Gość: czytelnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.08.05, 21:38
cytat: "- Nie wiem, czemu jechali tak szybko. To byli dobrzy, odpowiedzialni, wartościowi ludzie. Jesteśmy wszyscy wstrząśnięci, ciężko mi się rozmawia na ten temat - mówi Arkadiusz Kosmal, dyrektor Scorpio."
i odpowiedx na jego wątpliwości - cytat " ak już informowaliśmy, ok. godz. 14 w niedzielę pędzący z dużą prędkością (prawdopodobnie 130 km/h) samochód Renault Laguna, którym jechało czterech ochroniarzy opolskiej firmy Scorpio,..... echali na rozpoczynający się w niedzielę o godz. 14 festyn w Przechodzie koło Korfantowa"
Teraz juz wiadomo - brakło im czasu, więc trzeba było nadrobić, nie zważając na nic.
A zresztą, ta laguna z pracownikami Scorpio ( może z innymi) już nie raz dawała popis niebezpiecznej jazdy na terenie miasta i okolic. Wiem, bo nie raz widziałem ją "w akcji". Kierowca "myslał chyba", że jest bratem Hołowczyca.