Kontrowersje przy naborze do V LO

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 21:41
Dzieci nauczycielskie nigdy nie miały przywijejów. Znalazła się jedna szkoła,
która im da taki przywilej. Brawo dyrekcja.
    • Gość: Łopolanin GENIALNE !!! IP: *.airnet.opole.pl 09.05.05, 00:10
      Że też wcześniej nikt na to nie wpadł. Ja bym poszedł dalej tym tropem, np.
      członkowie rodzin urzędników ratusza mogą wchodzić bez kolejki po okazaniu
      odpowiedniego zaświadczenia, w pociągach należy ustąpić miejsca siedzącego
      dzieciom pracowników PKP (odpowiednio PKS i MPK), dzieci adwokatów zostają
      adwokatami z nadania, dzeci milionerów (po udowodnieniu stanu majątkowego)
      dostają od Państwa po 1 mln PLN w dniu narodzin. I obyśmy zdrowi byli, głównie
      na umyśle.
      • Gość: frodo Re: GENIALNE !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 19:34
        Łopolanin ty sobie robisz żarty a to co piszesz wszystko już dawno funkcjonuje:
        1.Członkowie rodzin urzędników od dawna nawet nie potrzebują zaświadczeń a i
        tak załatwią wszystko szybko i bez kolejek.
        2.Te rezerwowane przedziały zwłaszcza kiedy w sezonie letnim jedzie się na
        szczególnie obciążonych trasach turystycznych to są dla kogo czy zcasem nie dla
        prac.PKP i ich rodzin?
        3.Dzieci adwokatów od zawsze zostawały adwokatami z nadania. Piszą o tym co
        drugi dzień najpoważniejsze gazety a sam naczelny mecenas Rymar powiedział to
        wprost że w przypadku równowagi punktowej pomiędzy dwoma kandydatami na
        aplikację adwokacką przyjete zostanie dziecko adwokata.
        Dlatego nie rozumiem tych krokodylich łez i świętego oburzenia w stosunku do
        dzieci nauczycieli.
    • Gość: baba Re: Kontrowersje przy naborze do V LO IP: *.uni.opole.pl / *.uni.opole.pl 09.05.05, 07:00
      Co za skandal, powinni najpierw przyjmowac dzieci REDAKTOROW!!!!! WSTYD
    • Gość: SZCZUR Re: Kontrowersje przy naborze do V LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 07:03
      A czym się róźni dziecko nauczyciela od dziecka nie-nauczyciela (dajmy na to
      masarza - co ostatnio modne w Polsce)? Nauczyciel napisał(a) - skup się nad tym
      co piszesz...
    • Gość: gość Re: Kontrowersje przy naborze do V LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 07:44
      To jest skandal i o tym powinien dowiedziec sie rzecznik praw obywatelskich.
      Jesli wiecej uczniow ma tyle samo punktow, mozna im zrobic "dogrywke" albo
      cokolwiek innego, ale takie uprzywilejowanie dla dzieci nauczycieli jest
      oburzajace.
      • Gość: haze Re: Kontrowersje przy naborze do V LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 08:30
        To nie jest wymysł V Lo to jest rozwiązanie prawne (nie powiem teraz czy
        ustawowe czy ministerialne)od dawna o tym wiadomo, tylko głośno się o tym nie
        mówi. Autor pierwszego postu nie ma więc racji, dzieci nauczycielskie mają ten
        przywilej i to od dawna.
    • Gość: ees a co z konstytucją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:47
      a co z konstytucją? czy nie gwarantuje ona równości? jeżeli tak to rada
      pedagogiczna popełniła przestępstwo
    • Gość: buuuu Re: Kontrowersje przy naborze do V LO IP: *.strzelce-opolskie.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 22:45
      no popatrzcie! mało nauczycielom przywilei... jeszcze swoich potomnych wesprą..
      czym skorupka za młodu...
      i takie mamy młodzieży chowanie :/
      brrrrrr
      • Gość: Do buuuu! Re: Kontrowersje przy naborze do V LO IP: 217.197.78.* 10.05.05, 16:09
        Jak tak się pieklisz o przywileje nauczycieli to proszę idz popracować do
        szkoły, zapewniam bardzo szybko zmienisz zdanie.Faktycznie wiele grup
        zawodowych ma różne przywileje natomiast te nauczycielskie wzbudzają najwięcej
        emocji wsród ludzi którzy nie mają pojęcia jak ta praca wygląda. Poza tym w tym
        roku będzie więcej miejsc w liceach niż uczniów więc po co to emocje!!!!!
        • Gość: od buuu Re: Kontrowersje przy naborze do V LO IP: *.strzelce-opolskie.sdi.tpnet.pl 10.05.05, 22:51
          I tu Cię zaskoczę :) Pracowałam w szkole! i żałuję, ze nie zostałam..
          Umyśliłam sobie trwać w wyuczonym zawodzie.
          Cięzka, odpowiedzialna, stresujaca praca, ale co tam..
          Przeciez to tylko jedna grupa zawodowa może przez rok "ratować zdrowie"
          [za podatnikow pieniadze] a inni to w swoich pracach mają sanatorium, tak? :/
          Powiem wiecej, znajome, szczere, nauczycielki są zachwycone.
          Mawiają, ze NIKT im lepszych warunkow nie zaproponuje.
          Zadowolone nawet z płacy - za 18+4 nadgodziny tygodniowo -
          na rękę 1.800 Pytam, czy TO mało?
          I to nieustanne wolne, z byle okazji. Policz ile godzin przepracowujesz w ROKU
          kalendarzowym i porównaj to z pracą pozostałych grup zawodowych.
          Ile Ci wyszło? Powiem Ci - nawet nie 50%.
          Jak za niespełna pół etatu, to nieźle płacą,prawda?
          Nie chcę tu generalizowac - jest NIELICZNA grupa nauczycieli, którzy pracują
          poza godzinami lekcyjnymi, naprawde nieliczna...
          Sama od dzieka widziałam jak nauczyciele na lekcji sprawdzają klasówki.
          Mało tego, byłam dobrą uczennicą i zdażył się nauczyciel, ktory mnie prosil o
          sprawdzanie prac klasowych. To jest zresztą czesto praktykowane.
          A to wieczne dokształcanie się [na konto ktorego korzystacie z innych form
          wolnego] i ciągłe nieobecności. To wszystko kosztem ucznia, ale co tam.
          Przecież to nauczyciele musza sami się uczyć, a nie uczyć inych.
          Oczywiście w tym czasie godziny zastępcze, na ktorych się w zasadzie nie uczy.
          Która grupa zawodowa, kosztem nieobecności w pracy, może sobie na to pozwolić?
          Ludzie innych zawodów TEŻ się dokształcają, najczęściej kosztem swoich
          26 dni urlopu i TEŻ przynoszą pracę do domu, TEŻ czytają...
          Podaj mi jedna grupe zawodową, ktora w dniu swojego swięta ma wolne.
          Jakoś lekarze, prawnicy, inżynierowie etc. nie urzadzają sobie wolnego :/
          Temat rzeka.. mogłabym tak jeszcze długo..
          Pozdrawiam
    • Gość: dzieckonauczyciela Re: Kontrowersje przy naborze do V LO IP: 217.197.78.* 10.05.05, 13:37
      Co za bzdura! Sama jestem (dorosłym już) dzieckiem nauczyciela i naprawdę nie
      rozumiem z jakiej racji miałabym mieć jakiekolwiek przywileje z tego tytułu.
      Czym się w szkole różni dziecko nauczyciela od dziecka pani z targu czy
      lekarza. Ludzie stuknijcie wy się zdrowo w głowy zanim wymyślicie podobne
      pseudoprzepisy!
      • Gość: opolaninpomorzanin NIE MA O CZYM MÓWIĆ!!!!!!!!!! IP: *.uni.opole.pl 11.05.05, 15:32
        RODZINY KOLEJARZY----PRZEJAZDY ZA PÓŁDARMO
        RODZINA SŁUZBY ZDROWIA----PIERWSZEŃSTWO W KOLEJKACH
        SYN ŻOŁNIERZA ZAWODOWEGO----PLUK KILKA PUNKTÓW PRZY REKRUTACJI DO SZKÓŁ WOJSKOWYCH


        tak się składa że uczyłem się w V LO i mam matkę nauczycielkę.przepis w karcie
        nauczyciela??czemu nie,przy rekrutacji skorzystałem z niego!!!!ale prawnie było
        to legalne!!!ponoć teraz tego już nie ma.
        ale czy człowiek się nie wk.... kiedy stoi w kolejce do łaskawego pana doktora a
        tu przychodzi córka pielęgniarki lub lekarza i wchodzi bez kolejki???wiem też że
        przy zagrożeniu życia dłużej ich reanimują!NAPRAWDĘ!mam kolegę który dzięki temu
        przeżył (matka pielęgniarka).
        jeżeli już, to powinno się znieść przywileje dla rodzin WSZYSTKICH GRUP
        ZAWODOWYCH!bez wyjątku.
        pozdrawiam wszystkich
        • Gość: nauczyciel Re: NIE MA O CZYM MÓWIĆ!!!!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.05, 20:29
          zgadzam sie z poprzednikiem wiele grup zawodowych ma przywileje, dodam do
          wymienionych pracowników energetyki... też bym chaciała mieć takie ulgi,
          niewielu jest Polaków , którzy funkcjonują bez znajomości - toż to swoiste
          przywileje!
Pełna wersja