Dodaj do ulubionych

Wszystko się cofa ;-))

14.07.04, 13:43
Na początku ciązy miałam problemy (krwawienie 18 tc), potem skurcze i
skrócona szyja,rozwarcie na 2 cm (29 tc) a teraz kiedy termin porodu jest
blisko wszystko się cofa ...Zamiast sie przygotowac do porodu to chyba długo
będę czekać...Czy któraś też tak ma ? co mogę zrobić aby sie nie cofało? bo
szyjka jest teraz twarda,nie ma rozwarcia i żadnych skurczów a to juz 37 tc.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dorotawey1 Re: Wszystko się cofa ;-)) 14.07.04, 14:01
      Witam!! Też to przechodzilam tylko że plamienia zaczeły się u mnie
      wcześniej,skurcze, twardnienie brzucha, zakaz wstawania, leki na podtrzymanie i
      co?Urodziłam dwa dni po terminie w 40tc. Chyba niestety już tak musi być że
      jeżeli nie pozwalamy urodzić się dziecku wcześniej to póżniej jemu się nie
      śpieszy i próbuje nas zamęczyć do końca.Życzę lekkiego porodu.Pozdrawiam!!!
      • marteczka271 Re: Wszystko się cofa ;-)) 15.07.04, 08:42
        mój lekarz też tak stwierdził wink powiedział że teraz powinnam dużo chodzić
        aby rozruszać wszystko po tych lekach i leżeniu.A może coś jeszcze powinnam
        zrobić ?
        Pozdrawiam wszystkie mamusie.
    • ewelsia Re: Wszystko się cofa ;-)) 15.07.04, 09:27
      witam. u mnie 39tc ,do terminu 10dni, leki odstawione 2 tyg. temu (fenoterol) i
      też nic, a nawet większy luz. myślę, że to przez totalne wyluzowanie,że jest
      już "bezpieczny czas" na rodzenie, jakby coś. dodam,że od 32tc brzuch strasznie
      mi twardniał, nawet co 10 minut i mialam okropne stresy. u mnie ciąza raczej
      bez problemów,leków hormonalnych, miałam tylko jednorazowe krwawienie w 25tc,
      ale badania nic nie wykazały.ze zwiasunów porodowych mam tylko kłucia w kroczu,
      już codziennie, nawet bóle przepowiadające-takie jak na okres jakoś się
      rozmyły....... pozdrawiam.
    • kmianka Re: Wszystko się cofa ;-)) 15.07.04, 10:22
      No popatrz, u mnie podobnie... Od 24 tc ciaza zagrozona, kupa tabletek i
      bezwzgledne lezenie... Teraz 36 tydzien, a ginka mowi, ze nie mam szans na
      wczesniejszy porod... Ja jednak nie chce przenosic, ani miec problemow przy
      porodzie, wiec postaram sie nie oszczedzac za bardzo smile
      Moze jakies przytulanko z mezem wink Albo umycie podlog. Nic z tych rzeczy nie
      robilam od niepamietnych czasow...

      Prosze, napisz, kiedy lekarz kazal odstawic ci leki na podtrzymanie (bo
      zakladam, ze bralas np. Fenoterol)?
      • ewelsia Re: Wszystko się cofa ;-)) 15.07.04, 10:53
        niewiem, czy to pytanie jest do mnie, ale odpowiem. ja ,gdy skończyłam 36tc i
        dwa dni zemdlalam w miejscu publicznym. trafiłam do szpitala, okazalo się, że
        sa konkretne skurcze co 5 minut. jednak nic się nie dzialo. tego samego dnia
        dali mi jeszcze fenoterol w tabletkach + kroplówka z magnezem +jakiś zastrzyk w
        posladek, żeby rozpędzić ew. akcję. okazalo się, że porodu nie ma, szyjka
        daleko itp. i potem odstawiono mi wszystko. czyli był to 36tc i 3 dni. lekarze
        powiedzieli,że to prawie donoszona ciąza i na tym etapie hamowanie porodu może
        nawet zaszkodzić.poczekaj lepiej ,aż skończysz 37/38 tc , ja po tygodniach
        polegiwania na kanapie nadrabiam (najchętniej jeżdże w plener). ps. oprocz
        fenoterolu z isoptinem od 33tc mialam jeszcze asmag i nospę, ale olewalam ich
        branie. pozdrawiam.
        • kmianka Re: Wszystko się cofa ;-)) 15.07.04, 11:07
          Dziekuje za odpowiedz smile Kazda jest dla mnie cenna smile
          Tylko troche tu czegos nie rozmiem... Napisalas:

          > czyli był to 36tc i 3 dni. lekarze
          > powiedzieli,że to prawie donoszona ciąza i na tym etapie hamowanie porodu
          może
          > nawet zaszkodzić.

          A mi doradzasz zaczekac do 37/8 tygodnia smile
          Za tydzien na pewno zmniejszam dawke - to bedzie poczatek 37 tyg., a z koncem
          tegoz tygodnia przestaje brac leki w ogole.

          Myslisz, ze to bdzie dobre rozwiazanie?
          • ewelsia Re: Wszystko się cofa ;-)) 15.07.04, 11:26
            mi w szpitalu powiedziano (zresztą wiem to i sama, z ksiązek), że ciąża po
            ukończeniu 37tc i osiągnięciu przez dziecko wagi 2500g jest uznana za
            donoszoną. to lekarze. natomiast położne : " oni tam swoje mówią,żeby odstawić
            leki, ale nospe i magnez brać, lepiej skończyc te 38 tc ,niech dziecku te
            płucka w pełni dojrzeją". o tym czekaniu to piszę ze swojej perspektywy, bo
            mam małą dzidzię ( po 36tc miał ok.2500 g wg usg). oczywiście odstawienie
            leków tylko po konsultacji z Twoim lekarzem, ale dziewczyny na forum piszą,że
            odstawiały już w 36tc.
            • mycha40 Re: Wszystko się cofa ;-)) 15.07.04, 13:06
              Aby przyspieszyć poród spróbuj metodę 3xS ( sex, stymulowanie brodawek i
              schody) - mozesz dodaś 4 s - sklepy. Ja jestem pod koniec 37 tygodnia i
              zaczynam to stosować ( moja gin mi to nawet zaleciła). Na razie nie pomogło,
              ale kto wie....

              Pozdrowionka i łatwego porodu
              Mycha i Milenka 37 tyd

    • bei hmmmm :):) 15.07.04, 11:53
      podobnież rozwarcie nie może sie cofnąć- jak sie zrobi...to już jest...a moze
      badal Cię później lekarz- który miał grube paluchy?smilesmile
      Nie martw sie...czesto dziewczyny z ciąż podtrzymywanych tak mają....ale w
      końcu rodząsmile do porodu- jeszcze masz czas....może urodzisz w 40 tc....więc daj
      dojrzewac dzidziusiowi w spokojusmile
      szczęśliwego rozwiązania Życzę....P.S.- a mialaś zalożony krążek- lub inny szew
      okrężny?- bo to tłumaczyłoby "zwarcie" szyjki
      • kmianka Re: hmmmm :):) 15.07.04, 12:15
        Nie wiem, czy rozwarcie nie moze sie cofnac... W poprzedniej ciazy zmniejszylo
        mi sie z 1,5 cm do 1 cm. I badala mnie jedna i ta sama ginka smile Rozwarcie moze
        sie cofnac - szyjka nie moze sie calkiem zamknac z powrotem. Tak mi mowila
        doktorka.
        • marteczka271 u mnie jest tak ... 15.07.04, 20:09
          Nie miałam założonego krążka,gdyż najpierw było krwawienia a potem skurcze ( a
          to przeciwskazania).nie brałam Fenoterolu,bo u nas się już tego leku nie
          stosuję,ponieważ przyspiesza ono pracę serca i nie każda kobieta może go brać.U
          nas ( w Radomiu) podaje się Nifidipine - lek powodujący rozluźnienie
          mięsnia.Brałam go do 34 tc - bo on dość długo działa,ale lekarz mi powiedział
          że mogę sama stymulować branie tego leku,jak nie ma skurczy to nie muszę,bo po
          co się truć.Teraz wychodzą mi skurcze ale już nie każe brać,bo już jest
          bezpiecznie.Cały czas chodze do jednego lekarza więc palce ma takie same wink) a
          rozwarcie na skutek leków może się cofnąć,jak się leży ( a leżałąm) . Teraz
          zaczynam spacerki i te inne "S"...wink Polecił mi też brać wiesiołek,bo troszkę
          zmiękcza szyjkę a nie szkodzi dziecku.
          Pozdrawaim ...Marta
          • kmianka Marteczka... 15.07.04, 20:36
            A mozesz napisac mi na kiedy masz termin?
            • marteczka271 Re: Marteczka... 16.07.04, 10:08
              Termin mam na 10 sierpnia.ale według usg jest 2 tyg do przodu.
    • marteczka271 kolejny tydzień ... 19.07.04, 09:24
      Mija kolejny tydzień i znowu wszystko się cofa....hm chyba nie urodze w
      terminie..
      • ewelsia Re: kolejny tydzień ... 19.07.04, 09:29
        witam. ja dzis zaczynam 40tc. (termin na 25.07) i cisza. nigdy bym nie
        przypuszczała,że doczekam tak długo. pozdrawiam.
    • libra.alicja Re: Wszystko się cofa ;-)) 19.07.04, 09:45
      J też po odstawieniu fenoterolu czuję się lepiej!
      Może rzeczywiście, te skurcze były silniejsze, bo był stres związany z ryzykiem
      przedwczesnego porodu.

      Wygląda na to, że po wielu ostrożnych tygodniach siedzenia i leżenia w domu,
      można zacząc normalne życiesmile
    • kmianka Re: Wszystko się cofa ;-)) 19.07.04, 12:08
      No ja tez jestem jeszcze w calosci (tez nie myslalam, ze dociagne tak daleko).
      Choc u mnie sie nie cofa - stoi w miejscu. Jednak powoli odczuwam coraz
      mocniejsze skurcze (mimo fenoterolu) i moze powolutku zacznie mnie rozbierac...
      Choc oczywiscie jeszcze tydzien, dwa by sie przydalo...
    • marteczka271 Re: Wszystko się cofa ;-)) 20.07.04, 08:56
      Dziś listonosz przyniósł mi zawiadomienie z Zusu że jestem 6 m-cy na urlopie
      chorobowym.....i ile jeszcze będę wink)
      Rozśmieszyło mnie to , bo skąd moge wiedzieć ile ?? zadzwoniłam do zusu i tam
      Pani mi powiedziała że powinnam wiedzieć kiedy urodzę ( ha ha ha )
      Mój lekarz na to stwierdził "że tam Panie to mają siano zamiast móżgów " - bo
      skąd ja mam wiedzieć ? termin terminem , a poród inna sprawa .!
      No cóż...czekam dalej...i wszystko po staremu - nic się nie dzieje.

      Pozdrawiam przyszłe mamy.
    • dosiadpl Re: Wszystko się cofa ;-)) 20.07.04, 09:26
      Marteczka, Ty sie tak nei nastawiaj na porod wczesniejszy...Bralam fenoterol i
      izoptin od 33 tc i tez dzidzia byla rozwinieta wg usg na 2 tyg do przodu...
      Lekarze mowili ze moge urodzic juz 22 czerwca w 37 t c /fenoterol odtawilam w
      36 tc/ a poki co jestem w 41 t ciazy i czekam.... sa pewne symptomy
      zblizajacego sie porodu ale rozwija sie to wszystko bardzo wolno , np w zeszly
      wtorek szyjka miala 1 cm i rozwarcie na 1.5 palca, czop sluzowy odszedl w
      srode, w piatek szyjka cieniutka 0.3 cm i rozwarcie na 2 palce i czekam!
      Dzidzia owszem duza okolo 4 kg ale sie nie spieszy. Nie nastawiaj sie bo sie
      dziewczyno zameczysz! Ja juz sie nie nastawiam!
      Dosia i 41 t Kacperek
      • marteczka271 Re: Wszystko się cofa ;-)) 20.07.04, 16:58
        Już się pogodziłam z myslą że raczej urodze po terminie niż przed...mimo że nie
        brałam Fenoterolu i Izoptimu...ale nadal wszystko się cofnęło..choc mam małą
        nadzieję...
        Jutro idę do lekarza..może coś się zmieniło...
        Biorę wiesiołek,ale chyba nie działa ;-0

        Pewnie niedługo będę jako przeterminowana jak Ty..Dosiu
        Pozdrawiam i szybkiego rozwiązania
    • marteczka271 Re: Wszystko się cofa ;-)) 21.07.04, 12:54
      Dziś byłam u lekarza....no i nic..wszystko dalej sie cofneło//na usg wszystko
      dobrze - dzidziuś wysoko...a lekarz że moge nawet urodzic ok 20
      sierpnia....SZOK !!!!!!!!!!
    • libra.alicja Re: ruszyło coś u was? 30.07.04, 17:53
      U mnie nadal nic. Byłam dziś na KTG, skurcze mniejsze niż w wcześniej na
      fenoterolu. Co za przewrotność natury.
      • kmianka Re: ruszyło coś u was? 30.07.04, 18:02
        Po odstawieniu fenoterolu nie widze wiekszych zmian i mysle, ze spokojnie
        dotrwam do terminu.
        A swoja droga, fajnie jest w koncu nie martwic sie o porod przedwczesny,
        prawda? smile
        • marteczka271 ból głowy... 30.07.04, 18:43
          U mnie też jeszcze nic....skurczy nie mam,choc małe rozwarcie już jest...Ale
          dziś mnie tak potwornie boli głowa...można coś wziąść ??
        • libra.alicja Re: ruszyło coś u was? 30.07.04, 20:54
          kmianka napisała:
          > A swoja droga, fajnie jest w koncu nie martwic sie o porod przedwczesny,
          > prawda? smile

          No, tak, odpadł duży sres, może to dlatego czujemy się lepiej?

          Ja wreszcie po wielu tygodniach siedzenia w domu (wychodzilam tylko do lekarza
          i na badania) poszłam na dłuższy spacer, pojechałam na zakupy, słowem znowu
          zaczęłam normalne życie.

          A pierwsza moja ciąża, która przebiegała wzorcowo zakończyła się nagłym porodem
          w 38 tyg. A teraz po zagrożeniu wczesniejszym porodem, pewnie przenoszę smile
          • marteczka271 Re: ruszyło coś u was? 31.07.04, 10:23
            Tak....włąsnie fajnie można bezpiecznie wyjść i nie martwić się że urodzi się
            przedwcześnie- ja też musiałam leżec.Ale teraz boję się wychodzic,że urodzę w
            sklepie wink))

            Pozdrawiam Marta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka