grzyb34
03.03.06, 23:26
W niedzielę 12.02.2006 roku odbył się w Nysie powiatowy zjazd wyborczy PiS.
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie doszło na nim do manipulacji i
skandalu wyborczego.
Prowadzący zebranie poseł Kłosowski, nie dopuścił do zgłaszania kandydatów do
zarządu powiatowego z sali. Sam odczytał z listy nazwiska ośmiu kandydatów i
polecil by sala poparła ich w całości w głosowaniu. Zgodnie ze statutem PiSu,
przysługiwało mu zgłoszenie czterech osób. Na nic zdały się protesty
uczestników zebrania co do nakazanej formy głosowania. Na rozdanych wszystkim
delegatom karteczkach nie było nazwisk wyczytanych przez posła kandydatów a
jedynie pieczątka.
Głosujący mieli wyrazić swoją opinię co do kandydatów poprzez napisanie na
kartce słów: Tak / Nie. Jedna trzecia zebranych nie dała się zmanipulować i
napisała - Nie.
Skandalu część dalsza, to zgłoszenie do tego zarządu pana Darowskiego,
ustawionego przez pis na stołek opolskiego vice kuratora i osób protegowanych
tegoż pana. Dzięki temu w tym ustawionym zarządzie znalazła się osoba, która
od pół roku miała zawieszone członkowstwo w pis. Tym samym nie uczestniczyła
czynnie w kampanii wyborczej, nie brała udziału w głosowaniach i nie płaciła
składek członkowskich. W głosowaniu brała również udział osoba, nie będąca
członkiem pisu a jeszcze do niedawna, pełniła funkcję redaktora naczelnego
Nowin Nyskich.
Jedynem atutem tej osoby jest ogromna dyspozycyjność wobec pana `kuratora`
Darowskiego. Po tych zagrywkach `samych swoich`, część nyskich działaczy pis
zapowiedziało wysłanie skargi do prezesa Kaczyńskiego a niktórzy rezygnację z
działania w tej organizacji!