Dodaj do ulubionych

Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwier...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 23:52
też fajnie 700 godzin rocznie:-)))) pracuje w szpitalu i bywało że
pracowaliśmy z kolegami po 500 godzin miesięecznie i tez było ok. Miesiąc ma
podobno 720 godzin i moja rodzina prawdopodobnie nie zuważa mojej
obecności..... tylko dlatego że lekarze w trakcie dyżuru nie wykonują pracy
sic!( umowa twierdzi że właścieniw jesteśmy tylko dla przyjeności i
przypadkiem....) łączę się w bólu ale stawki mają koledzy nieco lepsze poza
tym jest bezrobocie i każdy ma prawo wyboru. My pracujemy...... w końcu każdy
może wyemigrować jesteśmy w Europie
Obserwuj wątek
    • Gość: Yao Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: 213.25.164.* 30.11.04, 07:31
      Od prywatnego przedsiębiorcy to przynajmniej możnaby w łapę wziąć, a tak? Nic
      się nie stanie - Uniwerek nie zapłaci kar, zresztą taka płatność byłaby
      pozbawiona sensu - to by było tylko przełożenie pieniędzy z jednej państwowej
      dziurawej kieszeni do innej.
      • Gość: komarek Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 01.12.04, 00:37
        Nawet na UO, za nienależyte wykonywanie swoich obowiązków wykryte przez PIP,
        karę zapłaci osoba za to odpowiedzialna Z WŁASNEJ KIESZENI!
    • Gość: pracownik Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 08:08
      Cieszmy sie ze mamy gdzie pracowac i nie musimy zebrac o złotówke na chleb...
      Zyjemy w Polsce i nie liczcie ze bedzie lepiej!!!
    • Gość: ciekawszy Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: 217.173.192.* 30.11.04, 08:35
      "My pracujemy...... w końcu każdy
      może wyemigrować jesteśmy w Europie", no własnie, jeśli czujesz że jesteś
      pokrzwdzony, to po co pracujesz w szpitalu? Zatrudnij się zatem na jakimś
      uniwerku, powodzenia!!! Sam wiesz też najlepiej co lekarz w szpitalu robi w
      czasie dyżuru, poza oczywiście przyjmowaniem wdzięcznych za "wyleczenie"
      pacjentów. I na koniec, te 700 godzin, to godziny dydaktyczne, stanowią one
      tylko część obowiązków nauczyciela akademickiego.
      • Gość: jakos tak Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 17:36
        Praca naukowca to nie tylko zajecia dydaktyczne! Tu trzeba rozwijac sie
        naukowo, pisac publikacje i to w prestizowych i punktowanych czasopismach,
        referowac itp... Zeby wydzial mogl istniec potrzebna jest odpowiednia ilosc
        kadry profesorskiej- takie sa wymogi prawa. Niestety mało kto nadaje sie na
        naukowca. To nie takie proste zrobic doktorat... ale zrobienia go nie spoczywa
        sie na laurach! Tu nie chodzi o zatrudnienie. Przeciez nie jest problemem
        startowac na asystenta... Do tego trzeba miec ŁEB. A takich ludzi jest
        niestety mało...
        • Gość: adiunkt/ass.prof. po kontroli UO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 19:34
          Z tym, ze startowalem na Opolska Uczelnie i ... nie przyjeli mnie - nie dlatego
          ze sie nie nadawalem - ale dlatego ze rzekomo nie mieli godzin :-)
          No to teraz sobie dlubie we Wroclawiu - zrobilem doktorat teraz rzezbie hab...
          Moze Opole wyswiadczylo mi przysluge ze mnie nie chcialo?
          • Gość: jakos tak Re: po kontroli UO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 08:00
            Masz racje- w Opolu sie ciezko robi doktorat- tu nikt nikomu nie pomoze- kazdy
            patrzy egoistycznie na siebie... Gratuluje
    • Gość: A Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.11.04, 09:47
      A jakoś wszyscy udawają,że nie wiedzą,że Ci sami wykładowcy co mają tyle
      nadgodzin, drugie tyle walą w we WSZY
    • khmara Re: Państwowa Inspekcja Pracy - NARESZCIE!!! 30.11.04, 11:02
      Przypadków łamania przepisów ustawy o zatrudnieniu pracowników
      naukowo-dydaktycznych jest na uczelniach w całej Polsce nie mniej niż w
      Biedronce. Uczelnie nagminnie oszukują zwłaszcza młodych pracowników, którzy nie
      odważą się zaprotestować w obawie przed utratą pracy. W całej Polsce zatrudnia
      się niezgodnie z ustawą adiunktów na podstawie krótkoterminowych kontraktów.
      Uczelnia oszczędza na takim pracowniku podwójnie: raz, bo płaci mniej niż wynika
      z ministerialnych stawek, dwa, bo nie daje dodatku na zagospodarowanie należnego
      przy zatrudnieniu na podstawie mianowania. Swoistym kuriozum jest zmuszanie
      asystentów, którzy zrobili doktorat do złożenia wypowiedzenia. Taki pracownik
      traci mianowanie i jest następnie zatrudniany na rok ze stawką obniżoną w
      stosunku do stanowiska. Jeszcze inny typowy przekręt uczelniany to zmuszanie
      pracownika do pracy w godzinach nadliczbowych bez dodatkowego wynagrodzenia.
      • kandyd11 Re: Państwowa Inspekcja Pracy - NARESZCIE!!! 30.11.04, 14:50
        W Akademii Świetokrzyskiej w Kielcach jeden pan pracował co najmniej 1900
        (tysiąc dziewięćset) godzin (miał wiecej, bo nie udało sie ustalic ile miał na
        wysokopłatnych studiach finansowanych z tzw. grantu edukacyjnego MENiS) w samej
        Akademii oraz ok 300 (trzysta) godzin w prywatnej szkole obok. Mial tez ponad
        50 prac dyplomowych. Do tego prywatną firme komputerową zaopatrujaca Akademie w
        komputery. Inny pan miał ponad tysiąc godzin nadliczbowych mając równoczesnie
        zniżkę pensum do 120 godzin (Takich było chyba dwóch lub trzech). Jeszcze inny
        miał ponad 1500 godzin nadliczbowych, a byli i tacy co prowadzili ponad 80 prac
        dyplomowych. I WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU, A ODPOWIEDZIALNY ZA TO DZIEKAN DOSTAŁ
        WYSOKĄ NAGRODĘ PIENIĘŻNĄ.
        • Gość: no i co? Nareszcie? co nareszcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 19:37
          a jesli faktycznie dawali rade - i robili to dobrze? W takim ukladzie nalezala
          sie nagroda.
      • Gość: AGG Re: Państwowa Inspekcja Pracy - NARESZCIE!!! IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.11.04, 21:58
        Prawdziwe kurestwo. Państwo oszukuje siebie.Tego chyba nie ma nawet na Ukrainie.
    • Gość: Młody Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 21:13
      Ładnie łamie prawo uczelnia. PiP to potwierdza. A studentów wyrzucaja za brak
      zaliczenia. A rektora nikt nie wyrzuci!!!
      • Gość: behemot Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.11.04, 22:30
        No przecież w ten sposób,rektor i dziekani utrzymują na naszym uniwersytecie
        kadrę naukowo-dydaktyczną.Nie dasz zarobić to ludzie pójdą do konkurencji lub
        tez opuszcza Opole i komisja akredytacyjna zamknie Czerwoną Sorbonę.Jak
        profesor z dorobkiem utrzyma się z etatu?Samodzielni pracownicy na wagę
        złota,są to słupy na których stoi uczelnia.Nie wszyscy mogą załapać się do
        senatu RP,czy też pójść w posły.
        Oczywiście nie wszyscy,a zwłaszcza młodzi dostaną nadliczbówki.Sitwa działa,jak
        wszędzie.
        • Gość: Mx Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.11.04, 22:49
          Na "uniwersytet" w nazwie to trzeba sobie zapracować. Ile jest takich uczelni w
          naszym kraju, które powinny pozostać co najwyżej Wyższymi Szkołami
          Pedagogicznymi ?
          • Gość: magisterek Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: 195.136.191.* 01.12.04, 21:33
            To nie od dzis wiadomo ze UO to taka pseudo-wyzsza uczelnia! Jeszcze do tego
            jak widac Rektor mataczy, lub nie chce widziec albo znac prawdy!!
            • Gość: ABC Dowody? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 02.12.04, 12:39
              Drogi Magisterku, absolwencie (o ile dobrze pamiętam UO)! Możesz zapewne dobrze
              uzasadnić swą tezę, że UO jest pseudowyższą uczelnią? Tylko dokładnie, z
              konkretami proszę!
              • Gość: Magisterek Re: Dowody? IP: 195.136.191.* 02.12.04, 14:08
                Powazna uczelnia powaznie traktuje studentow, czyli nie informuje ich, ze
                studia beda kontynuowac, gdzies indziej, niz miejsce, w ktorym rozpoczeli
                studia, tym bardziej, ze obiecywano im (czyzby dane slowo na UO nie mialo
                zadnego znaczenia?), iz tutaj beda mogli kontynuowac studia na poziomie
                magisterskim. Powazna uczelnia powaznie traktuje swoich wykladowcow, a nie
                zmienia im umowy w czasie ich trwania (vide sprawa polonistyki)! Powazna
                uczelnia inwestuje w ludzi, a to oznacza, ze nie tylko kolorowe mury sa wazne,
                ale przede wszystkim ci, ktorzy w nich pracuja oraz ci, ktorzy w nich sie ucza!
                Powazna uczelnia ma szeroka palete studiow doktoranckich, na prawie kazdym
                wydziale, a o ile mi wiadomo to niecala ich polowa ma taka oferte. Powazna
                uczelnia traktuje powaznie swoich doktorantow, nie chce powracac do tego, co
                mialo miejsce na studiach doktoranckich przed paroma laty... Powazna uczelnia
                inwestuje w swoj rozwoj naukowy, dba o to, aby kierunki sie rozrastaly a nie
                marginalizowaly, nie podcina galezi, ktora jest jedna z jej filarow (w
                szczegolnosci jako szkola humanistyczna) - vide sprawa psychologii. Oraz
                powazna uczelnia wyzsza prowadzi racjonalna polityke kadrowa, nie obciaza
                godzinami dydaktycznymi mlodych pracownikow, gdyz oni sa tez po to, aby
                prowadzic badania naukowe, jezdzic na sympozja, miec czas na kwerende w
                bibliotekach. O to stara sie porzadna wyzsza uczelnia, a na UO wszystko lub
                prawie wszystko, a przynajmniej sporo rzeczy jest wrecz doslownie postawionych
                na glowie. Coz UO to chyba rzeczywiscie taka wieksza WSP...
                • Gość: ABC Re: Dowody? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.12.04, 19:00
                  Może po prostu mam mało czasu? Krótko jednak. Obawiam się, że w świetle
                  przytoczonych "dowodów" niewiele polskich uczelni można by
                  nazwać "poważnymi". "Poważną" uczelnię buduje się ponadto przez
                  dziesięciolecia, a nawet stulecia, nie przez kilka lat. Dotyczy to na przykład
                  tworzenia wspomnianych studiów doktoranckich. Przypominam - zgodnie z wziętym
                  jeszcze ze skansenu prawem, pierwszym warunkiem ich utworzenia jest odpowiednia
                  liczba pracowników zwanych "samodzielnymi" :). Na uniwersytet składa się wiele
                  wydziałów, instytutów czy katedr, a my tak wszystkich do jednego wora. Brak mi
                  w dyskusji zwłaszcza głosów przedstawicieli kierunków ścisłych. Warto by może
                  jednak zastanowić się, czy Opole zyskało, czy straciło na utworzeniu
                  uniwersytetu. Dlatego, choć zgadzam się z większością przytoczonych "dowodów",
                  choć omawiane sprawy dotyczą mnie bezpośrednio, nie mogę zgodzić się z ogólną
                  oceną UO. Nie wierzę też w taki internetowy sposób rozwiązywania problemów.
                  Nara
                  • Gość: magisterek Re: Dowody? IP: 195.136.191.* 05.12.04, 16:10
                    Dziekuje za ustosunkowanie sie do mojej wypowiedzi :-) Zgadzam sie, ze forum
                    internetowe nie jest plaszczyzna do dyskusji, ktorej celem mialaby byc zmiana
                    status quo na UO, ale jak widac, wiekszosc dyskusji toczy sie poza murami tej i
                    uczelni, nie wiem, czy nie wynika to z braku platformy do rozmowy w murach
                    samego uniwersytetu. Kiedy spojrzy sie na ostatni problem z obnizka stawek dla
                    czesci pracownikow tej uczelni, to widac jednoznacznie, ze dyskusja nie ma
                    charakteru wewnetrznego, nie wspomne tutaj juz o formie dialogu, tylko staje
                    sie sprawa publiczna. Nie chodzi tutaj o utajnianie problemow, bo one istnieja
                    rzeczywiscie, ale o traktowanie ich rzeczowo, a nie sensacyjnie. Ciekawe jest
                    to, ze nikt nie podjal dyskusji z rektorem, tylko od razu powiadomil Inspekcje
                    Pracy, czyzby bano sie rozmowy z wlodarzem uczelni, czy tez znano juz jego
                    opinie i decyzje, traktujac je constans? Sledzac to co pojawia sie w prasie,
                    ale tez rozmawiajac z innymi absolwentami UO, a takze doktorantami tej uczelni,
                    odnosze wrazenie, ze jest to instytucja z malym potencjalem otwartosci na
                    odmiennosc pogladu i przekonan - czyli instytucja skostniala i
                    antydemokratyczna, prawie mozna odniesc wrazenie, ze feudalna. Trudno sie wiec
                    dziwic, ze ludzie uciekaja z UO, oraz ze nie chca podjac tutaj pracy - vide
                    najnowszy problem z kierunkiem studiow Administracja. Czytajac wiele postow
                    nabieram przekonania, ze w wielu miejscach tej niby-uczelni dominuje przede
                    wszystkim arogancja.
                    Co do studiow doktoranckich, nie chodzi tylko i wylacznie o ich ilosc, ale tez
                    o jakosc. UO w ogole jest uczelnia, na ktorej stosunkowo niewiele odbywa sie
                    promocji doktorskich, ale moze to mylne wrazenie?
    • Gość: El Che Re: Państwowa Inspekcja Pracy po kontroli UO stwi IP: *.238.121.81.adsl.inetia.pl 01.12.04, 09:21
      A ja chciałbym dowiedzieć się, którzy to profesorowie i asystenci wyrabiają
      takie godziny nadliczbowe bo coś mi się wydaje że nie dotyka to wszystkich a
      tylko tych "wybranych" - bo wiadomo więcej godzin - większa kasa.
      Wystarczy przecież przejrzeć listę kadry profesorskiej i kadry asystentów na
      poszczególnych wydziałach żeby zauważyć pewne "podobieństwa". Tak dużo teraz
      mówi się o przejrzystości działań że aż chciałoby się dowiedzieć ile zdolnych
      progenitur naszych profesorów realizuje się jako asystenci bądź doktoranci.
      No ale przecierz ustawa o ochronie danych osobowych nie pozwala :-))
    • Gość: a-marylka Nauka polska - lista dyskusyjna IP: 62.233.167.* 02.12.04, 22:49
      Na stronie:
      groups.yahoo.com/group/nauka_polska/
      znajduje się nowo utworzona lista przeznaczona na dyskusje poświęcone trudnym
      problemom nauki polskiej. Mogłaby się stać ona stałym miejscem przeznaczonym na
      takie szczere opinie jak prezentowane na tym forum.
      • Gość: behemot Re: Nauka polska - lista dyskusyjna IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.12.04, 00:29
        K-a-marylko dworska,czemóż to usiłujesz nas spędzić pod inny adres?
        No magisterek jestem pod wrażeniem Twojej wypowiedzi,skutecznie wyjaśniającej
        ABC i całkowicie się z nią zgadzam.Brawo.Pozdrawiam
        • Gość: magisterek Re: Nauka polska - lista dyskusyjna IP: 195.136.191.* 03.12.04, 08:43
          Dziekuje ;-) Szkoda tylko, ze nasz dyskutant z doskoku, ow rzeczony ABC, nie ma
          odwagi za podjecie dyskusji lub polemiki... Pozdrawiam :-)
    • gaia80 niezalezna inspekcja uczelni 05.12.04, 14:12
      niezalezna inspekcja uczelni na na nowym portalu
      varia.p4u.pl/test/index.php
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka