Dodaj do ulubionych

Proces lustracyjny Jałowieckiego

IP: 66.98.168.* 09.01.06, 10:11
To polityka przeciągania procesu lustracyjnego, zgłaszanie kolejnych wniosków
dowodowych i żądanie kolejnych akt. Ale w końcu wyrok musi zapaść. Podobno
Jałowieckiemu bardzo zależało na szybkim zakończeniu procesu i oczyszczeniu
się (tak sam mówił przed rokiem) ale jednak gra na przedłużenie procesu -
czyżby bał się niekorzystnego wyniku? Zresztą ci co śledzą sprawę już go
ocenili - przy okazji obchodów rocznicy Solidarności - nasza legenda została
zapomniana, nie wzięła udziału w rocznicowych obchodach, koledzy z
Solidarności też nie bardzo chcieli o nim pamiętać…
Pan Jałowiecki niby taki zajęty, w ogóle nie ma go w regionie działa w
Parlamencie Europejskim w Sztrasburgu ale jakoś nie słychać o tym co tam robi
jako „nasz” reprezentant... może by napisać o tym aby wyborcy wiedzieli?
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:02
      Gościu coś kombinuje, ale to już prszeszłość i po co się w tym grzebać? lepiej
      zajmować się przyszłością i z tego punktu widzenia ciekawesze jest co facet robi
      teraz a nie co robił w przeszłości, a na ten temat informacji jest zdecydowanie
      mnuej. Deputowany do pralamentu europejsiego nie wypowiada się na temat swojej
      pracy ani na łamach opolskich gazet ani w radiu opole. Po cholere mieszać w
      historii, szkoda czasu ale to co robi dziś nie powinno być tak tajemnicze.
      • Gość: bianka gościu przeciąga proces... IP: 207.44.180.* 10.01.06, 15:45
        Zażądał wielu materiałów i w ten sposób chce opóźnić proces, chce też odroczenia
        ze względu na obowiązki w Parlamencie Europejskim... zabawne ponieważ chyba ze
        wzgledu na to, że jest reprezentantem wyborców powinno mu bardziej zależeć na
        szybkim wyjaśnieniu całej sprawy, no nie?! Zresztą ciekawe jakie to obowiązki
        tam ma bo faktycznie nie słychać o jego inicjatywach, interwencjach itp...

        W Radiu Opole dziś podali:
        Do 9. lutego Sąd Lustracyjny odroczył we wtorek (10.01) lustrację opolskiego
        euro-deputowanego, Stanisława Jałowieckiego. Do tego czasu obrona ma zapoznać
        się z aktami i mikrofilmami, o które wcześniej zwracała się do Instytutu Pamięci
        Narodowej. "Dokumenty z IPN-u są szalenie obszerne i dotarły do sądu kilka dni
        temu" - powiedziała Radiu Opole rzecznik Sądu Apelacyjnego w Warszawie - Barbara
        Trębska. Jak wyjaśnia, obrona wnioskowała o odroczenie, bo chce mieć czas na
        zapoznanie się z tymi dokumentami. Sam zainteresowany - Stanisław Jałowiecki
        także wnosił o odroczenie rozprawy ze względu na obowiązki w Parlamecie
        Europejskim. "Sąd uwzględnił oba wnioski" - powiedziała Trębska. Wniosek o
        wszczęcie procesu wobec Jałowieckiego skierował w grudniu 2004 roku - tuż przed
        końcem swej kadencji - ówczesny rzecznik interesu publicznego Bogusław
        Nizieński. Obecny rzecznik podtrzymuje to oskarżenie. Oskarżenie o współpracę
        Jałowieckiego z SB dotyczy pierwszej połowy lat 70.. Z akt SB ma wynikać, że
        Jałowiecki był tzw. konsultantem SB. "Konsultant" to w języku tajnych służb
        naukowiec, wykonujący analizy i opinie potrzebne w pracy SB. Jest to forma
        współpracy ze służbami specjalnymi PRL, która podlega lustracji. Stanisław
        Jałowiecki twierdzi, że nie byłem tajnym, ani świadomym współpracownikiem służb
        bezpieczeństwa. 58-letni eurodeputowany w stanie wojennym był działaczem
        podziemnej "Solidarności" w Opolu.
        Tomasz Zbyszewski
        Wtorek, 10 stycznia 2006 14:22
        • Gość: student Re: gościu przeciąga proces... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:59
          Bianka nie wiem co się czepiasz gościa, zrobił ci coś czy co? Kogo obchodzi
          jakiś eurodeputowany i prehistoria - w pierwszej połowie lat 70-tych to chyba
          połowy ludzisków piszących na forum nie było na świecie.
          Zajrzalem na stonę tego kola (www.jalowiecki.pl) - kolory ma takie, że się
          można... (dostać niestrawności) i stonka niezbyt aktualna - ostatnia inicjatywa
          to, jakichś drewnianych kościółkach. Faktczynie jeśli patrząc ze Strasburga to
          drewniane kościółki to największy problem regionu to znaczy, że kolo nie kuma
          bazy i chyba nie wie co się w regionie i polsce dzieje...

          • Gość: A Re: gościu przeciąga proces... IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 10.01.06, 16:12
            mówi się teraz " nie kmini bazy"
            • Gość: student Re: gościu przeciąga proces... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:18
              W naszsym przedszkolu się mówiło inaczej... :-)
    • katharyna Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego 10.01.06, 22:13
      Tyle tomów dokumentów i akt, oraz tysięcy stron SB-ckich raportów
      świadectw i pokwitowań, a on sam potrafi twierdzić , że to tylko prowokacja
      wobec niego ?
      Taka permanentna, ustawiczna, wieloletnia - tylko prowokacja ? A może jednak
      współpraca ?
      Niespotykanie wiarygodny i uczciwy sędzia Nizieński który zna te dokumenty i
      fakty ma inne zdanie. I ja mu wierzę.

      Bezczelność i impertynencje samego Jałowieckiego ewidentnego konfidenta SB
      ( pokwitował odbiór SB-ckich pieniędzy ? )a obecnie europosła ( żaden wyjątek
      wsród nich ) znanego z własnej nieomylności i tupetu - przekraczyła już dawno
      wszelkie granice przyzwoitości jakiej się oczekuje i wymaga od tak wysoko
      wyróżnionych zaufaniem, stołkiem i mamoną - "naszych" europosłów.

      • dlugi_maks Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego 11.01.06, 00:16
        Czy ty potrafisz czytac ze zrozumieniem?
        Nizienski nie dołączył tych wielu tomów akt jako podstawy sformułowania
        zarzutu. Podstawa jest jeden świstek esbeckiego papieru. Dlatego sąd uznał za
        stosowne, zeby zapoznać się z całoscia materiałów esbecji.
        A moze chodzi o raporty z inwigilacji działacza opozycji, które swiadczą o tym,
        że był poszkodowanym a nie żadnym współpracownikiem? Nie przyszło ci to do
        głowy?
        A tak w ogóle, czy to nie dziwne, ze od razu z urzędu nie dołączono materiałów
        z IPN do sprawy?
        • opornik2 Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego 11.01.06, 07:54
          Co tak nalatujecie na eposła? Facet lubi pieniądze i dla nich robił wszystko co
          może być najgorsze.Ja mam pretensje tylko do tych którzy głosowali na niego i
          poszli do wyborów.Dlatego mamy co mamy.
          • Gość: krzychu Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 09:59
            Facet lubi kase to fakt, przecież jako euro-deputowany trzaska straszną, samych
            zwrotów za przejazdy i delegacji dostaje miesięcznie nawet ze 60 tys. zł - co
            nawet po uwzględnieniu wysokich kosztów we Francji i Belgii powoduje, że mu
            sporo zostaje a do tego jeszcze ma pensję jakichś marnych 10 tys. brutto
            miesięcznie. Przed wyborami jeździł taką smieszną starą skodą pick-up a teraz
            rozbija się nowym terenowym nissanem. Eurodeputowani mają fajnie bo nie muszą
            składać zeznań podatkowych i nikt ich nie rozlicza...
            • katharyna Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego 11.01.06, 13:45
              A wyobrażasz sobie jaką ten "prześladowany" solidarnościowiec
              - dostanie za 5-lat emeryturę ? Będzie mu się już wtedy należała !

              Do tego momentu będziesz miał sporo czasu by porównać
              więziony, prześladowany, walczący o wolnocść...naiwny, uczciwy członku I-szej
              Solidarności, tą swoją na pewno od 700.- do 1000,- zł otrzymywaną emeryturę,
              z jego emeryturą zasłużonego SB-cji (?). Członka najwyższych władz Solidarności
              działającego obrotowo (na dwie strony ?) chodzącego w glorii "prześladowanego
              solidarnościowca". Na pewno będzie to emerytura w wysokości kilkunastotysięcy
              Euro lub nawet kilkadziesiąt tysięcy w PLN .
              Czy o taką sprawiedliwość walczyłeś ?( obaj walczyliśmy ? ).
              A może go ktoś wreszcie z tej Brukseli skutecznie odwoła ? Czy to wogóle
              możliwe ?
              p.s.
              Sumienie mam czyste bo na tego karierowicza i euronaganiacza nigdy nie
              głosowałem.




              • Gość: brysiu Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:45
                A ja jestem wkurzony bo na faceta głosowałem, że niby taki porządny - jak był
                marszałkiem to onim się dobrze gadało i nie było afer w jego urzędzie ale teraz
                jak został wybrany to chyba nic nie robi bo o nim nie słychać a jak już coś jest
                w gazecie to albo porces jego lub syna czy pomysła ma ci Jałowiecki aby w
                centrum opola stawiać drewniany kościółek... zgrywa jakaś. Ale nic nie słychać w
                mediach o tym co robi czym się zajmuje... chyba całkowicie olał region i
                wyborców i udaje ważniaka w tej brukseli...
                • Gość: ona Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 21:35
                  Prawda jest taka, ze tego Jalowieckiego tu nie ma, nie ma faceta ani w mediach
                  opolskich, ani na spotkaniach z ludzmi, nigdzie się nie wypowiada, nic dla
                  nikogo nie robi, tylko dla siebie - zbiera pieniadze, kupuje sobie rozne fajne
                  gadzety, jedzi sobie do Brukseli, obija sie tam i jeszcze mu za to slono placa,
                  zyc nie umierac. A zna ktos w tym kraju kogos, kto za swoja pazernosc i
                  zaklamanie naprawde odpokutowal? Nawet jak mu udowodnią, że donosił na kolegów -
                  będzie się tylko śmiał wszystkim w nos. Tak samo śmiał się w nos Platformie
                  Obywatelskiej, która go ustawiła na liście wyborczej do Europarlamentu, a kiedy
                  chciała go rozliczyć z nieuczciwych i niegodnych postępków, to się pan
                  Jałowiceki z Platformy wypisał. Taka już jest ta nasza Polska, że tylko
                  cwaniactwo popłaca. Już widzę, jak się uśmiecha złośliwie i zaciera brudne łapki...
                  • Gość: madzbychu Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 09:10
                    Czepiacie się faceta, któremu się coś udało. Napewno Jałowiecki jest w stanie
                    przedstawić sprawozdanie z tego co robi i kasy jaką wydaje - tylko dziennikarze
                    nie chcą go o to zapytać. Przeciaż zatrudnia chyba z 10 osób i taki sztab ludzi
                    chyba po coś jest, czy tylko siedzą i nic nie robią?
                    • Gość: ;-) Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 09:28
                      Gdyby ten steropian był taki klarowny i czysty - to juz dawno by to uczynił.
                      Ale koleś ewidentnie nic nie robi (to czym się tu chwalić ... Aha kościólkiem
                      ze skansenu hahah ).
                      Nie robi NIC dla regionu z którego ramienia zasiada w PE ...

                      ;-)
                      • Gość: iaqub Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 12:50
                        Ze jego stronki internetowej nie wiele wynika - dużo słów a mało konkretów -
                        zresztą inf. są pisane fatalnym językiem (styl dawnej kroniki filmowej lub
                        dziennika TV – coś w stylu dr Jałowiecki – spotkał się, odwiedził, zobaczył,
                        powiedział… ale bez efektów tych działań), z licznymi literówkami.
                        • Gość: Rene ! Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 22:16
                          takie, PRL-owskiej propagandy - ple, ple, ple ?!
                          • Gość: iaqub Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 12:20
                            Dokładnie a facet zatrudnia wielu pracowników ma biura w Opolu, Kłodzku i
                            Wrocławiu (w regionie tylko jedno z 3-ch - tak wynika z danych w Parlamencie
                            Europejskim) i nie widać nic, żadnego działania. Pytanie czy eurodeputowany nie
                            umie się sprzedać czy nie ma czego sprzedać bo nic nie robi?
                            • Gość: ;-) Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 12:29
                              ... pozostaje to drugie, czyli po prostu nic nie robi! I nikt mu nie moze
                              skoczyc, hehehe

                              ;-)
                              • Gość: Duś Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 17:39
                                Czerwone zazdrosne capy facet jest zawodowy a co robi nie wszystko widać chyba
                                ze chodzi o kupe! skatologiczne marksistowskie bestie.

                                na kube millerpodobne!....
                                • Gość: zozol Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 23:29
                                  Facet też sie dziwnie tłumaczy (odwraca kota ogonem) - przytacza akta z lat
                                  80-tych kiedy działał w opozycji, tylko, że zarzuty dotyczą lat 70-tych. Nikt mu
                                  nie umniejsza, że działał w Solidarności po 80-roku ale wcale to nie oznacza, że
                                  w latach 70-tych mógł być konsultantem SB - socjologii ich uczył, he, he...
                                  Może nikogo nie wsypał i robił to faktycznie tylko dla forsy ale czemu się więc
                                  do tego nie przyznał wcześniej?
                                  • Gość: xyz Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.06, 17:30
                                    A kto pytal ? Przed kim mial sie przyznac? Zreszta do czego ? Czy rozmowa to
                                    jest wspolpraca? Dla mnie lustracji powinni podlegac Ci, ktorzy podpisali
                                    kwity, pisali raporty i kasowali pieniadze. Tacy musieli miec kryptonim i byli
                                    agentami. A "konsultanci" ? Ustawa o lustracji jest w tym punkcie dziurawa i
                                    niesprawiedliwa. Jawna i swiadoma wspolpraca to: zobowiazanie, pieniadze i
                                    czynna praca udokumentowana raportami. Wszystko inne to lipa i hucpa. Mnie
                                    molestowali wielokrotnie, pytali o rozne bzdury, naciskali na podpisanie
                                    zobowiazania o wspolpracy prosba i grozba (chowanie paszportu do szuflady)
                                    obiecywali zlote gory, nie zapomnieli odwiedzic w pracy przed kazdym wyjazdem
                                    za granice i po powrocie. Nigdy niczego nie podpisalem, nie napisalem. Mysle ze
                                    teczke mam. Czy ja jestem agentem ? To jakas paranoja !!! Polacy obudzmy sie
                                    nie dajmy sie niszczyc !!!
                                    • Gość: mysza Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 22:21
                                      Ale właśnie, żę są kwity, że forsę wziął sam je podpisał (podobno na taksówkę -
                                      jak się Jałowiecki tłumaczy - ale długi kurs być musiał..). Moim zdaniem
                                      Nizieński bezpodstawnie by go nie oskarżył, może był troche nawiedzony w
                                      podejsciu do lustracji ale raczej był uczciwy.
                                      XYZ pisze, że niby kiedy i przed kim miał się Jałowiecki przyznawać? Przede
                                      wszystkim przed wyborcami kiedy startując w wyborach miał obowiązek złożyć
                                      zeznanie lustracyjne i zrobił to - zdaniem rzecznika interesu publicznego
                                      niezgodnie z prawdą. Skoro taki madry i uczony mógł przczytać ustawę i
                                      zorientować się, co jest w ustawie współpracą a co nie.
                                    • Gość: Rene Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:07
                                      xyz, na jakiej podstawie sugerujesz że z Jałowieckim musiało być tak samo jak z
                                      tobą. Sam jesteś w porównaniu z nim - cienki Bolek. Pionek.
                                      Wg ciebie niewinna rozmowa to nie współpraca. Ale SB to składanie meldunku i
                                      informacji, pozyskiwanie materiału operacyjnego. Pewnie potem z jej przebiegu
                                      SB-k robił potem raport.
                                      Przecież Jałowiecki za taką współpracę wziął forsę i ją pokwitował . Czego
                                      więcej trzeba. Już to jedno go oskarża i jako uczciwego obywatela i człowieka
                                      - dyskwalifikuje. Dlaczego tacy mają być nadal naszymni reprezentantami ?
                                      W IV RP to będzie niemożliwe. Ciągle mam taką nadzieję.
                                      • Gość: ! Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.atol.com.pl 16.01.06, 12:43
                                        Rene, na jakiej podstawie sugerujesz, że z Jałowieckim musiało być tak samo jak
                                        z tobą. Czyżbyś wiedział jak to było? Kwit za taksówkę to to samo co za
                                        pozyskiwanie materialu operacyjnego, składanie meldunku i robienie raportu?
                                        Dlaczego nie było w papierach oskarżenia tych meldunków, materiałów, raportów?
                                        Jewsli wiesz lepiej z własnego doświadczenia, co robił esbek to siedź cicho i
                                        nie zabieraj głosu.
                                        • Gość: Rene Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:43
                                          Gość portalu: ! napisał(a):
                                          Wykrzyknik na jakiej podstawie sugerujesz, że z Jałowieckim musiało być tak
                                          samo jak z tobą ?Czyżbyś wiedział jak to było? Kwit za taksówkę to to samo co
                                          za
                                          > pozyskiwanie materialu operacyjnego, składanie meldunku i robienie raportu?
                                          > Dlaczego nie było w papierach oskarżenia tych meldunków, materiałów, raportów?
                                          > Jewsli wiesz lepiej z własnego doświadczenia, co robił esbek to siedź cicho i
                                          > nie zabieraj głosu.

                                          ha, ha, ha ha.....!
                                          Sam się lepiej nie wcinaj z durnowatymi pytaniami,
                                          gdy mądrzejsi od ciebie tu rozmawiają.
                                          Spie..j.


                                          • Gość: wiktor Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.zlatylev.cz 16.01.06, 21:36
                                            Ale za tą taksówkę to sporo dostał - w latach 70-tych pensje np. pracowników
                                            naukowych były na poziomie 1000 zł (raczej poniżej) a jak było wcześniej podane
                                            w prasie za jeden przejazd na komendę (jak twierdzi Jałowiecki) dostał zwrot 100
                                            zł - dosyć długi kurs... był.
                                            • fooka Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego 17.01.06, 11:24
                                              No i ptrz pan;
                                              nawet za taksówkie niewinnym ludziom zwracali wtedy pieniądze,
                                              - taka ta swołocz była dla nich dobra.
                                              A teraz, co ....?
                                              • Gość: edzio Re: Proces lustracyjny Jałowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:47
                                                Jak ci ludzie byli dla nich dobrzy to oni też byli dobrzy...
                                                Dzisiejsza władza jest podobna jak by Rywin powiedział co to jest grupa
                                                trzymajaca władze to Ziobro i Wasserman już dawno by mu postawili taksówkę z
                                                arestu do domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka