skinax Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... 23.02.13, 19:17 Jak możecie tak pisać? Nie znacie całej sytuacji, a tak mówicie. To nie jest prawda, Pan Kostuś, może i czasami może być uważany za surowego, ale na pewno nie jest chamski! To Wy się zachowujecie jak chamy bo oceniacie człowieka i się wypowiadacie nie znając sytuacji. Jak można tak rujnować człowieka, On ma Żonę dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO SKINAX Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.13, 22:04 Mógł się pilnować, to nie miałby dzieci, a żona? cóż kocha za kasę, będzie kochać i bez kasy ) choć politolog - zawód wzięty w każdej firmie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.13, 09:40 Łubu- dubu, łubu- dubu niech nam żyje prezes naszego klubu..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIT Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.13, 16:38 A co ma żona do tego. w głowie im się przewraca, niech się teraz tłumaczy ale koledzy z platformy i tak wrzuca temat pod dywan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........... Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.g1.citymedia.pl 23.02.13, 19:25 O jacy wszyscy tu są idealni. Brakuje kindersztuby ?! CHYBA WAM! jak śmiecie pisać "TO SIĘ WYNOSI Z DOMU" ?! Nie dość że naruszacie godność pana wicemarszałka to jeszcze chcecie obsmarowywać rodzinę?! Puknijcie się w te swoje głowy. Szkoda że żadne z was nie zna sytuacji a wypowiadacie się jakbyście wszystko wiedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mado Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 19:38 Wielka szkoda, ze P. Kostuś nie pomyślał o swojej rodzinie, kiedy był tak "szorstki"!! Wielka szkoda,że P. Kostuś mając najlepszą okazję niczemu stanowczo nie zaprzecza i nie dba o swoją rodzinę. Dobrze zatem, że dziennikarze wzieli się za obronę rodzin "szorstko" potraktowanych. Może będzie to pouczające także dla innych, a i obrońców P. Kostusia, także. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemampytań Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.g1.citymedia.pl 23.02.13, 19:48 Hm zastanawia mnie jedno dlaczego wierzysz tak żałosnej, komercyjnej gazecie? Nie wiesz jak było naprawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemampytań Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.g1.citymedia.pl 23.02.13, 19:33 Może i tak było, ale stać pana Kostusia na słowo PRZEPRASZAM. Była sprawa wicemarszałek przeprosił i nie widzę najmniejszego powody żeby internauci dorzucali swoje 5 groszy. Bo wątpię że któremukolwiek z was przeszłoby przez gardło słowo "przepraszam" w takiej sytuacji. Przykre jest też to że cierpią też przez ten cały cyrk dzieci i żona którzy są Bogu ducha winni. Brak słów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojku Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.xdsl.centertel.pl 23.02.13, 20:08 obawiam się ze słowo przepraszam nikogo nie zadowala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: 91.142.101.* 23.02.13, 19:55 A wy wszyscy(autorzy artykulu) jestescie smierdzacymi kupami za takie klamanie o bezpodstawne oskarzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolek Szanowny Panie ( Pani) niemampytań IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 23.02.13, 20:00 Ze zdumieniem czytam stwierdzenia,że ktos kto mówi źle o Panu Kostusiu jest chamem,bo nie pamieta o tym,że on ma zonę i dzieci. Co to ma do rzeczy? A ci,których jak twierdzą poniewierano,naruszano godność osobistą nie maja dzieci i zon? Żona Pana Kostusia zapewne źle się czuje czytając o tym wszystkim a zony tych poniżanych nie umieją czytać? Jak się czują? Czy to nie Pan Kostus powinien dbac o dobre samopoczucie swej zony? Jak wygra sprawę w sądzie to i zona będzie zadowolona. Pan Kostuś jest urzędnikiem w słuzbie państwa. Podlega ocenie i krytyce. Jesli uważa,że ocena i krytyka narusza jego dobra idzie do sądu. W czym problem? A tu czytam "pieprzona dziennikarka" Wygina Cię? A w sądzie będziesz płakać. Rozumiem,że trzeba bronić urzędnika ale czym różnisz się od tych,których krytykujesz? Nie Ty jestes od wydawania wyroków. Poczekaj aż zrobi to właściwy i powołany do tego organ. Bo cały czas mam nadzieję,że pozew wpłynie. Czego nam wszystkim szczerze życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciało Re: Szanowny Panie ( Pani) niemampytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 20:12 Co się dzieje? W vicemarszałku coraz mniej buty i arogancji. Coraz więcej sobie przypomina i nawet przeprasza! A sądem groził!!! I z czym on do niego pójdzie? Pracujecie nad tym, obrońcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemampytań Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.g1.citymedia.pl 23.02.13, 20:09 Oczywiście że to nie ja jestem d wydawania wyroków, ale wy również także wszyscy jedziemy na tym samym wózku. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolek Pan(Pani) niemampytań IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 23.02.13, 20:16 Mysle,że zacietrzewienie tłumi jasność Twego myślenia. Ja akurat w sprawie nie jestem żadna stroną. Jestem widzem , mieszkancem Opola i ani ona mnie grzeje ani ziębi. No ale ciekawe jest poznac opolskich urzędników. Zauważam,że zaktywizował sie Ruch Obrony Marszałka . Nie macie póki co argumentów albo ich nie potraficie wyartykułowac. Wasza obrona robi więcej złego niż dobrego Panu Kostusiowi. Jest tak skuteczna jak jego wyjasnienie. No ale to Wasz problem Powiem jedynie,że na miejscu dziennikarki ,za słowa pieprzona dziennikarka stłamisłbym Cię w Sądzie a niejedno hospicjum otrzymałoby pokaźny zastrzyka pieniędzy. Życzę zdrowia. Czyli czekamy na sprawę w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 20:32 Szczerze mówiąc nie znam się na tej całej polityce i miałabym to wszystko gdzieś gdyby nie fakt, że znam Pana Kostusia osobiście. Wy [ludzie] wypowiadacie się na temat kogoś z kim w ogóle nigdy nie mieliście do czynienia. Tak szczerze.. nie jest Wam wstyd? Jesteście popieprzonymi tchórzami, że tak brzydko powiem, bo 'cisnąć' kogoś z 'anonima' kogo w ogóle nie znam też potrafię. Wybaczcie, jednak moim zdaniem to nie imponuje nikomu, że wyrazicie swoją, jakże chamską, opinię na forum. Jestem młoda, mam prawie 16 lat, a jestem mądrzejsza od połowy z Was :) Ludzie w dzisiejszych czasach uwierzą w każdą brednie, idioci. Poza tym chciałabym także wtrącić, że znam córkę Pana Kostusia. Jak myślicie? Co mogła poczuć taka młoda dziewczyna jak przeczytała stertę tych bzdur? Zastanówcie się co piszecie i o kim piszecie. Także tego, pozdrowienia dla 'hejterów' :* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popis Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.play-internet.pl 23.02.13, 21:22 JG i koleżanki - witajcie "po drugiej stronie" Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za 23.02.13, 21:44 Gość portalu: JG napisał(a): > Wy [ludzie] wypowiadacie się > na temat kogoś z kim w ogóle nigdy nie mieliście do czynienia. Tak szczerze.. > nie jest Wam wstyd? Nie, nie jest mi wstyd. Wypowiadam się na podstawie tego, co pan Kostuś sam powiedział i napisał. Dlaczego miałoby mi być wstyd? > Jesteście popieprzonymi tchórzami, że tak brzydko powiem, b > o 'cisnąć' kogoś z 'anonima' kogo w ogóle nie znam też potrafię. W innym wątku o panu Kostusiu podpisałem się imieniem i nazwiskiem (czego o Tobie nie można powiedzieć), używam tego samego nicka od początku istnienia forum Gazety, więc kto z nas dwojga jest większym anonimem? > Wybaczcie, jed > nak moim zdaniem to nie imponuje nikomu, że wyrazicie swoją, jakże chamską, opi > nię na forum. Jestem młoda, mam prawie 16 lat, a jestem mądrzejsza od połowy z > Was :) Gratuluję wysokiego mniemania o sobie. > Ludzie w dzisiejszych czasach uwierzą w każdą brednie, idioci. Pisałem już wyżej, że swoje opinie wyrażam na podstawie tego, co sam pan Kostuś napisał i powiedział (oraz czego nie powiedział, mimo iż zapowiadał, że sprawę wyjaśni). To też są brednie? > Poza tym > chciałabym także wtrącić, że znam córkę Pana Kostusia. Jak myślicie? Co mogła p > oczuć taka młoda dziewczyna jak przeczytała stertę tych bzdur? Konkretnie? Co jest bzdurą i nieprawdą? Kłamstwem jest, że kierowca służbowy wysiadł na stacji benzynowej i wrócił do domu autobusem, a pan Kostuś dalej pojechał sam? Nie byłoby takiego zdarzenia, nie musiałaby córka pana Kostusia o tym czytać. Proste? > Zastanówcie się > co piszecie i o kim piszecie. Dlaczego takie istotne jest, o kim się pisze? Czyżbyś uważała, że niektórzy powinni być nietykalni? Pan Kostuś jest osobą publiczną, więc to chyba normalne, że o takiej osobie się pisze. Pozdrawiam Jurek Ochman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karina Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.citymedia.pl 23.02.13, 21:48 A to się nie nadaje do etyki mediów czy jakoś tak? ok. 4 minuta www.tvp.pl/opole/informacja/kurier-opolski/wideo/4-lutego-2013-r/9982039 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolek Także tego :) IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 23.02.13, 20:42 No to zastanowilismy sie. My piszemy o Wicemarszałku Województwa a Ty o kim piszesz? Kto i gdzie napisał,że Pan Kostus pokazywał chamskie zachowania w zyciu prywatnym ? Bo nie doczytałem. A skąd możesz wiedziec o zachowaniach słuzbowych Pana Marszałka? Do których zreszta on sie przyznaje? masz wejściówke do UW? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kręcioła Re: Także tego :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 21:31 Co jest z obrona marszałka? Kto mu doradza? Przyznawać się do winy, nawet częściowo? Błąd! Przepraszać? Nawet częściowo? Jeszcze większy! Zupełny brak konsekwencji, jeśli wcześniej groziło się sądem i oburzało pomówieniami. Iść konsekwentnie w zaparte! Domagać się kontroli, komisji, PIP-u a nawet Sanepidu. No i kierować sprawę do sądu oczywiście i czekać na rozstrzygnięcie. Tak jak czeka na rozstrzygnięcie Prezydent Z.!! Już chyba 10 lat i końca nie widać,co nie przeszkadza wygrywać wybory i upychać kolesi w radach nadzorczych. Szansa, że w sprawie marszałka można się bujać parę lat jest duża. Zatem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 21:27 Nie wiem czy to prawda, ale w urzędzie od dwóch osób słyszałam, że ktoś z pracowników dał do gazety nagrania jak pan marszałek sobie używa. Wie ktoś coś na ten temat? Jeśli tak jest, to może się z tego jeszcze niezła afera zrobić. Ciekawe co wtedy powiedzą wszyscy ci, którzy teraz go bronią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.182.139.130.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.02.13, 21:38 Znam wielu polityków zlinczowanych przez NTO, a później sądownie oczyszczonych. Nie zmienia to jednak faktu, że dziennikarze upodlili ich życie niesłusznie. Dajmy, więc szansę marszałkowi Kostusiowi do obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za 23.02.13, 21:49 Gość portalu: gość napisał(a): > Dajmy, więc szansę marszałkowi Kostusiowi do obrony. A ktoś mu tę szansę odbiera? Przecież może się wypowiadać, udziela wywiadów, a to, że swoimi pseudo-wyjaśnieniami tylko jeszcze bardziej się pogrąża, to chyba nie jest winą pytających go dziennikarzy. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: 80.50.139.* 23.02.13, 21:41 Bardzo Go szanuję i lubię. To jest naprawdę nagonka na uczciwego i szlachetnego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Ania Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.13, 22:16 Tak go lubisz? a co z tego masz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: 80.50.139.* 23.02.13, 23:03 Bardzo Go szanuję i lubię. To jest naprawdę nagonka na uczciwego i szlachetnego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.xdsl.centertel.pl 23.02.13, 23:08 a świstak siedzi i zawija je w te sreberka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy to ważne Mam prośbe do wszystkich IP: *.xdsl.centertel.pl 23.02.13, 23:07 Mam maleńka prośbe do wszystkich piszących... Nie używajcie okreslenia "Marszałek" kiedy piszecie o Wicemarszałku. Być może od strony grzecznościowej jest to jakoś uzasadnione ale nie zmienia to faktu, że popełniany jest kardynalny błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buraczany Re: Mam prośbe do wszystkich IP: *.dynamic.lte.plus.pl 23.02.13, 23:42 "Mam maleńka prośbe do wszystkich piszących... Nie używajcie okreslenia "Marszałek" kiedy piszecie o Wicemarszałku. Być może od strony grzecznościowej jest to jakoś uzasadnione ale nie zmienia to faktu, że popełniany jest kardynalny błąd. " A można mówić : burak i vice-burak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy to ważne Re: Mam prośbe do wszystkich IP: *.xdsl.centertel.pl 24.02.13, 19:38 mów jak chcesz chodzi tylko o to by nie mieszac jednego z drugim Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Mam prośbe do wszystkich 24.02.13, 19:49 Gość portalu: czy to ważne napisał(a): > mów jak chcesz > chodzi tylko o to by nie mieszac jednego z drugim A czemu to takie ważne? Obawiasz się, żeby ktoś Kostusia z Sebestą nie pomylił? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy to ważne Re: Mam prośbe do wszystkich IP: *.xdsl.centertel.pl 24.02.13, 22:15 Nieee! Po prostu jesli ktoś jest Wicemarszałek to jest wicemarszałek, a jak jest Marszałek to jest marszałek. Przecież nie dla jaj rozróżniono te funkcje, tylko po to aby podkreślić który jest przełożony a który podwładny. Jeśli odpowiada ci taki bajzel w którym masz 5 marszałków i nie wiesz który pod którego podlega, to mi nic do tego. Jest ustalona pewna hierarchia i należy tego przestrzegać. Odpowiedz Link Zgłoś
basia-lind Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... 24.02.13, 01:46 Po tym PROPAGANDOWYM i TENDENCYJNYM artykule straciłam jakikolwiek szacunek do NTO. Po prostu stek bzdur... Nie ma w Województwie Opolskim Osoby prężniej i efektywniej działającej niż Wicemarszałek Tomasz Kostuś. Nikt nie zdobył dla naszego regionu tylu pieniędzy z UE. Dlaczego o TYM gazety nie piszą?! Tylko o tym jak zjadł pączka? Jak można coś takiego w ogóle publikować?! Świadczy to TYLKO o tym, że Wicemarszałkowi Kostusiowi nie ma nikt faktycznie NIC do zarzucenia. Mało jest tak UCZCIWYCH i oddanych Opolszczyźnie Ludzi jak On. Jestem z Pana dumna. Gloria Victis Panie Wicemarszałku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popis Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.play-internet.pl 24.02.13, 05:16 Strata szacunku (i wizerunku) wiąże się bardziej z brakiem reakcji przełożonych, piśmie do podwładnego i ..... odpowiedzi. Magna est veritas et praevalebit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.as13285.net 24.02.13, 06:18 Dyrektor biura poselskiego po politologii. I czymś jeszcze. Może jeszcze po WUML-u (Wielikij Uniwiesytet Marksizma i Leninizma w Moskwie)? To czego od tego wymagać? Może cytacik z Miłosza: Który skrzywdziłeś człowieka prostego Śmiechem nad trumną jego wybuchając . . . Lepszy dla ciebie byłby byłby świat zimowy I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta. I czytaj ze zrozumieniem : TO JEST CYTAT. Nie zapraszam do samosądu tylko samooceny. Sprawdź w słowniku, wiem, że to trudne słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.252.7.0.internetia.net.pl 24.02.13, 12:19 sam sobie juz na samym początku zaprzecza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b.urzędnik Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.13, 15:03 Tylko dymisja Panie Kostuś, to jedyne honorowe wyjście z tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dymisjoner Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.xdsl.centertel.pl 24.02.13, 19:43 a gdzieś ty widział żeby jaki politykier honorowo sie do dymisji podawał? no może Marszałek Matusewicz ze Śląska jest tu wyjątkiem ale generalnie to ich trzeba siłą od koryta razem z ryjem odcinać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elvood Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 17:07 Nie znam Pana Kostusia osobiście, ale od znajomych pracujących w Urzędzie Marszałkowskim już wcześniej słyszałem wiele zabawnych historyjek o nim. Nie o jego chamstwie ale o jego kompetencjach i iście książęcych manierach. Później miałem okazję zobaczyć go ze dwa razy "w akcji" na kilku spotkaniach publicznych co tylko potwierdziło to co o nim wcześniej słyszałem. Mi szczena opadła, kiedy w jakiejś wypowiedzi Pan Kostuś zaczął mówić o sobie w trzeciej osobie. Zresztą cała jego mowa była bardzo gładka i nic nie wnosząca. Naprawdę mistrz nowomowy. Z tego co doczytałem na forum to wykształcenie rzeczonego nie wygląda tak strasznie ale gorzej wygląda jego doświadczenie życiowe. Zresztą jak przyjrzymy się klasie politycznej tzw. średniego pokolenia to można zobaczyć, że to nie odosobniony przypadek. Kiedyś na takich ludzi mówiło się aparatczyk teraz też tak można powiedzieć lub użyć nowocześniejszego zwrotu "zawodowy polityk". Mamy naprawdę sporo osób w polityce i z prawej i z lewej strony, które poza pełnieniem funkcji politycznych - asystent, radny, pracownik biura poselskiego oraz pracy po znajomości w urzędach lub innych instytucjach publicznych nie mają żadnego doświadczenia życiowego. Nie znaczy, że wszyscy politycy to ludzie głupi czy nie zaradni, jednak wybierając taką a nie inną ścieżkę kariery po pewnym czasie odrywają się zupełnie od "normalnego życia" doskonaląc się w politycznych gierkach i układach. Niestety to problem szerszy ale między innymi dzięki takim osobom, które poza dobrym graniem w "partyjne klocki" i tym, że "potrafią się ustawić" do polityki nie garną się ludzie, którzy mieli by coś do powiedzenia, mający bagaż doświadczenia, który mogliby wykorzystać dla dobra publicznego. Niestety mamy coś w stylu doboru negatywnego - ten, kto jest dobry i odnosi w życiu sukcesy na pewno nie pójdzie do polityki. Ponieważ nawet jak by spróbował to wygryzą go aparatczycy, którzy choć o zwykłym życiu wiedzą nie wiele, to wiedzą jak się gra o stołki. Zresztą jak po co normalny człowiek miałby się tam pchać? Kolejnym problemem tych naszych "zawodowców" jest to, że są oni, jak się to mówi "przyspawani do stołka" i to niezwykle mocno. Muszą się trzymać stołków i kariery ponieważ nic innego nie potrafią. I jeśli nie mają przygotowanego "złotego spadochronu" lub jakiejś ciepłej posadki na boku to trudno ich ruszyć. Przecież oni nic innego nie potrafią i poza polityką samodzielnie w większości zginą. Wracając do Pana Kostusia wyobraźmy sobie sytuację, że ląduje na bruku i szuka pracy w Opolu. Gość ma prawie 40 lat i takie CV jakie ma. Ciekawy jestem jak prywatna firma by go zatrudniła z tymi umiejętnościami jakie ma... pytanie retoryczne. Więc nie ma co liczyć, że gość sam zrezygnuje z funkcji lub da się zawiesić do wyjaśnienia sprawy (czytaj do zapomnienia o sprawie) no chyba, że będzie mógł się wycofać na z góry upatrzone pozycje i przeczekać w jakiejś radzie nadzorczej czy innym funduszu. Teraz okaże się czy również jest dobrym fachowcem od "politycznych klocków" i będzie potrafił się w tej sytuacji ustawić. Jak na razie jego sytuacja nie wygląda zbyt ciekawie a pozycja w PO się osłabia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 17:28 Panie Elwood, to zajmująca, pogłębiona analiza społeczna. Ale kłopot Kostusia polega na czym innym. Gościu umizgując się do wyborców niestety zapomniał o plecach w partii. Jego koledzy, którzy nic nie mają do roboty wydali wyrok na niego, a on się nie połąpał. Myślał, że pozwolą mu bezustanną kampanię wyborczą prowadzić. Najgorsze jest to, że platforma jest tak pewna swego, że może sobie na takie gierki publiczne pozwalać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 18:01 Panie Redaktorze! Szkoda, że nie przycisnął Pan mocniej podczas tego wywiadu. Może byłaby sensacja? Dla mnie to wszystko składnie układa się w całość: mamy popularnego nie umoczonego wicemarszałka, który jest w miarę popularny i sprytnie zjednuje sobie zwolenników - Dotacje, pomoce dla morsów, ratowników, rolników etc. Jest związany z Jałowieckim, którego odwołania koledzy z pracy i pewnie Naczelny Trybuny spodziewali się w ostatnią środę. Termin jest nieprzypadkowy... Polecenie kierowcy musiał wydać ktoś, kto mógł go zapewnić: "Panie Waldku pan się nie boi, ja za panem stoję" - To wskazywałoby na Sebestę. Dodatkowo jego kolega z rozbitego samochodu - Wierdak, publicznie kopie pod Jarmuziewiczem. Ten dżentelmen robi wrażenie Leppera opolskiego PO i to nie tylko z uwago na retorykę ale chyba uciekł w politykę przed wierzycielami. Dziwi mnie tylko postawa Korzeniowskiego? Dlaczego na to pozwala? Po nie bardzo ma kandydata na następce prezydenta. Chyba Kostuś im bardzo nie pasuje? PS. Co panowie Wierdak - przewodniczący sejmiku i Sebesta - Marszałek robili w jednym samochodzie podczas spotkania z traktorem? Ich obowiązki się nie nakładają. Lubią się tak bardzo, czy jakiś nadzwyczajny kryzys w Województwie miał miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szok Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.xdsl.centertel.pl 24.02.13, 19:48 gościu nie rżnij głupa! jak poszperasz w internecie to się dowiesz po co oni razem jechali - nie dlatego że się lubią. no to bierz się czym prędzej do tego szukania zamiast dorabiac tu teorie spiskowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Del Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.conformal.com 24.02.13, 20:57 Do Czytelnika - nawet jeśli twoja teoria jest prawdziwa, to i tak nie zmienia to faktu, że ten Pan ma marne kwalifikacje i mizerne doświadczenie do piastowania tak ważnego stanowiska. Nawet na zwykłego podinspektora wymagania są dużo większe...Kiedyś takie osoby nazywano PO prostu partyjniakami… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.xdsl.centertel.pl 24.02.13, 22:17 i tu masz rację później podinspektorzy i inni pracują na takich inteligentów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolek Gierki polityków IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 24.02.13, 18:36 Gierki polityków trwają i będą trwały bo to taka nacja.Zawsze to przyjemniej zamiast zająć się nudnymi sprawami w postaci jakichś vatów ( pomylić sie w biznesowej rozmowie co do wysokości vat to to samo co wlać ON do benzyny lub odwrotnie) zająć się ciekawą intrygą,kogoś nagrać na dyktafon lub kamerkę.Ale my mówimy o osobie na stanowisku wicemarszałka województwa a nie ,nie obrażając nikogo sprzedawcy pietruszki. Nawet jak się chce kogos z tego stołka strącić to trzeba miec atuty. Nieudolna obrona,pseudowyjaśnienia Pana Kostusia potwierdzają,że przeciwnik atuty ma. Niewiarygodne jest twierdzenie,że nie obrażano ludzi.Jakieś tezy o szorstkim stylu kierowania. Teraz taki styl nie uchodzi nawet w wojsku. Ktoś kto obraża podwładnych ,którzy przecież pracują na niego,są merytorycznie lepsi o lata świetlne zasługuje na odpoczynek. Kimże Pan Wicemarszałek byłby bez tych ludzi? Dlaczego dekretowanie pism trwa tak długo ? Bez względu na nazwę stanowiska Pan Kostuś jest urzędnikiem i ma jakiś tam zakres obowiązków. Nie dostał tego urzędu.On tylko poszedł tam pracować. Wątpię osobiście by podwładni kłamali. Przekapało się prostu i trzeba pościerać. Czyli w tym tygodniu można spodziewać się pozwu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shadow Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 13:01 'Droga' redakcjo nto oraz internauci. Jest mi niezmiernie przykro i za razem jestem ogromnie wkurzona i zażenowana cała tą afera oraz wszystkimi waszymi komentarzami oraz artykułam i to bynajmniej nie z tego powodu, że jestem za odwołaniem pana Kostusia tylko dlatego, że gazeta, którą od zawsze uważałam za dość wiarygodny i przyjemny środek masowego przekazu publikuje tak absurdalne, kłamliwe i przykre artykuły a wy ludzie w nie wierzycie ! Sama nie wiem od czego zacząć. Może i od tego iż ciekawi mnie sam fakt czemu owi 'poszkodowani' za panowania Kostusia polecieli z podkulonym ogonem prosto do redakcji zamiast załatwić sprawę na miejscu (u szefa) bądź w specjalnym urzędzie zajmującym sie tego typu sprawami. Dodatkowy fakt iż ów 'biedni pracownicy' walą z anonima, że sie tak wyrażę, daje sporo do myślenia. Ponadto terminy typu 'siad, waruj' oraz rzekome prośby 'błagamy o nieujawnianie naszych danych' są naprawdę tandetne i tanie. Bo po cholere zmieniac w artykule imie i nazwisko owego kierowcy 'bo ten sie boi o posade' skoro w urzedzie i tak kazdy wie kto to ! Ktoś kto czysto myśli od razu widzi, że coś w tym wszystkim nie gra. Bo tak nagle, jak na zawołanie wychodzi taki artykuł z tyloma 'dowodami' i wypowiedziami 'pokrzywdzonych' ? Doprawdy przezabawne. Wracając do kierowcy ... Być może marszalek Kostuś nie zachował sie w tej sprawie tak jak powinien jednak każdemu czasem puszczają nerwy zwłaszcza, jak juz było wczesnej mówione, marszałek w tym dniu miał wazne spotkanie. Nie w tym jednak rzecz. Chciałabym zwrócić uwagę iż z całej sprawy wynika, że WSZYSCY samorządowcy i pracownicy urzędu marszałkowskiego w Opolu są wielkoduszni, dobrzy i miłosierni a jeden Kostuś to cham. Żałosne. Przeciez takie rzeczy zdarzają sie na całym świecie i nikt z tego nie robi wielkiej afery. Ciekawe jest rownież to że gazeta, zamiast obiektywnie oceniać daną sytuacje, z góry prowadzi wojnę z panem Kostusiem. Widac nieźle spada wam kupno gazety, trzeba jakoś podkręcić co ? I tu znów kolejna rzecz która daje mi do myślenia. Oczywiście nie trzeba być Sherlokiem Holmes'em by wiedzieć ile to jest 2+2. Mówię tu o niemal pewnej zmowie mającej na celu 'wyeliminowanie Kostusia z gry' kierowanej przez kogoś posiadajacego silną potrzebę dowartosciowana sie co jest zarówno postawą godną prawdziwego tchórza oraz (że sie tak wyrażę) sku...ela. I pisze to z czystego serca. Bo podawanie tego typu świństw i publikacja tego jest niezmiernie przykra i chamska ! Juz nie wspominając tu o dzieciach i rodzinie pana Kostusia ale o samą wartość moralną ! Artykuły oparte na niepotwierdzonych i zasłyszanych po drodze plotkach i jednym słowach bujdach tylko świadczą o tym jacy jesteście żałośni i niekompetentni. Wiele moich znajomych juz sra na nto i deklaruje, że nie mają zamiaru jej wiecej kupować, skoro dopuścili sie do tego by drukować i publikować artykuły oblegane klamstwami, oszczerstwami i rzekomymi oskarżeniami. Doprawdy ŻENADA. Bo jak mają być wiarygodni skoro wasze 'kopalnie wiedzy' to najzwyklejsi w świecie tchórze walący z anonima ? Zaraz pewnie pojawia sie hejty typu ' a co ty możesz wiedzieć ?!' itp więc od razu przekieruję pytanie do was : a co WY wiecie , oprócz oczywiście gorących ploteczek wypisywanych przez jakże 'uroczą panią Mirelkę' i innych idiotów, hm ? Och zaraz będzie 'nie mieszajcie w to wszystko redaktorki'. Ooo nieee. Tak sie jednak składa że to ona sporo w sprawie namieszala a ja , chcąc niechcąc wiem o niej [sprawie] dużo wiecej niż wy wszyscy. I ciekawe jest tez to że jakoś wcześniej nie było żadnych skarg ani uwag dotyczących wicemarszałka Kostusia. Wystarczył jeden artykuł by wszystkim sie 'nagle przypomniało jaki to on zły'. Doprawdy jestem zawiedziona wasza postawa. W ciagu jednej chwili kilka żmij jest w stanie zrujnować zycie komuś kto na to wszystko cieżko zapracował ale i nie tylko jemu ! Zazdrośni egoiści są w wstanie zrobić wszystko byle by dowieść 'swego' nie myśląc o ofiarach - głównie dzieciach. Rujnujecie im zycie bezestydni kretyni. Zadowoleni ?! WSTYD. A wy kur*a ludzie jeszcze to wszystki bezczelnie popieracie oraz dolewacie oliwy do ognia dając sie dziecinnie manipulować. Ale zobaczycie ... Jeszcze będziecie przepraszać a los odwróci sie w pewnym stopniu do was. Oj jeszcze wy kiedyś będziecie płakać ! We'll see then. -.- Amen. Aha i tak jeszcze coś ... Nie ciekawi was ile ktoś zapłacił nto by opublikowali swe artykuły ? ;) Z 'głębokim' poważaniem, K.S. * wszelkie wyrazy pisane w znaku cudzysłów miały charakter ironiczny ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolek Brak logiki IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 25.02.13, 14:00 Wypowiedź obszerna ale w stylu "wyjasnienia" Pana Wicemarszałka. Zbyt duzo serca włozono. W wielu postach pisanych na forum twierdzono wyraźnie,że ludzie nie mają zaufania do wewnętrznych kontrolerów. Bo i cóż to za zespół antymobbingowy ,który tworzą podwładni tych na których są skargi? Dlaczego teraz się skarżą? Ano dlatego,że wyczerpała się pula tolerancji. Dlaczego to ktoś wykorzysta? A dlaczego nie ma wykorzystać? Artykuł w NTO nie jest pisany dla urzędników z UW. Oni sobie mogą wiedziec ale nie wiedzieli czytelnicy,mieszkańcy miasta. Teraz wiedzą. Dziwaczne jest stwierdzenie,że cos tam nie było tak jak było, ale nie w tym rzecz. A własnie,że w tym rzecz. Że w innych krajach jest tak samo i nikt nie płacze? A może poczytaj sobie jakie sprawy wygrywaja ludzie w USA, jakie tuzy spadają w niebyt,jakie odszkodowania ludzie otrzymują. No chyba że pod pojęciem inne kraje masz na myśli Białoruś albo kraje rządzone przez Talibów. Proponuje spokój. Pan Wicemarszałek na pewno nie puści tego płazem, w sądzie wykaże ,że to wszystko kłamstwa anonimowych zawistników i wróci na swe miejsce na tarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx do Shadow i innych obrońców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 16:36 Wzruszający wątek o dzieciach wiadomego marszałka. A może jeszcze coś o dzieciach osób tak szorstko potraktowanych przez marszałka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shadow Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za t... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 19:07 Na serio weźcie sie zastanówcie. Hmm jak maja sie czuć dzieci rzekomych bieeeednych pracownikow ? Co za durne pytanie ! A jak ma niby sie to przelać na ich zycie ?! Cóż za brak wyobraźni. Tak bronię go , i co z tego ? Nie żyje w zakłamaniu i nie daje sie manipulować innym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Kostuś: Przepraszam za zachowanie. Ale nie za IP: *.xdsl.centertel.pl 25.02.13, 19:46 słuchaj Dyzma nie dajesz się manipulować innym ale starasz się innymi manipulować Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: do pani Shadow 25.02.13, 20:12 Rozpocznę od odpowiedzi na Pani pytanie, co wiem o sprawie. Otóż wiem tyle, ile powiedział sam pan Kostuś w wywiadzie dla Gazety: opole.gazeta.pl/opole/1,35114,13447985,Kostus__Przepraszam_za_zachowanie__Ale_nie_za_to_.html ile napisał w swoim niby "wyjaśnieniu": opolskie.pl/docs/pismo_wyjasniajace_wicema.pdf oraz co powiedział w programie telewizji Opole 4 lutego: www.tvp.pl/opole/informacja/kurier-opolski/wideo/4-lutego-2013-r/9982039 (od czwartej minuty). Powyższe wypowiedzi samego pana Kostusia wystarczają mi w zupełności do wyrobienia sobie zdania o sprawie. Słynnego artykułu w NTO nie czytałem. Dodam jeszcze, że nie znam ani pana Kostusia, ani nikogo pracującego w Urzędzie Marszałkowskim, ani nikogo z opolskich lokalnych mediów. Przywołuje Pani (a także inni forumowicze, chociaż kto wie, może to tylko wiele nicków, a osoba ta sama) argument z dziećmi pana Kostusia, jak one się czują. Wyobraziłem więc sobie, jak ja bym się czuł, gdybym to ja był dzieckiem pana wicemarszałka. Na pewno byłoby mi przykro, nie wierzyłbym, że ojciec tak może odnosić się do podwładnych, oczekiwałbym, że ojciec powie, że to kłamstwo, że wyjaśni sprawę. Takie miałbym oczekiwania, ojciec jednak ich nie spełnił - nie powiedział jasno i niedwuznacznie, że to nieprawda, że do nikogo tak się nie zwracał. Wtedy poczułbym rozczarowanie, bo miałem nadzieję, że dziennikarze napisali nieprawdę, a tu ojciec nie zaprzecza. A już dużo bardziej przykro niż z powodu artykułu byłoby mi z powodu tłumaczeń ojca, że nie widzi nic złego w takim zwracaniu się do ludzi, że przecież nic takiego się nie stało, że to normalne, taki "szorstki" styl kierowania ludźmi. A teraz może szanowna Pani wczuje się w rolę dzieci tego kierowcy, którego pan Kostuś publicznie ośmieszył w telewizji? Durne pytanie? A Pani pytanie o dzieci pana Kostusia nie było durne? Przecież to klasyczny przejaw "kalizmu" opisanego przez Sienkiewicza. Inny przejaw "kalizmu" w Pani wypowiedzi jest taki, że zarzuca Pani ludziom anonimowość sama pozostając anonimową. Ciągle pisze pani o kłamstwach NTO, jednak bez żadnych konkretów. Dlaczego nie napisze Pani konkretnie, co jest kłamstwem? Gdybym ja był doradcą pana Kostusia, to doradziłbym mu, zamiast unoszenia się z powodu zranionego ego, po prostu przyznać się do błędu, obiecać lepsze traktowanie pracowników i zakończyć sprawę. Jurek Ochman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolek Pani Shadow IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 25.02.13, 19:31 Jesli razi Panią jak to ślicznie Pani ujęła czyjeś "durne" pytanie to nie powinna Pani udzielac jeszcze durniejszej odpowiedzi. Wiochą to trąci. Otóz dzieci biednych pracowników wiedzą gdzie pracuja ich rodzice. Wiedzą kto jest ich przełożonym. I czytając jak traktowano ich rodziców czują to samo ,co zapewne czują dzieci Pana Kostusia. Widzi Pani w swej subtelnej logice róznice międzi dziećmi? A może trzeba zbadać krew ,żeby sprawdzić czyja jest bardziej błękitna? Ma Pani ciekawe wejscia w tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shadow Re: Pani Shadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 19:53 Owszem jest różnica ponieważ nie sądzę by o owych 'inydentach' w urzędzie owi 'poszkodowani' chwalili sie na prawo i lewo. Ach, no chyba że anonimowe bajeczki w artykułach 'baaardzo odważniej i bohaterskiej Mirelki'. No ale cóż. Myśle że istotną różnicą jest pisanie o czyimś rodzicu i bezczelne go oczernianie w prasie i na forach aniżeli gdzieś poufale w domu gdzie raczej nikt nie będzie sie tym chwalił czy właśnie w jakiś artykule gdzie nawet nie ma danego imienia i nazwiska ... -.- Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Pani Shadow 25.02.13, 20:15 Gość portalu: Shadow napisał(a): > Owszem jest różnica ponieważ nie sądzę by o owych 'inydentach' w urzędzie owi ' > poszkodowani' chwalili sie na prawo i lewo. Wysadzeniem kierowcy chwalił się pan Kostuś publicznie w telewizji Opole. www.tvp.pl/opole/informacja/kurier-opolski/wideo/4-lutego-2013-r/9982039Jura Odpowiedz Link Zgłoś