Dodaj do ulubionych

pradziwe dokonania na 25 lecie tzw. wolności

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.14, 22:41
Zniszczono prawie doszczętnie szkolnictwo zawodowe, szczególnie przyzakładowe ZSZ
Zniszczono w ogromnym stopniu rzemiosło mające ogromne tradycje.W necie przeczytałem niedawno że rzemieslnikiem jest właściciel a pracownik już nie.No to koorwa mać gdy pracownik posiada papiery mistrzowskie to już rzemieślnikiem nie jest ? Moim zdaniem w poopierdooolonym kraju jest to normalne !!!
Gdzie się podzialy nasze łowiska na morzach świata poza Europą na ktorych łowily nasze statki.
Takich pytań można zadawać doslownie setki a z okazji tej pseudo 25 letniej wolności te mętne sprzedane media z rządową TVP nz czele piorą mozgi tej glupszej części naszegospoleczeństwa ile wlezie.W kraju którym się wszystko sypie na łeb i szyje a na wszystko brakuje pieniędzy wladza na siłe pieprzy niestworzone bzdury o gospodarce z ktorej zostały nam resztki bo wlasnego przemyslu prawie nie mamy poza zagranicznymi montowniami,węglem miedzią i czegoś tam jeszcze.Pamietam MTP w tym okresie właśnie czerwca na ktorych swoje wyroby wystawialy nasz zakłady pracy a dziś a dziś mamy wielki góó... i wspomnienia z tamtych lat.Szoku o ktorym śmie mówić tzw władza to można dostać gdy tak człowiek w spokoju zamysli sie jak kiedyś wyglądala nasza gospodarka a co te wszystkie dydlaki przy korycie z niej zrobiły w ciągu 25 lat.
Obserwuj wątek
    • sedaluk Re: pradziwe dokonania na 25 lecie tzw. wolności 06.06.14, 13:12
      A nam, Slazakom ,bardzo sie podoba.
      To bylo oczywiste, ze te poniemieckie zaklady kiedys sie zajedzie, ale my i tak z tego
      nic nie mieli, tylko kupe roboty. Na koncu masa polaczkow zarzadzala paroma slaskimi
      robolami-i to mialo fungowac?? Slaska kobyla to juz tez nie to, co kiedys......
      Niech sie teraz hadziaje w ich blokowiskach zakiszom w sosie wlasnym...he..he..he..
    • Gość: Zdrowy Rozsądek Re: pradziwe dokonania na 25 lecie tzw. wolności IP: *.citymedia.pl 06.06.14, 19:12
      Pokój i otwarte granice

      Wiem, że jest wielu, którzy twierdzą, że „Jak świat światem Polak Niemcowi nie będzie bratem”. Ale chyba po raz pierwszy mamy szansę na to by na stałe ukształtować pokojowe stosunki z sąsiadami.

      Dostosowywanie się do wymogów cywilizowanego świata

      Polska w Unii musi spełnić szereg norm. Jest to kosztowne, ale to nas przybliża ku lepszemu życiu.

      Wolność i brak urawniłowki

      Mogę mówić co, chcę, ubierać się jak chcę, mieć zawód jaki chcę i jechać tam gdzie chcę.
      • Gość: wallenrod a no,możesz... IP: 80.50.134.* 07.06.14, 14:08
        Wolność i brak urawniłowki

        Mogę mówić co, chcę, ubierać się jak chcę, mieć zawód jaki chcę i jechać tam gdzie chcę.


        ...ale robić masz to co ci nakażą.
        • Gość: wallenrod względnie... IP: 80.50.134.* 07.06.14, 14:09
          ...co robić pozwolą.
          • Gość: Zdrowy Rozsądek Kto? IP: *.citymedia.pl 07.06.14, 16:10
            Mam pytanie ~wallenrodzie~
            Kim są „oni”, którzy mają mi nakazywać lub pozwalać?

            (Co do rzucania papierosów to teraz sobie można kupić tabletki.)
            • lech.junosza Re: Kto? 17.06.14, 20:36
              Gość portalu: Zdrowy Rozsądek napisał(a):

              > Mam pytanie ~wallenrodzie~
              > Kim są „oni”, którzy mają mi nakazywać lub pozwalać?
              >
              > (Co do rzucania papierosów to teraz sobie można kupić tabletki.)
              Pytanie retoryczne.
          • lech.junosza Re: względnie... 27.06.14, 08:28
            Gość portalu: wallenrod napisał(a):

            > ...co robić pozwolą.
            O!
        • lech.junosza Re: a no,możesz... 26.06.14, 08:17
          Gość portalu: wallenrod napisał(a):

          > Wolność i brak urawniłowki
          >
          > Mogę mówić co, chcę, ubierać się jak chcę, mieć zawód jaki
          > chcę i jechać tam gdzie chcę.

          >
          > ...ale robić masz to co ci nakażą.
          W dodatku jeżeli ci zapłacą.
    • Gość: lalecznik ja też pamiętam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.14, 20:36
      A ja pamiętam jak można było kupić jednorazowo jedną kostkę masła plus jedną kostkę innego tłuszczu (margaryny lub smalcu). Jak się chciało więcej trzeba było wrócić na koniec kolejki, a i tak z reguły towar się kończył. Pamiętam jak przed megasamem na Chabrach kolejka ciągnęła się aż po przystanek za wódką. Jak śmierdziała octem (trzeba było mieć butelkę na wymianę). Jak ludzie w upodleniu tłoczyli się i bili, żeby się uwalić zbożową lub kupić dziecku pseudo-czekoladę. Pamiętam jak ludzie przydeptywali cudze pety i niby związując buty zbierali aby ładować lufki. Pamiętam jak niejeden raz zjechałem pół dnia i cztery wsie (Kępa, Krzanowice, Czarnowąsy, Wróblin) po chleb aby ostatecznie w Zakrzowie kupić stwardniały baltonowski beton. Pamiętam jak musiałem się płaszczyć przed kierownikiem składu w Luboszycach aby dostać chociaż pół tony cementu. Pamiętam noc spędzona w kolejce przed sklepem na Zaodrzu aby kupić wersalkę. Pamiętam, że najważniejsza była sklepowa w mięsnym na Krakowskiej w Delikatesach, która witała klienta słowem „czego?” albo „no?”. Pamiętam śmierdzącą porcję starej wołowiny, którą wracając z pracy udało mi się kupić w Samie na rondzie. Pamiętam moje obiady na tymże rondzie z cuchnącym kotletem i przeźroczystą porcja przejrzałych ziemniaków. Pamiętam swojego szefa, który zakładowym żukiem kradł zakładowe blachy na dach swojej daczy. Razem ze swoim kierowcą, którego pół dnia nie było w zakładzie, bo zakładowym żukiem robił tzw. fuchy. Pamiętam jak na święta jeździło się do Katowic aby kupić lepszą kiełbasę, czekoladę, pomarańcze. Pamiętam pijaństwo w pracy. Odp…lanie roboty. Wysyłanie kotów do meliny po wódę. W środku miasta. Pamiętam zapchane autobusy linii nr 3 ciągnące na ZWM. Pamiętam przeraźliwy krzyk małej dziewczynki, którą jakieś babsko wyrzuciło za tornister z ruszającego autobusu na Luboszyckiej bo jej się torba z zakupami nie zmieściła. I obelgi jakie rzucała pod adresem tych co zareagowali. Pamiętam dyrektora szkoły, którzy rzucał w dzieci pękiem kluczy z drewnianą gruszką. I nic nie można mu było zrobić. Pamiętam rozwalające się zakłady, chamstwo, łapówkarstwo, kombinatorstwo, upadlanie ludzi i zwyczajne ludzkie sk…stwo, które spotykało się na każdym kroku w obfitych ilościach.
      • Gość: behemot Re: ja też pamiętam IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.14, 07:44
        No to masz dobrą pamięć. Ale te koty po wódkę wysyłane, to Ludowym Wojskiem Polskim pachną.
      • Gość: behemot A ja nie pamiętam IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.14, 11:32
        by brakowało mi masła. Kartki na wódkę zamieniałem na kartki na papierosy a wódkę kupowałem w PEWEXIE. Octu nie używam w kuchni chyba, że do marynowania grzybów lub śledzika, więc niewiele odczuwałem jego brak.Śledzi nie było a po Czernobylu grzybki świeciły więc nawet nocą nie było na nich wielu chetnych. Z fajkami problemu nie było, bo flaszka (z Pewexu) dla jej posiadacza to jak dziś immunitet dla posła. Ona otwierała możliwości handlowe. Flaszka tu, flaszka tam i co chcę to mam. Oczywiście bez przesady. Talon na malucha czy inne cudo polskiej motoryzacji wymagał zaangażowania poważniejszych sił i środków. Zaś przy odbiorze należało mieć znajomości, by trafić na upragniony jeden z czterech kolorów. Można było autko kupić w Pewexie uprzednio handlując towarami z tegoż ale i tak odbiór auta był w Polmozbycie. Chleb codziennie świeży, ciepły, miałem z piekarni Pana Malika albo Babireckiego, Bareckiego. Cementu na tony nie kupowałem a zamawiałem gotową gruszkę z TBS. Choć pamiętam zeszyt w ratuszu, w którym się zapisywało potrzeby na materiał budowlany. Mięsko nabywałem od rolnika spod Kępna, który przywoził cielaczki, wieprzki ubite.Kłopot był z nabyciem zamrażarki by było gdzie to trzymać. Ale kiedyś przypadkiem zaszedłem do sklepu a tam stoją. Takie mniejsze, jak lodówka, a wszyscy chcieli z otwieranym wiekiem, jak trumna bo tam jałówka dosłownie wchodziła. No to wziąłem dwie małe i mogłem jedną na coś innego zamienić albo usługowo przechowywać innym mięsko a ci inni mogli coś załatwić w rewanżu. Nie wiem tylko do dziś, czy mięsko było badane przez weterynarza? Obiady najlepsze i najtańsze spożywałem w Kasynie Wojskowym na Katowickiej. Zaznaczam, że w wojsku i na wojnie nie byłem ale zaliczyć Wojskowe Szkolenie Studentów, no to jest wyczyn godny Szwejka. W tym kasynie białe obrusy, kelnerzy żołnierze, sztućce błyszczace jak guziki na przedwojennym mundurze ułana, tylko stukac obcasami po podaniu flaczków nie potrafili. Katowice to był poważny punkt handlowy na mapie gospodarczej Polski. I nie chodziło tu o węgiel wprost ale pośrednio. Karta górnika, to był papier pozwalający górnikowi nabyć w sklepach górniczych ekstra towar. Telewizory kolorowe to był hit. Stały tam i czekały na nabywców z kartami,o pralkach, zamrażarkach,lodówkach nie wspomnę. Wystarczyło tylko nawiązac kontakt z KWK Bielszowice albo Makoszowy i już telewizorów było więcej niż chętnych w Opolu. I jak ludzie byli powiązani, związani ze sobą. A dziś? Mam 500 friendów na fejsie. Ponieważ wojna w Polsce zakończyła się po wyjeździe ostatnich ruskich z Bornego Sulinowa, piosenka: "Teraz jest wojna, kto handluje ten żyje," kształtowała kolejne pokolenia Polaków pod względem przedsiebiorczości i inicjatywy. Praktycznie od rozbiorów musielismy sie nauczyć "rżnąć" okupanta, kombinować a kradzież uznawana była za przejaw bohaterskiego patriotyzmu. No i nasze elity silą inercji lecą przez ćwiartkę wolności i wcoorwiają tych co po 4.04.89 uwierzyli, że są u siebie a komunizm się skończył.
        • Gość: gość do behemota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.14, 20:12


          chopie ale z ciebie jest kutas.ty pajacu nawet nie wiesz co jest tematem wątku.
          • lech.junosza Re: do behemota 21.06.14, 20:27
            Gość portalu: gość napisał(a):

            >
            >
            > chopie ale z ciebie jest kutas.ty pajacu nawet nie wiesz co jest tematem wątku.
            ... .
      • Gość: wallenrod ja też pamiętam... IP: 80.50.134.* 07.06.14, 14:19
        ...i jestem wdzięczny tamtym czasom,bo może już nie żył bym dzisiej.
        Własnie ówczesna sytuacja kartkowa pomogła mi porzucić papierosowy nałóg.
        Poszedłem po rozum do głowy dochodząc do prostego wniosku,że poniżanym być klientem kartkowo-kolejkowym za własne ciężko zarobione pieniądze to za wiele.
        Niechaj komuchy sami se fajki palą,ja zrobię się patriotą i nie będę zanieczyszczał atmosfery,i to mi pomogło.
        Dziś też by się przydalo wprowadzić kartki niektórym tłuściochom.
        Zatem ja dziś wdzięczność oddaję komuchom,że jeszcze żyję.
      • Gość: lalecznik Re: ja też pamiętam IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.14, 18:18
        Kto miał spryt i zaradność za komuny poradził sobie po jej upadku całkiem nieźle. Najgorzej na przemianach wypadli robotnicy wielkich zakładów. Mieli całkiem dobre zarobki i przywileje. Śląsk (Katowice) to był w stosunku do Opola inny świat. Zaopatrzenie było całkiem inne. Taka była polityka. Wszystko w pierwszej kolejności szło tam. Jak w Opolu w Rybeksie rzucili dorsza, to żartowano, że przyszedł świeży transport … z Katowic. Duże zakłady to były państwa w państwie. Miały własne stołówki, sklepy, placówki zdrowia gdzie przyjmowano poza kolejnością, organizowały wczasy do Bułgarii. Robotnik miał tylko swoje robić. Po zmianach ci właśnie robotnicy, nie potrafili się znaleźć. Zakłady padały, a oni, w większości przypadków niezaradni i przyzwyczajeni do przywilejów, popadali w ubóstwo. Natomiast Polska to były głównie małe zakłady z małymi pensjami i szczątkowymi przywilejami. Jak ktoś mieszkał w Opolu w bloku i pracował w jakimś zakładziku, nie miał działki lub rodziny na wsi, to było bardzo smętnie, głównie jeżeli chodzi o żywność. Na wsi z kolei każdy coś tam uchował, ale z innymi dobrami w stylu pralka, telewizor, lodówka, czy nawet węgiel, nie mówiąc o wielu drobnych rzeczach, których okresowo brakowało w sklepach to był problem.

        Za komuny człowiek tracił masę czasu na załatwianie sobie rzeczy materialnych. Dzisiaj oblatuje się miasto za dana rzeczą, ze względu na cenę. Za komuny zazwyczaj po to by ją w ogóle dostać. Człowiek biegał od sklepu do sklepu i najczęściej słyszał „nie ma”, „było”, „nie wiem kiedy przyjdzie”. Dzisiaj to rzecz niewyobrażalna.
        Za komuny było więcej łapówkarstwa i złodziejstwa. Ludzie kradli w pracy, wynosili teczkach i pod kurtkami. Kierownictwo kradło odpowiednio do pozycji na większą skalę. Dawanie „w kieszeń”, pieniędzy lub częściej towarów było na porządku dziennym. Lekarze, policjanci, nauczyciele, urzędnicy administracji, ale także wszelkiego autoramentu „fachowcy” w stylu hydraulik czy elektryk. Częściowo wynikało to z braku towarów.
        Na pewno postęp techniczny jest szybszy. Szybciej do nas dochodzi nowa technologia. Mentalność też się zmienia, ale powoli. Za komuny była jakaś skrajność. Z jednej strony spora życzliwość i wzajemna pomoc. Z drugiej chamstwo, znieczulica i jakaś taka nienawiść za byle co. Dzisiaj jakby się to uspokoiło. Jest i życzliwość, ale nieco na dystans. Z drugiej nie ma takiej zapiekłości jak dawniej.
      • lech.junosza Re: ja też pamiętam 14.06.14, 15:51
        Gość portalu: lalecznik napisał(a):

        > A ja pamiętam jak można było kupić jednorazowo jedną kostkę masła plus jedną ko
        > stkę innego tłuszczu (margaryny lub smalcu). Jak się chciało więcej trzeba było
        > wrócić na koniec kolejki, a i tak z reguły towar się kończył. Pamiętam jak prz
        >
        Za to teraz to jest w pytę, durniu?
      • Gość: Jaja ! Re: ja też pamiętam ale to wina IP: *.e-sbl.net 21.06.14, 12:27
        tej sytuacji że po roku 1946 czyli umocnieniu się nowej władzy, w Polsce ponad 75 % mieszkańców było pochodzenia chłopskiego i chłopsko - robotniczego.To czego od nich można było wymagać ? Kultury z Oksfordu czy wychowania rodem z dworu książęcego ? Skąd się znaleźli po roku 1945 ludzie w Opolu ? z biednych wsi Polski centralno wschodniej czy z Uniwersytetu w Cambridge ?
        • lech.junosza Re: ja też pamiętam ale to wina 26.06.14, 16:34
          Gość portalu: Jaja ! napisał(a):

          > tej sytuacji że po roku 1946 czyli umocnieniu się nowej władzy, w Polsce ponad
          > 75 % mieszkańców było pochodzenia chłopskiego i chłopsko - robotniczego.To czeg
          > o od nich można było wymagać ? Kultury z Oksfordu czy wychowania rodem z dworu
          > książęcego ? Skąd się znaleźli po roku 1945 ludzie w Opolu ? z biednych wsi Pol
          > ski centralno wschodniej czy z Uniwersytetu w Cambridge ?
          Pierdolisz.
          • Gość: Korektor Odezwał się potomek IP: *.e-sbl.net 28.06.14, 23:26
            śmierdzącego chłopstwa zza Buga co w latach 1945 -1989 doprowadziło do ruiny całe Ziemie Zachodnie od Katowic poprzez Opole,Wrocław,Jelenią Górę aż po Szczecin. Pie....sz to ty kacapie z kacapskiej rodziny przesiedleńców
      • lech.junosza Re: ja też pamiętam 28.06.14, 21:28
        Gość portalu: lalecznik napisał(a):

        > A ja pamiętam jak można było kupić jednorazowo jedną kostkę masła plus jedną ko
        > stkę innego tłuszczu (margaryny lub smalcu). Jak się chciało więcej trzeba było
        > wrócić na koniec kolejki, a i tak z reguły towar się kończył. Pamiętam jak prz
        A Ty strzelałeś z ucha?
    • Gość: xyz Re: pradziwe dokonania na 25 lecie tzw. wolności IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.14, 13:08
      gorniak.redblog.nto.pl/2014/06/07/dziewczynka-z-truskawkami/
      Jak się ta wolność rozpoczynała, to bodaj 5 koncesji państwo udzielało obywatelom, którzy wzieli sprawy w swoje ręce..a dziś?
      • Gość: Zdrowy Rozsądek Re: pradziwe dokonania na 25 lecie tzw. wolności IP: *.citymedia.pl 07.06.14, 14:01
        Już antyczni Grecy narzekali, na upadek obyczajów oraz na to, że ludzie zamiast czytać piszą.
        Polecam: 23 rzeczy, których nie mówią ci o kapitalizmie.
        • lech.junosza Re: pradziwe dokonania na 25 lecie tzw. wolności 11.06.14, 22:58
          Obchody 25-lecia „wolności” były okazją aby po raz kolejny i zmasowany można było wysłuchać o obaleniu w Polsce komunizmu, którego nigdy nie było. Można było posłuchać bredni o „wolności” polegającej na tym, że paru cwanych politykierów po grzbietach robotników dostało się do koryta i mają teraz wolność, którą się cieszą i zmuszają do cieszenia się z tego cały naród.
          • Gość: do buca lj Re: pradziwe dokonania na 25 lecie tzw. wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.14, 01:15
            leszku ty na prawdę jesteś idiotą, zrezygnuj już z funkcji, bo bredzisz publicznie i idź na odwyk.
            • lech.junosza Re: pradziwe dokonania na 25 lecie tzw. wolności 17.06.14, 14:00
              Jest super, fantastycznie i git. Tym co "trzeba" ... .
          • Gość: wallenrod z punktu widzenia tych robotników ... IP: 80.50.134.* 18.06.14, 07:01
            ...masz świętą rację,no ale,wszak każdy wie do czego służy robotnik.
            To jedynie kwestia nazwy.

            No cóż,byli sobie czas jakiś w miarę wolni,pamiętam czasy,kiedy to w czasie ostrych dyskusji dyrekcji przedsiębiorstwa,nie firmy,bo firmy są dzisiej,po ostrej wymianie zdań robotnika z towarzyszem dyrektorem,tenże towarzysz w zdenerwowaniu wybiegał ze swego "własnego" gabinetu dyrektorskiego,a kolega robotnik jak ten pan siedząc w fotelu gościnnym oczekiwał na powrót towarzysza dyrektora po uspokojeniu nerwów.
            Oj były to czasy,były,szkoda,że minęły.
            Robotnik panem był i basta.

            No ale,żeby panem być,to mięśnie mieć jest za mało.
    • Gość: Zdrowy Rozsądek Re: Kto? IP: *.citymedia.pl 19.06.14, 08:40
      ~wallenrodzie~, ~lechu.junosza~ - współczuję wam. Macie przerąbane – być ciągle sterowanym przez... sami wiecie kogo (którego imienia się nie wymawia).

      Np. taki ~lech.junosza~ otwiera rano oczy, a tu czeka na niego kartka od tajnych służb – włóż kapcie i szlafrok! W lodówce prikaz od reptilian – nie jedz jajek! Na stole czeka dyrektywa od unijnych antyliberałów – będziesz rowerem, a nie samochodem jechał! Zaś gdy wsiada na rower ma już wyznaczoną trasę przez cyklistę-ekoterrorystę. Przedstawiciel mafii farmaceutyczno-lekarskiej szczepi go pod groźbą użycia sanepidu, zaś Żyd Wieczny Tułacz naciąga go na pierwszą pożyczkę gratis z RSO 392.4%.

      Komuno wróć! Uwolnij ~wallenroda~ i ~lecha. junoszę~ od tyranii pachołków Woldemorta!

      (Jak to dobrze, że ja nie jestem sterowany.)
      • lech.junosza "Zdrowy Rozsądek" już ustawił się w kolejce ... . 19.06.14, 17:54
        Z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w dupę !
    • Gość: Jaja ! Studia wyższe dla każdego ogranicznika umysłowego IP: *.e-sbl.net 20.06.14, 23:24
      Po sławnej reformie edukacji z lat 1999/2000 zrobionej przez Buzka i Krzaklewskiego z AWS, każdy głupek w Polsce może ukończyć każde studia , nawet te na Politechnice
      • lech.junosza Re: Studia wyższe dla każdego ogranicznika umysło 21.06.14, 08:23
        Gość portalu: Jaja ! napisał(a):

        > Po sławnej reformie edukacji z lat 1999/2000 zrobionej przez Buzka i Krzaklewsk
        > iego z AWS, każdy głupek w Polsce może ukończyć każde studia , nawet te na Poli
        > technice
        Masz rację, bo znacznie bardziej poważani są absolwenci zasadniczych szkół zawodowych niż ci którzy w ostatnich latach ukończyli "uczelnie". Swoją drogą czekam na to kiedy w Turawie powstanie Wyższa Akademia Gospodarki Morskiej a w Kosorowicach Uniwersytet Dobrego Wychowania im. Posła Wiplera i Jego Partnera ... .
        • Gość: Yarry Re: Studia wyższe dla każdego ogranicznika umysło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.14, 06:12
          lech.junosza napisał:

          > Gość portalu: Jaja ! napisał(a):
          >
          > > Po sławnej reformie edukacji z lat 1999/2000 zrobionej przez Buzka i Krza
          > klewsk
          > > iego z AWS, każdy głupek w Polsce może ukończyć każde studia , nawet te n
          > a Poli
          > > technice
          > Masz rację, bo znacznie bardziej poważani są absolwenci zasadniczych szkół zawo
          > dowych niż ci którzy w ostatnich latach ukończyli "uczelnie". Swoją drogą czeka
          > m na to kiedy w Turawie powstanie Wyższa Akademia Gospodarki Morskiej a w Kosor
          > owicach Uniwersytet Dobrego Wychowania im. Posła Wiplera i Jego Partnera ... .
          Solidaruch to jak nie pedofil to pederasta?!!!
    • Gość: Korektor Sukces to odsunięcie wreszcie od stanowisk IP: *.e-sbl.net 28.06.14, 23:39
      chłopków i chłoporobotników co przez 45 lat pokazywali swoją "mądrość" na różnych stanowiskach kierowniczych począwszy od mistrza, kierownika, dyrektora, prezesa, oficera ( po podstawówce też byli majorzy i pułkownicy) aż do posła, sekretarza i ministra
      • lech.junosza Re: Sukces to odsunięcie wreszcie od stanowisk 29.06.14, 00:44
        Gość portalu: Korektor napisał(a):

        > chłopków i chłoporobotników co przez 45 lat pokazywali swoją "mądrość" na różny
        > ch stanowiskach kierowniczych począwszy od mistrza, kierownika, dyrektora, prez
        > esa, oficera ( po podstawówce też byli majorzy i pułkownicy) aż do posła, sekre
        > tarza i ministra
        Tak, tak. Oczywiście, oczywiście. Klasę to mają Nowak, Sienkiewicz, Kaczor, Giertych i Ryży. Zmień prochy albo pielęgniarza bo ten za mocno leje Cię po ryju, bidulku.
        • Gość: Korektor Spójrz uważnie w lustro IP: *.e-sbl.net 29.06.14, 19:51
          to zobaczysz ryj czy bardziej elegancko gębę typowego przedstawiciela przesiedleńców z chat krytych słomą co wypisuje brednie na forum Opole - gazeta
          • Gość: gosc Re: Spójrz uważnie w lustro IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.14, 22:48
            Ostre ale czy prawdziwe .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka