Dodaj do ulubionych

Cebula Strasse

IP: *.ipv.net.pl 15.02.12, 10:08
I co Wy na to? Jest problem czy go nie ma? z Venezią było podobnie
Obserwuj wątek
    • tiresias Re: Cebula Strasse 15.02.12, 10:09
      ale o co chodzi, Panie Staszku?
      • Gość: Stanisław Siejka Re: Cebula Strasse IP: *.ipv.net.pl 15.02.12, 10:18
        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120215/POWIAT01/119764921 trochę mnie to dziwi
        • tiresias Re: Cebula Strasse 15.02.12, 10:40
          do Venezii bym tego nie porównywał:
          - to nie baner reklamowy
          - nie widać tego zewsząd
          - nie jest podświetlane przez miasto
          To rzeczywiście chyba forma "żartu" - na ile śmiesznego, to już każdy sobie osądzi.
          wesoły zwiebel;))
          • Gość: Janusz Sawczuk Re: Zajob Cebuli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 11:11
            Sa to typowe polskie tzw. dupowślizgi w stronę turystów... nie, nie zza Buga, tylko wręcz przeciwnie.. Puszczanie oka: patrzcie jaki jestem ok, dowcipny i...europejski???
            Ale skoro właściciel lokalu chce być wobec swych niemieckich konsumentów taki cool to powinien dac zapis: "Zwiebel-Street", wtedy będzie ok i nikogo nie bedzie draznić !
            • svatopluk Re: chorzy na nacjonalizm 15.02.12, 11:34
              @JS
              a czy podobne rzeczy we Lwowie (po polsku oczywiscie) by Pana też tak oburzaly?
              • Gość: JS Re: chorzy na nacjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 11:41
                witaj svatopluku stary druchu-polemisto, we Lwowie oprowadzały mnie przez 3 godziny bardzo inteligentne osoby i ...ani przez sekundę nie słyszałem niczego o polskich aspektach w jakiejkolwiek materii. Czułem się oszukany. Ja natomiast rozpoczynam kontakt z moimi znajomymi z Niemiec od pochwalenia sie tym co kultura niemiecka tu fajnego pozostawiła (np. budynek Urzędu Wojewódzkiego) Widzisz svatopluku trzeba umieć rozróżniać i mieć... trochę smaku. Zwiebel Strasse może ostatecznie byc, na zasadzie wygłupu...
                • svatopluk Re: chorzy na nacjonalizm 15.02.12, 18:46
                  Gość portalu: JS napisał(a):

                  > witaj svatopluku stary druchu-polemisto, we Lwowie oprowadzały mnie przez 3 god
                  > ziny bardzo inteligentne osoby i ...ani przez sekundę nie słyszałem niczego o p
                  > olskich aspektach w jakiejkolwiek materii. Czułem się oszukany. Ja natomiast ro
                  > zpoczynam kontakt z moimi znajomymi z Niemiec od pochwalenia sie tym co kultura
                  > niemiecka tu fajnego pozostawiła (np. budynek Urzędu Wojewódzkiego) Widzisz sv
                  > atopluku trzeba umieć rozróżniać i mieć... trochę smaku. Zwiebel Strasse może o
                  > statecznie byc, na zasadzie wygłupu...

                  Servus alter Kamerad:)

                  a ja bedac we Lwowie natrafilem i na Mickiewicza i na nekropolie polska gdzie zostali pochowani polscy obroncy Lwowa (cos takiego jak Selbstschutz O/S)
                  i polski klub pilkarski tam dziala.

                  takich rzeczy nie uraczysz w naszym regionie.

                  p.s. Cebula chyba brzmi bardziej swojsko:)
                  • Gość: Janusz Sawczuk Re: chorzy na ból, krzywdy, utratę ukochanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 05:42
                    Dzien dobry svatopluku stary druchu-polemisto! Mickiewicz stoi tam, bo go nie zdążył ukrainski nacjonalizm zwalić, gdyż sowjetische Gewalt nie dała na to zezwolenia i zamroziła butem knutem i kulą narodowościowe waśnie. Ale już cmentarz został zasypany gruzem i zniszczony, a co poniektóre kościoły zamieniono na chlewiki. Natomiast tu uruchomiła czystke anyniemiecką w skali makro zewnetrznie (napisy, szyldy itp. zerwano,nawiasem, gdy kupiłem dom w 1977 r. to po poprzednim właścicielu odkryłem na samym koncu ogrodu złożone tam chyba dla zachowania na pamiątke - wlascicielem byl mieszkaniec Bierdzan - sterty poniemieckich tablic, szyldów etc! ) ale kościołów, i innych domów zabytkowych moze z wyjatkiem boznicy (obecna siedziba tvp opole) którą przbudowano na magazyn ksiązek) - nie ruszono. To co widać na zdjęciach z wyzwolonego Opola, np. stary Fryc - który niebawem zniknął i do dziś nie wiadomo kaj leży - to tylko zewnetrzna postac, a co było w sercach lepiej nie mówić.
                    • svatopluk Re: chorzy na ból, krzywdy, utratę ukochanego 17.02.12, 06:04
                      W powojennej Polsce nowa wladza musiala znalesc wspolny mianownik z ludnoscia.
                      A byl nim nacjonalizm ktory mial sie calkiem dobrze za sanacji i endecji.

                      Kosciolow wprawdzie nie burzono ale napisy niemieckie musilay zniknac.
                      Wladza koscielna o to dbala.

                      Ale czy nadal ta mentalnosc powinna miec miejsce?
                      Czy nadal mozna takie zachowanie bronic III Rzesza?
          • Gość: JS Re: Cebula Strasse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 11:13
            Jest jeszcze jedna formuła do rozważenia, zgodnie z tradycją tej ziemi: Zebulla Strasse !?
    • Gość: gość2012 Re: Cebula Strasse IP: *.punkt.opole.pl 15.02.12, 11:14
      Jak przeprowadziłem się do Opola (już ładnych parę lat temu) to spotkałem się z inną nazwą ul. Partyzanckiej. Niektórzy nazywali ją Banditen Strasse. Ni to śmiesznie ni to dziwnie.
      • Gość: behemot Re: Cebula Strasse IP: *.5.core.lanet.net.pl 15.02.12, 11:54
        Dobry zabieg reklamowy. Za cenę tabliczki, niebawem dwie gazety będą pisać o Starce, hotelu, Krzyśku i Karolu a może i lokalny TVN (telewizja Nowarowa) pokaże. Po deklaracjach narodowościowych seniora, przyszła pora na juniora. Sam zaś zapis wskazuje na mieszankę genową jego twórcy. Ile jest Cebuli w Cwiblu czy na odwrót? No ale jakie to ma znaczenie dla konsumentów? Czy Via Cipolla wywołałaby takie samo wzburzenie? A Onion Street?
        • Gość: JS Re: Cebula Strasse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 12:12
          behemocie to już wole "Zwiebel, Pirogen und Borschtsch Ecke"
          • Gość: cgs Re: Cebula Strasse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 12:46
            A co na to nasi posłowie prawi i sprawiedliwi? Sprawa przecież jest wagi państwowej!
          • Gość: PUMA Rue de Wójcik IP: *.pools.arcor-ip.net 15.02.12, 16:06
            E to ja już wolę Rue de Wójcik na Hospitalstrasse
            Skoro tam takie kurczaki a la haute cousine serwują, to czas na taki marketingowy żart.
            Może i Sarkozy się zlituje i nam powrót Alliance France sfinansuje. Wybory przecież idą:-)
    • palec1 zastanówcie sie, pajace : 15.02.12, 14:53
      A jakby sobie powiesil na zewnetrznej scianie np. szyld "Wallstreet" albo "Cebula Avenue"
      - to byscie nawet okiem nie mrukneli i nie pisneli nawet slówkiem.

      Taka jest prawda, wy zakompleksieni polakowscy "patryjoci". Smieszne, po prostu smieszne.
      • Gość: paluchowi1 Re: zastanów sie, pajacu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 15:34
        A ty za przeproszeniem nadęty kapiszonie chciałbyś żeby koniecznie wisiało "strasse". Pocałuj się w doope, nie bedzie wisialo, bo reministencji tego typu nie trzeba pizdryku, bo nam sie robi niedobrze. Jak chcesz widziec napis "strasse" to sobie wydrukuj i powies nad łóżkiem albo spylaj 300 km na północny-zachód, tam na kazdym rogu ulicy bedziesz mógł czytać dwa napisy na raz. Ale mydłek.
        • Gość: pjerombol Re: zastanów sie, pajacu IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.12, 16:00
          > pizdryku
          Czy to po ukrainsku ? A moze po tuwimsku ?
          • Gość: PUMA Re: zastanów sie, pajacu IP: *.pools.arcor-ip.net 15.02.12, 16:08
            tumiwisimsku :-))
            • Gość: behemot Muzyka łagodzi obyczaje IP: *.5.core.lanet.net.pl 15.02.12, 23:23
              Oto stary przebój Petera Alexandra i jednocześnie nowy Szlagier Starki
              www.youtube.com/watch?v=fxWF0V6TZXA
              W wersji smyczkowo biesiadnej też brzmi nieźle
              w153.wrzuta.pl/audio/36tnTvOtUra/andre_rieu_-_die_kleine_kneipe
              • Gość: Dytylius Re: Muzyka łagodzi obyczaje IP: *.centertel.pl 16.02.12, 15:42
                Za dobry kawał złota kibel
                Za brak humoru zwyczajny "cwibel"


                Czego wymagać od karczmarza!
                • Gość: behemot Re: Muzyka łagodzi obyczaje IP: *.5.core.lanet.net.pl 16.02.12, 15:55
                  O karczmarz to niezwykły. Ukończył filologię polską na WSP i bodaj dziennikarstwo podyplomowe w Wawie. Praktykował w Kurierze Polskim a karczmarzenie traktuje hobbystycznie.
                  • Gość: Dytylius Re: Muzyka łagodzi obyczaje IP: *.centertel.pl 16.02.12, 20:14
                    Niewiasta która" frymarczy własnem" ciałem to prostytutka
                    ta która czyni to hobbystycznie to urwa!
                    Behemocie coś jest na rzeczy...
                    • tiresias Re: Muzyka łagodzi obyczaje 16.02.12, 21:11
                      oj, trochę po bandzie...
                      borowikowa była za słona?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka