Dodaj do ulubionych

Nowy Początek

13.11.16, 23:45
Uważajcie na marzenia, ponieważ mogą się spełnić.

Te przewrotnie złowrogie powiedzenie pokazuje, że marzenia niekoniecznie muszą się kojarzyć dobrze. Tym bardziej, kiedy marzą całe społeczności. W naszych czasach społeczne marzenia odbijają się w filmach, a szczególnie w kinowych produkcjach. Niestety, posępnie wyglądają ostatnie lata, gdzie w filmach królują post-apokaliptyczne wizje świata, bohaterowie z komiksów tracą moc, a w kolejnych wydaniach czołowych superprodukcji, jak Gwiezdne Wojny, widać wszechogarniające przygnębienie i cel rysuje się mgliście. Z kolei w telewizyjnych serialach kryminalnych bohaterscy policjanci bliscy są losem do Syzyfa, a widz ma nieodparte wrażenie, że głównym wysiłkiem umysłowym scenarzystów jest dylemat - zgwałcić i zabić, czy też zabić, a potem zgwałcić.
Tak też zaczyna wyglądać nasz rzeczywisty świat. Świat, w którym plecenie bzdur, bez zająknięcia, patrząc rozmówcy w twarz urasta do rangi cnoty. Zabijanie na coraz to bardziej perfidne metody, czy też psychiczne upokarzanie urasta do głównego kryterium inteligencji. Z kolei technika, stanowiąca dorobek ludzkości, staje się jedynie sakralnym narzędziem w rękach fanatycznych idiotów.
I oto pojawia się film, Nowy Początek Denisa Villeneuve, błyszczący niczym konstelacja pośród chłamu okraszanego efektami 3D, stanowiący intelektualną rozrywkę, a jednak przeznaczoną dla szerszej publiki. Film, którego podstawowym przesłaniem jest źródło naszej cywilizacji i naszego jestestwa: POZNANIE i ZROZUMIENIE. Scenariuszem nawiązuje do Kontaktu Roberta Zemeckisa. Trzeba było czekać prawie 20 lat! To niemal ta sama półka jak Solaris Stanisława Lema. (Lem był polskim Żydem – taka adnotacja dla rodzimych neonazistów). Nasz światowy wkład w myśl S-F, dorobek napisany w języku polskim. Nie jestem ani matematykiem, ani lingwistą, dlatego podane naukowe detale przełknąłem względnie łatwo. Przynajmniej dla mnie, scenarzystom udało się uniknąć rażących błędów, których niestety nie ustrzegł się poważany Ridley Scott w Marsjaninie.

Mam nadzieję, że tytuł Nowy Początek, będzie miał głębsze znaczenie, i stanie się przyczynkiem do przebudzenia.

pozdrawiam

PS. Dla miłośników twardej SF polecam Ślepowidzenie Petera Wattsa, uhonorowanej w 2007 nagrodą Hugo za najlepszą powieść. Nie jest ona pokojowa w przesłaniu, ale nie ma epatowania się krwią i spermą, jak fantasy, przykładowo w wytworach Georga RR Martina, czy też ostatniej produkcji, patologicznej science serialu Westword.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka