Gość: mąż
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.08.12, 08:21
Cieszcie się konowały, że byłem na delegacji, w momencie gdy nie racząc zbadać, odesłaliście do domu, z 40 stopniową gorączkę, moją żonę. Pewnie też była pobudzona i nie powiedziała, że się źle czuje? W efekcie waszego konowalstwa, po wcześniejszym zabiegu ginekologicznym w waszym oddziale, trafiła na oddział zakaźny na Katowicką. Oczywiście nic się nie da cwaniakom udowodnić...