Dodaj do ulubionych

Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy T.?

IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 20:34
..."zatłuczenie" pasem.... - żargonowe i prostackie wyrażenie obliczone na tani poklask czytelników, chwyt często używany w mediach brukowych.
Obserwuj wątek
    • Gość: mbb Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy T.? IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 22:10
      co się dziwisz? Przeciez zbik pisze tak jak gada a gada żargonem.
      Jak ma pisac jesli innego niż żargon jęazyka nie zna
      • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 22:35
        Trafna uwaga.
        • Gość: prawicowe zjeby Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.centertel.pl 29.06.13, 22:52
          zal mi was prawicowe cioty. Probujecie odwrocic uwage od katolowej faszystki, ktora zakatowala dzieciaka. Dokladnie tak zrobila: zatlukla pasem wasza katolicka katechetka. Ale przeciez dyscyplina musi byc, co czarnosetcinne buraki? Pogorzelskiej nie dorastacie do piet etatowi forumowi frustraci. Jebal was pies, na nic innego nie zaslugujecie.
          • Gość: AAA Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.13, 10:26
            Szkoda psa.
        • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 23:40
          Wkład w dyskusję jednej z opolskich nauczycielek mizerniutki. Nie wiem czemu Wyborcza przyznaje jej na podstawie sobie znanych kryteriów tytuł najsłynniejszej opolskiej pedagożki? Jeżeli słynność ma polegać na propagowaniu wśród młodzieży pederastii i lesbijstwa, pieszczotliwie zwanego gejostwem - odpowiednika lesbisjstwa pieszczotliwego nie ma i wymyślenie go dla tej formy lokowania uczuć rzeczywiście Panią profesor uczyniłoby sławną. Gdyby Wyborcza nadała jej tytuł najsłynniejszej w województwie pedolożki - to owszem sam bym przyklasnął. Ale niestety nasz lokalny insert jest cienki jak bożonarodzeniwy wafel. Wkład w dyskusję jest mizerny ponieważ kładzie jak zwykle akcent nie tam gdzie należy. Nie jest istotne to, według najsłynniejszej opolskiej pedagożki, że kiedyś obecna nauczyciel zakatowała, zabiła dziecko, swojego pasierba, co powinno ją eliminować z wykonywania tego zawodu (nauczyciela) mimo zatarcia kary. Bo a nóż widelec nerwy wezmą górę jak wtedy, przed laty i kto weźmie odpowiedzialność za dopuszczenie jej do zawodu? Może najsłynniejsza pedagożka? Istotne jest to, że była surowa, wymagająca, wprowadziła specyficzny regulamin, że wszyscy muszą pisać granatowym długopisem, na zajęciach ma obowiązywać cisza, a odstępstwo od w/w karane było pałą. Tak więc najsłynniejsza w regionie pedolożka występuje przeciwko fundamentalnym zasadom, które szkoła ma wykształcić w młodym człowieku: dyscypliny, posłuszeństwa, karności, przestrzegania zasad na których oparte jest społeczeństwo.
          • Gość: o Pogorzelskiej Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.broadband.greenlan.pl 30.06.13, 10:58
            Behemot jak zwykle manipuluje, jak zwykle w sposob prostacki i jak zwykle nieudolnie. Pogorzelska jest wazna postacia w regionie i madrym czlowiekiem. Jest m.in. laureatka nagrody im. Ireny Sendlerowej. Z otwarta przylbica sprzeciwila sie swego czasu swemu ministrowi Giertychowi, stając w obronie swych homoseksulanych uczniow przed dzialaniami i
            wypowiedziami naruszajacymi ich godnosc. Pokazala baba, ze ma jaja. Czego o behemocie, odwaznie ujadajacym zza anonima, rzec sie nie da.
            Wbrew klamstwu tegoz osobnika nikt pani Pogorzelskiej nie przedstawia jako pedagozki nr 1 w regionie, tylko jako madra i kompetentna osoba. Wbrew kolejnemu klamstwu behemota ujmuje sie ona nie tylko za gejami i lesbijkami, ale za kazdym, kto jest niesprawiedliwie przez tluszcze skladajaca sie z osobnikow pokroju behemota atakowany; bronila m.in. muzulmanow.
            Ze Pogorzelska nie dostrzega istoty rzeczy w sprawie zakatowanego dzieciaka? Ze te istote odkrywa przed nami dopiero behemot? Nie osmieszaj sie czlowieku. Masz spozniony zaplon, albo wyjatkowo wolno przebiegajacy proces kumania tekstu czytanego. O tej istocie juz od kilku dni tluka wszedzie. Juz nawet rzad zdazyl zabrac glos, zanim ciebie oswiecilo.
            To, na co zwraca uwage pani Pogorzelska jest niezmiernie wazne. Szkola, ktora nie jest w stanie dowiedziec sie o zatartych wyrokach, winna byla jednak blyskawicznie wylapac niebezpieczna wymowe regulaminu sporzadzanego przez inkryminowana nauczycielke. Bo jesli ktos zamierza karac za nieodpowiedni odcien dlugopisu, to znaczy, ze ma nie po kolei w glowie i jest grozny dla dzieci. No chyba, ze w tej szkole sie taki regulamin podobal. W koncu wciaz wielu jest zwichrowanych, ktorym sie marzy stosowanie surowej dyscypliny
            • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 12:49
              Nie przesadzaj z tą nagrodą IMIENIA Sendlerowej. Można utworzyc nagrodę imienia Szymborskiej i przyznawać ją grafomanom. Nagroda ta przyznawana jest zaledwie od sześciu lat a tu kapituła i program CEO.
              www.ceo.org.pl/pl/nagroda-im-ireny-sendler/news/kapitula-nagrody
          • Gość: ellafizt Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 19:14
            porąbało was całkiem. Zeszli się katofaszyćci od tresury dzieci. "Duch święty rózga dziateczki bić każe"? Jakiś debil katolski to kiedyś wykupkał? Ale belfrom ślina cieknie na myśl o katowaniu pasem niesfornych bachorów.... ależ wam się marzy....
            • pamejudd Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy 01.07.13, 02:16
              Przynudzasz.
    • Gość: lalecznik Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 22:43
      No dobra, ale uciekacie od istoty sprawy. Jak to jest, że metody stosowane przez tą panią nie przeszkadzały dyrekcji? Wracamy do sprawy następującej, systemu oceniania pracy nauczyciela przez dyrekcję, a dyrekcji - no właśnie? Rodzice na pewno wiedzieli, ale nie znaleźli siły by przeforsować zmiany. Ci, którym się to nie podobało, przenieśli dzieci do innych szkół. Dyrekcja wiedziała, ale nic nie robiła. Pewnie dlatego, że bo kobieta była ekspertem MEN. A poza tym trzymała dyscyplinę, co się do pewnego stopnia podobało.
      • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 00:01
        Lalecznik gol jaja. Trzymanie dyscypliny to dla ciebie podobanie się do pewnego stopnia komu?...Już widzę jak synuś przychodzi do lalecznika wali w mordę, zabiera mu pilota od tiwi i kaskę na piwo...ale go tak wychował że wszystkim sie jego europejski luz podobał , bezstresowo i nowocześnie. Prawie jak Pogorzelska..luźna, spontaniczna, akceptowana przez uczniów.
        • alanta1 Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy 30.06.13, 12:42
          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > Trzymanie dyscypliny to dla ciebie podobanie się do pewnego stopnia komu?

          Jest dyscyplina i jest "dyscyplina". Ludzie o twoich poglądach akceptowali "dyscyplinę" przeróżnych dyktatorów znanych z historii...
          Tobie też się marzy zamordyzm, nie?
          • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 13:20
            Ty jestes tak głupia czy tylko prowokujesz?
            • alanta1 Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy 30.06.13, 13:32
              Gość portalu: behemot napisał(a):

              > Ty jestes tak głupia czy tylko prowokujesz?

              Hmmm, miałam cie o to samo spytać...
              Mam zdanie podobne do Lalecznika w tej sprawie.
              • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 13:39
                Uwazasz to za nobilitujące czy przesądzające o racji?
            • jureek Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy 30.06.13, 13:57
              Gość portalu: behemot napisał(a):

              > Ty jestes tak głupia czy tylko prowokujesz?

              Czy ten brak kultury to wynik bezstresowego wychowania właśnie?
              Jura
              • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 21:56
                Zdobądź się na uzasadnienie, że to brak kultury a wtedy pogadamy. Nie ma nic złego w powiedzeniu osobie świadomej i rozumiejącej podstawowe znaczenie pojęć, że jest głupia. Radkowi Agatowskiemu w życiu bym tego nie powiedział, bo i po co.
                • alanta1 Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy 30.06.13, 22:42
                  Gość portalu: behemot napisał(a):

                  > Zdobądź się na uzasadnienie, że to brak kultury a wtedy pogadamy.

                  To nie brak kultury tylko braki w wychowaniu; czym innym jest zwrot "jesteś głupia", a czym innym "powiedziałaś głupotę"
                  Ale nie można od szowinisty behemota wymagać zrozumienia tegoż...
                  • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 23:09
                    No tu się mogę zgodzić. Zastosowałem skrót. Wycofuję, że jesteś głupia ale podtrzymuję, że gadasz głupoty co stanowi różnicę dla zainteresowanej.
        • Gość: lalecznik Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 15:26
          Behemocie, o czym Ty piszesz? Stać Ciebie przecież na więcej. Dyrekcja mogła nie wiedzieć o przeszłości nauczycielki. To kupuję. Nie kupuję ciszy na lekcji i pisania granatowymi długopisami. To przecież prosty objaw zamordyzmu, który nakazywałby przyjrzeć się bliżej każdemu. O tym dyrekcja na pewno wiedziała.
          • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 21:44
            Nie kupuję ciszy na lekcji i pisania granatowymi długopisami. To przecież prosty objaw zamordyzmu, który nakazywałby przyjrzeć się bliżej każdemu

            Chłopie, ty zatraciłeś zdolność rozróżniania podstawowych pojęc w procesie wychowania. Gdy belfer wymaga ciszy na lekcji, niezbędnej do wzajemnej komunikacji i zrozumienia się, i wzajemnego szacunku, skupienia się na przedmiocie lekcji - to według ciebie jest zamordyzm. Uczniowie mogą w tym czasie prowadzić swobodne rozmowy, zajmować się komórkami, odrabiać lekcje z innych przedmiotów, a gdy belfer im będzie przeszkadzał to mu kosz na śmieci na łeb włożą, bo przyjaźnie a nie zamordystycznie należy traktować klienta ucznia. To, że nauczyciel wymaga granatowego koloru atramentu no to też zamordyzm, bo przecież czerwony, zielony, żółty są ładne a przecież pisakami można pisać no i ważne jest co się pisze a nie jakim kolorem. Otóz nie. Wymaganie koloru atramentu powoduje pewien nawyk, że pisma, CV, itd. wszak na komputerze pisze się określonym kolorem. Zdarzyło się moim kolegom odbierać korespondencję w kolorze, a bo tak ładniej. No i można dalej ciągnąć tak pedologiczny zamordyzm. Wuefista żąda stroju a za jego brak obniża ocenę, no przecież można w gaciach ze śladem łyżwy na doopie skoczyć w dal 7 m i co to przeszkadza? A stringi? No przecież zamordyzm. I tak dalej. Widzę, że nie bardzo kapujesz o co chodzi więc wykładam jak koń krowie na granicy. Nie bronię Ewy T. Za to co zrobiła mimo zatarcia kary nie powinna pracować z dziećmi. Występuję przeciwko czołowej pedolożce opolszczyzny i jej metodom wychowawczym powodującym złe wychowanie młodzieży, skutkujące zachowaniami z którymi mamy do czynienia na codzień
            • Gość: elsie Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 22:15
              belfer. Na 100%. Uczyło mnie takie ścierwo jak ta s...z z art. Za spóźnienie - stać pod ścianą z tornistrem w wyciągniętych w górę rękach.Bicie po dłoniach linijką za choćby poruszenie się w ławce. Szarpanie za uszy. Dodam - lata 60 XX wieku. I teraz jakiś ciul usprawiedliwia taka qrwe.
              Pamiętam scenę z serialu "Pogoda dla bogaczy". Ojciec niezbyt pokornego ucznia obił mordę nauczycielce pomiatającej jego syna. Bardzo miłe. Dziwka już chłopaka nie ruszyła :D
              • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 22:57
                Perwollisz elsie żaden belfer na 100% a klient który w cudownych latach pięćdziesiątych to samo przechodził w szkole. Szarpanie za baczki przechodziłeś? Ty chooju nie usprawiedliwiam Ewy T. Ale że czytać ze zrozumieniem mimo sześćdziesiatki nie potrafisz to ubolewam. Widać za mały wperwoll odebrałeś a edukację powinieneś skończyć u szewca w terminie.
            • Gość: lalecznik Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 22:54
              No. Też tak właśnie myślałem. Nie lubisz Pogorzelskiej (za gejów?) i przez to nielubienie zatraciłeś sens jej wypowiedzi. Albo go nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć. Regulamin pracowni jest zamordyzmem. To nie ma nic wspólnego z dyscypliną. Jest li tylko metodą psychicznej dominacji nauczyciela, dla przyjemności jego skrzywionej psychiki lub/i przejawem kompletnego braku umiejętności nawiązania kontaktu z uczniem. Nauczyciel, który takowy wprowadza niczego dzieci nie nauczy. Owszem, zmusi ich do wklepania materiału, ale to nie jest nauczanie. Nauczanie to inspiracja. Nikt, kto w ciszy pisząc jedynie granatowym długopisem (czarny by tutaj lepiej pasował) jej nie doświadczy. Może tylko ci o psychice podobnej do nauczycielki. Kosz na głowie nauczyciela jest skrajnością, rewersem sytuacji, patologią. Zatem stawianie tutaj tego przykładu jako albo-albo jest po prostu błędne.
              Takie przypadki się zdarzają, zdarzały i zdarzać będą. Sensowne jest jedynie w tym miejscu porozmawiać o kondycji szkoły. I tutaj Pogorzelska stawia pytanie, cyt. „Umyka mi w tej dyskusji namysł nad tym, że metody stosowane przez tę panią, których wyrazem był np. regulamin pracowni, nie wzbudzały przez lata niczyjego zdziwienia, o oburzeniu nie wspominam.” I to jest dobre pytanie. Pokazuje relacje dyrekcja – nauczyciele. Dlaczego dyrekcja nie reagowała? Ponieważ ta nauczycielka, mówiąc w przenośni, „wsadziła kosz na głowę” dyrekcji. Każdy chciałby aby szkoła funkcjonowała jak najlepiej. Jednak praktycznie wszyscy koncentrują się na relacji uczeń-nauczyciel. Ale jest też relacja nauczyciel-dyrektor, a także dyrektor-no właśnie kto? Nauczyciel ocenia ucznia. A kto ocenia nauczyciela i dyrektora? Czy my mamy jakiś wypracowany mechanizm oceny ich pracy? Ja uważam, że jest na papierze.

              • Gość: behemot Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 23:06
                Chłopie, miałem nauczyciela, któren po lekturze tego co napisałeś zwykł mawiać - gdyby pies zeżarł to co napisałeś, to by wścieklizny dostał. Zawsze się zastanawiałem co to znaczy ale intuicyjnie wyczuwałem, że napisałem bzdury.
                • Gość: lalecznik Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 19:07
                  Ech Behemocie, podkładasz się tym wpisem. Wynika z niego, że ten nauczyciel nie dość że nie powstrzymał się od złośliwego komentarza, to jeszcze nie uzasadnił oceny i nie wytłumaczył jak należało zrobić. Czy nie przekazał ani wiedzy ani umiejętności. W miejsce tego dał jakiś dziwny schemat personalnych interakcji, który powielasz na mnie.
              • alanta1 Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy 01.07.13, 09:51
                Gość portalu: lalecznik napisał(a):

                > Regulamin pracowni jest zamordyzmem.

                W dodatku jest bezprawny. Za złe zachowanie można obniżyć ocenę z zachowania, li i jedynie, a nie stawiać pały z fizyki.
    • delfina77 Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy T.? 30.06.13, 09:29
      Sama uczę w szkole. Mam dziecko w wieku zakatowanego chłopca i płakać mi się chce odkąd dowiedziałam się o tej sprawie. Brawo pani Szczygieł. Może ten artykuł coś w nas zmieni na lepsze, tak bardzo bym chciała... A przede wszystkim niech zmieni prawo, by uniemożliwić takim osobom pracę z dziećmi.
      • delfina77 Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy 30.06.13, 09:32
        i może zmniejszy się znieczulica społeczna na dręczenie dzieci. Kościół tak bardzo martwi się o dzieci nienarodzone, ale te narodzone chyba nieszczególnie go obchodzą... Kościół jako pierwszy powinien nawoływać do tego, byśmy rozglądali się wokół siebie i reagowali w przypadku podejrzeń o stosowaniu przemocy domowej, może coś by się zmieniło na lepsze...
    • jureek Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy 30.06.13, 13:17
      Gość portalu: obserwator napisał(a):

      > ..."zatłuczenie" pasem.... - żargonowe i prostackie wyrażenie obliczone na tani
      > poklask czytelników, chwyt często używany w mediach brukowych.

      Liczysz na to, że jak bardziej oględnie nazwiesz czyn tej pani (a jak by Ci pasowało? uczenie dyscypliny z użyciem kar cielesnych ze skutkiem śmiertelnym - tak będzie wystarczająco nieprostacko?), to przez to jej czyn stanie się mniej straszny?
      Jura
      • Gość: obserwator Re: do Jury, bo nie zrozumiał istoty rzeczy IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 14:55
        Wystarczyło napisać np. "zakatowała na śmierć" lub "pobiła śmiertelnie" i byłoby: i literacko, i oddawałoby istotę rzeczy. Napewno Żbikowskiej na psychologii społecznej, którą ukończyła, nie uczono takiego prostackiego żargonu, tego nauczyła się u lewaka Frelicha.
        • Gość: lkjh Re: IP: 172.25.254.* 30.06.13, 15:35
          o nie, prawicowy oszolomie, ona nie zakatowala, ona dzieciaka ZA-TLU-KLA! byc moze nie chcialo ci sie nadwyrezac zwojow i nie przeczytales, jak wygladal ostatni dzien zycia tego chlopczyka. zostal ZA-TLU-CZO-NY!!!! Przez swietojebliwa zwolenniczke dyscypliny i kar cielesnych, ktorym cale wasze prawicowe talatajstwo holduje
    • Gość: elllafitz Re: Pogorzelska: Nikt nie widział regulaminu Ewy IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 19:10
      "zatłuczenie pasem" , treść ci się nie podoba? A cierpienie tego zadręczonego na śmierć, bezbronnego dziecka jakoś cię nie razi? To babsko do końca zycia powinna ulice zamiatać. I nic więcej. A nie tresurę dzieci zwana "regulaminem". Psychopatka. To zostaje. Tym bardziej powinna szorować kible. Na plebaniach.
    • Gość: ellafitz do behemot IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 19:18
      widzę, że rzyga tutaj skopany belfer. Ludzie, ignorujcie toto. To taki odpadek, jaki został cudownie opisany w filmie "Dzień świra".Znaczy sie , behemot.
      • Gość: behemot Re: do elafica IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 21:03
        Ot pomiot pedologii dał głos, cudownie ukształtowany przez szkołę z klasą przyjazną uczniowi. Tu nie ma mowy w jego przypadku o ignorancji, tu trzeba resocjalizować takie typy.
        • Gość: alisemua Re: do elafica IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 22:03
          co, katolska belferska bździno. nie podoba ci sie prawda? że zboczona sadystyczna s......na NADAJE SIĘ TYLKO sracze myć klechom? A tobie marzy się katołku katowanie dzieci?
          Też idź pucować anusy klechom. Jak ta ------
          • Gość: behemot Re: do elafica IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 22:42
            Co pomiocie praczki lewackiej za dwa kawałki mydła zrobiony w przejściu między peronami dworca. Idź się walić pod tęczową szmatą z klechą co w cywilkach występuje. Czy myślisz ze ze swoim arszlochem rozepchanym dyszlem dworcowego kochasia będziesz szkołę nam proponował nowoczesno Pogorzelską?
            • Gość: dllsz Re: do elafica IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 22:43
              ajajajj... pokrzywdzony belfer pierdnął.......:D)))
            • Gość: kkkk Re: do elafica IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 22:47
              ale ci e zabolało pasożycie nauczycilski. Nadajesz się do mycia wucetów spasionym kleszkom(lizanie w pakiecie) stąd twoja frustracja? Adaś Miałczynki.... :P
              • Gość: behemot Re: do elafica IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 23:16
                Nic mię nie zabolało mendo łonowa, trza chwasty wyrywć gdy zakiełkują. A ty wiesz komu robisz laskę?
              • Gość: @ Re: do elafica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 23:27
                Poziom tej dyskusji sięgnął dna. Niedouczeni, chamscy frustraci, zwolennicy pedagożki nie są w stanie zrozumieć tego, co pisze behemot, choć prosto wykłada kawę na ławę.
                • Gość: @ Re: do elafica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.13, 00:24
                  A tak na marginesie - behemot znowu mnie zaskoczył. Potrafi prowadzić błyskotliwe dyskusje na najwyższym intelektualnym poziomie, a z drugiej strony bez problemu zniżyć się do poziomu głupca i pokonać go jego własną bronią. Mistrzostwo świata!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka