Dodaj do ulubionych

Prowincjonalne Opole

04.03.07, 19:18
Opole jest strasznie nacechowane prowincjonalnością.
Jest skazane na długą wegetację.
Nie ma atmosfery, zmysłu społecznego.Kkoncentracja na interesach lokalnych
grup. Albo jesteś z nami - albo nie ma cię wcale.
Ośrodki w Heilderbergu czy Getyndze były ostoją gościnności i tolerancji.
Uniwersytet Opolski natomiast jest przede wszystkim terytorium rozgrywek
między grupami interesów. Tu nie zabiega się o wolność wypowiedzi czy wolność
twórczą. Nie widzę dla tej uczelni dużej szansy miastotwórczej.
Dominuje, grupowy konformizm.
Opolu zawdzięczam więc mój cywilizacyjny awans - nie chciano mnie w Opolu, za
to chciano mnie w miejscach ciekawszych i lepszych.
... Prof. Wiesław Łukaszewski, były pracownik UO, obecnie Szkoły Wyższej
Psychologii Społecznej w Sopocie


miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,3959943.html

Obserwuj wątek
    • dorotakal Opolu brakuje dobrego zarządzania 04.03.07, 19:26
      Nie ma obiektywnych czynników, które ograniczałyby rozwój Opola, a wręcz
      przeciwnie. Najsłabszym ogniwem wydaje się u nas szeroko pojęta organizacja i
      sprawność zarządzania województwem i miastem - uważa prof. Robert Rauziński
      demografem i socjologiem, pracownikiem Politechniki Opolskiej i Instytutu
      Śląskiego
      W latach 1976-2005 wyemigrowało z Opola na stałe za granicę 10 520 mieszkańców.
      Sezonowo rocznie pracuje za granicą 6490 opolan.
      Z pracy utrzymuje się 35 procent opolan, reszta to renciści, emeryci i reszta...
      Pamiętajmy: nie ma obiektywnych czynników, które ograniczałyby rozwój Opola.
      Przeciwnie: wszystkie obiektywne czynniki bardzo mu sprzyjają. Np. położenie
      nad Odrą, blisko do autostrady, obecność wyższych uczelni.
      Najsłabszym czynnikiem wydaje się tu szeroko pojęta organizacja i sprawność
      zarządzania województwem i miastem. To jest słaba strona Opola. Bo sprawne
      zarządzanie polega na tym, żeby uzyskać przewagę konkurencyjną nad innymi
      miastami. A to zyskuje się głównie poprzez lepsze wykorzystanie kapitału
      ludzkiego, wykształcenia, etyki, kultury, wiedzy, produktywności
    • Gość: Epidemiolog Re: Prowincjonalne Opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 20:06
      W dobrym tonie wśród wśród ekskluzywnej i prącej do świata młodzieży jest
      ponarzekać na wiochę Opole, a na weekend skoczyć do wspaniałego Wrocławia,zażyć
      trochę kultury w hipermarketach na Bielanach,czy w Galerii Dominikańskiej.
      • Gość: :D Re: Prowincjonalne Opole IP: 83.238.214.* 04.03.07, 20:13
        Celnie ujęte epidemiologu!
        Właśnie. Gdzie w weekendy ci mieszkańcy jeżdżą? Do kin, teatrów, filharmonii?
        Nie... oni jeżdżą do auchana, na bielany i do galerii dominikanskiej. Heheh
        • jawor10 Re: Prowincjonalne Opole 04.03.07, 22:57
          >Nie... oni jeżdżą do auchana, na bielany i do galerii dominikanskiej. Heheh

          Bo tam przynajmniej cały rok jest wspaniała klimatyzacja i klientom niezbyt
          chętnie się opuszcza te obiekty.
          Z REALA to musimy szybko uciekać , bo tam zawsze jest ciężkie powietrze....
          Podobnie w OPOLANINIE - to nie TESCO , to szmira opolska...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka