Dodaj do ulubionych

kot problem pomocy!!!!!

13.07.09, 23:28
pomocy!!!!
nie bylo mnie kilka dni w domu
dzieci w tym czasie przyniosly kotka spaly z nim bawily na dywanie
kulaly sie po lozku etc
po powrocie oniemialam okazalo sie ze kotek ma pchelki
pomijam juz sprawe dzieci i nieodpowiedzialnego ojca
jak teraz zdezynfekowac i pozbyc sie tego ustrojstwa
czy kocie pchly przechodza na ludzi jak sie tego pozbyc skoro kotek byl w
poscieli dywanie i bog wie gdzie jeszcze jak zdezynfekowac i odkazic dom
pomocy!!!!!
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: kot problem pomocy!!!!! 13.07.09, 23:41
      Zaden problem, pod warunkiem kupienia w jaimkolwiek centrum
      handlowym w dziale "wszystko dla zwierzat" odpowiedniego proszku
      przeciwpclego idokladnego nim posypania WSZYSTKIEGO i WSZYSTKICH
      (skarzacych sie na ewidentny "kontakt z wrogiem" - bo sa tacy, co
      ich ZA NIC zadna pchla nie tknie ;-D).
      Po odpowiednim czasie proszek zbiera sie odkurzaczem z mebli i
      podlog, posciel pierze, domownikow lacznie z kocieciem kapie (nie
      wyzymajac jednak ;-P i po klopocie.
      Potem kocie sie kocha jak np ja moje - przez ostatnie ...18 lat
    • marguyu Re: kot problem pomocy!!!!! 14.07.09, 01:16
      Jak swiat swiatem koty i psy byly pchlimi tramwajami i tak zostanie.
      Kilka pchel to nie koniec swiata.
      Zastosuj sie do porad w poprzednim poscie i po problemie. Jesli kot
      wychodzi z domu kup mu dodatkowo obroze przeciw pchlom lub inny
      srodek. Najlepiej u weterynarza u ktorego, jako kobieta rozsadna,
      stawisz sie z kotem zeby go zaszczepic, odrobaczyc i dokladniej
      dowiedziec sie co to jest kot, bo z twojego wpisu wynika, ze ie
      bardzo wiesz.

      Ojciec twoich dzieci jest czlowiekiem odpowiedzialnym i swiadomym
      tego, ze kontakt ze zwierzeciem jest dla kazdego dziecka pozytywny.

      "czy kocie pchly przechodza na ludzi jak sie tego pozbyc skoro kotek
      byl w poscieli dywanie i bog wie gdzie jeszcze jak zdezynfekowac i
      odkazic dom pomocy!!!!!"

      - kocie pchly nie przechodza na ludzi (sa apetyczne dla pchel
      wyjatki)

      - jesli masz kota to wiedz, ze on wlezie wszedzie; szczegolnie lubia
      spac w szafach na swiezo upranej poscieli; otwieranie szaf opanowuja
      w mngnieniu oka;


      - nie ma potrzeby odkazania domu z powodu kota; osobiscie
      odkazalabym i odczyniala gusla po wizycie Kaczynskich czy Rydzyka.

      ps. polub kota, nie masz innego wyjscia z sytuacji. wink
      • magtomal Re: kot problem pomocy!!!!! 14.07.09, 07:05
        Piszesz w czasie przeszłym - "kotek był"; mam nadzieję, że nie pozbyłaś się kotka?
    • moonshana Re: kot problem pomocy!!!!! 14.07.09, 09:20
      bez strachusmile jeszcze się nie zdarzyło aby kocia pchła "żeżrła" całego człowieka. jeśli kot jest mały to kup specjalny puder i go wypudrujsmile a koniecznie wyślij faceta z kotem do weterynarza. niech wet.go obejrzy ( kota oczywiście), oceni stan zdrowia, da proszki na robale itp. meble jak pisały przedmówczynie odkurz, i nie panikuj!
      poszwy upierz, pościel wywietrz, wytrzep, wytrzep i odkurz dywany.
      a, jeśli kot nie ma żadnych chorób skórnych ( wet powie) to naprawdę nie ma powodu dezynfekowania domusmile bo i po co. ludzie na butach czy rękach przynoszą do domu więcej zarazków niż potencjalny kotsmile
      a męża przyucz, że zanim następnym razem pod Twoją nieobecnosć zgodzi się na jakąś "żywinę" w domu to pierwsze kroki ma skierować do weterynarza ( z "żywiną" w objęciach)
    • listekklonu Re: kot problem pomocy!!!!! 14.07.09, 09:26
      Przede wszystkim wybierz się kotkiem do weterynarza - tam dowiesz się
      jak go odpchlić i odrobaczyć, potem trzeba go też będzie zaszczepić.
      Nie ma potrzeby robienia jakiejś specjalnej dezynfekcjiwink
    • sadosia75 Mamo kot to zaden problem :) 14.07.09, 09:35
      Odkazac domu nie trzeba. kota zaprowadzic do weterynarza (
      najlepiej specjalizujacego sie w zwierzetach malych czyli zadne
      krowy, swinie itp ) odrobaczyc, zaszczepic, kupic kuwete, zwirek,
      jedzenie, miski, zabawki. pchelki zdecydowanie wola kotka niz was.
      choc moga sie zdarzyc jakies nie zorientowane i przejsc na was. ale
      to juz by byla jakas wyjatkowo glupia pchelka smile
      Meza masz fajnego wink bic go nie musisz. postapil bardzo fajnie. ale
      na przyszlosc uswiadom go, zeby najpierw nowa zdobycz do weta
      zaprowadzil.
      wet Wam powie czy to kotka czy kocur. zastanowcie sie nad
      sterylizacja/ kastracja. i przygotuj sie na tony plynacej kociej
      milosci wink
      W gruncie rzeczy kot to bardzo fajny czlonek rodziny. cos o tym
      wiem mam juz ich kilka smile
      • maly9958 Re: Mamo kot to zaden problem :) 14.07.09, 16:56
        Prawda kot to zaden problem.Cudowna kochana mordka ktora udowodni ze was kocha
        wiec ja tez powinniscie kochac.Szczepienia zwlaszcza jak wychodzic bedzie na
        dwor i odrobaczanie,Bez paniki .Kiedys kabaret Elita spiewal Do serca przytul
        psa wez na kolana kota<to tez Istota> Strzez sie innych ze nie wymienie po
        nazwisku
        • lutecja4 Re: Mamo kot to zaden problem :) 16.07.09, 07:53
          mój kot znajduch też miał pchły i był bardzo brudny
          a ponieważ był bardzo mały weterynarz nie polecał sypania go niczym, więc te
          pchły po prostu wyłapałam smile)
          nie przeszły na nikogo innego, widać na kocie było im najlepiej
          a kot jest super-najlepsze co kiedykolwiek udało mi się znaleźć
    • dzioucha_z_lasu Re: kot problem pomocy!!!!! 16.07.09, 11:57
      Pchły kocie, to pchły kocie, nie przejdą na człowieka. Owszem, może
      się zdarzyć jakaś przypadkowo zaplątana, która może nawet ugryzie,
      ale to żadkość. Pchły mają bardzo konkretne wymagania życiowe,
      zwłaszcza co do temperatury żywiciela ( przedział w granicach kilku
      stopni), więc te, które mieszkają na kocie nie przejdą na człowieka,
      za zimno smile
      • zott36 Re: kot problem pomocy!!!!! 16.07.09, 22:57
        Pchłami bym się nie przejmowała.
        Zdecydowanie jednak poszłabym do weterynarza sprawdzić czy kot nie ma grzybicy.
        U znajd to częste zjawisko.
        Niestety grzybica jest bardzo zaraźliwa i łatwo przechodzi na człowieka , długo
        się ja niestety leczy , ciężkimi lekami.
        Nie chce straszyć , ale sama się zaraziłam od kota znajdy . Kota leczyłam ze 2
        miesiące, a siebie rok. Nic przyjemnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka