Gość: Go
IP: 213.25.85.*
12.01.03, 19:10
"Teraz więc każdy pies, który trafi do schroniska, dostanie pod
skórę między łopatkami kilkumilimetrowego chipa. Jak zapewnia
dyrektor zoo Lesław Sobieraj, zabieg jest bezbolesny i nie
wywołuje żadnych skutków ubocznych."
Mając takiego chipa nie można się zgubić......hmm..a może gdyby
tak niektórym radnym wszczepić coś takiego , bo oni często gubią
się w swoich poglądach i przemyśleniach