Gość: behemot
IP: 217.197.79.*
16.11.06, 13:08
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3737492.html
My jesteśmy na etapie świecących Chrystusów i butelek na wodę w kształcie Maryji.
Choć mogę się mylić bo dawno na dewoctargach w Częstochowie nie byłem.Lalki ci
u nas gadają, ale lalką Chrystusa to się u nas nikt nie bawi do tego
mówiacą.Chrystus funkcjonuje u nas na krzyżu albo w żłóbku, ale za czas jakiś,
kto wie.