Gość: rodzic
IP: 213.25.164.*
27.06.06, 14:45
Jeżeli używamy takiej nazwy to na pewno nie mówimy o placówce w
Grudzicach.Tam wylącznym dyktatorem jest pani dyrektor i jej poplecznice,
zdanie rodziców w ogole nie jest brane pod uwagę. Dzieci często sa
zaniedbane, posikane,brudne a dyrekcja tlumaczy się brakiem personelu . Może
czas odejść i zwolnić miejsca mlodym energicznym dużo lepiej wyksztalconym i
przygotowanym ludziom. Jako wzór podaję przedszkole w Koloni Goslawickiej
gdzie przenioslem dziecko.Może po wyborach zmieni się sklad wydzialu oświaty
w opolskim ratuszu, bo teraz uklady górują i moje ( innych rodziców również )
petycje w sprawie zmian personalnych w przedszkolu w Grudzicach pozostaly bez
echa.