grubyfacio
28.04.12, 22:34
Uleglem propagandzie i ostatnio przemieszczam się za pomocą bicykla.
Dzisiaj (sobota) około 13.00,w Krzanowicach (na zakrętach za Oktanem) jacyś partacze wylewali z beczki jakiś lepki grys .Po prostu wylewali i już ! Kompletnie nic z tym dalej nie robili. Mało,że zabiłbym się na tym gó...e,to jeszcze mój rower jest w opłakanym stanie.Po kilku godzinach wracałem i wygląda to żałośnie, nie wspominając o niebezpieczeństwie dla jednośladów.
1.Kto zapłacił i ile za to partactwo?
2.Gdzie są inspektorzy nadzoru i za co biorą pieniądze?
3.Dlaczego prokuratura nie zajmie się takimi EWIDENTNYMI przypadkami marnowania publicznych pieniędzy?
Takich prezypadków w Opolu i okolicach jest wiele.Dla mnie to czyste cwaniactwo i złodziejstwo.