Dodaj do ulubionych

W TBS wolą mieszkać za płotem

IP: 81.210.92.* 20.07.06, 07:20
To nie są TBS-y tylko mieszkania własnościowe!!! tyle to mógł dziennikarz
sprawdzić.
Obserwuj wątek
    • mx4 W TBS wolą mieszkać za płotem 20.07.06, 07:23
      Ogrodzenie tak (ale słabiutkie bez murów i drutów kolczastych - na razie).
      Plac zabaw dla dzieci nie (między blokami tym bardziej nie. bo bachory się
      drą -"...bo można by było urządzić placyk na trawniku między dwoma blokami,
      ale mieszkańcy nie godzą się. Chcą spokoju i ciszy.")
      A podobno mieszkają tam młodzi ludzie.

    • Gość: jedi Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.chello.pl 20.07.06, 08:01
      TBS przy Koszalińśkiej ma już dwa place zabaw! O co tu chodzi??
      • Gość: HWK Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.opolska.policja.gov.pl / 80.48.177.* 20.07.06, 08:25
        > TBS przy Koszalińśkiej ma już dwa place zabaw! O co tu chodzi??

        O wierszówkę?
    • Gość: , Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 20.07.06, 08:05
      .
    • Gość: rh minus Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 08:44
      To i pewnie szlaban sobie postawią , pewnie taki nowoczesny, na pilota, apotem
      afera, że pogotowie nie może dojechać.Z dziećmi pewnie chodza na plac zabaw na
      pobliskie podwórka przy Piotrkowskiej lub Wiejskiej, będa chodzić dopuki się
      tamci nie kapną, że jakieś cudze bachory się bawią pod ich oknami i nie
      postawią płotu ze szlabanem.
      Tak w swojej wyobraźni widzę te zebranie , tą zgodność, jednomyśloność, bo nie
      wierzę by ktoś sie przeciwstawił, by miał odwaę się przeciwstawić, nawet jeśli
      ma inne zdanie, by narazić się na wytykanie "O!! to ten któremu się płot nie
      podoba"
      Psychoza!
    • kaka1307 Re: W TBS wolą mieszkać za płotem 20.07.06, 09:14
      Tak to nie sa TBS-y tylko mieszkania własnościowe,a przychodza własnie na plac
      zabaw do TBS-ów.
    • Gość: jaro Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 09:16
      Zlikwidowac troche parkingu i zrobic plac zabaw.Parking i tak jest wykorzystany
      w 50% ,bo wiekszosc parkuje pod oknami swoje 10-15 letnie bryki pod oknami.To
      taki wiejski nawyk,ktory zostaje do konca zycia i nie wazne czy sie mieszka w
      Opolu,Warszawie czy Komprachcicach:)
    • Gość: miki Chcą spokoju i ciszy.... IP: *.um.opole.pl 20.07.06, 10:41
      no walsnie... bo ich bachory pojda na najblisze podworka drzec ryja... czyli do
      pobliskiego TBS-u i na Piotrkowska...a oni beda mieli swiety spokoj... sloma z
      butow i tyle... czakac tylko na drut kolczasty...i ochroniarza przy
      plocie...tylko mam nadzieje ze on ich upilnuje...pozdrawiam
      • Gość: mieszkaniec Re: Chcą spokoju i ciszy.... IP: *.kolporter.com.pl / 80.51.223.* 20.07.06, 10:54
        Nie wszyscy własciciele mieszkan na Koszalinskiej sie godzili na płot -
        niestety wspolnota mieszkaniowa rzadzi. Co do autora artykułu - raczej powinien
        posprawdzac informacje zanim tekst pojdzie do druku
    • Gość: opolanin Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.atol.com.pl 20.07.06, 11:21
      po pierwsze, teren na ktorym pierwotnie mialy powstac TBSy zostal przekazany
      przez miasto bezplatnie, ciekawe czy po zmianie charakteru inwestycji z TBSów
      na mieszkania wlasnosciowe przyszli lokatorzy wykupili ziemie na wlasnosc(tylko
      ten status pozwala stawiac tego typu ogrodzenie). jezeli nie wykupili to
      wlascicielem terenu jest miasto i plot jest samowola budowlana. po drugie rodzi
      sie pytanie gdzie beda parkowac odwiedzajacy- odpowiedz jest prosta przed
      plotem czyli na terenie innej nieogrodzonej wspolnoty. po trzecie to
      jezeli ,,bachory,, maja chalasowac , to na innym terenie i innym wspolnotom. a
      to ze kiedys w plannach przestrzennego zagospodarowania teren ten przeznaczony
      byl na park miejski a obecnie ,,wpieprzono,, te trzy bloki to ich mieszkancow
      to nie interesuje byle im bylo cicho ,przytulnie i z ogrodzeniem. jestem
      mieszkancem bloku lezacego obok grodzonego terenu i zly jestem na to ze nie
      dosc ze zeby zrobic wjazd na koszalinska zabrano nam 5 miejsc parkingowych to
      jeszcze teraz po wprowadzeniu szlabanu wszyscy nie mieszkancy czy rodzina
      odwiedzajacy beda zajmowac nasze miejsca parkingowe mimo tego ze polowa miejsc
      za ogrodzeniem bedzie wolna. no ale w myśl pewnego wiersza ,,wolnoc tomku w
      swoim domku,,. czas pokaze jakie beda dalsze poczynania mlodych ktorzy nie
      lubia chalasu pod swoimi oknami za to nie przeszkadza im pod innymi.sprawe
      wlasnosci terenu warto wyjasnic i ewentualnie rozstrzygnac czy powyzsze
      ogrodzenie moze istniec czy niestety trzeba bedzie je rozebrac.ciekawe jakie
      beda nastepne pomysly mlodych - juz nasuwa sie jeden ,psy moga SRAC wszedzie
      byle nie w terenie ogrodzonej wspolnoty.poczekamy,zobaczymy
      • Gość: mieszkanka niby TB Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.kolporter.com.pl / 80.51.223.* 20.07.06, 11:54
        Drogi opolaninie - grunt pod budynkami i teren parkingu jest własnoscia nasza
        czyli włascicieli mieszkan na KOszalinskiej - a dokładniej mamy prawo
        wieczystego uzytkowania
        • Gość: opolanin Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.atol.com.pl 20.07.06, 15:14
          ciekawe za ile metr2?
      • Gość: lokalny7 Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.atol.com.pl 20.07.06, 19:05
        Jest własność to ją uszanuj!!!
        A nie pisz głupot!!!
    • Gość: JA Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.weia.po.opole.pl 20.07.06, 12:51
      oczywiście psy właścicieli ogrodzonego obiektu będą wychodziły na inne
      trawniki, dzieci będą bawiły się na pobliskich podwórkach. Parkingi jak dotąd
      są wykorzystywane w 50%. Proponuję zatrudnić nowobogackim (bo jak widzę za
      takich się uważają czytelnicy tego forum) Pana Bramkowego i nie zapomnieć o
      stałym monitoringu, ponieważ samo ogrodzenie nie zapewni bezpieczeństwa. W tej
      chwili przypomina raczej klatkę w zoo.
      • Gość: ,,nowobogacki" Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 18:42
        Ogrodziliśmy sie bo sasiedzi z pobliskiego bloku byli emerytowani PRL-owcy pod
        swój wyniuniany blok swoich kundli nie wyprowadzają bo sr.. pod swoimi oknami
        im nie bedą !gonią tez dzieci ze swoich trawników ale za to na nasz parking
        pielgrzymki z kundlami chodziły notorycznie, i to własnie ich najbardziej boli
        ogrodzenie! Na osiedlu bezpiecznym i kolorowym tez się ogrodzili i nikt nie ma
        do nikogo pretensji ale oni nie maja za sąsiadow emerytow z pieskami którzy
        całymi dniami nie maja co robić tylko wisza w oknach `i patrzą co tu w okół się
        dzieje! teraz jak tylko zobacze jedną z drugą z kundlem na moim terenie będę
        dzwonić po straz miejską!! mają ślicznie ogrodzone trawniczki to niech im
        pieski je zanieczyszczaja ! A o nasze dzieci sie nie martwcie zrobiliśmy sobie
        ogrodzenie zrobimy sobie i plac zabaw! A wam jak zwykle zazdrośc bedzie dupy
        ściskać! No i nareszcie skończy się stawianie waszych samochodow na naszym
        parkingu:)Pozdrawiam! ,,Nowobogacki"!
        • Gość: baba W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.atol.com.pl 20.07.06, 20:39
          Mieszkam w bloku obok. Zarówno ani mnie ani większości moich sąsiadów naprawdę
          nie obchodzi, co mieszkańcy Koszalińskiej robią na swoim terenie. W końcu mają
          do tego święte prawo, skoro są to mieszkania własnościowe. Przykro jednak
          słuchać, gdy mówi się o nas w kontekście polityki (szczerze mówiąc poczułam się
          dotknięta), a nawet jeśli, to co ma piernik do wiatraka? Gapią się z okien? No
          cóż... Takie są minusy mieszkania w blokach. Mi z resztą też przytrafiło się
          odczuwać wzrok sąsiadów z Koszalińskiej. Trudno. Co do piesków... I ja jestem w
          posiadaniu, ale nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się wyprowadzać go na pobliskie
          trawy, bo są okolone płotem, a poza tym nie jest to nazbyt grzeczne. Ludzie
          chodzą na łąki koło Castoramy, tyle że trzeba przejść przez Koszalińską. Jeśli
          więc ktoś wypuszcza psa w wiadomym celu pod czyjeś okna, świadczy to tylko o
          nim, nie o mieszkańcach całego bloku. Ach te smaczki życia w blokach:)
          • Gość: Jenot Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: 83.238.214.* 21.07.06, 01:18
            A wiesz, że chcą nam wszystkim mieszkańcom Malinki zabrać tą łąkę? Na planie zagospodarowania terenu nie widać jak bardzo takie miejsce jest wszystkim potrzebne.

            Jenot.
        • Gość: smog do nowobogack Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 20.07.06, 21:40
          do nowobogackiego- a Ty synku nie jesteś przypadkiem dzieckiem emerytowanego
          PRL-owca bo niewielu było nie PRL-owskich i czy Twoi szanowni Rodzice nie
          wyprowadzają przypadkiem sr... kundla na obcy teren,
    • Gość: robespier Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.atol.com.pl 20.07.06, 18:53
      a ja to bym chciał,Zeby tbs tez ogrodzili w szczególnosci od filarka
    • Gość: rh minus Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.centertel.pl 20.07.06, 21:45
      To trzeba było się zebrać , kupić ziemię , uzbroić teren, wybudować domy z płotami lub bez,basenami,szkołami. Na razie ziemię, TBS dostały w suporcie , a musieliście sie tylko zapisać na listę nawet bez ryzyka kredytowego , a teraz próbujecie, jak TBS się wywiązał z budowy, przejąć umowę kredytową, prawo własności i wymusić na (powiem gólnie) Opolu przekazanie ziemi za darmo, albo zakup za grosze, który wystawiony do sprzedaży uzyskałby cenę rynkową. Nawet nie macie odwagi powiedzieć, że tak, podoba nam się złożymy się i odkupimy od TBS mieszkania w sposób uwzględniający wszystkie realia,wasz wkład równiesz, bo jest on niezaprzeczalny.
      • Gość: człowiek zza płotu Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: 83.238.214.* 20.07.06, 22:22
        Czytając dzisiejszy artykuł dotyczący osiedla na którym mieszkam uważam że
        autor tego artykułu chyba sam dobrze nie wiedział co chce napisać,nie opracował
        rzetelnie przygotowanego materiału, a jak widać sam artykuł jest mało
        precyzyjny.
        Niektóre wypowiedzi państwa są "troszeczkę" nie na miejscu - moje dziecko nie
        jest wrzeszczącym bachorem, a ja tak nigdy nie mówiłam o dzieciach ktore pod
        moimi oknami wędrowały do Bieronki i nie zachowywały się tak jak by tego
        wymagały zasady dobrego wychowania. Co do wyprowadzania piesków to szkoda że
        Gazeta nie zainteresował się tematem zimą (nie było wtedy jeszcze płotków przy
        trawnikach ograniczających wejście pieska na trawnik tuż pod oknami) - proszę
        mi wierzyć to było obrzydliwe. Cała dyskusja jest zbędna i wydaje mi się że
        miasto ma wiele innych problemów o których należałoby napisać i podyskutować.
        Ciekawe dlaczego nikt nie krytykuje osób mieszających w domkach jednorodzinnych
        że stawiają sobie ogrodzenie??????????? Przecież te bloki wraz terenem je
        otaczającym to tak samo nasza własność o którą mamy prawo na nawet obowiązek
        dbać.
        • Gość: Adam Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.atol.com.pl 20.07.06, 23:44
          śmieszą mnie trochę mieszkańcy tych bloków, niby młodzi a dla dzieci nic nie
          robią, pewnie wyszli z założenia, postawimy ogrodzenie będziemy mieli parking a
          z dziećmi na piaskownice będziemy chodzić do TBS-ów za ulice niech tam się
          bawią a co tam .... :)

          Proponuję ogrodzić TBS-y, i wszystkie bloki na Malince żeby dzieciary nie
          biegały a psy nie srały
          • Gość: Jenot Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: 83.238.214.* 21.07.06, 01:26
            Czemu imputujesz mieszkańcom, że złośliwie nie wybudowali sobie placu zabaw.

            Jeśli chcesz coś proponować to proponuj rozwiązania konstruktywne dla dobra mieszkańców całej Malinki. Ja proponuję akcję "ratujmy jedyny trawnik dla piesków" między Castoramą, Biedronką a nowowybudowanym TBSem. Przyłączysz się?

            Jenot
    • Gość: Jenot Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: 83.238.214.* 21.07.06, 01:12
      Dziennikarz nieprecyzyjnie dobierając słowa napisał:

      "Wspólnota mieszkańców trzech bloków TBS przy ul. Koszalińskiej w Opolu miała do wyboru budowę placu zabaw albo postawienie ogrodzenia. Zdecydowana większość wybrała ogrodzenie. Od kilkunastu dni trwa więc odgradzanie bloków 1-5, 7-11 oraz 13-17 od reszty osiedla. Płaci za to fundusz remontowy wspólnoty, na który składają się wszyscy mieszkańcy."

      Sprostowanie do tych pierwszych czterech zdań artykułu:

      * Kolejne trzy bloki nie będące TBSami mają numerację od 1 19 a nie jak podał dziennikarz do 17.

      * Nie ma wspólnoty trzech bloków tylko są trzy oddzielne wspólnoty.

      * "Wspólnota" nie miała do wyboru... tylko przeprowadza dostosowanie terenu do własnych potrzeb etapami. Sprawa placu zabaw jest na tyle trudna, że odłożona do późniejszej realizacji. Tak jak miasto etapami buduje sąsiednie TBSy a potem dopiero wybuduje ulicę Koszalińską. To oczywiste, że nie da się od razu zrobić wszystkiego.

      * Te trzy bloki nie są odgradzane od reszty osiedla tylko ogradzane jest osiedle, które w czasie gdy były budowane jeszcze jako TBS, nazywane było osiedlem "Nowa Malinka".

      * Mieszkańcy nie składają się na ogrodzenie ale posiadały na funduszu środki pieniężne pozwalające na taką inwestycję.

      * Fundusz nie płaci tylko na funduszu zostały zgromadzone środki pieniężne. :-)


      Uzupełniać dalej? :-)

      "Niestety, nie ma w okolicy terenów, o które można by się ubiegać lub kupić, żeby zrobić taki plac. Trzeba będzie na miejscu coś wygospodarować. Ale będzie trudno, bo można by było urządzić placyk na trawniku między dwoma blokami, ale mieszkańcy nie godzą się. Chcą spokoju i ciszy."

      Proszę to zrozumieć: bloki są zbyt blisko siebie żeby znajdował się tu plac zabaw.

      Mieszkańcy Koszalińskiej 1-19 nie mieli wpływu na kształt swojego osiedla. Zbyt gęsta zabudowa wynikająca z chęci maksymalnego wykorzystania tereny przez"Towarzystwo" które chciało wybudować tu prywatny TBS, utrudnia a właściwie uniemożliwia obecnie na zgodne z prawem i normami obyczajowymi wydzielenie miejsca na porządny plac zabaw. Sprawa placu zabaw jest wciąż poruszana na zebraniach wspólnot. Między innymi wspólnoty mieszkaniowe prosiły zarządcę (firma Elkom) o pomoc w uzyskaniu od miast, czy to w formie dzierżawy, czy też przez możliwość zakupu, niewielkiego kawałka terenu, który mógłby być wykorzystany jako plac zabaw. Niestety "miasto" nie wyraziło na to zgody. Przedstawiciel firmy Elkom nie wspomniał o tym dziennikarzowi, a szkoda. Tak samo jak nie wspomniał że na jednym z zebrań wspólnot sugerował jakoby miasto obiecało wybudowanie w pobliżu placu zabaw. No i wybudowało ale place zabaw między TBSami a mieszkańcy Koszalińskiej 1-19 jeśli już korzystają to niechętnie szanując swoich sąsiadów.

      Mieszkańcy Koszalińskiej 1-19 mają wciąż nadzieję na to, że pobliski teren zielony nie zginie, zostanie właściwie wykorzystany i będzie mógł stanowić miejsce wypoczynku i zabaw dla dzieci. Dzieci z TBSów chociaż mają swoje place zabaw już się tu bawią. Między innymi budowali już tutaj domki na drzewach, robili bazę pod największym orzechem i niedługo będą przychodzić na gruszki..
      Przez teren zielony na którym rosną drzewa owocowe, duże orzechy oraz modrzewie według planów sprzed kilku lat miała być wybudowana droga do domków jednorodzinnych, które miały być wybudowane między Koszalińską 1-19, TBSami i Biedronką. Miasto zmieniło jednak plany i zamierza wybudować tutaj czwarty TBS. Co z tą drogą dojazdową przez jedyny większy skrawek zieleni? Nie wiadomo. Ani zarządca w imieniu wspólnot nie trzyma "ręki na pulsie" aby wiedzieć co się wokół dzieje i informować mieszkańców ani też miasto nie jest skłonne do przeprowadzania konsultacji przed podjęciem decyzji o budowie kolejnego TBSu. Jedyną pewną rzeczą jest to, że między tymi drzewami znajduje się duża ilość śmieci - pozostałości po dawnych garażach i innych rupieciach z czasów gdy po drugiej stronie Piotrkowskiej 15 nie było żadnych bloków i jeszcze sporo czasu upłynie zanim "miasto" zainteresuje się wyglądem tego miejsca. Brak zainteresowania sugeruje że prędzej wszystko zostanie wycięte by dać nam ładną betonową pustynię lub równo przystrzyżony trawnik który w taką pogodę jaką teraz nie będzie dawał ochłody jaką mogą dać drzewa. Już pozwolono na to żeby sporo wycięto przy okazji układania kabli energetycznych do Biedronki i przy okazji budowy trzeciego TBSu.

      Plac zabaw powinien spełniać określone warunki. Podstawowe warunki podane są w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (www.abc.com.pl/serwis/du/2002/0690.htm). Między innymi plac zabaw powinie być oddalony conajmniej 20m od tak dużego parkingu jaki mają wspólnoty. Ponadto place zabaw powinny być oddalone co najmniej 10 m od linii rozgraniczających ulicę (Ciekawostka: zgodnie z paragrafem 19 rozporządzenia samochody stojące bliżej jak 7 metrów od budynku parkowane są nieprawidłowo).

      Również placów zabaw nie buduje się w tak bliskiej odległości jaka wystąpiłaby gdyby wybudowano plac zabaw między blokami. Wynika z tego, że żaden z fragmentów zieleni znajdującej się na parkingu wspólnot nie może być wykorzystany jako plac zabaw.

      Nadzieja w "dobroci" miasta które "nie zabetonuje Malinki" tylko zadba o więcej zieleni między osiedlami i o więcej miejsc na wypoczynek i rekreację. Jeśli do końca roku nie znajdzie się rozwiązanie na kolejnych corocznych zebraniach wspólnot trzeba będzie poddać pod głosowanie realizację niewielkiego placu zabaw między blokami w formie chociaż małej piaskownicy.


      Jenot.
    • Gość: Mieszkanka Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 21.07.06, 21:16
      Jestem oburzona po przeczytaniu terści napisanych artykułów.Co innych ludzi,
      nie mieszkajacych w owych blokach nazywanych TBS-ami( które oczywiście nie są
      takowymi-a sa to mieszkania wykupione na własność ) obchodzą poczynania
      mieszkańców.Wiele wspólnot stawia sobie ogrodzenia i nikomu nic do tego.To my
      płacimy podatki za wieczyste uzytkowanie gruntów i my decydujemy co
      jest "dobre" dla ogółu.Plac zabaw powinien być, ale napewno nie między blokami
      ( ze względu na zbyt bliskie usytuowanie bloków).Nawet rozmowy na balkonie lub
      tez głośnie rozmowy w mieszkanich przy otwartych oknach są dla innych
      wyjatkowo "dobrze"słyszalne a co dobiero bawiace sie dzieci pod oknami.Jestem
      zdania,że nie samo to ogrodzenie wywołało tak wiele krytyki ale "zamkniecie
      skrótu" do Biedronki oraz wyprowadzanie psów na pobliskie pole.W chwili obecnej
      trzeba pokonać troche więcej drogi i to może boleć :-(
      • Gość: Szymek Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.atol.com.pl 21.07.06, 21:51
        Może i masz rację, ( napewno co do dysponowania swoim mieniem, własności
        prywatnej nie kwestionuję, jesteście właścicielami więc macie takie prawo
        wybudować sobie parkan, postawić strażnika etc. etc. to jest wasze prawo koniec
        kropka)

        Dziś szedłem po "naszym" osiedlu i się zastanawiałem, co by było gdyby tak
        każda wspólnota płotem się odgrodziła czy było by nam miło mieszkać na "naszym"
        osiedlu jak byśmy chodzili pomiędzy płotami siatkami - jaki by był piękny nasz
        kawałek ziemi.

        Ciekawe czy będziecie zadowoleni z wyglądu takiego osiedla ?

        • Gość: Jenot Zróbmy sobie 40% IP: 83.238.214.* 22.07.06, 17:21
          > Dziś szedłem po "naszym" osiedlu i się zastanawiałem,
          > co by było gdyby tak każda wspólnota płotem się odgrodziła
          > czy było by nam miło mieszkać na "naszym" osiedlu jak
          > byśmy chodzili pomiędzy płotami siatkami - jaki by był piękny
          > nasz kawałek ziemi.

          > Ciekawe czy będziecie zadowoleni z wyglądu takiego osiedla ?

          Przedstawiłeś bardzo dobry punkt widzenia do oceny sytuacji. Jeśli wyobrazimy sobie że wszystkie te ogrodzenia na terenie naszego miasta to będziemy mogli zobaczyć jak słabo dbają o nas włodarze miasta pozostawiając tak mało terenu do wspólnego użytkowania. Za mało parków (dużych parków), placów zabaw (dużych placów a nie placyków), miejsc gdzie można wyjść z psem, pograć na boisku, rozłożyć koc i opalać się, usiąść na ławce i popatrzeć na miejską fontannę, wyjść na spacer w upalny dzień i pozostawać w cieniu drzew, pojeździć rowerem nie przeszkadzając nikomu.

          Patrząc na osiedle kolorowe, bezpieczne i te nowe bloki na Malince, odnieść można wrażenie, że w ostatnich latach jakoś tak ciasno się porobiło. Patrząc na bloki niektórzy w prostej linii mają bliżej do sąsiada w drugim bloku niż do “ziemi”. Ciasne uliczki, zastawione samochodami, brak miejsca na plac zabaw jak na tym nowoogrodzonym osiedlu i również w całym obszarze między Samborską a Kaliską. Coś tu jest nie tak! Czy można coś z tym zrobić? Można! Poprawić plan zagospodarowania przestrzennego.

          Zapewnić więcej miejsca wspólnego i zapewnić takie warunki aby następny deweloper nie miał możliwości takiego zapychania terenu blokami.

          www.abc.com.pl/serwis/du/2002/0690.htm
          Paragraf 39. Na działkach budowlanych, przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną, budynki opieki zdrowotnej (z wyjątkiem przychodni) oraz oświaty i wychowania co najmniej 25% powierzchni działki należy urządzić jako powierzchnię terenu biologicznie czynnego, jeżeli inny procent nie wynika z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

          Może na przykład 40% poprawiłoby formę miasta i zmniejszy tendencję do upychania?? Jeśli widzimy że coś jest źle to trzeba znaleźć rozwiązanie usprawniające funkcjonalność miasta.

          Byłyby miejsca na place zabaw. Byłoby znośniej w cieniu drzew które będzie gdzie posadzić.

          Jenot.
      • rywin07 Re: W TBS wolą mieszkać za płotem 21.07.06, 21:56
        byłem wielkim przeciwnikiem budowy Hipermarketu w tej okolicy, ale teraz jak
        widzę jak dorobkiewicze odgradzają się od PRL-owskiej części Malinki sadze tak:
        stawiać im Hiermarket pod nosem, budować al. Solidarności a co tam niech w
        końcu się cieszą ze swojej enklawy parkingowo płotnej.
        • Gość: martinez Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 12:21
          co ci przeszkadza ze postawili sobie plot, ich teren to robia sobie co chca i
          final
          a zamiast hipermarketu miasto mogloby zrobic duzy park + tereny sportowe
          przeciez tam sa trzy osiedla: malinka, bezpieczne i kolorowe i zero parku,
          boisk - zenada, no ale miszkancy wiedza chyba kogo wybierali np. na randych
          • Gość: Pawlak W TBS wolą mieszkać za płotem z 230 lub 380 V IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 12:41
            Kargul, podejdźno do płota...
            • jawor10 A co inni robią ??? 31.07.06, 17:47
              Przy Piotrkowskiej 1 jest jedyny ogródek jordanowski - za pieniądze wspólnoty
              tego budynku - korzystają dzieci z całego osiedla - bez współudziału w kosztach
              realizacji tego przedsięwzięcia innych wspólnot - chcieliście to zrobiliście ,
              a że nie ogrodziliście - to Wasz problem . Mają z tego powodu problem, bo hałas
              do późnego wieczora, liczne grupki małolatów z butelkami piwa - centrum
              rozrywki Malinki.TBS broni się przed takim stanem - cóż to ich teren.
    • Gość: mieszkanka Re: W TBS wolą mieszkać za płotem IP: 83.238.214.* 14.08.06, 13:01
      To są mieszkania własnościowe, placu zabaw nie można wybudować bo nie pozwalają
      na to przepisy budowlane, ogrodzenie zostało przegłosowane na zebraniach wspólnot,
      a miejsc parkinkowych jest dosyć, Tak kiepskiego i niezgodnego z prawdą artykułu
      dawno nie widziałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka