Dodaj do ulubionych

Mobbing w MZK

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 20:53
Najwyzszy czas, zeby do MZK zawitala Inspekcja Pracy.Niech przyjrzy sie
blizej wladzy nowego, wszechmogacego Prezesa MZK.On to zatrudnil pana B.,
ktory zamiast zajmowac sie kordynacja nadzoru ruchu, stosuje mobbing wobec
pewnej grupy pracownikow firmy.Najpierw nazywa ich smieciami, potem zabrania
noszenia zimowych czapek, a do sluzbowych,roboczych butow maja obowiazek
ubierania sie w garnitur krawat i biala koszule.Wedlug pana B.niespelnienie
żądań wiaze sie z pociagnieciem do odpowiedzialnosci sluzbowej. Przeciez to
absurd, ale wedlug pana B. to normalka.Taki czlowiek powinien zrobic sobie
rachunek sumienia i grzecznie opuscic MZK bo gdzie tylko sie pojawi tam
narobi balaganu, a inni musza po nim posprzatac...
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Mobbing w MZK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:47
      To jest mobbing? No może faktycznie z tymi "śmieciami" to lekkie przegięcie.
      Ale poza tym mi się podoba. Może nareszcie ktoś się wziął za tę zdychającą
      firmę. I bardzo dobrze, że nie możecie nosić zimowych czapek. Przecież jak
      jakiś kierowca założy taką czapę (made in ussr), zimową kufajkę i zapali szluga
      w autobusie to przecież to jest jedna wielka komrpmitacja. Niech się panowie
      kierowcy złożą i zafundują sobie wycieczkę choćby do Warszawy i zobaczą, jak
      się powinno przychodzić do pracy.
      Mam też nadzieję, że ktoś się weźmie w końcu za to nieotwieranie przednich
      drzwi, bo to po prostu zakrawa na kpinę i totalne lekceważenie pasażerów.
    • zielonaramka Re: Mobbing w MZK 20.01.05, 16:18
      to sam zgłos mobbing w inspekcji pracy. Ty nie masz pojęcia tumanku co to
      jest mobbing.
      • Gość: behemot Re: Mobbing w MZK IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 20.01.05, 16:23
        To wyjaśnij to pojęcie,czym niewątpliwie zwiększysz wartości poznawcze a może i
        dydaktyczne tego forum.Wielu ludzi odbiera ten termin dość intuicyjnie.
    • Gość: turysta Re: Mobbing w MZK IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 20.01.05, 18:30
      mobbing hahahaha dobre sobie -tylko w którą stronę.czy nie czasem w przypadku
      pasażerów ???
    • rolmopsywsmietanie Re: Mobbing w MZK był za byłego prezesa 20.01.05, 18:48
      Mobbing jest zaprzeczeniem solidarności. Mało tego – jest wymierzony w
      solidarność. Ma na celu podzielenie i skłócenie ludzi, pozbawienie ich
      osobistej godności, uprzedmiotowienie.

      Mobbing był zawsze, choć nazwano i rozpoczęto badania nad nim dopiero na
      początku lat osiemdziesiątych. Mobberami byli wszak partyjni dyrektorzy, którzy
      dostawali polecenie „wykończenia” nieprawomyślnych pracowników. Częściej
      wprawdzie w takich przypadkach nie bawiono się w mobbing i delikwenta po prostu
      wyrzucano z wilczym biletem po prewencyjnym zatrzymaniu na 48 godzin albo
      i bez tego. Jednak w okresach „odwilży” próbowano zachowywać pozory.

      Dziś pewnie mniej wpływa na to polityka, religia czy światopogląd –
      choć z badań wynika, że i takie przypadki się zdarzają – a częściej sytuacja
      gospodarcza. Prawie zawsze mobbing zależy od konkretnych ludzi, którzy działają
      z pobudek emocjonalnych – chęci pognębienia drugiego człowieka, domniemanej
      zemsty, okazania swojej wyższości i władzy. Zdarzają się jednak także przypadki
      mobbingowania pracowników z pełnym wyrachowaniem – np. aby pozbyć się
      niewygodnych z pracy, usunąć zagrażających, uciszyć za głośnych, uniemożliwić
      awans zawodowy. Brak pracy powoduje, że mobberzy czują się bezkarni, a
      prześladowani – poddają biernie mobbingowi. Jednocześnie problem mobbingu
      skutecznie przysłaniają sprawy na pozór ważniejsze – sytuacja ekonomiczna
      pracownika i zakładu, zwolnienia grupowe, przestrzeganie elementarnych praw
      pracowniczych, bezpieczeństwo i higiena pracy. Wydaje się, że w tym kontekście
      mniej ważne są marginalne – jak chcą niektórzy – problemy stosowania
      psychicznego, a często i fizycznego, terroru w pracy. Wreszcie mobbing usiłuje
      się często sprowadzić do przysłowiowego już seksualnego molestowania
      podwładnych przez „szefa”. Nie lekceważąc tego typu zjawisk prowadzących do
      osobistych dramatów, trzeba podkreślić, że dziś mobbing to problem dużo
      szerszy – nie przez przypadek z badań wynika, że prawie równie często mobberami
      stają się kobiety jak i mężczyźni...
      Mobbing niewątpliwie ma wiele twarzy i to utrudnia jego zdefiniowanie i walkę z
      nim. Często trudno jest „szefowi” uchwycić granicę między dyscyplinowaniem
      pracowników i mobbingiem szkodliwym dla firmy; niekiedy też pracownik źle
      wykonujący swoje obowiązki, uwagi „szefa” traktuje jak prześladowanie.

      Walka z mobbingiem jest więc w interesie wszystkich – państwa,
      gospodarki, firm i pracodawców, związków zawodowych i organizacji społecznych
      oraz oczywiście pracowników. Ale żeby skutecznie walczyć z mobbingiem, trzeba
      zrozumieć jego charakter, przyczyny i skutki, nauczyć się go rozpoznawać, a
      przede wszystkim przełamać barierę milczenia wokół tego zjawiska, milczenia
      podobnego, jakie towarzyszyło przez lata wojskowej „fali”. W konsekwencji
      trzeba też zapewne stworzyć rozwiązania prawne, które skutecznie będą
      wspomagały walkę z terrorem w pracy.

      Niemniej badania prowadzone z różną intensyfikacją nad problemem
      przemocy w pracy w krajach zachodnich dowodzą ponad wszelką wątpliwość, że
      mobbing jest bardzo kosztowny dla każdego i pod każdym względem. Kosztuje
      gospodarkę – setki milionów dolarów strat ponoszą firmy w krajach Europy
      Zachodniej z tytułu źle wykonywanych obowiązków i wewnętrznych konfliktów,
      kosztuje także podatników – również w setki milionów idą w USA koszty leczenia
      osób, których choroby wynikają z mobbingowych stresów. Dlatego też badania na
      ten temat podejmują w tych krajach nie tylko instytucje publiczne, ale również
      same przedsiębiorstwa.
      W oczywisty sposób poszerzający się mobbing rzutuje na stosunki społeczne i
      zaufanie ludzi do państwa prawa. Poczucie bezkarności mobberów i bezsilności
      osób prześladowanych wpływa na cały system demokratyczny. Ma to szczególne
      znaczenie w krajach rozwijających się, gdzie ten system – słaby i nie okrzepły -
      poddany jest przecież wielu innym próbom wytrzymałości. Wreszcie w najbardziej
      wymierny sposób mobbing przyczynia się do tragedii jednostek. Osoby
      poszkodowane, bezradne i pozostawione same sobie, często zapadają na zdrowiu,
      zaczynają mieć kłopoty rodzinne, a niekiedy posuwają się do prób samobójczych.

      Pomorski Instytut Demokratyczny realizuje program „Mobbing –
      zagrożeniem współczesnego miejsca pracy. Badania, promocja, edukacja.”.
      Wszystkich chętnych do współpracy w realizacji tego programu prosimy o kontakt.
      Jesteśmy w trakcie zbierania informacji w oparciu o anonimowe ankiety i
      osobiste rozmowy. Chcemy pomagać diagnozować zjawisko mobbingu w firmach i
      środowiskach pracy. Przygotowujemy szkolenia dla związków zawodowych, które
      powinny być naturalnym ośrodkiem pomocy dla osób poddanych mobbingowi.
      Planujemy również kolejne pozycje, które pokażą zjawisko mobbingu w
      poszczególnych branżach i środowiskach. To wszystko przed nami
      Mobbing jest zaprzeczeniem solidarności. Mało tego – jest wymierzony w
      solidarność. Ma na celu podzielenie i skłócenie ludzi, pozbawienie ich
      osobistej godności, uprzedmiotowienie.

      Mobbing był zawsze, choć nazwano i rozpoczęto badania nad nim dopiero na
      początku lat osiemdziesiątych. Mobberami byli wszak partyjni dyrektorzy, którzy
      dostawali polecenie „wykończenia” nieprawomyślnych pracowników. Częściej
      wprawdzie w takich przypadkach nie bawiono się w mobbing i delikwenta po prostu
      wyrzucano z wilczym biletem po prewencyjnym zatrzymaniu na 48 godzin albo
      i bez tego. Jednak w okresach „odwilży” próbowano zachowywać pozory.

      Dziś pewnie mniej wpływa na to polityka, religia czy światopogląd –
      choć z badań wynika, że i takie przypadki się zdarzają – a częściej sytuacja
      gospodarcza. Prawie zawsze mobbing zależy od konkretnych ludzi, którzy działają
      z pobudek emocjonalnych – chęci pognębienia drugiego człowieka, domniemanej
      zemsty, okazania swojej wyższości i władzy. Zdarzają się jednak także przypadki
      mobbingowania pracowników z pełnym wyrachowaniem – np. aby pozbyć się
      niewygodnych z pracy, usunąć zagrażających, uciszyć za głośnych, uniemożliwić
      awans zawodowy. Brak pracy powoduje, że mobberzy czują się bezkarni, a
      prześladowani – poddają biernie mobbingowi. Jednocześnie problem mobbingu
      skutecznie przysłaniają sprawy na pozór ważniejsze – sytuacja ekonomiczna
      pracownika i zakładu, zwolnienia grupowe, przestrzeganie elementarnych praw
      pracowniczych, bezpieczeństwo i higiena pracy. Wydaje się, że w tym kontekście
      mniej ważne są marginalne – jak chcą niektórzy – problemy stosowania
      psychicznego, a często i fizycznego, terroru w pracy. Wreszcie mobbing usiłuje
      się często sprowadzić do przysłowiowego już seksualnego molestowania
      podwładnych przez „szefa”. Nie lekceważąc tego typu zjawisk prowadzących do
      osobistych dramatów, trzeba podkreślić, że dziś mobbing to problem dużo
      szerszy – nie przez przypadek z badań wynika, że prawie równie często mobberami
      stają się kobiety jak i mężczyźni...
      Mobbing niewątpliwie ma wiele twarzy i to utrudnia jego zdefiniowanie i walkę z
      nim. Często trudno jest „szefowi” uchwycić granicę między dyscyplinowaniem
      pracowników i mobbingiem szkodliwym dla firmy; niekiedy też pracownik źle
      wykonujący swoje obowiązki, uwagi „szefa” traktuje jak prześladowanie.

      Walka z mobbingiem jest więc w interesie wszystkich – państwa,
      gospodarki, firm i pracodawców, związków zawodowych i organizacji społecznych
      oraz oczywiście pracowników. Ale żeby skutecznie walczyć z mobbingiem, trzeba
      zrozumieć jego charakter, przyczyny i skutki, nauczyć się go rozpoznawać, a
      przede wszystkim przełamać barierę milczenia wok
      • Gość: behemot Re: Mobbing w MZK był za byłego prezesa IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 20.01.05, 23:52
        Dzięki wam śledziki w śmietanie za obszerne i gruntowne wyjaśnienie
        pojęcia.Gdybyście jeszcze podały adres to byłoby świetnie.Dziękuję.
        • rolmopsywsmietanie Re: Mobbing w MZK był za byłego prezesa 21.01.05, 18:27
          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > Dzięki wam śledziki w śmietanie za obszerne i gruntowne wyjaśnienie
          > pojęcia.Gdybyście jeszcze podały adres to byłoby świetnie.Dziękuję.
          O jaki adres ci chodzi? móJ? nato musisz sobie zasłużyć a jesli chodzi o
          informacje na temat mobbingu wejżdż w gogla wpisz hasło, wejdz w onet i zró to
          samao wejdź www.pl itd.
          pozdrowienia
    • rolmopsywsmietanie Re: Mobbing w MZK 21.01.05, 18:25
      Te pracownik, ty wiesz ze jest ochrona danych osobowych. Dlaczego rozpuszczasz
      informacje o wykształceniu pana B. A skąd ty mozesz wiedzieć do czego on się
      nadaje.Kadrową jesteś w MZK, czy co? Co ciebie to interesuje.Zajmij się swoją
      pracą ,bo ci ją ktoś dmuchnie sprzed nosa. Ty zajmujesz się tylko donosami i
      plotami. Zatem twoje miejsce na poczcie. Jesteś donosicielem. Otwieraj cudze
      listy. A moze jesteś pasożytem ,żywisz sie podłymi uczynkami.
      Pozdrowienia
    • zielonaramka Re: Mobbing w MZK 21.01.05, 19:38
      Re: CZy MZK nie jest stratne? Kiedy aktualizacja
      Autor: Gość: Człowiek S IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Data: 05.01.2005 21:00 + dodaj do ulubionych wątków

      Pracowniku, człowieku S- kablij dalej a będzie ci wynagrodzone. Gdzie nauki
      pobierałeś?

      + odpowiedz

      -----------------------------
      • Gość: dedektwy Re: Mobbing w MZK IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.05, 21:36
        Cześć zielonaramko, a ja wiem kim jesteś i gdzie pracujesz.
        • zielonaramka Re: Mobbing w MZK 22.01.05, 06:54
          A mnie nie interesuje kim jesteś i gdzie pracujesz. To jest Twoja sprawa.
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka