od wiekow i jest
                                  wypracowana przez Slazakow wlasnie w taki sposob jaki mamy. To nie jest himera
                                  tych ludzi lecz uksztaltowana w czasie swiadomosc polityczna. Swiadomosc ktora
                                  pozwolila przetrwac im i zachowac swoja odrebna tozsamosc.
                                  Zreszta co ja bede tutaj sie rozpisywal inni za mnie to zrobili nie bede ich
                                  powtarzal proponuje naprawde poczytaj sobie gosciu cos o Slasku zanim napiszesz
                                  nastepnym razem cos glupiego.

                                  pozdrawiam
                                  • Gość: bugsior Re: Bugsior ale zes walnol!? IP: *.heights.residences.colby.edu 20.06.04, 21:53
                                    nie uwazam ze cos palnalem a najlepszym przykladem tego sa wypowiedzi slazakow na tym forum.
                                    kazdy rozumie slaskosc w inny sposob, jeden jest bardziej niemcem pol-niemcem, drugi jest polakiem,
                                    albo ma dziadka polaka, jeden mowi po slasku i po polsku, drugi tylko po slasku, trzeci tylko po slasku
                                    a czwarty po polsku i niemiecku a slaski jedynie rozumie. nie ma jednej definicji slaskosci wiec nikt nie
                                    moza byc 'skatalogowany' jako slazak. jak ktos slazakiem nie chce byc to moze palnac ze jets polakiem
                                    albo niemcem.

                                    ja od swojej polskosci nie moge uciec bo nie mam za duzego wyboru.

                                    dlatego trzeba glebokiej swiadomosci zeby uwazac sie za slazaka jako alternatywy dla polaka, niemca
                                    czy czecha.

                                    wlasnie dlatego sprawa slaskosci jets tak skomplikowana.
                                    • Gość: Anastazy Re: Bugsior ale zes walnol!? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.06.04, 12:24
                                      Przepraszam że tak długo milczałem ale musiałem być w Gliwicach i nie miałem
                                      czasu. Teraz wszystko wróciło już do normy i mam już czas na wszystko.
                                      Zaraz idę na pocztę wysłać ksiażki. Tak to są zwykłe ksiażki.
                                      Jest ich dwie.
                                      Polecam na poczatek "Górę św. Anny śląska świetość".
                                      Przybliży ona tematykę śląską i odpowie na podstawowe pytania.
                                      To znaczy skąd się wywodzą Ślązacy? Dlaczego mówią po polsku, niemiecku i
                                      czesku?
                                      Co to jest gwara śląska? Gwara jako element łączności i ciągłości Ślązaków.
                                      Po jej przeczytaniu będzie się miało podstawowe pojęcie i obraz Śląska.
                                      W tym miejscu należy podkreślic ze germanizacja Ślaska do Bismarka była
                                      dobrowolna i ekonimiczna a potem polityczna i przymusowa. Obowiazującym na
                                      Śląsku jezykiem był niemiecki przez okres wielu wielu lat. Dolny Śląsk był w
                                      zasadzie w 100 % zgermanizowany a na Górnym były dłużej większe swobody w
                                      pielęgnowaniu tradycji ślaskich.
                                      Śląskość jest pomostem między Polską i Niemcami.
                                      Po 1945 roku Polska przez swoja beznadziejną i bezsensowną politykę w stosunku
                                      do Ślązaków pogrzebała pozyskanie dla siebie wzgledów Ślązaków. Doszło na
                                      Śląsku do kuriozalnej sytuacji gdzie wnuki Ślązaków wojowników polskości,
                                      przyjmują obywatelstwo niemieckie i nie akceptuja Polski. Dlaczego tak się
                                      dzieje odpowie na to pytanie druga książka "Tragedie śląskie".
                                      Jest ona tendencyjna i mam odczucie że jest tłumaczeniem niemieckiej wersji
                                      tego samego tytułu. Dla Polaka bardzo ciężko się ją czyta ale taka była prawda.
                                      Jest wiele innych książek opisujacych tematykę śląską.

                                      Pozdrawiam życząc przyjemnej lektury
                                      Anastazy
                                    • Gość: radośnik Re: Bugsior ale zes walnol!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 13:00
                                      Szlónzok to je wolny Czuek.

                                      Szlónzek - jego Ziymja.

                                      Douokóuka musza teroski ciyngjym suhać zuorzyczynie Poloków na Polska.
                                      Kjero Jyh tukej przignaua. I na Rusa, co Jyh wygnou.
                                      Dolatujóm tyrz ku Mje rzole Szlónzoków we Niymcah, skirz swoji poniywjyrki.
                                      I szlónzkih Niymców skirz wypyndzynio.

                                      Jo sie raduja, bo moje Dziejcio kej sie je spytocie czy sie kce wyniyś
                                      kaj ze Szlónzka, pado:
                                      Mje tu pewnikym przidzie zymrzyć!

                                      PS
                                      90% młodych Polaków pragnie opuścić Polskę.
                                      Take to Wasze modyh howani?
                                      • Gość: k Re: Bugsior ale zes walnol!? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.06.04, 23:25
                                        Tlumaczenie dla Bugsiora
                                        Gość portalu: radośnik napisał(a):

                                        > Szlónzok to je wolny Czuek.
                                        > Szlónzek - jego Ziymja.
                                        > Douokóuka musza teroski ciyngjym suhać zuorzyczynie Poloków na Polska.
                                        > Kjero Jyh tukej przignaua. I na Rusa, co Jyh wygnou.
                                        > Dolatujóm tyrz ku Mje rzole Szlónzoków we Niymcah, skirz swoji poniywjyrki.
                                        > I szlónzkih Niymców skirz wypyndzynio.
                                        > Jo sie raduja, bo moje Dziejcio kej sie je spytocie czy sie kce wyniyś
                                        > kaj ze Szlónzka, pado:
                                        > Mje tu pewnikym przidzie zymrzyć!
                                        >
                                        > PS
                                        > 90% młodych Polaków pragnie opuścić Polskę.
                                        > Take to Wasze modyh howani?

                                        Slazak to wolny czlowiek
                                        Slask to jego ziemia.
                                        Teraz dookola musze ciagle sluchac zlorzeczenia Polakow na Polske.
                                        Od kiedy ich tu przygnano. I na Ruskich tych co ich wygonili.
                                        Dochodza tez do mnie zale Slazakow w Niemczech z powodu swojej poniewierki.
                                        I slaskich Niemcow z powodu wypedzenia.
                                        Ja sie raduje bo moje dzieci kiedy sie je spytam czy chca wyjwchac gdzies ze
                                        Slaska odpowiadaja: mnie tu napewno przyjdzie umrzec!
                                        PS
                                        90% mlodych Polakow pragnie opuscic Polske.
                                        Takie to Wasze mlodych chowanie?
                                        • Gość: radośnik Re: Bugsior ale zes walnol!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 22:41
                                          Gryfny z Wous "k" dolmeczer, hocia niykej skrocaliście se cesta bez tyn -
                                          dlo Bugsiora - "szlónzki goj".
                                      • Gość: bugsior Re: Bugsior ale zes walnol!? IP: *.heights.residences.colby.edu 22.06.04, 02:30
                                        dzekuje 'k' za tlumaczenie

                                        > Szlónzok to je wolny Czuek.
                                        > Szlónzek - jego Ziymja.

                                        ??? wiec co? odrebne panstwo? autonomia? czy wiekszosc dzisiejszych mieszkancow slaska chcialoby
                                        tego?

                                        > Douokóuka musza teroski ciyngjym suhać zuorzyczynie Poloków na Polska.
                                        > Kjero Jyh tukej przignaua. I na Rusa, co Jyh wygnou.

                                        taka natura polaka, ze narzeka. tak bylo od wiekow i pewnie niepredko sie zmieni. duzo gadania i tyle.

                                        > Dolatujóm tyrz ku Mje rzole Szlónzoków we Niymcah, skirz swoji poniywjyrki.
                                        > I szlónzkih Niymców skirz wypyndzynio.

                                        moj dziadek do ostatnich swoich dni nie mogl zniesc ze musial sie wyniesc z lwowa do
                                        wroclawia. oddalby wszystko zeby zamienic slask na kresy. takie czasy. niemcow slaskich
                                        'wyeksmitowano' na zachod, polakow ukrainskich rowniez na zachod. koniec z rykiem. lwow jest
                                        ukrainski, wroclaw jest polski.

                                        > Jo sie raduja, bo moje Dziejcio kej sie je spytocie czy sie kce wyniyś
                                        > kaj ze Szlónzka, pado:
                                        > Mje tu pewnikym przidzie zymrzyć!

                                        tylko sie cieszyc i pogratulowac.

                                        > 90% młodych Polaków pragnie opuścić Polskę.
                                        > Take to Wasze modyh howani?

                                        to jest lekko przesadzone. nie mam pojecia skad pochodze te dane ale raczej nie znajduja
                                        odzwierciedlenia w rzeczywistosci. wiele granic sie otworzylo i nie widac jak narazie masowych
                                        wyjazdow, co najwyzej sezonowe. ale te mozna zaobserwowac rowniez wsrod opolskich slazakow
                                        (sezonowa praca w niemczech).
                                        • Gość: fynik Re: Bugsior ale zes walnol!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 23:04
                                          Tak podowajóm polsky gazyty.

                                          Hoć mauo wjela kjery polski muodziok moge sie na to poworzyć.

                                          I na to trza geld!
                          • Gość: k Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 19.06.04, 23:48
                            Gość portalu: szlónzki na polski napisał(a):

                            > Boście sóm zagranicóm.
                            > Siyngnijcie se po jakosik pómoc do tuplikowanio na Wasze!

                            Prosze bardzo nastepne tlumaczenie:
                            temat : Nigdy nie bede w Wielkiej Polsce!!!
                            > Bo jestes zagranica.
                            > Siegnij sobie po jakas pomoc do tlumaczenia na Wasze ( czytaj polskie).

                            Jak bedzie jeszcze cos to postaram sie przetlumaczyc.
                          • po_sener I to ma byc ten"jyznyk schlonzki" 20.06.04, 13:23
                            Muuii sóómsiood poo pijanymu jeschce lepij pooradzi goodac:-)

                            Gość portalu: szlónzki na polski napisał(a):

                            > Boście sóm zagranicóm.
                            >
                            > Siyngnijcie se po jakosik pómoc do tuplikowanio na Wasze!
                          • Gość: bugsior Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.heights.residences.colby.edu 20.06.04, 18:38
                            znow dzieki 'k' moge odpowiadac.

                            > Boście sóm zagranicóm.

                            to ze jestem za granica ni w zab ma sie do tego co rozumiem a co nie. moim jezykiem ojczystym,
                            pierwszym i bez watpienia tym, w ktorym czuje sie najpewniej, jest polski. i znajac go mam problemu z
                            czytaniem nektorych postow. nie mam pojecia czy tak wyglada jezyk slaski, czy moze sa to
                            poprzestawiane jedyne literki w jezyku polskim. nie mam zamiaru wysmiewac czagos o czym
                            niewystarczjaco duzo wiem. znow, problem z tym ze nie ma nawet oficjalnego slownika polsko-
                            slaskiego. ktos tam cos probuje robic, ale co osoba to inne wyobrazenie.

                            > Siyngnijcie se po jakosik pómoc do tuplikowanio na Wasze!

                            slownika nie ma, wiec musze liczyc na forumowiczow.
                            • po_sener Bugsior Ty nic nie kumasz 21.06.04, 19:27
                              Gość portalu: bugsior napisał(a):

                              > znow dzieki 'k' moge odpowiadac.
                              >
                              > > Boście sóm zagranicóm.
                              >
                              > to ze jestem za granica ni w zab ma sie do tego co rozumiem a co nie. moim
                              jezy
                              > kiem ojczystym,
                              > pierwszym i bez watpienia tym, w ktorym czuje sie najpewniej, jest polski. i
                              zn
                              > ajac go mam problemu z
                              > czytaniem nektorych postow. nie mam pojecia czy tak wyglada jezyk slaski, czy
                              m
                              > oze sa to
                              > poprzestawiane jedyne literki w jezyku polskim. nie mam zamiaru wysmiewac
                              czago
                              > s o czym
                              > niewystarczjaco duzo wiem. znow, problem z tym ze nie ma nawet oficjalnego
                              slow
                              > nika polsko-
                              > slaskiego. ktos tam cos probuje robic, ale co osoba to inne wyobrazenie.
                              >
                              > > Siyngnijcie se po jakosik pómoc do tuplikowanio na Wasze!
                              >
                              > slownika nie ma, wiec musze liczyc na forumowiczow.

                              Dla nich kazdy nie Slazak ,ktory przyjechal na Slask, jest
                              okupantem,kolonizatorem,gastarbeiterem i przybleda:-))))))
                              • Gość: bugsior to prawda? IP: *.heights.residences.colby.edu 21.06.04, 19:45
                                > Dla nich kazdy nie Slazak ,ktory przyjechal na Slask, jest
                                > okupantem,kolonizatorem,gastarbeiterem i przybleda:-)))))

                                a jesli urodzilem sie na slasku ale za cholere nie mam najmniejszych podstaw do czucia sie slazakiem?
                                • po_sener Re: to prawda? 21.06.04, 20:56
                                  Gość portalu: bugsior napisał(a):

                                  > > Dla nich kazdy nie Slazak ,ktory przyjechal na Slask, jest
                                  > > okupantem,kolonizatorem,gastarbeiterem i przybleda:-)))))
                                  >
                                  > a jesli urodzilem sie na slasku ale za cholere nie mam najmniejszych podstaw
                                  do
                                  > czucia sie slazakiem?

                                  Na Slasku znaczna czesc mieszkancow zyje od 3,4 pokolen, dla Slazakow i tak sa
                                  banda gorolsko-hadziajskich naplywowych nierobow,ktorzy nawet za 10 pokolen nie
                                  beda Slazakami.

                                  Zreszta bialy Australijczyk nawet za 100 pokolen nie bedzie Aborygenem ,tak
                                  samo Amerykanin o europejskim czy afrykanskim pochodzeniu nigdy nie bedzie
                                  Indinainem:-)
                                  • Gość: zajta Re: to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 21:25

                                    Hoć byh suhou Óupy.

                                    Ale przeciepnijcie lepi kartka, to sie dali powadzymy?
                                    • Gość: k Re: to prawda? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.06.04, 23:13
                                      Gość portalu: zajta napisał(a):

                                      > Hoć byh suhou Óupy.
                                      > Ale przeciepnijcie lepi kartka, to sie dali powadzymy?

                                      Tlumaczenie dla Bugsiora
                                      > Tak jakbym sluchal ojca.
                                      > Lepiej przezuc kartke to sobie dalej pogadamy(posprzeczamy)?
                                      • Gość: do "k" Re: to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 22:48
                                        Karlusie, zas' rzeh Jyh uoszydzioou!

                                        Óupa - to po polsku Dziadzio, Dziadek, Starzik, Staroszek,
                                        a po mjymjecku - Opa, Grossvater.
                                • Gość: stropjóny Re: to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 22:44
                                  To jurz je Waszo utropa.
                        • Gość: k Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 19.06.04, 23:42
                          Gość portalu: niy ciyrpja houdów napisał(a):

                          > Bez to z takymi teroski Szlónzoki niy kcóm mjeć nic do czyniynio?
                          > Bo jedne i druge kciauy sie wjyź na szlónzkym puklu.
                          > Skóńczóuo sie!
                          > I se ne vrati.

                          Jezeli tego nie rozumiesz to pozwole sobie robic za tlumacza.
                          > Przez to teraz z takimi Slazacy nie chca miec nic do czynienia?
                          > Bo jedni i drudzy chcieli by wejsc na slaska glowe.
                          > Skonczylo sie!
                          > to sie nie wroci.

                          No i niema sie czego martwic ze nie rozumiesz jak komus nie zalezy na
                          zareprezentowaniu sie jego problem i gajowego Maruchy.
                          • Gość: do "k" Re: Nigdy nie byda we Wjelgi Polsce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 22:52
                            Pukel - to po polsku - garb, po mjymjecku - Buckel.
    • prawy.pl Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 21.06.04, 01:27
      prawy.pl/
      • stefan_ems Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 21.06.04, 09:42
        Jakoś nie na miejscu ta reklama a link do artykuliku po prawej stronie
        (Niepokojące tony Śląska) nie pozwala traktować platformy prawy.pl na poważnie.
        • Gość: Pytek Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 12:01
          Niy godejcie Sztefanie!

          Arcybiskup Nossol jurz sie przelónkli, abo ino taki móm wrarzyni:

          Cytata ze NTO:

          "(...)To jest zresztą nasza tragedia, że my mieszkańcy Opolszczyzny - stale
          musimy coś udowadniać. Cierpię z tego powodu, że przed 1945 musieliśmy
          udowadniać niemieckość, potem polskość. Mieszkańcy innych regionów mogą sobie
          pozwolić na więcej, nas od razu podejrzewa się, że jesteśmy przeciw. Jesteśmy
          stale na muszce.
          - A opiniotwórczy tygodnik warszawski pisze o opolskiej rzeszy...
          - ... a za chwilę jeszcze dojdzie do tego zarzut, że chcemy separacji
          i autonomii Śląska. Zaraz za nim padnie pytanie, do kogo się chcemy przyłączyć?
          Dlatego zachęcam do ostrożności. Także wobec nawoływań do tworzenia narodowości
          śląskiej. Na miły Bóg, tyle jest narodowości, po co tworzyć kolejną. Ktoś, kto
          mieszka na Śląsku, może mieć śląskie ukierunkowanie kulturowe, które zresztą
          nie jest ani w pełni polskie, ani w pełni niemieckie, ani w pełni morawskie.
          Ślązacy są grupą etniczną, jak górale, którzy mają odrębne żarty, sposób
          myślenia, śpiewania, zabawiania się, nawet swoistą etykę, ale to ich jeszcze
          nie czyni narodem. Jest lud śląski, ale nie naród. Nie powinniśmy dawać się
          spychać w stronę śląskiej autonomii, zwłaszcza przez ludzi z zewnątrz. (..)"

          Dlo śwjyntego spokoju ze Poloukóuma, namowjajóm Nous do zaprzaństwa wzglyndym
          pokolyniów luda szlónzkigo? Hocia niy pejdzieli, co sie robi dlo Szlónzoków
          coby niy trza Jym bóuo sie poniywjyrać po śwjecie.

          Pojakymu Szlónzoki niy mogóm być sobóm we swojym Hajmacie?

          Muszóm ciyngjym kómusik uoddować houdy?

          Sóm czy niy sóm Obywatelóma polskigo państwa?
          • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.06.04, 23:41
            Pytek pytasz jak glupi Jasiu. A pytania wyssane z palca.
            Co ty pieprzysz jakie holdy kto komu oddaje?
            A kto zabrania Slazakom byc soba u siebie?
            Slazacy zawsze byli i sa obywatelami Polski.

            Tlumaczenie dla Bugsiora
            Dla swietego spokoju z Polakami namawiaja nas do zaprzyjaznienia sie dla dobra
            nastepnych pokolen Slazakow? Chociaz nie powiedzieli co sie robi dla Slazakow
            zeby nie poniewierali sie po swiecie.
            Dlaczego Slazacy nie moga byc soba u siebie (w swojej ojczyznie czytaj na
            Slasku)?
            Musza ciagle komus oddawac holdy?
            Albo sa albo nie sa obywatelami Polski?
          • Gość: bugsior Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.heights.residences.colby.edu 22.06.04, 02:40
            slazacy moga byc u siebie i sa u siebie. sa na swoim slasku, ktory lezy w polsce.
            holdow tez chyba nikomu nie oddaja. holdy w historii oddawaly istniejace podbite narody. wydaje mi
            sie ze nazwac slazkow odrebnym narodem to troche za duzo. o jakichs holdach mozna mowic w
            przypadku 'wykarczowanych' indian badz aborygenow.

            a obywatelami polski slazacy sa jak najbardziej. tak samo jak polacy na litwie sa obywatelami litwy.
            • Gość: jaborygyn Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 22:59

              Na szczyn's'ci jeszczy coponiykjere soom przi rzyciu!

              Poloki majoom na Litwje swojih, we dymokracyji, przedstawicieloow.

              A Szloonzoki we Polsce?

              Nawet niy soom urzyndowo uznane rzodnoom myn'szos'cioom!

              Tabula raza.
              • Gość: bugsior Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.heights.residences.colby.edu 23.06.04, 23:20
                slazacy sa uznani jako grupa etniczna lecz nie narodowa. zreszta nawet nie musi byc oficjalnie grupa
                etniczna zeby stoworzyc swoja partie. dzisiaj mamy demokacje i kazdy moze miec swoje
                przedtsawicielstwo w sejmikch lokalnych czy parlamencie. przedstawicielstwo nie jest wybierane
                odgornie tylko oddolnie. jesli slaski glos nie jest reprezentowany na szczebalch samorzadowych czy
                ogolnopolskim to tylko dlatego ze slazacy nie maja wystarczajacej sily przebicia - co do bycia
                reprezentowanym w demokracji to dzisiaj sa takie same szanse sa dla slazakow co polakow czy
                niemcow.
                • Gość: Jo Woom godoom! Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 00:08
                  We ministerijalnym urzyndzie i we projekcie Ustawy uo myn'szos'ciah norodowyh
                  i etnicznyh je uoficijalno jejih lista.

                  Ta samo, wedle kjery Obywatele mjeli sie deklarowac' we Spisie Norodowym.

                  Tyla, co Szloonzokoow na ni niy snojdziecie!

                  Na syminaryjoom we Jagellon'skym Uniwersytyjcie, we Instytucie Poloonijnym,
                  urzyndnik tego ministra urzalou sie wjela to trza bydzie wybulic' na Nous,
                  kej uostanymy uznane. A uznane byc' muszymy.

                  Bez to niy uosprawjejcie pjerdouoow!

                  Teroski jeszcze Polska je ino dlo Polokoow.

                  Dlo Szloonzokoow czas dziepjyro nadyn'dzie!
                  • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.06.04, 19:24
                    Gość portalu: Jo Woom godoom! napisał(a):

                    > We ministerijalnym urzyndzie i we projekcie Ustawy uo myn'szos'ciah norodowyh
                    > i etnicznyh je uoficijalno jejih lista.
                    > Ta samo, wedle kjery Obywatele mjeli sie deklarowac' we Spisie Norodowym.
                    > Tyla, co Szloonzokoow na ni niy snojdziecie!
                    > Na syminaryjoom we Jagellon'skym Uniwersytyjcie, we Instytucie Poloonijnym,
                    > urzyndnik tego ministra urzalou sie wjela to trza bydzie wybulic' na Nous,
                    > kej uostanymy uznane. A uznane byc' muszymy.
                    > Bez to niy uosprawjejcie pjerdouoow!
                    > Teroski jeszcze Polska je ino dlo Polokoow.
                    > Dlo Szloonzokoow czas dziepjyro nadyn'dzie!

                    Tlumaczenie dla Bugsiora
                    W miniesterialnych urzedach i w projekcie ustawy o mniejszosciach narodowych i
                    etnicznych jest oficjalna ich lista.
                    Tak samo wedlug ktorej obywatele mieli deklarowac sie w spisie narodowym.
                    Tylko ze Slazakow na tej liscie nie ma.(chodzi o to ze nie przewidziano w
                    drukach spisowych narodowosci slaskiej).
                    Na syminarium w Uniwersytecie Jegielonskim i w Instytucie Pamieci (Narodowej)
                    urzednik tego ministra uzalal sie ile to trzeba wydac (pieniedzy) na Nas kiedy
                    uznana zostanie ustawa. A uznac trzeba.
                    Dlatego nie piscie dlupot.
                    Teraz Polska jest tylko dla Polakow.
                    Dla Slazakow dopiero nadejdzie!
                  • Gość: bugsior Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.heights.residences.colby.edu 24.06.04, 19:57
                    otoz to co napisalem i to co napisal 'jo woom godoom' wcale nie stoi w sprzecznosci. slazacy sa, w
                    swietle prawa przynajmniej, grupa etniczna a nie narodowa, a tylko grupy narodowe zostaly oficjalnie
                    zawarte w spisie powszechnym. poza tym byla rubryka do samookreslenia i to jest miejsce gdzie sie
                    podaje 'slazak.' to sa oficjalne statystyki, ktore raczej nie sa zaklamane. tak wiec ci ktorzy slazakami sie
                    czuli zadeklarowali przynaleznosc do odrebnej grupy slaskiej i tyle.

                    prosze sobie zalozyc slaska partie polityczna na wzor mniejszosci niemieckiej, wymyslec program
                    dotrzec do wyborcow i moze uda sie miec jakies przedtsawicielstwo w parlamencie na jakimkolwiek
                    szczeblu. przeciez zasady co do tworzenia partii i ugrupowan, programow, itd sa takie same dla
                    kazdego kto posiada polskie obywatelstwo.
                    • Gość: Pytek Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 23:08
                      Czy Wy tego niy wjycie, co Nóm przinolerzno bóua za Stary Polski Autónómijo?

                      Co My mjeli swój Syjm i Szlónzki Skorb?

                      Kaj sie to podziouo i za czyjóm prziczynóm?

                      Fto Nous nabrou?

                      Przeca znocie powjedzyni: "Tyn co dowo i uodbjyro, to sie w pjekle poniywjyro!"
                      • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.06.04, 23:26
                        Gość portalu: Pytek napisał(a):

                        > Czy Wy tego niy wjycie, co Nóm przinolerzno bóua za Stary Polski Autónómijo?
                        > Co My mjeli swój Syjm i Szlónzki Skorb?
                        > Kaj sie to podziouo i za czyjóm prziczynóm?
                        > Fto Nous nabrou?
                        > Przeca znocie powjedzyni: "Tyn co dowo i uodbjyro, to sie w pjekle
                        poniywjyro!"

                        Tlumaczenie dla Bugsiora:
                        Czy Ty tego nie wiesz co Nam bylo przydzielone za Starej Polskiej Autonomii?
                        Ze My mielismy Sejm i Slaski Skarb?
                        Gdzie sie to podzialo i kto to spowodowal?
                        Kto Nas oszukal?
                        Przeciez znasz p[owiedzenie " kto daje i odbiera ten sie w piekle poniewiera".
                        • Gość: Pytek Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 00:55

                          Nó fto "bugsior"? Fto?
                        • Gość: bugsior Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.heights.residences.colby.edu 26.06.04, 01:14
                          nie wiem niestety kiedy slask mial w polsce autonomie. jedyny slask jaki przychodzi mi na mysl to
                          gorny slask, ale niestety tez nie widze kiedy to mialoby byc.

                          wiec o jakim okresie polski tutaj mowisz?
                          • Gość: Pytek Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 01:21

                            Za Stary Polski!

                            We szkouah Wous nawet uo Polsce niy uczóm?
                            • Gość: bugsior Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.heights.residences.colby.edu 26.06.04, 01:36
                              nie pomagasz mi czlowieku w dyskusji.

                              wyobraz sobie ze nie uczyli mnie w szkole o autonomi slaska.

                              nie wiem tez co to jest stara polska. dosc to relatywnie brzmi. moze jakos konretniej? jakies daty?
                              • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.06.04, 08:41
                                Bugsior
                                Ty na lekcjach historii nie uwazales albo chodziles na wagary albo miales
                                takiego nauczyciela chyba ze wszelpolski.
                                Slask w Polsce miedzywojenne mial wlasna autonomie sejm i skarb.
                                Slazacy nie mieli pelnej wolnosci ale duzo mogli. Wiecej niz dzisiaj.
                                • Gość: bugsior Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.heights.residences.colby.edu 26.06.04, 17:31
                                  w polsce na historii zatrzymalem sie na powstaniu styczniowym. do polski miedzywojennej nie
                                  doszedlem, wiec moja wiedza jest wiedza pochodzaca z domu badz z samo-nauki.

                                  nie ma znaczenia. w polsce miedzywojennej mieszkalo o ile sie orientuje 40% mniejszosci narodowych.
                                  tak wiec chyba autononie byly bardziej oczywiste i bardziej na miejscu.

                                  pytanie pozostaje takie samo. czy dzisiaj wiekszosc mieszkancow dzisiejszego slaska opowiedzialoby
                                  sie za autonomia czy bylby to twor sztuczny?
                                  • Gość: linker Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 22:32

                                    Kej sómeście tak daleko, to Wóm tukej cosik podciepna, cobyście se to poczytali:

                                    www.silesiasuperior.com/04/BartlomiejSwiderek_POLITYKAREGIONALNA.htm
                                  • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: 217.197.78.* 27.06.04, 11:41
                                    Dobra jest tez ta strona:
                                    www.dat.prosilesia.net/cms/debate/detail.php?nr=354&kategorie=debate
                                    No to jak masz takie zaleglosci to mozesz sie podciagnac.
                                    • Gość: raduo Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 15:24

                                      Moom nadzieja, co niyjedyn teroski spokopjoou, irze bez rzodnyh wojnoow
                                      i szarpackoow Szloonzek na powroot je cuzamyn i we coukos'ci skirz jedny Ojropy!

                                      Teroski uostanie Noom jyny zauorywac' stare granice.
                                      • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: 217.197.78.* 27.06.04, 18:34
                                        Gość portalu: raduo napisał(a):

                                        > Moom nadzieja, co niyjedyn teroski spokopjoou, irze bez rzodnyh wojnoow
                                        > i szarpackoow Szloonzek na powroot je cuzamyn i we coukos'ci skirz jedny
                                        Ojropy !
                                        > Teroski uostanie Noom jyny zauorywac' stare granice.

                                        Do orania trzeba jeszcze konia i i dobrze karmic zeby nie zdech.
                                        No nie?
                              • robo911 Bugsior ty jestes wyjatkowy jelop 26.06.04, 10:03
                                Gość portalu: bugsior napisał(a):

                                > nie pomagasz mi czlowieku w dyskusji.
                                >
                                > wyobraz sobie ze nie uczyli mnie w szkole o autonomi slaska.
                                >
                                > nie wiem tez co to jest stara polska. dosc to relatywnie brzmi. moze jakos
                                konr
                                > etniej? jakies daty?


                                czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slaskosc'?
                                Autor: Gość: bugsior IP: *.wireless.miller.colby.edu
                                Data: 10.06.2004 16:42 + dodaj do ulubionych wątków

                                + odpowiedz na list

                                + odpowiedz cytując

                                --------------------------------------------------------------------------------
                                wlasnie robie 'research' do ksiazki na temat decentralizacji i regionalizacji w
                                europie srodkowej i
                                czytajac o slovacji natknalem sie na nastepujacy cytat lajosa grendela, ktory
                                wedlug mnie znakomicie
                                opisuje co to znaczy byc z europy srodkowej.

                                Ksiazka na temat decentralizacji i regionalizacji ,a matol nie wie ,ze Slask
                                byl autonomiczny.W kazdym podreczniku historii XX wieku przeznaczonym dla
                                uczniow szkol srednich o tym pisza.






                                • Gość: bugsior Re: Bugsior ty jestes wyjatkowy jelop IP: *.heights.residences.colby.edu 26.06.04, 17:25
                                  do slaska jeszcze daleka droga, wiec nie mialem okazji przeczytac.

                                  a do szkoly sredniej nie chodzilem w polsce. w stanach o slasku nie ucza.

                                  a umiesz cos jeszcze napisac? czy jedyna wypowiedzia na tym watku bedzie wlasnie ta?
                              • rico-chorzow Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 26.06.04, 12:34
                                Gość portalu: bugsior napisał(a):

                                > nie pomagasz mi czlowieku w dyskusji.
                                >
                                > wyobraz sobie ze nie uczyli mnie w szkole o autonomi slaska.
                                >
                                > nie wiem tez co to jest stara polska. dosc to relatywnie brzmi. moze jakos
                                konr
                                > etniej? jakies daty?

                                Autonomia Sląska przyznana G.Sląsku w 1920 roku przez RP,chociaż był w tym
                                czasie,jak przez wieki poza granicami Polski(ciekawe?),zniesiona 1945-
                                1947,dokładnej daty nie znam,dekretem przez Polskę stalinistyczno-
                                komunistyczną,obecna Polska tak zwana "demokratyczna" trzyma dalej przy tym
                                stalinowsko-komunistycznym dekrecie z roku 1945-47,zasłaniając się
                                konstytutcją,w sumie można to nazwać butonierkowa "demokracja" polska.

                                Rico.
                                • Gość: Pytek Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 13:16

                                  To we czym Uóna (teroźniejszo RP) je inkszo wzglyndym PRL-a dlo Szlónzoków?

                                  Przeca dali kónserwuje stare nacjónalistyczne i cyntralistyczne Prawo.

                                  A pónoś mjaua być państwym prawnym.

                                  Po wjela wjekach sie tego doczkómy?
                                  • rico-chorzow Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 26.06.04, 15:59
                                    Gość portalu: Pytek napisał(a):

                                    >
                                    > To we czym Uóna (teroźniejszo RP) je inkszo wzglyndym PRL-a dlo Szlónzoków?
                                    >
                                    > Przeca dali kónserwuje stare nacjónalistyczne i cyntralistyczne Prawo.
                                    >
                                    > A pónoś mjaua być państwym prawnym.
                                    >
                                    > Po wjela wjekach sie tego doczkómy?



                                    Pytek,jak Poloki ta kapsicka dymokratycno na szakycie stracom,dockomy siy.

                                    Rico.
                                    • Gość: Pytek Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 16:14

                                      Tórz banam cekou!

                                      Lebo coby bóuo gibci, kabzelka uozpruja?
                                      • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.06.04, 19:09
                                        Gość portalu: Pytek napisał(a):

                                        > Tórz banam cekou!
                                        > Lebo coby bóuo gibci, kabzelka uozpruja?

                                        Ale smieszne hahaha
                                      • rico-chorzow Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 26.06.04, 19:30
                                        Gość portalu: Pytek napisał(a):

                                        >
                                        > Tórz banam cekou!
                                        >
                                        > Lebo coby bóuo gibci, kabzelka uozpruja?

                                        Ja mos recht,mjy tyz lepszi niy idzie,ino keby uosproli ta kapsicka,toby szaket
                                        stargali i pokozali westa,una zaś mo pouno flekof,sam uoni majou zaś angs,besto
                                        niy bydźy gipci.

                                        Pozdor Rico.
              • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.06.04, 19:10
                Gość portalu: jaborygyn napisał(a):

                > Na szczyn's'ci jeszczy coponiykjere soom przi rzyciu!
                > Poloki majoom na Litwje swojih, we dymokracyji, przedstawicieloow.
                > A Szloonzoki we Polsce?
                > Nawet niy soom urzyndowo uznane rzodnoom myn'szos'cioom!
                > Tabula raza.

                Tlumaczenie dla Bugsiora:
                Na szczescie co po niektorzy sa jeszcze przy zyciu!
                Polacy na Litrwie maja swoich w demokracji przedctawicieli.
                A Slazacy w Polsce?
                Nawet nie sa urzedowo uznani zadna mniejszoscia!
                Tabula raza - (nie rozumie tego znaczenia).
    • schlesien_meine_heimat Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask 22.06.04, 04:09
      byc moze masz racje sugerujac, ze slazacy to nic innego jak pomieszanie kilku
      osciennych narodow. Ostatnio spotkalem sie z ta teoria, kiedy wybitna polska
      socjolog p. D.Smietana-Bolwako dyskutowala ze mna na temat "Historii Narodu
      Slaskiego" (doprawdy slaba publikacja, nie ma o co szat rozdzierac, przyp.
      autora). Otoz zadala mi ona pytanie, dlaczego Slazacy nie przyznaja, ze ich
      swiadomosc narodowa dopiero dojrzewa i nie jest poparta wydarzeniami
      historycznymi. Przeciez proces ksztaltowania sie narodu, to nadal slowa p.
      socjolog, jest procesem trwajacym cale wieki i nie ma powodu aby Slazacy czuli
      sie jakims "gorszym" narodem, talko dlatego, ze powstali w XX badz XXI wieku.
      Koniec cytatu. Jest w tym wiele prawdy. Doprawdy wiele narodow w Europie
      wyksztalcilo swoja odrebnosc w wieku XIX, proces ten jednak sie nie skonczyl i
      nieprawda jest twierdzenie, ze jakoby zaden inny narod w europie nigdy wiecej
      nie powstanie a istniejace pozostana po wsze czasy. Wrecz przeciwnie,
      dzisiejsze narody predzej czy pozniej zanikna, a na ich miejscu pojawia sie
      nowe. Jesli przyjmiemy ten punkt widzenia, mozemy przypuszczac, choc nie jest
      to bynajmniej pewne, ze kiedys Slazacy stana sie na tyle odrebni od swych
      sasiadow, ze uznanie ich (nas) za narod bedzie oczywiste. Naturalnie, procesy
      socjologiczne moga w przyszlosci przebiegac zupelnie inaczej - tego dzisiaj nie
      wiemy - tak, ze Slazacy zostana na powrot zasymilowani z ktoryms z narodow
      osciennych.
      Proces tworzenia sie narodu Slaskiego, ktorego dzisiaj jestesmy swiadkami,
      pomaga sobie za pomoca odwolan do historii Slaska, jego mowy, kultury oraz
      tradycji. Nie ma w tym nic zdroznego, nawet jesli niektore publikacje sa troche
      przesadzone. Jest to wazny punkt zaczepienia dla kazdego narodu. Czyz Polacy
      nie odwoluja sie do Mieszka I i Boleslawa Chrobrego, choc Polska powstala
      dopiero 350 lat pozniej ? Czyz Niemcy nie maja opisanych w Wagnerowskich
      operach legend renskich ? A od kiedy istnieje pojecie Narodu Niemieckiego ?
      Czyz Rosja nie powstala z Ksiestwa Moskiewskiego w XV wieku, a odwoluje sie do
      slowianskich korzeni z VI wieku. Czyz Izrael nie datuje dzisiaj roku 5764 ?
      Czy Wlosi nie wywodza swej tradycji z Cesarstwa Rzymskiego, ktore z Narodem
      Wloskim nie ma nic wspolnego ? A Franzusi, ktorych rodowodem jest dynastia
      Merowingow, a wiec i pierwszy Cesarz Swietego Rzymskiego Cesarstwa Narodu
      Niemieckiego ? Zauwaz, ze ludzie potrzebuja i szukaja oparcia w historii i
      probuja te ostatnia naginac do wlasnych potrzeb. Nie zmienia to faktu, ze
      dzisiaj jestesmy swiadkami powstawania Narodu Slaskiego, na razie wysmiewanego
      i negowanego, szczegolnie przez Polakow. Ale kto wie , co nam przyszlosc
      przyniesie.
      P )))
      • Gość: srogo Morawa Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 14:58
        Prowda prawicie!
      • Gość: Anastazy Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 23.06.04, 20:40
        schlesien_meine_heimat napisał:
        Zauwaz, ze ludzie potrzebuja i szukaja oparcia w historii i
        > probuja te ostatnia naginac do wlasnych potrzeb. Nie zmienia to faktu, ze
        > dzisiaj jestesmy swiadkami powstawania Narodu Slaskiego, na razie
        wysmiewanego
        > i negowanego, szczegolnie przez Polakow. Ale kto wie , co nam przyszlosc
        > przyniesie.


        Osobiście nie mam nic przeciwko narodzinom narodu śląskiego.
        Jestem zdania że każdy człowiek ma prawo należeć do takiego narodu do jakiego
        uważa za stosowne. Nikt nie ma prawa komuś narzucić swoja wolę przynależniości.
        Wybór i przynależność musi wynikać z zachęt i zasług a nie w drodze nakazów.
        • Gość: uosowjouek Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 22:42

          Ani ruganio, rugowanio czy profitów ze gyszefta "szlónzkóm gadzinóm":

          polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1171330&MP=1
          • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.06.04, 19:30
            Gość portalu: uosowjouek napisał(a):

            > Ani ruganio, rugowanio czy profitów ze gyszefta "szlónzkóm gadzinóm":

            Tlumaczenie dla Bugsiora
            Tylko rugano i rugano ale profitow z zyskow (pracy, interesu) "slaskiej
            zwierzyny".
            • Gość: do "k" Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 07:26
              Słowniczek podręczny:

              rugac' - wyzywać

              rugowac' - wyrzucać

              profita - korzyści

              gyszeft - interes, handel

              gadzina (gowiedź) - zwierzęta domowe, drób
              • Gość: od k do "do k" Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.06.04, 08:03
                po slasku rugac to to samo co po polsku rugac
                rugac - wyzywac, krzyczec, opieprzac
                rogowac - usuwac, likwidowac, niedopuszczac
                • Gość: radośnik Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 13:17
                  Coroski lepi Nóm idzie!
            • Gość: k Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.06.04, 08:09
              Gość portalu: k napisał(a):

              > Gość portalu: uosowjouek napisał(a):
              >
              > > Ani ruganio, rugowanio czy profitów ze gyszefta "szlónzkóm gadzinóm":
              >
              > Tlumaczenie dla Bugsiora
              > Tylko rugano i rugano ale profitow z zyskow (pracy, interesu) "slaskiej
              > zwierzyny".
              Poprawiony sens tego zdania:
              Tylko wyzywano i nie dopuszczano do korzysci z pracy i interesow "slaskiej
              zwierzyny".
    • Gość: linker Re: czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 15:53

      Poczytejcie se troszka gyszihty, morzno cosik uó Nous spokopicie?! :

      www.dat.prosilesia.net/cms/debate/detail.php?nr=354&kategorie=debate

      I przestaniecie rzyć jyny kole Nous, ale tyrz ździebko z Nóma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka