Gość: punk-belf IP: 213.17.145.* 30.12.06, 00:28 i bardzo dobrze skinheadzi....precz z wami !!!! a ten paisecki to jakis półgłówek ze nie rozumie takich prostych rzeczy :)///// precz z półgłówkami ):)(:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tom Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 07:48 Hehe. Wielcy "narodowcy" a po studiach do Anglii jadą, żeby pracować u ciemnoskórych za euro i funty. Jak myślicie, co oni byliby w stanie robić po historii? Dzięki relegowaniu będą mogli szybciej pojechać "Za chlebem" heheheheh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ad Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 11:59 > Jak myślicie, co oni byliby w stanie robić po historii? Ja po historii dostałem dobrze płatną prace i to w Polsce. Zresztą nie tylko ja, kto chce ten znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Studenci wylecą z UO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 10:00 to nie oni propagowali tylko telewizja za nich, faktycznie niektórzy z nich mają głowy ogolone nie tylko z zewnątrz ale i z wewnątrz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Studenci wylecą z UO? IP: 217.197.79.* 30.12.06, 11:23 Potępiam jednoznacznie, jednak p. Danuta B. mogłaby wstrzymać się z wydaniem wyroku do posiedznia komisji dyscyplinarnej lub przynajmniej podkreślić, że mówi jedynie w swoim imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autro Re: Studenci wylecą z UO? IP: 217.197.79.* 30.12.06, 11:29 oni maja wizytowki na twarzach wypisane, widac przeciez ze to nie sa ludzie inteligentni. Po tym co robia tez nie da sie tego powiedziec. a poza tym swastyka tez nie zostala wymyslona przez hitlera a uzywac jej nie wolno, ktos kto studiuje czy skonczyl historie powinien o tym wiedziec, zreszta powinien o tym wiedziec kazdy kto skonczyl 2 klase liceum...ale moze nie kazdy narodowiec skonczyl Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita001 Re: Studenci wylecą z UO? 30.12.06, 13:23 Gość portalu: belfer napisał(a): > Potępiam jednoznacznie, jednak p. Danuta B. mogłaby wstrzymać się z wydaniem > wyroku do posiedznia komisji dyscyplinarnej lub przynajmniej podkreślić, że mów > i > jedynie w swoim imieniu. P.Danuta przedstawila stanowisko Uczelni a nie swoje. Ty koniecznie chcesz cala sprawe splycic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Studenci wylecą z UO? IP: 217.197.79.* 30.12.06, 17:49 Stanowisko Uczelni, czyli kogo? czyż nie organu powołanego do rozstrzygania takich spraw? Jeszcze raz z całą mocą potępię takie zachowania. Procedury jednak obowiązują! Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita001 Re: Studenci wylecą z UO? 30.12.06, 18:56 Rzecznik prasowy UO jest reprezentantem uczelni czyli Rektora. Powolany jest po to zeby informowac o poczynaniach uczelni. Jezeli tego nie rozumiesz to ja ci nie pomoge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Studenci wylecą z UO? IP: 217.197.79.* 31.12.06, 14:14 No, nie rozumiem. Nie rozumiem, co to są "poczynania uczelni". Chyba, że przyjmiemy, że uczelnia = rektor. I wykreślimy wszelkie komisje, rady, senaty itp. (faktycznie, często są tylko "kwiatkiem do kożucha"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? czy Jasio też tam był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 11:56 Czy na tym spotkaniu "opłatkowym" był też Jasio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard Re: czy Jasio też tam był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 12:16 I dobrze , że wylecą z uczelni. Cieszy mnie tak jednoznaczne stanowisko rzeczniczki Unuwersytetu. Nie ma miejsca dla takich palantów na polskich uczelniach. Tak trzymać. A tak na marginesie to trzeba być nie lada palantem, żeby umieścić takie zdjęcia w necie. Śmierć frajerom, zdrowie mądrych ludzi ( jak mawiał mój wujek Lutek) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita001 Re: Studenci wylecą z UO? 30.12.06, 13:16 Stop wariatom historycznym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.128.inds.pl 30.12.06, 17:55 to na przyszłośc trzeba inwigilować wszystkich przyszłych studentów żeby wiedziec jakie poglądy maja !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita001 Re: Studenci wylecą z UO? 30.12.06, 18:58 Nie ma potrzeby inwigilowac glupota sama wychodzi wtedy kiedy nie potrzeba tak zeby wszyscy widzieli i wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wara B.dobra decyzja uczelni..w Niemczech by siedzieli IP: *.atol.com.pl 30.12.06, 21:32 ....dość dług....o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.broker.com.pl 30.12.06, 21:50 A mnie sie wydawalo, ze UO to uczelnia wprawdzie czerwona, ale jednak tolerancyjna. Impreza miala charakter prywatny? A co z wyjazdami studentow germanistyki do Haus Schlesien prowadzonym przez ziomkostwo slaskie, to uczelnii i Monice vel. Dance nie przeszkadza?? A kazdy z nas wie, jaki ma stosunek do naszego kraju Erika Steinbach, a to przeciez jej rewir. Nie wspomnie o Rudim Pawelce przewodniczacym Landsmanschaft Schlesien - moze tym by sie ktos zainteresowal!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spioch Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 06:02 chyba powinnas cos wiecej napisac na ten temat bo to bardzo ciekawe. Kto tam wydaje takie polecenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.broker.com.pl 31.12.06, 09:12 Jak to kto? Szefostwo - ono oficjalnie wspolpracuje i posyla regularnie na seminaria do Haus Schlesien w Königswinter, a tam wlasciwy zespol ich odpowiednio opracowuje. A ze ma tam swoje biura ziomkostwo, to prosze zajrzec na wlasciwa strone: www.hausschlesien.info/html/das_haus.html Ten opis tez wiele mowi za siebie: Haus Oder / Haus Schlesische Lausitz Im rechten Eckgebäude – Haus Oder – hat im Erdgeschoß die Bundesgeschäftsstelle der L a n d s m a n n s c h a f t S c h l e s i e n ihre Büroräume. Im 1. Stock liegen vier Gästezimmer. Neben dem Eingang zur Landsmannschaft Schlesien finden Sie das von ihr betriebene „Verkaufsstübel Silesia“. Durch die Doppeltür im rechten Seitenflügel – Haus Schlesische Lausitz – gelangen Sie ins Namslauer Braustübel, das Sie als Veranstaltungsraum mieten können. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pecet57 Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.3vnet.pl 30.12.06, 23:26 A oni nie zamawiali po pięć piw? Bo wydaje mi się, że cóś takiego w telewizorze widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy za koszulki i gadżety z Che też będą relegować? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 00:14 Ciekaw jestem, kiedy z UO i innych uczelni polskich zacznie się relegować studentów za noszenie koszulek i gadżetów z komunistycznym zbrodniarzem Che Guewarą? Zwracam uwagę, że prawodawstwo polskie potępia w równej mierze propagowanie komunizmu jak propagowanie nazizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorr Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 31.12.06, 07:58 Co zapominacie o dr Ratajczaku - za co wyleciał z UO, gonic to tałatajstwo z uczelni nie tylko opolskich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy a co z kapitanem. Kłosińskim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 10:04 A kiedy z UO zacznie się pędzić chwalców komuny? Jak długo jeszcze wicekanclerzem tej uczelni będzie Grzegorz Kłosiński, były kapitan SB, który w latach 80. przeprowadzał rewizje, przesłuchiwał i zamykał do więzienia opolskich opozycjonistów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann To jest test dla p.Berlinskej IP: *.ipt.aol.com 31.12.06, 11:02 Sprawa jest powazniejsza niz Zelazne Krzyze na pomnikach poleglych Slazakow. Ale brakuje medialnej histerii jak wtedy ,jest cos jakby poblazanie dla pewnych czynow jesli dokonuja tego pochodzeniowo Prawdziwi Polacy.Berlinska moze chcialaby dobrze ale czy sie przebije ,przy tej opcji rzadzacej?Poza tym wiadomo ze na Slasku od 1945 byli rowni i rowniejsi i po 1989 niewiele sie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rochus Re: To jest test dla p.Berlinskej IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 31.12.06, 11:32 prołwda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 13:18 Miejscowi hitlerowcy na czele z Johannem niech lepiej nie zabierają głosu w tej sprawia, bo ich wypowiedzi na ten temat to szczyt zakłamania. Nie kto inny tylko Johann usprawiedliwiał na tym forum postępowanie nazistów wobec Polski w 1939 r. To on usprawiedliwiał rozpętanie wojny przez Hitlera. Teraz morda w kubeł, dwulicowy hitlersynu! Poczytajcie sobie niektóre posty "antyfaszysty" Johanna i jego kumpli: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=47962169&a=47962169 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=47162948&a=47164899 "antforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=46949174&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.broker.com.pl 31.12.06, 14:00 Czytajac artykul jedna rzecz moze zastanawiac, dlaczego klub akademicki uniwersytetu do tej imprezy dopuscil, no i dlaczego nie reagowano - czyzby to w tym czasie innych nie razilo. A moze to prowokacja wobec prawicy ze strony czerwonych na UO?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.atol.com.pl 31.12.06, 15:03 Klub akademicki jest udostępniany studentom na podstawie legitymacji. Sądzisz, że student/ka prosiła o udostępnienie klubu na imprezę, na której będą pozować do zdjęć z nazistowskim pozdrowieniem? Kogo miało razić, jeśli w salce klubu byli tylko uczestnicy spotkania opłatkowego? Piszesz o czerwonych: nazwiska proszę tych czerwonych, którzy propagują ideologię komunistyczną. Chyba nie należysz do osób, które sądzą, że ludzie się nie zmieniają i trzeba ścigać za poglądy głoszone 25 lat temu. Nie przesadzaj też, zarzucając, że germanistyka współpracuje z Haus Schlesien w Königswinter. Nawet jeśli dyskutuje się z ziomkostwami - to są to legalne organizacje i lepiej rozmawiać o trudnych problemach niż odsuwać je. Do Johanna: W żaden spsób nie można porównywać konfliktu o pomniki z wybrykiem kilku studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Moniko to jest twoje zdanie jako Polki IP: *.ipt.aol.com 31.12.06, 16:22 Przy sprawie Zelaznych Krzyzy zwyciezyla niechec do wszystkiego co niemieckie tak ze nawet slowo "polegli" nie moglo byc uzyte.Jak sie przejelo tereny z ludnoscia ktora ma inna przeszlosc to trzeba choc troche to uszanowac. W Polsce tez byly odznaczenia ktore byly przed komunistami i za komunistow i jakos automatycznie je przez to nie zabroniono. Natomiast ci panowie uzyli symboli zwiazanych z ideologia przez ktora takze ludnosc miejscowa cierpiala.I wtedy to sie nazywa wybryk-ludzi doroslych ,przyszlej elity polskiej. Jesli zawsze tylko ci jedni maja racje to dlaczego otwarcie nie zostanie zapisane w ustawach ze w Polsce sa grupy ludnosci drugiej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Moniko to jest twoje zdanie jako Polki IP: *.atol.com.pl 31.12.06, 17:16 W konflikcie o pomniki nie chodziło tylko o żelazne krzyże, ale też o napisy w rodzaju "heilige Kriege", "Unseren Helden" itp. oraz o umieszczanie nazw miejscowości o bradzo krótkiej historii - wprowadzonych w latach 30. przez hitlerowskie władze. Nie wyciągano żadnych konsekwencji wobec inwestorów, tylko prowadzono wielogodzinne rozmowy w każdej gminie, aby uzgodnić treść napisów i symbole - właśnie z szacunku do odmiennej przeszłości miejscowej ludności. Słowo polegli nie budziło kontrowersji. Co do krzyży żelaznych, to również była afera w Niemczech, bo żołnierze Bundeswehry umieścili takie krzyze z palmą (znak Afrika Korps) na czołgach. Przypomnę, że po 1989 r. usunięto pomniki, które miały komunistyczne symbole lub upamiętniały komunistów. Co do członków ONR, to owszem jest to wybryk, za który poniosą surowe konsekwencje, więc o co Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Moniko to jest twoje zdanie jako Polki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 17:24 Dlaczego piszesz, że uczestnicy spotkania "poniosą surowe konsekwencje"? Nie utożsamiam się z tymi ludżmi, ale razi mnie takie sformułowanie, przesądzające z góry wynik postępowania dyscyplinarnego w stosunku do nich. Czyżby "wyrok" w sprawie tych ludzi został już wydany, zanim jeszcze doszło do wysłuchania stron? Przypomina mi to najgorsze praktyki z wiadomo jakich czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: Moniko to jest twoje zdanie jako Polki IP: *.ipt.aol.com 31.12.06, 17:45 Owszem slowo polegli budzilo watpliwosci i to wielkie."heilige Kriege" itd to moze pani wlozyc miedzy bajki.Chodzilo o sam fakt upamietnienia poleglych w wojnie czlonkow miejscowej spolecznosci. W Niemczech nigdy nie bylo afery z Zelaznymi Krzyzami ,prosze sie przejsc po cmentarzach w Niemczech i zobaczyc jakie tam sa krzyze. W sprawie tzw. afery Afrika Korps chodzilo tylko o ta palme i nic wiecej. Prosze sie dokladnie doinformowac jakie symbole sa na pojazdach Bundeswehry i z wiazku z tym dlaczego nigdy nie zostaly zatrzymane w czasie cwiczen w Polsce. No i dlaczego nie przeszkadzalo jakie symbole byly na czolgach zanim je podarowano Polsce. Nie slyszalem zeby odznaczenia wojskowe z czasow komunistycznych zostaly zdelegalizowane.O pomnikach Dzierzynskiego nic nie wspominalem:) Jak widac chce sie manipulowac faktami tak zeby pasowaly do polskiej racji stanu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: Moniko IP: *.ipt.aol.com 31.12.06, 17:53 www.bundeswehr.de/portal/a/bwde Prosze sobie obejzec dokladnie ten krzyz na gorze po lewej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Moniko to jest twoje zdanie jako Polki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 12:15 Narzekasz na to, że żołnierze Bundeswehry nawiązują do tradycji Africa Korps. A co powiesz na to, że stacjonująca w Opolu 10. brygada logistyczna kontynuuje tradycje 10. Sudeckiej Dywizji Pancernej, która uczestniczyła w tłumieniu powstania poznańskiego w czerwcu 1956 r., najeździe na Czechosłowację w 1968 r. oraz zdobywaniu kopalni "Wujek" i Huty "Katowice" w grudniu 1981 r.? Co powiesz na to, że jedną ze ścian opolskiego ratusza zdobi ufundowana kilka lat temu (za prezydentury Pogana) tablica ku chwale tej dywizji? Czy nie razi Cię takie kultywowanie niechlubnych tradycji z czasów PRL? Dlaczego nie burzysz się przeciwko kultowowaniu tego rodzaju tradycji w mieście, w którym mieszkasz? A wracając jeszcze do sprawy Africa Korps, to pragnę zauważyć, że formacja ta nie splamiła się żadnymi zbrodniami wojennymi. Brytyjscy kombatanci z czasów walk na pustyni do dzisiaj pamiętają o corocznym składaniu wieńców na grobie feldmarszałka Rommla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 16:48 A co z innymi poruszonymi tu kwestiami? Co z zatrudnianiem byłego oficera SB na stanowisku wicekanclerza UO? Co ze studentami, którzy noszą koszulki i gadżety z elementami propagującymi komunizm i jego ideologię, jak np. wizerunki zbrodniarza komunistycznego Che Guevary? Czy przewidujecie relegowanie również takich studentów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.atol.com.pl 31.12.06, 17:22 Jeśli były oficer SB dopuścił się praktyk ściganych przez prawo, to zgłoś do prokuratury. Nie ma zakazu zatrudniania ich w sektorze publicznym. Możesz zgłosić taki wniosek do posłów, niech uchwalą odpowiednie przepisy. Czy jest ci znana instytucja przedawnienia? Czy możesz postawić jakiś zarzut nieodnoszący się do przeszłości? Nie spotkałam studentów noszących koszulki Che Guevary. Widziałeś, to zgłoś to do prokuratury i władzom uczelni. Noś przy sobie aparat i zrób im zdjęcie, a następnie przekaż władzom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 17:30 A jaki przepis prawa zobowiązuje władze UO do zatrudniania byłego esbeka na takim stanowisku? Jaki przepis zabrania zwolnienia go z pracy na tym stanowisku w sytuacji, gdy znane stały się rozmaite kompromitujące fakty z jego życiorysu? Nie wszystko musi być szczegółowo uregulowane w przepisach prawa. Przy podejmowaniu decyzji należy kierować się również czymś takim jak poczucie przyzwoitości, a tego niestety najwyrażniej trochę brakuje decydentom z UO. Czy nie raziłoby Cię, gdyby podobne stanowisko na jakiejś uczelni niemieckiej zajmował były funkcjonariusz Gestapo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 17:38 Teraz druga sprawa. Nie oczekiwałem od Ciebie wskazówek na temat tego, jak ma postępować w stosunku do osób noszących koszulki i gadżety o symbolice komunistycznej. Pytałem o to, czy tego rodzaju osobom groziłoby relegowanie z UO, i oczekuję odpowiedzi na to pytanie. Tak czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 17:39 Teraz druga sprawa. Nie oczekiwałem od Ciebie wskazówek na temat tego, jak mam postępować w stosunku do osób noszących koszulki i gadżety o symbolice komunistycznej. Pytałem o to, czy tego rodzaju osobom groziłoby relegowanie z UO, i oczekuję odpowiedzi na to pytanie. Tak czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.atol.com.pl 31.12.06, 17:48 A to ciekawe, ze w przypadku pewnego polityka (aprobującego rozstrzeliwanie bez sądu bojowników ruchu oporu, odmawiającego prawa do sprawiedliwego procesu zbrodniarzom, głoszącego poglądy, ze prawa człowieka to mrzonka), mowa jest wyłacznie o literze prawa, a nie o przyzwoitości i etyce przekonań. Mam pytanie, czy polityk, który nadal głosi poglądy, negujace wysiłki, aby moralność uczynic elementem polityki, powinien pełnić funkcje publiczne i być utzrymywanym z naszych podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 18:10 Ja nie nawołuję do represjonowania kogolwiek z powodu jego przekonań. Chodzi mi o to, aby państwowa uczelnia wyższa nie była kompromitowana poprzez zatrudnianie na eksponowanym stanowisku osobnika, którego c z y n y (nie słowa i nie myśli ale czyny!)należy traktować jako moralnie dyskwalifikujące. Chodzi tu o takie czyny jak np. zamykanie ludzi do więzienia z powodów politycznych. Gdyby "pewien polityk" miał na swoim koncie podobnego rodzaju czyny, też byłbym za złożeniem go z urzędu, ale nic mi nie wiadomo na temat podobnych epizodów w jego życiorysie. Ponownie pytam, czy nie raziłoby Cię, gdyby na jakiejś uczelni niemieckiej zatrudniano na podobnym stanowisku byłego funkcjonariusza Gestapo? Czy to za trudne pytanie dla Ciebie? Ponownie pytam również, czy studentom UO groziłoby relegowanie z powodu noszenia koszulek i gadżetów z elementami symboliki komunistycznej. Czy także to pytanie jest dla Ciebie za trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czerwona? Re: hitlerowcy nie wtrącać się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 21:38 Komunizmu nigdy nie bylo i nie będzie bo to jest system zbyt idealny do wcielenia w zycie.To co było w Polsce to był stalinizm który nie ma nic wspólnego z komunizmem prawdziwym.Komunizm nie dyskryminuje nikogo za kolor skory pochodzenie czy orientację seksualną.Faszyści burżuje wasz koniec się szykuje nie ma miejsca dla was.PRECZ ZARAZO!!!!!!!!wynocha z uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka do Moniki IP: *.broker.com.pl 01.01.07, 14:25 Nie twierdze, ze Czerwoni nie zmieniaja pogladow! Nie twierdze, ze Haus Schlesien jest nielegalna instytucja, ale dziala miedzy innymi dlatego, ze moga sie wykazac partnerami i pseudopolityka dialogu! To co uprawia Rudi Pawelka nie jest interesem Polski, a UO jako uczelnia badz co badz panstwowa, powinna unikac kontaktow z tymi, ktorzy nasz kraj oficjalnie szkaluja na arenie miedzynarowodej - jesli prowadzic dialog to fair! Uwazam za naganne pielegnowanie kontaktow z niemieckimi organizacjami, w tym legalnie dzialajacymi, jesli one atakuja nasz kraj! NPD tez jest oficjalnie dzialajaca organizacja, wiec moze Moniko tez powiesz, ze i z nimi kontakty nalezalyby do wlasiwych?? A moze socjologia na UO podejmnie sie dialogu z ta organizacja?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: IP: *.ipt.aol.com 31.12.06, 16:50 Myslalem ze faszysci z UO to studenci historii.Historyka interesuja podobno tylko fakty.A faktem jest ze Polska zerwala rokowania i oglosila mobilizacje. Ludzie w Polsce oglupieni propaganda (nie tylko w Polsce po drugiej stronie tez) cieszyli sie na wojne z Niemcami i ich papierowymi czolgami.Zreszta liczac na wciagniecie w wojne Francji i Anglii,ci zawiedli wiec byl wprd.No wiec zostalo tylko jenczec o wielkim napadzie na biedna Polske.Ta sama Polska ktora pomogla Hitlerowi podzielic Czechy. Ja mam gdzies wasza mitologie! Wlasciwie to wiem dlaczego to wyciaganie reki w pozdrowieniu ,to podzieka dla Führera bez niego Polacy nigdy by nie byli na Slasku.Czas pomyslec o jakims pomniku wy wielbiciele A.H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 16:56 Sami widzicie, że ten Johann to hitlerowski propagandysta, usprawiedliwiający niemiecką napaść na Polskę w 1939 r. i powtarzający twierdzenia goebbelsowskiej propagandy z tamtych czasów. To prawdziwy łobuz polityczny, którego należy traktować dużo surowiej niż tych paru młodych głupków z UO, którym zachciało się pajacować po pijaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 00:17 w dzisiejszej Polsce wcale nie lepiej niż za komuny; tylko że wtedy był obowiązujący schemat klasy robotniczej i jej przewodniej roli a dzisiaj prawa człowieka i takie tam inne bzdety. A miała obowiazywać wolność słowa he he he. Pani Berlińska zapomniała już jak wylatywało się z uczelni za niesłuszne poglądy.Niedługo należy się obawiać sąsiada który doniesie na milicję, o pardon policję że podczas imprezy imieninowej śpiewałem nieprawomyślne piosenki imieninowe, a imienin wuja Adolfa w ogóle nie będzie można obchodzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 00:44 No właśnie. Co niektórzy w imię swoiście pojmowanych wartości i cnót demokratycznych najchętniej zafundowaliby nam nową odmianę umysłowego zamordyzmu. Chcieliby karać ludzi za popełnianie "zbrodniomyśli", niczym w ponurej utopii Orwella. Jest to bardzo niepokojący przejaw zjawiska, które już dawno nazwano trafnie ucieczką od wolności. Zbyt dobrze pamiętam czasy komunistyczne, żeby spokojnie patrzeć na tego rodzaju wynaturzenia demokracji. Nie po to nadstawialiśmy kiedyś karku w walce z komuną, żeby efekty tej walki były niweczone przez ludzi chcących decydować o tym, co komu wolno myśleć i mówić. Uważam, że ludzi należy rozliczać z ich czynów, ale nie z wyznawanych przez nich poglądów. Moje poglądy to moja sprawa i nikomu nic do nich. Dopóki swoimi czynami nie wyrządzam nikomu szkody, nikt nie ma prawa ograniczać mojej wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.atol.com.pl 01.01.07, 07:50 Jeśli z ciebie taki liberał to wygraj wybory, zostań posłem, zmień zapisy w konstytucji i ustawie, które wolność ograniczają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 10:21 O który konkretnie przepis konstytucji Ci chodzi, smutna z początkiem roku Moniko? Który konkretnie przepis ustawy zasadniczej ogranicza wolność słowa, o której pisałem w poprzednim poście? p.s. Czemuś taka smutna z początkiem roku? Bal sylwestrowy się nie udał czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy p.s. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 10:27 A co z odpowiedzią na moje wcześniejsze pytania, smutna lecz ciekawa Moniko? Nie mogę doczekać się już od zeszłego roku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 13:34 ażebym wygrał wybory po to żeby zmienić stan prawny w naszym państwie to ty smutasie powinieneś się z moimi poglądami zgadzać i dlatego mnie i takich jak ja poprzeć. Wydaje ci się że wygrywanie wyborów przypomina wygrywanie w totolotka gdzie jakaś sierotka kręci bębnem i wyciąga numerki. To ludzie muszą mieć takie same pragnienia i poglądy na wartości. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 10:42 Całkowicie się z tobą zgadzam. Wprawdzie nie pamiętam czasów komunistycznych, bo mam jedynie 10 lat ale sądzę, że dzisiejsze czasy to tylko ograniczanie wolności, tak jak to było w komunizmie. Wyobraź sobie, że moja nauczycielka zakazała mi palić, ćpać, pić, używać brzydkich wyrazów, pomimo, że żyje w kraju demokratycznym. Jakim prawem chce decydować o tym co mogę mówić. Swoimi czynami nie wyrządziłem nikomu szkody, dlaczego więc ogranicza się moją wolność. Czuje się jak w ponurej utopii Orwella. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 10:55 Pisałem o gwarantowanej przez naszą konstytucję wolności słowa i przekonań, a nie o paleniu, ćpaniu, nieprzystojnym zachowaniu się w miejscach publicznych itp. Musisz się jeszcze dużo uczyć, Łukaszu, żeby zrozumieć, na czym polega różnica między wolnością a swawolą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 11:16 Ale dziesięciolatka też konstytucja dotyczy. Nie zakazuje ona choćby przeklinania. Mój ojciec ma takie przekonania, że wychowuje mnie bezstresowo. Nawet nie zakazuje mi przeklinać, bo mogło by mi to odbić się niekorzystnie na zdrowiu psychicznym. Czy takie wychowanie jest samowolą czy wolnością? Bo według wszystkich praw jakie obowiązują w Polsce i na świecie, mój ojciec ma wolność wychowania mnie w taki sposób w jaki sam uważa za słuszny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 11:36 Twój ojciec może mieć na sprawę wychowania dzieci takie poglądy jakie chce. Będzie jednak prawnie odpowiedzialny za skutki czynów będących efektem wychowywania Cię w takim a nie innym duchu. Ty z osiągnięciem odpowiedniego wieku też staniesz się prawnie odpowiedzialny za swoje czyny. Przeklinanie w miejscu publicznym nie ma nic wspólnego z korzystaniem z konstytucyjnej wolności słowa i przekonań. To przykład zachowań, do których odnoszą się ograniczenia, o jakich mówi ust. 3 art. 3 naszej konstytucji. Cytuję: Art. 31. 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej. 2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. 3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą by ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. W przypadku przeklinania w miejscu publicznym obowiązują ograniczenia służące ochronie "zdrowia i moralności publicznej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 11:37 Twój ojciec może mieć na sprawę wychowania dzieci takie poglądy jakie chce. Będzie jednak prawnie odpowiedzialny za skutki czynów będących efektem wychowywania Cię w takim a nie innym duchu. Ty z osiągnięciem odpowiedniego wieku też staniesz się prawnie odpowiedzialny za swoje czyny. Przeklinanie w miejscu publicznym nie ma nic wspólnego z korzystaniem z konstytucyjnej wolności słowa i przekonań. To przykład zachowań, do których odnoszą się ograniczenia, o jakich mówi ust. 3 art. 31 naszej konstytucji. Cytuję: Art. 31. 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej. 2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. 3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą by ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. W przypadku przeklinania w miejscu publicznym obowiązują ograniczenia służące ochronie "zdrowia i moralności publicznej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 12:23 W takim razie kogoś kto podnosi rękę do góry, nie zamawia przy tym pięciu piw (wiesz o co mi chodzi,) również obowiązuje ograniczenie służące ochronie "zdrowia i moralności publicznej"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 12:42 W tej chwili nie jestem w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Nie było mnie przy tym zdarzeniu, a nie chcę nikogo osądzać zaocznie. Aby odpowiedzieć na zadane przez Ciebie pytanie, trzeba dokładnie rozpoznać przebieg i okoliczności całego zdarzenia, wysłuchać wszystkich zainteresowanych stron itp., jednym słowem trzeba zadośćuczynić wszystkim wymogom praworządności. Poza tym trzeba wskazać konkretny przepis prawa (ustawę niższego rzędu), który ewentualnie został naruszony przez uczestników zdarzenia (samo powołanie się na art. 31 ust 3 konstytucji nie wystarczy, bo artykuł ten wymaga, aby ewentualne ograniczenia wolności były wprowadzane mna mocy ustaw niższego rzędu, a nie na podstawie arbitralnej interpretacji samego tego artykułu). Dopiero na tej podstawie można w odpowiedzialny sposób wyrokować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 14:02 Zadaje ci to pytanie, może banalne dla ciebie, dla mnie bardzo ważne. Czyli według ciebie, przed wyrzuceniem kogoś z uczelni, pracy (w omawianym przez nas przypadku -studentów którzy trzymali rękę jak Naziści) należy mieć najpierw prawomocne orzeczenie sądu lub niezbite dowody o winie? Bez orzeczenia sądu i niezbitych dowodów, tzw. "wylot" studentów będzie nie zgodny z prawem i niemoralny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 14:18 Nie pisałem o konieczności kierowania sprawy do sądu, ale o konieczności oparcia się na konkretnych uregulowaniach prawnych (niekoniecznie musi być to kodeks karny) oraz o konieczności zachowania zasady kontradyktoryjności postępowania. Jeżeli obowiązujące prawo dopuszcza zastosowanie takich czy innych sankcji dyscyplinarnych bez uprzedniego postępowania karnego przed sądem publicznym, to nie będę przeciwko temu protestować, o ile tylko zostaną spełnione wymienione przeze mnie wymogi natury ogólnej (odpowiednia podstawa prawna, kontradyktoryjność postępowania). Ważne też, aby zachowana została odpowiednia relacja między rangą przewinienia i jego faktyczną szkodliwością społeczną a surowością zastosowanej sankcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 14:31 I jeszcze jedno: nie może być tak, że jeszcze nie doszło do formalnego wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, a ktoś (rzecznik prasowy UO) już publicznie ogłasza, jaka będzie treść końcowego orzeczenia (relegowanie). Uważam to za rażące wykroczenie przeciwko zasadom praworządności. Gdybym był na miejscu rektora UO, to dałbym takiemu rzecznikowi nieźle "po uszach" za wchodzenie w kompetencje innych organów, zobowiązanych do działania w określonym trybie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 15:40 Student może być wydalony z uczelni, gdy: -jego postępowanie jest niezgodne z prawem, -nie zdobywa oraz nie pogłębia wiedzy i umiejętności, -nie przestrzega zasad współżycia społeczności akademickiej, -NIE DBA O GODNOŚĆ STUDENTA I DOBRE IMIĘ UNIWERSYTETU. Na ostatni punkt,powołała się rzecznik UO, gdy przedstawiała w regionalnej trójce swoją decyzję. Wg standardów europejskich, naśladowanie nazistów, przez podniesienie w charakterystyczny sposób ręki, to pogwałcenie godności i dobrego imienia każdej uczelni na świecie. Nie zmienisz tego choćbyś chciał. Dziwi mnie twoje postępowanie. Piszesz "Jak długo jeszcze wicekanclerzem tej uczelni będzie Grzegorz Kłosiński, były kapitan SB, który w latach 80. przeprowadzał rewizje, przesłuchiwał i zamykał do więzienia opolskich opozycjonistów?" Dlaczego w jego przypadku nie domagasz się zachowania zasady kontradyktoryjności postępowania? Bez żadnych dowodów (jak dotychczas napisałeś tylko, że przeprowadzał rewizję... dziś wielu policjantów przesłuchuje świadków i nie uznaje się ich za przestępców) osądzasz go i głosisz aby usunięto go z uczelni. Jeśli masz na niego "dowody", wtedy zgłoś to do prokuratury. Osobiście pogratuluje ci decyzji. PS W przypadku studentów dowody na ich winę są powszechnie dostępne (zdjęcia były zamieszczone w Internecie). W przypadku Grzegorza Kłosińskiego dowodów jednoznacznych nie ma (zaznaczam, że mogę się jednak mylić). Na tym kończę rozmowę. Życzę miłego popołudnia. Łukasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 16:46 Rzecznik prasowy UO nie jest czynnikiem uprawnionym do podejmowania d e c y z j i w sprawie ukarania uczestników kontrowersyjnego spotkania w klubie akademickim. Decyzja taka może być jedynie wynikiem formalnego postępowania dyscyplinarnego, które - z tego co wiem - nie zostało jeszcze wszczęte. Nie chcę zmieniać przepisów, które będą podstawą tego postępowania, ani też występować w roli obrońcy osób, w stosunku, do których postępowanie to ma być wdrożone (nie mam z tymi osobami nic wspólnego, ani osobiście ani ideowo). Muszę jednak protestować przeciwko u z u r p a c j i , jaką jest ferowanie wyroków z góry przez rzecznika prasowego UO. Uzurpacja ta jest niedopuszczalna w świetle elementarnych zasad praworządności, które także zaliczają się do "standardów europejskich". Jeżeli chodzi o sprawę Grzegorza Kłosińskiego, byłego kapitana SB, funkcjonującego aktualnie jako wicekanclerz UO, to wymogi specyficzne dla postępowania karnego czy dyscyplinarnego nie mają w tym przypadku zastosowania, ponieważ nie postuluję wcale dyscyplinarnego zwolnienia go z zajmowanegp stanowiska (w trybie art. 52 kodeksu pracy, z winy pracownika), a jedynie zwykłe rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem (w trybie art. 32 kodeksu pracy), co jest świętym prawem każdego pracodawcy w stosunku do każdego pracownika, z wyjątkiem takich przypadkow jak kobiety w ciąży czy osoby w wieku przedemerytalnym. W tym ostatnim przypadku nie ma żadnego wymogu kontradyktoryjności postępowania itp., bo chodzi tu o przysługujące każdemu prawcodawcy prawo doboru pracowników odpowiednich do wykonywania pracy na poszczególnych stanowiskach. Żaden przepis prawa nie zabrania władzom UO wypowiedzenia umowy o pracę w stosunku do G. Kłosińskiego. W moim odczuciu, a także w odczuciu wielu innych osób (również znanych mi osobiście pracowników UO), osobnik ten, z uwagi na jego haniebną przeszłość, jest niegodny sprawowania eksponowanej funkcji publicznej na państwowej uczelni wyższej. To że władze UO uważają inaczej, jest wyrazem takiej a nie innej woli politycznej z ich strony, którą mogę oceniać jedynie w sposób negatywny. Dowody haniebnej działalności G. Kłosińskiego w latach 1981-1982 są nie mniej wiarygodne niż dowody przytaczane w związku ze sprawą kontrowersyjnego spotkania w klubie akademickim. A nawet są dużo bardziej jednoznaczne w swojej wymowie. Działalność ta jest bowiem poświadczona przez oryginalne dokumenty b. SB, znajdujące się obecnie w zasobach IPN. Na dokumentach tych widnieją m. in. własnoręczne podpisy G. Kłosińskiego. Sprawa jest więc łatwa do sprawdzenia, gdyby tylko władze UO były tym zainteresowane (ale nie są, co uważam za fakt bardzo niepokojący). Aby nie być gołosłownym, przytaczam odnośne fragmenty książki Zbigniewa Bereszyńskiego, który badał dokumenty zachowane w zasobach wrocławskiego oddziału IPN: "Z dniem 26 kwietnia 1982 r. Prokurator Wojskowy Prokuratury Garnizonowej w Opolu, na wniosek Wydziału Śledczego Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu, wszczął śledztwo w sprawie osób prowadzących działalność konspiracyjną na terenie Opola w ramach struktury, na której czele stał formalnie Stanisław Jałowiecki [...] Przyjęty plan czynności operacyjno-śledczych przewidywał jednoczesne przeprowadzenie szerokiej akcji przeszukań u osób podejrzanych o prowadzenie działalności konspiracyjnej lub o utrzymywanie związków z osobami parającymi się taką działalnością. W ślad za tym miały następować zatrzymania osób podejrzanych. Akcja ta miała rozpocząć się 27 kwietnia 1982 r. o godz. 6 rano [...] Jednym z uczestników akcji był inspektor Grzegorz Kłosiński z KW MO w Opolu. Przy udziale por. Grzegorza Zasiecznego jako protokolanta, przeprowadził on rewizję u Tadeusza Małachowskiego, gdzie zakwestionowano m. in. następujące materiały: dwie książki Aleksandra Sołżenicyna, książkę Liberalizm dzisiaj, taśmę magnetofonową z relacją z wydarzeń bydgoskich w marcu 1981 r., kalkomanię do tkanin z nadrukiem „Solidarność”, dwie paczki odbitek fotograficznych ze znakiem Polski Walczącej i napisem „Solidarność zwycięży”, klepsydrę z kalkomanią „Solidarności”, „ulotki z nadrukiem wykonanym stemplem z hasłami »Solidarność zwycięży« na tle kotwicy obrazującej symbol Polski Walczącej”, dwa negatywy fotograficzne ze zdjęciami ze strajku okupacyjnego na opolskiej WSI, rękopisy wierszy oraz różne notatki. W ostatniej dekadzie sierpnia 1983 r. na terenie Głuchołaz, Prudnika, Głogówka i Nysy pojawiła się znaczna ilość solidarnościowej “bibuły”, w której apelowano o czynne upamiętnienie zbliżającej się właśnie trzeciej rocznicy podpisania historycznych porozumień z sierpnia 1980 r. poprzez udział w nabożeństwach rocznicowych, bojkotowanie reżimowej prasy itd. (“Sygnały Wojenne” z datą 29 sierpnia 1983 r., ulotki z oświadczeniem “Solidarność” do wszystkich mieszkańców Opolszczyzny) [...] W odpowiedzi na kolportaż „bibuły” Służba Bezpieczeństwa przeprowadziła akcję represyjną, w ramach której 31 sierpnia 1983 r. dokonano przeszukań u pięciu mieszkańców Głuchołaz [...] W akcji tej uczestniczył m. in. ppor. Grzegorz Kłosiński z Wydziału Śledczego WUSW w Opolu [...] Był on kierownikiem grupy, która przeprowadziła rewizję u Daniela Radwańskiego [...] [...] w dniu 19 października 1983 r. Służba Bezpieczeństwa przeprowadziła jedną z największych akcji represyjnych na Opolszczyźnie w całym okresie “wojny polsko-jaruzelskiej”. Jednego dnia, dokładnie o tej samej godzinie (szóstej rano), przeprowadzono wówczas rewizje w mieszkaniach 24 czterech działaczy “Solidarności” pracowniczej i “Solidarności” rolniczej w różnych miejscowościach województwa opolskiego [...] Jednym z głównych uczestników akcji z 19 października 1983 r. był wspomniany już wcześniej ppor. Grzegorz Kłosiński z Wydziału Śledczego WUSW w Opolu. Był on kierownikiem grupy, która przeprowadziła wówczas rewizję w mieszkaniu Henryka Nowaczka w Prudniku. Pozostałymi członkami owej grupy byli ppor. Czesław Podmokły i kpr. Jan Załanowski z RUSW w Prudniku, a także Stanisław Kaleta, spełniający rolę kierowcy. Grupa Kłosińskiego przeprowadziła rewizję pod nieobecność H. Nowaczka. Obecna była tylko żona H. Nowaczka, która jednak odmówiła udziału w przeszukaniu i nie podpisała protokołu przeszukania. W wyniku rewizji zakwestionowano znaczną ilość maszynopisów [...] Licząc na przełamanie zastoju w śledztwie, Służba Bezpieczeństwa postanowiła przeprowadzić kolejną dużą akcję przeszukań i zatrzymań , którą objęto tym razem głównie (choć nie tylko) osoby z kręgu regionalnej „Solidarności” rolniczej [...] Również w tej akcji jedną z ważniejszych ról odegrał wzmiankowany parokrotnie powyżej ppor. Grzegorz Kłosiński z Wydziału Śledczego WUSW w Opolu [...] Tym razem był on kierownikiem grupy operacyjno-śledczej, która przeprowadziła rewizję u Tadeusza Wiewiórki w Zawiszycach koło Głubczyc. Pozostałymi członkami grupy byli: ppor. Marek Cieniuch i Piotr Grzybowski [...] W ślad za akcjami przeszukań z 19 października i 29 listopada 1983 r. zostały w listopadzie i grudniu 1983 r. przeprowadzone liczne przesłuchania, których miejsce stanowił Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Opolu [...] 19 grudnia 1983 r. tenże mł. chor. J. Stankiewicz przesłuchał Józefa Fiałkowskiego. Przy przesłuchaniu obecny był ppor. Grzegorz Kłosiński (zgodnie z zapisem w protokóle przesłuchania, protokół został odczytany przesłuchiwanemu w obecności ppor. Kłosińskiego) [...] Sytuacja powtórzyła się w październiku 1985 r., gdy podziemna “Solidarność” kluczborska przeprowadziła kolejną dużą akcję kolportażową, w ramach której rozprowadzono w szczególności materiały apelujące o zbojkotowanie zaplanowanych na dzień 13 października wyborów do Sejmu PRL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy esbek wicekanclerzem UO - c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 16:47 Sytuacja powtórzyła się w październiku 1985 r., gdy podziemna “Solidarność” kluczborska przeprowadziła kolejną dużą akcję kolportażową, w ramach której rozprowadzono w szczególności materiały apelujące o zbojkotowanie zaplanowanych na dzień 13 października wyborów do Sejmu PRL [...] sukcesem SB było ujęcie jednego z uczestników akcji kolportażowej, Józefa Bajora, przewodniczącego Komisji Rewizyjnej przy Międzyzakładowej Komisji Związkowej NSZZ “Solidarność” w Kluczborku. 8 października 1985 r. J. Bajor został przesłuchany w Kluczborku przez ppor. J. Stankiewicza z Wydziału Śledczego WUSW w Opolu przy udziale innego funkcjonariusza tegoż wydziału, por. Grzegorza Kłosińskiego, jako protokolanta". To tylko niektóre karty z esbeckiego życiorysu obecnego wicekanclerza UO. Czymże w porównaniu z tymi "wyczynami" są głupawe popisy paru studentów w klubie akademickim?! Podkreślam, że wszystko to jest w jednoznaczny sposób poświadczone w zachowanych dokumentach. Kończąc wzajemnie życzę miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: esbek wicekanclerzem UO - p.s. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:07 Tytułem dopełnienia jeszcze jedna uwaga: bardzo proszę, nie ubliżaj funcjonariuszom policji w niepodległej Polsce, przyrównując ich ciężką, a nierzadko również bardzo niebiezpieczną pracę, polegającą na zwalczaniu przestępczości, do tego co robili funkcjonariusze SB w rodzaju G. Kłosińskiego, zajmujący się zwalczaniem działalności opozycyjnej. Ci pierwsi dobrze służą społeczeństwu i swojej ojczyźnie; ci ostatni wysługiwali się sowieckiemu zaborcy i okupantowi. Stawiając jednych na równi z drugimi, ubliżasz także wszystkim dawnym opozycjonistom, zwalczanym przez takich osobników jak G. Kłosiński, bo w sposób pośredni stawiasz ich na równi z pospolitymi przestępcami. Jeżeli w takim duchu wychowuje się Was na UO, to naprawdę trzeba jeszcze wiele zmienić na tej uczelni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: esbek wicekanclerzem UO - p.s. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:41 >Jeżeli w takim duchu wychowuje się Was na UO, to naprawdę trzeba jeszcze wiele zmienić natej uczelni! Przepraszam, a gdzie napisałem, że jestem studentem UO? Czy gdzieś napisałem, że przedstawiam opinię Uniwersytetu? Opinie, które wyraziłem są moimi własnymi przemyśleniami. Tak, w woli wyjaśnienia. Nie studiowałem i nie studiuje na UO. Być może w odległej przyszłości, będę rozwijał tam swój intelekt. Jeżeli w taki sposób, nie mając żadnych dowodów, oskarżasz mnie, to nie jesteś lepszy od krytykowanego przez ciebie SB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: esbek wicekanclerzem UO - p.s. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 19:01 Dlaczego domniemanie, że jesteś studentem lub absolwentem UO, kwalifikujesz jako oskarżenie? Czyżbyś uważał, że studiowanie na tej uczelni może komuś przynosić ujmę? Ja tak nie uważam! Jeżeli ktoś tutaj zachowuje się nieładnie, to ty, podając się za 10-latka, który dopiero "w odległej przyszłości" może studiować na UO. Czy myślisz, że ktoś jest do tego stopnia naiwny, by w to uwierzyć?! Postępując tak jak ty, mógłbym w tym momencie nazwać ciebie oszustem, ale nie chcę zniżać się do takiego poziomu "dyskusji". Ja ciebie nie obrażam, więc bądź łaskaw zachowywać się podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: esbek wicekanclerzem UO - p.s. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 19:51 Napisałeś >Jeżeli w takim duchu wychowuje się Was na UO, to naprawdę trzeba jeszcze wiele zmienić natej uczelni! Jest to zdanie twierdzące, zakończone wykrzyknikiem. Gdyby było zakończone pytajnikiem uznał bym je za "domniemanie". Skoro, zakończone jest wykrzyknikiem, uznaje je za stwierdzenie. Co do pytania >Czyżbyś uważał, że studiowanie na tej uczelni może komuś przynosić ujmę? Uważam, że studiowanie na tej uczelni nie przynosi nikomu ujmy. >Postępując tak jak ty, mógłbym w tym momencie nazwać ciebie oszustem, ale nie chcę zniżać się do takiego poziomu "dyskusji". Czyżbyś metody Sokratesa uznawał za próbę oszustwa? Jeżeli masz pojęcie o tym filozofie to doskonale wiesz o co mi chodzi. Uprzedzając twoje pytanie: nie mam zamiaru być poczęstowany cykutą. ---- Oida ouden eidos Scio me nihil scire Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: esbek wicekanclerzem UO - p.s. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 20:12 Coś ci się pomyliło, Łukaszu/M...../Sokratesie! Pytajnikiem kończą się pytania, a nie domniemania czyli sądy hipotetyczne. Częstowania cykutą - nawet w znaczeniu symbolicznym - nie musisz się obawiać, bo to nie ja jestem zwolennikiem skazywania ludzi na śmierć cywilną z powodu prezentowanych przez nich poglądów. Zwolennikiem tego typu praktyk jest w naszym mieście zupełnie inna osoba, z której postawą, jak dobrze wiesz, się nie zgadzam. Sokratesa uśmiercono za prezentowanie poglądów uznanych za kolidujące z wartościami demokracji ateńskiej. Nie muszę Ci chyba dodawać, kto w naszym mieście chciał dokonać czegoś podobnego (w sensie przenośnym) wobec pewnej osoby z bardzo podobnym uzasadnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 13:42 do ciekawego; wychowanie to sprawa trochę bardziej skomplikowana. Mnie się wydaje, że sam proces wychowania moze być podobny w każdym przypadku ale cel wychowania różny. Podam taki przykład ktoś kto jest złodziejem moze swojego syna wychowywać takimi samymi metodami jak ktoś kto chce aby jego syn został świętym. Panstwem natomiast powinni kierować ludzie którzy będą umieli przekonać swoich obywateli aby wychowywali swoje dzieci w ogólnie pożądanym kierunku dla dobra wspólnego. Dobro wspólne to taki eufemizm ale mniej więcej wiadomo o co chodzi. "Wychowanie to pokazywanie drogi jaką należy kroczyć w całym swoim DOROSŁYM życiu." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 14:08 Zgadzam się z tym, że dobrze byłoby, aby władze państwowe, szanując wolność obywateli, działały na rzecz upowszechniania myślenia w kategoriach dobra publicznego. Powinno to znaleźć odzwierciedlenie np. w programach szkolnych, gdzie tego typu kwestie są niestety aktualnie niedoceniane. Dobrze byłoby też, aby politycy sami świecili przykładem pod tym względem. Niestety, jakość naszej obecnej "klasy politycznej" pozostawia w tym zakresie bardzo wiele do życzenia (nie jest to wyłącznie krytyka pod adresem aktualnie sprawujących władzę, bo ten sam zarzut można postawić także politykom opozycyjnym). Z drugiej strony ważne jest jednak, aby młodym ludziom nie narzucano odgórnie "jedynie słusznych" wzorców poprawności politycznej (political correctness), co próbują czynić np. różnego rodzaju eurofanatycy, którym marzy się reglamentowanie dopuszczalnych poglądów politycznych, a nawet języka politycznego. Nie do przyjęcia jest krzewienie skrajnej nietolerancji w imię walki o... tolerancję ("tolerancyjność inaczej"), praktyczne czynienie zamachów na prawa człowieka w imię rzekomej troski o ich przestrzeganie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 21:35 mam pewne wątpliwosci czy podejmować polemikę z 'ciekawym" ponieważ obawiam się iż zamieni się ona w fundamentalny spór ale raz kozie śmierć. W komentowanym artykule p. rzecznik UO informuje ze na wzmiankowanej uczelni realizuje się jakieś (wymienione) ideologiczne programy co samo w sobie dyskwalifikuje obie instytucje a przede wszystkim uniwersytet. Jest to przecież nic innego jak indoktrynacja tak bardzo potępiana w czasach komuny. Jak widać każdy reżim posługuje się najbardziej prymitywnymi metodami aby wpływać na postawy społeczne doraźnie i na przyszłość. W kwestii wychowania - nie życzyłbym sobie aby politycy mieli cokolwiek wspólnego z wychowaniem. Mam na uwadze właśnie polityków współczesnych, przedstawicieli partii politycznych aktualnie sprawujących władzę w państwie na mocy demokratycznej hucpy czyli wyborów powszechnych, obojetnie jakiej prowieniencji. Wszyscy oni ze względu na to że muszą podejmować decyzje polityczne mając na względzie wynik przyszłych wyborów nie kierują się dobrem wspólnym a raczej przewidywanym odbiorem i oceną opinii publicznej czy też raczej komentarzami medialnymi. Tym samym demokracja potwierdza że jest najgorszym z możliwych sposobów sprawowania władzy. Na marginesie: przypominam sobie opinię Stefana Kisielewskiego - Nie ważne kto nami rządzi ale ważne jak. Dlatego nie zależy mi na tym czy wicepremier Lepper ma wyższe wykształcenie i czy posiada zboczenia sado-maso. Wymagam od niego aby swoje obowiązki ministra rolnictwa wypełniał dobrze. Jeszcze ze dwa cytaty genialnego umysłu Mikolaja Gomeza Davili: "Współczesny uniwersytet jest miejscem, gdzie młodzi ludzie powinni uczyć się milczeć", "Nadchodzą znowu epoki, w których przeżyje tylko to, co umie pełzać". Kto by pomyślał że rzecznikiem tych czasów będzie pani dr Berlińska. Chichot historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Faszysci mowia o demokracji IP: *.ipt.aol.com 01.01.07, 22:05 Ale ich pojmowanie swiata jest antydemokratyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zez Re: Faszysci mowia o demokracji IP: *.centrum.punkt.pl 02.01.07, 18:31 Johann - idź spać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 22:20 do Gogo: Niepotrzebnie obawiałeś się jakiegoś fundamentalnego sporu ze mną, ponieważ z treścią Twojego ostatniego postu zgadzam się niemal całkowicie. Z jednym tylko wyjątkiem, ale również na temat nie chciałbym kruszyć kopii, szanując Twoje i moje prawo do posiadania własnego zdania. Chodzi o stosunek do demokracji jako systemu politycznego. Ja również uważam demokrację za system pełen wad, ale obawiam się, że inne znane dotąd systemy są jeszcze gorsze. Jeżeli opowiadam się za demokracją, to na zasadzie wyboru mniejszego zła, z całą świadomością wiążących się z tym kosztów społecznych. Dlatego bardzo irytuje mnie postawa fundamentalistów demokracji, gotowych kamienować każdego za jakiekolwiek odstępstwa ideowe od tego, co uważają oni za etos demokracji. Bardzo boję się tego rodzaju "demokratów", wyznających jakobińską zasadę "nie ma wolności dla wrogów wolności". Całkowicie podzielam Twój niepokój związany z wdrażaniem na UO jakichś programów ideologicznych. Uważam, że państwowa szkoła wyższa nie powinna zajmować się uprawianiem indoktrynacji, nawet gdyby była to indoktrynacja w duchu liberalno- -demokratycznym, mimo, że sam wyznaję zasady liberalno-demokratyczme. Szkoła wyższa ma otwierać ludziom głowy, ucząc ich samodzielnego myślenia, a nie ich indoktrynować, niezależnie od tego, jak pięknie brzmiałyby przyświecające temu hasła. Realizowanie przez szkoły i uczelnie funkcji ideologicznych skutecznie obrzydzono mi w czasach PRL i dostaję gęsiej skórki na samą myśl o kontynuowaniu tego rodzaju praktyk w naszych czasach. Oczywiście nie chciałbym, aby politycy instrumentalnie traktowali sferę edukacji i wychowania. Uważam jednak, że pojęcie dobra publicznego (nie mające nic wspólnego z żadną ideologią) powinno być obecne w programach szkolnych. Szkoła powinna uczyć szacunku dla konstytucji i sztandaru, jak widzimy to np. w USA. Bardzo brakuje mi tego rodzaju elementów w działalności naszych szkół, które zamiast zaszczepiać tego rodzaju wartości obywatelskie prowadzą od szeregu lat indoktrynację w duchu "patriotyzmu europejskiego" i political correctness. Jeżeli czegoś oczekuję od polityków, to podjęcia decyzji kładących kres tym ideologicznym wynaturzeniom w funkcjonowaniu naszego systemu oświatowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 22:22 Z goebbelsowskim propagandystą i prowokatorem Johannem dyskutować nie zamierzam. Nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Dobry faszyzm to polski faszyzm IP: *.ipt.aol.com 01.01.07, 23:21 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? Czy ktoś tu broni faszyzmu??????!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 23:32 Czy ktoś tu broni faszyzmu, ty antypolski propagandysto ze szkoły Goebbelsa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Polski Faszyzm nigdy nie jest zly IP: *.ipt.aol.com 01.01.07, 23:58 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!! tylko ty prezentujesz tutaj taką opinię, Johann! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Jedynie polski faszyzm to dobry faszyzm IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 00:18 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!! to tylko twoja opinia, Johann! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Polscy faszysci kochaja demokracje! IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 00:31 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!! hitlerowiec chwali rzekomych "faszystów"!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:43 tobie się już całkiem popie..ło pod tą pikielhaubą, Johann! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Adolf H. wspolczesny Konrad Wallenrod IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 00:52 Chlopcy z UO oddali czesc lotrowi ktory oddal Slask Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!!!!!!! idź do psychiatry, Johann! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:54 ino się pośpiesz, bo może być za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Fikcja literacka stala sie faktem IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 01:03 Cale pokolenia Polakow na to czekaly.Czas na smoka wawelskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!!!!! urojenia chorego umysłu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 01:14 Gdyby to co tu wypisujesz, Johann, było prawdą, to trzeba by uznać cały naród niemiecki za stado baranów. Czy tak liczny naród dałby się tak wyprowadzić w pole rzekomemu "Konradowi Wallenrodowi", gdyby składał się z normalnych, myślących ludzi? Lepiej (dla reputacji twojego narodu) przyjąć, że jesteś chory na umyśle i masz urojenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Polscy faszysci nie maja poczucie humoru IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 01:35 tylko dostaja rozwolnienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!!!!! goebbelsowska propaganda!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 08:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.atol.com.pl 01.01.07, 23:31 W nowym roku postanowiłam wycofać się z udziału dyskusji na forum, ale Twój post sprowokował mnie, mam nadzieję, do ostatniego postu. Zanim będziesz oceniać, czy jakiś projekt jest indoktrynacją, to dobrze byłoby, gdybys w nim uczestniczył - prasa informuje o spotkaniach dyskusyjnych i seminariach. W ramch tych projektów toczą się dyskusje, ścieraja się rózne poglądy i opinie. Szkoda, że nie uczestniczyłeś w prezentacji filmów dotyczących praw człowieka i niejednokrotnie grących dyskusjach. Może wówczas nie ferowałbys wyroków, bezpodstawnie o rzekomej indoktrynacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 23:38 A może zanim całkiem umilkniesz, spróbujesz jeszcze odpowiedzieć na zadane wcześniej przeze mnie pytania? Pytania te zadałem jeszcze w zeszłym roku, więc możesz odpowiedzieć na nie tytułem zamknięcia minionego roku, nie naruszając swojego ślubu milczenia w nowym roku kalendarzowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.atol.com.pl 01.01.07, 23:39 Powyższy post jest do gogo. Przy okazji, informacja dla Johanna: podaj swój adres mailowy, to prześlę ci zdjęcia pomników z napisami "unseren Helden", "heilige Kriege" czy "Fuer Volk und Vaterland" itp. Na temat odmiennego znaczenia krzyża żelaznego dla Niemców i Polaków była już na tym forum dyskusja. Cytowałam w niej niemiecką ustawę o odznaczeniach, która nakazywała, aby symbol żelaznego krzyza nie pojawiał się w kontekście II wojny (tzn bez wstążki wskazującej za co to odznaczenie było nadane). Krzyż żelazny nad datami 1939-1945 jest umieszczony w takim właśnie kontekscie. Proszę odszukaj ten wątek, to poznasz moją argumentację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: IP: *.ipt.aol.com 01.01.07, 23:56 Chcesz mi poslac pomniki z I W.S. ? Nie dziekuje ,chodzi o pomniki ktore po 1989 zekomo Slazacy postawili z takimi napisami jak twierdzisz. Wydawalo mi sie ze I W. S. nie ma z tym wszystkim nic wspolnego. Jesli jest odmienne znaczenie Zelaznego Krzyza dla Niemcow i Polakow a pomniki postawili Niemcy to gdzie jest problem? W Niemczech na grobach zolnierzy znajduje sie Zelazny Krzyz bez zadnych podtekstow i tak samo mialo byc na Slasku. Ale niechec do wszystkiego co niemieckie sprawila ze jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 00:04 Problem polegał na tym, że na pomnikach dotyczących I wojny dodano daty 1939- 1945, co zmieniło wymowę napisów. Pomniki z datami 1914-1918 były traktowane jako zabytki i nikt nie kwestionował umieszczonych na nich napisów ani symboli. Właśnie w Niemczech żelazny krzyż jest na grobach, a u nas były umieszczane na pomnikach w centrum wsi nad datami 1939-1945. Dlatego abp Nossol prosił o zamianę krzyzy żelaznych na chrześcijańskie. W końcu chodziło o upamiętnienie żołnierzy niemieckich - ofiar najokrutniejszej z dotychczasowych wojen wywołanej przez III Rzeszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 00:16 Poprawka na pomnikach ,w centrum miejscowosci stoi kamien albo cos innego na ktorym umieszczone sa nazwiska poleglych w wojnach swiatowych. Wiec byly tylko dodane daty smierci ludzi w kolejnej wojnie.Ale to byl dobry grunt zeby zabytki tez upolszczyc .Przy dobrej woli pomniki z I W.S. mogly zostac ale tej woli nie bylo. Na pana N prosze sie nie powolywac bo to zaden autorytet dla mnie a polityk , ktory nigdy nie narazilby sie 70% owieczek ktore loza na jego utrzymanie. Zolnierze nie brali udzialu w wyprawie krzyzowej tylko w wojnie w konkretnej armii . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 00:28 Sądzę, że nie widziałeś tych pomników. Daty były umieszczone na obeliskach i oprócz tego na tablicach z nazwiskami. Oczywiście na tablicach z nazwiskami daty 1939-1945 pozostały. Ma obeliskach albo usunięto te daty albo zmieniono np. Unsere Helden na Unsere Opfern. Właśnie, niemieccy żołnierze brali udział w napastniczej wojnie. Wehrmacht podbił niemal cała Europę, niosąc śmierć, zniszczenie i torując drogę do ludobójstwa. Wiesz jak wspominały wojnę starsze Ślązaczki? Mówiły, że ze strachem witały listonosza. Bały się informacji o śmierci mężów lub synów. Poczytaj listy żołnierzy Wehrmachtu opublikowane przez Der Spiegel w 1995 r., to może zrozumiesz moje stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 00:47 Czy masz takie samo stanowisko jesli chodzi o Cmentarz Orlat? Nie znam nikogo kto cieszylby sie z wiadomosci o smierci syna czy meza,podejrzewam ze Polak tez nie. Jesli ktos szedl na wojne w 1939 i mial w pamieci wykorzystanie slabosci panstwa niemieckiego przz Polske w 1921 to wedlug pani kto? Chcialbym wiedziec czy z perspektywy czasu widzi pani ze mozna bylo sprawe pomnikow inaczej zalatwic? Dodam tylko ze taka juz rola zolnierza ,ze albo broni albo podbija. Oczywiscie Polacy oczekuja ze wszyscy Slazacy mieli byc bochaterami , dac sie rozstrzelac albo samemu popelnic samobojstwo. Slazacy nie sa takimi bohaterami jak Polacy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 00:59 Co do Cmentarza Orląt, to przez kilka lat toczyły się rozmowy na temat napisu. W końcu Polacy zgodzili się, aby zamiast przedwojennego napisu: "Nieznanym bohaterom poległym w obronie Lwowa i Ziem Południowo-Wschodnich" umieszczony został napis: "Tu leży żołnierz polski poległy za Ojczyznę.". Dostrzegasz różnicę w wymowie obu inskrypcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 01:05 Chodzi o wyglad i rozmiary ktorych domagali sie Polacy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 01:18 Polacy chcieli odtworzyć cmentarz w taki, jaki był przed wojną. Jednak Rada miejska Lwowa nie wyraziła jednak zgody na ustawienie figur lwów przed centralnym pylonem łuku chwały ani na powrót Szczerbca na płytę Mogiły Pięciu z Persenkówki. Polacy zrezygnowali z symboli, które kojarzyły się Ukraińcom z ekspansją Polski na wschód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 01:31 Polacy nie zrezygnowli tylko zostali zmuszeni.W codziennych komentarzach prasowych w Polsce bylo jednak wielkie oburzenie na radnych lwowskich. Pomnik na Gorze sw. Anny jest dla mnie symbolem skspansji Polski na zachod ,czy z pani inicjatywy moznaby go zastapic czyms neutralnym,co zadawalaloby wszystkie opcje? I czekam na to,czy perspektywa czasu cos zmienila w sprawie pomnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 01:45 Nie widzisz analogii? Nasi Niemcy też uczestniczyli w rozmowach na temat pomników. Zresztą nie tylko z Polakami, ale też z konsulem Niemiec, który równiez skłaniał ich do poszukiwania kompromisu. Kompromis przeważnie jest w jakims sensie wymuszony. Tzn. dla dobra wzajemnych stosunków rezygnuje sie z tego, co może urazic partnerów. W sprawie powstań ślaskich również wypowiadałam się an tym forum i nie mam zamiaru sie powtarzać. Podkreślę. tylko, ze polscy Ślazacy mieli pretensje do Polaków, ze nie udzielili im takiego wsparcia, jakiego oczekiwali. Pomnik ten jest symbolem, że Polska docenia dążenia Ślązaków-Polaków, by "połaczyć się z Macierzą". Gdyby Śląsk Opolski należał do Niemiec, to dokładnie w tym miejscu stałoby nadal mauzoleum upamiętniające bojowników Freikorpsu i Selbstschutzu walczących, aby Górny Śląsk pozostał w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 02:12 W sprawie pomnikow bylo tak,albo tak jak my chcemy albo wcale.W Opolu ustalono jak bedzie i pozniej przejechano sie po okolicy i pomniki zrobiono zgodnie z tzw.polska racja stanu. U was Drzymala nie mialby szans:) Rozumiem ze pomnik na Gorze sw.Anny jest dobry bo polski:) Ale on byl za komunistow postawiony a komunisci byli bee ,wiec moze jednak? Dziekuje pani na wymiane zdan. Co pani powie na taki temat "Katolicyzm przeklenstwem Slazakow" moze byc nawet ze znakiem zapytania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy który to już "ostatni" post Moniki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 08:42 Co z Twoim "ślubem milczenia" w nowym roku kalendarzowym, Moniko? A co z odpowiedzią na moje ubiegłoroczne pytania? Skoro zdecydowałaś się na dalszy udział w dyskusjach na tym forum, to może jednak spróbujesz na te pytania odpowiedzieć? Czyżby były dla Ciebie za trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy który to już "ostatni" post Moniki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 08:50 Co z Twoim "ślubem milczenia" w nowym roku kalendarzowym, Moniko? A co z odpowiedzią na moje ubiegłoroczne pytania do Ciebie? Skoro mimo swojej deklaracji zdecydowałaś się na dalszy udział w dyskusjach na tym forum, to może jednak spróbowałabyś na te pytania odpowiedzieć? Czyżby były dla Ciebie za trudne? Takie uchylanie się od odpowiedzi nie jest godne kogoś, kto chciałby wzorować się na Sokratesie. Czyżbyś już zapomniała: "Oida ouden oudos [einai]"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: który to już "ostatni" post Moniki? IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 17:24 Cos ci się pomyliło to nie ja przywoływałam Sokratesa. Poszukaj w innych wątkach odpowiedzi na Twoje pytania, które powtarzasz. Koszulkami z Che będę zajmować się, jeśli studenci bedą takie nosić. Na razie nic mi o tym nie wiadmo. Poza tym pamiętam Oida ouden eidos i dlatego nie będę odpowiadać na Twoje zaczepki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: który to już "ostatni" post Moniki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 17:42 Nie umiesz przegrywać, Moniko! Pytania, jakie Ci zadałem, służyły wysondowaniu szczerości Twoich deklaracji na temat konsekwentnego (rzekomo) sprzeciwiania się wszelkiego rodzaju przejawom pochwalania czy propagowania ideologii totalitarnych. Fakt, że odmawiasz odpowiedzi na te pytania, to też rodzaj odpowiedzi. Dzięki takiej Twojej postawie wiem już, co myśleć o szczerości Twoich deklaracji. Tak jak przepuszczałem, Twój sprzeciw wobec ideologii totalitarnych oraz wobec tego, co czynią epigoni i pogrobowcy formacji totalitarnych, jest nad wyraz selektywny i jednostronny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: który to już "ostatni" post Moniki? IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 22:05 Napisz, co czynią pogrobowcy komunizmu, co wymaga mojej interwencji? To sie odniosę. Podaj mi przykłady publicznej aprobaty ideologii komunistycznej, to będę reagować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: który to już "ostatni" post Moniki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 22:39 Zadałem Ci bardzo konkretne pytania i na te pytania ciągle oczekuję odpowiedzi. Vide - moje wcześniejsze posty z ostatnich dni ub. r. Podałem też konkretny przykład tego, co dzisiaj robią niektórzy pogrobowcy komunizmu - przykład dotyczący bezpośrednio UO. Chodzi o przypadek G. Kłosińskiego. Uważam, że przypadek ten wymaga interwencji, ponieważ obecność byłego funkcjonariusza SB, mającego na swoim koncie szereg udokumentowanych "zasług" w zwalczaniu opozycji demokratycznej, na stanowisku wicekanclerza UO jest kompromitująca dla tej uczelni. Z punktu widzenia obowiązującego w Polsce prawa (art. 32 kodeksu pracy) nie ma żadnych przeciwskazań dla wypowiedzenia temu osobnikowi umowy o pracę, a są mocne powody natury moralnej, by to uczynić. Skoro deklarujesz się z wolą interwencji, to masz w tym przypadku znakomite pole do popisu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: który to już "ostatni" post Moniki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 23:24 czy normalnym byłoby gdyby na przykład na jakimś uniwersytecie w Niemczech pracował, pełnił ważną funkcję wicekanclerza senatu (o ile takie stanowiska tam isnieją) jakiś były funkcjonariusz tajnej policji państwowej z czasów III Rzeszy, powszechnie znanej pod nazwą GeStaPo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:17 jan na przykla dostrzegam że Polacy to taki naród, któremu plują w twarz a on mowi że deszcz pada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:20 poza tym nie Polacy się zgodzili na taką wersję napisu na cmentarzu Orląt Lwowskich tylko zdrajcy i renegaci komunistyczni i żydowscy ktorzy państwem polskim rządzą od 60 lat. Przynajmniej od kilkunastu miesięcy mamy prezydenta, który nie wisi u klamek sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:51 może nie powinienem sie wtrącać do tak interesującej rozmowy miedzy Johannem i Moniką ale argumenty używane pomiedzy nimi są często absurdalne. Monika zarzuca mieszkancom że uczcili pamięć żołnierzy poległych w czasie wojny w Wehrmachcie ponieważ ta armia podbiła całą Europę i to jest powód dla którego nie powinien po nich zostać żaden ślad. To co, gdyby podbili tylko pół Europy to mieliby większe szanse. A co z żolnierzami Napoleona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 17:13 Naucz się czytać ze zrozumieniem. Dyskusja dotyczyła symboli i kontekstu, w jakim występuje krzyż żelazny. Prawa do upamiętniania ofiar wojny nikt nie kwestionuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 18:24 ten kto stawia nagrobek ma prawo do jego formy w jaki chce upamietnić poległych a nie jakieś popieprzone moniki i inne takie tatalniackie ofermy, ktorym wszystko się kojarzy albo z seksem albo z faszyzmem. Strażniczka partyjnych sumień. Najbardziej nieprzejednani tropiciele herezji zawsze wywodzili się z neofitów. Czyżby z moniki trąciło czerwonymi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 22:02 Od kiedy pomnik w centrum wsi jest nagrobkiem. Czy leżą tam polegli? Trąci ze mnie wszystkimi kolorami tęczy. Bye-bye, mein Lieber Herr, Auf wiedersehen, mein Herr. Es war sehr gut, mein Herr Und vorbei. And though I used to care, I need the open air. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 23:48 no no coraz lepiej kolory tęczy toż to nie przymierzając barwy kochających inaczej; czyli że strzał byl celny Frau doc? A teraz Ad rem: większość żołnierzy niemieckiej armii złożyła swoje kości na polach bitew całej Europy wraz z Rosją. Nikt nie zamierzał nawet ich ciał probować ewakuować do ojczyzny; zostali tam gdzie padli. Dzisiejsze pomniki postawione w centrum tej czy innej wsi mają przypominać jedynie że tacy ludzie istnieli. Trzeba być zwykłym barbarzyńcą, a tacy w XXw zostali wyprodukowani przez azjatycki czyli dziki, niecywilizowany system, który zdolny był do profanowania umarłych i wyrzucania ciał z mogił aby osiągnąć polityczny cel. Jakie to ma znaczenie że każecie wymazać z cikołu litery i tak dla swoich bliskich pozostaną bohaterami. Takie metody stosowano przecież w starożytnym Egipcie a i tak nie przetrwała ich cywilizacja. A jeszcze do tego prawda jest taka, że ci nieszczęśnicy w hitlerowskich mundurach byli jedynymi wojownikami, którzy bronili Europy przed tymi komunistycznymi hordami i chwała im za to. Na szczęście nie byli to tylko Niemcy ale także Belgowie, Francuzi, Włosi, Hiszpanie, Rumuni, Węgrzy, Łotysze i inni. Tylko Polaków tam nie było. Polacy woleli z komunistami kolaborować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:17 do Moniki; może spróbujesz wyjaśnić w kilku zdaniach co rozumiesz pod pojęciem "praw człowieka"? Kilka możliwych interpretacji: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Johann to goebbelsowski propagandysta IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 00:34 Pokmuję zgodnie z obowiązującym ptawem: Powszechną Deklaracjią Praw Człowieka ONZ (1948), europejskią Konwencją o chronie praw człowieka i podstawowych wolności (1953), Kartą Praw Podstawowych UE (2000 r.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: do gogo IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 00:38 Przepraszam, poprawiam literówki. Pisałam szybko i trafiałam w klawisze obok. Pojmuję zgodnie z obowiązującym prawem: Powszechną Deklaracjią Praw Człowieka ONZ (1948), europejskią Konwencją o chronie praw człowieka i podstawowych wolności (1953), Kartą Praw Podstawowych UE (2000 r.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: do gogo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:32 Ha ha ha tak też myślałem. Czyli jeśli uchwalą gdzieś inną deklarację praw człowieka to i prawa człowieka także się zmienią? Ha ha ha ha Iznowu będzie można hajlować!!! To prawie tak jak za komuny. www.michalkiewicz.pl/mp_01-01-2007.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: do gogo IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 17:16 Jako obywatela UE również Ciebie obowiązuje przestrzeganie zapisów w tych dokumentach. Dwa z nich mają ponad 50 lat i jest mało prawdopodobne, że uchwalą (kto?!!!) innę prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnom Re: do gogo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 18:30 Deklaracja praw człowieka nie jest aktem prawnym obowiazującym w jakimkolwiek państwie i nie ma do niej aktów wykonawczych ani nie umieszczone sankcji karnych w żadnym kodeksie. Deklaracja jest postulatem jak sama nazwa na to wskazuje.Udajesz głupszą niż jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: do gogo IP: *.atol.com.pl 02.01.07, 22:08 A co z prawodawstwem UE? Mam zrobić ci wykład na temat działalności ONZ na rzecz respektowania praw człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: do gogo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 23:53 Jaki ONZ? ONZ nie istnieje. To śmieszna instytucja funkcjonująca tylko na papierze z którą nikt się nie liczy, a wszyscy się śmieją. No i paru darmozjadów ma okazję dobrze się pobyczyć za nasze pieniądze. Nie ośmieszaj się chociaż ty. Podobny koniec czeka UE. Będziemy tego świadkami. Czerwonym jeszcze nigdy nic się nie udało zbudować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślązak Czemu tu się dziwić? Przecież cała Polska wie, że IP: *.orange.pl 02.01.07, 08:00 Opole (i Wrocław) to centrum polskiego nazizmu. Z braku Żydów, "Prawdziwi Polacy" mają tu pod ręką Ślązaków i Niemców (w mniejszości, więc się nie boją) do udowadniania "wielkości" Narodu Polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ????????? A kiedy wreszcie wyleci esbek Kłosiński ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 02:34 ...obecny wicekancklerz UO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Studenci wylecą z UO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 10:48 Na fotografi z uniesiona reka znajduje sie moja kolezanka.Nigdy bym sie po niej nie spodziewala takich radykalnych pogladow.Nikogo nie obrazala,sympatyczna.Jest to smutne.Personalnie nawet bym stala po jej stronie,moze to byla jakas glupota-nie wierze ze bylaby w stanie komus wyrzadzic krzywde.Mam zupelnie inne poglady niz ona,ale czasem rozmawialysmy o rasizmie.W rozmowie wcale nie wykazywala strasznej nienawisci do ludzi o innym kolorze skory-miala swoje stanowisko,swoje zdanie.Jednak kazdy czlowiek powinien wziasc odpowiedzialnosc za swoje czyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopytko Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 12:22 a dlaczego to podniesiona ręka ma wyrażać jakieś poglądy? Czy podniesiona noga też wyraża poglądy? Kto to reguluje? Dlaczego wyrażanie jakichś poglądów ma wzbudzać protest lub zdziwienie? Podobno już mamy wolność słowa, którego nie było za czasów brzydkiego reżimu komunistycznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Studenci wylecą z UO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 12:23 do Anonima; a może to twój wpis jest przejawem głupoty? Odpowiedz Link Zgłoś