Gość: Lejak
IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl
06.09.05, 21:07
Nie dam głowy, bo mnie wtedy nie było na tym świecie, ale czy przypadkiem
w murach tego budynku nie tkwi pot i krew milicjantów? No i tysiące godzin
ich pracy społecznej? Może co niektórzy niech zastanowią się, zanim położą na
łóżkach szpitalnych czy zajrzą do lekarza w poliklinice, bo to przecież hanba
i dyshonor korzystać z czegoś, co stworzyła ta paskudna milicja.