Porwali się na imperium zła

18.08.05, 18:29
A czy w Opolu Aleksandry Jakubowskiej jest ulica albo choc park imienia braci
Kowalczykow?
    • Gość: Kali Re: Porwali się na imperium zła IP: *.idea.pl 18.08.05, 20:19
      Czyli muzulmanie wysadzac zle, a antykomunisci dobrze. A ja myslalem, ze nauka
      chrzescijanska nie popiera przemocy pod jakakolwiek postacia.
      • stefan_ems Re: Porwali się na imperium zła 18.08.05, 23:07
        A ja jestem przekonany o tym, że nie chcieli zabić i też nikomu się wtedy nic
        nie stało. Uważam, że każdy, kto miał okazję poznać pana Ryszarda na uczelni
        myśli podobnie. Na większe potępienie zasługują ci, którzy nic w tym czasie nie
        robili, nie wspominając już o poplecznikach zbrodniczego systemu.
        Jest mi wstyd za polskie państwo, że tak długo Kowalczykowie musieli czekać na
        procedurę kasacji wyroku i jeszcze w jakich bólach ta kasacja się rodziła –
        kompromitacja. Silny PiS a taki słaby.
        Pzdr.
        • Gość: behemot Re: Porwali się na imperium zła IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.08.05, 23:36
          Tak Stefan,to jest plama na honorze III RP i wszystkich sił wywodzacych się z
          antykomunistycznego pnia,a osobiscie ministra sprawiedliwości
          Kaczyńskiego.Nazwanie czegokolwiek na WSP a obecnie na Uniwersytecie ich
          imieniem jest swoistym papierkiem lakmusowym normalności tej uczelni.Dopóki to
          się nie zmieni,dopóty Czerwona Sorbona jest nazwą uprawnioną.
          Przez 8 lat rzadów lewicy w Opolu upamiętnienie braci Kowalczyków było
          utrudnione,ale od 3 lat miastem rzadzi prawica i co w tej sprawie zrobiła?
          Jak pamiętam to Zbyszek Bereszyński i Wiesiek Ukleja zawsze stawali w obronie
          braci i przypominali ich czyn,za co przez wszystkich bez mała byli wyszydzani i
          krytykowani.Zbliża się 25 rocznica powstania Solidarności,jest okazja by
          przypomniec i upamiętnić odwaznych braci.
          • Gość: corpus dei Re: Porwali się na imperium zła IP: *.idea.pl 18.08.05, 23:47
            a na polibudzie, wydzial chemiczny nazwac imieniem "Chemical Ali". Czy wy
            naprawde uwazacie, ze przemoca mozna cokolwiek zalatwic w dlugim okresie
            czasu ? vide strefa gazy. W przypadku braci nie ma czego gloryfikowac, to ze
            nie chcieli nikogo zabic, nie znaczy ze ktos nie mogl zginac, mieli szczescie,
            ze zadna parka, nie poszla w nocy do auli pogruchac sobie, jak to czasami bywa.
            • Gość: Pioter Re: Porwali się na imperium zła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 00:20
              Człowieku, co ty piszesz... 'Żadna parka nie poszła pogruchać do auli', co ty
              wymyślasz ? Dlaczego ten czyn nazywasz przemocą ? Nikt nie zginął i nie było to
              przypadkiem - każdy zna fakty. I nie przytaczaj tu przykładu Strefy Gazy -
              naprawdę nie widzisz różnicy ? Tragiczne w tym wszystkim jest to że bracia
              wycierpieli bardzo wiele przez te wszystkie lata więzienia poświęcając
              praktycznie całe swoje życie walce z komunistycznym ustrojem, przeszli przez
              piekło, a teraz tak wielu ludzi najchętniej dokonałoby na nich publicznego
              linczu. Zostawcie już tych 'poranionych' przez los starszych ludzi w spokoju...
              • Gość: Ania Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 05:13
                Tak a działacze czerwonej Sorbony są na świczniku! Brylują! Choć już nie
                wszyscy!
                Jaka jest wielka różnica pomiędzy tymi, którzy siedzą na ławie oskarżonych za
                dobre domy itd. a tymi wtedy młodymi chłopakami, którzy nie widząc innej
                mozliwości wykonali pewnien dramatyczny gest. Przecież to był wtedy świat nie
                do zniesienia - świat w którym panoszyło się zło, było wszechobecne - zabijało
                ludzi 56,70 i nie było widać nawet cienia nadziei. Dobrze że wtedy jeszcze mnie
                nie było - ale każemu kto potrafił podnieść głowę powyżej swoich spraw tamten
                świat musiał być trudny do zniesienia (był nie do zniesienia). Przynajmnije
                więc bądźmy dla Nich wyrozumiali!
        • Gość: iuyu Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 16:51
          dobrze!
          wstydz się !
          ale nie za taki mały wycinek ale za całość pańtwa polskiego!!!!!!!
          • stefan_ems Re: Porwali się na imperium zła 19.08.05, 17:07
            Gość portalu: iuyu napisał(a):

            > dobrze!
            > wstydz się !
            > ale nie za taki mały wycinek ale za całość pańtwa polskiego!!!!!!!

            Nie, nie ma takiej potrzeby.
            Czujesz się wystarczajaco "władny", by za mnie o tym decydować? ;-)
      • Gość: Grzegorz N. Kali ofiary składać nie będzie! IP: 83.238.214.* 19.08.05, 08:19
        > Czyli muzulmanie wysadzac zle, a antykomunisci dobrze. A ja myslalem, ze nauka
        > chrzescijanska nie popiera przemocy pod jakakolwiek postacia.

        Tego czynu nie można porównywać z "muzułmańskim terroryzmem"!

        Mordercy w służbie komunistycznego reżimu chcieli ucztować a "antykomuniści" czyli dzielni bracia K. pozbawili ich tylko planowanego miejsca uczty i to nie była przemoc w porównaniu do tego co działo się na Wybrzeżu i nie tylko!

        W tamtych czasach nie można było organizować "marszów przeciw przemocy". Znaleźli się jednak tacy którzy byli w stanie aktywnie zamanifestować przeciwko tym którzy pozwolili zabijać innych. I za to im chwała. I cieszę się, że chociaż jednego z nich poznałem. I jak ktoś nie potrafi zrozumieć sytuacji i wczuć się w życie do jakiego byli wtedy ludzie zmuszeni niech się nie wypowiada.
        • Gość: julko Re: Kali ofiary składać nie będzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 16:54
          Muzułmanie mordują w/g ich mniemania niewiernych tylko po to aby dla wszystkich
          Allach był jedynym bogiem.A Kowalczykowie walczyli ,może mało skutecznie ze
          zniewoleniem narodu.Taka jest rÓżnica,jedyna i zasadnicza.Czy i tego nie
          rozumiesz,czy nadal będziesz podpierał się Osamą bin Ladenem ?.
      • Gość: red Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 01:21
        To żle myślałeś
    • Gość: Konrad Re: Porwali się na imperium zła IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.05, 01:01
      Gdyby Radni PiS i SLD nie głosowali razem w Radzie Miasta Opola, to mielibyśmy
      honorowych obywateli miasta Opola - braci Kowalczyków. Pozostaje nadzieja, że w
      nowej Radzie Miasta nie będzie tych radnych!
      • Gość: student PO Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 11:04
        Z co niektórych antyKowalczykowskich wypowiedzi widać, że ludzie za dużo
        oglądają dzienników i za często się bawią w socjologów i innych spejcalistów
        wydając zbyt pochopne opinie.
        Jestem dumny z tego że byłem studentem p. Kowalczyka. Ten człowiek prawdziwie
        walczył o swój kraj. Mój ojciec blokował zakład pracy w PRLu Kowalczyk wysadzał
        aule. Ich działania były godne podziwu a najbardziej godne podziwu jest to że
        wszyscy działacze tamtej opozycji nie domagają się gloryfikacji swoich nazwisk.
        • Gość: bileter studentowi PO IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 19.08.05, 12:29
          To cud student, że ty jeszcze czegos nie wysadziłeś! Tata blokował, a co
          dziadek? Jak był w Werhmarcie to może cóś mu sie udało jednak wysadzić...
          Czekamy z niecierpliwoscia na Ciebie!
          I nie tłumacz się, że masz zatwardzenie...
        • Gość: ees Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 12:32
          oprócz oglądania dzienników, chyba najbardzie patrzą na swoje "koryto",
          niezależnie od opcji politycznej, a tym samym takie działania są dla nich nie z
          tej bajki
          • npp Re: Porwali się na imperium zła 19.08.05, 13:30
            I wtedy i teraz mamy więc do porównania dwa bieguny.
            Na jednym bracia Kowalczykowie, ich bohaterski czyn i obecny los ciągle
            nieuznanych bohaterów , ludzi schorowanych ze złamanym życiem , bez uznania i
            przyszłości w skomunizowanym ciągle jeszcze ( w 2005 r. )Opolu.
            A na drugim, podłe przestępcze sitwy( wtedy i obecnie w III RP )zbrodnicze
            kariery dobrze wtedy i obecnie opłacane wysokimi emeryturami, lub nadal
            trwajace w najlepsze jak u ówczesnych pezetperowskich bonzów, ówczesnych
            pupilków tamtego (a jeden z nich nadal- obecnego) systemu w rodzaju Urantówki i
            Nicieji.
            Ciekawe, czy Nicieja tak skory do (rabunkowego przenoszenia )a kiedy indziej
            wystawiania pomników, wystawi go wreszcie braciom Kowalczykom, czy "zapewni go"
            w przyszłosci najpierw sobie ? A może tak jak papieżowi - jeszcze za życia ?

        • Gość: Op(do studenta PO) Re: Porwali się na imperium zła (do studenta PO) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 06:29
          Słuchaj Studencie to nawet nie chodzi to, że ci antyKowalczykowie mają jakąś
          wrażliwość (choćby telewizyjną).
          Oni chwalili i usprawiedliwiali morderstwa na Polakach. A często są to ci
          którzy w takich czynach uczestniczyli (lub ich rodziny). KAŻDĄ RZECZ DA SIĘ
          ZRELATYWIZOWAĆ!!! I oni to robią na forum!! A ty odróżniasz dobro od zła a mimo
          to musisz się bronić. To nazywa się odwracanie kota ogonem!!
        • Gość: student2 Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 19:18
          Moje uznanie student.Ja również byłem studentem p.Kowalczyka.Jakiegoś biletera
          mam w d....
    • Gość: Funky I niech mi ktos tu znow zaglosuje na KOMUNE !!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 14:53
      Dobrowolnie UTLUKE !!!!!!!
    • Gość: olza Re: Porwali się na imperium zła IP: 213.17.145.* 19.08.05, 15:14
      kowalczyki to po prostu terrorysci..... spojrzcie prawdzie w oczy. jak ci
      islamisci.
    • Gość: dw Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 16:55
      Byłam wtedy około 80 m od centrum wybuchu, na parterze "spójnika". Wtedy
      niewiele rozumielismy z tego co się stało. Widok był straszny, wówczas, tej
      nocy, nie kojarzylismy faktów. Juz następnego dnia wszyscy mieli już pewność
      dlaczego to się stało.
      Dzisiaj wie na pewno, że był to kolejny atak na PRL - imperium zła. A braci K.
      mi po prostu żal. Zdrowia - najcenniejszego dobra, Im, ani Ich rodzinom juz
      nikt nie zwróci.
    • Gość: hist Oszustwo + terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 18:15
      Oszustami są Kowalczykowie i autor. Przecież aulę wysadzono TNT (tzw.
      plastikiem) a nie trotylem! Nawet sposobu wybuchu na to wskazuje! I pomyłka w
      temperaturze spowodowała, że nie wysadzono w powietrze kilkuset funcjonariuszy
      oraz jeszcze więcej ich zon i dzieci. Zwykły terroryzm.
      • Gość: tea Re: Oszustwo + terroryzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 19:34
        Noo.. specjalista się znalazł.Pogdybać to sobie możesz, a jak było każdy wie.
        Nie twórz na siłę nowej historii i nie oskarżaj za coś czego ci ludzie nie
        mieli nawet zamiaru zrobić. A widać dla ciebie pojęcie 'terroryzm' to słowo
        wytrych...No ale może ty tęsknisz do tamtego ustroju...
        • Gość: autor Re: Oszustwo + terroryzm IP: 213.17.147.* 20.08.05, 08:52
          jak to specjalista??? to zwykły matoł, który pisze coś, a nie wie o czym. TNT
          to właśnie jest trotyl, a nie plastik.
    • k100 Re: Porwali się na imperium zła 19.08.05, 20:29
      Najbardziej poraza mnie stanowiski opolskiej Solidarnosci, ktora milczy w
      sprawie braci Kowalczykow. Dziwne to jest w obliczu tego co dzisiaj bracia
      przezywaja i jak zyja. Wogola jak to sie ma do utrwalaczy bolszewizmu ktorzy
      maja zapewnione niemale kombatanckie emerytury i rozne przywileje? Doprawdy
      wstyd zeby tak zapomniec o ludziach ktorzy jako pierwsi w Opolu zaprotestowali
      przeciw komunie. Zdaje sie ze Solidarnosc niechce uznac wyczynu braci za odruch
      patriotyczny a jezeli nie chce uznac to znaczy ze wysadzenie auli WSP uwaza za
      akt terrorestyczny zgodnie z linia propagandy komunistycznej.
      • Gość: anonim jak wszyscy Re: Porwali się na imperium zła IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.08.05, 18:12
        > Najbardziej poraza mnie stanowiski opolskiej Solidarnosci, ktora milczy w
        > sprawie braci Kowalczykow. Dziwne to jest w obliczu tego co dzisiaj bracia
        > przezywaja i jak zyja.

        Milczy to nie znaczy że nic nie robiła, nie robi i nie chce zrobić.
        To jest bardzo delikatna sprawa w której trzeba brać pod uwagę również to jak wszelkie działania będą odbierać bracia. Jeden i drugi to bardzo różne charaktery. Czasem ważniejszy jest spokój niż wysłuchiwanie potem takich komentarzy z jakimi tutaj można się niestety zapoznać.

        > Zdaje sie ze Solidarnosc niechce uznac wyczynu braci za odruch
        > patriotyczny a jezeli nie chce uznac to znaczy ze wysadzenie auli WSP
        > uwaza za akt terrorestyczny zgodnie z linia propagandy komunistycznej.

        A to już jest ochydne imputowanie! - brak kultury dyskusji :-)
    • Gość: ag Re: Porwali się na imperium zła IP: 213.17.147.* 19.08.05, 21:20
      tak jak przybywa lat , tak i opinie na ten temat nie da jednolite, jak to ktos
      napisł za 10 lat to sam Wałesa obaił wg niego PRL i co na to historia, bedzie
      sie po prostu śmiać. Pa
      • Gość: Abraham Re: Porwali się na imperium zła IP: *.idea.pl 19.08.05, 22:28
        Skategoryzowanie czynu, polegajacego na uzyciu srodkow bojowych w celu
        zamanifestowania swoich przekonan, jako aktu terroryzmu, jest niezalezne od
        przekonan politycznych osoby tak uwazajacej, gdyz wynika wprost z racjonalnego
        msposobu myslenia i odpowiedniego kojarzenia faktow. Wiec zalosni partyzanci,
        darujcie sobie te demagogie. PRECZ Z TERRORYZEM !!! Walczmy na argumenty !!! W
        koncu Walesa nie wygral argumentami sily, tylko sila argumentow.
        • Gość: hmm Re: Porwali się na imperium zła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 22:54
          Oj demagogię to chyba ty uprawiasz. Tak lubisz generalizować ?
        • Gość: Kroton Re: Porwali się na imperium zła IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 20.08.05, 00:44
          Ludzie!!! czy pamiętacie co władza robiła wtedy z waszymi rodzicami bądź krewnymi? to może oczywiście terroryzm nie był bo wywozili do lasu i szczelali do tłumu. Wszyscy na tym forum którzy wypowiadają się że bracia K. dopuścili się terroryzmu to zapewne ich starzy grzali stołki partyjne i lizali dupę sekretarzowi. Pomyślcie że gdyby nie ludzie nie walczyli to do dziś siedzielibyśmy w tym gó..e jak sąsiedzi za miedzą. Podoba wam sie jak tam jest? może sie wyniesiecie do łukaszenki -nikt płakał nie będzie!
    • Gość: Opolanin z Kanady Re: Porwali się na imperium zła IP: *.sympatico.ca 20.08.05, 02:05
      Moim zdaniem powinno sie w pelni rehabilitowac braci Kowalczykow, powinni
      otrzymac pelne, finansowe zadoscuczynienie za walke z komunistycznym rezimem.
      Byli na tyle odwazni ze stawili czola zlu kiedy reszcie z nas brakowalo odwagi
      i sily do powiedzenia prawdy.
    • Gość: opolanin Re: Porwali się na imperium zła IP: *.wcm.opole.pl 20.08.05, 09:54
      a co jest z sedzia jarominem.Jaka ma emeryturke.kiedy przesal byc sedzia.a moze
      w sadzie pracuja jego dzieci.
      nie wyjdziemy chyba nigdy z tego g.
      • Gość: xyz Re: Porwali się na imperium zła IP: *.sympatico.ca 20.08.05, 15:46
        dobrze zostal mi w pamieci ten moment. mieszkalem naprzeciwko wsp na oleskej.
        rano gdy szedlem do szkoly dziwilo mnie ze jacys ludzie wynosza szczatki
        krzesel przed wsp. tak jak pamietam to byly czasy ze nikt nie wspominal ze byl
        to protest perzeciwko systemowi, Kowalczykow przedstawiano zwyklych
        kryminalistow. wg. mnie to wlasnie oni uswiadomili ludziom ze jest
        ktos "przeciwko" ale nistety, jak pokazalo zycie, zaplacili za to wysoka cene.
        • Gość: MIeszaniec Ale ściemniasz IP: *.pl / 217.173.202.* 20.08.05, 21:31
          Jeśli mieszkałeś naprzeciw WSP, to musiałeś się obudzić, bo wszędzie okolicy
          wyleciały szyby z okien. Pieprznęło tak, że mało szyby nie wyleciały nawet w
          mieszkaniach przy Ozimskiej, Krakowskiej czy Kosciuszki.
          Całe Opole się obudziło i ja też.
          A ty biedaczku tak twardo spałeś, że dopiero nad ranem zobaczyłeś wyniesione
          rzędy krzeseł i robiłeś wielkie oczęta ze zdziwienia.
    • Gość: Robcio Re: Porwali się na imperium zła IP: *.acn.waw.pl 20.08.05, 16:36
      To moze zaglosujmy na Cimoszke. BNie rzadza nami ludzie ktorzy prawie 50 lat
      mordowali rodakowi walczyli przeciwko wolnosci !!!
      • Gość: Słuszny wniosek! Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 08:16
        • Gość: www Re: Porwali się na imperium zła IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 17:00
          Wręcz przeciwnie.
    • Gość: marc Re: Porwali się na imperium zła IP: 213.17.147.* 20.08.05, 21:19
      Dzisiaj takie dziaanie nazywa sie terroryzmem a wykonawców tak smierdzacej
      roboty terrorystami.Islamisci też walczą w swoim mniemaniu o szczytne cele ale
      nikt o zdrowych zmysłach nie będzie żałował zamachowców z Londyny Madrytu czy
      NY jak będą gnic w wie\ieniu Tak to jest panie kowalczyk tam było niestety pana
      miejsce.
      • Gość: głupota Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 21:40
        Wszystko jedno gdzie: czy to w Biesłanie, Iraku, Kraju Basków, Irlandii,
        Londynie, Madrycie, Rzymie to są akty terroru uprawiane przez terrorystów, bez
        względu na ideologię i religię. Ani religią ani ideologią tego nie da się
        usprawiedliwić!
      • Gość: Ktoś do marc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 22:54
        Mały złośliwy człowieczku, coż takiego zrobili tobie ( celowo piszę z małej
        litery )ci ludzie, hę ? Cóż takiego zrobili, że porównujesz ich czyn do
        morderstwa ( oświeć mnie jeśli się mylę, ale w Londynie zginęli ludzie, a tu
        NIKT NIE ZGINĄŁ ). Tacy jak ty zachowują się jak rozwrzeszczana ciżba chcąca
        ukamienować ofiarę nie wiedząc nawet za co. Boję się ludzi takich jak ty... bo
        w tobie jest nienawiść i złość. Jedno by tylko częściowo tlumaczyło twoje
        bluzgi - może jesteś synkeim niejakiego tow. urantówki... Tak czy siak żal mi
        ciebie.
        • Gość: głupota Re: do marc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 08:18
          nie we wszystkich zamach terrorystycznych giną ludzie. Ale nazywać patriotyzmem
          stworzenie sytuacji zagrożenia zdrowia i życia ludzkiego jest przesadą. Dajcie
          Panom Kowalczykom spokój!
          • Gość: bmc Re: do marc IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 11:57
            do głupota. ( trafny masz nick!)

            więc jesteś jak przygłup WAŁ-ęsa,
            - trochę ZA ( Kowalczykami)
            a nawet PRZECIW !!!!!
            Kto cię WSTRZYMAŁ ?( od myślenia )

            Gdzie ty widzisz w patriotycznej akcji Kowalczyków zagrożenie życia i zdrowia ?
            Czyjego ?
            Jeżeli już, to może raczej spokojnego snu komunistycznych oprawców przed swoim
            świętem ? lub snu.... sąsiadów WSP,to - tak. Ich spokojny sen został przerwany.
            Ale po co naginasz jakiś wyświechtany slogan o terroryźmie do Kowalczyków
            który ni jak do nich nie pasuje ?

            Nie dosyć że - głupota
            to jeszcze - papuga !!!!


        • Gość: Anioł Re: do marc IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 21.08.05, 11:07
          Powinieneś czynić starania o wyburzenie całego byłego WSP przecież to komuna
          wybudowała. Nie zapomnij działaniami objąć budynków Wydziału Teologicznego, to
          w części pozostałość poniemiecka. Co do ojca który zakłady blokował to pewnie
          teraz blokuje Urząd Zatrudnienia lub pobiera emeryturę też wstrętną bo
          pokomuszą.Wymuś na nim by się jej zrzekł. Módl się o zdrowie bo o rozum raczej
          za późno.
    • Gość: policja Re: Porwali się na imperium zła IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 20.08.05, 23:34
      Zwykły terrorysta i wandal. Nie zasługuje by wogóle o nim wspominać. Całe
      szczeście że nei zabił niewinnych ludzi a niewiele brakowało. Oszołom tak jak
      jego braciszek. Niech zdychają wandale. Śmierć wandalom
      • opornik2 Re: Porwali się na imperium zła 20.08.05, 23:43
        Kaczyński musiał mieć o nich dobre informacje,jeżeli wystąpienie o
        ułaskawienie motywował dewiacją umysłową obu braci.
        • Gość: rob Re: Porwali się na imperium zła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 10:01
          Dewiacja umysłowa objawiła się w całej rozciągłosci u dwóch powyższych
          dyskutantów, co widać wyraźnie po ich tekstach. Idźcie pluć i walić bejsbolami
          bo to pewenie na codzień robicie.
    • Gość: wyrok Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 12:32
      Pan Kaczyński powinien zapłacić zgodnie z wyrokiem sądu kary. Rżnie głupa,mediom
      wmawia, że zapomniał. Poczytajcie na stronach Warszawy. Temu Panu poświęcono
      kilka linków i kilka tysięcy wpisów. tam go znają bardzo dobrze!
    • Gość: julko Re: Porwali się na imperium zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 17:02
      Znam Szczecin z roku 1970.Mieszkałem tam i znam dobrze postępowanie władz ł
      acznie z tym Panem.Po latach wróciłem do Opola.Ten Pan już tu był.Chwała
      Kowalczykom.
    • Gość: MIeszaniec Hagiografia z definicji niewiele wnosi IP: *.pl / 217.173.202.* 21.08.05, 21:17
      Opowieść napisał pan Bereszczyński i z tej chociażby racji jest bardzo
      stronniczą. Sam tytuł jest skrajną hiperbolą. Nie wiem co autor ma na myśli pod
      określeniem imperium zła. O ile mi wiadomo, w/g definicji R. Reagana był nim
      ZSRR, a nie WSP czy płk. Urantówka. Mam także wrażenie, że po upływie lat, cała
      historią zostaje zniekształcona. I niekoniecznie jest to zniekształcenie
      celowe. W naturalnym, niezawinionym, zupełnie mimowolnym procesie, dochodzi do
      projekcji oczekiwań w stosunku do rzeczywistości minionej.
      Jeszcze 2 lata temu ukazywały się podobne teksty w/s Kowalczyków i zawierały
      nieco inne elementy. W dalszej ewolucji niebawem wszytsko się zatrze.
      Warto zastanowić sę nad paroma kwestiami.
      Było mówione, że Ryszard (dr) wogóle nie wiedział o działaniach brata do
      momentu zdarzenia. Podobnież miał tylko jakieś podejrzenia w tym względzie i
      dowiedział się wszystkiego dopiero po fakcie. W dalszym ciągu miał podobnież
      chronić brata i umyślnie wziąć część winy na siebie. Podobnież to Ryszard
      ściągnął Jerzego do Opola, załatwił mu pracę i otoczył opieką. Faktem jest, że
      Ryszard Kowalczyk po wybuchu zaangażował się ze szczególną gorliwością w pomoc
      w odgruzowywaniu i sprzątaniu, jakby miał jakieś poczucie winy. Nic na ten
      temat? Dzisiaj sprawę przedstawia się tak, że odnosi się wrażenie, że bracia,
      absolutnie solidarnie i w równym stopniu zaangażowali się w czyn, a przecież to
      nieprawda. Czy to nie jest tak, że Ryszard został wmanewrowany do sprawy?
      Podkreślę, że jego dzisiejsze zdanie na ten temat nie może być wiarygodne (bez
      zarzucania złej woli).
      Nie wiem czemu nie ujawnia się wszystkiego ze śledztwa, a tylko te fakty, które
      są wygodne autorowi dla stworzenia pewnego spójnego obrazu, w którym wszytsko
      jest czarno-białe. Chciałbym wiedzieć, jaka to była bomba, jaka była jej
      konstrukcja, jaki zapalnik, czy prawdą jest, że był to zapalnik termiczny,
      reagujący na ciepło z rozgrzanej rury centralnego ogrzewania. Chciałbym
      wiedzieć jak w śledztwie określono role obydwu braci, w jaki sposób znaleziono
      sprawców. Autor publikacji nic nie pisze, a w tej formie przekazu tworzy się
      wrażenie, że może sami bracia Kowalczykowie poszli na milicję i powiedzieli -
      to my zrobiliśmy, bo jesteśmy antykomunistami. Tak też nie było. Czy ktoś
      doniósł, czy byli świadkowie? Co wiemy na ten temat?
      Dobrze byłoby też wiedzieć, jak ma się do rzeczywistości stawiana ongiś teza,
      że Jerzy Kowalczyk był piromanem. Nie wiem ile w tym prawdy, ale moim zdaniem
      normalny człowiek nie łazi do lasu po niewybuchy, bo może stracić życie. Dla
      komuny nie byłoby wtedy wygodne, gdyby się okazało, że sprawca oprócz tego, że
      jest antykomunistą jest też piromanem. Czy aby nie zatajono pewnych faktów w
      śledztwie i nie sfałszowano dokumentacji w celu udowodnienia określonych
      założeń? Za komuny to nie stanowiło problemu.
      Warto się pochylić nad efektami czynu. Ofiar nie było, ale nie da
      sięjednoznacznie udowodnić, że wybuch był tak precyzyjnie zaplanowany, że być
      nie mogło. Wybuch był tak silny, że wyleciały szyby w okolicznych budynkach, a
      całe Opole się obudziło ze snu. Dokonano olbrzymich strat materialnych. Oprócz
      murów, stropów i wyposażenia uległy zniszczeniu wielkie ilości książek z
      biblioteki WSP, które znajdowały się w pomieszczeniach pod aulą. Sam czyn
      doprowadził do istnego polowania na czarownice na uczelni, którego ostrze
      skierowane było na zupełnie przypadkowe osoby. Między innymi stawiano wówczas
      tezę, że autorami zamachu są pracownicy uczelni z niemieckim pochodzeniem
      (Ślązacy), których już wtedy było niemało.
      Nie mogę się też oprzeć wrażeniu, że odnosząc się do sprawy dzisiaj, należy
      inaczej oceniać wszelkie czyny z użyciem środków wybuchowych, a tym bardziej o
      takiej sile. Dzisiaj taki czyn nazwalibyśmy niewątpliwie terrorem i nikt nie
      odważyłby się zaprzeczyć. Warto pamiętać, że nawet w 1971, mimo zupełnej zmiany
      nastrojów społecznych po objęciu władzy przez Gierka, istniały siły opozycyjne,
      właściwie szereg konkretnych ludzi i konkretnych środowisk, które umiały
      wyrażać swoje przekonania, używając zupełnie innych środków. Większość z tych
      ludzi dopuszczało się czynów nieanonimowo, w pełnej świadomości, że mogą za nie
      pójść do więzienia. Warto pamiętać, że to ci ludzie upominali się o złagodzenie
      kary dla braci Kowalczyków. Robili to głównie z powodu okrucieństwa PRLowskiego
      systemu sprawiedliwości, niewspółmierności kary do popełnionego czynu, a nie
      dlatego, że pochwalali sam czyn.
      Byłoby nieźle, gdyby jacyś dziennikarze, najlepiej z młodego pokolenia, a nie
      pan Bereszczyński wzięli się za ten temat, pokopali po aktach, powyciągali co
      się da z akt śledztwa, porozmawiali z ludźmi, którzy byli świadkami zdarzeń,
      prowadząc dziennikarskie śledztwo bez konkretnego założenia.
      • Gość: Dorota Re: Hagiografia z definicji niewiele wnosi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 23:50
        Dziwne, że poświęciłeś tyle czasu na taki elaborat, że jakoś tak ci na tym musi
        bardzo zależeć. Marzy ci się śledztwo dziennikarskie. A może tak w twoim
        życiu 'pogrzebał by' jakiś wnikliwy dziennikarz, zrobił wiwisekcję. Może
        znalazł by coś ciekawszego. Mówisz tak jakbyś miał na myśli jakies intrygujące
        zjawisko przyrodnicze a nie żywych ludzi. Oni swoje już wycierpieli i chyba
        dosyć już paparania się w ich życiu. To już się robi niesmaczne.
        • Gość: MIeszaniec Nie lubię czarno - białych historii IP: *.pl / 217.173.202.* 22.08.05, 09:13
          Ze sprawą Kowalczyków nie mam nic wspólnego, nawet pośrednio. Sam temat mnie o
          tyle bulwersuje, że został przedstawiony w sposób bardzo jednoznaczny, czarno-
          biały sposób. Uważam, że p. Bereszczyński jest dalece nieobiektywny. Jeśli zaś
          uważasz, że nie należy grzebać w sprawie, to powinnaś potępić nie mnie, że
          stawiam pytania i posiewam wątpliwości, tylko "GwO" i p. Bereszczyńskiego, że
          odgrzewają temat.
          Moje osobiste zdanie na ten temat jest takie, że cała sprawa jest dalece
          niejednoznaczna. Dlatego, w odróżnieniu od autora, nie odważyłbym się
          formułować ocen moralnych czynu, ani pozytywnych, ani negatywnych.
          • Gość: bmx Re: Nie lubię czarno - białych historii IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:51
            MIeszaniec napisał(a):
            >Uważam, że p. Bereszczyński jest dalece nieobiektywny ( sic!)......i dalej:
            > Chciałbym wiedzieć, jaka to była bomba, jaka była jej
            >konstrukcja, jaki zapalnik, czy prawdą jest, że był to zapalnik termiczny,
            >reagujący na ciepło z rozgrzanej rury centralnego ogrzewania. Chciałbym
            >wiedzieć jak w śledztwie określono role obydwu braci, w jaki sposób znaleziono
            >sprawców. Autor publikacji nic nie pisze, a w tej formie przekazu tworzy się
            >wrażenie, że może sami bracia Kowalczykowie poszli na milicję i powiedzieli -
            >to my zrobiliśmy, bo jesteśmy antykomunistami. Tak też nie było. Czy ktoś
            >doniósł, czy byli świadkowie? Co wiemy na ten temat?....
            i na końcu :
            >nie odważyłbym się formułować ocen moralnych czynu, ani pozytywnych, ani
            > negatywnych.

            Hmmm !
            Każdy kto czytał ten artykuł wie, że nie można sformułować bardziej
            a b s u r d a l n e g o zarzutu wobec autora - Zbyszka Bereszyńskiego .
            Mieszaniec jest znany z tego typu prowokacji wobec zasłużonych ludzi prawicy,
            znających temat lepiej od niego ( stąd potok jego naiwnych niby w/w pytań ).
            Może chce zostać piromanem? Ponadto próbuje jako lewicowieć kąsać i ciskać
            bezpodstawne zarzuty. A tego się właśnie po nim spodziewałem.
            Jako lewus nie wie i dlatego nie uznaje ,że wybory moralne są zawsze jak pisze
            czarno-białe i dlatego ich nie lubi. On by wolał jak naiwna panienka
            " urodzić dziecko ale i zachować dziewictwo", zjeść jabłko ale i mieć jabłko.
            A tak się nie da.
            Wybór między dobrem a złem zawsze jest "czarno - biały" i arbitralny, nigdy
            fakultatywny. Dla uczciwego człowieka jest prosty. Jak się okazuje nie dla
            Mieszańca . U niego wszystko powinno być dialektycznie zrelatywizowane. Wynika
            to z ustawicznego błędu jaki popełniają podobni jemu ideowi marksiści , którzy
            uważają swój rozum za ostateczną instancję i źródło wszelkiej prawdy, a
            pomijają zupełnie fakt, że u człowieka jest on tylko ułomną władzą poznawczą.
            Odniosłem też wrażenie, że ciągle go gnębią i jak bumerang w rozumowaniu
            powracają komunistyczne koszmary z niezapomnianych kursów na WUMiL-u. Pewnie
            dla tego nie śpi biedak po nocach.
            To jego "zmęczenie" w tytule postu
            i rozumowaniu, aż nazbyt jest widoczne.
            • Gość: MIeszaniec Bardzo dziwna ta moralność IP: *.pl / 217.173.202.* 22.08.05, 17:02
              Jak rozumiem wasza prawicowa moralność dopuszcza wysadzanie budynków za pomocą
              materiałów wybuchowych jako ekspresję poglądów politycznych.
              No cóż - moja, jaka by ona nie była - nie dopuszcza.
              Nie dopuszcza też innych rzeczy, które wasza moralność dopuszcza. Nie dopuszcza
              n.p. istnienia kary śmierci, którą wasza, mimo ogłoszonej ex cathedra
              deklaracji JPII, uważa za rzecz niemal niezbędną. I kto tu relatywizuje?
              Radzę zwrócić uwagę, że ludzie, którzy się upominali o Kowalczyków, w
              szczególności o zmianę kary śmierci, to byli lewicowcy, Kuroń, Modzelewski,
              Lipski, dla których coś takiego jak kara śmierci było i jest rzeczą
              niedopuszczalną. Szczerze powiedziawszy, nie o tym pisałem, ale skoro zostałem
              sprowokowany....
              Ja poddałem w wątpliwość przedstawione przez p. Bereszczyńskiego interpretacje.
              Myślę, że to nie tak dokładnie było, jak się to dzisiaj przedstawia. Tu jest
              klucz do całej reszty.
              Takie wątpliwości ma, jak zauważył sam autor, wielu. To niestety daje mu tyle
              do myślenia, że się po nich ostro przejeżdża. Widocznie, niektórzy uważają, że
              mają patent na nieomylność. Ja takiego patentu nie mam i z góry zakładam, że
              mogę się mylić. Nie chcę powtarzać tego co napisałem, ale jeśli n.p. prawdą
              jest, że Ryszard Kowalczyk o wybuchu dowiedział się po tym, jak miał on
              miejsce, to cała sprawa wygląda zupełnie inaczej. Podobnie ma sięrzecz z innymi
              wątpliwościami.
              Osobiste wycieczki kolego, są bezskuteczne. Ja rozumiem, że pasowałoby ci,
              gdyby MIeszaniec był ex-PZPRowcem, ZMSowcem, do tego jeszcze asystentem na
              Czerwonej Sorbonie, słuchaczem WUMLu i TW na etacie Urantówki. Nic z tych
              rzeczy!
            • Gość: MIeszaniec P.S. IP: *.pl / 217.173.202.* 22.08.05, 17:09
              W swoim pierwszym poście sformułowałem wątpliwości. Nie są to twierdzenia, ani
              nawet tezy. Są to problemy do wyjaśnienia. Jakoś nikt się nie chce do nich
              odnieść po kolei, tylko generalnie napada się na mnie, w duchu, że jak wogóle
              śmiałem!
              Przecież ja nawet nie zarzuciłem nikomu złej woli. Naturalną rzeczą jest, że p.
              Bereszczyński będzie prezentował sprawę, tak a nie inaczej, a bohaterowie
              zdarzenia nie będą siebie samych pogrążać. Czy to trudno zrozumieć?
      • Gość: behemot Re.Product of real socjalizm........ IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 23.08.05, 15:40
        Opowieść napisał pan Bereszczyński i z tej chociażby racji jest bardzo
        stronniczą.
        Kto by napisać ją musiał by dla Mieszańca nie była stronniczą?Nicieja(mimowolny
        "świadek" tych wydarzeń,wowczas student)Kracherowa z TO,Płaskoń z TO,Kosiński z
        TO.Oni wszyscy juz pisali,jedynie słuszną i dopuszczalną,oficjalną wersję
        wypadków,ktorych wielu nierozumnych kupiło.Slady tej wersji przez lata tłuczonej
        przez aparat propagandy widać w tekście Mieszańca.Kłamstwo po wielokroc
        powtarzane staje się prawdą.Kazdy inny tekst odbiegajacy od schematu budzi
        sprzeciw,no moze wątpliwości i zarzuty pod adresem autora o stronniczość.
        Zasianie watpliwości to próba spłaszczenia czynu braci,do wymiaru popularnego
        dziś zamachu terrorystycznego,ktory potępiaja wszyscy łacznie z muzułmanami
        żyjącymi w krajach dobrobytu lub ofiarami zamachów.
        Ryszard nic nie wiedział,został wmanipulowany,chciał chronić brata,część winy
        wziął na siebie.A może taka była linia obrony?Przecież groziła im kara śmierci i
        wtedy mówi sie to co przynosi skutek w postaci złagodzenia wyroku.
        Bereszyński to czego nie jest pewien lub ma watpliwa wartość pomija,mleszaniec
        kładzie na to nacisk.
        Dzisiaj sprawę przedstawia się tak, że odnosi się wrażenie, że bracia,
        > absolutnie solidarnie i w równym stopniu zaangażowali się w czyn, a przecież to
        >
        > nieprawda.
        Mleszaniec wie,bo sąd skazał ich na różne wyroki.Stąd według niego należy pisać
        o jednym więcej o drugim mniej.Dzielenie włosa na czworo mające rozmydlić
        meritum sprawy.
        Podkreślę, że jego dzisiejsze zdanie na ten temat nie może być wiarygodne (bez
        > zarzucania złej woli).(Zdanie Ryszrda na temat sprawy)
        > Nie wiem czemu nie ujawnia się wszystkiego ze śledztwa, a tylko te fakty, które
        >
        > są wygodne autorowi dla stworzenia pewnego spójnego obrazu, w którym wszystko
        > jest czarno-białe. Chciałbym wiedzieć, jaka to była bomba, jaka była jej
        > konstrukcja, jaki zapalnik, czy prawdą jest, że był to zapalnik termiczny,
        > reagujący na ciepło z rozgrzanej rury centralnego ogrzewania.

        Zdanie głownego bohatera nie może być wiarygodne(kuriozum),natomiast wiedza o
        bombie rodzaju zapalnika,faktach ze śledztwa prowadzonego przez wściekły aparat
        milicyjny i prokuratorski,działajacy w jednym kierunku złapać i skazać jest jak
        najbardziej obiektywny i wiarygodny.
        Dobrze byłoby też wiedzieć, jak ma się do rzeczywistości stawiana ongiś teza,
        > że Jerzy Kowalczyk był piromanem. Nie wiem ile w tym prawdy, ale moim zdaniem
        > normalny człowiek nie łazi do lasu po niewybuchy, bo może stracić życie.
        I tu sie z Mieszańcem zgadzam-normalny nie,ale zdeterminowany antykomunista
        bojowiec -tak.
        Robienie z jednego z braci piromana,wariata to tez była komunistyczna
        zagrywka,że w najlepszym z ustrojow na władzę i jej zbrojne ramię ukochane przez
        lud reke podnosza tylko osoby chore i niezrownoważone.
        Warto się pochylić nad efektami czynu. Ofiar nie było, ale nie da
        > sięjednoznacznie udowodnić, że wybuch był tak precyzyjnie zaplanowany, że być
        > nie mogło
        I taką domniemaną tezę przyjeto.Skazano za domniemaną intencję.Kara śmierci za
        największe nawet straty materialne w real socjaliżmie była stosowana.Tak skazano
        i wyrok wykonano na S.Wawrzeckim,ojcu Pawła Wawrzeckiego popularnego dziś aktora.
        Naganność ich czynu zwiększa fakt,ze podejrzewano niewinnych
        ślązaków,pracowników uczelni.Podejrzewano wszystkich pracowników uczelni,których
        nie było tak wielu,a co trzeci był TW wiec krąg podejrzanych znacznie się zawezał.
        Tu w Mieszańcu odezwała się druga połówka.Ale to dobrze.
        Opozycja wedlug Mieszańca protestowała przed zbyt wysokim wyrokiem piętnujac
        czyn braci jako niegodny.To pogadaj z Ukleją,Bereszńskim,Kirsteinem jak
        piętnowali czyn braci.Niech by napisali pochwalamy zamach i żądamy zmienienia
        wyroku.Ty byś tak w swojej naiwnej prostolinijności zrobil,a nazajutrz był w
        pierdlu.

        Byłoby nieźle, gdyby jacyś dziennikarze, najlepiej z młodego pokolenia, a nie
        > pan Bereszczyński wzięli się za ten temat, pokopali po aktach, powyciągali co
        > się da z akt śledztwa, porozmawiali z ludźmi, którzy byli świadkami zdarzeń,
        > prowadząc dziennikarskie śledztwo bez konkretnego założenia.
        Co ci tak ten Bereszyński kością w gardle stoi?Jak Kuroń,Michnik,Korwin-Mikke w
        podziemiu pisali,a z nimi wielu innych to władza przez tuby propagandowe
        odsadzała ich od czci i wiary.Zostało CI?
        A śledztwo bez konkretnego celu?Oj pomieszało sie w głowie od nadmiaru
        informacji,tylko z ich uporządkowaniem kłopot.Ktoś wyżej napisał o Tobie zdanie
        bardzo trafnie Cie charakteryzujace:mieć dziecko i być dziewicą,zjeść jabłko i
        mieć je jednocześnie.To dramat ludzi stojących w rozkroku.Autentycznie Ci
        współczuję bo Cię lubie z netowych sporów.Pozdrawiam
        • Gość: MIeszaniec Cieszę się, że się odezwałeś IP: *.pl / 217.173.202.* 23.08.05, 16:19
          Trudno mi się do wszystkiego odnieść, bo dużo napisałeś.
          Ja nie mógłbym napisać o Kowalczykach, bo mam za mało wiedzy. Zatem nie
          napisałbym nic stronniczego. Pan Bereszczyński jest zdeklarowanym
          antykomunistą i z tej racji musi mieć stronniczy ogląd. Kracherowa? - Nie! Kto
          byłby dla mnie wiarygodny? Byłby n.p. Karol Modzelewski, człowiek, o którym
          napisano, że wraz z innym wywalczył złagodzenie kary. Niestety prof.
          Modzelewski jest mediewistą i raczej nie będzie się tym tematem zajmował.
          Aczkolwiek, kto wie, gdyby go poprosić? Swoją drogą, bardzo ciekawiłoby mnie,
          jak sprawę widzi "politycznie niepoprawny" dr Dariusz Ratajczak. Mógłby nas
          zaskoczyć!
          Moje wątpliwości w sprawie można streścić w zdaniu - nie tak to dokładnie było.
          Jest taki normalny mechanizm psychologiczny, w którym człowiek zniekształca
          swoją przeszłość w celu jej poprawienia. Sądzę, że i w tym wypadku miało to
          miejsce. Ludzie teraz zupełnie inaczej wiele spraw z okresu komuny
          przedstawiają. Czasami niektórym uczestnikom zdarzeń włos się jeży na głowie.
          Dlaczego? Bo poza wspomnianym mechanizmem psychologicznym, dochodzi jeszcze
          ocenianie wydarzeń i ich dopasowywanie do dzisiejszych standardów i pozycji.
          Nie chcę wulgaryzować, ale warto zauważyć jak po wojnie i potem nastowało
          cudowne rozmnożenie kombatantów.
          Do czego by się tu jeszcze odnieść...
          Kara śmierci w PRL była czym strasznym. Żeby zabić Warzeckiego za kradzieże, to
          siępo prostu robi niedobrze. Zresztą jak wiesz, ja jestem zdeklarowanym
          przeciwnikiem kary śmierci. Myślę, że gbybym wtedy nie był jeszcze dzieckiem,
          nie bardzo interesującym się sprawą, to kara śmierci dla Jerzego Kowalczyka
          byłaby dla mnie obrzydliwą i prawdopodobnie protestowałbym przeciwko niej.
          Dla mnie rzeczywistymi bohaterami opozycji antykomunistycznej byli tacy ludzie
          jak Jacek Kuroń, J.J. Lipski, Karol Modzelewski, Adam Michnik, środowisko
          Tygodnika Powszechnego, i wielu im podobnych. Nie odważę się dodać do nich
          braci Kowalczyków.
          Zbyt wiele wątpliwości. Wybacz!
          • Gość: behemot Re: Cieszę się, że się odezwałeś IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 23.08.05, 19:01
            Czyż zadeklarowany antyfaszysta nie może napisać artykułu o zamachu w Gierłoży
            na Hitlera?Bowiem ma stronniczy pogląd?Narodowca Ratajczaka opluwają,bo próbuje
            obalić pewien mit holokaustu.Bereszyński obala reżymowa prawdę o braciach,albo o
            jednym z nich i też nie zyskuje aprobaty,głównie u tych,którzy owa "prawdę"
            wykreowali i tych,którzy ja przyjęli jako swoją jedyną i niepodważalną. Ja nie
            mógłbym napisać o Kowalczykach, bo mam za mało wiedzy-piszesz i za chwilę dodajesz
            nie tak to dokładnie było.
            No coś tu się nie zgadza,nie mam wiedzy,ale nie tak było.
            • Gość: MIeszaniec Re: Cieszę się, że się odezwałeś IP: *.pl / 217.173.202.* 24.08.05, 16:47
              Nie ma w tym sprzeczności. Zbyt małą wiedzę posiadam, żeby się brać za
              komplesowe pisanie na ten temat, natomiast te informacje, które do mnie
              docierały i docierają są wystarczające, żeby formułować wątpliwości w podanym
              zakresie.
              Co do dr Ratajczaka, nie zrozumiałeś mnie. Ja nie należę do jego totalnych
              krytyków i uważam, że cała sprawa wokół niego jest nieporozumieniem.
              Publikacje dr Ratajczaka są bardzo zaskakujące, nieszablonowe. Jego nie da się
              wpakować w jakieś konkretne wzorce. Dlatego napisałem, że byłoby ciekawe, gdyby
              Ratajczak wziął na warsztat sprawę Kowalczyków. Mogłoby się okazać, że ma
              nieco inny ogląd od Bereszczyńskiego.
              • Gość: behemot Re: Cieszę się, że się odezwałeś IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.08.05, 17:23
                Jego ojciec bronił braci w procesie sadowym.Ale najlepszym zródłem wiedzy są
                sami bracia.Jednak przez Ciebie są uwazani za niewiarygodnych.
                • Gość: zasmucony Będzie o braciach w Telewizji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:03
                  Jutro lub pojutrze pokaże się materiał telewizyjny o Kowalczykach..
    • Gość: Paweł Re: Porwali się na imperium zła IP: *.ds.po.opole.pl 25.10.05, 23:26
      w jakim kraju my żyjemy ze prezdentem jest osoba która cos takiego podpisuje a
      sam jest skazana wyrokiem sodu najwyszego i moze byc predentem Boze choń ten narud
    • Gość: zasmucony przykre te komentarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:58
      Największą przykrością w komentarzach, które tutaj czytam jest to, że ludziom tak łatwo stawiać się na pozycji kata, wyroczni, jedynego znawcy... zamiast z szacunkiem odnosić się do osób, które całym swoim życiem potwierdzają prawdziwość swoich czynów i słów. Mam tu na myśli zarówno autorów wydarzeń jak i autora i obszernego materiału na temat opolskiego wkładu w rozwój demokracji.

      Jeśli można to prosiłbym o nie rozpatrywanie tego czy czyn był dobry lub zły. Tu nie o to chodzi. Fakt jest taki, że z czasem czyn ten pobudził ludzi do działania w obronie skazanych na tak wysokie wyroki i to jest wielkość tego czynu.

      Dziękuję.
    • Gość: jimmy Re: Porwali się na imperium zła IP: *.bater.net.pl / 213.216.78.* 11.08.06, 20:24
      Dzisiaj to się nazywa "TERRORYZM"
      • Gość: Kuba Re: Porwali się na imperium zła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 22:09
        Nie tylko dzisiaj, ale także w latach 70-tych, to co umownie określamy mianem
        sprawy Kowalczyków było przez ludzi myślących postrzegane przede wszystkim jako
        akt sądowego bezprawia ze strony władz komunistycznych. Jeden z braci, w akcie
        politycznej desperacji, zniszczył pewien obiekt materialny - cenny bo cenny, ale
        tylko materialny, a wymierzono mu karę śmierci, jak gdyby odebrał komuś życie
        z wyrafinowanym okrucieństwem. Drugi z braci "zawinił" tylko tym, że wiedział
        o czynie pierwszego, ale nie pośpieszył z donosem na niego. Wymierzono mu karę
        25 lat więzienia - również odpowiednią dla mordercy. Była to krzycząca
        niesprawiedliwość, niezależnie od tego, jak będziemy oceniać sam czyn w postaci
        wysadzenia w powietrze auli WSP. Przeciwko temu sądowemu bezprawiu podniosła
        się fala protestów. Tysiące ludzi, narażając się na różnego rodzaju represje,
        zaczęły podpisywać się pod apelem o zmianę rażąco niesprawiedliwego wyroku.
        W końcu reżim ustąpił i doszło do złagodzenia wyroków. Było jedno z pierszych
        zwycięstw rodzącego się wówczas powoli w Polsce ruchu opozycyjnego - jeden
        z pierwszych słupów milowych na długiej i trudnej drodze do wolnej
        i niepodległej Polski. Ci sami ludzie, którzy w latach 1971-1973 walczyli
        o ułaskawienie Kowalczyków, w trzy lata później bronili prześladowanych
        robotników z Radomia i Ursusa, a po następnych czterech latach
        współorganizowali "Solidarność".

        Tak można najkrócej przedstawić historyczne znaczenie tzw. sprawy Kowalczyków.

        Czyn w postaci wysadzenia auli WSP okazał się politycznie bezowocny. Nie stał
        się dla nikogo źródłem inspiracji. Nie był zaczynem żadnego szerszego ruchu
        społecznego. Trwająca kilknaście lat więzienna gehenna braci Kowalczyków -
        - niewspółmierna do czynów, za jakie zostali skazani - wydała jednak pozytywne
        owoce jako źródło inspiracji do działań podejmowanycb przez środowiska opozycjne
        w imię obrony praw człowieka. Można różnie oceniać czyn, od którego zaczęła się
        "sprawa Kowalczyków", ale wypada mieć choćby minimum szacunku dla wieloletniego
        cierpienia tych ludzi, których życie zostało raz na zawsze złamane. Po pierwsze
        dlatego, że godzi się współczuć każdemu cierpiącemu człowiekowi, choćby
        i najbardziej w naszym odczuciu winnemu. Po drugie dlatego, że m. in. za cenę
        cierpienia braci Kowalczyków możemy dziś cieszyć wolnością, z której niestety
        nie zawsze potrafimy rozumnie i godziwie korzystać.

        Jeżeli nawet ktoś uważa, że Kowalczykom należała się jakaś kara, to niech
        uświadomi sobie, że ludzie ci karę już odbyli i to w wymiarze zwielokrotnionym
        w stosunku do tego, na co naprawdę zasługiwali (o ile faktycznie zasługiwali na
        nią w sensie moralnym i politycznym!). I choćby dlatego nie godzi się już dłużej
        ich karać - nawet tylko w sensie moralnym. A właśnie tak czynią ci wszyscy.
        którzy jeszcze dzisiaj ciskają najgorszymi obelgami pod ich adresem.
        Kamienowanie słowem też boli i to bardzo i trzeba mieć mocne podstawy, by kogoś
        w ten sposób karać, zaś Kowalczykowie - jak już powiedziałem - karę dawno odbyli
        z nawiązką. Niestety nie wszyscy potrafią odmówić sobie przyjemności pastwienia
        się nad bliżnim, nawet w sytuacji, gdy ten dawno już odcierpiał swoje "grzechy".
        Oburza mnie postępowanie takich samozwańczych sędziów, którzy zachowują się
        nawet gorzej niż reżim komunistyczny, który w końcu ułaskawił Kowalczyków i po
        wielu latach więziennej gehenny zwrócił im wolność. Jest to postępowanie
        nieludzkie, niegodne ludzi żyjących w kraju, u którego cywiizacyjnych korzeni
        legła m. in. ewangeliczna zasada odpuszczania win naszym winowajcom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja