Dodaj do ulubionych

Jolanta show....

IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.06.05, 18:24
Przerwę w oglądaniu kabaretów miałem dość długą,jeśli nie liczyć opolskiej
nocy kabaretowej,więc dziś poświęciłem czas głównie ze względu na osobę wezwaną.
Ostatnio poczyniłem przygotowania wziąłem urlop kupiłem kawę i piwo,papierosy
i Olek nie przyszedł,czym nie powiem naraził mnie na koszty i spowodował
nieliche,przepraszam w...e,bo cały dzień mi spieprzył.
Ale dziś dzień wolny,upał wielki,bezpieczniej będzie pozostać w domu
pomyślałem,oglądając przejawy demokracji,a właściwie chodziło mi o to jak
panowie przesłuchają kobietę,bo one wszak łagodzą obyczaje.
Na początku trzech się wyłączyło,co wyglądało na rycerski gest wobec damy z
rrządzącego obozu,czyli tego samego z którego byli samowyłączający się.Nie
dostrzegłem,choć największy w komisji, co zrobił Witaszek.
Prezydentowa w oświadczeniu oświadczyła się komisji,informując,że nic nie
wie,za to nacisk położyła na zasługi fundacji i ciężką w niej pracę,czego nikt
nie śmiał kwestionować.
Rozpoczęło się więc, delikatnie, grzecznościowo i kurtuazyjnie,ale mało
konkretnie.Przewodniczący i posły nie bardzo wiedzieli jak przerwać first
lady,gdy bardzo szeroko i nie na zadawane pytania odpowiadała.Wyłączeni
cierpliwie, milcząco siedzieli,a Celiński ze wzrokiem wbitym w Jolantę.
Najdłużej uzasadniał swoje samowyłączenie i czekałem kiedy się włączy,bo nie
wierzyłem,że do końca cicho wytrzyma,po coś tam przecież został.
Wiało nudą,ale w odwodzie pozostawali gończy z
prawicy,Giertych,Wasserman,miodzio-Miodowicz i sam Antek Teczka-Macierewicz.
Giertych zabiera głos-no myślę sobie facet jak masz jaja to pokaż klasę,by
znowu Sroda nie mówiła o dyskryminacji kobiet w publicznej TV,a Jaruga znowu
zruga.I Giertych się rzeczywiście zachował.Zapytał czego się chciał
dowiedzieć,bez napastliwości,ordynarności i chamstwa,że aż prezydentowa była
pod wrażeniem,bo nie tego się spodziewała,że nie potrafiła tego ukryć
.Szok.Giertych pokazał w tym przypadku kindersztubę.
Wasserman-no po Giertychu,myślę pójdzie tą ścieżką.A tu
profesjonalna,konkretna prokuratorska robota,szorstka,ostra jak przyjażń
Millera z Kwaśniewskim i dopiero w drugiej rundzie pytań ciut za ostro
pojechał,ale też mili państwo taka jest robota prokuratora.Kto był
przesłuchiwany ten wie.
Miodowicz-porażka w każdym calu.Manieryczno ironiczny ton lekceważacy
świadka,podpieranie głowy rękami,wygibusy,mimika najwyższego znudzenia,do tego
pytania o demokrację amerykańską do ekspertów,brak przygotowania.Fatalnie!!!!
Macierewicz-jego sposób zadawania pytań powodował,że były one zrozumiałe dla
widzów i pytanej.Ale jak zwykle bazyliszek z przylepionym sztucznym oślizłym
uśmieszkiem.
Były dwie rundy pytań i jasne było,że na początku,nic się nie będzie
działo,ale wraz z upływem czasu,świadek będzie tracił na siłach,wszak kobieta,
i w finale polecą już pytania z ropy przez kogo sprowadzanej pani prezydentowa
nosi rajstopy?
Podczas pobytu w Polsce na jakich stacjach zaopatruje się w paliwo siostra
prezydenta?
Przewodniczący Aumiler tracił niejednokrotnie panowanie nad sytuacją gdy
samowyłączeni domagali się uchylenia pytań i wtedy zrozumiałem po co zostali
na sali,a Giertych wyszedł.Przesłuchujący największe pretensje mieli do first
lady,że o d września nie dostarczyła listy prywatnych osób,donatorów fundacji
podobno bez barier.Prezydentowa ripostowała,że przekaże ,tylko niech komisja
zdecyduje się o jakie jej nazwiska chodzi,a komisja,że nie będzie się bawić w
jakieś detale tylko potrzebuje hurtem całej listy od samego początku fundacji.
I tak w kółko się przemawiali,ustawą o odo zasłaniała się prezydentowa,komisja
ekspertami.Aż zaczęło iskrzyć co próbował wykorzystać Wasserman,ąle Celiński i
Różański bronili prezydentowej jak majestatu Rzeczpospolitej składając ciągle
veto.Więcej uchylił pytań Celiński niż adwokat pani prezydentowej,co jest
sytuacją dwuznaczną,Aumiler się gubił bo wyrażnie działała na niego kobiecość
prezydentowej.
W końcu ustalili,że nie mogą przesłuchiwać,bo nie mają wspomnianej wyżej
bardzo ważnej listy i zakończyli przesłuchanie wracając do punktu wyjścia.
A Giertych wyszedł wczesniej i chyba dobrze zrobił.
Obserwuj wątek
    • Gość: Radek Re: Jolanta show.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 19:26
      Behemot...
      na forum posty pisze się krótkie,
      dłużycy nikt nie chce czytać!
      • Gość: behemot Re: Jolanta show.... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.06.05, 23:44
        SMS-y to ja mogę pisać w komórce,tu na szczęście ilości nikt nie ogranicza,a że
        cześć forumowiczów ma percepcję ograniczoną do 180 znaków,to tzw. signum temporis.
        Podobnie jest z umiejętnością budowania wypowiedzi.Też 180 znaków to limit.
        Przeczytałeś czy oceniłeś na ilość?
        • Gość: jola Re: Jolanta show.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 07:19
          Po przesłuchaniu prezydentowej,jawi mi się kanalia Celiński.Chyba mu sie w
          głowie poprzewracało.Jemu sie role pomyliły.Ze śledczego stał się obrońcą.
          • Gość: katon Re: Jolanta show.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 11:17

            Czerwone g... wie co robi damy wam listę!

            Celiński kanalia jakich mało! szlachta jerozolimska!

            poglady ma wypisane na czerwonej facjacie!
            • Gość: leo Re: Jolanta show.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 11:40
              Ale Jolka na wizji prezentowała się super, to przyznamy chyba wszyscy faceci.
            • Gość: dziadek Re: Jolanta show.... IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 26.06.05, 11:57
              Behemot całą tę farsę komisyjną bardzo składnie opisał.Rozumiem,że cel tego był
              zupełnie inny i nie został przez wszystkich forumowiczów odebrany,że chodziło w
              tym poście o przekazanie relacji z telewizyjnego kabaretu w wykonaniu posłów.
              Kompromitacja komisji była jak zwykle, a pani Prezydentowa wyszła z tarczą.
    • Gość: behemot Re: Jolanta show....wersja live IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.06.05, 14:05
      Dialog podsłuchany w wymiarze 180 znaków:

      Jak ona pięknie masakruje tego Wassermana! Aż miło popatrzeć! Chce się
      powtórzyć za Zorbą - jaka piękna katastrofa..

      Jola szaleje! Poza tym Jola dzisiaj to symfonia fryzury i techniki stomatologicznej

      No koniec żartów. Tera Jola się pastwi nad Miodowiczem. Cały kineskop we krwi!
      Na dole ekranu takie czerwone kółeczko powinni dać!

      Olek gdyby tu byl, to by ci dal

      Medal chiba, za obronę czci niewieściej, albo latyfundium jakieś!

      Czyżby to Jola spodnie w pałacu nosiła

      No no, Miodowicz za chwilę będzie musiał zjechać do boksu na wymianę gum, bo
      bidula na felgach już ciągnie...

      Miodzio właśnie stracił tlen. Czy jest na sali lekarz?

      Teraz w ringu staje Romanowi! Eee... to znaczy Roman! Wasz korespondent czuwa

      No, emocje są. Ale qrde muszę większy tv nabyć, bo się Roman nie mieści...

      Jak na razie Roman trzyma dystans, a Jola też nie dąży do zwarcia; przeciwnicy
      macają się i badają, jak to w pierwszej rundzie bywa...

      Sutuacja powoli nabiera rumuńców. Nieoczekiwanie Jola zarzuciła Romka z lewej
      flanki szwadronem lekkiej jazdy, a Romuś okopuje się naprędce zdobyczną saperką
      ogólnowojskową.

      Ach, Romuś się zaczął zacinać. Zgrzał się jak indiańska strzelba na westernie, a
      Jola w formie! Od razu widać, kto zadbał o właściwe smarowanie...

      Żółtka kartka! Żółta kartka dla Romka za niesportowe zachowanie! Skubaniec
      uśmiech swój uroczy posłał Pierszej Damie i to zupełnie znienacka

      Jak Romuś się nie odczepi od Jankielewicza, to może nie być następnego J&S Cup!

      No tośmy się doczekali w końcu! W świetle jupiterów rozbłysła właśnie dobrotliwa
      twarzyczka Antka Policmajstra! Będzie się działo...

      Jola właśnie oświadczyła Antoniemu, że "nie czuje się wykorzystana". Oj, Olek...

      Antek się zadeklarował jako "członek umocowany konstytucjonalnie". Ludzie to
      mają jednak pomysły na urozmaicenie pożycia, tylko pozazdrościć...

      Moje życie nie jest idyllą - rzekła Jolanta, posyłając jednocześnie powłóczyste
      spojrzenie w kierunku nieugiętego członka umocowanego konstytucjonalnie .

      Antoś przeliterował FORIN: Franciszek, Olga itd. Stara dobra szkoła radzieckich
      radiotelegrafistów. CHyba nie wsiądę za kółko, muszę się napić...

      My tu gadamy o kwiecie bzu, a Antek liczony w narożniku...

      • Gość: Radek Re: Jolanta show....wersja live IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 15:11
        Jesteś może emerytem Behemot?
        Niespełnione marzenie pisarskie?
        Jak tak to Ci przypomnę,że pisanie nie polega na pisaniu o byle czym-byle jak-
        byle najwięcej.Treściwie-to napewno,zwięźle-to nie znudzisz czytelnika.
        Lanie wody jest dobre na smingus-dyngus a nie na forach internetowych.No tak
        jest - Ty tego nie zmienisz...
        Naprawdę z życzliwości mówię:chcesz być czytany,skurcz się odrobinę.
        • Gość: 4.5% Re: Jolanta show....wersja live IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 15:51
          Sławny R. dobrze Ci przypomina. Skurcz się, zmalej i napiętnuj. Zastosuj
          cenzurę i autokrytykę. Dopiero wtedy będziesz "po linii", zostaniesz zauważony
          pozytywnie.
        • Gość: behemot Re: Jolanta show....wersja live IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.06.05, 16:25
          No jak pisanie o pierwszym w historii przesłuchaniu Prezydentowej przez Sejmowa
          Komisje Sledczą jest byle czym,to co nie jest byle czym?Idol,Brodka,czy może
          Kuba Wojewódzki z Muchą?.
          A do opisania takiego wydarzenia należało użyć wielkiej formy epickiej.
          Ja jestem przeciwnikiem utartych zwyczajow,czasami zasad i bede pisał tak jak
          uważam za stosowne,zarowno jak chodzi o treść i o formę.W sposobie pisania,czy
          też mówienia wyraża się moja wolnośc i nikt i nic nie wtłoczy mnie w jakieś
          SMS-y czy telegramy.
          Proponujesz mi skurcz się trochę,a co to ja za przeproszeniem jestem penis po
          stosuku?
          • Gość: polak katastrofa na co dzień to rządy polaków w polsce! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 10:56
            byle tak dalej...
            • Gość: jacek Re: katastrofa na co dzień to rządy polaków w pol IP: *.arcor-ip.net 27.06.05, 16:42
              Ktos powiedzial: jak Pan Bog bedzie chcial Polakow ukarac to pozwoli im samym
              rzadzic i mial racje.
          • ghostpower Re: Jolanta show....wersja live 27.06.05, 15:38
            Behemot, dzieki za relacje, jest super i wcale nie za dluga. Nie wiem czemu sie
            czepiaja pewnie im sie nie chce czytac...
    • kumys Re: Jolanta show.... 27.06.05, 17:32
      Moje gratulacje,
      gdybym nie widzial podpisu i zamknal oczy,
      to pomyslalbym ze to mowi, czy pisze Kryszak.
      Masz taLent, Przeslij Kryszakowi swoja wersje
      moze zaplaci za to pare zetow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka