Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
04.05.15, 10:30
Facet, który nie ma mandatu społecznego do bycia wiceprezydentem, zachowuje się tak, jak kandydat na kilka dni przed wyborami i akceptuje najbardziej idiotyczne pomysły elektoratu. Udostępnienie chodnika o szerokości 2m rowerzystom jest czystej wody idiotyzmem. Dodajmy, że chodzi o ca 50 m chodnika o dużym natężeniu ruchu pieszych, mamusiek z wózkami, ludzi starszych,inwalidów na wózkach, przebiegającego pod arkadami Hotelu Piast. Wszyscy idący z Zaodrza do centrum idą tą stroną chodnika. Przechodzą przejściem dla pieszych jezdnię mostu od strony Starki i wbijają pod arkady. Rowerzyści na siodełkach są tam potrzebni jak coorvie dziecko. Jakież to jest utrudnienie dla rowerzysty by na wspomnianym odcinku zejść z roweru i go poprowadzić? O ile Pietrucha dba o interes jednego restauratora zamykając ulicę św. Wojciecha to drugiego hotelarza i restauratora ma w doopie wwalając mu na wąski chodnik pod drzwi knajpy i hotelu pędzących rowerzystów. Jakiś idiota wymalował na moście do zoo kreskę i stworzył tą kreską z trzech metrów szerokiego chodnika dla pieszych ,drogę dla rowerów i chodnik dla pieszych. O ile od poniedziałku do piątku ten epokowy wynalazek dokonany za pomocą pędzla i farby funkcjonuje to w soboty,niedziele i święta, na mostku jest ciasno jak w beczce z ogórkami. Nie da się tam przejść nie wchodząc na ddr i narażać się na kolizję z rowerzystami będącymi w prawie. W samym zas parku wytyczono pędzlem i farbą, podobnie jak na moście ddr a rowerzyści popychaja po wszystkich alejkach. Mozna zrozumieć i wybaczyć rodziny z dziećmi poruszajace sie z prędkością pieszego ale byczki na góralach robiący sobie slalom i wyścigi to jest nie do przyjecia. I takim Pietrucha chce udostepnić jeszcze jeden chodnik w Opolu. Jedyna nadzieja, że właściciel Piasta się nie zgodzi na takie niebezpieczne i mało komfortowe rozwiazanie.