Dodaj do ulubionych

Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują

IP: *.free.aero2.net.pl 22.05.13, 22:24
Nie chrzań głupot boś mądrzejszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują IP: *.com 23.05.13, 00:04
      Ten artykol mi sie podoba, to ma isc w kierunku zgodnej i bezkonfliktowej egzystencjii,a nie wojny,poprzednie artykuly atagonizowaly i napuszczaly jednych na drugich,a to niedobre i szkodliwe,nic z tego pozytywnego nie wynikalo,i nie rozwiazywalo problemu,a wrecz go zaognialo.
      Kultura i zyczliwosc powinny obowiazywac wszytkich w okolo siebie, wtedy bedzie sie nam latwiej zylo.
      • sszota3 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 17:13
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Ten artykol mi sie podoba, to ma isc w kierunku zgodnej i bezkonfliktowej egzys
        > tencjii,a nie wojny,poprzednie artykuly atagonizowaly i napuszczaly jednych na
        > drugich,a to niedobre i szkodliwe,nic z tego pozytywnego nie wynikalo,i nie roz
        > wiazywalo problemu,a wrecz go zaognialo.
        > Kultura i zyczliwosc powinny obowiazywac wszytkich w okolo siebie, wtedy bedzie
        > sie nam latwiej zylo.
        ==================================
        Marku! Twoje słowa to "miód na moją duszę"! Więcej takich głosów i takiego pozytywnego nastawienia. W nagrodę masz u mnie mapę okolic Opola w prezencie. Zgłoś się na jakiejś imprezie rowerowej, łatwo mnie poznać ;)
        Najbliższa wycieczka niedziela zbiórka godz 9,00. Róg Kościuszki i Katowickiej.
    • gandharwa Ciekawe zasady :-) 23.05.13, 06:37
      rowerzyści, jeśli jeżdżą po chodnikach, to tylko tam, gdzie pozwalają na to przepisy. No i zawsze w takiej sytuacji używają dzwonków

      Czyli ja jadąc przez Krakowską mam non stop dzwonić? Do tej pory udawało mi się bez .. :-))

      A swoją drogą nie ma co wymyślać zasad, którzy już inni wymyślili, cytuję:

      - w strefach Tempo 30 i strefach zamieszkania nigdy nie jedź po chodniku;

      - nie jedź po chodniku tam, gdzie poruszasz się tuż przy fasadach kamienic;

      - nie przeskakuj z jezdni na chodnik i z chodnika na jezdnię;

      - z chodnika korzystaj tylko tam, gdzie to jest uzasadnione, i zawsze szanuj tam pieszych; - dowiedz się, co oznacza kombinacja znaków drogowych C-16 T-22 "droga dla pieszych, nie dotyczy rowerów": to też chodnik i jesteś tam gościem;

      - na chodniku to pieszy ma pierwszeństwo, dlatego nie używaj dzwonka, lepiej użyć słowa "przepraszam";

      - przewiduj: pieszy ma prawo nagle skręcić w bok, dziecko nie chodzi na smyczy, a ze sklepu w każdej chwili może wyjść na chodnik jakiś klient;

      - ustępuj pieszym w strefach zamieszkania, np. w obrębie Plant.
      • Gość: babaZinternetu Re: Ciekawe zasady :-) IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 10:10
        Brawo :)

        Mnie wpienia na maksa, jak idę z dzieciakiem chodnikiem po osiedlu i jedzie rowerzysta - środkiem chodnika i.. dzwoni, żeby mu zejść z drogi. Nosz...
        • sszota3 Re: Ciekawe zasady :-) 23.05.13, 17:17
          Gość portalu: babaZinternetu napisał(a):

          > Brawo :)
          >
          > Mnie wpienia na maksa, jak idę z dzieciakiem chodnikiem po osiedlu i jedzie row
          > erzysta - środkiem chodnika i.. dzwoni, żeby mu zejść z drogi. Nosz...
          ============================================
          W pełni popieram! Od dzwonienia na matkę z dzieckiem bardziej denerwujące jest nagłe, bezgłośne, szybkie pojawienie się "znienacka". Widząc dziecko lepiej stanąć. Po co kobiety straszyć? A zatrzymanie się przy młodej mamie może mieć ciekawy ciąg dalszy... Chwila rozmowy, a może i jakaś kawa? Kto wie... Po co pędzić przed siebie, skoro często wolniej oznacza przyjemniej?
      • Gość: qwerty Re: Ciekawe zasady :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.13, 13:03
        nareszcie rozsądny głos rowerzysty.
        • sszota3 Re: Ciekawe zasady :-) 23.05.13, 17:19
          Gość portalu: qwerty napisał(a):

          > nareszcie rozsądny głos rowerzysty.
          =============================
          Rozsądnych jest sporo, tylko łatwiej dostrzec tą część najbardziej hałaśliwą i dokuczliwą.
          ----------
          Ciekawa rzecz, widziałem setki motocyklistów, a zapamiętałem tylko tego idiotę jadącego z rykiem silnika, po Ozimskiej,na tylnym kole...
    • Gość: huston_mamy_proble a spocone i śmierdzące krocze to nic ? IP: *.tktelekom.pl 23.05.13, 09:43
      nie mam nic przeciwko rowerzystom ani rowerzystkom poza tym , że mam takie dwie dziewczyny z pracy ktore dojeżdzają po 7 km na rowerach. Kłopot w tym ,że pracuje w banku i nas szef nie zorganizował prysznica dla tych pań...po 3-4 godzinach pracy smród ( odór potu wydobywający się z okolic krocza ) tych Pań kasjerek jest niewyobrażalny.
      Rowerzysto - jak nie masz w pracy prysznica to skorzystaj z komunikacji miejskiej - bo twoje opuchnięte od siodełka i obolałe krocze ŚMIERDZI W PRACY i nie daje pracować innym.
      • tannat Re: a spocone i śmierdzące krocze to nic ? 23.05.13, 11:19
        No widzę, że dość dokładnie zlokalizowałeś problem :)
      • Gość: huston Re: a spocone i śmierdzące krocze to nic ? IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.13, 16:11
        jak nie ma prysznica to wystarczy umywalka gąbka, mydło, ręcznik deodorant może być kawałek węża i szmata aby zrobić po sobie porządek
        Nie da się to nasr... gołemu do kieszeni
        • Gość: PUMA Re: a spocone i śmierdzące krocze to nic ? IP: *.pools.arcor-ip.net 23.05.13, 16:20
          Ty "huston" nie mędrkuj ze smartfona tylko jedź już do tej Warszawy. Przełożony czeka, będziesz miał się z czego tłumaczyć....
    • Gość: Ed Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 09:50
      Kultura kulturą ale przecież jeżdżenie po chodniku co do zasady jest wykroczeniem. Nikt na to nie reaguje a to po prostu łamanie prawa i powinno być karane mandatem.

      Co do zasady rower jeździ po drodze. Zwykłej albo dla rowerów. Po chodniku tylko w sytuacjach określonych w przepisach. Proste.
      Niestety tylko od kierowców samochodów wymaga się jakiej takiej znajomości przepisów.
      • tannat Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 11:19
        > Niestety tylko od kierowców samochodów wymaga się jakiej takiej znajomości przepisów

        A ci biadolą że fotoradary chcą ustawiać :)
        • wwojtek9 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 14:34
          tannat napisał:

          > A ci biadolą że fotoradary chcą ustawiać :)
          Odróżnij łamanie przepisów profilaktycznych do łamania przepisów rozstrzygajacych konflikt interesów
          • jureek Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 14:51
            wwojtek9 napisał:

            > Odróżnij łamanie przepisów profilaktycznych do łamania przepisów rozstrzygajacy
            > ch konflikt interesów

            I co? Te profilaktyczne można mieć gdzieś, a tylko trzeba się stosować do tych rozstrzygających konflikt interesów? Wygodnie to sobie wymyśliłeś.
            Jura
            • wwojtek9 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 14:59
              jureek napisał:

              > I co? Te profilaktyczne można mieć gdzieś, a tylko trzeba się stosować do tych
              > rozstrzygających konflikt interesów? Wygodnie to sobie wymyśliłeś.
              > Jura
              Naruszenie tych profilaktycznych naraża sprawcę jedynie na odpowiedzialność za wykroczenie, naruszenie przepisu rozstrzygającego konflikt interesów dodatkowo stanowi bezprawne naruszenie cudzych praw dlatego nie można porównywać np. przejścia na czerwonym świetle (gdy nic nie nadjeżdża) z jazdą po chodniku pełnym pieszych.
              • jureek Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 15:03
                wwojtek9 napisał:

                > Naruszenie tych profilaktycznych naraża sprawcę jedynie na odpowiedzialność za
                > wykroczenie, naruszenie przepisu rozstrzygającego konflikt interesów dodatkowo
                > stanowi bezprawne naruszenie cudzych praw dlatego nie można porównywać np. prze
                > jścia na czerwonym świetle (gdy nic nie nadjeżdża) z jazdą po chodniku pełnym p
                > ieszych.

                Uważasz, że przekroczenie prędkości niczyich praw nie narusza? Wygodnie to sobie interpretujesz.
                Jura
                • wwojtek9 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 15:46
                  jureek napisał:

                  > Uważasz, że przekroczenie prędkości niczyich praw nie narusza? Wygodnie to sobi
                  > e interpretujesz.
                  > Jura
                  Nie wygodnie tylko zgodnie z zasadami wykłądni prawa.
                  • jureek Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 15:54
                    wwojtek9 napisał:

                    > Nie wygodnie tylko zgodnie z zasadami wykłądni prawa.

                    Czyli ja frajer jakiś jestem, jeśli przestrzegam także tych profilaktycznych przepisów?
                    Jura
                    • wwojtek9 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 18:07
                      jureek napisał:


                      >
                      > Czyli ja frajer jakiś jestem, jeśli przestrzegam także tych profilaktycznych pr
                      > zepisów?
                      > Jura
                      Naprawdę nie umiesz przeczytać ze zrozumieniem czy celowo rżniesz głupa?
                      Napisałem wyraźnie: przestrzegając profilaktycznych przepisów unikasz zgrożenia karą za popoęłnienie wyklroczenia.
                      • jureek Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 18:24
                        wwojtek9 napisał:

                        > Naprawdę nie umiesz przeczytać ze zrozumieniem czy celowo rżniesz głupa?
                        > Napisałem wyraźnie: przestrzegając profilaktycznych przepisów unikasz zgrożenia
                        > karą za popoęłnienie wyklroczenia.

                        I to jest jedyny powód, dla których tych przepisów należy przestrzegać?
                        Jura
                        • wwojtek9 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 19:29
                          jureek napisał:

                          >
                          > > Napisałem wyraźnie: przestrzegając profilaktycznych przepisów unikasz zgr
                          > ożenia
                          > > karą za popoęłnienie wyklroczenia.
                          >
                          > I to jest jedyny powód, dla których tych przepisów należy przestrzegać?
                          > Jura
                          A to już temat na osobną dyskusję - tematem tej są wzajemne stosunki pomiędzy uczestnikami ruchu.
      • sszota3 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 17:24
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Kultura kulturą ale przecież jeżdżenie po chodniku co do zasady jest wykroczeni
        > em. Nikt na to nie reaguje a to po prostu łamanie prawa i powinno być karane ma
        > ndatem.
        > Co do zasady rower jeździ po drodze. Zwykłej albo dla rowerów. Po chodniku tylk
        > o w sytuacjach określonych w przepisach. Proste.
        > Niestety tylko od kierowców samochodów wymaga się jakiej takiej znajomości prze
        > pisów.
        ===========================
        Jest problem... Dzięki "znającym przepisy kierowcom" z których średnio co 3 gada przez komórkę, a co piąty przekracza prędkość ludzie boją się jeździć po ulicy.
        A szkoda... Bo wiele spokojnych ulic, dzięki większej obecności rowerzystów uspokoiło by się jeszcze bardziej. I dało by się żyć!
    • zgryz3 Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują 23.05.13, 10:00
      Ścieżka rowerowa powinna być częścią ulicy, szosy, a nie chodnika.
      • Gość: Vixy Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel IP: *.v-net.com.pl 23.05.13, 12:58
        1000/1000
        Właśnie!

        Założenie jest, żeby ludzie z aut przesiadali się na rowery jak tylko mogą, a więc im więcej rowerów, tym mniej aut, a więc drogi rowerowe powinny powstawać kosztem jezdni dla aut.
        • wwojtek9 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 14:35
          Gość portalu: Vixy napisał(a):

          > Założenie jest, żeby ludzie z aut przesiadali się na rowery jak tylko mogą, a w
          > ięc im więcej rowerów, tym mniej aut, a więc drogi rowerowe powinny powstawać k
          > osztem jezdni dla aut.
          Czyje to "założenie" chyba roweroekooszołomów?
    • Gość: albercik Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują IP: 193.111.166.* 23.05.13, 10:01
      jak ja bym się ciągle gapił w lusterka boczne, bo jakiś wyskoczy nagle zza samochodu, to by w ogóle nie mozna było jeździć.
      Niech jeżdżą kulturalnie, nie wpychają się, nie blokują drogi, nie przekraczają ciągłych linii, na światłach niech się nie pchają na sam początek i potem do kolejnych świateł samochody lawirują, zeby rowerzystę wyprzedzić. A ten na kolejnych światłach znowu się pcha na początek.
      itd itp.
      Ulica Racławicka w Warszawie. Jest droga dla rowerów. Którędy jedzie rowerzysta? Ulicą oczywiście. I tak jest codziennie. Irytują rowerzystów piesi na ścieżce rowerowej, ale nie irytuje ich że sami jadą ulicą a nie po ścieżce rowerowej. To jest dopiero wredne zakłamanie.
      • Gość: łodzianin Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel IP: *.ericpol.com 23.05.13, 11:28
        > Niech jeżdżą kulturalnie, nie wpychają się, nie blokują drogi, nie przekraczają
        > ciągłych linii, na światłach niech się nie pchają na sam początek i potem do
        > kolejnych świateł samochody lawirują, zeby rowerzystę wyprzedzić. A ten na kole
        > jnych światłach znowu się pcha na początek.

        Niech kierowcy nie wyprzedzają rowerzystów, jak zaraz znowu mają czerwone. I tak zaraz staną, a rowerzyści musza lawirować żeby ich ominąć.

        Z resztą jako kierowca mam podobne odczucia. Jak z daleka widzę czerwone, to jade wolniej, hamuję silnikiem, dzięki temu mniej spalam i mniej zużywam hamulce. Oczywiście zawsze znajdzie się paru idiotów, którzy "muszą" być szybsi (chyba żeby dłużej postać) i uniemożliwiają przez to płynne wjechanie gdy zrobi się zielone (trzeba czekać aż ruszą).
        Sytuacja szczególnie widoczna na wielopasmówkach. To, ze jest ograniczenie do 70, nie oznacza że TRZEBA jechac 70. Lepiej jechać tak, zeby mieć zieloną falę, nawet jesli będzie to 40-50. Czas dojazdu i tak będzie taki sam jak u tych, co pędzą i stoją.
      • Gość: hohner Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel IP: *.multimo.pl 23.05.13, 12:57
        > na światłach niech się nie pchają na sam początek

        Ciekawym rozwiązaniem jest śluza rowerowa -> pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aluza_rowerowa , również do znalezienia w aktualnie obowiązujących przepisach Ustawa prawo o ruchu drogowym, Art. 2, określenie pod nr 9.
        • sszota3 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 17:32
          Gość portalu: hohner napisał(a):

          > > na światłach niech się nie pchają na sam początek
          >
          > Ciekawym rozwiązaniem jest śluza rowerowa -> pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aluza_rowerowa , również do znalezienia w aktualnie obowiązujących przepisach Ustawa prawo o ruchu drogowym, Art. 2, określenie pod nr 9.
          =========================================
          No właśnie... Dzięki że zacytowałeś przepisy których "doskonale wyszkoleni kierowcy" nie znają. Rowerzysta ma prawo, a nawet moralny obowiązek, przepchać się do przodu, na początek kolejki. Jest wtedy doskonale widoczny, a przez to trudny do przypadkowego rozjechania. Chroni w ten sposób "Braci Kierowców" przed wółczeniem po policjach, prokuraturach i przed "gniciem" w więzieniach.
          Nie licząc dożywotnich wyrzutów sumienia. (Zakładam że taki 'organ" każdy człowiek posiada)
    • wrednyanonim Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują 23.05.13, 10:20
      Ja bym prosił pieszych, żeby nie zatrzymywali się nagle jak słup soli na widok roweru. I to w zasadzie wszystko, w końcu rowery na chodniku to tylko goście.
    • Gość: B Wypadki śmiertelne IP: 194.110.64.* 23.05.13, 10:22
      Ja boję się jeździć rowerem po ulicy. To nie jest miejsce dla roweru - wypadki śmiertelne rowerzysta:pieszy = 0 w skali kraju, wypadki śmiertelne rowerzysta:samochód = setki. Jak ktoś szanuje swoje życie, to nie jeździ po ulicy. Żadne mandaty nie nakażą nam jeździć po ulicy. Wolę zapłacić 50 zł niż zginąć. Jeżdzę tylko ścieżkami rowerowymi albo chodnikiem.
      • sszota3 Re: Wypadki śmiertelne 23.05.13, 16:57
        Gość portalu: B napisał(a):

        > Ja boję się jeździć rowerem po ulicy. To nie jest miejsce dla roweru - wypadki
        > śmiertelne rowerzysta:pieszy = 0 w skali kraju, wypadki śmiertelne rowerzysta:s
        > amochód = setki. Jak ktoś szanuje swoje życie, to nie jeździ po ulicy. Żadne ma
        > ndaty nie nakażą nam jeździć po ulicy. Wolę zapłacić 50 zł niż zginąć. Jeżdzę t
        > ylko ścieżkami rowerowymi albo chodnikiem.
        ===============================
        Chodnik też nie zapewnia bezpieczeństwa. Rok temu w Prudniku maluch zjechał na chodnik i zabił pieszą...
        Jest sporo ulic na tyle spokojnych, że można po nich jeździć bez problemu. Co więcej, gdyby znalazło się więcej rowerzystów, odważnych na tyle by po nich jeździć, to ulice te by się jeszcze bardziej uspokoiły.
        Ale do "zejścia na ulicę" tylko zachęcam, nie namawiam. Każdy jest dorosły, i musi to być jego wola.
    • Gość: pit nie urywaczom lusterek :) IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 11:26
      savoir-vivre zasada: jak widzisz kałużę płaską i rozlaną najedź tak, by ochlapać gościa śmigającego raz z lewej raz z prawej 2 milimetry od twojego lakieru na aucie.
      • Gość: ? Do dzwonkarzy IP: *.free.aero2.net.pl 23.05.13, 11:29
        Co do dzwonienia na pieszych na chodniku

        to raczej proszę uważać, bo można po ryju zerwać :0(
        • sszota3 Re: Do dzwonkarzy 23.05.13, 17:01
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > Co do dzwonienia na pieszych na chodniku
          >
          > to raczej proszę uważać, bo można po ryju zerwać :0(
          -------------------------------------------------------------
          Pomysł całkiem sensowny, bo dzwonić na pieszego jest co najmniej niegrzecznie.
          Nie lepiej "dać głos" np: powiedzieć "dzień dobry"? Za dzień dobry jeszcze się nikt nie obraził, a jak zobaczy miłego człowieka na rowerze to na pewno na bok się odsunie.
          Dziwne zjawisko - duża część pieszych jeszcze mi ładnie rączką macha na pożegnanie ;)
          I świat staje się troszkę milszy :)
    • edza4 Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują 23.05.13, 11:41
      Sam bywam rowerzystą i drażni mnie strasznie to że rowerzyści łamią przepisy na okrągło.Przykłady, jadąc jezdnią z chwilą dojechania do czerwonych świateł wyjeżdżają na chodnik i jadą dalej,przeganianie pieszych z chodnika za pomocą dzwonka,pokazanie zmiany kierunku jazdy praktycznie się nie stosuje,wyskakiwanie z podporządkowanej na główną to nagminne,pewnie rowerzysta zakłada że rower to nie samochód i wszędzie się zmieści. Generalnie rowerzyści przez swoją niechlujność stwarzają zagrożenie i niech ich nie dziwi że często przez kierowców są postrzegani jako intruzi.Najlepiej gdyby rowerzysta miał obowiązek posiadania karty rowerowej,a za swoje czyny odpowiadał jako pełny uczestnik ruchu,natomiast obowiązkiem byłoby posiadanie ubezpieczenia OC.
      • sszota3 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 17:08
        edza4 napisał:

        > Sam bywam rowerzystą i drażni mnie strasznie to że rowerzyści łamią przepisy na
        > okrągło.Przykłady, jadąc jezdnią z chwilą dojechania do czerwonych świateł wyj
        > eżdżają na chodnik i jadą dalej,przeganianie pieszych z chodnika za pomocą dzwo
        > nka,pokazanie zmiany kierunku jazdy praktycznie się nie stosuje,wyskakiwanie z
        > podporządkowanej na główną to nagminne,pewnie rowerzysta zakłada że rower to ni
        > e samochód i wszędzie się zmieści. Generalnie rowerzyści przez swoją niechlujno
        > ść stwarzają zagrożenie i niech ich nie dziwi że często przez kierowców są post
        > rzegani jako intruzi.Najlepiej gdyby rowerzysta miał obowiązek posiadania karty
        > rowerowej,a za swoje czyny odpowiadał jako pełny uczestnik ruchu,natomiast obo
        > wiązkiem byłoby posiadanie ubezpieczenia OC.
        ==================================
        Większość Twoich spostrzeżeń można uznać za trafne, oczywiście bez generalizowania typu "wszyscy rowerzyści". Można się spierać jak duży procent rowerzystów w ten sposób się zachowuje. Ale czy potrzebny nam jest taki spór? Lepiej niech ci co jeżdżą źle, "wezmą się za siebie" i styl jazdy poprawią.
        Co do karty rowerowej i obowiązkowego OC - utrudniajmy rowerzystom życie, a będziemy mieli jeszcze więcej nieruchawych grubasów nie mogących podnieść się sprzed telewizora.
        I tak ościenne narody leją nas prawie we wszystkich dyscyplinach sportu.
        --------------
        Do dobrowolnego ubezpieczenia OC na rower gorąco zachęcam (niecałe 4 dychy na rok) Sam takie wykupuję od kilku lat
    • Gość: gość portalu rowerzyści wymuszają na pieszych pierwszeństwo IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 12:14
      Rowerzyści nie stosują sie do jakichkolwiek przepisów, nie wiem, z głupoty, z pychy czy dla zasady.
      O innych ich grzechach już wspominano, ale ja dorzucę jeszcze jeden.
      Pieszy czeka przed zebrą, samochód (samochody) się zatrzymują, żeby go przepuścić, ale jadący jezdnią między krawężnikiem a samochodami rowerzysta-panisko się nie zatrzymuje i wpada na pieszego lub przejeżdża mu niemal po butach.
      Wczoraj przytrafiły mi się obie te sytuacje, w sumie trzy razy. W inne dni przeciętnie raz dziennie któraś z nich.
      • Gość: łodzinin Re: rowerzyści wymuszają na pieszych pierwszeństw IP: *.ericpol.com 23.05.13, 12:49
        A to interesujące
        Ja mam nieco inne spostrzezenia: mianowicie jak jadę rowerem i chcę przepuścić pieszego na pasach, to póki nie zjade na środek i nie zablokuje jadących samochodów (narazając się na klaksony), nikt się nie zatrzyma.
        • Gość: st Re: rowerzyści wymuszają na pieszych pierwszeństw IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 14:37
          A ja mam jeszcze inne.
          Ścieżka rowerowa wzdłuż plaży w Gdańsku i Sopocie. Poprzecinana przejściami dla pieszych (bo niby jak inaczej się dostać na plażę?), przed każdym przejściem napis na jezdni wielkimi literami "USTĄP PIESZYM". Rowerzyści w większości traktują tę ścieżkę jako tor wyścigowy. Razem z nimi po ścieżce jeżdżą rolkarze. Żaden z użytkowników ścieżki nie uważa za stosowne zatrzymać się i przepuścić pieszych. Na zwracane uwagi w odpowiedzi padają najczęściej wyzwiska. Motłoch z plaży po prostu przeszkadza w uprawianiu tych szlachetnych form zdrowego trybu życia. Ile było wrzasku i wyśmiewania w mediach jak w Sopocie ustawiono znaki ograniczenia prędkości mające m.in. umożliwić przedostawanie się pieszym na drugą stronę. Odnoszę wrażenie że rowerzyści (i rolkarze) zawłaszczyli sobie tę przestrzeń i wszystkich innych uważają za intruzów. Będąc w tej sytuacji w pozycji silniejszego wykazują się chamstwem i nieliczeniem z innymi. Pomijam tu już drobny fakt łamania przepisów ruchu drogowego jak i zagrażanie co najmniej zdrowiu.
      • sszota3 Re: rowerzyści wymuszają na pieszych pierwszeństw 23.05.13, 17:40
        Gość portalu: gość portalu napisał(a):

        > Rowerzyści nie stosują sie do jakichkolwiek przepisów, nie wiem, z głupoty, z p
        > ychy czy dla zasady.
        > O innych ich grzechach już wspominano, ale ja dorzucę jeszcze jeden.
        > Pieszy czeka przed zebrą, samochód (samochody) się zatrzymują, żeby go przepuśc
        > ić, ale jadący jezdnią między krawężnikiem a samochodami rowerzysta-panisko się
        > nie zatrzymuje i wpada na pieszego lub przejeżdża mu niemal po butach.
        > Wczoraj przytrafiły mi się obie te sytuacje, w sumie trzy razy. W inne dni prze
        > ciętnie raz dziennie któraś z nich.
        ==============================
        Gdy jadę rowerem i widzę pieszych przed przejściem to mocno się głowię, czy się zatrzymać... Mam lusterko i sprawdzam czy jedzie coś za mną, jak się zachowuje kierowca.
        Jeżeli się nie zatrzymuje to ja "za Boga" się nie zatrzymam... Nie chcę aby moje zatrzymanie człowiek odebrał jako zachętę do przejścia i... aby został potrącony przez samochód.
        Jak jadę autem, i zatrzymuję się przed pasami to jak najbliżej środka ulicy, by żadnemu draniowi nie przyszło do głowy wyprzedzać przed pasami.
        Niestety, wiele razy jadąc autem byłem wyprzedzany na przejściu.
        Ale taka sprawa powinna być poruszana w temacie "bandytyzm uliczny" a nie w "sovoir vivre"
    • Gość: Krisss Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują IP: 212.160.172.* 23.05.13, 13:52
      By żyło się lepiej, to dla równowagi między pieszymi, a rowerzystami dodałbym 2 zasady:
      - pieszy powinien poruszać się w kasku i być wyposażony w światła pozycyjne,
      - pieszy poruszający się pod wpływem alkoholu i złapany na tym czynie po raz 2 jest recydywistą i trafia do aresztu na 3 miesiące.
    • v1ll Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują 23.05.13, 14:03
      Ten tekst to taka sztuka dla sztuki, bo szczerze to uważam, że nic nie zmieni. Ma za mały zasięg i też nie wierze, że jak ktoś od parunastu lat jeździ po chodniku, albo łazi po ścieżce to coś zmieni.

      Jeśli już chcemy żeby coś się zmieniło to powinniśmy pomyśleć o szkoleniu dzieciaków. Od przedszkola do połowy podstawówki powinno im być wbijane nie tylko, że przechodzenie na czerwonym jest złe, ale też jak się zachowywać, gdy kolejno jesteśmy pieszymi, rowerzystami, kierowcami. Dopiero to ma szansę coś zmienić we wzajemnych relacjach.
      Tu tworzy się niestety zamknięte koło, bo czego oczekiwać po dzieciach jeśli rodzice mają to w nosie?
      • sszota3 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 17:42
        v1ll napisała:
        > Ten tekst to taka sztuka dla sztuki, bo szczerze to uważam, że nic nie zmieni.
        > Ma za mały zasięg i też nie wierze, że jak ktoś od parunastu lat jeździ po chod
        > niku, albo łazi po ścieżce to coś zmieni.
        > Jeśli już chcemy żeby coś się zmieniło to powinniśmy pomyśleć o szkoleniu dziec
        > iaków. Od przedszkola do połowy podstawówki powinno im być wbijane nie tylko, ż
        > e przechodzenie na czerwonym jest złe, ale też jak się zachowywać, gdy kolejno
        > jesteśmy pieszymi, rowerzystami, kierowcami. Dopiero to ma szansę coś zmienić w
        > e wzajemnych relacjach.
        > Tu tworzy się niestety zamknięte koło, bo czego oczekiwać po dzieciach jeśli ro
        > dzice mają to w nosie?
        ====================
        Więc "róbmy swoje", małymi kroczkami. Takie wpisy na forum też mają wielką wartość. Kropla drąży skałę!
    • Gość: tom Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują IP: *.zdnet.com.pl 23.05.13, 14:25
      Nie jeżdżę po chodnikach - bo niebezpiecznie (w razie wypadku zawsze będzie wina rowerzysty), bo wolno, nierówno.
      Najchętniej jeżdżę po ulicy.
      Ale jeśli ktoś (Zarząd Dróg, miasto itp...) buduje ścieżkę rowerową z krawężnikami itp, kostką... i zmusza mnie do jazdy po tym, to na Boga piesi nie łaźcie po tej ścieżce jak święte krowy. BO TO NIE CHODNIK!!!
    • wwojtek9 Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apelują 23.05.13, 14:27
      Po jaka cholerę wyważać otwarte drzwi? Zasady współistnienia na drogach pieszych, rowerzystów i samochodów określa ustawa prawo o ruchu drogowym, wystarczy, że wszyscy będą jej przestrzegać. Warto skupić się na tym problemie: dlaczego wciąż wszyscy naruszają interesy innych wbrew obowiazujacemu prawu? Obawiam się że bez przywrócenia wymogu posiadania kart rowerowych (ale tylko dla jeżdżących po jezdniach) i wielu mandatów nic się nie zmieni.
      • jureek Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 15:01
        wwojtek9 napisał:

        > Warto skupić się na tym problemie: dlaczego wc
        > iąż wszyscy naruszają interesy innych wbrew obowiazujacemu prawu?

        No właśnie. Dlaczego kierowcy naruszają moje interesy i uparcie wyprzedzają mnie, mimo iż sygnalizuję skręt w lewo? Nie nauczono ich na kursie prawa jazdy, że nie wolno wyprzedzać z lewej pojazdu sygnalizującego skręt w lewo?
        Jura
        • wwojtek9 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 15:49
          jureek napisał:

          >> No właśnie. Dlaczego kierowcy naruszają moje interesy i uparcie wyprzedzają mni
          > e, mimo iż sygnalizuję skręt w lewo? Nie nauczono ich na kursie prawa jazdy, że
          > nie wolno wyprzedzać z lewej pojazdu sygnalizującego skręt w lewo?
          > Jura
          Ja napisałem wszyscy, a Ty jak widzę jesteś klasycznym roweroekooszołomem który zgodnie z typową dla tej grupy filozofia Kalego widzi tylko błędy innych
          • jureek Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 15:58
            wwojtek9 napisał:

            > jureek napisał:
            >
            > >> No właśnie. Dlaczego kierowcy naruszają moje interesy i uparcie wypr
            > zedzają mni
            > > e, mimo iż sygnalizuję skręt w lewo? Nie nauczono ich na kursie prawa jaz
            > dy, że
            > > nie wolno wyprzedzać z lewej pojazdu sygnalizującego skręt w lewo?
            > > Jura
            > Ja napisałem wszyscy,

            Akurat o wszystkich pisałeś, tylko tak jakoś dziwnie się składa, że postulowałeś przywracanie karty rowerowej, więc wcale nie o wszystkich pisałeś, a tylko jak zwykle o grzechach rowerzystów.

            > a Ty jak widzę jesteś klasycznym roweroekooszołomem który
            > zgodnie z typową dla tej grupy filozofia Kalego widzi tylko błędy innych

            Bez ataków ad personam nie potrafisz dyskutować? Merytorycznie na temat wyprzedzania rowerzystów sygnalizujących skręt nie masz nic do powiedzenia?
            Jura
            • wwojtek9 Re: Savoir vivre rowerzysty? Internauci o to apel 23.05.13, 18:14
              jureek napisał:

              >
              >
              > Akurat o wszystkich pisałeś, tylko tak jakoś dziwnie się składa, że postulowałe
              > ś przywracanie karty rowerowej, więc wcale nie o wszystkich pisałeś, a tylko ja
              > k zwykle o grzechach rowerzystów.
              Postuluje przywrócenie (w ograniczonym zakresie) wymogu posiadania karty rowerowej przez rowerzystów, nie postuluje tego wobec kierowców bo ich obejmuje obowiązek posiadania prawa jazdy - czyżbyś tego nie wiedział?

              > Bez ataków ad personam nie potrafisz dyskutować? Merytorycznie na temat wyprzed
              > zania rowerzystów sygnalizujących skręt nie masz nic do powiedzenia?
              > Jura
              Martorycznie to ja wypowiedziałem się co do problemu dotyczącego wszystkich uczestników ruchu drogowego, Ty usiłujesz wskazywać kierowców jako gł;ównych winowajców, nie zauważając co namniej tkich samych błędów ze strony rowerzystów - taką jednostronną postawę nazywam roweroekooszołomstwem
              • opolak Dlaczego chcę jeździć rowerem po chodniku? 23.05.13, 19:20
                www.tokfm.pl/blogi/ozga/2013/05/dlaczego_chce_jezdzic_rowerem_po_chodniku_7_powodow/1
                • opolak Policja poluje na rowerzystów.Grożą surowe mandaty 23.05.13, 19:21
                  metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,126512,13956979,Policja_poluje_na_rowerzystow__Groza_surowe_mandaty.html
                • wwojtek9 Re: Dlaczego chcę jeździć rowerem po chodniku? 23.05.13, 19:33
                  opolak napisał:

                  > www.tokfm.pl/blogi/ozga/2013/05/dlaczego_chce_jezdzic_rowerem_po_chodniku_7_powodow/1

                  Możesz sobie chcieć, ja naprzykład chcę by rowerzystów poruszających się po jezdni obowiązywała karta rowerowa i mogę sobie chcieć... A dziś gdy jazda chodnikiem jest zabroniona stada roweroekooszołomów pędzą po chodnikach za nic mając pieszych - strach pomyśleć co by sie działo gdyby mogli tam jeżdzić zgodnie z prawem!
                  • borus6 Kodeks drogowy art 33 10.09.14, 18:31
                    Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych
                    Art. 33.
                    1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
                    1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe ? z jezdni.
                    2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.
                    3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
                    1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu;
                    2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;
                    3) czepiania się pojazdów.
                    4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
                    1) wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
                    2) zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.
                    5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
                    1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
                    2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.
                    6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
                    7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1?3, jeżeli opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka