Dodaj do ulubionych

Bij Cavure`a.....

IP: 217.197.79.* 12.09.06, 00:38
No to się prokuratura wzięła na wniosek energetyków za reportera, łowcę
padliny samochodowej i ludzkiej. Jestem zwolennikiem jego stronki 112, głównie
ze względów profilaktycznych, bo wierzę, że zamieszczane tam zdjęcia z
wypadków działają na wyobrażnię oglądających i przyczyniają się do działania
tejże wyobrażni w chwili korzystania z pojazdów mechanicznych i dróg
publicznych przez wspomnianych spektatorów. Fotoreportaże nie eksponują
nadmiernie ofiar czy sprawców wypadków. Autorzy dbają o nie naruszanie
godności osobistej ofiar i nie epatują drastycznymi widokami zdemolowanych
ciał. Zdjęcia robią w różnych miejscach, zazwyczaj tam gdzie wydarzyły się
nieszczęścia.A te mają miejsce w różnych miejscach, prywatnych, ogrodzonych
posesjach, zakładach pracy - też zazwyczaj ogrodzonych, z utrudnionym dostępem
- na drogach publicznych itd. I dostają się tam szybko, często przez bramy,
czasem pokonując płoty, by rzecz jasna zarejestrować dramatyczne skutki
wydarzeń niemal w czasie rzeczywistym - bo taka jest ich praca, funkcja i
rola. Osobiście nie lubię ich pracy i zachowań, czasami zbyt obcesowych i
wkraczających w czyjąś prywatność, co nie przeszkadza mi w oglądaniu z
zaciekawieniem efektów ich pracy. Postawienie w stan oskarzenia reportera, za
wkroczenie na teren zakładu bez zgody kierownictwa w momencie wypadku czy
katasrofy zakrawa na paranoję lub chęć rewanżu za to co autor ujawnił w swoim
fotoreportażu. No bo jak były jakieś uchybienia, to po co nam rozgłos. A może
na tych zdjęciach coś będzie widać czego dyrekcja sobie nie życzy?
Prokuratura na wniosek elektrowni musi podjąć kroki i w świetle zebranych
dowodów postawić akt oskarżenia reporterowi, czym krzywdy mu raczej nie uczyni
bo wyrok wszak wyda niezawisły sąd w oparciu o konstatacje niezawodngo Marka
Sawczuka. Gdyby jeszcze zażądać odszkodowania od reportera za naruszenie miru
zakładowego? Gdyby tą samą drogą poszło kierownictwo Międzynarodowych Targów
w Katowicach, to wszystkie telewizje mogły by być skazane za brak zgody na
wejście na ich teren i filmowanie hekatomby i liczba ofiar nie ma tu
znaczenia, że jednym wolno a drugim nie.
Przypominam sobie również incydent z lekarzem, który walczył z paparazzi o to
by nie fotografowali go przy pracy z pacjentem. Droga była wprawdzie publiczna
ale on i karetka byli częściami zakładu, który nie wyraża zgody na wejcie na
jego teren i fotografowanie.
Zazwyczaj nie słyszy się o tego typu procesach, jak już to chodzi o
odszkodowanie za naruszenie dóbr osobistych.Rozsądne firmy raczej nie chcą
zadzierać z czwartą władzą, nawet gdy jest ona reprezentowana przez najniższe
ogniwo - fotografa, bo w takich sytuacjach środowisko się konsoliduje i jest
wyjątkowo soliarne w obronie swoich ludzi. Jarek zapewne dostanie wyrok w
zawieszeniu i będzie on jak kombatancka blizna, a elektrownia z BOT -em, mimo
iż światło produkuje w niekorzystnym świetle bedzie występować w lokalnych
mediach, lub całkiem z nich wypadnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ajjjjjjjjjjjjjjj! Re: Bij Cavure`a..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.09.06, 01:00
      Ktos, kto oskarza innych o slowotok, powinien umiec sie streszczac.
      • turawski Re: Bij Cavoure`a..... 12.09.06, 01:14
        Gość portalu: ajjjjjjjjjjjjjjj! napisał(a):

        > Ktos, kto oskarza innych o slowotok, powinien umiec sie streszczac.


        E tam, długo ale z sensem. Żeby jeszcze to trudne nazwisko dobrze napisane
        zostało, to sam bym się podpisał, ryzykując, że lektrownia wyłączy mi prąd... ;-)
        • Gość: behemot Re: Bij Cavoure`a..... IP: 217.197.79.* 12.09.06, 09:17
          Przepraszam Jarosława C. za zniekształcenie jego nazwiska przez wypadnięcie
          jednej samogłoski. Myślę, że mi to wybaczy. Turawski mnie poprawił i dobrze.Z
          obcojęzycznymi nazwiskami zawsze są kłopoty.Podobnie jak z nazwiskiem
          dyrerektora teatru, czy obecnie W.B.P Janem F., no ale odpowiedzialnosc zawsze
          spoczywa na piszącym. Cavour Camillo Bensodi to pierwszy premier Królestwa Włoch
          z 1861 roku, zaś Jarosław Cavour to pierwszy laweciarz w Opolu. Ci, którzy
          używaja tego określenia wyrażaja pogardę i zazdrość dla jego profesji.
    • Gość: Doktor Re: Bij Cavure`a..... IP: *.wcm.opole.pl 12.09.06, 18:29
      Względem Pana C.
      1/ O ile mogę zrozumieć sens tworzenia strony pokazującej nawet drastyczne sceny
      z wypadków komunikacyjnych czy innych (oczywiście bez ujawniania szczegółów
      pozwalających na identyfikację uczestników wydarzenia, a z tym u Pana C. bywa
      różnie), to już pojawiające się co jakiś czas zdjęcia obyczajowe - pijaczki
      śpiące na schodach, parka spółkująca na dachu nie powinno mieć miejsca (od tego
      jest joemonster)
      2/ Natomiast Pan JC bardzo często przeszkadza służbom ratowniczym w ich pracy,
      czeka w niewielkiej odległości na ich przybycie (choć później twierdzi, że
      udzielał pomocy), wdaje się z osobami udzielającymi pomocy w niepotrzebne
      pyskówki podgrzewając niepotrzebnie i tak już nerwową atmosferę, nie rozumie
      faktu, że osoby fotografowane mogą po prostu nie mieć na to ochoty - i to już
      nie jest w porządku.
      3/ Należy liczyć się z konsekwencjami swoich czynów. Są pewne tereny, do których
      dostęp jest ograniczony i złamanie takiego zakazu wiąże się z ryzykiem.
      • Gość: mapigerman Re: Bij Cavure`a..... IP: *.centrum.punkt.pl 25.09.06, 11:42
        do punktu 2 moge powiedziec tylko tyle... nie raz i nie dwa Jarek udzielal
        pomocy osobom poszkodowanym w roznych zdarzeniach jeszcze zanim przybyly na
        miejsce odpowiednie sluzby - ciekawe ilu kierowcow ma taka wiedze i stac ich
        na odwage aby pomoc osobie poszkodowanej w wypadku...? Ciekawe ile osob z Was
        zabierajacuch tu glos wozi przy sobie apteczke i to nie taka imitacje za 20 zl
        z reala ale taka ktora zawiera chocby kolnierz ortopedyczny??? Ilu z Was
        potrafi to zalozyc... Czy ktos kto wytyka bledy jest zly??? Nie ale napewno
        jest niewygodny...
        A lekarz ??? powinien zajac sie poszkodowanym a nie budowaniem swojego
        wizerunku medialnego... Kiedy jest w pracy JEST OSOBA PUBLICZNA!!! Widac
        wszyscy maja cos do ukrycia... Pozdrawiam
    • Gość: mar Re: Bij Cavure`a..... IP: 213.17.145.* 12.09.06, 19:35
      popieram zdanie Doktora... Jarek C. bardzo często wchodził brutalnie brudnymi
      butami w czyjeś prywatne życie... wiele szkód wyrządził ten pasożyt. no i
      okazalo się ze łamal prawo .... wreszcie przyszla kryska na matyska
      • Gość: mariusz Re: Bij Cavure`a..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 01:06
        Mam wątpliwości, czy internauta podpisujący się ksywą behemot jest w istocie behemotem którego pamiętam sprzed jakiegoś roku. A może ten oryginalny czmychnął do Anglii, czy innej Irlandii? Bo ten niby-behemot ma ostatnio kłopoty nie tylko ze streszczaniem się, ale i trzeźwym myśleniem. Nie życzę behemotowi ani jego rodzinie żadnego przykrego zdarzenia. Ale już szczególnie takiego, w którym ze swoim aparatem uczestniczyłby laweciarz jarosław C., zwany w niektórych kręgach reporterem. Rozumiem lekarzy pogotowia i solidaryzuję się z nimi (szczególnie z tymi, którzy mają odwagę nadepnąć na piętę c.). A ofiarom wypadków, których c. fotografuje ku uciesze gawiedzi podpowiadam: macie prawo sądzić się z nim, bo bezprawnie wykorzystuje wasz wizerunek.
        • Gość: behemot Re: Bij Cavure`a..... IP: 217.197.79.* 13.09.06, 12:57
          Dlaczego mam się streszczać? Piszę do ludzi, którym nie sprawia bólu
          intelektualnego przeczytanie ze zrozumieniem tekstu większego od
          esemesa.Upoważniam Cię do pisania streszczeń z moich wypowiedzi.Oczywiście wiem
          jak wygląda praca padlinożerców, paparazzi i innych njusowców z działu
          miejskiego i będąc osobą zinteresowaną na miejscu zdarzenia reaguję dokładnie
          jak wszyscy, pędzę tę swołocz używając chamstwa i grubiaństwa nawet w stosunku
          do kobiet(była taka jedna z nto, co przed policją i pogotowiem nie bacząc na
          wszystko próbowała zbierać informację i robić zdjęcia) bo jest to język, który
          do nich dociera i nie ma się co szczypać. Z drugiej zaś strony jest to ich
          praca, jak pracownika prosektorium, grabarza, śmieciarza, adwokata, czy
          komornika. W powszechnym odczuciu ofiar są wredni i niegodni bo upowszechniają
          czyjeś jednostkowe nieszczęście w klimacie sensacji i przedstawiania ofiar i
          sprawców w niekomfortowej dla nich sytuacji.Dla tych którzy nie są emocjonalnie
          związani z obrazami przez nich przedstawionymi, są żródłem informacji, pewnej
          wiedzy, wstrząsu czy szoku.Taka jest sprzeczność natury ludzkiej, że oglądamy te
          strony, zaglądamy do Faktu czy innych pism kolorowych, by zobaczyć co innym się
          przytrafiło, czy innych dotknęło, a protestujemy i oburzamy się gdy chodzi o nas
          samych.Ja też solidaryzuję sie z lekarzami pogotowia, którzy bronią się przed
          wścibstwem kamer i utrudnianiem im pracy, czy wręcz bronią ofiar, które nie mogą
          się same obronić przed paparazzi.A współczesny reporter dysponujący niezłym
          obiektywem i zoomem może robić zdjęcia nie wchodząc lekarzowi na plecy. No i
          pozostaje jeszcze droga sądowa za naruszenie dóbr osobistych i stosowna nawiązka.
          • turawski Re: Bij Cavour`a.....teraz juz chyba poprawnie... 13.09.06, 14:41
            Gość portalu: behemot napisał(a):

            > Dlaczego mam się streszczać?


            Cóż, niektórzy wolą pasze treściwe ;-)
            Ale generalnie wszystkie zwierzęta są równe.

            Z uporem maniaka poprawiam nazwisko (też popełniłem błąd :) . Nie znam pana
            J.Cavour'a, ale miełem kiedys nauczycielke, która nosi takie samo nazwisko,
            stąd zwracam na to uwagę.
            • dorotakal behemot ma klasę tego reportera - na szafot 14.09.06, 07:48
              Może kiedyś spotka Jego nagły przykry przypadek i reporter będzie czekał z
              aparatem cyfrowym na przebieg wydarzeń - będzie fotografował kolejne sekundy
              agonii behemota, żeby potem zebrać kasę za świetne foto, na żywo z wielkim
              artyzmem . Nie uczyni nic, żeby udzielić pomocy.
              Precz z takimi reporterami - uznawać Ich współwinnymi nieudzielenia pomocy
              poszkodowanemu.Wszystko dla kasy - na szafot z rządnymi wrażeń
              zboczeńcami........
              • Gość: juki na dzień dobry, pod poranną kawę.... IP: 212.160.159.* 14.09.06, 09:38
                takie życzenia dla behemota... jednak nie dla wszystkich dziś rano świeciło
                słońce... :-)))
            • Gość: achim Re: Bij Cavour`a.....teraz juz chyba poprawnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 10:35
              to jego ciotka była nauczycielką
              • turawski Re: Bij Cavour`a.....teraz juz chyba poprawnie... 14.09.06, 12:48
                Gość portalu: achim napisał(a):
                > to jego ciotka była nauczycielką

                A więc jednak to rodzina. Widziałem jakis czas temu Pania Barbare jadącą...
                trabantem... i pomyślałem: no nie, Ona nie moze byc krewną J.Cavour'a, przecież
                jeździłaby jakimś normalnym samochodem :)

                A moze to tylko jeszcze jedno potwierdzenie, że z rodziną to najlepiej wychodzi
                sie na lawecie... tfu... na zdjeciach :)
    • Gość: 113 Re: Bij Cavure`a..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 11:44
      Cavor wróć
    • Gość: Antek Re: Bij Cavure`a..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 11:50
      Dajcie spokój
    • Gość: opolanka Re: Bij Cavure`a..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:13
      Jest różnica między zdjeciami ku przestrodze a zdjęciami faceta onanizującego
      się w toalecie tesco. Stronka byla fatalna a "dziennikarz" powinien ponieść
      karę za oczernianie nie jednej osoby np. Donata. Nie życze mu zeby jakikolwiek
      dziennikarz robil mu zdjęcia gdy bedzie konal na swojej lawecie przy ktorej w
      rozpaczy będzie stala jego żona z dziecmi.
      • komol Hieny prasowe - surowo karać 14.09.06, 13:55
        O kulturze reporterów decydują klienci kiosków z gazetami oraz o kulturze
        narodu.
        Moda przyszła ze zdeprawowanego Zachodu i tak szybko się zaaklimatyzowała -
        teraz pełno tego we wszystkich środkach przekazu.
        Reporter przy konającym człowieku jest hieną bez żadnego sumienia, uczucia -
        powinni być karani za bierne uczestnictwo - tak jak kierowcy nie udzielający
        pomocy przy wypadku.
    • Gość: Bij Re: Bij sCarvure`la IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 15:16
      niech sp...dziela
      • Gość: andreas Re: Bij sCarvure`la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:38
        O czym wy piszecie? Kto to jest ten Carvor?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka