Gość: czytacz
IP: *.dynamic.chello.pl
14.06.14, 16:28
... miał jakoby stwierdzić minister wewnętrzny Sienkiewicz, nagrany przypuszczalnie przez swoich podwładnych ze specsłużb. Taśmy pono ma Wprost. Pono ma ujawnić. Chętnie bym się dowiedział, co imć Sienkiewicz miał na myśli. Żeby może jakiś śledczy go docisnął w tym względzie, w którym to miejscu wg niego teoria na praktykę nie przekłada się.
Ach, jeśli to się nie uda, to i tak będzie wesolutko, bo opisywane we Wprost praktyki są w polityce normalne (zwerbalizowane ongi przez klasyka twórczości SMS: chwała nam i naszym kolegom, ch... precz), ale ktoś musiał kogoś bardzo nie lubić, że skrytobójczo nagrał i dał pismakom. No, chyba, że coś tam trzeba znowu przykryć i Sienkiewicz zwyczajnie na straty, na żer ludowi.
Przy okazji nieomal słychać jak balon Kaczyńskiego napełnia się sprężonym powietrzem, żeby Prezes, sam będący arcymistrzem zakulisowych intryg i knowań, mógł w najbliższych dniach wystrzeliwać z siebie okrągłe a buńczuczne zdania zaczynające się od przymiotników "niebywałe, niesłychane, porażające".
Państwo polskie zaiste istnieje teoretycznie, ale miło, że ktoś z koryta to wreszcie potwierdził:) To miłe:)