Dodaj do ulubionych

Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez psy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 09:23
taka kultura jest wielu właścicieli, nie sprzątają
Obserwuj wątek
    • Gość: behemot Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.04.05, 13:02
      Cos mi się zdaje,że kolega wdepnął....w gówienko.
    • Gość: MIeszaniec Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.pl / 217.173.202.* 30.04.05, 14:54
      Radzę uważać wszędzie na miny. Nie oglądać wystaw!
      Mi się zachciało ogladać książki na wystawie w "Omedze" i piępne buty LESTA
      casual powędrowały do śmieci. Nie pomogło pranie, czyszczenie itd. Smród
      pozostał nieusuwalny.
      Właścicielom psów należałoby stawiać klocki na wycieraczkach w.g pomysłu Marka
      Koterskiego.
    • Gość: globiger zjeżdżaj trollu!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 21:38
      Na każdym forum ten sam wpis!
    • coitusik tylko debile trzymaja psy w miescie.............. 30.04.05, 21:48
      szkoda zwierzakow,
      ze na takich przyglupow trafily,
      • Gość: Mx Re: tylko debile trzymaja psy w miescie.......... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.04.05, 22:15
        To jednak chyba prawda, że Pan Janusz radny K. rozpoczął już kampanię wyborczą.


        P.S. Mam psa. Nie sra na chodniku. Gdyby to jednak zrobił, to chcialbym
        posprzątać. Czy w tym wypadku mam jego gówienko wrzucić do najbliższego
        miejskiego kosza na śmieci ? Czy jest to higieniczne i
        zgodneprzepisowosanitarnie ?

        P.S. 2 Psy nie załatwiają się w piasku w piaskownicach. Robią to koty
        (najczęściej bezpanskie dachowce). Czy Straż Miejska będzie wlepiać im mandaty ?

        P.S. 3 Temat stary jak świat, wałkowany wiele razy. Za każdym razem ludzie dają
        przykłady rozwiązań wielu miast zachodnich (a to wydzielone tereny, a to
        wydzielone miejsca wysypane trocinami, a to specjalne pojemniki na zwierzęce
        [nie tylko psie] odchody, a to specjalny pracownik magistratu bo od wlaścicieli
        zwierząt [nie tylko psów] pobiera miasto opłatę sanitarną) i co ?
        I nic !
        Dziwne, że ten temat (i jemu podobne) pojawiają się zawsze w okolicach
        okołowyborczych
        • coitusik i nadal, nie rozumiesz..... 30.04.05, 22:42
          ze pies sie meczy w miescie,
          nawet jak jego koope do reki wezmierz ?
          • Gość: Mx Re: i nadal, nie rozumiesz..... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.04.05, 23:21
            O widzę, że na "fachowca" trafiłem.
            • Gość: behemot Re: i nadal, nie rozumiesz..... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 01.05.05, 01:55
              Pies się męczy w mieście,
              Kot się męczy w mieście,
              Ptaszek się męczy w klatce i w mieście,
              Rybka się męczy w akwarium i w mieście,
              Słoń się męczy w zoo,w mieście,
              Człowiek się męczy w mieście,,,,
              Ale jesteśmy zmęczeni....
              • Gość: ;-) Re: i nadal, nie rozumiesz..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 01:57
                No to idzmy juz spac !

                Dobranoc Panstwu,

                ;-)
    • Gość: gosc Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 08:00
      skąd ja to znam , najlepiej isc spać a problemy same sie rozwiążą
      niektórzy spali za Prlu, ostatnie 15 lat tez śpią
      jak sie nie będzie o tym mówic nawet to nic sie nie zmieni
      a kto chce spać niech spi snem twardym
    • Gość: misiu Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 02.05.05, 08:15
      Proponuje do sprzatania trawnikow delegowac naszych radnych.Moze to potrafia i
      do czegos sie przydadza.
      • Gość: behemot Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 02.05.05, 10:43
        Gdy chcesz w miescie trzymac psa,
        Musisz patrzec gdzie pies sra..
        I gdy w pałąk wygnie grzbiet-
        Bedzie kupke robił wnet :)

        Za obroże nie szarp psa,
        Kiedy piesek sobie SRA ;]
        Wez WYBORCZĄ do kieszeni,
        Ktora gó.. w paczkę zmieni,

        PO CZYM WRZUĆ JA DO ŚMIETNIKA...
        I TAK PROBLEM SRANIA ZNIKA :)
        • Gość: Mx Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 02.05.05, 16:09
          Brawo Behemot !
          Ale co zrobi Nasz Ukochany, Najmądrzejszy, Najwspanialszy, Jedyny Mający
          Monopol Na Rację I Prawdę, Niczym Nie Skalany itd., itd., itd. (Ty wiesz kogo
          mam na myśli) ze swoją kampanią wyborczą jak ten problem rozwiąże za niego
          Gazeta Wyborcza ?
          • Gość: behemot Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 02.05.05, 17:32
            Po usunięciu komentarzy do strzępów wystąpienia senator Symonides pt."30 dni po
            śmierci papieża"...nasuwa się puenty wariant drugi:

            Tak Gazeta doskonała,
            Problem srania rozwiązała.
    • Gość: student Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.uni.opole.pl 10.05.05, 12:38
      Drogi Behemocie, Twoje uwagi i komentarze są najbardziej trafne na wszystkich
      forach.Tak trzymaj, pozdr.Rzeczywiście Opole jest zasr...e przez psy i i ich
      właścicieli.
    • Gość: ania- gość Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:57
      Dokładnie!! Kiedy w końcu to się zmieni? dziecko pod blokiem nie może pobiegać
      po trawie bo ..wiadomo w co wpdepnie..może kiedyś wejdziemy naprawde do UE i coś
      się zmieni?Na razie zmian nie widaC...
      • Gość: właściciel Więc teraz: Opole pieknie zasrane miasto :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 14:21
        buhahaha!!!!!
      • Gość: jakub Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 08:12
        musi sie zmienic kultura osobista włscicieli
        ja bym solił mandaty, to skuteczne
        niech sprząta po swoim psie
    • putativus Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p 14.05.05, 14:09
      zupełnie jak w "dzień świra" trza będzie zacząc srac pod oknami właścicieli
      psó;-DDDDDDD
      • Gość: :-) a w polszcze psie kupsko motywem przewodnim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 15:38
        i dobrze bo inaczej to tłuszcza by si eza robotę i własne życie wzieła
        • Gość: Mx Re: a w polszcze psie kupsko motywem przewodnim IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 14.05.05, 18:38
          Kolejna kampania wyborcza na psim g... oparta będzie
          • dar54 PAPUGI, PSY I KOTY MOGĄ SPRAWIĆ NIE TYLKO RADOŚĆ 16.08.05, 21:14
            Gołąb z przykrą Niespodzianką
            Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że bawiące się w zanieczyszczonych
            piaskownicach dzieci narażone są na niebezpieczeństwo. (Fot. Witold Chojnacki)

            Boimy się chorób przenoszonych przez owady i zwierzęta żyjące w krajach
            egzotycznych, a nie dostrzegamy zagrożenia
            tuż obok.

            Poza wciąż stosunkowo powszechną wścieklizną i bardzo rzadką, ale za to mocno
            nagłośnioną, chorobą wściekłych krów, grozi nam szereg innych przypadłości.
            Źródłem zarażenia są często domowi ulubieńcy.
            Glista, która oślepia
            Każdego roku na oddział zakaźny Szpitala Wojewódzkiego w Opolu trafia około
            pięciu pacjentów, u których podejrzewa się toksokarozę. Jest to choroba
            wywołana glistą psią. Jeśli nie zostanie ona w porę wykryta i leczona, larwy
            glisty wędrują do mózgu i atakują nerwy wzrokowe, co może skończyć się ślepotą.
            - Wylęgarnią chorób odzwierzęcych, w tym toksokarozy, są piaskownice - ostrzega
            Jerzy Ciecierski, konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych i zarazem
            ordynator oddziału zakaźnego w Opolu. - Psy często się w nich załatwiają.
            Odbywa się to, o zgrozo, za ogólnym przyzwoleniem. Świadomość ludzi na ten
            temat jest tak niewielka, iż mało komu przeszkadza, że w bawiące się w
            piaskownicach dzieci są narażone na ogromne niebezpieczeństwo. Niedawno
            mieliśmy na oddziale chłopczyka, u którego wykryliśmy toksokarozę. Natychmiast
            skierowaliśmy go do Kliniki Chorób Tropikalnych i Pasożytniczych w Poznaniu,
            gdzie odbywa się specjalistyczne leczenie. Mamy nadzieję, że nie było za późno.
            Toksokarozą można się też zarazić od szczeniaczków, jeśli suka nie została
            odrobaczona.
            - Z rozmów z weterynarzami wiem, że właściciele psów często tego nie pilnują,
            bo im szkoda pieniędzy na odrobaczanie - podkreśla dr Jerzy Ciecierski. - A
            potem rozgrywają się dramaty. Najgorsze jest to, że trafiają do nas pacjenci,
            którym niewiele można pomóc, gdyż doszło już do obumarcia lewego lub prawego
            nerwu wzrokowego.

            Mruczek z pierwotniakiem
            Koty mogą być nosicielami pierwotniaka, wywołującego toksoplazmozę.
            - Choroba ta przebiega bezobjawowo, dlatego wiele osób nie wie, że ją
            przechodziło - mówi Krystian Powolny, specjalista ginekolog z Wojewódzkiego
            Szpitala Ginekologiczno-Położniczego w Opolu. - Zarażenie się bakterią
            toksoplazmozy przez kobietę będącą w ciąży może skończyć się dramatem. Grozi to
            poronieniem lub urodzeniem dziecka z wadą, gdyż dochodzi do uszkodzeń w jego
            mózgu.
            Doktor Powolny przypomina sobie ciężarną pacjentkę z takim rozpoznaniem. Ciążę
            donosiła, ale dziecko urodziło się niewidome.
            - Trzymając kota w domu, nie jest tak łatwo się zarazić, jeżeli tylko
            przestrzega się podstawowych zasad higieny - zaznacza Urszula Posmyk, kierownik
            działu epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu. -
            Jeśli sprzątamy kuwetę, co powinno się robić przynajmniej raz w tygodniu, to
            należy ją nie tylko umyć, ale i zdezynfekować np. domestosem. Po tej czynności
            trzeba też starannie umyć ręce i zanurzyć je w tym samym płynie. Są nawet w
            sprzedaży mydła o właściwościach bakteriobójczych i bakteriostatycznych.
            Niektórzy właściciele kotów mają taki zwyczaj, że dzielą się swoim posiłkiem ze
            zwierzęciem - wkładając mu do pyszczka kawałek czegoś, a potem tą samą ręką
            sięgają np. po kanapkę. Głaszczą kota i nie myją przed jedzeniem rąk. A potem
            zakażenie gotowe.
            Aby nie dopuścić do dramatu, coraz więcej kobiet przed zajściem w ciążę,
            decyduje się na zrobienie sobie specjalistycznych badań krwi w kierunku
            toksoplazmozy.
            - Są one odpłatne, pierwsze podstawowe, które wskazuje, czy kobieta w ogóle
            miała kontakt z tą bakterią, kosztuje 25 zł - informuje Urszula Posmyk. - Dla
            własnego spokoju i dobra przyszłego dziecka warto je zrobić.
            Badania takie można wykonać w wojewódzkim sanepidzie w Opolu oraz w stacjach
            powiatowych na terenie województwa.
            Ptak niepokoju
            Kilkanaście lat temu około 300 pracowników zakładów drobiarskich w Kielcach
            zapadło na tajemniczą chorobę. Mieli wysoką temperaturę, tzw. zlewne poty,
            suchy kaszel, co potem przeobraziło się w zapalenie płuc. Okazało się, że
            zapadli oni na ornitozę, którą wywołuje drobnoustrój o nazwie chlamydia
            psittaci, a narażone są na nią głównie osoby mające do czynienia z ptakami.
            Mogą to być papugi, kanarki, dzikie gołębie, kury i kaczki.
            - Lekarze zorientowali się co to jest, bo pierwsze ognisko ornitozy zostało
            wykryte już w latach 50. w warszawskim ogrodzie zoologicznym - opowiada dr
            Jerzy Ciecierski. - Pracownicy zoo zarazili się tą chorobą od papug
            przywiezionych z krajów egzotycznych. Ornitozy nie można lekceważyć, gdyż
            oprócz zapalenia płuc może ona też wywołać zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.
            Obecnie ptaków kupowanych w sklepach zoologicznych nie należy się obawiać,
            gdyż, zdaniem konsultanta wojewódzkiego ds. chorób zakaźnych, ich sprzedawcy
            muszą dysponować odpowiednimi certyfikatami. Chyba że ktoś kupuje papugę
            przemyconą nielegalnie - wtedy ryzykuje.
            Ornitozę przenoszą jednak też dzikie gołębie, które panoszą się na parapetach
            okien i na balkonach.
            - Na naszym oddziale zakaźnym mieliśmy pacjentkę po siedemdziesiątce, która
            zaraziła się tą chorobą od gołębi. Dokarmiała je na swoim balkonie i nie miała
            pojęcia, co jej grozi. Na szczęście udało się nam ją wyleczyć. Najważniejsze
            jest bowiem szybkie i trafne rozpoznanie.
            Drobnoustroje, które wywołują ornitozę, znajdują się w odchodach ptaków oraz na
            ich piórach. Dlatego trzeba zachowywać w klatce szczególną czystość oraz
            dezynfekować ptakom pióra.
            Gołębie roznoszą też inne pasożyty - obrzeżki. Mogą one wywoływać zapalenie
            nerwów i mięśni, schorzenia skórne, osłabiają odporność organizmu, co sprzyja
            rozwojowi grzybicy. Hodowcy tych ptaków podobno o tym wiedzą i odpowiednio się
            zabezpieczają. Natomiast my - lepiej porządnie sprzątajmy balkony i
            dezynfekujmy te miejsca, gdzie ptaki zostawiły swoje odchody.

            Grypa straszy
            Najnowszym zagrożeniem dla nas wszystkich może być ptasia grypa, która dotarła
            już do Rosji i Kazachstanu. Istnieje obawa, że w Polsce też może się pojawić
            wraz z przemycanym ptactwem i jest to tylko kwestia czasu.
            - Nie jesteśmy jeszcze na to przygotowani pod względem diagnostycznym - obawia
            się Jerzy Ciecierski, konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych. - Gdybym
            nawet rozpoznał ptasią grypę u jakiegoś pacjenta, to i tak nie ma w Polsce
            żadnego laboratorium, które by to potwierdziło.
            Wirusem ptasiej grypy można się zarazić przez kontakt z ptactwem. Polska
            kurcząt ani mięsa drobiowego nie sprowadza z Rosji, ani tym bardziej z krajów
            azjatyckich, gdzie są ofiary śmiertelne tej choroby.
            - Na razie więc nie ma co panikować - uspokaja konsultant wojewódzki, ale
            lepiej drobiu z niewiadomych źródeł nie kupować.

            Małgorzata Fedorowicz

    • Gość: Przedpełski Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 23:03
      Znam faceta, który ma jedyny w kraju ( i w UE ) patent na ubikacje dla psów.
      Sprawa jest już testowana o ile wiem w Gliwicach na terenie jednej ze
      spółdzielni.

      W Opolu tymczasem należy zapytać:

      - O zamrożone miliony w teren gdzie nikt nie chce budować marketów a gdy
      tymczasem na co i ile wydano pieniędzy z podatków od psich ogonów, chodzi o
      proporcje.

      - Jak działa Sanepid badając piaskownice czy są wolne od glist psich i kocich
      (toksokaroza). Ile takich badań zrobiono w Opolu wobec plagi dzikich kotów na
      osiedlach. Nic tu nie pomogą tłumaczenia, że koty są kastrowane. Ciekawe z
      czyje
      pieniądze i czy czasami nie złapano kota, którego właściciel sobie tego nie
      życzy, i
      który weterynarz - tu proszę o nazwisko - to robi. Przyjaciele zwierząt nic
      nie
      mówią jak groźna jest ta choroba.

      Poczytaj:
      www.resmedica.pl/zdart80010.html
      odn-plock.edu.pl/prv/logopeda/pokrewne/medycyna/odzwierzece/odzwierzece.html

      I dlatego w Niemczech każdy kot ma właściciela. Kotu wszczepia się chip w ucho
      i
      koniec. Bez chipa jest wyłapywany i do schroniska.

      - Ile wydano na budowę schroniska dla kotów ( ciągle jest tolerowana przez UM
      samowola budowlana na terenie schroniska dla zwierząt pod pozorem "remontu" i
      pasji społecznikowskiej kilku zapaleńców wolących działać na rzecz zwierząt
      niż
      ludzi.

      Tu przypominam inspektorom nadzoru budowlanego UM , że remontem jest
      odtworzenie stanu pierwotnego obiektu budowlanego. A tu lokalizacja schroniska
      fatalna, warunki skrajnie nie przyjazne zwierzętom i ludziom. Należy tam pójść
      by toooooo – slams zobaczyć.
      A toooooooo tuż obok szkoły. Brrrrrr.

      A i jeszcze jedno. Po Opolu łażą jakieś osoby podkarmiające dzikie koty pod
      pozorem wielkiej do nich miłości. A tak naprawdę karmią swoje fobie i
      niedowartościowanie. Leża na trawnikach pod płotami, piwnicami jakieś odpadki
      karmy, miseczki, resztki obiadowe.

      Widziałem na ZWM faceta, który wyrzucał z okna na trawnik jakieś resztki bo
      kręciły się tam po trawniku jakieś koty.

      Zgroza.. A gdzie - niegdzie rozszarpany przez koty gołąb, szpak. Karmione koty
      nie ryzykują spotkania z szczurkiem.

      - Ile przekazano kasy na rzecz schroniska z UM w 2003, 2004, 2005 a ile na
      ZOO.
      ( chodzi o proporcje ) Czy goryl jest tu ważniejszy niż opolski kotek –
      mruczek ?
      Może nasze mruczki w ramach wymiany wyślemy do Afryki do ich ZOO ..

      - Kultura ludzi ( w tym urzędników UM ) jest mierzona właśnie stosunkiem do
      zwierząt. Podobno ... Ale w Opolu pewnie zrobi się w tej sprawie szerokie
      konsultacje, analizy.

      Słyszałem, że ktoś rano porobił zdjęcia jak pies prezydenta robi kupkę na
      trawniku ...
      Pewnie to nieprawda i skrajny atak polityczny pomrocznej, schyłkowej
      komunistycznej, wrażej formacji.

      - A na chodnikach opolskich pełno psich kup i to pod samym ratuszem. Ogłaszam
      konkurs pt: Ile jest dziś kup psich pod opolskim ratuszem ?
      Nagród nie będzie ...chyba, że wezmą je ratuszowcy.
      Jest już jedynie słuszna lista… pewnikiem.


      • dar54 Re: Opole piękne miasto dokładnie zasrane przez p 17.08.05, 19:35
        No i co włodarze - chyba też macie psy , więc do dzieła , bo choróbska się
        panoszą a na leczenie nie ma pieniędzy. Czy Opole ma być kolejnym przykładem
        braku porzadku. Powiedzcie czym możemy sie poszczycić poza ogólnym bałaganem.
        • jawor10 Oj Opole, Opole 17.08.05, 22:31
          Ale ładny bukiecik ma to Wasze Opole. Jak nie aferki, to kupki, to śmieci od
          biednych zesłanych do willi,smrodząca cementownia ODRA, koślawa obwodnica,
          markety z którymi walczą mieszkańcy. Sam miód.
          • Gość: behemot Re: Oj Jawor,Jawor jaworowi ludzie...... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.08.05, 22:47
            A u was psy dupami szczekają na 40% procentowe bezrobocie wokół Swiątyni Pokoju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka