Gość: Lord Vader
IP: 213.25.164.*
27.10.04, 08:38
Polakom gratulujemy procedury karnej.... czy nie prościej byłoby, wbrew takim
Filarom, Zollom i innym pseudo-karnistom zapatrzonym w europejskie wzorce,
wprowadzić zasadę, że jak gościu nie ma ochoty przychodzić na rozprawy, to
niech nie przychodzi, że gdy dostanie wezwanie do sądu i nagle
zacznie "chorować", to będzie to tylko jego problem, że jak mu się przestanie
podobać obrońca, to w jego interesie będzie leżało, by wybrał sobie lepszego?
I nagle okazałoby się, że zniknęło całe podziemie lekarskie wypisujące lewe
zwolnienia, "chorzy" zostaliby wyleczeni, a oskarżony przychodziłby karnie na
wszystkie rozprawy. Adwokaci natomiast zaczęliby wreszcie bronić, a nie
wyszukiwać tzw. "kruczki".