Gość: Yogi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.05.07, 22:39
Od 2 tygodni wiadomo, kto strajkuje. Piszą o tym gazety, mówią w radiu i w
telewizji. O tym, że będzie strajk też było wiadomo od kilku tygodni. Ale
ludzie przyjeżdżają do szpitali i przychodni nie wiadomo po co. I mają
pretensje, że ich nie zawiadomiono, że poradnie nie są czynne.
A czy strajkujący kolejarze dzwonią do swoich podróżnych, że pociąg nie
pojedzie? A czy niestrajkujący kolejarze przepraszają za opóźnienia
pociągów??? A czy Lepper wydzwaniał do ludzi jadących na wczasy, że droga xxx
jest nieprzejezdna?
Strajk musi być uciążliwy dla społeczeństwa, bo władzy to wisi. I chwała
lekarzom (a i nauczycielom), że usiłują wszystkich zawiadomić.