Dodaj do ulubionych

Uruchomiono urządzenie do monitorowania smogu

29.01.15, 21:29
W centrum Wrocławia, przy ul. św. Wincentego, uruchomiono urządzenie, które pozwala na monitorowanie smogu w mieście. Zainstalowali je działacze Dolnośląskiego Alarmu Smogowego. Wyniki są zbierane co 30 sekund.

A w Opolu straszono elektrownia przed 20-tu laty -teraz kominy Opola nas trują

Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/artykul/3732728,wroclaw-uruchomiono-urzadzenie-do-monitorowania-smogu-film,id,t.html
Obserwuj wątek
    • borus6 Niska emisja 07.02.15, 19:25
      Jak pomóc samorządom w walce z tzw. niską emisją?

      Samorządy będą mogły określać, jakimi paliwami stałymi mieszkańcy będą mogli palić w swoich przydomowych kotłowniach, a także minimalne standardy techniczne dla takich urządzeń - wynika z przygotowanego przez posłów PO projektu noweli Prawa ochrony środowiska.
      Jak pomóc samorządom w walce z tzw. niską emisją?
      Niedawno NIK wskazywała, że Polska od lat ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Unii Europejskiej. Problemem jest właśnie tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia pochodzące głównie z przydomowych kotłowni, w których pali się złej jakości węglem czy nawet śmieciami.

      Przewodniczący sejmowej podkomisji ds. monitorowania gospodarki odpadami Tadeusz Arkit (PO) poinformował PAP, że przygotowywane przepisy mają pomóc samorządom w walce z tzw. niską emisją.

      Niedawno NIK wskazywała, że Polska od lat ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Unii Europejskiej. Problemem jest właśnie tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia pochodzące głównie z przydomowych kotłowni, w których pali się złej jakości węglem czy nawet śmieciami. Problemem jest również emisja zanieczyszczeń pochodzących z transportu.

      NIK wskazywała, że największe ponadnormatywne stężenia pyłu zawieszonego (PM10 i PM2,5) oraz benzo(a)pirenu (B(a)P) występują przede wszystkim na południu Polski jak i w dużych miastach. Najgorzej jest w Krakowie, gdzie limity były przekroczone przez 150 dni w roku.

      Arkit wyjaśnił, że posłowie chcą zaproponować sprecyzowanie przepisów tak, by sejmiki wojewódzkie przy pomocy uchwał mogły określać rodzaje i jakość paliw stałych dopuszczonych do stosowania oraz parametry techniczne lub parametry emisji urządzeń do spalania. W poselskim projekcie noweli POŚ, sejmik województwa, by zapobiegać negatywnemu oddziaływaniu na zdrowie, środowisko czy na zabytki, będzie mógł uchwalić zakaz stosowania określonych instalacji i urządzeń, w których następuje spalanie. Uchwała będzie musiała jednak określić np. granice obszaru objętego ograniczeniami. Poza tymi wymogami uchwała będzie mogła też określić czas obowiązywania ograniczeń w ciągu roku lub warunki meteorologiczne, czy stan jakości powietrza, dla których obowiązują ograniczenia określone w uchwale.

      Poseł PO dodał, że chodzi też o to, by uchwały te nie były później kwestionowane przez sądy administracyjne. Przykładem jest stolica Małopolski, gdzie wprowadzono zakaz stosowania paliw stałych w przydomowych piecach. Wojewódzki Sąd Administracyjny jednak uchylił go twierdząc, że zgodnie z prawem taki zakaz nie jest możliwy. Gdyby bowiem zakazać palenia węglem w przydomowych piecach w Krakowie, takim zakazem trzeba byłoby też objąć miejscowe elektrociepłownie.

      "Nie zawsze można zakazać opalania węglem, bo czasami na danym obszarze nie ma sieci ciepłowniczej czy gazowej. Dlatego chcemy, aby samorządy mogły określić dopuszczalne parametry dla kotłów. Dobrej jakości kotły emitują niewielkie ilości związków toksycznych. W ten sposób poprawiamy stan powietrza i środowiska" - powiedział poseł.
      Jego zdaniem przyszła nowelizacja dawałaby też możliwość wprowadzania w gminach stref ograniczonej emisji komunikacyjnej. "Jest to szczególnie istotne w dużych miastach. Rady miejskie będą mogły wyznaczyć strefę, do której nie będzie można wjechać pojazdami niespełniających norm emisji Euro" - wyjaśnił Arkit. Tak zwane normy Euro ustalają dopuszczalne emisje spalin dla samochodów. Od 2008 roku silniki diesla objęte są normą Euro 5, która obniżyła emisję szkodliwych tlenków azotu (NOx) o 60 proc. Od początku ub.roku w UE obowiązuje norma Euro 6, która ogranicza emisje NOx o kolejne 80 proc.

      W projektowanych przepisach określono też, że minister spraw wewnętrznych w porozumieniu z ministrami środowiska i transportu w rozporządzeniu określi m.in. oznakowanie pojazdów, odpowiednio do spełnianych przez nie norm w zakresie emisji zanieczyszczeń zawartych w spalinach.

      Nowelizacja ma też dać możliwość kompensacji emisji przez ograniczanie niskiej emisji, czego obecne prawo nie przewiduje. "Obecne przepisy umożliwiają kompensację wyłącznie przez ograniczanie emisji z przedsiębiorstw. Jeżeli w gminie jakaś firma ogranicza emisję, to w miejsce tego +ograniczonego limitu emisji+ może przyjść następne przedsiębiorstwo. Jeżeli tak się nie dzieje, to takiej możliwości nie ma. Chcemy dać możliwość kompensacji przez ograniczanie emisji od osób fizycznych. Przykładowo firma podłączając prywatne domy do kolektora, obniża emisje i będzie mogła zlokalizować swoją inwestycję. Korzyść jest podwójna - pojawiają się nowe miejsca pracy i poprawiamy stan środowiska" - wyjaśnił Arkit.

      Poseł dodał, że w projekcie noweli - o czym już wcześniej informowała PAP - znajdą się przepisy, które mają ograniczyć stawianie ekranów akustycznych przy polach czy lasach. Zgodnie z prawem, takimi ekranami trzeba obecnie zabezpieczać nie tylko faktycznie zabudowane tereny, ale też i te które są przewidziane pod taką zabudowę. Powoduje to, że ekrany często "chronią" przed hałasem niezamieszkane tereny, takie jak pola.

      "Chodzi o to, by ekranami chronić tereny faktycznie zagospodarowane. Jeżeli w przyszłości teren zostanie zagospodarowany, to wtedy takie ekrany trzeba będzie postawić" - wyjaśnił Arkit.

      Przewodniczący poinformował, że podpisy pod poselskim projektem będą zbierane podczas następnego posiedzenia Sejmu. Następnie zostanie on złożony do laski marszałkowskiej.
    • Gość: behemot Re: Uruchomiono urządzenie do monitorowania smogu IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.15, 23:40
      I co z tego wynika, można zapytać? Bez kosztownego urządzenia można stwierdzić przepływ spalin kominowych i utworzyć ich mapę w naszym miasteczku. O ile w mieście istnieją enklawy czystego powietrza, to na wsi takie można spotkać w szczerym polu daleko od zabudowań. Ostatnio truchtam wieczorami, jak to mówią dla zdrowia. O ile ruch ma sens to wpompowywanie w krwioobieg spalin węgla i wszystkiego tego, czym ludzie hajcują w piecach, już nie. W piątek robiąc rundę wkoło aka udałem się na Wiejską a tam smród nie do zniesienia. Nawet gliniarze co pod kościołem mają mobilny posterunek trzasnęli drzwiami i dali w długą. To samo w dzielnicy domków od Małopolskiej na Wiejskiej kończąc. W dzielnicy kwiatów na Oleandrów, Róż, Kusocińskiego maskę trzeba mieć. To samo dzielnica generalska, smród węgla i plastiku. Zapolskiej, Robotnicza, Dekabrystów, Rodziewiczówny, Wapienna, Ligonia,Kani,Kolejowa,Kościuszki, Szenwalda, Kasprowicza,Kraszewskiego,Prusa. Na 1-go Maja mniej bo chałupy wyższe. Na Kośnego, Matejki, Ozimskiej, też łatwiej oddychać. Zaś najwięcej śmieszą mnie ci, co z Opola wyjechali do powiatu, Kępy, Krzanowic, Turawy itd. Tam to dopiero capi palonym węglem, groszkiem, drzewem i paździerzem. W sobotę byłem u córki w Turawie. Czerwony zachód słońca, zimno, spacer nieudany i szybko skończony, bo nie udało się przedrzeć przez dymy nad Turawą i choć dojść do oczyszczalni ścieków przy której zaledwie wali kanalizacją, co jest powietrzem zdrojowem w porównaniu do kominowych wyziewów.. Mamy XXI wiek, ipady,smart, pompy ciepła, ogniwa foto, nawet wiatraki a nikt jakoś nie wpadł by to co montują na kominach ELO zmodyfikować,zmiejszyć i wstawiać do domków i domów na kominy, by smród i trujące frakcje choć w 50% zredukować.
      • polnad Re: Uruchomiono urządzenie do monitorowania smogu 09.02.15, 14:46
        A tak psioczyły władze Opola na uruchomianą elektrownie, że będzie truła powietrze i Odrwe rtęcią - neptycy.Byli przeciwni doprowadzeniu ciepła z elektrowni.
        Co teraz robią władze skoro mieszkańcy zatruwają jak za dawnych czasów "kominami komunizmu".Dlaczego władze nie realizują programu podłączania do sieci c.o. - Opole nie wykorzystuje pozyczek unijnych na poprawę jakości powietrza
        • Gość: behemot Re: Uruchomiono urządzenie do monitorowania smogu IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.15, 15:24
          Takie podłączenie do sieci c.o. nie jest bezpieczne w czasach monopolu eco. Taki numer przerabiała ongiś ul. Narcyzów w Opolu. Ludziska hajcowali czym się da, bo w komunie mimo, że wydobywaliśmy coś 130 mln ton wegla był on na przydział. Mieszkanie np. 74 m2 miało 2,5 tony węgla na zime przydzielone albo 3 tony koksu jak mieli etażowe. Gdy zima była ostrzejsza posiadacze deputatów węglowych zarabiali (np. kolejarze, górnicy i ci co je mieli nawet milicjanci i wojskowi) bo handlowali nimi jak dzis unia handluje kwotami mlecznymi czy emisji co2. Na domki tez był limit w zalezności od powierzchni. Gdy eco zaproponowało podłączanie pod nitkę to było zbawienie. Ludzie na swój koszt robili przyłącza i żeczywiście w zimie otwierali okna by schłodzic pomieszczenia, podobnie jak w mieszkaniach społdzielczych. No ale nastałAa gospodarka rynkowa i ceny poszybowały w górę tak, że na powrót zaczeli się odłączać od sieci. Z ogrzewaniem na gaz było to samo. Ludzie zakładali piece na gaz koksowniczy, bo taki był w obrocie, tani i tańszy niz węgiel. A jak juz założyli to państwo przeszło na ekologiczny gaz ziemny ruski, drogi jak cholera i znów z gazu przeszli na węgiel jak było można. W Kępie czy Turawie namówiono ludzi na luksus kanalizacji, by było po europejsku i jeziora nie zakwitały. Jak podłączono ostatniego posiadacza szamba, to cena ścieków tak poszła do góry, że sranie zaczyna być bolesne. Tak więc podłączanie się do sieci monopolisty nic dobrego nie wróży. Ja bym wolał kupić taki filtr na komin, nawet współfinansowany przez fundusz ochrony środowiska, zaprojektowany przez polskiego inżyniera z Politechniki Opolskiej, wykonany przez polskiego producenta i palić węglem z polskich kopalń.
          • borus6 Re: Uruchomiono urządzenie do monitorowania smogu 09.02.15, 19:11
            Oj behemocie
            Straszyłeś rtęcia z elektrowni, teraz filtry na komin. A ile bedzie kosztował filtr do wyłapywania dioksyn ze spalania opakowań z tworzyw sztucznych?Nasze spalarnie smieci ich nie maja i trują społeczeństwo, tworza degeneratów..Dioksyny naruszają strukturę kodu genetycznego rozmnażających się komórek.Dioksyny zostają w organizmie do końca życia.I tak żyjemy w cywilizowanym świecie.
            • lalecznik-7 Re: Uruchomiono urządzenie do monitorowania smogu 09.02.15, 20:49
              Komin elektrowni, a komin domku to nie to samo. A zasadniczo nie komin, a piec. Inna temperatura. W domowym piecu temperatura jest niższa. Gorszy zatem jest, mniej wydajny, i produkuje m.in. te dioksyny, jeżeli palisz świństwem np. plastikiem, zamiast jak cywilizowany człowiek wrzucić do pojemnika na recykling. Tę plastikową butelkę może natomiast spalić elektrownia czy cementownia, ale to już to samo nie będzie – patrz wyżej. Elektrownia zakłada filtry na komin głównie dlatego, by wyłapać związki siarki, które w postaci gipsu przetwarzane są, przykładowo na płyty karton-gips. Elektrownia pali gorszym gatunkiem węgla, w którym tej siarki jest więcej. Zakładanie filtru na komin domku sensu nie ma.

              Co zatem można zrobić innego? Przede wszystkim wbić ludziom do głowy, po dobroci albo i nie, że palenie wszelakim badziewiem jest szkodliwe dla nich, ich dzieci, i wnuków (rak, astma, czy zwyczajne migreny). Zatykają się też przewody kominowe i smoła włazi w ściany. A wystarczy jeden taki i zatruje wieś lub dzielnicę. To ciężka walka. Na pograniczu Opolszyczny oraz poznańskiego jest tzw. zagłębie meblowe. Jest kupa ścinków po płytach meblowych zawierająca kleje i inne takie rzeczy. Firmy powinny to utylizować, jako odpad (i za to płacić). Jednak rozdają cwaniaki mieszkańcom, którzy tym palą. Smród po wsiach idzie straszny. Zachorowalność na raka też jest wyższa niż w innych rejonach. I nie przekonasz.
              Po drugie wymiana starych pieców na nowe. Nowe piece, są efektywniejsze, spalanie jest pełniejsze, mniej substancji wylatuje przez komin. Tym sposobem można ograniczyć emisje lekko o połowę. Przy świadomości tego, co się do pieca ładuje, połowę z tej połowy. Jak można dopłacać do panelu słonecznego to można i do pieca. To są rzeczy znane. Ale co innego znać, co innego zrobić. Od czegoś jednak trzeba zacząć. Na przykład od monitorowania.
            • Gość: behemot Re: Uruchomiono urządzenie do monitorowania smogu IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.15, 23:49
              borsuku nie wsadzaj mi dziecka w brzuch, jakobym miał straszyć rtęcią z elektrowni. Wskaż miejsce i tekst, w którym wypowiadałem słowa, które mi niecnie przypisujesz. A ile kosztuje katalizator montowany w każdym samochodzie? Też drogo i jak klęknie, to nikt nie wstawia nowego tylko kawał rury i rura. Od 40 lat jeżdżę na przeglądy rejestracyjne i raz sprawdzali mi emisję co2, gdy na poczatku lat 90 rejestrowałem samochód przywieziony z Niemiec. Oczywiście taki filtr na kominie nie może wyłapywać wszystkich trucizn ze spalanych substancji w piecu. Ma czyścić spaliny z węgla, koksu, drewna, paliw dopuszczonych do użytku na unijnym rynku. Jak ktos pali plastikami, oponami, śmieciami i tesciową to nie od tego jest filtr.
              • Gość: Adas Miauczyński Re: Uruchomiono urządzenie do monitorowania smogu IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.15, 09:01
                Platforma pracuje nad ustawą w myśl której samorządowcy będą decydować o tym, czym można bedzie palić w piecach na zarzadzanym przez nich terytorium. To bedzie dopiero mozliwośc do przepływu gotówki pod stołem.
                W 1997 roku zainstalowałem piec na olej opałowy. Rządzący zachęcali do instalowania pieców bo ekologiczne i czyste. Instalowały szkoły, szpitale. Olej kosztował 63 grosze za litr. Wkrótce gdy gro poinstalowało takie piece zaczęły się podchody rządzących jak zarobić na użytkownikach Buderusów, Viessmanów itp. Najważniejszym argumentem było to, że na "opale" jeżdżą samochodami.Ceny za olej szybowały w górę, każde tankowanie to była wyższa cena.Kotłownie w tych instytucjach opalane olejem szybko przestały się opłacać, wyrzucono w błoto mnóstwo pieniędzy. "Ekologia" nie była już ważna, z ludzi zrobiono idiotów. Rok temu w maju cena oleju wynosiła 3,70. To chory kraj, gdzie na każdym kroku policjant, samorządowiec czy poseł decyduje "dla naszego dobra"jak mamy żyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka